Dodaj do ulubionych

Mosz: Naiwnie sądziłem, że Balcerowicz i Rostow...

IP: 152.72.130.* 22.03.11, 15:02
Ja z kolei byłem totalnie zniesmaczony postawą pana Mosza, który chyba całkowicie zapomniał jaka była jego rola w tej debacie. Powinien być moderatorem, a nie pchać się na pierwszy plan. Nie jego chciałem oglądać i słuchać jego idiotycznych wywodów i komentarzy. Może ktoś powinien mu wytłumaczyć jak się zachowywać w takich programach? I niech potrenuje na boku np. w teleranku. Drugie nazwisko tego pana to "nieporozumienie".
Edytor zaawansowany
  • acc4 22.03.11, 15:02
    Red. Mosz usilnie się starał zostać trzecim dyskutantem. Gdyby Rostkowski i Balcerowicz mogli rzeczywiście podyskutować bez przestawiania co chwila wajchy przez red. Mosza, to może dowiedzielibyśmy się czegoś nowego poza znanyni już z wczesniejszych dyskusji argumentami. Red. Mosz to ten, co w Radiu Tokfm mówi "dołdżons".
  • Gość: tok efem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 15:59
    .... i ciągle myli się Moszemu sprzedaż z kupnem...a więc waluty drożeją czy tanieją, najbardziej paradna jest celebra z jaką przedstawia swoich gości,często mocno już przeterminowanych prezesów,marszałków.Redaktor Mosz wstydzi się swojej "matki" podkreślając że jest z Info tefałpe a przecież pamiętamy go jeszcze jako propagatora ekonomii socjalistycznej w TVP z lat 80 tych.Tandetne szołmeństwo redaktora przyczyniło się do chaosu we wczorajszej debacie.
  • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 16:36
    szkadzałeś i rwałeś watki ile się dało. Rozumiem że milionowa publiczność mogła podziałać jak czerwona płachta na byka ale nie jesteś pan nastolatkiem. Inna sprawa że Balcerowicz gadał w ogóle od rzeczy (bo i co mądrego mógł powiedzieć) zaś minister Rostowski nie przedsatawił klarownie tego co można było wyjaśnić w półtorej minuty.
  • Gość: AWK IP: *.ghnet.pl 22.03.11, 15:13
    Naiwnie sądziłem, że prowadzący będą reprezentowali poziom IQ>100, od biedy Baczyński, ale ten typ był porażający. Rostkowski zachowywał się jak protekcjonalny cham, a Balcerowicz nie był w stanie w tej formule się wypowiedzieć.
  • andrew95 22.03.11, 17:17
    Ze zdumienia przecierałem oczy patrząc na chamskie zachowania Rostowskiego i jego populistyczne argumenty. Ta debata zepsuta została przez brak moderatorów dyskusji, którzy potrafiliby utrzymać w ryzach chamskie zagrywki min. Rostowskiego, którego jedyną taktyką był pobłażający paternalizm względem Balcerowicza oraz zmanipulowanie drugorzędnych w stosunku do dyskusji argumentów Balcerowicza o zmniejszeniu chorobowego i skróceniu urlopów macierzyńskich jako straszaka służącego do ustawienia oponenta w narożniku do bicia. Ustawiczne wytrącanie Balcerowicza z uwagi, odbieranie mu głosu i prymitywne zakrzykiwanie wystawia Rostowskiemu jak najgorsze świadectwo. Jest to manipulator. W zasadzie przestałem się już dziwić, że znajduje posłuch u Tuska. Jest bardzo wygodny w wynajdywaniu sposobów na łatanie dziur po PO-wskim nic-nie-robieniu. A, że pomysły te tchną socjalistycznymi metodami i populistycznym rozdawnictwem, to już zupełnie inna sprawa. Zawsze rację będzie miało pazerne kasy, zdominowane przez interes partyjny Państwo, nie zaś ciężko pracujący i wyrabiający rzeczywistą wartość OFE obywatele. Tłum pozostałych łatwo jest zmanipulować bo to oni przecież zaraz po partiach i Państwie będą pośrednimi beneficjentami tej kradzieży.
  • Gość: na-plus IP: *.netfala.pl 22.03.11, 15:27
    Tak jak się spodziewałem - zwykły zjadacz chleba niewiele z tej debaty zrozumiał:
    na-plus.blogspot.com/2011/03/walka-tytanow.html
  • kolona 22.03.11, 15:29
    takim mnie Mosz. Redaktorek to po prostu dno. Baba z targu lepiej zachować się potrafi. Może z Kaczyńskim mógłby porozmawiać, ale tutaj to było różnica lat świetlnych.
    Debata interesująca natomiast. Racje ma Balcerowicz. Po to jest OFE, aby inwestować tam pieniądze na przyszłe emerytury, inwestować, nawet w postaci udzielania kredytów, choćby rządowi... O to chodzi...a jeśli rząd nie potrafi wydawać mniej, niż ma dochodów, może podać sie do dymisji..... Inni może to potrafią...
    Strona druga medalu, to po wysłuchaniu Balcerowicza, Tusk zrobi teraz co zechce, znaczy się, zawsze może nas postraszyć powrotem Balcerowicza.....jak nie podoba się nam polityka rządu a wtedy pasa przycisną....
  • 1stanczyk 22.03.11, 16:43
    dzisiaj blisko tysiąc miliardów złotych długów, przeszło półtora miliona emigracji, istotne dla państwa w naszej fazie rozwojowej i oddane przez Niego za pol darmo rynki bankowy, telekomunikacyjny, super i hipermarketów, ubezpieczeniowy (szczęśliwie kosztem blisko pewnie 10 miliardów złotych odzyskany przez Grada) ...

    "O to chodzi..." żeby to "inwestowanie" kosztowało dzisiaj drożnej niż kłamliwie obiecywane rezultaty: trzeba być zwykłym durniem by dzisiaj przewidywania ekonomiczne opierać na tym co nieźle funkcjonowało w przeszłości przez ostatnie przeszło 50 lat .

    Kryzys finansowy z 2008 roku ujawnił niebywałą beztroskę rynków finansowych, które tysiącami miliardów $ i € pożyczonych, przez bogate państwa w imię politycznego przetrwania, ratowały swoją "płynność finansową" !

    I komu bardziej wierzyć ?

    Państwu w sensie rozumianym jako demokratyczna zbiorowość na którym ciąży polityczna odpowiedzialności z której, jak się ukazało w kryzysie finansowym, potrafi się wywiązać, czy finansowym doktrynerskim pajacom w stylu Balcerowicza, których poglądy i oceny kosztowały i kosztują cały świat nasz obecny głęboki kryzys finansowy i ekonomiczny ?

    Re: Jakim mnie Boże stworzyłeś...
  • Gość: Valdemort IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 15:32
    niepoprawny śląski kawał o moszu:
    - Herr Doktor, rozdarłek se wór!
    - Mosznowy?!
    - Ni, pocerowałek se stary...
    I taka też była rola redaktora...
  • Gość: nick IP: *.pinkpress.pl 22.03.11, 15:34
    Pan redaktor Mosz starał się być najważniejszą postacią tej dyskusji. Zupełna pomyłka. Nie panował nad debatą. Dyskusja mogłaby być interesująca gdyby nie sposób prowadzenia jej...
  • Gość: Z IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 15:40
    Uważam, że Mosz dobrze robił, chcąc ratować tę debatę. Debata po to była w telewizji, by zwykli zjadacze chleba mogli zrozumieć o co chodzi. Miarą jej powodzenia, powinno być to, czy przeciętny mieszkaniec Polski potrafi ze zrozumieniem powtórzyć argumentację jednej i drugiej strony. Założymy się, że nic nie zrozumieli? (I to nie jest ich wina).

    Do prostych ludzi trzeba mówić ich językiem, skoro chcemy ich do czegoś racjonalnie przekonać.

    No chyba, że przyjmujemy stanowisko "Jak nie rozumieją, to niech się douczą". Ale to droga donikąd.
  • Gość: offe IP: 80.50.238.* 22.03.11, 15:52
    Pan Mosz nie popisał się , próbował zadawać pytania nieobiektywne jednejze stron , na szczęście uspokoił się . Świetnie pasuje do telewizji sterowanej . Trochę jak Zelig, czasy się zmieniają, władze tv się zmieniają, a Pan Redaktor zawsze elastyczny. Niby pod hasłem "gospodarka" ,a ja jakoś nigdy nie miałem do jego wiedzy ekonomicznej przekonania . Taki krzykacz jakich uczyły szkoły wojskowe, Głośno, energicznie , krótko żeby wszyscy wiedzieli kto mówi i nie wsłuchiwali się w treść.
  • incipit 22.03.11, 15:58
    A Mosz robił wszystko, żeby zrobić cyrk. Dziennikarzyny telewizyjne mają płacone od trupów na parkiecie. Ale to się pajacowi Moszowi nie udało.
  • Gość: heh IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 15:58
    Zgadzam się - Mosz wypadł fatalnie, był irytujący.. Miałem wrażenie, że w ogóle nie rozumie o czym mówią, że się zagapił i nie nadąża za argumentami..
    Jeśli się zaprasza ekspertów najwyższej półki (a takimi są niewątpliwie Rostkowski i Balcerowicz) trzeba liczyć się z tym, że będą podawać poważne, racjonalne i rzeczowe argumenty, a nie pod publiczkę robić wyliczenia (których przecież nie da sie teraz zrobić - bo zależą od zbyt wielu czynników) ile kto będzie miał..
    Zaprosili profesorów, a chcieli dyskusji na poziomie przeciętnego widza TVP.. A może by odbić piłeczkę Pnie Mosz - trzeba było się lepiej przygotować, zadawać konkretne pytania, limitować czas na odpowiedzi, jednym słowem - moderować tą debatę, a nie trywializować argumenty podawane przez strony..
    Mosz był najsłabszym elementem. Bo dyskusja była przednia - mam nadzieję, że się TVP nie zniechęci i więcej takich rozmów będzie, może teraz o energii atomowej?
  • Gość: mer-llink IP: 178.73.48.* 22.03.11, 16:11
    heh postuluje, aby w tv było wiecej eksperckich debat. Słusznie!
    Jestem za: za dobrze przygotowanymi, waznymi, moderowanymi prez fachowców, a nie przez krzykliwych amatorów w stylu pana Mosza.
    W tv: Wiecej debat i mysli. Mniej nieudolnego pana Mosza.
  • Gość: wojtek IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 16:20
    kto to jest Rostkowski? co drugi post widzę to nazwisko a nie w żadnym stopniu związane z tematem,
  • Gość: Gość IP: *.jmdi.pl 22.03.11, 16:18
    Jacy profesorowie? Rostowski to ledwo magister!!!
  • aaneta 22.03.11, 16:46
    Gość portalu: Gość napisał(a):
    > Jacy profesorowie? Rostowski to ledwo magister!!!

    I stawianie go na równi z Balcerowiczem jest dużym nadużyciem. Nadużyciem jest również stwierdzenie, że był doradcą Balcerowicza jako wicepremiera w rządzie Mazowieckiego. Owszem, brał udział w jakichś konsultacjach, ale etatowym doradcą nie był.

    Poza tym bardzo chciałabym się dowiedzieć, co robił pomiędzy 1975 a 1988 rokiem.
  • Gość: degutis IP: *.scbank.pl 22.03.11, 16:29
    Panie Mosz, pan nie potrafil zadac rozsadnego pytania - ciekawe ile placi panu warszawska telewizja. Co za zenada !

  • Gość: Bistro IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 18:01
    Ależ to Pan, Panie Mosz, jest najbardziej odpowiedzialny za cokoły zbyt wysokie (jeżeli były), a przede wszystkim za chaos, ktorego Pan z kolegą nie opanował. Byliście panowie zbędni. A co do meritum akurat nie sadzę aby nie była zrozumiała: Rostowski na prawdę miał dobre pytanie dlaczego obligacje państwowe sprzedawac za pośrednictwem OFE (Balcerowicz nie odpowiedział) a Balcerowicz nie doczekał się odpowiedzi, dlaczego nic z jego propozycji na deficyt Rostowski - zgadzając sie na niektóre - nie wprowadził. Per saldo Rostowski wypadł lepiej
  • abba2010 22.03.11, 19:06
    W zasadzie podpisuje się pod bardzo trafnymi uwagami na forum "adndrew95". Pan Rostowski zachowywał się jak chłystek na wiecu wyborczym. Jego prymitywne zachowanie nie licuje z tytułem prof. a już na pewno z pełnioną funkcją. Udało mu się zlinczować prof. Balcerowicza.
    Jednak Balcerowicz idąc na spotkanie z Rostowskim powinien się z tym liczyć, Rostowski pilnuje swojego miejsca w szeregach PO i dlatego dbał o destrukcyjny kształt całej dyskusji. Gdy dzisiaj pytałem znajomych o to wydarzenie,każdy z nich jest zdania iż nic sie nie dowiedział z tej tak szeroko zapowiadanej dyskusji. Myślę że Donald Tusk zrobił by to lepiej.
  • stalob3 22.03.11, 19:32
    przeszkadzał, przerywał wątki , starał się byc pierwszą gwiazdą dyskusji. Uwarzam że dyskusja mogłaby byc interesująca bez udziału "konferansjerów".
  • Gość: dziwny22 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 19:54
    I kto to mówi? Ten ma winę co zadaje pytania i kontroluje /teraz mądrze się mówi -moderuje/ dyskusję. A co on czynił?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka