Dodaj do ulubionych

Balcerowicz odpowiada Rostowskiemu

11.02.11, 21:25
Czyli PO ulega dyktaturze PSL. Przystawka zjada danie glowne. Panie Balcerek, po co Pan sie meczy. Kto ma wiedziec i tak wie ze Rostowski fantazjuje. Na glupote nie ma lekarstwa.
Edytor zaawansowany
  • ejd-11 11.02.11, 22:31
    OFE muszą być dobrowolne. Koniec. Kropka.
  • Gość: Liberte IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.11, 22:48
    ZUS też musi być dobrowolny. Koniec, kropka.
  • Gość: pffff IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 12:43
    główne argumenty, dlaczego należy kontynuować budowę II filaru:

    • bo - wymagając większej dawki reform, zwiększając oszczędności i przyczyniając się do rozwoju rynku kapitałowego - wzmocni to wzrost naszej gospodarki;

    Reform, których głównym efektem będzie nie wzrost, a recesja i 20 proc. bezrobocia. Argument pozorny, bo wymagający przyjęcia założeń ideologicznych.

    • bo daje to szansę na wyższą emeryturę, zwłaszcza dla ludzi młodych;

    Albo niższą. Argument nie poparty niczym poza nadzieją. Również wymaga przyjęcia bardzo ryzykownych założeń.

    • bo - dzięki rozłożeniu ryzyka między dwa systemy emerytalne - wzmocni to bezpieczeństwo łącznej emerytury.

    Dobrze byłoby się zdecydować, czy II filar zwiększa zyski ze składek czy bezpieczeństwo. Bo jak na razie to gra na giełdzie należy do ryzykownych form inwestowania.

    "Na wpłaty do OFE poszło w 2010 r. 1,6% PKB, a na inne wydatki ponad 44%. W latach 2007-2010 deficyt finansów publicznych w Polsce wzrósł o 6% PKB, wzrost wpłat do OFE przyczynił się do tego w 1/30!"

    Ach, ale w perspektywie 30 lat koszty reformy wyniosą 100 proc. PKB. Na razie poszło na to 1/3 całego naszego długu. Niezależnie jednak od tego, czy reforma będzie finansowana z długu czy oszczędności, na taką rozrzutność nas nie stać.

    "Min. Rostowski i w tym przypadku pominął milczeniem argumenty przeciwko jego tezie. Inaczej nie mógłby przedstawiać OFE jako "raka"."

    Bo to argumenty pozorne i oparte na założeniach ideologicznych.
  • janu5 12.02.11, 13:12
    Argumenty Balcerka są miałkie co wykazałes. Jako profesor ekonomii sie ośmiesza. Ale baranki balcerowicza i tak wierzą temu hohsztaplerowi. Dla baranków Balcerka w OFE sa ich pieniądze i nie ważne ,czy takie oszczęzanie w OFE kosztem zwiekszania dziury budzętowej doprowadzi kraj do ruiny i siłę nabywcza oszczędności również.
  • na100procent 12.02.11, 13:27
    balcerek to polityk i kelner imf-u
  • Gość: jan IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 14:43
    A kim ty jestes? Masz jakies osiagniecia?
  • Gość: poznaniak45 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:13
    planem Balcerowicza był w rzeczywistości planem Sorosa - Sachsa. Przylecieli Panowie w 89 roku z USA i podsuneli mało znanemu wtedy dr plan rozbioru Polski. Ucz się historii na nowo.
  • henryk-sikora 12.02.11, 18:15
    "poznaniak45" idź do lekarza, może jeszcze uda Ci się pomóc:).
  • Gość: dobra rada IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 19:37
    a dowiecie się dlaczego tak zaangażował się w obronę interesów OFE
  • Gość: 59 latek IP: *.range81-159.btcentralplus.com 12.02.11, 19:43
    cegłą go, cegłą
  • Gość: 59 latek IP: *.range81-159.btcentralplus.com 12.02.11, 19:45
    jak ktos nie ma argumentów to chociaz opluje.
  • aurel12 12.02.11, 14:12
    Balcerowicz dal nam popalić..ale dzięki Jego reformom nie skończyliśmy jak Białoruś czy Ukraina...Zs Rostkowski???cóż czterokrotnie powiększył deficyt,rozpiepszyl gospodarkę,wykończył przemysł i OFE -i dalej gnoja chwalicie..powinien już bandyta w pierdlu gnić
  • Gość: Robi IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:32
    jak ci się nie podoba to zaproponuj podniesienie nap. Vat o 5%, wtedy nie będzie deficytu,ale tobie to tez się nie spodoba
  • wojtek.08 12.02.11, 16:57
    > jak ci się nie podoba to zaproponuj podniesienie nap. Vat o 5%, wtedy nie będzi
    > e deficytu,ale tobie to tez się nie spodoba

    To metoda bardzo drastyczna i zapewne nie spodobała by się nikomu. Tym czasem sposoby walki z deficytem są ogólnie znane i powtarzane po kilka rany dziennie. Problem Rostkowskiego polega na uprawianiu polityki, a nie na rzeczywistej walce z deficytem.
  • henryk-sikora 12.02.11, 18:16
    "aurel12" Ty też czym prędzej udaj się do psychiatry, może jeszcze nie jest za późno!!!
  • Gość: jan IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 14:56
    W korycie świniom zaczyna brakować żarcia.
  • Gość: TW Bolek IP: *.static.ziggozakelijk.nl 12.02.11, 15:15
    sie gryzie.
    Obaj nie wiedza o czym mowia
  • Gość: kert IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 19:30
    Balcerowicz nie zauważa jednego i jak dla mnie koronnego argumentu: WSZYSTKIE kraje które tak jak my wprowadziły reformę na kształt OFE, już się z tej reformy wycofały obniżając składnki do OFE czy tez wogule je zawieszając. Tak więc argument, że wszystkie kraje dookoła są Be a Pan Balcerowicz i jego sponsorzy sa cacy jakoś do mnie nie przemawia jaki jest sens pompowanie dziury budżetowej składkami do OFE, skoro OFE i tak za te pieniądze kupują "obietnice" czyli obligacje skarbu państwa
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 23:36
    I ZUS też musi być dobrowolny. A każdy obywatel powinien dostać po 65 roku życia emeryturę w wysokości ok. 600-900 zł - jeśli dałoby się więcej np. 1200 to OK, ale nie sądzę, że budżet to udźwignie... i te 600-900 to albo z ZUS albo z budżetu....
  • Gość: WPK IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.02.11, 23:18
    Brawo, bardzo konkretne odpowiedzi.
  • Gość: jakie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 23:48
    konkretne?
  • Gość: smentek IP: 193.239.127.* 12.02.11, 13:28
    główne argumenty, dlaczego należy kontynuować budowę II filaru:

    • bo - wymagając większej dawki reform, zwiększając oszczędności i przyczyniając się do rozwoju rynku kapitałowego - wzmocni to wzrost naszej gospodarki;

    "Reform, których głównym efektem będzie nie wzrost, a recesja i 20 proc. bezrobocia. Argument pozorny, bo wymagający przyjęcia założeń ideologicznych."

    Reformy to nie recesja 20proc bezrobocia reformy = wydajemy tyle ile zarabiamy. Nie jest to żadna ideologia jest to prawda tak podstawowa, ze nie trzeba żadnego wykształcenia aby ją pojąć.

    • bo daje to szansę na wyższą emeryturę, zwłaszcza dla ludzi młodych;

    "Albo niższą. Argument nie poparty niczym poza nadzieją. Również wymaga przyjęcia bardzo ryzykownych założeń."

    Nic nie dzieje się bez ryzyka. Ale prawdziwe ryzyko to założenie to takie że państwo (czyli ZUS) po wielu latach zaniedbywania reform i przejadania pieniędzy, które mogły by inwestowane poprzez OFE lub podobne im instytucje, będzie w stanie zapewnić nam godziwe emerytury. Obecny rząd rozmontowuje system nie oferując w zamian niczego.

    • bo - dzięki rozłożeniu ryzyka między dwa systemy emerytalne - wzmocni to bezpieczeństwo łącznej emerytury.

    "Dobrze byłoby się zdecydować, czy II filar zwiększa zyski ze składek czy bezpieczeństwo. Bo jak na razie to gra na giełdzie należy do ryzykownych form inwestowania."

    Chodzi o dywersyfikację. O nie wkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka. I znowu nie ma rozwiązań pozbawionych ryzyka. Giełda nie jest kasynem, jest odbiciem rzeczywistości w której żyjemy. I nie jest tak że OFE automatycznie ładują 100% środków w akcje. Te środki które trafiają na giełdę z OFE trafiły by na nią tak czy inaczej, bezpośrednio lub poprzez łańcuch pośredników.

    "Na wpłaty do OFE poszło w 2010 r. 1,6% PKB, a na inne wydatki ponad 44%. W latach 2007-2010 deficyt finansów publicznych w Polsce wzrósł o 6% PKB, wzrost wpłat do OFE przyczynił się do tego w 1/30!"

    "Ach, ale w perspektywie 30 lat koszty reformy wyniosą 100 proc. PKB. Na razie poszło na to 1/3 całego naszego długu. Niezależnie jednak od tego, czy reforma będzie finansowana z długu czy oszczędności, na taką rozrzutność nas nie stać."

    Gdzie tu rozrzutność? Tak a w ciągu 300 lat będzie to 1000 proc. I co z tego niby wynika? Ze mamy rozmontować system w który inwestowano od wielu lat i ponownie przekazać urzędnikom i politykom władzę nad tymi środkami?

    "Min. Rostowski i w tym przypadku pominął milczeniem argumenty przeciwko jego tezie. Inaczej nie mógłby przedstawiać OFE jako "raka"."

    "Bo to argumenty pozorne i oparte na założeniach ideologicznych. "

    Tak, ta ideologia nazywa się "kapitalizm". Jej założenia są bardzo proste i nad innymi "ideologiami" ma tą przewagę że działa...
  • Gość: ety IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 13:41
    > Reformy to nie recesja 20proc bezrobocia reformy = wydajemy tyle ile zarabiamy.
    > Nie jest to żadna ideologia jest to prawda tak podstawowa, ze nie trzeba żadne
    > go wykształcenia aby ją pojąć.

    Sprawdzić, czy nie Łotwa, Litwa, Estonia, Irlandia, Grecja, Hiszpania...

    > Nic nie dzieje się bez ryzyka. Ale prawdziwe ryzyko to założenie to takie że pa
    > ństwo (czyli ZUS) po wielu latach zaniedbywania reform i przejadania pieniędzy,
    > które mogły by inwestowane poprzez OFE lub podobne im instytucje, będzie w sta
    > nie zapewnić nam godziwe emerytury. Obecny rząd rozmontowuje system nie oferują
    > c w zamian niczego.

    Przez 80 lat potrafiło, nawet w czasach PRL. Poza tym to nie jest odpowiedź na kontrargument wobec argumentu Balcerowicza, który zakłada, że giełda będzie zawsze rosnąć. Nie będzie.

    Giełda nie jest kasynem, jest odbi> ciem rzeczywistości w której żyjemy. I nie jest tak że OFE automatycznie ładują> 100% środków w akcje.

    Oł rily? To ciekawe, czemu giełda w USA szybuje pod niebiosa chociaż bezrobocie jest na rekordowym poziomie? Na szczęście OFE nie ładują wszystkiego w akcje i mogą odbić sobie zyskami z obligacji, które gwarantowane są przez... Oh, wait.

    > Chodzi o dywersyfikację. O nie wkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka.

    No tak, bo można przecież podzielić się jajkami z kolegami z rad nadzorczych, prawda?

    > Gdzie tu rozrzutność? Tak a w ciągu 300 lat będzie to 1000 proc. I co z tego ni
    > by wynika? Ze mamy rozmontować system w który inwestowano od wielu lat i ponow
    > nie przekazać urzędnikom i politykom władzę nad tymi środkami?

    Ano tu, że mamy wiele innych potrzeb inwestycyjnych, choćby koleje i drogi żeby daleko nie szukać. I tak, lepiej rozmontować system teraz (szkoda, że nie 5 lat temu) póki jeszcze nas nie dobił swoimi kosztami. Wtręt o politykach - kolejne ideolo.

    > Tak, ta ideologia nazywa się "kapitalizm". Jej założenia są bardzo proste i nad
    > innymi "ideologiami" ma tą przewagę że działa...

    Kapitalizm, w którym ustawa zmusza do wsadzania kasy w giełdę? Masz ciekawe pojęcie kapitalizmu, ciekawe czy Balcerowicz uważa tak samo.
  • Gość: Robi IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:11
    Ale OFE tylko część pieniedzy inwestują w rynki kapitałowe i tej części rząd nie chce zabierać,więc po co ten spór .
    To apropo obrony kapitalizmu
  • Gość: ety IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 14:38

    Za resztę kupują obligacje skarbu państwa co jest równie kapitalistyczną formą inwestowania.
  • Gość: smentek IP: 193.239.127.* 12.02.11, 23:42
    "Przez 80 lat potrafiło, nawet w czasach PRL. Poza tym to nie jest odpowiedź na kontrargument wobec argumentu Balcerowicza, który zakłada, że giełda będzie zawsze rosnąć. Nie będzie. "

    Co do tego że przez 80 lat państwo potrafiło. Falsz, nie potrafilo.

    Co do gieldy tez falsz. Giełda zawsze będzie rosnąć wystarczy obrać dostatecznie długie ramy czasowe. Jeżeli cofniesz się 10 lat to giełda stoi wyżej niż w chwili obecnej. 10 lat temu stała wyżej niż 20lat temu, 20 lat temu wyżej niż 30 lat i tak dalej az do początków rewolucji przemysłowej. Nawet uwzględniajac wielki kryzys z poczatków XX wieku w ujęciu dekady giełda zarobila.

    Biadolenie o tym jaka to gielda jest zla i niebezpieczna jest po prostu smieszne.

  • e-qwerty 12.02.11, 00:27
    OFE inwestuje w jakieś nowe technologie?
    Czy spekuluje na giełdzie aż bańka pęknie?
  • off-ice 12.02.11, 00:43
    e-qwerty napisał:

    > OFE inwestuje w jakieś nowe technologie?
    > Czy spekuluje na giełdzie aż bańka pęknie?

    A czy według ciebie, inwestycja jest wtedy inwestycją - jak jest w nowe technologie??????
    Czyli jak ktoś inwestuje w nowe technologie - to bańką to nie jest, a jak na giełdzie inwestuje - to jest bańka??????
    Dziwna argumentacja.
  • e-qwerty 12.02.11, 01:16
    Np. bańka mydlana (jak pęknie to zostaje tylko mokra plamka)
  • off-ice 12.02.11, 15:19
    e-qwerty napisał:

    > Np. bańka mydlana (jak pęknie to zostaje tylko mokra plamka)

    A co ma wspólnego z OFE - bańka mydlana?????
  • Gość: TW Bolek IP: *.static.ziggozakelijk.nl 12.02.11, 15:45
    wydmuszka, kupa, pustak, PO ....
  • off-ice 12.02.11, 16:25
    Gość portalu: TW Bolek napisał(a):

    > wydmuszka, kupa, pustak, PO ....

    Wiem Boluś, że bardzo się starałeś i wytężyłeś wszystkie swoje zasoby ale niestety nic sensownego ci z tego starania nie wyszło - ponieważ MÓZG NIE MOŻE BYĆ PUSTY W ŚRODKU z przyczyn fizjologicznych po prostu, tak samo jak kupa. Musisz się bardziej postarać, bo na razie - cieniutko :DDDDDDDDDDD
  • off-ice 12.02.11, 00:39
    Panie profesorze - próżny trud. Pan Rostowski jest w rządzie, rząd chce utrzymać się przy korycie za wszelką cenę, do tego potrzebuje KASY na kiełbachę wyborczą (musi coś dać "ciemnemu ludowi"), więc co ten rząd ma zrobić, aby zrealizować swój cel?????
    Kasa FIZYCZNIE ze składek pracujących, płynie JEDYNIE do ZUS a później do OFE. Przecież mechanizm jest dziecinnie prosty i chyba nikomu nie trzeba tego tłumaczyć. Z resztą słuszność tego mechanizmu potwierdziła w piątek pani Fedak (o czym poinformowały wszystkie Dzienniki i Wiadomości), która stwierdziła, że część pieniędzy pozyskanych od OFE chce przeznaczyć na zasiłki dla dzieci (sic!). No więc część tej kasy pójdzie na zasiłki, część na inne dotacje i przywileje, a jak w końcowym rozrachunku zabraknie na emerytury - to przecież zawsze będzie można zwalić winę na Balcerowicza - "ciemny lud" to kupi, bo ciemny lud rozumie tylko prosty przekaz.
  • e-qwerty 12.02.11, 01:28
    off-ice napisał:

    > Panie profesorze - próżny trud. Pan Rostowski jest w rządzie, rząd chce utrzyma
    > ć się przy korycie za wszelką cenę, do tego potrzebuje KASY na kiełbachę wyborc
    > zą (musi coś dać "ciemnemu ludowi"), więc co ten rząd ma zrobić, aby zrealizowa
    > ć swój cel?????
    > Kasa FIZYCZNIE ze składek pracujących, płynie JEDYNIE do ZUS a później do OFE.
    > Przecież mechanizm jest dziecinnie prosty i chyba nikomu nie trzeba tego tłumac
    > zyć. Z resztą słuszność tego mechanizmu potwierdziła w piątek pani Fedak (o cz
    > ym poinformowały wszystkie Dzienniki i Wiadomości), która stwierdziła, że część
    > pieniędzy pozyskanych od OFE chce przeznaczyć na zasiłki dla dzieci (sic!). No
    > więc część tej kasy pójdzie na zasiłki, część na inne dotacje i przywileje, a
    > jak w końcowym rozrachunku zabraknie na emerytury - to przecież zawsze będzie m
    > ożna zwalić winę na Balcerowicza - "ciemny lud" to kupi, bo ciemny lud rozumie
    > tylko prosty przekaz.

    Twój guru (kiedyś i mój) pierwszy powiedział, że kto wierzy rządowi to BARAN, któremu rząd kit wciska (u Olejnik próbował się nawet swoich słów wypierać).

    A jak OFE wprowadził, co niby wzrost gospodarki stymuluje, to po co ją w tym czasie schładzał!
  • off-ice 12.02.11, 15:35
    e-qwerty napisał:

    >
    > Twój guru (kiedyś i mój) pierwszy powiedział, że kto wierzy rządowi to BARAN, k
    > tóremu rząd kit wciska (u Olejnik próbował się nawet swoich słów wypierać).
    >
    > A jak OFE wprowadził, co niby wzrost gospodarki stymuluje, to po co ją w tym cz
    > asie schładzał!

    Wiesz że gdzieś dzwoni, tylko nie masz pojęcia w którym kościele.
    Balcerowicz schładzał gospodarkę w roku 1997, a OFE były tworzone od 1999r, natomiast efekt oddziaływania OFE na wzrost gospodarczy mógł powstać kilka lat później. Zatem jak można twierdzić - że "po co ją w tym czasie schładzał!" - przecież to nie było W TYM CZASIE, ponieważ między rokiem 1997 - a 2001 - 2004 jest różnica 4 - 7 lat.
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.11, 17:45
    no to niezły debil skoro schładzał by później podgrzewać, moze nie trzeba było nic robi ć i wyszło by na to samo - przecież kapitaliści podobno sa za tym by gospodarce nie przeszkadzać a nie ja schładzac lub podgrzewać - to kim jest w takim razie Balcerowicz?
  • off-ice 12.02.11, 18:13
    Gość portalu: zenek napisał(a):

    > no to niezły debil

    Piszesz o sobie???

    skoro schładzał by później podgrzewać, moze nie trzeba było
    > nic robi ć i wyszło by na to samo

    No jasne, według twojej definicji "naukowej" najlepiej nic nie robić, bo przecież i tak wszyscy umrzemy - więc po co sie wysilać??????
    Rewelacja :DDDDDDDDDDDD

    przecież kapitaliści podobno sa za tym by g
    > ospodarce nie przeszkadzać a nie ja schładzac lub podgrzewać -

    Prowadzenie polityki stóp procentowych przez banki centralne na całym świecie jest po to, aby utrzymać wartość pieniądza - co absolutnie nie przeszkadza gospodarce - a wręcz jest dla gospodarki NIEZBĘDNE. Stopa procentowa wskazuje na wartość pieniądza, oraz określa cenę za wypożyczenie kapitału.
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.11, 18:33
    > No jasne, według twojej definicji "naukowej" najlepiej nic nie robić, bo przeci
    > eż i tak wszyscy umrzemy - więc po co sie wysilać??????
    > Rewelacja :DDDDDDDDDDDD

    naprawdę nie rozumiesz że skoro musiał podgrzewać po schłodzeniu to znaczy że schłodził za mocno?
    bezrobocie wtedy wystrzeliło a wzrost PKB spadł do 0,5%!!!!

    > Prowadzenie polityki stóp procentowych przez banki centralne na całym świecie j
    > est po to, aby utrzymać wartość pieniądza - co absolutnie nie przeszkadza gospo
    > darce - a wręcz jest dla gospodarki NIEZBĘDNE. Stopa procentowa wskazuje na war
    > tość pieniądza, oraz określa cenę za wypożyczenie kapitału.

    ale owca z Ciebie idąca na rzeź..
    tu masz po co jest bank centralny
    www.youtube.com/watch?v=EsyTcPSIAgky
    to o Tobie pisał Michalkiwicz

    „młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć; -Stanisław Michalkiewicz

    zrozum to:

    to w końcu coś zaświeci Ci się w głowie
    www.zb.eco.pl/zb/187/html/zb%207%28187%29,%20wrzesie%F1%202003%20%5Bekonomia%5D.htm

  • off-ice 12.02.11, 19:26
    Gość portalu: zenek napisał(a):


    > naprawdę nie rozumiesz że skoro musiał podgrzewać po schłodzeniu to znaczy że s
    > chłodził za mocno?
    > bezrobocie wtedy wystrzeliło a wzrost PKB spadł do 0,5%!!!!

    Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że Polska to nie centrum wszechświata i jeśli coś tu naprawdę rośnie lub spada - to jest to głównie za przyczyną wielkich gospodarek globalnych????
    Czy ty naprawdę przypuszczasz, że kryzysami światowymi i bezrobociem steruje (sterował) Balcerowicz???????
    Czy ty jesteś może z grupy Macierewicza - badającej zamach w Smoleńsku lub spisek Niemiec i Rosji w celu zlikwidowania Kaczyńskiego?????
    Bo widzę, że spiskowa teoria dziejów nie jest ci obca.

    > > Prowadzenie polityki stóp procentowych przez banki centralne na całym świ
    > ecie j
    > > est po to, aby utrzymać wartość pieniądza - co absolutnie nie przeszkadza
    > gospo
    > > darce - a wręcz jest dla gospodarki NIEZBĘDNE. Stopa procentowa wskazuje
    > na war
    > > tość pieniądza, oraz określa cenę za wypożyczenie kapitału.
    >
    > ale owca z Ciebie idąca na rzeź..
    > tu masz po co jest bank centralny
    > www.youtube.com/watch?v=EsyTcPSIAgky
    > to o Tobie pisał Michalkiwicz

    No cóż - jeśli ty swoją wiedzę ekonomiczną czerpiesz z Youtube - to mogę ci jedynie współczuć i jednocześnie zapewnić, że na żadnym uniwersytecie nikt nie uczy się niczego z Youtube :DDDDDDDDDDDDDDD
    Wyłącz kompa, przeczytaj kilka dobrych książek pod którymi zawsze podpisuje się jakiś AUTOR - wiedza wyzwala z głupoty.

    > „młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty.
    > A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jes
    > t oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z r
    > ozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna,

    Cały problem w tym, że "zwyczajna ciemnota" ma wyjątkowy wstręt do czytania i liczenia - więc chłonie głównie różne teorie spiskowe, bo to jest atrakcyjne, napisane prostym językiem dla "zwykłej ciemnoty" liczyć nie trzeba i rozumieć też nie - wszystko jest pokazane na filmie :DDDDDDDDDDD
    To taka ekonomia filmowa dla analfabetów ekonomicznych. Gratuluję wyboru edukacji :DDDDDDDDDDD



    > zrozum to:
    >
    > to w końcu coś zaświeci Ci się w głowie
    > www.zb.eco.pl/zb/187/html/zb%207%28187%29,%20wrzesie%F1%202003%20%5Bekonomia%5D
    > .htm

    Ale co mam zrozumieć??????? Czy umiesz coś napisać od siebie, czy umiesz podać jakieś sensowne ekonomiczne argumenty - czy jako typowy przedstawiciel "zwykłej ciemnoty" umiesz tylko "kopiuj-wklej"??????
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.11, 20:16
    > Czy ty naprawdę przypuszczasz, że kryzysami światowymi i bezrobociem steruje
    > (sterował) Balcerowicz???????

    > Czy ty jesteś może z grupy Macierewicza - badającej zamach w Smoleńsku lub spis
    > ek Niemiec i Rosji w celu zlikwidowania Kaczyńskiego?????
    > [b]Bo widzę, że spiskowa teoria dziejów nie jest ci obca

    no to wytłumacz czemu debil schładzał skoro na świecie był kryzys?
    teraz jak jest kryzs wszyscy podgrzewają
    wtedy wybuchł kryzs i moglismy utrzymać wzrost tak samo jak utrzymaliśmy podczas ostatniego kryzysu, ale wariat schłodził
    po co?
    merytorycznie proszę
    po co schłodził gospodarkę skoro należąło pobudzić ją by nie dopuścić do wzrostu bezrobocia i spadku PKB
    dokładnie tak teraz robi Bernanke
    to kto jest debilem
    Bernanke czy Balcerowicz?

    > Ale co mam zrozumieć??????? Czy umiesz coś napisać od siebie, czy umiesz podać
    > jakieś sensowne ekonomiczne argumenty - czy jako typowy przedstawiciel "zwykłej
    > ciemnoty" umiesz tylko "kopiuj-wklej"??????

    no dałem Ci coś do czytania tak jak chciałeś
    coś pod czym podpisał się pewien człowiek
    nie pasowąło Ci youtube - a więc obrazki
    teraz tekst pisany też Ci nie pasuje

    ja to wszystko co tam napisano wiem i się z tym zgadzam
    Ty nie mozesz tego pojać bo
    "ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"


    p.s. a jak myślisz że dyplom MBA dodaje rozumu to gratuluje, nie ma to jak klasyfikowac ludzi na podstawie rodzaju studiów które odbyli, no idealnie pasuje do Ciebie tekst michalkiewicza
    bo czy ktoś taki jest w stanie zrozumiec światowe finanse?
    przeczytaj ten artykuł 100 razy, dasz radę wtedy pojąc że banki centralne nie są dobrymi wujkami od tego żeby Tobie robić dobrze tylko po to by Cie strzyc
  • off-ice 12.02.11, 22:25
    Gość portalu: zenek napisał(a):

    > no to wytłumacz czemu debil schładzał skoro na świecie był kryzys?
    > teraz jak jest kryzs wszyscy podgrzewają
    > wtedy wybuchł kryzs i moglismy utrzymać wzrost tak samo jak utrzymaliśmy podcza
    > s ostatniego kryzysu, ale wariat schłodził
    > po co?
    > merytorycznie proszę

    Drogi Zenku, wybacz ale nie jest to miejsce i czas na robienie tobie wykładów z makroekonomii. Jednak aby nie pozostawić cię na "pustyni niewiedzy" podam ci kilka tematów i wskazówek, abyś mógł stać się choć nieco mądrzejszy – jeśli oczywiście będziesz w stanie to pojąć.

    Po PIERWSZE - decyzje dotyczące stóp procentowych podejmuje RPP (Rada Polityki Pieniężnej) - a nie minister finansów - czyli Balcerowicz w 1997 r. Ale tak jest, że "ciemny lud" powtarza do dziś głupoty jakie wygadywał Lepper (znany polski „ekonomista”) - i tak już zostało do dziś.

    Po DRUGIE - zadaniem RPP nie jest podgrzewanie ani schładzanie czegokolwiek - tylko
    realizacja polityki pieniężnej państwa i stabilizacja waluty.

    Po TRZECIE - Prezes NBP ma dwa ważne statutowe zadania: dbać o stabilność sektora bankowego oraz o stabilność pieniądza, czyli niską inflację. To drugie zadanie wykonuje przede wszystkim jako przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej i jeden z dziesięciu jej członków. Z tych zadań powinien być rozliczany. Gdyby dopuścił do serii upadłości bankowych lub gdyby inflacja trwale przekroczyła dopuszczalne pasmo celu inflacyjnego, można by stawiać prezesowi NBP zarzuty.

    Po CZWARTE - Polityka "schładzania" polegała na utrzymywaniu w ryzach deficytu budżetowego, który w czasie, gdy Balcerowicz kierował Ministerstwem Finansów, rzeczywiście spadł. Obniżenie deficytu budżetowego może, choć nie musi, chłodzić gospodarkę. Na dłuższą metę zapobiega możliwym kryzysom finansowym, a na krótką hamuje aprecjację złotego.

    Tak naprawdę głównym narzędziem "chłodzenia" była restrykcyjna polityka pieniężna, za którą jednak aż do końca roku 2000 Balcerowicz nie odpowiadał. W sierpniu 2000 roku Rada Polityki Pieniężnej rzeczywiście podniosła stopy procentowe do 23-24 proc. (przy inflacji rocznej wynoszącej nieco ponad 10 proc.) i na takim poziomie stopy utrzymały się do lutego 2001. W marcu owego roku RPP (już wówczas kierowana przez Balcerowicza) obniżyła po raz pierwszy od dłuższego czasu stopy, a następnie redukowała je niemal co miesiąc, wraz ze spadkiem inflacji. Gdyby nie restrykcyjna polityka NBP w końcu lat 90., inflacja nie zostałaby obniżona do dzisiejszego poziomu. Nie spadłyby też trwale stopy procentowe i nie zaistniałby boom kredytowy, dzięki któremu mamy szybki wzrost PKB. Bo w gospodarce jedna rzecz wynika z drugiej. Działanie, które na krótką metę daje przykre efekty, na dłuższą metę może być zbawienne. I odwrotnie - za dzisiejsze przyjemności jutro płaci się wysoka cenę.

    > po co schłodził gospodarkę skoro należąło pobudzić ją by nie dopuścić do wzrost
    > u bezrobocia i spadku PKB
    > dokładnie tak teraz robi Bernanke
    > to kto jest debilem
    > Bernanke czy Balcerowicz?

    Ani Bernanke ani Balcerowicz nie jest debilem, tylko ten, który myli fakty i daty i nie rozumie mechanizmów gospodarki rynkowej.

    > > Ale co mam zrozumieć??????? Czy umiesz coś napisać od siebie, czy umiesz
    > podać
    > > jakieś sensowne ekonomiczne argumenty - czy jako typowy przedstawiciel "z
    > wykłej
    > > ciemnoty" umiesz tylko "kopiuj-wklej"??????
    >
    > no dałem Ci coś do czytania tak jak chciałeś

    Ale forum nie jest po to, aby dawać komuś coś do czytania, tylko po to, aby przedstawiać WŁASNE POGLĄDY. Ty jak widzę, własnych nie masz, więc nie mam z kim i o czym dyskutować.

    >
    > ja to wszystko co tam napisano wiem i się z tym zgadzam
    > Ty nie mozesz tego pojać bo
    > "ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłon
    > ność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"

    Ja nie mogę pojąć z CZYM TY SIĘ ZGADZASZ????? Piszesz, że zgadzasz się z "tym" ale ciągle nie piszesz Z CZYM?????

    >
    > p.s. a jak myślisz że dyplom MBA dodaje rozumu to gratuluje, nie ma to jak klas
    > yfikowac ludzi na podstawie rodzaju studiów które odbyli, no idealnie pasuje do
    > Ciebie tekst michalkiewicza

    Tak dokładnie - myślę że WIEDZA (a nie dyplom) która jest niezbędna do otrzymania tego dyplomu znacznie poszerza horyzonty poznawcze człowieka, musi on jednak dysponować rozumem na odpowiednim poziomie, aby był zdolny ową wiedzę przyswoić. I Michałkiewicz nie ma tu zastosowania.



    > bo czy ktoś taki jest w stanie zrozumiec światowe finanse?

    No, ty nie jesteś tego w stanie zrozumieć - co widać.

    > przeczytaj ten artykuł 100 razy, dasz radę wtedy pojąc że banki centralne nie s
    > ą dobrymi wujkami od tego żeby Tobie robić dobrze tylko po to by Cie strzyc

    Nie jestem skazany na czerpanie wiedzy ze śmietnika - jakim jest internet, a tym którzy są skazani jedynie na śmietnik mogę tylko serdecznie współczuć - co niniejszym czynię :DDDDDDDDDDD
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 13.02.11, 07:49
    > Drogi Zenku, wybacz ale nie jest to miejsce i czas na robienie tobie wykładów z
    > makroekonomii.

    haha, nie rozśmieszaj mnie, co chcesz wiedzieć? :)

    > tak jest, że "ciemny lud" powtarza do dziś głupoty jakie wygadywał Lepper (znan
    > y polski „ekonomista”) - i tak już zostało do dziś.

    wszystkie głupoty Leppera (dodruk kasy, rozdawanie pieniędzy ludziom w razie kryzysu) zastosował właśnie szef FED w trakcie ostatniego kryzysu w USA :)
    ale jak to proponuje Lepper to jest oszołom, a jak Ben Bernanke to wtedy to jest przejaw geniuszu

    poza tym, jak ktoś dodrukuje kasy to jest według takich ekonomistów złe, bo drukują i będzie inflacja, a jak państwo drukuje obligacje i je sprzedaje na rynku to już źle nie jest bo "współczesna ciemnota" myśli że to już jest ok, tylko że czym się różni dodruk pieniądza wprost od dodruku obligacji które są sprzedawane bankom i pojawia się kasa na rynku? co za róznica czy kasa zostanie stworzona przez rząd czy może stworzona przez banki?
    żadna
    znaczy jest, musisz Ty i ja płacić oprocentowanie od obligacji w formie podatków, a gdyby rząd wprost dodrukował kasy to byś nie musiał
    Lepper to rozumie a "współczesna ciemnota" nie

    żeby to kimś podeprzeć, że nie tylko Lepper jest mądrzejszy od poslich ekonomistów ale też uznane umysły to:
    Amerykański wynalazca Thomas Edison powiedział: „Jeśli nasz naród może wyemitować obligacje dolarowe, może też wyemitować dolarowe banknoty. Składnik, który czyni obligacje ważnymi, czyni ważnymi także banknoty. Różnica między obligacjami i banknotami polega na tym, że obligacje pozwalają maklerom gromadzić podwójną sumę obligacji i dodatkowe 20 procent odsetek, podczas gdy walutą płacą ci, którzy bezpośrednio wnoszą wkład w jakiś użyteczny sposób.
    Absurdem jest twierdzenie, że nasz kraj może wyemitować 30 milionów dolarów w obligacjach, a nie może wyemitować 30 milionów w walucie. Oba rodzaje emisji są obietnicą wypłaty; lecz jedna obietnica tuczy lichwiarza, a druga pomaga ludziom. Gdyby waluta emitowana przez rząd nie była dobra, wtedy również obligacje nie byłyby dobre. To straszna sytuacja, kiedy rząd musi się zadłużać, żeby mogło wzrosnąć bogactwo narodu, musi popadać w dług i podporządkować się rujnującym spłatom odsetek w rękach ludzi, którzy kontrolują fikcyjną wartość złota".
    a teraz przeprosić Leppera proszę i wyrzucic te książki od tej "makroekonomii" dzisiejszej alchemii która wam robi wodę z mózgu :)


    > Po CZWARTE - Polityka "schładzania" polegała na utrzymywaniu w ryzach de
    > ficytu budżetowego, który w czasie, gdy Balcerowicz kierował Ministerstwem Fina
    > nsów, rzeczywiście spadł. Obniżenie deficytu budżetowego może, choć nie musi, c
    > hłodzić gospodarkę. Na dłuższą metę zapobiega możliwym kryzysom finansowym, a n
    > a krótką hamuje aprecjację złotego.

    spawdź sobie co było po tym jak Balcerek zrezygnował
    dziura budżetowa "Bauca" - bo Balcerek widząc co będzie w następntym roku się wycofał, uciekł cwaniak, pamiętam że wtedy byłem dzieciakiem który wierzyłw niego bezgranicznie, teraz wiem jak to było
    facet schłodził gospodarkę, co powoduje obniżenie przychodów do budżetu, wydatki wzrosły no i wiadomo...

    starczy...
  • off-ice 13.02.11, 15:42
    Gość portalu: zenek napisał(a):

    > > Drogi Zenku, wybacz ale nie jest to miejsce i czas na robienie tobie wykł
    > adów z
    > > makroekonomii.
    >
    > haha, nie rozśmieszaj mnie, co chcesz wiedzieć? :)

    Na przykład, podaj PIĘĆ czynników prowadzących do deflacji.
    Oraz gdybyś mógł w przystępny sposób wyjaśnić co to jest liczba Grahama i do czego służy????


    > wszystkie głupoty Leppera (dodruk kasy, rozdawanie pieniędzy ludziom w razie kr
    > yzysu) zastosował właśnie szef FED w trakcie ostatniego kryzysu w USA :)
    > ale jak to proponuje Lepper to jest oszołom, a jak Ben Bernanke to wtedy to jes
    > t przejaw geniuszu

    No cóż - chciałbym, abyś jeszcze w równie przystępny sposób wyjaśnił, dlaczego Polska - to NIE AMERYKA???? Dlaczego PKB Polski stanowi jedynie 1/35 PKB USA?????
    Dlaczego dolarem można płacić na całym świecie, a złotym tylko w Polsce?????

    Jeśli razem z Lepperem (ekonomistą o światowej renomie) chcecie porównywać Polskę i USA to trzeba koniecznie odpowiedzieć na powyższe pytania, bowiem w przeciwnym razie, równie dobrze można przyjąć, że mrówka może zrobić to samo co słoń czyli na przykład przewrócić drzewo opierając się o nie :]]]]]]]]]]]]]]]]]

    > poza tym, jak ktoś dodrukuje kasy to jest według takich ekonomistów złe, bo dru
    > kują i będzie inflacja, a jak państwo drukuje obligacje i je sprzedaje na rynku
    > to już źle nie jest bo "współczesna ciemnota" myśli że to już jest ok, tylko ż
    > e czym się różni dodruk pieniądza wprost od dodruku obligacji które są sprzedaw
    > ane bankom i pojawia się kasa na rynku? co za róznica czy kasa zostanie stworzo
    > na przez rząd czy może stworzona przez banki?
    > żadna

    A według ciebie (i innych sławnych ekonomistów - jak pan Lepper) - jeśli nie ma żadnej różnicy (między drukowaniem obligacji, a drukowaniem pieniędzy), to w ogóle po co państwo ma drukować te pieniądze, przecież wygodniej by było, gdyby każdy obywatel sam sobie drukował w domu na drukarce dowolną ilość kasy. Po co tak komplikować i podnosić koszty emisji "pieniądza" ?????
    Zamiast tracić czas na stanie w banku w kolejce po pieniądze - każdy w domu wydrukowałby sobie tyle ile by potrzebował i po problemie.

    > znaczy jest, musisz Ty i ja płacić oprocentowanie od obligacji w formie podatkó
    > w, a gdyby rząd wprost dodrukował kasy to byś nie musiał
    > Lepper to rozumie a "współczesna ciemnota" nie

    No to znaczy, że mój pomysł, aby każdy dodrukował sobie tyle ile potrzebuje - jest jeszcze lepszy, bo również nie ma kosztów związanych z odsetkami, jak również nie ma kosztów dystrybucji i produkcji tych pieniędzy - nie byłyby potrzebne banki, bankierzy, RPP, świetnie zarabiający prezesi - których te świetne płace obciążają ciebie i mnie. Powinieneś to zrozumieć i docenić i Lepper też :]]]]]]]]]]]]]

    > żeby to kimś podeprzeć, że nie tylko Lepper jest mądrzejszy od poslich ekonomis
    > tów ale też uznane umysły to:
    > Amerykański wynalazca Thomas Edison powiedział: „Jeśli nasz naród może wy
    > emitować obligacje dolarowe, może też wyemitować dolarowe banknoty.

    Co do Edisona (który był wynalazcą ale raczej kiepskim ekonomistą) i druku pieniędzy, po co daleko szukać - wystarczy przeanalizować okres intensywnego druku banknotów w Polsce w latach 1970 - 1988 (państwo nie emitowało obligacji tak jak podpowiadasz - tylko drukowało banknoty NBP). Rezultatem tych socjalistycznych radosnych eksperymentów - było bankructwo kraju ze wszystkimi tego konsekwencjami.
    Albo jesteś tak młody, że nic o tym okresie nie słyszałeś, albo tak głupi, że nie potrafisz z tego wyciągnąć prawidłowych wniosków. W każdym razie i jedna i druga ewentualność dyskwalifikuje cię z grona osób, z którymi sensownie można podyskutować o gospodarce czy ekonomii.

    > spawdź sobie co było po tym jak Balcerek zrezygnował
    > dziura budżetowa "Bauca" - bo Balcerek widząc co będzie w następntym roku się w
    > ycofał, uciekł cwaniak, pamiętam że wtedy byłem dzieciakiem który wierzyłw nie
    > go bezgranicznie, teraz wiem jak to było
    > facet schłodził gospodarkę, co powoduje obniżenie przychodów do budżetu, wydatk
    > i wzrosły no i wiadomo...
    >
    > starczy...

    Oj starczy, starczy :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD, już nie mam siły się śmiać.
    W poprzednim poście opisałem ci dokładnie z datami, kiedy Balcerowicz był w NBP, a kiedy była schładzana gospodarka. Jeśli masz problemy z posługiwaniem się kalendarzem, to już nic na to nie poradzę.

  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 13.02.11, 21:13
    > Na przykład, podaj PIĘĆ czynników prowadzących do deflacji.
    > Oraz gdybyś mógł w przystępny sposób wyjaśnić co to jest liczba Grahama i do cz
    > ego służy????


    naprawde chcesz dyskutować o tym co piszą w książkach? o definicjach? a po co jak każdy głupi może to wygoglować? po za tym jakie masz gwarancje że to prawda?
    w książkach pisza i uczą dzieci że planety się przyciągają, ale einstein 100 lat temu wykazał że żadnego przyciagania nie ma, że jest tylko zakrzywienie przestrzeni, a to co innego
    no i co z tego, i tak dalej uczą że jest przyciąganie i ktoś taki jak Ty tak myśli bo tak mu w szkole powiedzieli - "współczesna ciemnota" się kłania, nie rozumie zakrzywienia przestrzeni więc mówi o przyciąganiu

    > No cóż - chciałbym, abyś jeszcze w równie przystępny sposób wyjaśnił, [b]dlacze
    > go Polska - to NIE AMERYKA???? Dlaczego PKB Polski stanowi jedynie 1/35 PKB USA
    > ?????

    przede wszystkim dlatego że oni dysponują dolarem, którego każdy chce, oni nic nie musż arobić, po prostu drukują dolary, to wystarcza
    ale PKB to mało warty wskaźnik, już wolę siłę nabywczą

    > Jeśli razem z Lepperem (ekonomistą o światowej renomie)

    wolę wieśniaka Leppera nić doktrynera balcerka, kóry umie tylko regułki bezmyślnie klepać
    a wczesniej klepał regułki dotyczące przewagi socjalizmu nad kapitalizmem, jak można ufac takiej chorągiewce

    > A według ciebie (i innych sławnych ekonomistów - jak pan Lepper) - jeśli nie ma
    > żadnej różnicy (między drukowaniem obligacji, a drukowaniem pieniędzy), to w o
    > góle po co państwo ma drukować te pieniądze, [b]przecież wygodniej by było, gdy
    > by każdy obywatel sam sobie drukował w domu na drukarce dowolną ilość kasy.

    a co Ty za bzdury proponujesz
    ja Ci mówię że jak państwo wydrukuje obligacje za 100mld i dostanie za nie kasę od banków (kasę które banki stworzą z niczego) to nie łatwiej gdyby państwo od razu samo wydrukowało tą kasę?
    powiedz czym top się rózni?
    przeciez proste pytanie

    róznica jest taka że nie byłoby oprocentowania, nie byłoby odsetek, w tym roku musimy zapłacić prawie 47mld złotych odsetek, czyli tyle ile mamy deficytu, gdyby nie ten "numer z obligacjami" którego nie rozumiesz nie byłoby żadnego deficytu

    porozmawiajmy o tym jednym fakcie, to szybko zrozumiesz jak się zastanowisz, banki są do niczego niepotrzebnym pośrednikiem, żyją z tego tak samo jak OFE żyły jak pączki w masle ze złodziejskiej 7,5% prowizji
    tak samo banki żyją z obligacji
    skoro państwo moze drukowac pieniądze w postaci obligacji, może tak samo w postaci pieniędzy, to się niczym nie różni znika tylko pośrednik


  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 13.02.11, 21:14
    > musimy zapłacić prawie 47mld złotych odsetek

    37mld
  • si-si2 12.02.11, 13:45
    off-ice napisał:

    > ...............Pan Rostowski jest w rządzie, rząd chce utrzyma
    > ć się przy korycie za wszelką cenę, do tego potrzebuje KASY na kiełbachę wyborc
    > zą (musi coś dać "ciemnemu ludowi"), więc co ten rząd ma zrobić, aby zrealizowa
    > ć swój cel?????
    ........................................
    > jak w końcowym rozrachunku zabraknie na emerytury - to przecież zawsze będzie m
    > ożna zwalić winę na Balcerowicza - "ciemny lud" to kupi, bo ciemny lud rozumie
    > tylko prosty przekaz.

    Ciemny jest ten polski lud, oj, ciemny - ponoć już trochę "wykształcony" ........
  • Gość: kronika zdrady IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 21:03
    Mechanizm polega na tym , by - bez własnych nakładów i ryzyka - maksymalnie okraść Polaków.OFE w ciągu 10 lat wzięły sobie za swoją "pracę" 20 mld zł. 2 mld na rok, to nawet w koloniach się tak nie zarabiało. W tym okradaniu Polaków cały czas uczestniczy Balcerowicz.
    Balcerowicz ma też inne osiągnięcia, jak tłamszenie polskiego eksportu i faworyzowanie importu, co zawsze owocowało rekordowym bezrobociem.
  • mariuszczekala 12.02.11, 10:10
    Podejście Pana ministra to typowe podejście księgowego. Fakty są takie, że w wyniku zaniechań (KRUS, mundurowe, górnicze, renty - najwięcej w Europie, inne wcześniejsze emerytury ) Państwo wzięło na siebie ciężary nie do udźwignięcia. Stąd skok na kasę, czyli na OFE. Przydałaby się wycena wszystkich zobowiązań Państwa, w tym zaktualizowana wartość wszystkich (w tym emerytalnych zobowiązań). Wtedy by się okazało, że z ekonomicznego punktu widzenia rezygnacja z OFE nie ma sensu. Powód jest prosty. OFE MAJĄ WYŻSZĄ STOPĘ ZWROTU NIŻ PRZYROST PKB !
    Niestety przy obecnej metodologii rachunków narodowych (też w UE) tego typu zobowiązania są uwzględniane jedynie w budżecie bieżącym. Niższa składka do ZUS powoduje niższą zaktualizowaną wartość przyszłych zobowiązań (korzyść dla przyszłych budżetów) i w innej metodologii niższy deficyt. Ponadto powoduje wyższe wypłaty dla przyszłych emerytów z uwagi na (średnio) wyższą efektywność OFE.Księgowość to jednak księgowość. Rachunki narodowe są prowadzone tak jak budżet przydrożnych straganów, a z uwagi na specyfikę zobowiązań Państwa powinny być prowadzone tak jak w spółkach ubezpieczeniowych z uwzględnieniem rezerw technicznych. Oczywiście musiałoby to spowodować zmiany w definicji długu, oraz w progach ostrożnościowych. Wyeliminowałoby jednak konieczność podejmowania nieracjonalnych decyzji. Decyzją taką jest (faktyczna) likwidacja OFE.
  • Gość: antyofe IP: *.swidnica.mm.pl 12.02.11, 11:14
    Mówisz OFE ma wyższą stop zwrotu niż PKB, co nie jest prawdą, tylko Twoją nadzieją, że tak będzie zawsze.
    W 2008 WIG20 osiągnął ponad 3000 pkt. jesienią nastąpił krach wywołany bankructwem jednego banku w USA i w lutym 2009 spadł poniżej 1400 pkt. Jaki był zwrot z funduszy, które inwestowały w największe spółki na polskiej giełdzie?
    -55%
    Jaka emeryturę dostaniesz z OFE,jeżeli miałeś "szczęście" przejść na nią po krachu?
    35% Twoich środków zainwestowanych w akcje traci ok. 55% => daje to uszczuplenie o ok. 19% od całego kapitału, który zgromadziłeś w OFE.
    Całe szczęście, że OFE nie wypłacało masowo środków zgromadzonych już w 2009r.
    Wiesz jak będzie wyglądał rynek kapitałowy za 20, 30, 40 lat?
    Tu masz wykres indeksu giełdy w Japonii za ostatnie 30 lat:
    stooq.pl/q/?s=nikkei&c=30y&t=l&a=lg&b=1
    Inwestując co miesiąc w indeks NIKKEI przez ostatnie 30 lat opierając się o historyczny wykres (od lat 50 do końca lat 80 indeks był w trendzie wzrostowym) i wierząc, że trend będzie kontynuowany poniósł byś straty, których nie miał byś szans odrobić .
  • mariuszczekala 12.02.11, 12:40
    Ależ ja jestem liberałem. Pozostawiam szanownemu adwersarzowi wybór. OFE inwestują do ok. 40% w akcje i ja to ryzyko akceptuję. Nie lubię gdy ktoś kwestionuje fakty. Wtedy nie ma dyskusji. Efektywność OFE WYNOSI NOMINALNIE ŚREDNIOROCZNIE PONAD 8%, A REALNA OD 5,2% DO 6,2%. Przyrost PKB (średniorocznie) ok. 3,8% (rzecz jasna realnie). Uwzględniając ryzyko jestem za stworzeniem funduszy buforowych (pieniężnych), szczególnie dla osób mających wkrótce przejść na emeryturę. Prawdopodobieństwo, że stopa przyrostu PKB BĘDZIE WYŻSZA NIŻ STOPA ZWROTU Z OFE wynosi od 10% (Polsat), do 28% (Bankowy). Prawdopodobieństwo zdarzenia przeciwnego wynosi więc odpowiednio 90% do 72%. Proponuję zobaczyć wykres S@P 500, dla równowagi z NIKKEI, a także wykresy WIG, DAX, CAC-40 itp. Oprócz Japonii są inne kraje. Szanownemu adwersarzowi sugeruję, aby nie inwestował w akcje. Ma gwarancję, że nie straci! Dlaczego jednak czcigodny rozmówca chce narzucić mi podejmowanie decyzji według jego skłonności do ryzyka? Ryzyko jest nieodłącznie związane z dochodem i w długim okresie jego unikanie uważam za nieracjonalną ostrożność.Ryzyko jest wynagradzane. To nie mój wymysł. To są lata obserwacji i badań. Przez szacunek dla osób mających awersję do ryzyka sugeruję zatem fundusze buforowe, choćby dla każdego (ale z wyboru) i to choćby od zaraz.
    Anty antyofe
  • Gość: czym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 13:15
    ty się chłopcze podniecasz? Każdy biały człowiek wie że perpetum mobile nie istnieje.
    Tylko takie tłuki jak balcerowicz , jankowiak , rybiński i paru forumowiczów uważają że można zrównoważyć budżet i jeszcze odkładać na przyszłe emerytury.Niestety ja nie jestem niewolnikiem i nie chcę pracować na swoją i moich dzieci emeryturę.
  • Gość: antyofe IP: *.swidnica.mm.pl 12.02.11, 13:35
    Kto broni Tobie inwestować 100% oszczędności w ryzykowne instrumenty?
    OFE inwestuje bez mojej wiedzy i zgody, pożyczone pieniądze na 5% rocznie (oprocentowane obligacji) potrącając przedtem 3,5%, ile to pożera na dzień dobry ok. 8,5%. Później co roku my wszyscy płacimy wyższe podatki za obsługę i utrzymania długu w obligacjach (cholera w ZUS nie ma tego kosztu po prostu wypłaca po 40 latach emeryturę z aktualnych wpływów).To nic trudnego wystarczy policzyć, by stwierdzić że to się nie opłaca.

    W latach 1999-2010 transfery do OFE wyniosły 163 mld zł. Całość pochodziła z długu publicznego, nie było ani jednego roku z nadwyżką w budżecie. Jak często kupujesz papiery wartościowe za kredyt?
    Łącznie system OFE wygenerował już 232 mld zł długu publicznego.
    Od kwoty 163 mld zł przekazanych do OFE Skarb Państwa zapłacił więc nabywcom (właściwie sami od siebie pożyczamy) obligacji 69 mld zł odsetek (163 mld zł plus 69 mld zł = 232 mld zł zadłużenia).
    To nie są jakieś pieniądze rządu tylko nasze podatki, które są coraz wyższe.
    Tymczasem nasze aktywa w OFE są warte 220 mld zł. To znaczy, że dług, jaki na ich sfinansowanie zaciągnęliśmy, jest o 12 mld zł wyższy (232 mld zł - 220 mld zł = 12 mld zł). Co to za interes panie liberał, przecież to się w żaden sposób nie kalkuluje, system nie działa efektywnie, generuje straty i to są fakty a nie mrzonki.

    Powszechne Towarzystwa Emerytalne nie tylko niczego dla nas więc nie zarobiły, ale naraziły nas na straty. Same zaś w latach 1999-2010 pobrały 14 mld zł opłat.

    Przytoczone przez Ciebie procenty prawdopodobieństwa nie dają żadnej gwarancji, nie ma funduszu, który coś Tobie gwarantuje, wszystko opiera się o gwarancje państwa, czyli nas podatników, jeżeli zapłacimy w przyszłości wyższe podatki by wykupić dług to skąd się maja wziąć pieniądze by wykupić zgromadzone w OFE papiery po wyższych cenach?
    Będą rosły płace, podatki, zadłużenie, liczba osób starszych, to pogarsza konkurencyjność naszej gospodarki i bardziej przybliża do dzisiejszej Japonii. Indeksy giełdowe odzwierciedlają stan gospodarki nie odwrotnie.
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 14:16
    Gość portalu: antyofe napisał(a):
    > Łącznie system OFE wygenerował już 232 mld zł długu publicznego.

    Prezentujesz typowo bolszewicki tok rozumowania. A ile długu publicznego wygenerował KRUS, mundurówki, pomostówki, inny socjał? To już pomijasz bo nie pasuje do tezy.
  • malarysa 12.02.11, 14:24
    Nieporozumieniem jest to, że tylko problemy budżetu są powodem walki o zmianę systemu. Musiałby zostać zmieniony nawet przy nadwyżce budżetowej, bo jest po prostu szkodliwy dla ludzi i dla państwa.

    Całość pod adresem blog.parkiet.com/kuczynski/2011/02/12/nieporozumienia-w-dyskusji-o-systemie-emerytalnym/
  • Gość: antyofe IP: *.swidnica.mm.pl 12.02.11, 14:33
    Ja jestem też przeciw KRUS, mundurówką, górnikom i wszelkim przywilejem socjalnym za zrównaniem wieku emerytalnego, tylko nie da się tego zrobić bo większość parlamentu jest przeciw. Tak sobie wybraliśmy, tak mamy już od nastu lat. Możemy nic nie robić, CDS naszych obligacji już rosną, możemy się obudzić z ręką w nocniku, a zgromadzonymi papierami w OFE będziesz się mógł podetrzeć.
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 14:40
    Wolę kiedyś się podetrzeć papierami z OFE. Bo papierami z ZUS, gdzie chcesz oddać moją kasę, to nawet nie będę miał okazji, bo jak przejdę na emeryturę to coś już nie będzie istnieć.

    Zrozum: OFE trzyma kasę w papierach dłużnych państwa. Jeżeli będzie kryzys co państwo zacznie przede wszystkim grzebać w księgach ZUS, bo zaprzestanie spłacania papierów dłużnych będzie miało reperkusje międzynarodowe, a w ZUS tylko lokalne.
  • Gość: ety IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 14:43
    > Zrozum: OFE trzyma kasę w papierach dłużnych państwa. Jeżeli będzie kryzys co
    > państwo zacznie przede wszystkim grzebać w księgach ZUS, bo zaprzestanie spłaca
    > nia papierów dłużnych będzie miało reperkusje międzynarodowe, a w ZUS tylko lok
    > alne.

    Jasne. Tak, jak zrobiła cała masa niewypłacalnych państw w tym Polska w latach 80.
  • Gość: antyofe IP: *.swidnica.mm.pl 12.02.11, 14:56
    Ciekawe, politycy nie wypłacą świadczeń wyborcom. Pokaż mi gdzie tak coś miało miejsce. Chciałbym to zobaczyć;).
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:01
    Gość portalu: antyofe napisał(a):

    > Ciekawe, politycy nie wypłacą świadczeń wyborcom. Pokaż mi gdzie tak coś miało
    > miejsce. Chciałbym to zobaczyć;).

    Czy wierzysz że za 20-30 lat jak przejdziesz na emeryturę to polityk który będzie wówczas rządził dotrzyma obietnic Tuska i Rostkowskiego? Skoro tak, to nie pozostaje mi nic, tylko życzyć tobie sukcesów w terapii:)
  • Gość: antyofe IP: *.swidnica.mm.pl 12.02.11, 15:17
    To powiedz mi dlaczego obecni politycy dotrzymują irracjonalnych obietnic z poprzedniego systemu i z zdzierają z nas kasę by płacić emerytury naszym dziadkom i rodzicom, na starych zasadach?
    Czy przypadkiem nie dlatego, bo boją się, że nie zostali by ponownie wybrani, a odsetek wyborców emerytów będzie wzrastał?
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:29
    Bo mają jeszcze na to pieniądze w budżecie, chociaż chyba im się już kończą skoro chcą je nam odebrać z OFE. Już teraz budżet dopłaca do ZUS z 80mld. PLN! Za kilkanaście lat będzie tylko coraz gorzej. Społeczeństwo się starzeje oraz, że coraz więcej młodych wyjeżdża na zachód i nie będzie płacić tutaj składek. To musi pier... wcześniej czy później. Może nie z wielkim hukiem na zasadzie: płacimy emerytom coraz mniej, ale nie na tyle mało żeby zdechli z głodu. Jak będziesz polegał tylko na ZUS to to tak się skończy. To jest po prostu nieuniknione. Jedynie OFE mogą to złagodzić. Oczywiście pod warunkiem że Tusk nie zagrabi nam tej kasy.
  • Gość: czemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:43
    wy ludzie jesteście tak ograniczeni. A kto ci wypłaci tę emeryturę z OFE? Ty sam sobie musisz wypłacić emeryturę bez względu na to skąd będzie pochodziła.
  • Gość: mafjmafj IP: *.5-4.cable.virginmedia.com 12.02.11, 21:51
    Panstwo wszystkim bedzie musialo wyplacic emerytury, czy to rolnikom, czy wczesne emerytury czy nasze standardowe z I filaru.
    To nie tak ze nic nie dostaniemy. Dostaniemy po prostu malo w stosunku do naszego wkladu.
    Przez 20-30 lat zanim dostaniemy emerytury panstwo moze bawic sie stawkami rewaloryzacji naszych emerytalnych punktow w ZUSie. Ostatnio slyszelismy o kwotowej rewaloryzacji: Kazdemu po rowno 30 zl wiecej. Tyle sposobow zeby robic nas co roku po kilka procent.

  • Gość: maciek IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 16:24
    własnie zaprezentowałeś typowo bolszewicki tok dyskusji - nie dorastasz do poziomu przedmówcy (antyofe), nie masz własnych argumentów i nie rozumiesz cudzych, najprawdopodobniej nie potrafisz nie tylko liczyc ale i czytać ze zrozumieniem
    jesteś leninowską kucharką u władzy !!!
    i paradoksalnie dowodem na to, ze elity są potrzebne (by manipulować masą tobiepodobną)
    będziesz szczęsliwy, gdy ludzie pokroju Balcerowicza cię okradną i jeszcze będziesz im za to wdzięczny, dumny i szczęśliwy...
  • Gość: Robi IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:25
    no wreszcie coś mądrego
  • mariuszczekala 12.02.11, 22:47
    Chodzi o logikę. Przecież ZUS NIE MA KOSZTÓW (np. system informatyczny- którego nie potrafią zrobić- nic nie kosztuje). Przecież ZUS INWESTUJE LEPIEJ NIŻ NA 5%.Pomyśl, czcigodny adwersarzu "Drobna" niezgodność polega na tym, że rząd pożycza bo musi i chce. Niech nie daje 5%! Niech da 1%. zobaczymy, kto to kupi? Ponadto zwracam uwagę, że przytoczyłem dane w kategoriach realnych, co i Ty czcigodny adwersarzu- dla zachowania odpowiedniego poziomu dyskusji- uczynić powinieneś!
    Papiery wartościowe ciągle kupuję na kredyt, ale to tylko różnica między nami w podejściu do ryzyka. Tak jak Ty drogi rozmówco jestem za wyborem. Akceptuję Twoje oburzenie, że ktoś inwestuje Twoje pieniądze w ryzykowne instrumenty. Dlatego postuluję -co raczyłeś pominąć- fundusze buforowe. Wszak odpowiadałeś na mój post. Bądź łaskaw zadać sobie pytanie dlaczego rząd płaci tyle odsetek. Przecież jedynym kupującym nie są OFE.

    OFE w porządnym rachunku aktuarialnym nie wygenerowały ani grosza długu. Niższe składki do ZUS generują niższe zobowiązania budżetu w przyszłości. To proste. Ale jeśli prowadzi się rachunki narodowe na poziomie księgi przychodów i rozchodów to rozumowanie jest takie, a nie inne. Niestety podejrzewam, że jesteś z zawodu księgowym o "fantazji" zbliżonej do Pana Rostowskiego. (nie bierz tego do siebie, proszę - księgowy to nie zawód, lecz mentalność)
    "Procenty" które przytoczyłem gwarancji nie dają co rozumie każda osoba mająca elementarne rozeznanie w rachunku prawdopodobieństwa. Decyzje w warunkach niepewności mają to do siebie, że związane są z ryzykiem. Jesteśmy inni. Ja to szanuję. Możemy żyć w tym kraju - nie zabijając się - lecz wybierając po prostu inne OFE. Jestem za funduszami buforowymi, głównie dla takich jak Ty. Pozdrawiam.
  • mariuszczekala 12.02.11, 22:53
    Tekst powyżej był do "antyofe".
  • Gość: MalaRysa IP: *.182.37.214.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 13:43
    A więc pytanie uzupełniające. Jaka będzie stopa zwrotu z tych bezpiecznych inwestycji. Zakładając, że są to obligacje - bo cóż może być bezpieczniejszego - to stopa zwrotu pomniejszona o odprowadzoną prowizję (3,5%) będzie się kształtować w wysokości 2%. A pieniądze w ZUS w tzw II filarze wg zapowiedzi powinny dać minimum tyle co realny wzrost PKB. Za ostatni rok jest to ponad 3,7% czyli więcej niż z lokat bankowej i obligacji. A dodatkowo pieniądze z II filaru ZUS ta mają być dziedziczone.
  • Gość: MalaRysa IP: *.182.37.214.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 14:03
    blog.parkiet.com/kuczynski/2011/02/12/nieporozumienia-w-dyskusji-o-systemie-emerytalnym/
  • Gość: Robi IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:18
    Po raz kolejny piszę:
    OFE inwestuje w akcje tylko część pieniedzy( to apropo wyższej stopy zwrotu)i tej części rząd nie chce im zabierać
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 14:34
    Zauważ że Balcerowicz nie broni obniżenia składki za zarządzanie OFE, czyli tych procentów które idą do "burżujów" zarządzających naszymi pieniędzmi. Balcerowicz broni NASZYCH pieniędzy które Tusk chce zmalwersować na własne przedwyborcze cele. Tusk nie jest zainteresowany obniżeniem procentów za zarządzanie, tylko chce chapnąć po prostu składki.

    To tak jakbyś poszedł do lekarza z wrośniętym paznokciem a lekarz uciął by ci rękę przy barku. Tak właśnie wygląda "naprawa" OFE wg Tuska.
  • Gość: ety IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 14:40

    Naszych? To idź i wypłać "twoje" pieniądze z OFE.
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 14:57
    Gość portalu: ety napisał(a):

    >
    > Naszych? To idź i wypłać "twoje" pieniądze z OFE.

    Obecna "tzw.: "umowa społeczna" mówi o tym, że te pieniądze otrzymasz po przejściu na emeryturę jako wypłatę z II filaru. Jeżeli Tusk je chapnie to ich nie zobaczysz. Proste.
  • chudaryba 12.02.11, 15:45
    I znów BYK. Po przejściu na emeryturę twoje zgromadzone składki zostaną przekazane firmie wypłacającej emerytury. Być może będzie to ZUS. Bo jest najtańszy.
    I tyle z twojej jednorazowej wypłaty zostanie.
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 16:10
    A kto powiedział o jednorazowej wypłacie? Nieważne kto to będzie robił. Walka toczy się o to, żeby było co wypłacać, bo jak Tusk zabierze nam składki z OFE to nic nie dostaniesz.
  • chudaryba 12.02.11, 17:13
    Eeeeeeech. OFE przeleje kwotę Twoich składek pod warunkiem, ze sprzeda gdzieś obligacje, w które to obligacje zainwestował teraz twoje składki. Jeśli stan finansów Państwa będzie zły, wartość obligacji spadnie (np. 0,15 cent za 1 $). Czy nadal masz nadzieję, że gdy wycena obligacji będzie niska (lub śmieciowa) twoja emerytura będzie "wysoka" i "zabezpieczona"?
  • Gość: jakpragnęzdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 17:51
    Skoro ZUS jest najtańszy to dlaczego boi się konkurencji?
    Dlaczego nie mogę ubezpieczyć się w dowolnej prywatnej firmie na wolnym rynku?
    Dlaczego, skoro jak piszesz, ZUS jest najtańszy?

    Bo to nieprawda. Pałace ZUS i krążące po sieci wyliczenia jawnie temu przeczą.
    A wprowadzenie konkurencji rozłożyłoby ZUS na łopatki.
    A zresztą, może nawet i nie?
    Tym bardziej warto wprowadzić wolny rynek ubezpieczeń emerytalnych, przynajmniej skończy się dyskusja, bo ludzie pójdą ze swymi pieniędzmi na emerytury tam gdzie chcą.
  • Gość: ety IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 16:36

    Założymy się?

    Zaproponuję ci zakład, który proponował Jankowiak: dasz mi dzisiaj 7,3 proc. mojej pensji, które jestem zmuszony wpłacać do OFE, a ja ci oddam wypłaty z OFE za 40 lat. Zgoda?
  • Gość: waw33 IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.02.11, 12:59
    Starcie Balcerowicza z Rostwowskim - tak to powinno być napisane po polsku.
    Dlaczego dziennikarskie tuzy z GW pisząc niektóre słowa po angielsku robią z siebie pośmiewisko? Uzywanie obcych słów to nie znajomość obecego języka, tylko manifastacja kompleksu niższości, że nie zna się języków obcych! P co robicie z Polski Bostwanę???
  • tornson 12.02.11, 13:16
  • imagistyk 12.02.11, 13:22
    Uczciwość nakazuje,aby na początku wywodu towarzysz Leszek profesor Balcerowicz podał udziałowców PTE sponsorujących jego FOR. Bez tego jego przyzwoitość jest na poziomie p. Lewickiej lub prof. Góry. Przecież nie kąsa się ręki,która karmi. I do tego przywoitymi pieniędzmi. Nieprawdaż ?
    Twórcy reformy emerytalnej zadbali o zyski właścicieli PTE. Teraz ktoś powinien zadbać o emerytury członków OFE. Balcerowicz,Lewicka i Góra tego nie uczynią.
  • Gość: Jurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 13:24
    Poprzyj petycję do Premiera...
    ...nie pozwól, aby dalej łamano równość konstytucyjną obywateli - także tych niepełnospawnych; jeśli zmienią przepisy to i wpływy do budżetu wzrosną
    www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6020#butt
  • Gość: Anna IP: *.bluel.net 12.02.11, 13:34
    Popieram Pana Balcerowicza. Oszczędności i reformy są konieczne, ale nie w systemie, który ich nie wymaga, a jest chwalony i naśladowany w innych krajach.
  • krzysiekd47 12.02.11, 13:37
    ZAMKNĄŁ BYS SIE PAN PEWNO BY TO BYŁO Z KORZYŚCIĄ DLA KRAJU NIEDOPIESZCZONA (ENTELYGENCJA)
  • Gość: Taka prawda IP: *.satfilm.net.pl 12.02.11, 13:39
    Każdy z tych żydków ma swój własny pomysł na ograbienie durnych polaczków. którzy sami się o to proszą, glosując na żydowski establishment.
  • Gość: witus IP: *.105-92.cust.bluewin.ch 12.02.11, 14:16
    wspolczuje. Ale naprawde, nie musisz dzielic sie tymi problemami z ludzmi, polskojezyczny synu kur..y.
  • si-si2 12.02.11, 13:41
    Ich - Rostowskiego i Balcerowicza będą kamienice
    A Polaków ulice.
  • Gość: ita IP: *.itcomp.pl 12.02.11, 13:43
    Wszystkie wcześniejsze wywody są g warte. Fakten jest, że oFE walczy o swoje pieniądze na wypłaty po kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie dla prezesów. Te pieniądze pochodzące z akcji za wpłaty pracowników są normalnie przejadane przez OFE. Nie ma żadnych przesłanek, że rosną faktycznie fundusze emerytalne i emerytury, które będą wypłacane za 5. 10 lat. Uważam, że z pieniędzy wpłacanych przez pracowników za 10 lat pozostaną strzępy i nie będzie z czego wypłacać emerytur - wtedy może ktoś się obudzi i powie co zrobiono z naszymi pieniędzmi - a państwo ma gwarantować emerytury - tylko jakie? i skąd? OFE przetracą fundusze a kolejne rządy nie będą za to odpowiedzialne - bo była przecież reforma opracowana przez super mądrych ludzi jak Pan B, G, L. itd.!!!!!!!!!!
  • Gość: Robi IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 13:53
    Pan Balcerowicz zapomina (?)
    że tylko częśc pieniędzy z OFE jest inwestowana w rynki kapitałowe, których tak strasznie broni , jako tych które maja ludziom dać większe zyski i napędzac gospodarkę
    i tej części nikt mu nie chce zabrać!!!!!
    Pozostała część jest inwestowana bezpiecznie np. w obligacje państwowe . A co to sa obligacje ?
    Państwo emituje obligacje i chce je "sprzedać" i mówi :kup ode mnie papier(tzn daj, pożycz mi swoje pieniądze na procent)
    Z OFE wygląda to tak :
    ja daję ci pieniądze ,żebys ty pożyczył mi je na procent
    NO PRZECIEŻ TO JEST CHORE!!!!!!!!!!!!!!!
    To jest tak nic nie rób i tak zarobisz (OFE zarobią) nic nie robiąc
    W tym wypadku OFE jest pośrdnikiem który za darmo ma zyski
    Czy nie lepiej tego pośrednika ominąć , bo reszta się nie zmienia( a koszty są mniejsze)!!!
    Jeśli ktoś tu cos przemilcza to właśnie Balcerowicz, którego byłem fanem, ale chyba coś mu zaszkodziło
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 14:26
    Gość portalu: Robi napisał(a):
    > To jest tak nic nie rób i tak zarobisz (OFE zarobią) nic nie robiąc
    > W tym wypadku OFE jest pośrdnikiem który za darmo ma zyski

    Procent od obrotu papierami dłużnymi państwa idzie na konto obywatela w OFE jako zysk. Nie jest to zysk OFE. Kapewu? Zatem można powiedzieć, państwo dokłada nam jako przyszłym emerytom do stanu konta. W mojej ocenie jest to ze wszech miar sprawiedliwe, skoro państwo ściąga od nas tyle podatków.
  • Gość: ety IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 14:42

    Aha, a z czego potem państwo te obligacje wykupi? Czyżby za pieniądze pobrane w formie podatków od tego samego obywatela, który rzekomo czerpie zyski z ich emisji?
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:09
    To już tłumaczyłem. Ostatnim co bankrutujące państwo przestanie robić, to spłacać własne obligacje, papiery dłużne, ponieważ reperkusje międzynarodowe, od których nie można uciec są katastrofalne. Jest taki kraj który się tym nie przejmuje: tj.: Korea Płn. ale nie jest to chyba dla nas wzór? Wcześniej, aby się ratować, zacznie majstrować przy ZUS i innych wydatkach. Zatem pieniądze które OFE lokuje w obligacjach można powiedzieć są lokatą: "najbezpieczniejszą z możliwych"
  • Gość: chudaryba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:40
    Nie panikuj. Polska przestała w pewnym okresie (lata 80) spłacać swoje zobowiązania zewnętrzne , ale emerytury wypłacała dalej. Więc nie pisz głupot
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 16:15
    Chyba zauważyłeś, że "troszeczkę" się zmieniło? Nie jesteśmy już częścią RWPG tylko UE. Taryfa ulgowa się skończyła. Wałęsa nic nie załatwi. Jak przestaniemy spłacać nasze zobowiązania to jesteśmy bankrutem z dnia na dzień.
  • Gość: ety IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 12.02.11, 16:40

    To ciekawe, bo jest cała masa przypadków zawieszenia spłaty długów przez kraje inne niż Korea Płn. i jakoś się nie walą. Oczywiście, można robić tak, jak Łotwa, która z wywieszonym jęzorkiem poleciała spłacać długi, ale to że głupi Bałtowie tak robią, nie znaczy że inni również. Ale już np. Argentyna pokazała rynkom finansowym środkowy palec i jakoś sobie poradziła.

    Tu masz całą listę krajów, które zrobiły default, z Chile Pinocheta na czele:

    calculatedriskimages.blogspot.com/2010/07/sovereign-defaults-1981-to-2003.html
  • Gość: mafjmafj IP: *.5-4.cable.virginmedia.com 12.02.11, 22:06
    Na liscie sa kraje trzeciego swiata lub po traumatycznych zmianach ustrojowych.

    Tym niemniej zanim te kraje zredukowaly swoje zagraniczne zadluzenie, przeszly najpierw przez wewnetrzne ciecia wydatkow w tym emerytur rowniez poprzez hiperinflacje zmniejszajac kwoty emerytur i pensji wyrazone w dolarach kilka lub kilkadziesiat razy.

    ety, podaj jakies rozwiniete kraje, ktore zawiesily splaty!

  • Gość: Robi IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:45
    Aaa
    państwo daje pieniądze , żeby do niego wróciły za obligacje a procent z tych obligacji wypłaca sobie
    no gratuluje
    to jest Nobel z ekonomii
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:05
    Gość portalu: Robi napisał(a):

    > Aaa
    > państwo daje pieniądze , żeby do niego wróciły za obligacje a procent z tych
    > obligacji wypłaca sobie
    > no gratuluje
    > to jest Nobel z ekonomii

    Nie wiem co chciałeś wyrazić, ale pewnie to było coś mądrego;)
  • Gość: goj IP: *.aster.pl 12.02.11, 13:55
    pejs Rostovski akurat ma inne priorytety niz dogadzanie pejsom z OFE
  • si-si2 12.02.11, 14:13
    Rydzyk na Premiera, Donald na jego ciecia !
  • wj_2000 12.02.11, 14:26
    "• bo - wymagając większej dawki reform, zwiększając oszczędności i przyczyniając się do rozwoju rynku kapitałowego - wzmocni to wzrost naszej gospodarki;"

    Panie Balcerowicz! OFE zwiększało by oszczędności, gdyby było III filarem - dobrowolnym z pieniędzy PONAD blisko 20% PODATEK emerytalny odprowadzany do ZUS, który jest OBOWIĄZKIEM obecnych młodych wobec ich rodziców i dziadków.

    Wyjęcie części z tych 20% jest oszczędnością POZORNĄ, gdyż zobowiązania, o których wyżej, są niezbywalne. W rezultacie do OFE płyną pieniądze z nowego zadłużenia, co jest oczywistym nonsensem (przynajmniej w tej części w jakiej to dodatkowe zadłużenie jest finansowane sprzedażą obligacji do OFE za pieniądze im tam dane).
    Twierdzenie, że pieniądze do OFE są pieniędzmi pracowników najłatwiej obalić porównując dwóch równolatków z których jeden "wybrał OFE", a drugi nie. Płacą tyle samo miesięcznie, a jeden ma "oszczędności własne" a drugi ich nie ma!!!!!!!!! Taki jawny kant? Robienie jeleni??

    No nie! Ten co wybrał OFE też nie ma żadnych oszczędności. Pieniądze w OFE są własnością Skarbu Państwa.
    Tyle, że sposób ich przechowywania (w części obligacji) jest absurdalny, bo zamiast z przychodami wiąże się z dużymi wydatkami.
    Podobno w bankach szwajcarskich, jak chcesz, by ci przechowywali pieniądze na koncie, musisz im dopłacać. :-)
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • off-ice 12.02.11, 16:18
    wj_2000 napisał:

    > Panie Balcerowicz! OFE zwiększało by oszczędności, gdyby było III filarem - dob
    > rowolnym z pieniędzy PONAD blisko 20% PODATEK emerytalny odprowadzany do ZUS, k
    > tóry jest OBOWIĄZKIEM obecnych młodych wobec ich rodziców i dziadków.

    A jaka jest różnica finansowa w oszczędnościach dobrowolnych i oszczędnościach przymusowych?????

    > Wyjęcie części z tych 20% jest oszczędnością POZORNĄ, gdyż zobowiązania, o któr
    > ych wyżej, są niezbywalne.

    Zobowiązania są niezbywalne - jednak zbywalna jest ich wysokość.

    W rezultacie do OFE płyną pieniądze z nowego zadłuże
    > nia, co jest oczywistym nonsensem (przynajmniej w tej części w jakiej to dodatk
    > owe zadłużenie jest finansowane sprzedażą obligacji do OFE za pieniądze im tam
    > dane).

    Gdyby nie było OFE tylko sam ZUS - to na dziś część środków do ZUS płynęłaby z zadłużenia (deficyt ZUS - 50 miliardów w tym OFE - 22miliardy) - deficyt ZUSu bez OFE - ok. 28 miliardów. A czy to nie jest OCZYWISTYM NONSENSEM?????

    > Twierdzenie, że pieniądze do OFE są pieniędzmi pracowników najłatwiej obalić po
    > równując dwóch równolatków z których jeden "wybrał OFE", a drugi nie. Płacą tyl
    > e samo miesięcznie, a jeden ma "oszczędności własne" a drugi ich nie ma!!!!!!!!
    > ! Taki jawny kant? Robienie jeleni??

    To nie jest KANT tylko sposób patrzenia na finanse, otóż i jeden i drugi równolatek ma te same OSZCZĘDNOŚCI WŁASNE, tyle tylko, że w ZUSie te oszczędności istnieją pod postacią zapisu księgowego – którego gwarantem jest bankrut, a w drugim przypadku pod postacią zapisu na rachunku inwestycyjnym OFE – których wypłacalność jest gwarantowana przez OFE lub ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny.


    > No nie! Ten co wybrał OFE też nie ma żadnych oszczędności. Pieniądze w OFE są w
    > łasnością Skarbu Państwa.

    Nie do końca są własnością państwa, jeśli bowiem ten co wybrał OFE nie doczeka emerytury, to środki z OFE trafiają w postaci gotówki do spadkobierców, w przypadku ZUSu - przepadają w czarnej dziurze razem z niedoszłym emerytem :DDDDDDDDDDDDDDDD


    > Tyle, że sposób ich przechowywania (w części obligacji) jest absurdalny, bo zam
    > iast z przychodami wiąże się z dużymi wydatkami.

    Ten absurdalny sposób przymusowego kupowania obligacji przez OFE został utworzony przez państwo, w celu zapewnienia sobie bezproblemowego zbytu własnych obligacji, gdyby zbyt na wolnym rynku okazał się niemożliwy. To taki rodzaj du..chronu dla budżetu.

    > Podobno w bankach szwajcarskich, jak chcesz, by ci przechowywali pieniądze na k
    > oncie, musisz im dopłacać. :-)

    No jasne - jeśli na koncie masz 5€ to w każdym banku musisz płacić za przechowywanie takiej sporej kasy, ponieważ koszt obsługi przechowywania przewyższa ewentualne przychody z obracaniem tak potężną kwotą :DDDDDDDDDDD
  • wj_2000 12.02.11, 17:01
    off-ice napisał:

    > No jasne - jeśli na koncie masz 5€ to w każdym banku musisz płacić za prz
    > echowywanie takiej sporej kasy, ponieważ koszt obsługi przechowywania przewyższ
    > a ewentualne przychody z obracaniem tak potężną kwotą :DDDDDDDDDDD


    Chętnie bym z Tobą popolemizował, ale pisanie wszystkiego jest takie męczące.
    Ograniczę sie do jednej Twojej niekonsekwencji.

    Otóż Państwo zdeponowało w OFE nie 5€, lecz blisko 200 000 000 000 pln.
    A mimo to płaci.

    > Nie do końca są własnością państwa, jeśli bowiem ten co wybrał OFE nie docze
    > ka emerytury, to środki z OFE trafiają w postaci gotówki do spadkobierców
    ,
    > w przypadku ZUSu - przepadają w czarnej dziurze razem z niedoszłym emerytem :DD
    > DDDDDDDDDDDDDD

    ZUS natomiast wypłaca rodzinom "niedoszłych emerytów" renty sieroce i wdowie. Nie wiem co jest bardziej korzystne. Pewno jedni woleli by gotówkę inni długoletnie waloryzowane, albo dożywotnie renty
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • off-ice 12.02.11, 19:00
    wj_2000 napisał:


    > Chętnie bym z Tobą popolemizował, ale pisanie wszystkiego jest takie męczące.
    > Ograniczę sie do jednej Twojej niekonsekwencji.
    >
    > Otóż Państwo zdeponowało w OFE nie 5€, lecz blisko 200 000 000 000 pln.
    > A mimo to płaci.

    Nie wiem o czym piszesz - ponieważ w moim przypadku to JA WPŁACAM, DEPONUJĘ W OFE CO MIESIĄC A NIE PAŃSTWO!!!!!!!
    To że MOJE SKŁADKI DO OFE idą via ZUS (i tam przepadają bez wieści), nie oznacza, że to PAŃSTWO PŁACI ZA MNIE. Jeśli państwo ma problem z wpłatami moich składek do OFE, to nic prostszego jak tylko zmienić ustawę i zobowiązać PŁATNIKA aby BEZPOŚREDNIO wpłacał część składki do OFE a część do ZUS - widzisz tu jakiś problem????? Ja nie widzę, co miesiąc robię kilkanaście różnych przelewów do różnych banków, na różne konta i nie mam z tym problemu, nic mi nie ginie i do niczego nie muszę dopłacać.


    > > Nie do końca są własnością państwa, jeśli bowiem ten co wybrał OFE nie
    > docze
    > > ka emerytury, to środki z OFE trafiają w postaci gotówki do spadkobierców
    >
    ,
    > > w przypadku ZUSu - przepadają w czarnej dziurze razem z niedoszłym emeryt
    > em :DD
    > > DDDDDDDDDDDDDD
    >
    > ZUS natomiast wypłaca rodzinom "niedoszłych emerytów" renty sieroce i wdowie.
    > Nie wiem co jest bardziej korzystne. Pewno jedni woleli by gotówkę inni długole
    > tnie waloryzowane, albo dożywotnie renty

    Otóż ZUS TEORETYCZNIE ma wypłacać renty rodzinne i wdowie - ale tylko W ŚCIŚLE OKREŚLONYCH PRZYPADKACH - oto one :

    "Renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy albo spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Przy ocenie prawa do renty przyjmuje się, że osoba zmarła była całkowicie niezdolna do pracy."

    Niby ładnie brzmi - ale na tym atrakcyjność tego zapisu się kończy. Co to znaczy - UPRAWNIONY CZŁONEK RODZINY - to dzieci - do ukończenia 16 roku życia lub 25 roku życia, jeśli się uczą - co oznacza, że jeśli niedoszły emeryt umarł w wieku 55-60 lat - to jest raczej pewne, że nie ma on dzieci w wieku 16 lat, lub 25 letnich studentów - co z kolei oznacza, że dzieci pechowego "emeryta" dostaną z ZUSU ZERO.

    Idźmy dalej - WDOWA - Prawo do renty rodzinnej przysługuje wdowie, jeśli w chwili śmierci męża ukończyła 50 lat lub była niezdolna do pracy - jeśli nie spełnia powyższych warunków (ma pecha – jest młodsza 48l, zdolna jeszcze do pracy, ma ręce i nogi) - to na drzewo :DDDDDDDDDDDDD

    No to może choć wysokość tej wdowiej renty będzie bardzo atrakcyjna, skoro warunki jej otrzymania są takie restrykcyjne.

    Renta rodzinna wynosi:

    •dla jednej osoby uprawnionej - 85% świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu
    •dla dwóch osób uprawnionych - 90% świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu
    •dla trzech i więcej osób uprawnionych - 95% świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu.
    Wszystkim uprawnionym członkom rodziny przysługuje jedna łączna renta rodzinna, która w razie konieczności dzielona jest w równych częściach między uprawnionych.

    I nawet tu ZUS okrada rodzinę zmarłego niedoszłego emeryta - ponieważ zabiera 10 - 15% osobie która jakimś cudem ma prawo do takiej renty. Zważywszy na fakt, że obecnie stopa zastąpienia wynosi marne 50% ostatniej pensji (przy obecnej średniej to ok. 1500 brutto) a za 15-20 lat ma wynosić 30% - to bardzo wątpię aby osoba "obdarowana" przez ZUS taką rentą mogła z tego wyżyć - jeśli oczywiście będzie miała na tyle szczęścia i spełni wszelkie warunki ZUSu aby tę jałmużnę otrzymać.

    Porównajmy powyższy przypadek ZUSowski - z dziedziczeniem ustawowym z OFE 100% KAPITAŁU zmarłego, niedoszłego emeryta, który to kapitał powinien oscylować (po 40 latach płacenia składek i ich inwestowania ) w granicach 400 - 700 TYSIĘCY zł. Dodam jeszcze, że w przypadku dziedziczenia ustawowego spełnić należy TYLKO JEDEN WARUNEK - być krewnym zmarłego i to wszystko.
    Jako człowiek myślący - wybieram wariant nr 2 (OFE), ponieważ nie ma on alternatywy - niestety.
  • Gość: Wesołek IP: *.net.stream.pl 12.02.11, 14:29
    O co się spieracie, skoro kilka dni temu ta sama "gazeta" napisała, że na zatrudnienie na etacie nie macie żadnych szans przed trzydziestką? Za Was nikt nigdy żadnej skladki emerytalnej nie zaplacił i nie zapłaci To i o co ten spór?

    Niedawno mamił Was Premieru Tusku, teraz oczarowani jesteście Panem Balcerowiczem... Nawet sobie nie zdajecie sobie sprawy jak pokornie idziecie na postronku prawdziwych władców naszego kraju. To Wasza głupota jest główną przyczyną kłopotów tego kraju.
    Czego zreszta oczekiwać po absolwentach "uczelni" w rodzaju Wyższych Szkół Gotowania Na Kuchenkach Elektrycznych I Gazowych?
  • wj_2000 12.02.11, 14:41
    Drogi wesołku.

    Jak bys poczytał dyskusję, to bys wiedział, że poparła w nim Balcerowicza zaledwie garstka. Duża większość odpiera jego argumenty, część twierdzi wręcz, że jest pachołkiem OFE.

    Juz nie wiem, co bardziej deprecjonuje: głupota i ideologiczne zacietrzewienie, czy ZDRADA, OSZUSTWO narodu, którym się kiedyś współrządziło.
    Nie wpuścił bym Balcerowicza do swojego domu.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • spitzenreiter 12.02.11, 14:50
    dlatego nie czytam jego wypocin.
  • bling.bling 12.02.11, 14:57
    Transfery do OFE nie są żadnym zwiększeniem potrzeb pożyczkowych państwa!!! To red herring rzucany mniej świadomym wyborcom w celu ich dezinformacji oraz dalej sprawnemu ograbieniu z ich własnych pieniędzy.
    Obligacja skarbu państwa przekazana OFE to nic innego jak kwit dłużny. Podatnik odprowadził podatek/składkę do ZUS a w zamian dostaje obligację czyli obietnicę zwrotu pieniędzy plus odsetki tych które odprowadził do skarbu państwa. Tak samo jak składając depozyt do banku klient ma dowód że bank zwróci pieniądze wraz z odsetkami. Czy bank dysponując depozytami zadłuża się?
    Co wolisz podatniku do wyboru: kwit dłużny skarbu państwa czy polityczną obietnicę tzw umowy społecznej której nie podpisywałeś? Które z tych dwóch opcji są warte większego zaufania?

    Zaczadzeni to Zwolennicy CZarnej DZiury aka wielkiego wora aka budżetu państwa. To fantaści którzy wieżą w darmowe lunche. Czyli że rząd dba o nich lepiej niż oni sami o siebie. Tak jak w więzieniu długoletni osadzeni myślą że strażnicy dbają o pomyślność więźniów.
    Rząd pobierając haracz na emeryturę (słusznie przez Balcerowicza nazywany podatkiem) wrzuca te pieniądze do czarnej dziury gdzie przepadają bez wieści. Jedyną nadzieją na uratowanie chociaż odrobiny z zarobionych własnych pieniędzy jest niestety OFE.
    Absurdem jest porównywanie długu publicznego jaki tworzy się rzekomo z tego powodu że rząd zbiera podatki. To tak jakby banki się zadłużały czym więcej czym więcej mają depozytów. Porównajmy to do innej sytuacji. Podatnik oddając rządowi pieniądze dostaje za część z nich kwit IOY (I Owe You) czyli obligację (łac. obligatio ‘zobowiązanie’) zobowiązanie do spłaty długu. Rząd poprzez obietnice zapewnienia mi emerytury wziął na siebie zobowiązania kasy oszczędnościowej. To rozwiązanie nie jest idealne ale zrozumiałe. Dając mi kwit zobowiązania, zabiera kasę ale przecież rząd nie jest bankiem, nie prowadzi inwestycji kapitałowych. I słusznie rząd ma więc moją kasę którą wydaje na swoje bieżące zobowiązania. Na przykład na emerytury dla 35 letnich byków lub inne rzeczy bo przecież czarna dziura pochłonie wszystko. Rząd daje równocześnie mi gwarancje takich jakich nie dałby mi żaden z prywatnych banków. Tak więc rząd nie trzyma moich oszczędności w skarbcu tak jakby ktoś jeszcze nie rozróżniał skarbu państwa od czarnej dziury. Tymczasem rząd potrzebuje również pieniędzy na budowę infrastruktury, promowanie badań naukowych w celu zwiększenia innowacyjności gospodarki oraz wielu innych potrzebnych społeczeństwie rzeczy na które nie ma nigdy pieniędzy pomimo że zapotrzebowanie jest ogromne. Zapotrzebowanie to przegrywa z innymi ważniejszymi sprawami takimi jak emerytury dla księży czy rolników. Fair enough. Ale przecież gros obecnie pracujących jest zainteresowanych rozwojem dróg czy kolei. Bo widzi że eliminowanie tych przeszkód może być szansą dla lepszego rozwoju ich biznesów większych zysków tj WIĘKSZYCH wpływów z podatków do czarnej dziury. Ci podatnicy chętnie przekazali by rządowi w zamian za kwit IOY (obligacje) część swoich oszczędności finansując tym samym tak potrzebne projekty z poziomem ufności rządowych obligacji. Obligacji które są długiem ale to przecież dobry dług bo dług inwestycyjny.
    --
    STOP SLAJDOM na gazeta.pl!
    ZAINSTALUJ AD-BLOCKA!!! FF, Chrome
  • Gość: chudaryba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:38
    I tutaj, kolego się mylisz, pisząc o czarnej dziurze. Wprowadzenie Indywidualnych Kont Emerytalnych w ZUS zlikwidowało Czarną dziurę. Wiesz ile pieniędzy zgromadziłeś, możesz wyliczyć (z mniejszym/większym prawdopodobieństwem) wysokość emerytury. Albo nie doczytałeś , albo specjalnie próbujesz wprowadzić ludzi w błąd.
  • Gość: Arek02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:48
    W potocznym rozumnemu słowa "konto" przez, są tam trzymane realne pieniądze, które maja pokrycie w wielopiętrowych zabezpieczeniach . Natomiast w rozumieniu słowa "konto" w instytucji: Indywidualne Konto Emerytalne w ZUS to będą tam trzymane obietnice obecnych polityków, które może łaskawie spełnią przyszli politycy za 30 lat. Ot, taka mała acz zasadnicza różnica.
  • chudaryba 12.02.11, 17:18
    Żadna różnica. Myślisz, że w OFE masz swoją "szufladkę" gdzie leżą twoje pieniądze??? Jeśli tak, to rezygnuję z dalszej dyskusji. Nie jestem w stanie nadrobić czyichś szkolnych zaległości.
  • bling.bling 12.02.11, 17:37
    Ale wytłumacz proszę. Nie odchodź tak szybko od dyskusji zdegustowany jej poziomem. Czekamy na wskazanie różnic i podobieństw pomiędzy zapisem komputerowym w ZUS o historii twoich wpłat do systemu a kontem w banku czy w OFE.
    --
    STOP SLAJDOM na gazeta.pl!
    ZAINSTALUJ AD-BLOCKA!!! FF, Chrome
  • chudaryba 12.02.11, 18:24
    Ależ proszę tak łatwo nie stawiać w jednym rzędzie konta w banku a konta w OFE. Nobilituje to konto w OFE w sposób nieuprawniony.
  • Gość: m IP: *.icpnet.pl 12.02.11, 16:11
    Mam pytania.
    Skoro OFE itd są złe i są wrzodem, to dlaczego zostawia się je i przekazuje jeszcze jakieś pieniądze (2.3% składki)?
    Pan Rostowski dopiero teraz przejrzał na oczy? Jest ministrem już 4 rok i nic nie zrobił, żeby ten wrzód wyciąć? Właśnie wyciąć - czyli do OFE zero.
  • wj_2000 12.02.11, 17:15
    Gość portalu: m napisał(a):

    > Mam pytania.
    > Skoro OFE itd są złe i są wrzodem, to dlaczego zostawia się je i przekazuje jes
    > zcze jakieś pieniądze (2.3% składki)?

    To proste. OFE jest rakiem w tej części w jakiej lokuje przesyłane mu składki w obligacjach. Po zmianie planowanej przez rząd kwota jaką OFE lokowało co roku w giełdę nie ulegnie zmianie.
    Aczkolwiek niektórzy uważają, że uzależnianie emerytury (w dowolnej części) od wyników giełdy na skali 30-40 lat jest błędem, to inni są skłonni takie ryzyko (w naszym imieniu!) podjąć. Nie rozstrzygając tego nierozstrzygalnego sporu, można powiedzieć, że lokowanie (dotychczas) ~40% od ~7%, czyli <3% naszych pensji w giełdę NIE JEST w oczywisty sposób nonsensem. (Lokowanie w obligacje jest NONSENSEM oczywistym, który należy przerwać).
    To po pierwsze.
    Po drugie. Likwidacja OFE i przetransferowanie całych zgromadzonych miliardów do ZUS wprowadziło by zaburzenia Giełdy - być może, per saldo, niekorzystne.

    Dlatego likwidacja zakupów obligacji i kontynuacja lokowania dotychczasowych środków w giełdę wydaje się OPTYMALNA.
    VIVAT Rostowski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • Gość: maciek IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 17:30
    no to jeszcze wypadałoby wiwat Fedak i wiwat Pawlak - PSL mimo (a moze własnie dlatego:) że nie jest ulubieńcem "mediów" i "elit" zawsze prezentował bardzo zdroworozsądkowy i propaństwowy pogląd na sprawę...
    (za co sam na nich glosowałem w wyborach samorzadowych - własnie za to:)
  • wj_2000 12.02.11, 17:50
    Mogę dołączyć się do okrzyku Vivat Fedak, ale bez OGROMNEGO entuzjazmu.
    Nie spodobało mi się jej stanowisko, by część kwoty zmniejszającej deficyt budżetu (po redukcji wpłat do OFE) OD RAZU angażować w nowe wydatki socjalne. Przecież CIĄGLE mamy deficyt. Każda oszczędność powinna już iść na redukcję tego deficytu - a po uzyskaniu (??? marzenia???) nadwyżki, na redukcję ZADŁUŻENIA.
    Bo póki jest, nawet najmniejszy deficyt, zadłużenie globalne, wciąż NARASTA.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • Gość: maciek IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 18:58
    > Bo póki jest, nawet najmniejszy deficyt, zadłużenie globalne, wciąż NARASTA.
    nominalnie (jest jeszcze inflacja o czym nam chyba pewnie juz niedługo przypomną skutki polityki pieniężnej prowadzonej obecnie przez USA)
    wykształconej i ciekawej świata mniejszości (średniości? :) powoli się oczy otwierają na rzeczywiste wyniki dystrybucji oszczędności za pomocą OFE
    ale póki co jeszcze jest modne być "liberałem"
    mimo, że tutaj rzeczywistość skrzeczy jeszcze dotkliwiej i to nie tylko w naszym "zreformowanym" zascianku - proponuję porównać wyniki polityki gospodarczej w tym deficytu budżetowego, bilansu handlowego, tempa wzrostu PKB itp, itd prowadzonej przez "socjalistę" Billa Clintona (rozbudowa opieki socjalnej, progresja podatkowa, podatek katastralny) z "liberałem" Bushem (ulgi podatkowe dla najbogatszych, bezwarunkowe uleganie lobby korporacyjnemu)
  • szymonwildstein 12.02.11, 14:57
    Więcej ekonomii mniej polityki ......
    www.youtube.com/watch?v=zEo76kW5hEM&feature=mfu_in_order&list=UL
  • Gość: gllc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 15:39
    A ja tam wierzę, że w funduszach pracują odpowiedzialni ludzie dla których dobro obywateli jest na pierwszym planie, i że prędzej sobie pensje i premie obetną niż pozwolą, żeby moja część składki płynąca z zus się zmarnowała. Dodatkowo powinno się pozwolić na inwestowanie 40% na dowolnej giełdzie świata (a nie skromne 5% jak do tej pory). Najlepiej w USA, Niemczech lub Francji, tam największe zyski wygenerują i być może będzie mnie stać na zakup jachtu z helikopterem. A może pójść na całość i powierzyć zarządzanie naszymi składkami Goldman Sachs? Oni wiedzą w jaki sposób należy dbać o pomnażanie majątku.

    Dziwne, że nagle przed wyborami z każdej strony atakowane jest PO, nawet ze strony wyborczej która do tej pory była im bardzo przychylna. Pora zmienić ekipę przy korycie, niech przyjdą nowi i uczą się rządzić od podstaw? Nie, nie głosowałem na PO w ostatnich wyborach. :P
  • Gość: maciek IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 17:07
    dobre :)
  • wj_2000 12.02.11, 17:24
    Gość portalu: gllc napisał(a):

    > A ja tam wierzę, że w funduszach pracują odpowiedzialni ludzie dla których dobr
    > o obywateli jest na pierwszym planie

    Nie wiem czy znasz z Kabaretu Dudek skecz z mistrzem hydraulikiem (Kobuszewski), który uczniowi (Gołasowi) kazał podkreślać niektóre wypowiedzi WĘŻYKIEM, by ktoś niekumaty nie odczytał ich dosłownie.

    "Jasiu!, wężykiem, wężykiem." :-)
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • aa_6 12.02.11, 15:43
    wymsknęło się, że na początku transformacji L. Balcerowicz pytał go, czy rzeczywiście gospodarka prywatna jest bardziej efektywna niż państwowa, problem relacji obu panów sprowadza się przede wszystkim do psychologii. Uważam, że atakując od pewnego czasu pomysły gospodarczo-finansowe Rostowskiego (a także Bieleckiego i Boniego)w sposób przynajmniej dla mnie tylko pozornie merytoryczny, ale z jakimże zacietrzewieniem, Balcerowicz podświadomie po prostu mści się na nim za ujawnienie tej swojej niewyobrażalnej dla mnie ignorancji z początku transformacji, za której "ojca" przecież uchodzi... Czyżby L. Balcerowicz przeszedł tak skuteczne pranie mózgu do 1989 roku na skutek akcesu do ideologii marksistowskiej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka