Dodaj do ulubionych

Sąd elektroniczny zapchany sprawami

IP: *.ip.netia.com.pl 09.02.11, 13:52
autor chyba nie rozumie różnicy pomiędzy zapchaniem sprawami, a dokonywaniem corocznej archiwizacji danych...
Edytor zaawansowany
  • Gość: kwitek44 IP: *.stansat.pl 09.02.11, 13:55
    To chyba dobrze, że tyle spraw trafia do tego sądu. Tragedią jest to jak nasze społeczeństwo się zadłuża i ile jest spraw windykacyjnych.
  • plosiak 09.02.11, 14:29
    1. Proponuję autorowi artykułu, by konsultował go z prawnikiem lub zmienił doradcę na prawnika. Referendarze nie wydają wyroków, a jedynie nakazy zapłaty, względnie postanowienia o przekazaniu sprawy do innego sądu itd. Różnica jest kolosalna, o czym wie każdy student prawa.
    2. Ogromna część tych pozwów dotyczy wierzytelności przedawnionych - czyli wystarczy napisać jedno zdanie w sprzeciwie od nakazu zapłaty i problem z głowy. Ale skoro takie ilości spraw tam trafiają, to znaczy, że nasze społeczeństwo nie ma żadnego pojęcia o swoich prawach. Większość spraw dotyczy faktur na niewielkie kwoty za telefon, telewizję kablową itd. Tam termin przedawnienia to 2 lata. To wystarczający czas, by pozwać dłużnika do sądu. Później robią to firmy windykacyjne, które skupują długi maksymalnie za kilkanaście procent ich wartości. Wiedzą, że są przedawnione, ale bazują na naiwności dłużników.
  • Gość: kmieciuz IP: *.sukcesnet.pl 09.02.11, 16:58
    Wg. najnowszego orzecznictwa SN przedawnienie rachunków m. in. telefonicznych wynosi 3 lata. Wcześniej dopuszczano okres dwuletni. Wcześniej podstawą przedawnienia był art. 751 ust. 1 kc. Obecnie 118 kc.
  • Gość: erghen IP: 109.197.41.* 09.02.11, 17:42
    Wystarczy, że e-sądy nie będą rozpatrywały spraw firm windykacyjnych z przeterminowanymi długami i po wstępnej ocenie przekazywałyby je do sądów ,,normalnych''. Nieprawidłowe złożenie skutkowałoby utratą wpłaconych kosztów sądowych.
    Oczywiście jest tu problem prawny, ale do rozwiązania i to chyba już na poziomie administracyjnym tj. Ministerstwa Sprawiedliwości.
    Jeśli nie to MS powinno przygotować odpowiednią poprawkę dla Sejmu.
  • Gość: aha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 14:41
    Dzieje się tak dlatego. że przed paroma laty zmieniono Kodeks Cywilny. Przed zmianą, każdy pozew był sprawdzany bez względu na tryb orzekania i sprawy przedawnione były oddalane z urzędu. A teraz wszelkie kancelarie windykacyjne mają się jak pączek w maśle i składają wnioski o płatności sprzed wielu lat. Gdy po wyroku delikwent nie podniesie zarzutu przedawnienia to musi płacić. W/g mnie to bardzo zła zmiana, gdyż skutkuje brakiem ochrony małych i nieznających się na prawie dłużników. Wystarczy, że z jakichś powodów nie podejmą listu poleconego z wyrokiem, albo zaniedbają z niewiedzy i mogą zapłacić nawet za niesłuszną wierzytelność sprzed wielu lat wraz z odsetkami. Bo kto trzyma rachunki dłużej niż trzy lata?.
  • marter7 09.02.11, 14:50
    > W/g mnie to bardzo zła zmiana, gdyż skutkuje brakiem ochrony małych
    > i nieznających się na prawie dłużników.

    ..znaczy tych, którzy przywłaszczyli sobie cudze pieniądze?
    Jakoś mi ich nie żal.
  • Gość: aha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 14:54
    Kolego marter, 3 letni okres na dochodzenie swoich wierzytelności jest wystarczający.
  • plosiak 09.02.11, 15:36
    Nie używaj słów, których znaczenia nie pojmujesz. To na początek odnośnie przywłaszczenia.

    Po drugie, system prawny oparty jest na kilku podstawowych zasadach, między innymi pewności obrotu. Stąd też np. księgi wieczyste, krajowy rejestr sądowy, ale także instytucja przedawnienia. To wierzyciel ma czuwać, by dłużnik mu zapłacił w terminie. Oczywiście termin przedawnienia można określić w miarę dowolnie, ale moim zdaniem 2 lata dla przedsiębiorców (przy umowie sprzedaży i o świadczenie usług) w zupełności wystarczy.

    Inaczej można by pozywać po 20 latach, licząc na to, że 99% dłużników nie ma już dowodów na opłacone rachunki.

    Zauważ też, że najwięksi dostawcy usług masowych drobne nieściągnięte kwoty wrzucają w koszty, inaczej kosztowałoby to grube miliony. Kto chce zarobić - firmy windykacyjne, które straszą naiwnych ludzi, wykorzystując ich absolutną nieznajomość podstaw prawa - np. brak świadomości, że egzekwować może tylko komornik, że nie można wydzwaniać po 20 razy dziennie, że nie podpisuje się bezmyślnie oświadczenia o uznaniu długu itd.
  • Gość: ZI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 15:05
    1. MS szacowało że będzie 400 tyś pozwów - a jest już ponad 700 tyś z czego ponad 90% jest już rozpatrzone. Czy można mówić o zapchaniu? Dla mnie efektywność jest b.duża.
    2. Nie dziwi też ogrom składanych pozwów jeżeli koszty są znikome. Opłata to mały procent od kwoty z pozwu i dodatkowo odchodzą koszty papieru i tonera do drukarki (brak pozwu w formie papierowej + kserokopii dokumentów) oraz zaświadczeń np. odpis z KRS. Na pewno pozwu na np. 30 zł nikt nie składałby normalnym trybem do Sądu bo koszta przekroczyły by ową kwotę zobowiązania...
    3. E-Sąd obsługuje pozwy z całej Polski a nie tylko z właściwego mu okręgu. Przy 700 tyś spraw wychodzi że jest to 43750 spraw na województwo...
  • Gość: asd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 15:20
    Tak to jest jak system jest budowany przez firmę kolegi "po przetargu". Wygrywają firmy, które nie mają bladego pojęcia o wydajności, nikt z ekspertów nie oszacował wydajności systemu, a później są "kwiatki". A rzekomo polscy informatycy są najlepsi na Świecie (tylko dlaczego nie w Polsce)!
  • Gość: aaz IP: *.pekaopte.pl 09.02.11, 15:28
    czego się ten dziennikarzyna czepia - że jest sukces bo system obsługuje więcej spraw (a od każdej opłata)?!
    oczywiście trzeba go rozbudować, zatrudnić dodatkowych ludzi, ale wszystko wydaje się ok (abstrahuję od podnoszonych w komentarzach kwestii prawnych)
  • Gość: mgl IP: *.futuroexito.pl 09.02.11, 15:56
    Złożyłem w e-sądzie dwa identycznie przygotowane e-pozwy, różniła się tylko osoba pozwanego i kwota. W jednej sprawie otrzymałem w ciągu kilku dni nakaz, w drugiej po 1,5 miesiąca dostałem wezwanie do uzupełnienia braków - rzekomo nie byłem uprawniony do reprezentacji powoda w KRS. Odpowiedziałem pismem, w którym dowodziłem, że nie jest to prawdą (bo jest bzdurą), na co otrzymałem postanowienie o przekazaniu sprawy do "zwykłego" sądu. Może trafiłem na "zdalnego" referendarza, który sprawy rozpatruje w domu oglądając filmy na dvd.
  • plosiak 09.02.11, 16:04
    Hehe. Ja złożyłem na początku funkcjonowania e-sądu pozew identyczny z tymi, na podstawie których zwykłe sądy wydają nakazy. Liczyłem, że będzie szybciej. Po prawie 2 miesiącach sprawa została przekazana z uwagi na jakieś bzdurne rzekome braki uniemożliwiające wydanie nakazu. Od tego czasu składam pozwy tylko w "moim" sądzie.
  • Gość: badziewiak66 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 16:07
    że im chleb zabierają. W Polsce proces musi być długi i wszystko musi zależeć od sędziego, to on jest panem stron i procesu. Jak mu się chce, a wiadomo kiedy mu się chce, to pozwoli więcej jednej stronie, powoła z góry przewidzianego biegłego, dopuści dowody lub nie albo oceni je jak mu się chce. Jeśli bardzo mu się chce, to w apelacji zrobią wszystko by jego wyrok się utrzymał, bo sędziom z apelacji też bardzo się chce. Czyli wszystko zależy od tego z jakiego kierunku chce się sędziom w obu instancjach. W różnych procesach których przedmiotem są te same roszczenia kierunki mogą być różne zapadają wtedy wzajemnie wykluczające się orzeczenia, ale jest na to sposób , wystarczy w apelacji zmienić jedną osobę w składzie i już nowy skład nie zgadza się ze starym. Dzięki temu mamy tzw. szkoły lokalne prawa uznające ze przyznana im władza upoważnia nie dość, że do wykładni wedle swego uznania to wręcz do stanowienia nowego prawa lokalnego. Sąd odwoławczy szanuje bardzo sądy rejonowe wzmacniające lokalne trendy i często je popiera świadomy że Sąd Najwyższy pierdołami się zajmować nie będzie. Tak więc radzimy wysupłać w kancelariach grosz większy na chwałę lokalnego orzecznictwa.
  • sselrats 09.02.11, 16:09
    Tylko w Polsce.
  • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:45
    Popyt znacznie przewyzszyl podaz. Dla debila takie zapchanie sie e-sadu to kompromitacja i potwierdzenie bezsensu jego funkcjonowania.
    Jednak dla kogos, kto ma choc troche rozumu to bedzie pozytywna rzecz i wyrazny znak, ze dane rozwiazanie sie przyjelo i trzeba je rozszerzyc na caly kraj.
  • Gość: tt IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 09.02.11, 18:16
    i ch im w d. tzn politykom ktorym znowu cos nie wyszlo.polacy, idzcie tlumnie na wybory po nowy zestaw przyglupow
  • Gość: widziałem to wiem IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 19:03
    I gdzie tu kompromitacja?
    Jak by wyroki były niewłaściwe, sprawy ginęły, lub jak sądy ziobry 24 godzinne świeciły pustkami to można by mówić o kompromitacji. A tu raczej o sukcesie. To że została źle oszacowana liczba spraw to nie najlepiej świadczy o tym fragmencie projektu ale daj boże by inne projekty czy to w państwowej czy w prywatnej strefie miały taki tylko problem. To jak by mówić o wielkiej kompromitacji naszej klasy bo na początku serwery nie wytrzymywały gigantycznego obciążenia.
    Kompromitacją jest postawa brata michnika, czerwonego siepacza, kompromitacją jest nazwanie przez michnika kiszczaka "człowiekiem honoru".
  • Gość: szczególarz IP: *.stansat.pl 09.02.11, 20:50
    Dzięki kolejnej "reformie" ministra kwiatkowskiego (obniżone wpisy w postępowaniu elektrycznym) w ciągu roku polskie sądy dostaną po sprzeciwach ok. miliona kolejnych spraw o 20 - 30 zł dotyczących przedawnionych roszczeń. Tanie państwo dla windykatorów na koszt podatników. Teraz pora na tanie elektryczne tytuły egzekucyjne dla banków na koszt reszty społeczeństwa. By niektórym (po dziwnych pzretargach) żyło się lepiej. Czekam w dalszej kolejności na pomysł prywatyzacji ksiąg wieczystych, obecnie - działających całkiem sprawnie - po wpompowaniu tam znacznej kasy ze Skarbu Państwa - będzie to idealny przykład partnerstwa prywatno - publicznego.
  • Gość: (gość portalu) IP: *.tpnet.pl 09.02.11, 21:31
  • Gość: cd IP: *.217.146.194.generacja.pl 09.02.11, 20:56
    Żadna klęska, to pokazuje tylko, że niedługo całe polskie PKB to będzie handel długami...
  • Gość: eywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 21:50
    Wydaje mi się że E-sądy są mniej skorumpowane niż zwykłe sądy.
  • Gość: szczególarz IP: *.stansat.pl 09.02.11, 22:18
    Mam nadzieję, że skoro masz jakąkolwiek wiedzę o korupcji, złożyłeś już zawiadomienie o przestępstwie u prokuratora, a nie, że jesteś partyjnym internetowym klikaczem (z jakiejkolwiek partii)
  • wybitniemadry 09.02.11, 22:12
    trzeba bylo nie zmieniac walonek na lakierki
  • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 22:39
    Ten Sąd to gowno, przyklepuja nakazy platnosci, zero informacji o terminach odwolan i zero informacji co tam jest potrzebne a gdy juz przyklepiesz ze chcesz droga elektroniczna okazuje sie nagle ze musisz wystapic o certyfikat( min 3 dni) a terminy lecą , zinstalowac nowe skladniki systemu aby moc cokolwiek zrobic, przewalili mnie na 3000 ktore wypączkowały jakims dziwnym i niezrozumialym sposobem z kwoty 200, dopiero w zwyklym sadzie udalo sie sprawe odkrecic, i jeszcze hienom dolozyc kare za wprowadzenie sadu tego sadu elektronicznego w bląd. dlatego jak cos takiego dostaniecie uwazajcie to jest maszynka dla tych cwaniaczków a nie dla normalnych ludzi.
  • anna-888 20.02.11, 11:34
    Jesli chodzi o unijne doplaty - czesc tych doplat nie trafia do tych ktorzy naprawde potrzebuja i rozwijaja swoje gospodarstwo. Jest duzo niescislosci - naduzyc prawie na cala Europe. Brakuje kontroli. Jednym slowem prawo dzungli - paranoja !!
  • janan2 20.02.11, 12:10
    anna-888 napisała:

    > Jesli chodzi o unijne doplaty - czesc tych doplat nie trafia do tych ktorzy nap
    > rawde potrzebuja i rozwijaja swoje gospodarstwo. Jest duzo niescislosci - naduz
    > yc prawie na cala Europe. Brakuje kontroli. Jednym slowem prawo dzungli - paran
    > oja !!
    No bo tak przez ostatnie lata nauczono wieśniaków.Zasada co by tu robićżeby nic nie robić,a żyć z dopłat czy wyłudzeń obowiązuje.Na nic narzekania.Jeśli za darmo rozdaje się dotacje, dopłaty dla "panów" na hektarach no to taki nawet na własne potrzeby niczego nie hoduje.Pozbawić KRUS i zmusić ekonomicznie do roboty.Albo przepadek hektarów za długi jeśli sobie nie radzi.Tacy mając pełny socjal,nie garną się do roboty,no bo po co?Potrzebny ekonom i prawdziwy pan,nie hodowla nierobów.Im się nic nie opłaca.Ciągle narzeka,ciągle mało i ciągle wyciągnięta łapa po pomoc na którą muszą zapracować szewcy czy krawcy w mieście.Nawet marchewki czy kapusty sobie nie posadzi no bo ślimaki zjedzą.Kury czy króliki też trzeba by przypilnować,no bo znowu lisy zjedzą.O krowie czy świniaku nie ma co marzyć,lepiej hodować stare babki czy rodziców,no bo jest emerytura za nic.To woła o pomstę.Winni tzw."politycy",że do takiej sytuacji dopuścili stosując rozdawnictwo cudzego dorobku na rzecz leserów.Za to gościny i zjazdy rodzinne suto zakrapiane są na porządku dziennym.Pola zakrzaczone,odlogiem stoją lub dzierżawa.Modne ostatnio wyłudzenia pod często wydumane klęski żywiołowe,które były od zawsze,tylko wcześniej nikt i nic za to nie dawał.Jak ucywilizować takich "rolników" co od lat rolnikami nie są,żyją na koszt innych,a marnotrawione i przejadane dotacje i pomoc skierować do prawdziwych rolników.Odpowiedz niby prosta,no bo trzeba by to całe "ZSL" z cyborgiem na czele odsunąć od obrony tego stanu rzeczy.Ale nikt tego nie potrafi.
  • Gość: przedsiębiorca IP: *.simset.net 20.02.11, 12:30
    Pani Aniu,nazywając ludzi zewsi "wieśniakami", sama sobie wystawiłaś laurkę. Gówno wiesz o wsi,ziemia odłogiem leży.... świnki nie howają, mała idiotka. W wielu wsich kupujący np. cielęta,obiecali kasę za 2 tygodnie,i się bujają,prokuratura też się śmieje. Nie wspomnę o firmie rzeźnej w jędrzejowie,gdzie gościu wisi miliony. Poza tym nie wypowiadaj się o czym nie masz pojęcia "paniusiu z miasta".
  • Gość: podatnik IP: *.uznam.net.pl 20.02.11, 18:04
    Gość portalu: przedsiębiorca napisał(a):

    > Pani Aniu,nazywając ludzi zewsi "wieśniakami", sama sobie wystawiłaś laurkę. Gó
    > wno wiesz o wsi (...)

    Masz rację, ale właściwie prawdę napisała. Obrażając się na nazwanie wieśniakow wieśniakami (a jak ich nazywać? Wiśniową galaretką?) sam sobie wystawiasz świadectwo.
  • niepisaty_wyksztalciuch 20.02.11, 11:49
    wielkie mi odkrywanie Ameryki. Wiadomo było jeszcze przed wejsciem do UE, że dopłaty do hektara dla wszystkich zamrożą strukturę agrarną. To była jedna z większy głupot jakich się dopuszczono tylko po to, żeby kupić sobie pokój społeczny wiochy. A teraz "wielki lament" ekspertów. Cała nadzieja w Niemcach i Brytyjczykach, że może wreszcie rozniosą całą tą Wspólną Politykę Rolną, która zamieniła rolnictwo w jeden wielki zakład pracy chronionej. Nie może być tak, żeby jedni płacili na drugich tylko za to, że żyją
  • p.w.l.k 20.02.11, 23:16
    powiedz to niemieckiemu rolnikowi. On nie utrzyma się miesiąca bez dopłat. Polski rolnik ma tylko dopłatę unijną, która mu nawet na bieżące, miesięczne wydatki nie wystarczy. Rolnik niemiecki, oprócz tych unijnych ma jeszcze krajowe, 3 razy wyższe.

  • tomekjot 20.02.11, 13:41
    Po kiego tutaj jest dyskusja o sądzie elektronicznym?
    --
    inwestycjenaemeryture.blogspot.com/

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 20.02.11, 21:34
    Coś się zepsuło i pokazał się tu wątek z jakiegoś innego artykułu...
    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • Gość: rolnicy_do_ROBOTY IP: *.pools.arcor-ip.net 20.02.11, 13:45
    Wyobrazcie sobie co by sie tsalo gdyby jakis malarz/glazurnik przyszedl do urzedu pracy i zarzadal DOPLAT do kazdeko metra kwadratowego pomalowanej powierzchni czy polozonych kafli...Przywitalby takiego naiwniaka gromki smiech a gdyby nalegal, to szybciutko znalazlby sie jakis bialy wygodny kaftan. A co sie dzieje gdy ROLNIK czegos sie domaga? WSZYSCY STAJA NA BACZNOSC!!! I nie tylko z uwaga wysluchuja pana szanownego rolnika, ale natychmiast znajduje sie dla niego kasa! Rolnikiem mozna sie w Europie ( niestety tak samo jest np w Nimeczech) URODZIC i juz naprawde o nic nie trzeba sie martwic....Ogol 300 mil Europejskich baranow (konsumentow) mozna dojic bez umiaru! Doplata tu, doplata tam a jak nie zaplaca to gnojowa na ulice Bruxeli! NIE TRACE NADZIEI IZ KIEDYS ZAGONI SIE JEDNAK TO ROLNICZE BYDLO DO PRAWDZIWEJ ROBOTY! Ja jako NIE rolnik MUSZE sie przekwalifikowac gdy w moim zawodzie nie ma pracy...A co robi rolnik?! BLOKUJE DROGE ALBO WYLEWA GNOJOWE! BYDLO!
  • myslacyszaryczlowiek1 20.02.11, 17:40
    To nie widzicie sprzeczności, przedłużenie wieku emerytalnego, a brak pracy dla młodych. Przecież te stare pierniki wam blokują miejsca pracy. Mówi się, że państwa nie stać na tak młodych emerytów, a jednocześnie administracja zwiększyła się ze 100tys do ponad pół miliona. Czy nie widzicie że ktoś wam robi wodę z mózgu. Państwo Polskie jest bardzo bogate, a zachód jeszcze bardziej bogaty.
    Dawniej cała wieś robiła. Teraz wystarczy jedno gospodarstwo z kombajnem. I przy tym kombajnie cała wieś się wyżywi. Więc aby ludzie się nie nudzili to wymyślono Vaty, biurokrację, kredyty, lokaty, reklamy. Upierdliwą robotę zlecono Chińczykom. Krótko mówiąc reszta gospodarstw robi sztuczny ruch we wsi, a chleba produkuje tyle samo.
    Łopatologicznie - prowadząc gospodarstwo rolne w Polsce odprowadzasz raz na kwartał podatek gruntowy. I to wszystko. Ale niektórzy chcą aby tą działalność potraktować tak jakby rolnik prowadził normalne przedsiębiorstwo. A więc rolnik musi zatrudnić księgową, te papiery, faktury musi ktoś sprawdzać po stronie państwa. W rezultacie chleb będzie kosztować 4 zł zamiast 2.5zł. Zboża produkuje tyle samo, nic nie przybyło, tylko że koszt jego wytworzenia sie zwiększył o koszt płacy księgowej + koszt dodatkowej administracji po stronie państwa. I tak jest z większością tej całej gospodarki usługowej. Już dawno powinniśmy mieć wolne piątki, albo emerytury w wieku 55lat. Tylko że system, ci co rządzą robią nas wszystkich w konia i karzą harować niedługo do 70 lat.
  • Gość: rolnicy_do_ROBOTY IP: *.pools.arcor-ip.net 21.02.11, 00:48
    Piszesz niby na temat a jednak troche obok...Jakos nie napisales ani slowa o tym ze KAZDY ROLNIK MOZE ZACZAC ROBIC COS INNEGO ! Ze tak dzieje sie z kazdym innym tylko nie z rolnikiem! Jezeli malarz staje sie bezrobotny i w budownictwie nie moze znalez pracy, to nie ma wyjscia i zostaje np piekarzem. Tylko dla rolnikow jest to z jakiegos niewyjasninego powodu NIEMOZLIWE. I to bylo tematem mojego komentarza. Co do wolnych piatkow...W takiej Francji wprowadzono nie tak dawno temu 35 godzinny tydzien pracy. Teoretycznie mialo powstac dzieki temu wiecej miejsc pracy...Skonczylo sie na tym ze miejsc pracy dzieki temu przybylo w...administracji KONTROLUJACEJ te socjalistyczna zdobycz, a w reszcie gospodarki pracowano jak dotychczas tylko ...czesciej na CZARNO. Na tym konczy sie socjalistyczny przymus do czegokolwiek.
  • Gość: freeman IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.02.11, 22:52
    ale ty ciemny jesteś ? pewnie słuchasz radyja ?
  • p.w.l.k 20.02.11, 23:10

    Wychowałem się na wsi, moi rodzice mają gospodarstwo. Kto mi odda dzieciństwo, które musiałem przepracować, kiedy Ty huśtałeś się pod blokiem na trzepaku?
    Po szkole do obory, w weekend, do obory, w wakacje do obory. Na pierwsze wakacje (dłuższe niż dwa dni) w życiu wyjechałem za własne pieniądze na 3 roku studiów. Każde wakacje do czasu, kiedy zacząłem pracować spędzałem w domu pomagając rodzicom. A teraz tak spędzam urlopy, bo wiem, jak oni się zaharowują i przy ich pracy, mój etat w biurze, to jest wypoczynek..
    I nie chodzi o to, że moi rodzice, to byli tyrani, którzy nie dawali mi żyć, tylko gonili do roboty. Oni zawsze pracowali kilka godzin więcej. Oni ostatni raz byli na wakacjach, jak się poznali kilkadziesiąt lat temu. Poza tym mogą sobie pozwolić na wyjazd co najwyżej na popołudnie, bo przecież krowy same się nie wydoją. Z domu wychodzą o 7, wracają o 20-22. Dzień w dzień, w niedzielę trochę mniej, ale też trzeba minimum 3 godziny rano i wieczorem spędzić.

    Każdy zazdrości rolnikom dopłat. Moi rodzice dostają rocznie 25 tysięcy zł. I co z tego?? Może to jest dużo dla hydraulika, mechanika, czy piekarza. Ale nie dla normalnego gospodarstwa. Miesięczna rata spłaty kredytu to 17 tys. Za nawozy w tym roku zapłacili 45 tys., za same tylko nasiona kukurydzy 15 tys. Jedna jałówka kosztuje 6 tys. (a rocznie bywa, że trzeba z 5 dokupić). Miesięczna wypłata to 40 tys. zł, co to jest przy tym te 25. tys. raz na rok? Nic, zupełnie nic. tyle na weterynarza bywa, że się wydaje rocznie..

    Ale Wam się tylko przewijają złotówki w oczach. Gdyby taki hydraulik za klucz francuski musiał zapłacić 100 tysięcy euro (ciągnik średniej mocy), albo gdyby ten piekarz musiał co miesiąc zapłacić 10 tys. za mąkę (pasze), to czy byłby taki zadowolony ze swojej pensji?

    ignoranci!


  • Gość: rolnicy_do_ROBOTY IP: *.pools.arcor-ip.net 21.02.11, 00:41
    Mnie bardzo przykro...Ze sie w dziecinstwie napracowales, ale to NIE MOJA WINA i oczywiscie nie mam najmniejszego zamiaru sie przed Toba z powodu Twojego dziecinstwa kajac! Jak juz pisalem: NIKT NIE ZMUSZA ANI CIEBIE ANI TWOICH RODZICOW BY PRZEZ CALE ZYCIE BYLI ROLNIKAMI! W przeciwienstwie do tego braku jakiegokolwiek przymusu bycia rolnikiem, nie mamy MY konsumenci jakiegokolwiek wyboru.My MUSIMY was finansowac, bo jak nie to wyjdzie cholota z lopatami, widlami i milionami hektolitrow gnojowy na drogi! Mnie nikt nie daje 25 tys zlotych rocznie tylko za to ze racze podniesc moja dupe i ruszyc do pracy. Ja kazdego dnia walcze o przezycie nie mniej niz Twoja rodzina i do NIKOGO NIGDY NIE WYCIAGNALEM REKI PO JALMOZNE, i nigdy nie wyciagne. Sorry za ostry ton ale nie oczekuj odemnie zrozumienia i pokojowego nastwienia DLA KASTY KTORA STALA I STOI ZA GADMI TYPU LEPPER. Kazdy jest odpowiedzialny za siebie samego i wyciaganie reki po doplaty do CZEGOKOLWIEK jest czystym pasozytnictwem.
    A moj nick nie mial kogokolwiek obrazac....Ja wiem ze rolnicy pracuja, ale moze raczyliby kiedys pomyslec o tym ze mozna tez co innego robic niz gospodarzyc jezeli sie to nie oplaca, a jezeli juz koniecznie chca to WARA IM OD MOICH PIENIEDZY! I prosze mi tu bez textow typu: bez nas nie mialbyc co jesc....Bezemnie nie mielibyscie np na czym pisac waszych maili.
  • rlnd 21.02.11, 06:19
    > Każdy zazdrości rolnikom dopłat. Moi rodzice dostają rocznie 25 tysięcy zł. I c
    > o z tego?? Może to jest dużo dla hydraulika, mechanika, czy piekarza. Ale nie d
    > la normalnego gospodarstwa. Miesięczna rata spłaty kredytu to 17 tys. Za nawozy
    > w tym roku zapłacili 45 tys., za same tylko nasiona kukurydzy 15 tys. Jedna ja
    > łówka kosztuje 6 tys. (a rocznie bywa, że trzeba z 5 dokupić). Miesięczna wypła
    > ta to 40 tys. zł, co to jest przy tym te 25. tys. raz na rok? Nic, zupełnie nic
    > . tyle na weterynarza bywa, że się wydaje rocznie..

    Ale dalej oplaca sie prowadzic gospodarstwo ? Czy tez moze sie nie oplaca, ale z uporem maniaka, Twoi rodzice je prowadza zadluzajac sie coraz bardziej ?
  • Gość: gość IP: *.varsoviacapital.com 21.02.11, 09:52
    a myślisz, że gdzie indziej zarobiliby tyle, aby spłacić kilka milionów długu? :> Jedyne wyjście, to ciągłe rozwijanie gospodarstwa, co nie znaczy że to się jakoś strasznie opłaca..
  • Gość: no IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 20.02.11, 14:49
    nooo
  • lucusia3 20.02.11, 15:11
    Może ten pan niech sobie pojedzie nie na północ, ale na wschód albo południe od Warszawy. Tam domy i gospodarstwa są schludne, zadbane, zielone.
    A co do genialnego pomysłu "uprzemysłowienia" wsi na siłę - nie ma kapitału, pana pomysły nie mają szans. Nie ma ludzi na rozwój firm, i nie ma ludzi, których by było stać na odbiór usług oferowanych przez te firmy. Wiele z firm nie ma szans na zapłacenie sobie ZUSu, a co dopiero na zyski. Lepiej zamiast prawnikom i mundurowym dać zwolnienia z ZUS przedsiębiorcom ze wsi i inwestującym rolnikom, a ruszy się powoli. Tyle, że żaden rząd tak nie zrobi, bo niewielu mają swoich rolników, a za to mnóstwo prawników. Dotyczy to samo PSL, oni mydlą oczy KRUSem, ale dla wsi niewiele robią.
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • Gość: podatnik IP: *.uznam.net.pl 20.02.11, 18:07
    Czyli co? Na wsi są fajne, dostatnie domy, ale nadal trzeba ich właścicieli utrzymywać? Zwolnieni z podatków, otrzymujący dopłaty, darmową opiekę medyczną, stać ich na budowę domów, remonty, samochody, ale jak przychodzi co do czego, to są zawsze "biedni", nic się nie da zrobić i trzeba zabrać miastowemu sprzed pyska michę i dać biednemu rolnikowi. Podłość jak stąd do Watykanu.
  • lucusia3 21.02.11, 21:52
    Zadbane to nie znaczy drogie. Oni nie zmawiają ekipy do roboty tylko robią sami.
    Pan podatnik pewnie nie jest w stanie zrozumieć, jak można samemu sobie robić łazienkę, malować, tynkować dom, samemu szyć zasłony czy w nieskończoność reperować samemu samochód (tu nie ma :Panie Józku, te oponki zmienić i wypolerować zderzaki; tu się samemu robi, albo u kolegi w zamian za przysługę).
    Aha, dom budowany "metodą gospodarczą", to jedna trzecia ceny malutkiego mieszkanka w bloku, uups, apartamentowcu.
    Nie chodzi o zabieranie nikomu miski sprzed nosa, no może prawnikom, bo nie wiem dlaczego jak mam płacić za nich ZUS, a potem niebotyczne emerytury (jestem pewna, że jeden prawnik bierze tyle, ile kilkunastu rolników). KRUS jest bzdurą i nie o to mi chodziło.
    Tyle, że mam wrażenie, że podatnikowi było obojętne o co mi chodziło, byle tylko dowalić komuś. Co rodzice albo dziadkowie nie dali ziemniaków na całą zimę?
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • Gość: freeman IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.02.11, 22:50
    to niech sobie jeszcze sami chleb pieką, ubrania szyją, miesą robią, włosy strzyżą, prąd wytwarzają, komputery, farbę do włosów i papier do dupy produkują wtedy pogadamy jacy to oni zaradni są.
    A tak pasożyty tylko potrafią narzekać.
  • moja_sprawa3 25.07.12, 14:33
    Gość portalu: freeman napisał(a):

    > to niech sobie jeszcze sami chleb pieką, ubrania szyją, miesą robią, włosy strz
    > yżą, prąd wytwarzają, komputery, farbę do włosów i papier do dupy produkują wt
    > edy pogadamy jacy to oni zaradni są.
    > A tak pasożyty tylko potrafią narzekać.
    Teraz to mało który rolnik robi sam masło, kiełbasę, więc niech tak nie bronią swojej "kasty". Co do naprawy ciągnika lub samochodu to różnie bywa. Już tez mało kto sam naprawia. Od czego są sąsiedzi?
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 20.02.11, 21:39
    Zapotrzebowanie na usługi na terenach wiejskich jest ograniczone. Z drugiej strony, 50-letniemu rolnikowi, który całe życie uprawiał ziemię, trudno jest się przestawić na inny rodzaj pracy. Ubolewamy nad rozdrobnieniem rolnictwa w południowej Polsce, ale tam rolnicy od lat mieli świadomość, że nie da się wyżyć z tak małych gospodarstw. Szukali więc pracy poza rolnictwem - na budowach, za granicą. Ci rolnicy utrzymują się spoza rolnictwa, często ich ziemia leży odłogiem. Natomiast rolnikowi, który ma 15-20 hektarów i to mu przez dziesiątki lat zapewniało przyzwoity dochód, trudno jest się przestawić na inną działalność. Trudno mu podjąć pracę fizyczną, np. na budowie. Jest ze swoim gospodarstwem związany emocjonalnie.

    Paradoksalnie, wynika z tego, że Podkarpacie przez swoje zacofanie staje się awangardą.
    I rzeczywiście, jeśli przejechać przez wsie w promieniu kilkudziesięciu km od Rzeszowa - nie ma porównania z Małopolską ani tym bardziej z Mazowszem. Jak na Polskę, bardzo dostatnie i zadbane wsie. Widać wyraźną różnicę na plus w porównaniu z tamtymi województwami. A dlaczego? Bo na każdym obejściu wisi szyld jakiejś firmy usługowej: Warsztaty samochodowe, stolarnie, usługi budowlane.

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • Gość: freeman IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.02.11, 22:47
    wieśniaki nie płacą zusu tylko krus !!! a to jest k... zasadnicza (10x) różnica !!! To jest dopiero oszustwo !
  • Gość: wolny IP: *.dynamic.caiway.nl 20.02.11, 15:59
    a gdzie darmozjady z rzadu jet kasa to trzeba dawac ludziom pomagac wymyslac rozbudowywac jak to robia na zachodzie europy tam niewiedza juz na co wydawac to w bzdety zwezanuie drug zeby towarzystwo za szybko noie jezdzilo oczyszczanie stawow poglebianuie kabnalow przed powodziami tylko trzeba pomyslec a nie z dnia na dzien i nic sie nie robi
  • ulanzalasem 20.02.11, 20:31
    A kiedy dopłaty dla miastowych? Koszt wynajęcia mieszkania 300-1200zł, pensja 1000-1600zł..dopłat zero, pomocy od gminy/miasta nie ma, MOPS też nie pomaga - a "rolnik" nie wykazuje zarobków, ale jego dziecko student dostaje najwyższe stypendium socjalne zasuwając na uczelnie własnym samochodem...- paliwo trzeba z czegoś opłacić ;)
  • Gość: gosc IP: *.lsanca.fios.verizon.net 21.02.11, 07:52
    takich ma Polska profesorow jak ten wyzej jak i rolnikow. Pan profesor mowi: jak mozna przekwalifikowac 50 letniego rolnika, profesor odpowiada ;to niemozliwe, a nastepnie na czym ma polegac polityka spoleczna : profesor mowi; na organizowaniu szkolen i kursow przekwalifikowania dla rolnikow .No wiec jak jest profesorku?co zrobic ztymi 50 latkami , przeciez te 20 latki z polskiej wsi sa juz dawno wAngli,
    i co : okazuje sie Niemcy byli madrzy a Polacy sa glupi, gdyby znowu nie ta unia to yl Polski nie bylo, powiedzenia dlaczegos glupi bo biedny , a dlaczegos biedny bo glupi , jest bardzo prawdziwe dla Polakow.
    dlaczego panie profesorku niebylo dobrej edukacj na wsi , dlatego ze komunizm zliwidowal wies polska i wiesniakow polskich, oni nie istenieja jako grupa spoleczna ktora sie liczy w spoleczenswtie i gospodarce, miastowi i unia ja utrzymuja.a polityze nie chca rozwaizac KRUS bo sie boja ze straca poparcie, i dalej Polak jest glupi ze nie chce skomasowac np 1000 hektarow w ramach spoldzelni np. Ciekawe jakim sposobem ceny srodkow do produkcji wzrosly 3 krotnie, w takim razie byl na to popyt albo monopol produkcji i rzad jak zwykle zostawil sprawe kapitalistom.
  • Gość: kibol IP: *.home.aster.pl 21.02.11, 21:12
    Pierdolenie spindoktora dla wykształciuchów z wielkich miast, jełopów, wyborców PO.

    Poczekajcie aż się skończy ropa i będzie trzeba sobie dupę ogrzewać paliwem z roślin, to będziecie piać jak wielkim kapitałem Polski jest przeludniona wieś i rolnictwo.
  • Gość: boleo1 IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.11, 22:11
    Bodajże moja sprawa była ostatnio archiwizowana po 15 miesiącach... więc trochę jednak jest.

    -

    czarter jachtów portal przyrodniczy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka