Dodaj do ulubionych

Rostowski do Balcerowicza: "Leszek zdaje sobie ...

IP: 78.8.255.* 27.01.11, 11:07
Niech pan minister powie kto - personalnie - oszukał społeczeństwo?
Zawsze winni są jacyś UFO-ludkowie. To nie my- to inni.
A więc, konkretnie , kto za to odpowiada?
Edytor zaawansowany
  • Gość: mariusz IP: *.centertel.pl 27.01.11, 11:14
    Zgadzam się z Ministrem Rostowskim. Niestety system OFE okazał się wielkim przekrętem, a Balcerowicz broniąc go tylko się ośmiesza. Przy tym kłamie, po podaje argumenty nieprawdziwe, jak choćby ten, że OFE zapewniają wyższą indeksację. Z powodu wysokich prowizji dla emerytów wychodzi z grubsz na to samo, ale kosztem większych obciążeń budżetu Państwa, czyli wszystkich Polaków.
  • Gość: JaJo IP: *.play-internet.pl 27.01.11, 11:36
    Po kilkunastu latach rządy doszły do granicy zadłużenia. A ten rząd nie chce być tym, który zaczyna oszczędzać. I kombinuje.

    Niestety p. Balcerowicz znowu patrzy tylko fiskalnie i widzi komu można zabrać. A może by tak obniżyć koszty w gospodarce, za które p. Balcerowicz odpowiada, takie jak ograniczenie płynności finansowej (przez obowiązek przelewów przez banki można kontrahenta kiwać), konieczność wydania pieniędzy do końca roku (budujemy na szybko w zimie, a w kwietniu remontujemy na gwarancji - koszty gwarancji wliczone w cenę roboty)
  • mariuszczekala 29.01.11, 13:14
    Myślę, że Pan Rostowski to wielki przekręt. Nie posługuje się faktami tylko propagandą. Oto fakty:

    Niestety okazało się, że rząd Tuska to jeden z najbardziej lewicowych rządów w ostatnim 20-leciu. Nie rozumiem dlaczego Tusk jest pod wpływem tego marnego księgowego (który jeszcze jakiś czas temu nie odróżniał zasady memoriałowej od kasowej).
    Przyrost PKB od 2000 roku (praktycznie początek OFE) wyniósł ok. 3,8% rocznie, a roczna REALNA stopa zwrotu z OFE od 5,2% (Aegon) do 6,2% (Polsat), stopa nominalna ponad 8%. Nie rozumiem zatem jak fundusz emerytalny waloryzowany zgodnie z przyrostem PKB może dać wyższą emeryturę (pomijam pytanie, kto za to zapłaci?). To się nazywa dyskalkulia.
    Tusk powinien się wyzbyć kompleksów i posłuchać L. Balcerowicza, który jest od niego starszy i mądrzejszy. Ten ostatni się denerwuje bo widząc jak się rozwala reformę Buzka ma obawy o podstawy kapitalizmu, którego podstawy ON budował. Państwo uważa, że potrafi lepiej zarządzać funduszami emerytalnymi. Idąc tym tokiem rozumowania może znacjonalizujmy przedsiębiorstwa (dokładnie odwrotnie doradza Balcerowicz), aby nie dawać pożywki chciwym kapitalistom. Jest to zgodne z doktryną „wielkich” myślicieli: Marksa, Engelsa i Lenina. Ale oprócz nich w historii było wielu innych np. Arystoteles, który dostrzegł wyższość własności prywatnej nad państwową. Niestety nie dostrzega tego rząd, (na który ze wstydem przyznaję głosowałem- z pewnością ostatni raz) który w tych okolicznościach musi być nazwany lewicowym. Komuna wraca! DEJAVU
  • mariuszczekala 29.01.11, 13:43
    Pański pogląd jest nieodpowiedzialny i błędny. Dowody? Oto one:

    Niestety okazało się, że rząd Tuska to jeden z najbardziej lewicowych rządów w ostatnim 20-leciu. Nie rozumiem dlaczego Tusk jest pod wpływem tego marnego księgowego (który jeszcze jakiś czas temu nie odróżniał zasady memoriałowej od kasowej).
    Przyrost PKB od 2000 roku (praktycznie początek OFE) wyniósł ok. 3,8% rocznie, a roczna REALNA stopa zwrotu z OFE od 5,2% (Aegon) do 6,2% (Polsat), stopa nominalna ponad 8%. Nie rozumiem zatem jak fundusz emerytalny waloryzowany zgodnie z przyrostem PKB może dać wyższą emeryturę (pomijam pytanie, kto za to zapłaci?). To się nazywa dyskalkulia.
    Tusk powinien się wyzbyć kompleksów i posłuchać L. Balcerowicza, który jest od niego starszy i mądrzejszy. Ten ostatni się denerwuje bo widząc jak się rozwala reformę Buzka ma obawy o podstawy kapitalizmu, którego podstawy ON budował. Państwo uważa, że potrafi lepiej zarządzać funduszami emerytalnymi. Idąc tym tokiem rozumowania może znacjonalizujmy przedsiębiorstwa (dokładnie odwrotnie doradza Balcerowicz), aby nie dawać pożywki chciwym kapitalistom. Jest to zgodne z doktryną „wielkich” myślicieli: Marksa, Engelsa i Lenina. Ale oprócz nich w historii było wielu innych np. Arystoteles, który dostrzegł wyższość własności prywatnej nad państwową. Niestety nie dostrzega tego rząd, (na który ze wstydem przyznaję głosowałem- z pewnością ostatni raz) który w tych okolicznościach musi być nazwany lewicowym. Komuna wraca! DEJAVU
    PS. Ponieważ 1,038 do potęgi 11=1,5072, a 1,052 do potęgi 11=1,74651829
    więc różnica między indeksowaniem PKB oraz najgorszym OFE wynosi ok. 25 pkt% w ciągu 11 lat. Dla czcigodnego adwersarza "wychodzi z grubsza na to samo". Dla mnie nie jest to, to samo, dlatego wzmiankowany pogląd uważam za całkowicie niemądry.
  • akiraxx 27.01.11, 11:53
    Straszny debil z tego Rostowskiego. Można się zgodzić że OFE to średni pomysł (ja bym wolał samemu gromadzić środki na emeryturę, a jeśli ma to być obligatoryjne to wolał bym zwykłą lokatę zawsze dającą zysk a nie jakieś tam 'inwestycje' z kosztami wstępnymi na poziomie kilku procent) ale to nie znaczy, że można się zasłaniać OFE przed podjęciem decyzji o prawdziwych reformach o których pisze Balcerowicz. Dodam jeszcze że na PO głosowałem właśnie po to żeby robili to o czym teraz mówi Balcerowicz. Skoro nie chcą trudno więcej mojego głosu nie dostaną.

    Swoją drogą fajnie było by zobaczyć alternatywę polityczną w postaci Balcerowicza i innych powiedzmy już 'spełnionych' ekonomistów (bo raczej ci bardziej aktywni to mają gdzieś politykę i narazie gromadzą zapasy dla siebie co jest słuszne) bo nie ma po prostu na kogo głosować.
  • mariuszczekala 29.01.11, 13:17
    Niestety obecna propaganda uniemożliwi powstanie ruchu "Balcerowicza". Najgorsze jest to, że nie posługują się oni argumentami, oraz mają liczbowstręt. Oto kilka liczb z komentarzem:

    Niestety okazało się, że rząd Tuska to jeden z najbardziej lewicowych rządów w ostatnim 20-leciu. Nie rozumiem dlaczego Tusk jest pod wpływem tego marnego księgowego (który jeszcze jakiś czas temu nie odróżniał zasady memoriałowej od kasowej).
    Przyrost PKB od 2000 roku (praktycznie początek OFE) wyniósł ok. 3,8% rocznie, a roczna REALNA stopa zwrotu z OFE od 5,2% (Aegon) do 6,2% (Polsat), stopa nominalna ponad 8%. Nie rozumiem zatem jak fundusz emerytalny waloryzowany zgodnie z przyrostem PKB może dać wyższą emeryturę (pomijam pytanie, kto za to zapłaci?). To się nazywa dyskalkulia.
    Tusk powinien się wyzbyć kompleksów i posłuchać L. Balcerowicza, który jest od niego starszy i mądrzejszy. Ten ostatni się denerwuje bo widząc jak się rozwala reformę Buzka ma obawy o podstawy kapitalizmu, którego podstawy ON budował. Państwo uważa, że potrafi lepiej zarządzać funduszami emerytalnymi. Idąc tym tokiem rozumowania może znacjonalizujmy przedsiębiorstwa (dokładnie odwrotnie doradza Balcerowicz), aby nie dawać pożywki chciwym kapitalistom. Jest to zgodne z doktryną „wielkich” myślicieli: Marksa, Engelsa i Lenina. Ale oprócz nich w historii było wielu innych np. Arystoteles, który dostrzegł wyższość własności prywatnej nad państwową. Niestety nie dostrzega tego rząd, (na który ze wstydem przyznaję głosowałem- z pewnością ostatni raz) który w tych okolicznościach musi być nazwany lewicowym. Komuna wraca! DEJAVU
  • ewa1-23 27.01.11, 11:59
    Już kończy się społeczeństwo wrażliwe na demagogię, Panie Rostowski! Z tą demagogią może Pan jeszcze osiągnąć sukces u przysłowiowych "myślących inaczej". Teraz do rzeczy: życzę sobie, aby opróżnił Pan stanowisko dla Balcerowicza. Nie widzę powodów żywienia z moich podatków demagogizujących pasożytów, takich, jak Pan. Żegnam - i to szybko!
  • mariuszczekala 29.01.11, 13:25
    Do ewa1-23. Najgorsze jest to, że ten obdarowany dyskalkulią marny księgowy unika w argumentacji liczb dotyczących kondycji OFE. Podobnie zresztą jak niedokształcona pani Fedak. Oto te liczby z komentarzem

    Niestety okazało się, że rząd Tuska to jeden z najbardziej lewicowych rządów w ostatnim 20-leciu. Nie rozumiem dlaczego Tusk jest pod wpływem tego marnego księgowego (który jeszcze jakiś czas temu nie odróżniał zasady memoriałowej od kasowej).
    Przyrost PKB od 2000 roku (praktycznie początek OFE) wyniósł ok. 3,8% rocznie, a roczna REALNA stopa zwrotu z OFE od 5,2% (Aegon) do 6,2% (Polsat), stopa nominalna ponad 8%. Nie rozumiem zatem jak fundusz emerytalny waloryzowany zgodnie z przyrostem PKB może dać wyższą emeryturę (pomijam pytanie, kto za to zapłaci?). To się nazywa dyskalkulia.
    Tusk powinien się wyzbyć kompleksów i posłuchać L. Balcerowicza, który jest od niego starszy i mądrzejszy. Ten ostatni się denerwuje bo widząc jak się rozwala reformę Buzka ma obawy o podstawy kapitalizmu, którego podstawy ON budował. Państwo uważa, że potrafi lepiej zarządzać funduszami emerytalnymi. Idąc tym tokiem rozumowania może znacjonalizujmy przedsiębiorstwa (dokładnie odwrotnie doradza Balcerowicz), aby nie dawać pożywki chciwym kapitalistom. Jest to zgodne z doktryną „wielkich” myślicieli: Marksa, Engelsa i Lenina. Ale oprócz nich w historii było wielu innych np. Arystoteles, który dostrzegł wyższość własności prywatnej nad państwową. Niestety nie dostrzega tego rząd, (na który ze wstydem przyznaję głosowałem- z pewnością ostatni raz) który w tych okolicznościach musi być nazwany lewicowym. Komuna wraca! DEJAVU
  • Gość: polityczny cyrk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 12:44
    Smutne pitolenie Rostowskiego - 'może lepiej ulokować te pieniąze gdzie indziej'. Niech zabierają łapy od naszych pieniędzy, od moich pieniędzy. Widzę jak wygląda to 'lokowanie gdzie indziej'. Żeby cokolwiek zrobić powstają kolejne struktury administracyjne przeżerające pieniądze. Cokolwiek chce się zrobić - trzeba odpowiedniego ministra, doradców, doradców doradców, specjalistów dla doradców, a oni wszyscy gdzieś muszą mieć siedzibę, czymś muszą jeździć itd. itd., i ciągną kasę z budżetu. Likwidacja OFE jest zerwaniem umowy!! ZUS miał być dotowany z innych źródeł - zobaczcie co zrobili z FUNDUSZEM REZERWY DEMOGRAFICZNEJ - tam już nie ma pieniędzy - to właśnie te pieniąze miały ratować ZUS - i co - niewiele dołożyli, a to co było wykorzystali w całości w kilka lat - i to samo chcą zrobić teraz !! Partio rządząca - jesteście OSZUSTAMI - oszukaliście swoich wyborców i chcecie oszukać resztę społeczństwa.
    Może należy zdefiniować, czym powinno się zajmować tzw. 'Państwo', i wyjść od podstaw - obronność, prawo oraz porządek publiczny i jego przestrzeganie, ściągalność podatków na w/w i tyle. Ludzie to nie debile - potrafią sami myśleć i sami o sobie decydować.
  • mariuszczekala 29.01.11, 13:10
    No to może fakty:

    Niestety okazało się, że rząd Tuska to jeden z najbardziej lewicowych rządów w ostatnim 20-leciu. Nie rozumiem dlaczego Tusk jest pod wpływem tego marnego księgowego (który jeszcze jakiś czas temu nie odróżniał zasady memoriałowej od kasowej).
    Przyrost PKB od 2000 roku (praktycznie początek OFE) wyniósł ok. 3,8% rocznie, a roczna REALNA stopa zwrotu z OFE od 5,2% (Aegon) do 6,2% (Polsat), stopa nominalna ponad 8%. Nie rozumiem zatem jak fundusz emerytalny waloryzowany zgodnie z przyrostem PKB może dać wyższą emeryturę (pomijam pytanie, kto za to zapłaci?). To się nazywa dyskalkulia.
    Tusk powinien się wyzbyć kompleksów i posłuchać L. Balcerowicza, który jest od niego starszy i mądrzejszy. Ten ostatni się denerwuje bo widząc jak się rozwala reformę Buzka ma obawy o podstawy kapitalizmu, którego podstawy ON budował. Państwo uważa, że potrafi lepiej zarządzać funduszami emerytalnymi. Idąc tym tokiem rozumowania może znacjonalizujmy przedsiębiorstwa (dokładnie odwrotnie doradza Balcerowicz), aby nie dawać pożywki chciwym kapitalistom. Jest to zgodne z doktryną „wielkich” myślicieli: Marksa, Engelsa i Lenina. Ale oprócz nich w historii było wielu innych np. Arystoteles, który dostrzegł wyższość własności prywatnej nad państwową. Niestety nie dostrzega tego rząd, (na który ze wstydem przyznaję głosowałem- z pewnością ostatni raz) który w tych okolicznościach musi być nazwany lewicowym. Komuna wraca! DEJAVU

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka