Dodaj do ulubionych

W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki

06.03.11, 16:55
No nie, gdzie przysłowiowa niemiecka solidność?! Może zatrudniają gastarbeiterów albo tylko przepakowują dostawy z Azjii...
Obserwuj wątek
      • lmblmb Tak, ale rdza je już zjadła ;) 06.03.11, 17:47
        Gość portalu: Ahk4iePaiv8u napisał(a):

        > no to marsz, kupować nowoczesne, nowe samochody w salonach :))))) masakra, swee
        > tgeez, czy istnieją jeszcze auta w których cena odpowiada jakości? :)

        Tak, ale rdza je już zjadła.

        PS Rok temu padła mi Honda z 1991 roku, żałuję, że nie reanimowałem.


        --
        Marudzę, więc jestem - motto Polaków.
    • dwa_grosze W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 17:22
      Nie istnieje juz cos takiego jak niemiecka solidnosc, pozostal juz tylko jako propagandowy frazes nie majacy pokrycia w rzeczywistosci. Niemcy sa producentem bubli a ich samochody pod wzgledem niezawodnosci plasuja sia na szarym koncu i z ledwoscia konkuruja z produktami z Koreii. VW to juz tragedia i karykatura samochodu od dobrych kilku dekad ale ma ambicje zostania najwiekszym na swiecie producentem bubli i o pozycje ta konkurowac bedzie... z indyjskim Tata.
        • nie-tak Re: To chrysler jest niemiecki?????? 06.03.11, 18:06
          caesar_pl napisał:

          > a ja myslalem ze od paru lat nalezy do Fiata...

          _______________________________________________________________

          Nie edukuj polskich znafców, takie rzeczy pojąć to dla nich szkoła wyższa.
          Lepiej się pośmiać z durniów, a szczególnie z w.zboralski
          forum.gazeta.pl/forum/w,30,122931935,122933376,Nie_ma_niemieckiej_solidnosci_.html
          Według w.zboralski tandeta podbija świat, co nie? Tja znafca nad znafcami niech nam odpowie dlaczego niemiecki produkt ma takie powodzenie ze niemieccy wytwórcy maja zamówienia których przerobić nie mogą, przez to korzystają z niemieckich zamówień takie państwa jak państwa byłego bloku wschodniego. Gdyby był raki bubel znafco w.zboralski toby nikt nie zamawiał towaru w Niemczech, a jednak jest inaczej, daleko od twoich twierdzeń znafco przez "f" a nie "w".
            • nie-tak Re: To chrysler jest niemiecki?????? 06.03.11, 19:10
              glowny_pasazer napisał:

              > A teraz przeczytaj znafco kto robił te felerne stacyjki.

              _______________________________________________________________
              Znafco a teraz poczytaj sobie mój ostatni wpis i staniesz się nadznafca czytającym tylko i wyłącznie polskie media. Kto sobie zażyczył taka stacyjkę, kto ja zaprojektował? Conti był tylko wykonawca amerykańskiego pomysłu jak i projektu, wiec? Toyoty pedały tez były amerykańskim produktem, i co przeprosił Obama za to Toyote, oddal wylodzone pieniądze od Toyoty. Teraz najprawdopodobniej próbują z Conti, tak to wynika.
              auto-presse.de/autonews.php?newsid=88192
      • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 17:57

        dwa_grosze napisał:

        > Nie istnieje juz cos takiego jak niemiecka solidnosc, pozostal juz tylko jako p
        > ropagandowy frazes nie majacy pokrycia w rzeczywistosci. Niemcy sa producentem
        > bubli a ich samochody pod wzgledem niezawodnosci plasuja sia na szarym koncu i
        > z ledwoscia konkuruja z produktami z Koreii. VW to juz tragedia i karykatura s
        > amochodu od dobrych kilku dekad ale ma ambicje zostania najwiekszym na swiecie
        > producentem bubli i o pozycje ta konkurowac bedzie... z indyjskim Tata.
        _______________________________________________________________
        Jedna papuga pościła śmierdzącego bąka a inne za nią powtarzają, ot polscy znafcy samochodowych marek i ich przynależności. Durnota pogania durnotę!!!
    • lmblmb Nie ma "niemieckiej solidności" 06.03.11, 17:46
      w.zboralski napisał:

      > No nie, gdzie przysłowiowa niemiecka solidność?!

      Mieszkam w Niemczech od niedawna i lekko mówiąc jestem w szoku. Niemcy potrafią produkować dobrze, ale bardzo drogo. Jak trzeba ciąć koszty, to nie mają zielonego pojęcia jak to robić, i wychodzi drogi bubel.

      Kiedy do Niemiec przyjechałem, to jeszcze kupowałem niemieckie produkty, teraz widzę, że to się mija z celem.

      --
      Marudzę, więc jestem - motto Polaków.
      • snellville Re: mam 4runnera z 1994 roku i też mi wypada kluc 06.03.11, 19:22
        Gość portalu: j napisał(a):

        > ale auto mi od tego nie gaśnie i dobrze potem jakoś ten kluczyk znaleźć :D
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        nie gasnie bo twoje auto nie ma anti-theft system
        samochodowy komputer odczytuje parametry zakodowane w kluczach i jesli sa inne lub ich nie ma nie pozwoli uruchomic silnika ,w tym przypadku go wylacza
        • nie-tak Re: mam 4runnera z 1994 roku i też mi wypada kluc 06.03.11, 19:32
          Przez to jest rada w artykule napisana:
          "Wir raten unseren Kunden generell zum Umstieg vom anfälligen Zündschloss-Schlüssel auf den Funkschlüssel, den der Fahrer in der Tasche behalten kann".

          Link do cytatów:
          auto-presse.de/autonews.php?newsid=88192_______________________________________________________________
          Cytat:
          Allerdings habe sich der Hannoveraner Automobilzulieferer an die technischen Vorgaben des Auftraggebers gehalten.
          ................................
          A swoja droga Gazeta jak nie wie na czym to polegało nie powinna pisać takiego artykułu tylko dokładniej się poinformować na czym ta rzecz polegała. A gazeta jak gazeta, coś usłyszy i zaraz niedokładne rzeczy pisze by zdobyć czytelników i ich zdaniem manipulować.
          Gazeta zna dokładnie polska mentalność, wie ze polski czytelnik dokładniejszych wiadomości sobie nie poszuka i uwierzy gazecie co ona mu zaserwuje.
    • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 17:54
      w.zboralski napisał:

      > No nie, gdzie przysłowiowa niemiecka solidność?! Może zatrudniają gastarbeiteró
      > w albo tylko przepakowują dostawy z Azjii...
      _______________________________________________________________
      Znafco Chrysler i Niemcy z kim ty się widziałeś?
        • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 19:04
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > >> Wadliwą stacyjkę wyprodukował niemiecki Continental.
          >
          > Może jednak przeczytać trochę więcej, niż tylko tytuł artykułu...
          _________________________________________________________
          A może poczytasz sobie trochę więcej jak polska gazeta podaje, z Toyota tez stała się wściekła w amerykańskich rekach, a co niedawno pisali?
          Poczytaj sobie ten cytat, szczególnie ten tłustym drukiem zaznaczony:
          "...Nach Angaben von Chrysler stammt das betroffene System vom deutschen Hersteller Continental. Allerdings habe sich der Hannoveraner Automobilzulieferer an die technischen Vorgaben des Auftraggebers gehalten.
          ..........................................
          Conti wyprodukował taka stacyjkę jaka sobie zażyczył Chrysler, Conti trzymał się ścisłe danych dla produkcji stacyjki podanych przez Chryslera.
          Link do cytatu:
          auto-presse.de/autonews.php?newsid=88192
          Teraz widzisz jak polskie media manipulują, jak pisały o Toyocie?

          _______________________________________________________________
            • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 19:17
              Tak to jest z życzeniami innych, zaprojektują produkt sami, pozwolą go sobie wyprodukować a później chcą zwalać własne wady w projekcie na producenta, sadze ze nie pójdzie im tak łatwo z Niemcami jak poszło z Toyota. Mam nadzieje.

              _______________________________________________________________
              • snellville Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 19:29
                nie-tak napisała:

                > Tak to jest z życzeniami innych, zaprojektują produkt sami, pozwolą go sobie wy
                > produkować a później chcą zwalać własne wady w projekcie na producenta, sadze z
                > e nie pójdzie im tak łatwo z Niemcami jak poszło z Toyota. Mam nadzieje.
                >
                > _______________________________________________________________
                sprezynka idioto sprezynka !
                widocznie szkopek nie wmontowal wiekszej sprezynki i kluczyk wypada
                wloza druga i po bolu koles
                problem w tym ze wymiana stacyjki jest troche pracochlonna i koszt tej gwarancyjnej roboty bedzie w milionach
                • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 19:44
                  snellville napisał:
                  > sprezynka idioto sprezynka !
                  > widocznie szkopek nie wmontowal wiekszej sprezynki i kluczyk wypada
                  > wloza druga i po bolu koles
                  > problem w tym ze wymiana stacyjki jest troche pracochlonna i koszt tej gwarancy
                  > jnej roboty bedzie w milionach
                  _______________________________________________________________
                  Cytat:
                  Vor wenigen Wochen hatte der drittgrößte US-Autobauer in den USA mehr als 367.000 Autos wegen versehentlich auslösender Airbags in die Werkstätten zurückrufen müssen und weitere 144.000 wegen Lenkproblemen. Im Juni 2010 mussten 319.000 Autos wegen eines Kurzschlusses in den elektrischen Schiebetüren zur Reparatur.

                  367.000
                  144.000
                  319.000
                  -----------------
                  830.000 tysięcy aut w ciągu niecałego roku musiał Chrysler do warsztatów poprosić?
                  No to co wszyscy dostawcy są do du** czy w samym Chryslerze coś nie tak?


                  Mercedes nie mógł opanować Chryslera, zrezygnował i był szczęśliwy ze się go pozbył, a teraz Fiat chce Chryslera okiełznać? Sadze ze Chrysler Fiata szybciej zbankrutuje jak nauczy się czegoś.
                      • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 20:11
                        caesar_pl napisał:

                        > niemieccy poddostawcy walka te same czesci do Toyoty i VW.. i da sie...
                        _______________________________________________________________

                        Prawie w każdej marce samochodowej są podzespoły albo części wyprodukowane w Niemczech i co nie ma tyle awarii kto by musiały być masowo wołane do warsztatów jak w są w USA.
                    • Gość: Leniu Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki IP: *.40.188.173.dynamic.ip.windstream.net 06.03.11, 20:11
                      Hey koleś!Nie pieprz głupot jak nie masz informacji.Pracowałem dla Chryslera 20 lat,także za czasów Mercedesa.Otóż nie było problemu z okiełznaniem.Mercedes po prostu wydoił chryslera z wszelkiej gotówki a później porzucił.Dopóki Chrysler pracował na własną rękę wszystko było ok.Z chwilą gdy przejął nas Mercedes wszystko zaczęło się walić(dosłownie).A jak skończyło się dojenie,Mercedes nas po prostu porzucił.Tyle i aż tyle.A jeśli chodzi o tę słynną jakość niemiecką to też już należy wpisać między bajki.Mój syn posiada BMW 745i 2004 rok i pół eletroniki już nie funkcjonuje.Pracując jako eletryk,miałem na co dzień do czynienia z niemieckimi maszynami.Niestety bardzo skomplikowane i "BUBLE".Pozdrawiam wielbicieli niemieckich bubli.
                      • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 20:28
                        Gość portalu: Leniu napisał(a):

                        > Hey koleś!Nie pieprz głupot jak nie masz informacji.Pracowałem dla Chryslera 20
                        > lat,także za czasów Mercedesa.Otóż nie było problemu z okiełznaniem.Mercedes p
                        > o prostu wydoił chryslera z wszelkiej gotówki a później porzucił.Dopóki Chrysle
                        > r pracował na własną rękę wszystko było ok.Z chwilą gdy przejął nas Mercedes ws
                        > zystko zaczęło się walić(dosłownie).A jak skończyło się dojenie,Mercedes nas po
                        > prostu porzucił.Tyle i aż tyle.A jeśli chodzi o tę słynną jakość niemiecką to
                        > też już należy wpisać między bajki.Mój syn posiada BMW 745i 2004 rok i pół elet
                        > roniki już nie funkcjonuje.Pracując jako eletryk,miałem na co dzień do czynieni
                        > a z niemieckimi maszynami.Niestety bardzo skomplikowane i "BUBLE".Pozdrawiam wi
                        > elbicieli niemieckich bubli.
                        _______________________________________________________________
                        Tja, najlepsze według ciebie dla amerykanów są te co się naprawia młotkiem, siekierka i śrubokrętem a za nimi podczas jazdy trzeba ciągnąć cysternę z paliwem.
                        Dziwne ze miliony niemieckich aut jeździ po świecie i uchodzą za jednych z najdroższych i najlepszych światowych marek. Maja wzięcie od Japonii po USA, tylko o dziwo w Jackowie za oceanem nie zdają egzaminu, nic dziwnego są dla nich za skomplikowane a to już nie na ich głowy.
                        • snellville Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 20:54
                          nie-tak ty porabany komuchu,co ty wiesz o samochodach
                          naprawiam samochody od 25 lat
                          nauczylem sie fachu w stanach
                          nie ma gorszego bubla nizli niemiecki samochod
                          pojeba..e rozwiazania techniczne,wszystko upchane pod maska ze komar ku...a wsadzic nie moze.
                          psuja sie z taka sama czestotliwoscia jak amerykanskie i japonskie
                          ceny czesci i robocizna jest dwukrotna
                          najgorszym bublem jest vw,tego smiecia nawet za darmo bym nie chcial
                          amerykanskie i japonskie firmy nie zapominaja o naprawach i ich samochody sa przyjazne do naprawy
                          ich konstrukcja pozwala mechanikowi ulatwic prace a co za tym idzie tanszy koszt naprawy dla klijenta
                          szkopy maja w dupie naprawe
                          im sie chyba wydaje ze co niemieckie nie ma prawa sie zepsuc
                          • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:01
                            snellville napisał:

                            > nie-tak ty porabany komuchu,co ty wiesz o samochodach
                            > naprawiam samochody od 25 lat
                            > nauczylem sie fachu w stanach
                            > nie ma gorszego bubla nizli niemiecki samochod
                            > pojeba..e rozwiazania techniczne,wszystko upchane pod maska ze komar ku...a wsa
                            > dzic nie moze.
                            > psuja sie z taka sama czestotliwoscia jak amerykanskie i japonskie
                            > ceny czesci i robocizna jest dwukrotna
                            > najgorszym bublem jest vw,tego smiecia nawet za darmo bym nie chcial
                            > amerykanskie i japonskie firmy nie zapominaja o naprawach i ich samochody sa pr
                            > zyjazne do naprawy
                            > ich konstrukcja pozwala mechanikowi ulatwic prace a co za tym idzie tanszy kosz
                            > t naprawy dla klijenta
                            > szkopy maja w dupie naprawe
                            > im sie chyba wydaje ze co niemieckie nie ma prawa sie zepsuc

                            _______________________________________________________________
                            snellville powtórzę ci jeszcze raz jak nie zrozumiałeś i nie doszło nic z tego do twojej świadomości. :-)))))))))))))))
                            Tja, najlepsze według ciebie dla amerykanów są te co się naprawia młotkiem, siekierka i śrubokrętem a za nimi podczas jazdy trzeba ciągnąć cysternę z paliwem.
                            Dziwne ze miliony niemieckich aut jeździ po świecie i uchodzą za jednych z najdroższych i najlepszych światowych marek.
                            Maja wzięcie od Japonii po USA, tylko o dziwo w Jackowie za oceanem nie zdają egzaminu, nic dziwnego są dla nich za skomplikowane a to już nie na ich głowy.
                            • Gość: kielecki kozik polska glowa, pusta leb. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.11, 21:16
                              nie-tak napisała:


                              Tja, najlepsze według ciebie dla amerykanów są te co się naprawia młotkiem, siekierka i śrubokrętem a za nimi podczas jazdy trzeba ciągnąć cysternę z paliwem.
                              Dziwne ze miliony niemieckich aut jeździ po świecie i uchodzą za jednych z najdroższych i najlepszych światowych marek.
                              Maja wzięcie od Japonii po USA, tylko o dziwo w Jackowie za oceanem nie zdają egzaminu, nic dziwnego są dla nich za skomplikowane a to już nie na ich głowy.

                              Kto ci durniu takiej sieczki do pustego lba nasypal. Slogany przeczytane na scianie w przydroznym kiblu na niemieckim autobahnschaisestazione?
                              Uchodza za najlepsze? gdzie? w polskim srodowisku milosnikow niemieckiedo zlomu?
                              • Gość: kielecki kozik Re: polska glowa, pusta leb. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.11, 21:30
                                I jeszcze jedno. Wziecie to za duze slowo, ale kupowane sa w Japonii czy Ameryce dopiero te niemieckie wyroby, ktore sa z najwyzszej, nieosiagalnej dla ciebie cieciu nawet w erotycznych snach polki (chyba ze myslisz o skladakach z niemieckiego szrotu) i to dlatego, ze dopiero te maja jako taki standard, zblizony do tych niezawodnych marek z innych krajow. To, ze kupuja je Japonczycy czy Amerykanie nie swiadczy o doskonalosci wyrobu, co by bylo nobilitacja dla tego zlomu, ale swiadczy o bogactwie tych spoleczenstw, mogacych sobie pozwolic na taki pusty gest dla zaspokojenia wlasnej fantazji i proznosci. To tak jak z kolekcjonerem nocnikow. Zbiera je nie dlatego ze mu sie srac chce, ale dla fantazji. Zrozumial pustak, czy lopata trzeba?
                            • Gość: mekanik snellville IP: *.abhsia.telus.net 06.03.11, 21:23
                              Ostatnio zmienialem olej w "amerykanie".
                              Filtr oleju byl umieszczony na tylnej scianie silnika, dostanie sie do niego inaczej niz w warsztacie, to droga przez meke. Zeby go odkrecic trzeba bylo samochod podniesc i zdjac kolo po stronie pasazera. Z 45 minut roboty.
                              Mam dwa inne samochody, europejski i japonski, ich nie musze nawet podnosic a filtr oleju wymienia sie w 5 minut.
                              Amerykanskie samochody sa konstruowane w taki sposob aby wlasciciel nie robil nic przy nich sam.
                              Nie opowiadaj bajek.







                              > snellville napisał:

                              > > amerykanskie i japonskie firmy nie zapominaja o naprawach i ich samochody
                              > sa przyjazne do naprawy ich konstrukcja pozwala mechanikowi ulatwic prace a co za tym idzie tanszy koszt naprawy dla klijenta
                              > > szkopy maja w dupie naprawe
                              > > im sie chyba wydaje ze co niemieckie nie ma prawa sie zepsuc
                              • snellville Re: snellville 06.03.11, 21:31
                                jaki to byl samochod?
                                jeszcze w zyciu nie odkrecalem kola w amerykanskim samochodzi by odkrecic filtr oleju
                                zakladam sie z toba o bilet do stanow zaplace i pokarze ci ze jest innaczej
                                oddasz kase za bilet jesli sie mylisz
                                  • Gość: info Re: snellville IP: *.hsd1.fl.comcast.net 06.03.11, 22:53
                                    Gość portalu: mekanik napisał(a):
                                    > Samochod to Pontiac Sunfire. Jesli nie masz kanalu albo nie mozesz podniesc cal
                                    > ego samochodu, najwygodniej zdjac kolo.
                                    > Kto umieszcza filtr oleju na tylnej scianie silnika?!?

                                    Nie wysilaj sie na dowcipy bo nie jestes ani smieszny ani bystry jak sie to tobie wydaje.
                                    Pontiac Sunfire nie jest jedynym przedstawicielem amerykanskiej motoryzacji jak ma to miejsce z polskimi produktami:)) Ponizej poczytaj "turysto" w linku a jak masz czas to przejrzyj wszystkie roczniki Sunfire.

                                    "Removing the oil filter on your 1995 Pontiac Sunfire is a fairly easy and economical do-it-yourself repair that will save you a few dollars".

                                    www.ehow.com/how_6310548_change-_95-sunfire_s-oil-filter.html
                                    "It is not a canister-style oil filter. These engines have a cartridge-type oil filter (real easy to change)".

                                    wiki.answers.com/Q/Where_is_the_oil_filter_located_on_a_2003_Pontiac_Sunfire
                                    • Gość: mekanik Re: snellville IP: *.abhsia.telus.net 06.03.11, 23:31
                                      forums.travel.com/pontiac-cars-forum/905253-2002-pontiac-sunfire-oil-filter.html
                                      Nie mam zamiaru wdawania sie w pissing contest.

                                      Wiem ze jest duza grupa Polakow ktora nie otrzasnela sie jeszcze z zimnowojennej mentalnosci, kiedy to Ameryka byla dla biednej Polski symbolem bogactwa i prosperity a kazdy amerykanski produkt traktowany byl z namaszczeniem i musial byc najlepszy.
                                      Amerykanie sa mistrzami w sprzedawniu produktu i tworzenia wokol niego mitu. Motory HD maja dusze wiec nie musza byc nowoczesne bo i tak sa najlepsze, hehe, Jeep to nalepsza terenowka na Swiecie tylko ze nie uswiadczysz ani sztuki w warunkach gdzie najlepsze terenowki sa potrzebne. W Afryce, Australii jezdze glownie japonczyki, Landcruisery, Suzuki, no i moze jeszcze jakies angielskie niedobitki. Viper sportowa superfura, oby tylko nie trzeba bylo skrecac. ;).
                                      Prawda jest taka ze sami Amerykanie oceniaja swoja motoryzacje raczej cienko, glosuja portfelami kupujac zagraniczne. Polonia amerykanska jest dosc konserwatywna wiec ciagle wierzy w bajki, Busha, Rydzyka i takie tam, jak widac po wpisach na tym forum, no coz pewnie ich dzieci beda juz mialy inne opinie. Moze nawet kupa chinskie fury ;).
                                      • Gość: info Re: snellville IP: *.hsd1.fl.comcast.net 07.03.11, 00:12

                                        Gość portalu: mekanik napisał(a):

                                        > Prawda jest taka ze sami Amerykanie oceniaja swoja motoryzacje raczej cienko, g
                                        > losuja portfelami kupujac zagraniczne.

                                        Prawda jest taka, ze fora dyskusyjne nie powinny sluzyc do leczenia kompleksow...

                                        A tak oceniaja Amerykanie;

                                        " While European reliability had been improving, momentum seems to have stalled. All Porsche and Volvo models are rated average or better. But Audi, BMW, and Mercedes-Benz are among the worst automakers overall".

                                        www.consumerreports.org/cro/cars/new-cars/cr-recommended/best-worst-in-car-reliability/reliability-findings/reliability-findings.htm
                                        • Gość: mekanik Re: snellville IP: *.abhsia.telus.net 07.03.11, 00:34
                                          forums.travel.com/pontiac-cars-forum/905253-2002-pontiac-sunfire-oil-filter.html
                                          "Anyways the oil filter is on the right rear of the engine
                                          directly above the exhaust pipe. I ended up removing the right front tire
                                          and reaching in thru the wheel well to get at the oil filter in order to
                                          replace it."

                                          No to jak sie wymienia ten filtr? Trzeba zdjac to kolo czy absolutnie nie trzeba?

                                          Jakie samochody sa bardziej "reliable", imports czy amerykanskie?

                                          Brak ci argumentow wiec uciekasz sie do "kompleksow"?
                                          Zalosne.


                                          Nie ma o czym gadac, bez odbioru.
                                          • Gość: info Re: snellville IP: *.hsd1.fl.comcast.net 07.03.11, 00:37
                                            Gość portalu: mekanik napisał(a):

                                            >No to jak sie wymienia ten filtr? Trzeba zdjac to kolo czy absolutnie nie tr
                                            > zeba?

                                            Wystarczyloby wjechac na przenosny podjazd, ale jak to wylumaczyc uzytkownikowi Sunfire:)))
                                            Zeby odkrecic zarowke tez nie trzeba obracac stolem.
                                            • Gość: Rufus Re: snellville IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.03.11, 00:48
                                              Nie zapominaj, ze wymieniasz poglady z Polakiem, dla ktorego jedynym slusznym miejscem na dlubanie przy samochodzie (zwane przez niego naprawa), to miejsce na chodniku pod kamienica w ktorej mieszka, bo tak jest taniej. Wiec skad ma wziasc jakis przenosny podjazd? Z 32 metrowego mieszkania? W szafie to sie nie zmiesci, w pawlaczu tez nie, a jak postawi gdzie indziej, to sasiad podpier...li.
                                              • Gość: mekanik Re: snellville IP: *.abhsia.telus.net 07.03.11, 01:04
                                                Widze ze panowie "nie-Polacy", hehe, maja problemy ze zrozumieniem paru zdan ulozonych w porzadek dyskusji.
                                                Teza byla ze amerykanskie samochody sa przyjazne mechanikowi/uzytkownikowi. (BTW. Ten filtr bardzo ciezko odkrecic nawet przy podniesionym samochodzie)
                                                Udowodnilem na przykladzie ze to bzdura.
                                                Kolega "info" stwierdzil ze napewno nie jest tak jak jest, tylko ze jest inaczej.
                                                Znowu udowodnilem ze jest tak jak jest.
                                                Mieszkam w Ameryce i ostatnio zostawilem u mechanika okolo 1000$ na maintenance visit, bynajmniej nie wymuszonej zlym stanem samochodu.

                                                W jednym info ma racje, forum nie powinno sluzyc leczeniu kompleksow, panie Rufus, - nie-Polak.
                                                • Gość: Rufus Re: snellville IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.03.11, 01:26
                                                  Mieszkanie w Ameryce nie czyni cie automatycznie istota inteligentna i myslaca. W dalszym ciagu przejawiasz polska metalnosc zagrodowego awanturnika z nosem zawieszonym w chmurach. Zostawienie u mechanika $1000 "na maintenance visit, bynajmniej nie wymuszonej zlym stanem samochodu" dobrze nie swiadczy o twej inteligencji i wiedzy technicznej panie meee kanik.
                                                  Dobrze ze zauwazyles w czym INFO ma racje, moze ci to pomoze w leczeniu, chociaz osobiscie smiem watpic, ale cuda ponoc u was sie zdarzaja, tylko trzeba pielgrzymke zaliczyc.
                                                  • Gość: mekanik Re: snellville IP: *.abhsia.telus.net 07.03.11, 05:41
                                                    Mieszkanie w Ameryce czyni wielu wrecz przeciwnie, czego jestes wspanialym przykladem:
                                                    Gmeranie samemu przy samochodzie zle.
                                                    Zlecenie zawodowemu mechanikowi wykonania uslug zgodnych z wymogami producenta auta (wymiana okreslonych czesci przy okreslonym przebiegu), zle.
                                                    Dajze spokoj, piep..ysz bzdety jak baba na PMS-ie.
                                                    A konkretu zadnego.
                            • Gość: info Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki IP: *.hsd1.fl.comcast.net 06.03.11, 21:27
                              nie-tak napisała:
                              > Dziwne ze miliony niemieckich aut jeździ po świecie i uchodzą za jednych z najd
                              > roższych i najlepszych światowych marek.

                              Hahahaha, niemieckie badziewie byc moze jest drogie ale kompletna bzdura jest, ze niemieckie auta uchodza za najlepsze. Niemieckie auta pod wzgledem jakosci plasuja sie na ostatnim miejscu, za produktami z Japonii-pierwsze miejsce i USA - drugie miejsce. Producenci z USA w ostatnich latach poczynili bardzo duze postepe w jakosci i klasie produkowanych pojazdow. Napisz jeszcze jakie to cysterny ciagaja za soba Mercedesy klasy S, czy tez BMW z silnikiem ponad 5 l. Jedynyna niemiecka marka, ktora w ostatnich latach utrzymuje sie na wysokim poziomie jest Porsche 911, ktorego ponad 50% rocznej produkcji eksportowane jest do USA, samochod raczej uzywany w weekendy niz na codzien, stad tez male przebiegi i mniejsza ilosc napraw. Reszta niemieckiej produkcji to smiech na sam widok ich wypucowanego badziewia (Amerykanie nie kupuja niemieckich samochodow z uwagi na ich jakosc, tylko dla podkreslenie spolecznego statusu, ale widac juz ucieczke od tego trendu) i wyrazy najwiekszego wspolczucia tym co meczyc sie musza np w Volkswagenach:))
                              • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:36
                                info napisz prościej i szczerzej, bo cie na niemieckie auto albo niemiecki wyrób nie stać przez to je ganisz by sobie na duchu polepszyć, co o dziwo eksport niemieckich wyrobów jak i aut do USA bije wszelkie rekordy bo ludzie których stać na nie niemieckie auta kupują
                                Moze zaprzeczysz?
                                _______________________________________________________________
                                • snellville Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:45
                                  nie-tak napisała:

                                  > info napisz prościej i szczerzej, bo cie na niemieckie auto albo niemiecki wyró
                                  > b nie stać przez to je ganisz by sobie na duchu polepszyć, co o dziwo eksport n
                                  > iemieckich wyrobów jak i aut do USA bije wszelkie rekordy bo ludzie których sta
                                  > ć na nie niemieckie auta kupują
                                  > Moze zaprzeczysz?
                                  > _______________________________________________________________
                                  pawlak za konia tez chcial cala czapke pieniedzy
                                • Gość: info Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki IP: *.hsd1.fl.comcast.net 06.03.11, 22:03
                                  nie-tak napisała:
                                  >co o dziwo eksport n
                                  > iemieckich wyrobów jak i aut do USA bije wszelkie rekordy bo ludzie których sta
                                  > ć na nie niemieckie auta kupują
                                  > Moze zaprzeczysz?

                                  Sprzedaz niemieckiego badziewia w USA spadla od 2008 o 39%, wiec nie propaguj swojej glupoty.
                                  Niemieccy producenci wychodza ze skory zeby opchnac tandetny towar, na ktory jest coraz mniej nabywcow. Swoje gruchoty z najnizszej polki jak np VW Passat oferuja juz za smieszna sume $ 20 tys:)) i nadal na to najgorsze badziewie malo jest chetnych. A jezeli juz tak bardzo chcesz cos wiedziec o mnie, to niemieckim zlomem przestalem jezdzic 8 lat temu - byla to strata pieniedzy i strata czasu jak i nerwow przez naprawy, mialem BMW 535i i pozniej Mercedesa S500.
                                  • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 22:26
                                    Przeczytaj sobie.
                                    www.auto-motor-und-sport.de/news/us-absatzzahlen-im-oktober-deutsche-autos-in-den-usa-begehrt-3020840.html

                                    Porsche - wzrost sprzedażny w USA o 61%
                                    VW - wzrost sprzedaży w USA o 18%
                                    BMW - wzrost sprzedaży w USA o 17,2%
                                    Mercedes Sprinter-Transporter - wzrost sprzedaży w USA o 5%

                                    Mam jeszcze wyliczać? Jeszcze masz wątpliwości?
                                    Złośliwe te twoje argumenty, cyfry mówią same za siebie, ale jak na Jackowo, co można wymagać więcej od ciebie?
                                    _______________________________________________________________
                                    • Gość: info Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki IP: *.hsd1.fl.comcast.net 07.03.11, 06:27
                                      nie-tak napisała:

                                      > Porsche - wzrost sprzedażny w USA o 61%
                                      > VW - wzrost sprzedaży w USA o 18%
                                      > BMW - wzrost sprzedaży w USA o 17,2%
                                      > Mercedes Sprinter-Transporter - wzrost sprzedaży w USA o 5%
                                      Na poczatek naucz sie kultury, ze na forach dyskusyjnych drugim jezykiem jest angielski a nie jakis prowincjonalny nic nie znaczacy jezyk. Ta propagandowa papke zostaw dla coraz bardziej otumanianych Niemcow. Wzrosty z tej infantylnej propagandy dotycza miesiaca pazdziernik, miesiaca w ktorym jest najwiekszy ruch na motoryzacyjnymrynku, gdyz wchodza nowe roczniki, ludziom koncza sie umowy wynajmu itp. Pozatym byl to pierwszy miesiac po oslabieniu euro co dalo kopa na krotki wzrost niemieckiego eksportu ale dane nadal sa zenujace. Porsche osiagnal wzrost 60% sprzedajac 2600 sztuk, VW 20 tys. Audi 8 tys tak wiec w jednym miesiacu skok o kilka, kilkanascie % ale w skali roku spadek o 15%. Dodatkowo w roku 2008 spadek sprzedazy niemieckiego badziewia spadl o 22%. Jezeli popatrzysz, ze w USA w tym roku ma zostac sprzedanych ponad 14 mln. samochodow to niemieckie okruchy nie robia na nikim wrazenia. W tym samym czasie sprzedaz Chryslera w USA poszla o 37% i wyniosla 90,100 sztuk, GMC w pazdzierniku sprzedal tylko w USA 184 tys osobowych samochodow, Ford 158 tys. a Niemiec zwiekszyl sprzedaz z pieciu sztuk na dziesiec i trabi o 50% zwyzce:)))
                                      Amerykanscy producenci samochodow nieprzerwanie kontynuluja dobra passe, sprzedaz GM wzrosla w styczniu o 22%, w lutym sprzedaz Cadillaca o 70% itp.

                                      > Mam jeszcze wyliczać? Jeszcze masz wątpliwości?

                                      Nie kompromituj sie juz wiecej...:)))
                          • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:13
                            snellville pedały w Toyocie tez nie były na amerykańskie nogi ani głowy, pod amerykańska noga stawały się wściekle, co ciekawe że NASA musiała być tu zaangażowana by wykryć niedomagania amerykańskich głów jak i nóg i uwolnić Toyotę od zarzutów. Co ciekawe te niedomagania osiągnęły tez najwyższe amerykańskie sfery które nawet nie potrafią przecisnąć przez gardło słowa "przepraszam" i oddać wy-szantażowane miliardy Toyocie, a to jest już szczyt niezbyt pochlebny dla Ameryki.

                            _______________________________________________________________
                            • snellville Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:27
                              nie-tak napisała:

                              > snellville pedały w Toyocie tez nie były na amerykańskie nogi ani głowy, pod am
                              > erykańska noga stawały się wściekle, co ciekawe że NASA musiała być tu zaangażo
                              > wana by wykryć niedomagania amerykańskich głów jak i nóg i uwolnić Toyotę od za
                              > rzutów. Co ciekawe te niedomagania osiągnęły tez najwyższe amerykańskie sfery k
                              > tóre nawet nie potrafią przecisnąć przez gardło słowa "przepraszam" i oddać wy-
                              > szantażowane miliardy Toyocie, a to jest już szczyt niezbyt pochlebny dla Amery
                              > ki.
                              >
                              > _______________________________________________________________
                              no wlasnie
                              po co wszyscy pchaja sie na rynek amerykanski?
                              toyoty inrzynierowie o malo charakiry nie popelnili ze strachu ze moga stracic zbyt na amerykanskim rynku samochodowym
                              rzad amerykanski im pomogl bo innaczej dupa zimna
                              musisz tu troche pozyc koles zebys zrozumial mentalnosc amerykanow dlatego to co piszesz ni ch...j ma na wartosci
                              • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:42
                                snellville i to są twoje argumenty na amerykańskie draństwo? Przecież to był blamaż przed całym światem, jak i utrata zaufania do USA.
                                Wymigasz się jak żmija z amerykańskiego nietaktu jak i durnoty. Świat nie zapomniał tego jak szef Toyoty musiał przepraszać za nic w Kongresie, świat nie zapomniał tego ze zostały wylodzone miliardy by Toyotę dla korzyści amerykańskich marek zbankrutować. Kij ma dwa kondze i któryś obróci się przeciw USA.
                                _______________________________________________________________
                              • Gość: mekanik rynek amerykanski IP: *.abhsia.telus.net 06.03.11, 21:58
                                Japonczycy sie pchali bo Ameryka to olbrzymi rynek i mnostwo $.
                                Zastanow sie lepiej jak to sie stalo ze w ciagu 30 lat japonski produkt wyparl prawie zupelnie
                                z rynku produkt rodzimy, co jest mega szokiem biorac pod uwage jak partiotyczne i przekonane o swojej wyzszosci spoleczenstwo amerykanskie do niedawna bylo.
                                Dzis w USA w powszechej swiadomosci samochod amerykanski to tani, nie-ekonomiczny, kiepskiej jakosci produkt, japonski z drugiej strony jest jego przeciwnoscia.
                                Jeszcze 20 lat temu takie nastawienie spoleczne bylo nie do pomyslenia. Dzis tak jest i nie bez powodu.

                                snellville napisał:

                                > no wlasnie
                                > po co wszyscy pchaja sie na rynek amerykanski?
                                > toyoty inrzynierowie o malo charakiry nie popelnili ze strachu ze moga stracic
                                > zbyt na amerykanskim rynku samochodowym
                                > rzad amerykanski im pomogl bo innaczej dupa zimna
                                > musisz tu troche pozyc koles zebys zrozumial mentalnosc amerykanow dlatego to
                                > co piszesz ni ch...j ma na wartosci
                                • nie-tak Re: rynek amerykanski 06.03.11, 22:18
                                  mekanik my znamy amerykański protekcjonizm, my wiemy w jaki sposób Anglosasi wykańczają europejskie firmy i tu nie musisz nam tłumaczyć, my znamy ten system. Nie wiem gdzie mieszkasz, wychodzę z założenia ze w Polsce, nie zauważasz tego jak eksploatuje się kupione zakłady przez Anglosasy w Polsce? Ale to jest wasza sprawa, nie chce się do niej wtrącać.
                                  Toyota jest kiepskim samochodem? Czy japońskie produkty są kiepskiej jakości? Przy japońskim czy europejskim produkcie nie ma co stanąć amerykański produkt, taka jest prawda. Gdyby japoński produkt był tak kiepski nie kupił by go żaden na świecie, a jednak jest odwrotnie, Toyota była i jeszcze jest największym producentem aut na świecie, to chyba o czymś mówi. Na Toyotę jak na inne trzeba czekać, a amerykańskie auta oprócz Forda możesz w salonach dostać od reki, stoją i jakoś nie maja w Europie wzięcia, jeppy czekają na przecenę na wielki upust z ceny. Tez przed latami była wielka reklama Chryslera u nas w Niemczech, naturalnie podobał mi się ale jak zainteresowałam się nim dokładniej, zrezygnowałam mimo ze proponowali mi wielki upust z ceny. Co z tego jak mi zeżre ten upust i jeszcze więcej mojej kasy paliwem a o częściach zamiennych i serwisie to już nie będę wspominać.
                                  _______________________________________________________________
                                • Gość: info Re: rynek amerykanski IP: *.hsd1.fl.comcast.net 06.03.11, 22:22
                                  mekanik napisał(a):
                                  >Dzis w USA w powszechej swiadomosci samochod amerykanski to tani, nie-ekonomicz
                                  > ny, kiepskiej jakosci produkt, japonski z drugiej strony jest jego przeciwnosc
                                  > ia.
                                  > Jeszcze 20 lat temu takie nastawienie spoleczne bylo nie do pomyslenia. Dzis ta
                                  > k jest i nie bez powodu.

                                  20 lat temu bylo tak jak smucisz o dniu dzisiejszym :)) Obecnie produkt amerykanski nadrabia stracony przez ostatnie ponad dwie dekady dystans do konkurencji, Niemcy zostawieni juz zostali w tyle a do japoncow juz prawie sie zrownuja. Amerykanskie samochody z gornej polki wcale do tanich nie naleza, sa nadal drozsze od japonskich, ktore np w klasie luxury SUV przedstawic moga jedynie Infiniti Q56 i Lexus GX470 i gdzis tam kreci sie jeszcze na nizszej polce Toyota Sequoia. A teraz sprawdz ile pala te japonskie samochodziki i nie wymyslaj glupot.
                                  • nie-tak Re: rynek amerykanski 06.03.11, 22:30
                                    Amerykanski produkt dopiero się ruszył jak weszły na amerykański rynek niemieckie produkty i niemieckie firmy. A do tego czasu potrzebowało się do naprawy amerykańskiego auta śrubokręt, siekierkę i młotek i to był cały serwis amerykańskiej techniki. :-)))))))))

                                    _______________________________________________________________
                                    • nie-tak Re: rynek amerykanski 06.03.11, 22:34
                                      Aha dodam sami Kanadyjczycy potwierdzali i się śmieli serwisowanie amerykańskich aut przez śrubokręt, siekierkę i młotek. To był motoryzacyjny postęp ala USA. Jak myślisz nie mieliśmy tu amerykańskich krążowników na europejskich drogach? Jeszcze do niedawna (przed 10 laty) amis afiszowali się nimi na naszych drogach.

                                      _______________________________________________________________
                                          • Gość: info Re: rynek amerykanski IP: *.hsd1.fl.comcast.net 06.03.11, 23:05
                                            nie-tak napisała:

                                            > I to są twoje argumenty?

                                            Na twoje toporne argumenty chcesz dziewczynko cos wiecej niz dobra rade:)) Miej litosc nad soba, chyba nie liczysz, ze twoje dyrdymaly traktowal ktos bedzie powaznie...
                                            Zegnam dziecinko, dostarczylas juz wystarczajaca doze smiechu i na czytanie wiecej twoich glupot nie mam ochoty :))
                                            • Gość: mekanik Re: rynek amerykanski IP: *.abhsia.telus.net 06.03.11, 23:33
                                              Gość portalu: info napisał(a):

                                              > nie-tak napisała:
                                              >
                                              > > I to są twoje argumenty?
                                              >
                                              > Na twoje toporne argumenty chcesz dziewczynko cos wiecej niz dobra rade:)) Miej
                                              > litosc nad soba, chyba nie liczysz, ze twoje dyrdymaly traktowal ktos bedzie p
                                              > owaznie...
                                              > Zegnam dziecinko, dostarczylas juz wystarczajaca doze smiechu i na czytanie wi
                                              > ecej twoich glupot nie mam ochoty :)





                                              Dobra taktyka gdy zabraknie argumentow. ;).
                                      • snellville Re: rynek amerykanski 06.03.11, 22:50
                                        nie-tak napisała:

                                        > Aha dodam sami Kanadyjczycy potwierdzali i się śmieli serwisowanie amerykańskic
                                        > h aut przez śrubokręt, siekierkę i młotek. To był motoryzacyjny postęp ala USA.
                                        > Jak myślisz nie mieliśmy tu amerykańskich krążowników na europejskich drogach?
                                        > Jeszcze do niedawna (przed 10 laty) amis afiszowali się nimi na naszych drogac
                                        > h.
                                        >
                                        > _______________________________________________________________
                                        jeszcze raz ci powtarzam jako mechanik nie chea jeeta nawet za darmo
                                        kazdy japonski i amerykanski ale nie niemiecki
                                        francuskich tu nie mamy(dzieki bogu) wiec nie moge nic o nich powiedziec
                                        nie rob z siebie baby pedale bo ci nie wychodzi
                      • snellville Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:07
                        Gość portalu: Leniu napisał(a):

                        > Hey koleś!Nie pieprz głupot jak nie masz informacji.Pracowałem dla Chryslera 20
                        > lat,także za czasów Mercedesa.Otóż nie było problemu z okiełznaniem.Mercedes p
                        > o prostu wydoił chryslera z wszelkiej gotówki a później porzucił.Dopóki Chrysle
                        > r pracował na własną rękę wszystko było ok.Z chwilą gdy przejął nas Mercedes ws
                        > zystko zaczęło się walić(dosłownie).A jak skończyło się dojenie,Mercedes nas po
                        > prostu porzucił.Tyle i aż tyle.A jeśli chodzi o tę słynną jakość niemiecką to
                        > też już należy wpisać między bajki.Mój syn posiada BMW 745i 2004 rok i pół elet
                        > roniki już nie funkcjonuje.Pracując jako eletryk,miałem na co dzień do czynieni
                        > a z niemieckimi maszynami.Niestety bardzo skomplikowane i "BUBLE".Pozdrawiam wi
                        > elbicieli niemieckich bubli.
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        pamietam gdy sie polaczyli
                        ceny czesci wzrosly o jakies 30%
                        niemcy wprowadzili pare przerobek ktore niczego dobrego nie wniosly,wrecz przeciwnie skomplikowaly
                        cvzesci musialy byc sprowadzane z niemiec za ceny "mercedesa"
                        nijak to pasowalo do ceny amerykanskiego samochodu dlatego chraisler zrezygnowal z tej kooperacji
                        od dawien dawna chraisler wspolpracowal z vw i mitsubichi
                        silniki vw 1,8 lub 2.2 mimo ze toporne dlugo sluzyly amerykanom
                        to samo misubichi ich 3,0 V6 choc dymil po 100 tys mil bo mial problem z tulejami zaworow w glowicy tez byl niezlym silnikiem
                        mercedes nie wniosl niczego dobrego
            • Gość: Pompon Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 22:43
              Co idzie w VW? Pękające tłoki w 1.4 TSI 160KM? I standardowy dla tego silnika problem trybu awaryjnego? Niedomykające się szyby bezramkowe? Trzaski i stuki w całym tym super z....e zmontowanym aucie (według dziennikarzy oczywiście)? A może super miękkie europejskie szyby, które się rysują od byle pierdoły? A może mocowanie wycieraczek, zmieniane co model, tak że producenci nie nadążają z produkcją nowych i trzeba jeździć do serwisu? No i dodajmy na koniec te nasze cudowne serwisy, gdzie panów interesuje bardziej brud za swoimi paznokciami niż obsłużenie klienta. A jak problem jest trudny do zdiagnozowania to oleją sprawę. Niemiecka cena - chińska jakość.
              • snellville Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 22:59
                Gość portalu: Pompon napisał(a):

                > Co idzie w VW? Pękające tłoki w 1.4 TSI 160KM? I standardowy dla tego silnika p
                > roblem trybu awaryjnego? Niedomykające się szyby bezramkowe? Trzaski i stuki w
                > całym tym super z....e zmontowanym aucie (według dziennikarzy oczywiście)? A mo
                > że super miękkie europejskie szyby, które się rysują od byle pierdoły? A może m
                > ocowanie wycieraczek, zmieniane co model, tak że producenci nie nadążają z prod
                > ukcją nowych i trzeba jeździć do serwisu? No i dodajmy na koniec te nasze cudow
                > ne serwisy, gdzie panów interesuje bardziej brud za swoimi paznokciami niż obsł
                > użenie klienta. A jak problem jest trudny do zdiagnozowania to oleją sprawę. Ni
                > emiecka cena - chińska jakość.
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                zapomniales dodac jeszcze pekanie gumowych wezy do chlodzenia silnika i ogrzewania w kabinie
                jest ich chyba okolo 20-tu dokola silnika,kazdy inny i nie do podrobienia ,trzeba kupowac w servisie nikt na wolnym rynku nawet nie mysli zeby je produkowac
                jeszcze trzeba dodac ze przy malej przedniej kolizji uszkodzone jest doslownie wszystko
                zaczynajac od kondesatora chodnicy konczac na czesciach silnika i skrzyni biegow ktora z regoly peka przy niewielkim wstrzasie
      • nie-tak Re: w.zboralski i dwa_grosze to prymitywy 06.03.11, 18:08
        caesar_pl napisał:

        > typowo polskie - ja wiem lepiej...do du..nakopac..he,he...proponuje zmienic nic
        > ki gdyz jestesta na czarnej liscie,wy psy.....
        _______________________________________________________________
        Nie bez powodu mam taki nick, na takie durnoty trzeba kategorycznie odpowiedzieć NIE TAK.
    • Gość: moron hunter qub(lik) idioto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.11, 18:52
      W swojej prasowej notatce napisales ..."Kontrolowany przez Fiata amerykański koncern "....

      Durniu, Fiat ma tylko 25% udzialow w Chryslerze, z mozliwoscia wzrostu do 35% jedynie w wypadku, gdy spelni pewne zalozenia, wiec jak moze "kontrolowac" caly koncern przyglupie.

      ..."Chrysler is now 63.5 percent owned by a trust that pays health care costs for union retirees, 9.2 percent owned by the United States government and 2.3 percent by the Canadian government.
      Fiat can increase its ownership to 35 percent by building a Chrysler vehicle based on Fiat technology that gets at least 40 miles a gallon and by selling Chrysler models through Fiat’s international network of dealers. "...
    • Gość: Wladyslaw Jagiello W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki IP: *.hsd1.ct.comcast.net 06.03.11, 21:14
      A w mojeje Syrence ( tak, tak, ciagle jezdzi ) wypadaja drzwi. Jak dobrze piedrolne tymi od kierowcy, to te od pasazera laduja na chodniku. Gdy pada, woda sie leje do srodka, a przy 40 km/h trzesie, tak, ze mi sztuczna szczeka wypadywa. Ale za to mam w mojej Syrence podgrzewane siedzenia, GPS, stereo BOSE, skorzane siedzenia, 18 calowe opony na alufelgach, xenonowe swiatla16 poduszek powietrznych itd. Prawie, jak VW jetta, czy CC. Moja Syrenka jezdzi jednak lepiej! Cud? Nie. Niemieckie barachlo jest PRZEREKLAMOWANE. Nigdy nie zamienie mojej syrenki na byleco z Germanii.
    • ulanzalasem W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:32
      Jak na rynek mogą trafiać takie buble? I to produkowane często w Europie, USA czy Japonii? Nie ma znaczenia czy to HP, Sony, Apple, MS, Nokia, Fiat, Mercedes, Ford, Toyota czy VW - często są to problemy zagrażające życiu, podstawowe wady - jak tak wygląda organizacja produkcji, kontrola? Liczy się tylko to kto pierwszy wypuści "nowy" model na starej płycie i ile wpakuje się w reklamę?
      • nie-tak Re: W chryslerach kluczyk sam wypada ze stacyjki 06.03.11, 21:44
        ulanzalasem napisała:

        > Jak na rynek mogą trafiać takie buble? I to produkowane często w Europie, USA c
        > zy Japonii? Nie ma znaczenia czy to HP, Sony, Apple, MS, Nokia, Fiat, Mercedes,
        > Ford, Toyota czy VW - często są to problemy zagrażające życiu, podstawowe wady
        > - jak tak wygląda organizacja produkcji, kontrola? Liczy się tylko to kto pier
        > wszy wypuści "nowy" model na starej płycie i ile wpakuje się w reklamę?

        _______________________________________________________________
        Niestety nie jest tak jak ty opisujesz, sprawy są często skomplikowane.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka