Dodaj do ulubionych

Tusk: nie wykluczam referendum w sprawie elektr...

IP: *.netfala.pl 23.03.11, 10:54
Referendum o atomie???
Szkoda, że o OFE się ludzi nie spytali ... ehh ...

"na plus"
na-plus.blogspot.com
Edytor zaawansowany
  • Gość: Karol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 11:09
    Może byc referendum , ale musi byc jasno powiedziane że odpowiadając: NIE zgadzamy sie na elektrownie atomowe, zgadzamy sie na zanaczne podwyzki cen emergii elektrycznej np 50%
  • bonobo44 23.03.11, 11:35
    Może byc referendum , ale musi byc jasno powiedziane że odpowiadając: TAK, zgadzamy sie na elektrownie atomowe, zgadzamy sie na znaczne podwyzki cen energii elektrycznej np 50%


    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 23.03.11, 12:27
    My w rodzinie marzymy o wlasnym samolocie odrzutowym. Poniewaz szybko ustalilismy, ze nie mamy kasy na budowe odrzutowaca, ani miejsca by go parkowac, nie stac nas tez na paliwo, wiec zamast kupowac odrzutowiec postanowilismy zrobic glosowanie kto jest za (w nadziei, ze wiekszosc bedzie przeciw).
  • Gość: chyrzy ruj IP: *.one.com 23.03.11, 23:05
    no przydaloby sie jeszcze Czernobyl rozszczelnic na wszelki wypadek zeby referendum poszlo jak Tusk chce a raczej nie chce.

    durny POmylony sciemniacz
  • bonobo44 26.03.11, 16:36
    SONDAŻ

    Czy obawiasz się elektrowni atomowych w Polsce?

    82%
    Tak (21817)

    17%
    Nie (4557)

    0%
    Nie mam zdania na ten temat (104)

    Liczba oddanych głosów: 26478
    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • Gość: Max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 11:38
    Czy z elektrowni z nowej elektrowni popłynie tani prąd ? Tańszy niż obecnie ?
    Kto zatem zapłaci za elektrownię i technologię którą polska mafia kupi od francuskiej mafii ? Kto zarobi na paliwie jądrowym ?
    Jak dotąd wszystko co powstaje w Polsce w ramach zamówień publicznych lub bo linii kolesi, jest dużo droższe niż w innych rejonach globu
  • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 12:15
    A głosując na TAK dostaniemy radioaktywny deszczyk, dług do spłacenia i horrendalnie drogi prąd.
  • Gość: anna IP: *.tktelekom.pl 23.03.11, 11:17
    zamiast kosciołów i pomnikow budujcie autostrady oraz elektrownie atomowe bo nawet Afryka was juz wyprzedza
  • Gość: aaa IP: 195.82.180.* 23.03.11, 11:20
    Gość portalu: na-plus napisał(a):

    > Referendum o atomie???
    > Szkoda, że o OFE się ludzi nie spytali ... ehh ...
    >

    Tak właśnie działa nowoczesna demokracja - gdy w grę wchodzi ofe czy Traktat, to tutaj przeciętny człowiek jest za głupi żeby decydować, a gdy chodzi o energetykę jądrową ..ooooo to tutaj każdy Polak jest kompetentny.
  • bonobo44 23.03.11, 12:10

    22.03.2011r. 22:02

    <<Prawie 90 proc. Włochów woli, aby inwestowano w produkcję energii odnawialnej niż w nuklearnej - wynika z opublikowanych we wtorek rezultatów sondażu. 17 proc. Włochów przyznało, że zmieniło zdanie na temat energii jądrowej po katastrofie w Japonii.
    Według sondażu przeprowadzonego w ostatnich dniach przez biuro Mediawatch 68 procent Włochów w wieku od 18 do 70 lat sprzeciwia się wykorzystaniu energii nuklearnej w swym kraju.

    Badania te przedstawiono w przeddzień ogłoszenia przez rząd Silvio Berlusconiego rocznego moratorium na decyzje dotyczące powrotu do produkcji energii jądrowej i lokalizacji wytwarzających ją elektrowni. Wcześniej centroprawicowy gabinet zapowiadał, że w 2013 roku ma rozpocząć się budowa pierwszej z czterech planowanych elektrowni jądrowych we Włoszech.>>

    www.cire.pl/item,53137,1,0,0,0,0,0,90-proc-wlochow-woli-energie-odnawialna-od-nuklearnej.html
    tylko, że w odpowiedzi na to rząd włoski ogłasza roczne moratorium na rozwój energetyki atomowej - dla powtórnego przemyślenia

    rząd Niemiec zamyka czasowo 7 najgroźniejszych elektrowni atomowych

    polski rząd - zastanawia się, czy jest się w ogóle nad czym zastanawiać

    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • Gość: KasHer IP: 160.83.30.* 23.03.11, 12:25
    od dawna rowniez wiadomo ze wlosi w 90% posiadaja dyplomy z fizyki jadrowej.
    Co mnie interesuje panika wynikajaca z podsycanego strachu podczas zimnej wojny?
    Rozumiem ze spodziewasz sie tsunami, trzesien ziemi, wojny swiatowej i inwazji marsjan, a rowniez atakow terrorystycznych na terenach Polski?
  • bonobo44 23.03.11, 12:49
    Gość portalu: KasHer napisał(a):

    > Rozumiem ze spodziewasz sie
    > atakow terrorystycznych na terenach Polski?

    Rozumiem, że je wykluczasz?
    bo no bo Polska to taki pieszczoszek świata i Pana Boga, którego nikt nie ruszy i nic się nie ima...

    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • Gość: KasHer IP: 160.83.30.* 23.03.11, 12:59
    Bo terroryscie wogole atakuja nonstop elektrownie atamowe, bo to przeciez latwa akcja, niewymagajaca zadnych srodkow i skazana na powodzenie. Dziwne ze nawet przeciwko znienawidzonym Stanom Zjednoczonym takie ataki nie maja miejsca, a Polska która dla terrorystów nie ma żadnego kompletnie znaczenia jest na takie ataki narażona. Zestawiłem to razem z innymi równie prawdopodobnymi zdarzeniami i powiem Ci że nie wiem w jakim strasznym ty świecie żyjesz, ale bardziej obawiam się zakrztuszenia czy też potrącenia przez samochód niż zginięcia w ataku terrorystycznym (a zdarza mi się latać samolotami, byłem w USA, przebywam w budynkach sądowych i do użytku finansowego dość często, a to byłyby lepsze dla terrorystów cele).
  • Gość: KasHer IP: 160.83.30.* 23.03.11, 13:01
    W sumie to nie zyjesz w strasznym swiecie, a bardzo pieknym skoro najwiekszym twoim zmartwieniem jest to ze zginiesz w ataku terrorystycznym...
  • bonobo44 23.03.11, 20:31

    pasz 14-11-2005, ostatnia aktualizacja 14-11-2005 18:21

    <<Czy terroryści zatrzymani tydzień temu w wielkiej obławie policyjnej w
    Australii chcieli dokonać zamachu na reaktor jądrowy? Z raportu opublikowanego
    po ich przesłuchaniu wynika, że jest to możliwe


    W zeszły wtorek policja w Sydney i Melbourne rozbiła dużą siatkę
    terrorystyczną. To była największa operacja antyterrorystyczna w Australii,
    aresztowano w sumie 17 muzułmanów. W ich mieszkaniach znaleziono pokaźny
    arsenał składający się ze środków chemicznych do budowy bomb oraz broni palnej.
    Zdaniem ekspertów przygotowania do zamachów były na ukończeniu i terroryści
    mogli ich dokonać w ciągu kilku dni.


    W co chcieli uderzyć? Podczas przesłuchań okazało się, że trzech z podejrzanych
    zostało pod koniec ubiegłego roku zatrzymanych w pobliżu obiektów jądrowych w
    Lucas Heights pod Sydney. Ludzie ci twierdzili, że wybrali się na wycieczkę
    rowerową - później, przesłuchiwani odrębnie, przedstawiali jednak inne wersje.
    Ostatecznie jednak nikogo wówczas nie aresztowano.

    Policja australijska podała też w poniedziałek, że ostatnio przecięto zamki w
    jednym z wejść na teren obiektów w Lucas Heights, gdzie mieści się JEDYNY
    australijski reaktor jądrowy, przeznaczony wyłącznie dla celów naukowych.


    Z przedstawionego raportu wynika też, że wszyscy aresztowani byli członkami
    jednego ugrupowania, a na jego czele stał ekstremistyczny muzułmański duchowny
    pochodzenia algierskiego Abu Bakr, kierujący meczetem w Melbourne. Podczas
    jednego z podsłuchanych przez policję spotkań tłumaczył on swoim
    zwolennikom:"Jeśli chcecie umrzeć dla dżihadu, musimy spowodować jak największe
    zniszczenia. Rozwalić ich budynki, pozbawić ich życia, tak by im pokazać".
    Miała to być kara za to, że Australia wysłała do Iraku swe wojska.>>
    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34187,3014255.html

    To, że do czegoś podobnego jeszcze nie doszło, oznacza
    siłą rzeczy, że nie może to być (póki co) nagminne, ale bynajmniej nie oznacza, że do tego nie dojdzie. Był to główny argument Niemiec, który po Czarnobylu skłonił ich do ogłoszenia programu zamykania swoich elektrowni atomowych - niemożność zagwarantowania bezpieczeństwa tych obiektów na akty dywersji (zwłaszcza połączone z ich infiltracją)...

    a wystarczy jeden taki wypadek i nie będzie to kilka tysięcy ofiar (jak w WTC), a miliony poszkodowanych (jak po Czarnobylu) i jak to będzie miało (niestety) m-ce po Fukushimie...

    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • bonobo44 23.03.11, 20:37
    nota bonobo: "w Lucas Heights, gdzie mieści się JEDYNY
    australijski reaktor jądrowy, przeznaczony wyłącznie dla celów naukowych."


    ciekawe dlaczego kraj, który ma chyba największe złoża uranu na świecie
    nie pcha się w tę tak promienną dla zachłystujących się nią zakompleksionych Polaków technologię?

    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • baalsaack 23.03.11, 13:03
    Chyba każdy WOLI energię odnawialną od atomowej. Tylko że to nie jest alternatywa. Przynajmniej nie dla Polski.

    Najlepiej oczywiście łączyć energię atomową z odnawialną, a całkowicie zrezygnować z energetyki opartej na węglu.
  • Gość: KasHer IP: 160.83.30.* 23.03.11, 13:58
    energia odnawialna wcale nie jest taka ekologiczna jakby sie zdawalo, natomiast bylaby rowniez o wiele drozsza niz atomowa. Jeszcze poziom technologiczny nie jest przystosowany do produkcji taniej energi odnawialnej.
  • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 12:12
    ano właśnie - bo elektrownie to rzecz dalszego planu a w przyp. OFFe obywatele mogli by pokazać wała - więc lepiej było nie ryzykować bo w budżecie by zabrakło - no niestety pan Tusk nie umie się zdecydować z jednej strony (tej bardziej drażliwej) łamie demokrację a z drugiej stara się pokazać gędę demokraty - dawno już stracił mój szacunek
  • Gość: Radek IP: *.ghnet.pl 23.03.11, 11:30
    Dobry początek, choć wolałbym "obiecuję referendum".
  • Gość: bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 11:32
    I kto ma się w tym referendum wypowiedzieć? Rychu vel malinowy nos, ekspert od atomistyki czy szwagier Witek, laureat nagrody Nobla.
  • Gość: Max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 11:36
    A o obsadzie Sejmu może się ta ekipa wypowiedzieć
  • Gość: bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 11:59
    Niestety tak, co jest w sumie kolejnym absurdem.
  • q-ku 23.03.11, 20:20
    do sejmu od lat posyłamy byle kogo i nic od tego nie wybucha
  • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 12:17
    Ten na którego łeb spadnie cały atomowy syf.
    Mimo istnienia amerykańskiej agendy IAEA Japonia musi sobie radzić sama.
  • Gość: sqro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 11:41
    Tylko pytanie powinno brzmieć: "Czy zgadzasz sie na budowę elektrowni atomowej w odległości 20-30 km od twojego miejsca zamieszkania" tak aby w razie czego można powiedzieć przy lokalizacji żą zgoda była i by każdy zgadzający się miał pełną świadomość że taka siłownia może powstać u niego a nie gdzieś tam hen na "Podolu".
  • Gość: KasHer IP: 160.83.30.* 23.03.11, 12:21
    Spoko. Ja nie mialbym nic przeciwko jesli zlikwiduja elektrownie konwencjonalna ktora lezy w takiej wlasnie odleglosci...
  • baalsaack 23.03.11, 13:05
    Proszę bardzo, w moim sąsiedztwie można budować. Może moi głupi sąsiedzi pouciekają, będzie mi się przyjemniej mieszkało.
  • gandalph 23.03.11, 13:16
    Gość portalu: sqro napisał(a):

    > Tylko pytanie powinno brzmieć: "Czy zgadzasz sie na budowę elektrowni atomowej
    > w odległości 20-30 km od twojego miejsca zamieszkania" tak aby w razie czego mo
    > żna powiedzieć przy lokalizacji żą zgoda była i by każdy zgadzający się miał pe
    > łną świadomość że taka siłownia może powstać u niego a nie gdzieś tam hen na "P
    > odolu".

    Na tak postawione pytanie odpowiem: "zdecydowanie tak! Wolę mieć za płotem elektrownię jądrową (nie atomową!) niż elektrownię węglową ze smrodzącymi kominami i hałdą żużla."
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • zdzisiek66 23.03.11, 14:04
    Co wolisz:
    1. Elektrownię atomową 20 km od Twojego domu.
    2. Elektrownię na węgiel brunatny lub kamienny 20 km od Twojego domu.
    3. Elektrownię wiatrową 20 km od Twojego domu i zagwarantowane dostawy prądu 2 godziny na dobę (o ile wiatr będzie dostatecznie silny).
    4. Nie chcę żadnej elektrowni, mam świeczki i dynamo.
  • Gość: byrcyn IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.11, 11:58
    Albo energetyka atomowa (bo odnawialna to mrzonki), albo oparta na surowcach kopalnych (a mamy ich dość - szczególnie węgla brunatnego), ale wtedy Unia musi sobie "dać ciała" z tymi swoimi normami i karami !
  • gandalph 23.03.11, 13:16
    :-)
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • q-ku 23.03.11, 20:22
    nie ma albo albo, energia poi części pochodzi z atomu, po części z węgla, po części z różnych ekologicznych zabaw

    jak Ci proponują fuchę po godzinach, na której można dorobić to też rzucasz pracę bo masz fuchę a potem odwrotnie?
  • Gość: hehe IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 12:07
    Miliony ignorantów będą decydować o sprawach, na których zupełnie się nie znają...
  • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 12:18
    O tak.
    Jeden mędrek przy władzy udupi nas na dziesiątki lat.
  • Gość: hehe IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 12:27
    Jego też wybrały miliony ignorantów.
  • gandalph 23.03.11, 13:17
    Dobre!
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • baalsaack 23.03.11, 12:58
    Już teraz decydują, choć mniej bezpośrednio. Mimo wszystkich wad, moim zdaniem lepsze to niż dyktatura "ekspertów". Społeczeństwo ma prawo decydować o sprawach, które go dotyczą.
  • gandalph 23.03.11, 13:18
    baalsaack napisał:

    > Już teraz decydują, choć mniej bezpośrednio. Mimo wszystkich wad, moim zdaniem
    > lepsze to niż dyktatura "ekspertów". Społeczeństwo ma prawo decydować o sprawac
    > h, które go dotyczą.

    I, jak zwykle, wybrać najgłupsze rozwiązanie.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • Gość: kibuc IP: 193.22.252.* 23.03.11, 12:38
    Znakomity pomysł! Niech prawnicy, sprzątaczki, informatycy, robotnicy budowlani, maklerzy, kucharze, strażacy, managerowie i całe 99.999% kompetentnego społeczeństwa wypowie się w temacie energii jądrowej.

    Choć z drugiej strony - Sejm to dokładnie to samo, tylko w mniejszej skali.

    Marzy mi się technokracja.
  • baalsaack 23.03.11, 13:00
    Dziwią mnie wyniki ankiety. Jeśli nie społeczeństwo ma o tym decydować, to kto? Politycy? Lobbyści? Nie łudzę się, że społeczeństwo w takich referendach wykazuje się mądrością, ale też nie może być tak, że ktoś podejmuje te decyzję za nie.
  • Gość: rudi74.de IP: *.pools.arcor-ip.net 23.03.11, 13:10
    Jakim prawem o energetyce nuklearnej maja sie wypowiadac ciemniaki ktore nic o bozym swiecie nie wiedza ?
    Do szkol pojsc a potem sie wypowiadac..
    UE to kleska cywilizacyjna : czekam na referendum w/s grawitacji..
  • Gość: sqro IP: *.aei.polsl.pl 23.03.11, 13:14
    Dlaczego "przypadkowe społeczeństwo" ma decydować? Ponieważ będzie zarówno korzystać z dobrodziejstw taniej(?) energii (jeśli nic nie walnie) i ponosić konsekwencje jeśli walnie. Sory ale żaden branżowy ekspert od energii atomowej nie może:
    -ani podjąć z kogoś decyzji o akceptowalnym dla niego poziomie ryzyka
    -ani wziąć na siebie konsekwencji błędu gdy się pomyli (co wstawimy go do reaktora za błąd w ocenie)
    -ani być bezstronnym arbitrem bo albo jest albo jak akademicy fascynatem tej technologii albo umoczonym w wielki biznes 'interesariuszem' - co wyklucza obiektywne spojrzenie "z boku"

    Przypomne tylko że przed operacją lekarz (ponoć fachowiec) i tak pyta o zgodę pacjenta. Chociaż technokraci tak lubują sie w porównaniach że polactwo to tak zajebiście forumowo zna sie na medycynie.
  • baalsaack 23.03.11, 13:53
    Dokładnie, zgadzam się z powyższym.
  • gandalph 23.03.11, 14:30
    Gość portalu: sqro napisał(a):

    > Dlaczego "przypadkowe społeczeństwo" ma decydować?
    "Przypadkowe społeczeństwo" pewnie nie, ale za to menel spod budki z piwem może:

    -podjąć za kogoś decyzję o akceptowalnym dla niego poziomie ryzyka
    -wziąć na siebie konsekwencje błędu, gdy ekspert się pomyli
    -być bezstronnym arbitrem bo albo jest albo jak akademicy fascynatem tej technologii albo umoczonym w wielki biznes 'interesariuszem' - co wyklucza obiektywne spojrzenie "z boku"
    >
    > Przypomne tylko że przed operacją lekarz (ponoć fachowiec) i tak pyta o zgodę p
    > acjenta.
    Pyta, bo tak mu nakazuje prawo oraz w świetle zwyczaju.
    Pytać społeczeństwo o elektrownie jądrowe można/trzeba (?), ale z pewnością trzeba mu uzmysłowić skutki podjęcia decyzji, zarówno na TAK, jak na NIE.

    Rzecz jasna, w społeczeństwie polskim jest pełno ekspertów od wszystkiego (a zwłaszcza od niczego).
    I jeszcze jedno: głównym hamulcowym budowy energetyki jądrowej, i nie tylko, jest kompleks węglowy, społeczeństwo jest tylko obiektem manipulacji, a "eksperci" od Greenpeace i inni pajace, są tylko narzędziem.


    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • Gość: sqro IP: *.aei.polsl.pl 23.03.11, 14:57
    > "Przypadkowe społeczeństwo" pewnie nie, ale za to menel spod budki z piwem może
    > -podjąć za kogoś decyzję o akceptowalnym dla niego poziomie ryzyka
    Ależ próbujesz przeinaczać. Każdy w referendum wypowiada się w swoim i tylko swoim imieniu - nie wiem po co Ci ta płytka manipulacja. Za siebie każdy może się wypowiedzieć - za kogoś tylko pod warunkiem że ten "ktoś" nie weźmie udziału w referendum, gdyż wtedy sceduje swój głos na innych

    > -wziąć na siebie konsekwencje błędu, gdy ekspert się pomyli
    Będzie musiał - przyjąć dawke Sievertów, albo wiać w te pędy etc - menel czy profesor uniwersytetu tak samo im się dna rozłoży w promieniowaniu jonizującym, albo płacić bezzasadnie droższe rachunki za prąd - wszystko zależy od rodzaju błędu.

    > -być bezstronnym arbitrem bo albo jest albo jak akademicy fascynatem tej techno
    > logii albo umoczonym w wielki biznes 'interesariuszem' - co wyklucza obiektywne
    > spojrzenie "z boku"
    Cóż przynajmniej motywacje będą "czyste"

    > Pyta, bo tak mu nakazuje prawo oraz w świetle zwyczaju.
    Prawo z czegoś wynika isn't it?

    > Pytać społeczeństwo o elektrownie jądrowe można/trzeba (?), ale z pewnością trz
    > eba mu uzmysłowić skutki podjęcia decyzji, zarówno na TAK, jak na NIE.
    TRUE
    Tylko po co to demagogiczne pisanie o menelu spod budki z piwem?
  • gandalph 23.03.11, 17:24
    Nie widzę sensu urządzania referendum w sprawie budowy elektrowni jądrowych dlatego, że 99,99% społeczeństwa w ogóle nie rozumie istoty sporu, a 80% ma to głęboko. Po drugie, przeciwko energetyce jądrowej najgłośniej gardłuje lobby górniczo węglowe. Po trzecie, w Polsce cokolwiek powie jakiś ekspert i tak każdy menel, sprzątaczka, a nawet dziennikarz i niejeden profesor wie lepiej. Dyskusja na ten temat to najlepszy sposób na "położenie sprawy" na długie lata, a górnictwu węglowemu w to graj.
    Inaczej mówiąc, tu są potrzebne decyzje a nie dyskusje.
    A przy okazji, odpady promieniotwórcze zadołowane w jakiejś nieczynnej kopalni stwarzają znacznie mniejsze zagrożenie radioaktywne niż popioły z elektrowni węglowej, które wiatr i deszcz rozsiewają "po wsiem", jak mówią Rosjanie. A koszty zadołowania są praktycznie żadne.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • Gość: ee...e.eee IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 19:03
    Kolejny ekspert jak z koziej d... trąba zarzuca innym ignorancję.
  • gandalph 23.03.11, 19:48
    Gość portalu: ee...e.eee napisał(a):

    > Kolejny ekspert jak z koziej d... trąba zarzuca innym ignorancję.
    1. Mógłbyś sprecyzować swoje stwierdzenie?
    2. Masz jakąś orientację na temat energetyki w ogóle, a jądrowej w szczególności, czy może powtarzasz tylko to, co zasłyszysz, choćby na kazaniu?
    Uwaga ogólna: w Polsce najskuteczniejszym sposobem "uwalenia" jakiejś inicjatywy jest nieustająca debata, tymczasem, aby jakiś problem rozwiązać, są potrzebne decyzje (no i, rzecz jasna, ich realizacja). Niestety, tak się nieszczęśliwie składa, że decyzje wymagają wiedzy, której zwykły obywatel nie posiada. A nawet, jeśli ją przypadkiem posiada, to przejawia się wtedy typowo polska anarchia. "Nie pozwolę na budowę.... (tu wstawić wedle upodobania: drogi, mostu, szkoły, elektrowni, kurnika itd.)". A dlaczego? "Nie, bo nie". Typowo polskie! Dlatego mamy taki syf, jaki mamy.

    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • art.usa 23.03.11, 13:41
    Bo jeżeli naród zostanie o tumaniony wypowiedziami starych dinozaurów,
    to pytanie narodu nie doprowadzi do niczego.


    --
    Twój ślub, to legalne złodziejstwo.
    Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.
    Pamiętaj! prawko to twa wolność, do ajencji przy rowerze?
    Zbóje rower ukradły, co teraz, pieszą?.
  • gandalph 23.03.11, 13:43
    Sądzę, że budowy elektrowni jądrowych nie unikniemy, ale nie dlatego, że tak chce Tusk, lecz dlatego, że taka kolej rzeczy. Jednakże uważam, że problem jest źle przedstawiany.
    Do tej pory mamy w Polsce dwa rodzaje elektrowni: wodne i węglowe (kamienny, brunatny). Warunków do budowy kolejnych elektrowni wodnych za bardzo nie ma, Polska to nie Kanada czy Szwecja. Opieranie rozbudowy energetyki na węglu (przy kurczących się jego zasobach, konieczności sięgania do coraz głębszych pokładów i w związku z tym rosnących kosztach) ma swoje ograniczenia, że już nie wspomnę o tym, że spalanie węgla jest właściwie marnotrawstwem, gdyż stanowi cenny surowiec chemiczny, a ponadto, jeśli nie teraz, to w przyszłości można go przerabiać na paliwa płynne. Konieczna jest dywersyfikacja energetyki. Fuzja termojądrowa to na razie śpiewka przyszłości, tzw. energia odnawialna to bzdety, geotermia, owszem, ale pompy ciepła do swojego działania i tak wymagają zasilania energią elektryczną, mają więc sens bardziej w ramach oszczędności energii niż produkcji energii jako takiej. Pozostaje energetyka jądrowa. Ale to z kolei oznacza konieczność budowy nie jednej, lecz 30-40 elektrowni. Owszem, zdajemy się w ten sposób na import paliwa w postaci prętów uranowych, ale tu monopolu nie ma, też można prowadzić dywersyfikację. I wreszcie ostatnia uwaga: uranu kiedyś zabraknie, fakt. Ale znacznie większe są zasoby toru, który można przekształcić w uran w tzw. reaktorach powielających. Z tego, co wiem, potentatem w tej dziedzinie są Indie. W dodatku uzysk toru ze złóż jest i łatwiejszy, i bardziej wydajny niż uranu.
    Co do referendum... Można rozpisać referendum na temat: 2 x 2 = 7, pytanie, co dalej? Głosowaniem nie da się zagłuszyć ani zatupać rzeczywistości. W związku z tym, po co właściwie referendum? Albo budowa elektrowni jądrowych jest konieczna, albo nie jest konieczna. Tego się nie ustali przez głosowanie. Przez głosowanie w Sejmie można co najwyżej uchwalić ustawy niezbędne do budowy takich obiektów.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • ewa1-23 23.03.11, 17:15
    Nie przeszkadza im, kiedy "patroni" budują elektrownię jądrową w Kaliningradzie, która ze względu na ruskie wykonanie może byc rzeczywiście niebezpieczna. Nie przeszkadza im Gazociag Północny i związane z nim możliwe zagrożenie ekologiczne. Ale Polska MUSI być wg SLD na zawsze uzależniona od ruskiego gazu, więc teraz będą chcieli udupić naszą jedyną, przyszłą elektrownię i straszyć co głupszych, bo w Polsce trzęsienie ziemi i tsunami jest na porządku dziennym! Kiedy w końcu komuniści zostaną zdelegalizowani!!?
  • baalsaack 23.03.11, 18:07
    I tak będziemy pewnie kupować uran od Rosji. W każdym razie w Polsce się go nie wydobywa.
  • gandalph 23.03.11, 18:34
    baalsaack napisał:

    > I tak będziemy pewnie kupować uran od Rosji. W każdym razie w Polsce się go nie
    > wydobywa.

    Największym producentem jest Kanada, Australia, Niger, Kazachstan i Namibia.
    Jednakże bardziej perspektywicznym paliwem jądrowym jest tor, którego główne zasoby są w Indiach i Brazylii. Tak więc rosyjski monopol nam nie grozi.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • baalsaack 23.03.11, 23:41
    I Rosja.
    upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/b1/2007Uranium.PNG
  • gandalph 24.03.11, 00:51
    baalsaack napisał:

    > I Rosja.
    > upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/b1/2007Uranium.PNG
    Rosja jest na dalekim miejscu. Ale to i tak nieistotne. Dostawców jest dosyć.

    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • gandalph 23.03.11, 18:35
    Tor nie ma zastosowania jako materiał dla celów militarnych, co ma też pewne znaczenie.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • Gość: ee...e.eee IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 18:58
    w Polsce trzęsień ziemi i tsunami na porządku dziennym, oczywiście nie ma, natomiast nagminne są awarie, które są faktycznym powodem kłopotów (awaria zasilania układów chłodzenia)
  • gandalph 23.03.11, 19:49
    Gość portalu: ee...e.eee napisał(a):

    > w Polsce trzęsień ziemi i tsunami na porządku dziennym, oczywiście nie ma, nato
    > miast nagminne są awarie, które są faktycznym powodem kłopotów (awaria zasilani
    > a układów chłodzenia)

    A to już mieliśmy w Polsce jakąś awarię układów chłodzenia w elektrowni jądrowej? Ciekawe, nie słyszałem!
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • Gość: ee...e.eee IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 18:55
    przyczyną zagrożeń radiologicznych w Japonii nie jest trzęsienie ziemi i tsunami tylko brak zasilania układów chłodzenia

  • gandalph 23.03.11, 19:50
    Jakiś postęp!
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • q-ku 23.03.11, 20:19
    to już z nami tak źle, że nie mamy inżynierów i naukowców?
  • bonobo44 23.03.11, 20:42
    macie bez gadania i szemrania zgodzić się na introdukcję tej zabójcze technogii,
    u nas w kraju, po to, by garstka "uczonych w piśmie" miała gdzie objąć kolejne lukratywne posadki...
    a paru innych "arystokratów" obłowiło się przy okazji kolejnych lukratywnych kontraktów...

    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • gandalph 23.03.11, 21:17
    Tłum może się ewentualnie wypowiadać na temat składu kadry na Euro '12 (wiadomo, sami znawcy piłkarstwa) albo koloru majtek Dody. Jednakże elektrownia jądrowa jest nieco bardziej skomplikowana i lepiej zostawić to fachowcom.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • bonobo44 23.03.11, 21:37
    gandalph napisał:

    > Tłum może się ewentualnie wypowiadać na temat składu
    drużyny kamikadze, którzy gdy przyjdzie co do czego:

    i.imgur.com/yQGkS.jpg

    będą musieli posprzątać po "fachowcach" i zapłacić za ich fachowość a le Pope
    zdrowiem i życiem swoim i swoich dzieci...

    już to przerabiamy po raz wtóry...
    ile takich zrazy jeszcze potrzeba nieomylnym jak Papież "fachowcom"? no ile?!
    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • gandalph 23.03.11, 22:03
    "będą musieli posprzątać po "fachowcach" i zapłacić za ich fachowość a le Pope
    zdrowiem i życiem swoim i swoich dzieci... "

    Pieprzysz jak potłuczony! Otóż przyjmij do wiadomości, że energia z elektrowni jądrowych jest znacznie tańsza niż z węglowych, znacznie bezpieczniejsza i znacznie bardziej ekologiczna. Tańsza, bo wprawdzie koszt budowy samej elektrowni jest dwukrotnie wyższy, ale eksploatacja jest wielokrotnie tańsza, a w węglowych będzie jeszcze droższa, jak będziemy musieli ponosić koszty limitów CO2. Poza tym, odpadają koszty utylizacji milionów ton odpadów (popiołu, żużla itd.) z elektrowni konwencjonalnych. Obecnie działające elektrownie jądrowe na świecie mają i po 40 lat, i mają się dobrze, węglowe po takim czasie by się już rozsypały.
    Bezpieczniejsza, bo liczby ofiar awarii w elektrowniach jądrowych od początku ich istnienia liczy się w dziesiątkach osób. Policz sobie ofiary wypadków w samych tylko kopalniach węgla. (Obecny problem w Japonii to efekt tsunami, a nie awarii w samej elektrowni. U nas tsunami ani trzęsień ziemi jakoś ostatnio nie było.). Czarnobylem też nie ma co wycierać sobie gęby, bo to był wynik 1. komunistycznego bajzlu, 2. tego, że elektrownie w b. ZSRR energię produkowały tylko "przy okazji". Głównym celem była produkcja plutonu. Poza tym dzisiaj buduje się elektrownie zupełnie innej generacji.
    Wreszcie bardziej ekologiczne, bo nie ma żadnych oparów, wyziewów, dymów, popiołów itd. Łatwiej jest poza tym zagospodarować kilkanaście-kilkadziesiąt ton w skali roku nawet silnie promieniotwórczych odpadów (skupionych w niewielkiej objętościowo masie) niż miliony ton również promieniotwórczych popiołów, które roznosi deszcz i wiatr, w efekcie skażenie terenu jest w ogóle poza wszelką kontrolą. A same odpady promieniotwórcze można "zadołować" choćby w nieczynnych już kopalniach, jakich u nas dosyć, paręset metrów pod ziemią.
    Weź poza tym pod uwagę jeszcze oszczędności energii przez eliminację strat na liniach przesyłowych. Elektrownię jądrową (małą) można wybudować nawet na terenie znacznie oddalonym od większych ośrodków z przeznaczeniem na cele lokalne. Wystarczy raz na jakiś czas wymienić paliwo i tyle.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • bonobo44 28.03.11, 00:31
    Mimo, że wydawać by się mogło, że w obliczu kolejnej globalnej katastrofy powinno się schować do jakiejś atomowej dziury, a najlepiej do składów odpadów promieniotwórczych!

    To już taka prawidłowość - działa tym wścieklej, z im większą kolejną katastrofą nuklearną mamy do czynienia!
    --
    Fukushima - kronika dzień po dniu
  • baalsaack 23.03.11, 23:55
    Tym samym fachowcom, którzy znajdą dzięki niej zatrudnienie?

    Nie jestem przeciwnikiem energetyki jądrowej (w referendum zagłosowałbym na "tak"), ale odmawianie społeczeństwu prawa do głosu w sprawie, która przecież dotyczy go w całości, jest dla mnie niepojęte.
  • gandalph 24.03.11, 00:50
    baalsaack napisał:

    > Tym samym fachowcom, którzy znajdą dzięki niej zatrudnienie?

    Fachowcy sobie poradzą i bez naszych elektrowni. Nie wiem, czy my sobie poradzimy bez nich.

    >
    > Nie jestem przeciwnikiem energetyki jądrowej (w referendum zagłosowałbym na "ta
    > k"), ale odmawianie społeczeństwu prawa do głosu w sprawie, która przecież doty
    > czy go w całości, jest dla mnie niepojęte.
    A dla mnie jest oczywiste! Zwłaszcza w Polsce. U nas, jak się chce upupić jakiś pomysł/inicjatywę, to najlepiej wszcząć "publiczną debatę". Skutek gwarantowany! Zaraz odezwą się ekolodzy, różne Gawliki, Wajraki itp. albo zwykłe popłuczyny szlachetczyzny ze swoją anarchią: "Dlaczego nie? Bo nie!" Sęk w tym, że dawniej taki warchoł typu Radziwiłła "Panie Kochanku" sam płacił za swoje warcholstwo, dzisiaj taki warchoł w wydaniu klozetowym torpeduje różne inicjatywy, za które płacą wszyscy, tylko nie on. Wychodzi na to, że Bismarck miał rację mówiąc: "Największa krzywda, jaką można wyrządzić Polakom, to pozwolić im się samym rządzić".
    Publiczną debatę można urządzać w sprawach typu obsady serialu albo koloru koszulek reprezentacji na euro (bo już nie malowania płotów we wsi), czyli w sprawie dupereli.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • bonobo44 28.03.11, 00:24
    gandalph napisał:

    > Fachowcy sobie poradzą i bez naszych elektrowni. Nie wiem, czy my sobie poradzimy bez nich.

    My sobie świetnie radzimy i nadal poradzimy bez elektrowni atomowych i "fachowców" od nich. Nie wiem, czy "fachowcy", którzy forsują te atomowe poradzą sobie bez polskich kamikadze, gdy pzreforsują swoje zdanie wbrew opinii społeczeństwa, a potem i u nas dojdzie do podobnej katastrofy:
    --
    Fukushima - kronika dzień po dniu
  • Gość: q-ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 23:00
    jesteśmy tłuszcza która zamiast robić coś pożytecznego udaje na forum w internecie speców a to od lotnictwa a to od fizyki jądrowej

    ja nie potrzebuję głosować w sprawie elektrowni jądrowych - wolę by zrobili to specjaliści, bo ja się nie znam
  • bonobo44 01.04.11, 17:46


    Gość portalu: q-ku napisał(a):

    > wolę by zrobili to specjaliści, bo ja się nie znam

    Minamisoma, to 71 tysięczne miasto, które opustoszało po katastrofie w Fukushimie zbudowanej przez "specjalistów" - zupełnie jak Prypeć po Czarnobylu - również arcydzieło "specjalistów"

    www.latimes.com/media/alternatethumbnails/story/2011-03/60557513-31165432.jpg
    W tym mieście duchów żyje Hoshi Jyunichu (na zdjęciu)
    myślisz, że ten facet ze zdjęcia "się znał"?


    --
    Fukushima - kronika dzień po dniu
    climoto.pl/index.php?q=Fukushima
  • rozsadek.ltd 23.03.11, 21:09
    Może chociaż tego rudy nieudacznik nie spartaczy.
  • bonobo44 23.03.11, 21:47
    czy o to ci chodzi ?
    img.interia.pl/wiadomosci/nimg/p/h/Wybuch_elektrowni_5081320.jpg

    ile jeszcze trzeba wam takich katastrof?

  • gandalph 23.03.11, 22:04
    Słyszałeś gdzieś o jakimś wybuchu jądrowym w elektrowni?
    Znacznie większe szkody spowodowała awaria zbiornika odpadów z huty aluminium na Węgrzech.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • bonobo44 24.03.11, 00:11
    A słyszałeś kiedyś o wybuchu elektrowni konwencjonalnej?

    Bo my wszyscy słyszeliśmy o wybuchu przynajmniej 2 elektrowni atomowych!

    2 gigantycznych brudnych bomb jądrowych!

    Skażenie przez nie spowodowane zabija przez lata po ich wybuchu,
    jak tam:

    poszli czyścić teren wokół reaktora
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html
  • gandalph 24.03.11, 00:41
    bonobo44 napisał:

    > A słyszałeś kiedyś o wybuchu elektrowni konwencjonalnej?

    Kocioł z parą może, i owszem, wybuchnąć.

    >
    > Bo my wszyscy słyszeliśmy o wybuchu przynajmniej 2 elektrowni atomowych!

    Czarnobyl był elektrownią tylko z nazwy, jak wszystkie takie obiekty w b. ZSRR służył do produkcji plutonu. Energia była tylko przy okazji.

    >
    > 2 gigantycznych brudnych bomb jądrowych!
    >

    W Czernobylu nie było żadnego wybuchu jądrowego, lecz wodoru.

    > Skażenie przez nie spowodowane zabija przez lata po ich wybuchu,
    > jak tam:
    >

    Skażenie i owszem, ale w Czernobylu nie przestrzegano żadnych procedur ani norm bezpieczeństwa.

    > poszli czyścić teren wokół reaktora

    Skażenie promieniotwórcze powodują również popioły z elektrowni węglowych. Czy wiesz, dlaczego zaprzestano ich wykorzystywania do budowy dróg, do produkcji pustaków dla budownictwa itd.?
    Czy wiesz, ile było od 1942 (czyli od uruchomienia pierwszego reaktora) ofiar śmiertelnych? Kilkadziesiąt! Ilu ludzi ginie rocznie w wypadkach w kopalniach węgla?

    > zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    > forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html

    Czarnobyl to jest przykład tylko jednego: do czego prowadzi chciejstwo i ludzka głupota.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • Gość: sqro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.11, 07:50
    > W Czernobylu nie było żadnego wybuchu jądrowego, lecz wodoru.
    no właśnie nie:
    www.springerlink.com/content/d71710g0012116x4/
    Przeczytaj podlinkowany artykuł
  • bonobo44 24.03.11, 12:23
    słyszeliście? wiecie w ogóle, co to jest brudna bomba?

    podpowiem: nie, to nie jest bomba atomowa, która nie potrafiła zadbać o swoją higienę
  • gandalph 24.03.11, 15:57
    Gość portalu: sqro napisał(a):

    > > W Czernobylu nie było żadnego wybuchu jądrowego, lecz wodoru.
    > no właśnie nie:
    > www.springerlink.com/content/d71710g0012116x4/
    > Przeczytaj podlinkowany artykuł

    Czy ty wiesz, co to jest wybuch jądrowy?
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • qfiz 24.03.11, 18:34
    Wybuch jądrowy to nic innego tylko chwilowa (gwałtownie przyśpieszona) przemiana (części paliwa jądrowego) w energię w reakcji łańcuchowej.

    Zgodnie z tą interesującą pracą:

    Comparison of estimated results with the experimental data showed the value of the instant specific energy release in the Chernobyl NPP accident to be 2·105–2·106 J/Wt or 6·1014–6·1015 J (100–1,000 kt). This result is matched up to a total reactor power of 3,200 MWt. However this estimate is not comparable with the actual explosion scale estimated as 10t TNT. This suggests a local character of the instant nuclear energy release and makes it possible to estimate the mass of fuel involved in this explosion process to be from 0.01 to 0.1% of total quantity.

    w Czarnobylu wybuchło w ten sposób do 0.1% całkowitej masy materiału rozszczepialnego. Wbrew wszelkim innym sugestiom była to zatem zwykła bomba atomowa o mocy od 10-1000 kt (20-2000 razy słabsza niż ta w Hiroshimie) przy sprawności poniżej 0,1%.
    Przy 100% sprawności oznaczać by to musiało 1 megatonę (bombę 50 razy silniejszą niż w Hiroshimie).
    Nie zatem bomba chemiczna. Energia z chemicznej reakcji spalania grafitu miała się tu jak dorzucenie suchej gałązki do płonącego już atomowego ognia. To nic innego, tylko gwałtowne "spalanie" uranu doprowadziło do wybuchu.
  • gandalph 24.03.11, 20:06
    Jak zwał, tak zwał. Nie zmienia to faktu, że do zdarzenia doszło w wyniku totalnego bajzlu, typowego dla ZSRR oraz faktu, że tak ta, jak i inne elektrownie miały produkcję energii tylko za cel uboczny.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • Gość: q-ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 23:01
    dróg jak dla mnie też nie spartaczył - zbudował ich dużo, jak na Polskę rekordowo

    tylko idiota oczekiwał że stanie się "cud"
    kto głosował na PO z powodu oczekiwania cudu jest niedorozwinięty zapewne

    jak dla mnie zdali na 4-
  • polak-wegier 23.03.11, 22:47
    „Nie lękajcie się!”

    Ponad 10 tysięcy Polaków zbudowało na Węgrzech elektrownię jądrową w miejscowości Paks nad Dunajem.

    Nazwa tego 20-tysięcznego miasteczka (wym. poksz) na naddunajskiej skarpie, ok. 115 km od Budapesztu, kojarzy się każdemu Węgrowi z jedyną na Węgrzech elektrownią atomową, pokrywającą prawie 50% zapotrzebowania energetycznego kraju.
    Unikalne 50 zdjęć z nieznanego miasta Paks:
    www.paksnet.hu/p_kepek1.htm
    Cztery reaktory elektrowni, wzorowane na radzieckich i wyprodukowane w fabrykach Škoda w Pilznie, działają jak dotąd bez zarzutu. Elektrownia poddawana jest stałym kontrolom Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, z których wynika, że pod względem bezpieczeństwa tutejsze cztery bloki WWER-440 o mocy 1654 MW znajdują się na liście 25 najbezpieczniejszych na świecie (dzięki polskiej myśli technicznej).
    Wkrótce rozpocznie się budowa dwóch nowych reaktorów o mocy po 2000 MW.
    Zapraszam do zwiedzenia elektrowni budowanej przez 10 tysięcy Polaków:
    www.atomeromu.hu/galeria-fototar-videotar

    Obiekt położony 5 km na południe od miasta Paks można zwiedzać podczas wycieczek organizowanych przez Látogató Központ (tel 00-36-75/508833, fax 506662; śr., czw. 9.00-15.00, sb. 9.00-13.00), z dojazdem drogą nr 6 lub autostradą M6. Codzienie przyjeżdzają tu wycieczki młodzieży szkół podstawowych, średnich i wyższych oraz inne grupy turystyczne (emeryci).
    Zapraszam do Centrum Zwiedzania:
    www.paks.info.hu/fotogaleria/090905_nyilt-nap_kalocsa/index.html

    Młodych Polaków zapraszam do poznania najsłyniejszego obecnie zespołu tanecznego Węgier – Tűzvirág (Kwiat Ognia) z Paks, założonego w 1980 roku i nieprzerwanie prowadzonego przez Magdolnę Mádi, dla której zapałem do pracy były słowa polskiego Papieża: „Nie lękajcie się!”
    Wyjątkowe zdjęcia: paksihirnok.hu/gallery/gallery847_tuzvirag/index.html

    W Polsce zaliczanej do najbardziej katolickich krajów nie należy budować elektrowni jądrowej ponieważ dzięki „polskim” mediom enregię czerpie się z nienawiści jednych do drugich i to wystracza.

    Zapraszam wszystkich zainteresowanych do Paks miasta, w którym mieszkam od 1979 roku.

    Proszę przeczytać jedne z wielu moich publikacji w polskich mediach:
    google.pl: "Nie do szabli, nie do szklanki"

  • polak-wegier 23.03.11, 22:53
    CENTRUM KSZTAŁCENIA
    Ważnym elementem w kształceniu kadr pracowniczych, w szczególności operatorów węgierskiej elektrowni jądrowej w Paks było powołanie centrum szkoleniowego MTC - Maintenance Training Centre wykorzystującego symulator zawierający prawdziwy reaktor – jest to reaktor WWER, który miał być w roku 1990 zainstalowany w pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w Żarnowcu.

    Jedyny w Europie taki symulator jest przedsięwzięciem wspólnym Węgier, Polski i Finlandii. Został wybudowany w 1994 roku przy pomocy IAEA. Jest to niespotykany i najnowocześniejszy system szkolenia na świecie.

    Dzięki tej inicjatywie został stworzony program szkoleniowy (wspierany merytorycznie przez IAEA) dla pracowników elektrowni jądrowych zawierający treningi i symulacje pracy reaktora, instalacji obiegowych wody, turbiny, generatora.

    Od marca 1998 roku Polska uczestniczy w Programie Unii Europejskiej Leonardo da Vinci skierowanym do młodzieży w wieku 15-25 lat, utworzonym w celu poprawy jakości oraz innowacyjności systemów kształcenia, doskonalenia i szkolenia zawodowego w Europie.

    Umiejętnie wykorzystali fundusze unijne uczniowie z Krakowa. Trwający dwa lata projekt o nazwie: „Energetyka konwencjonalna i jądrowa- za i przeciw” dotowany był całkowicie z funduszy unijnych. Wzięło w nim udział dwudziestu uczniów Technikum Komunikacyjnego z Zespołu Szkół nr 1 im. Św. Rafała Kalinowskiego w Krakowie

    Młodzież z Krakowa w ramach trzytygodniowych staży na Węgrzech miała możliwość zwiedzenia centrum szkoleniowego oraz praktyki w jedynym w Europie symulatorze zawierającym prawdziwy reaktor. Uczniowie zostali oprowadzeni po pracowniach treningowych, oraz z bliska mogli obejrzeć wytwornice pary, reaktor, który akurat w tym czasie był rozebrany, dzięki czemu mogli dokładnie się przyjrzeć wszystkim elementom, podzespołom. Wszystkim zostały dokładnie objaśnione zasady działania reaktora typu WWER. 70% czasu pobytu wykorzystano na zwiedzanie Węgier.

    Zdjęcie 1: krakowianie obok reaktora z Żarnowca:
    tk.krakow.pl/images/stories/image/Barbara_Paszkowska/paks2008/P1070686.JPG
    Zdjęcie 2: uczniowie w samym sercu prawdziwego reaktora
    tk.krakow.pl/images/stories/image/Barbara_Paszkowska/paks2008/101_5674.JPG

    Dzięki „polskim” mediom 90% Polaków nie wie, że:

    10 miliardów dolarów rocznie kosztują Polskę wypadki drogowe związane z tragedią ludzką.

    W Polsce, statystycznie wytwarza się około 120 mln ton odpadów rocznie jako pamiątkę dla wnuków.

    Za ok. 220 dni zacznie pracę nowy Sejm RP, którego skład można jeszcze całkowicie wyminenić.

    Rok 2011 na całym świecie i na Węgrzech jest Rokiem Marii Skłodowskiej-Curie, odkrywczyni polonu i radu, jedynej polskiej kobiety, która dwukrotnie otrzymała Nagrodę Nobla w dwóch różnych dziedzinach naukowych.

    Zapraszam wszystkich zainteresowanych do Paks miasta, w którym mieszkam od 1979 roku.

    Proszę przeczytać jedne z wielu moich publikacji w polskich mediach:
    google.pl: "Nie do szabli, nie do szklanki"
  • Gość: Olgierd IP: 82.177.194.* 24.03.11, 09:27
    Zaskakujące, decyzja w referendum to jak danie brzytwy dziecku. Ludzie latami zdobywają wiedzę z dziedziny fizyki, energetyki, matematyki, chemii i potwierdzają tą wiedzę dyplomami, egzaminami, pracami naukowymi a my chcemy się pytać społeczeństwa czy mamy budować elektrownię atomową. Co przeciętny obywatel może wiedzieć o procesie budowy elektrowni, o ryzyku, o utylizacji odpadów promieniotwórczych, o wydobyciu węgla, technologiach stosowanych w energetyce. Z jednej strony wielu specjalistom każemy potwierdzać swoje umiejętności co buduje zaufanie do ich decyzji z drugiej strony w źle pojmowanym procesie demokracji chcemy oddać głos społeczeństwu, które do dziś wierzy że człowiek napromieniowany świeci w nocy. Kiełbasa wyborcza pomieszana z populizmem!!!
  • gandalph 24.03.11, 15:58

    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • gandalph 24.03.11, 20:30
    zwolennikom elektrowni węglowych do sztambucha.
    Skoro nie chcecie "atomu" lecz "węgiel", parę statystyk:
    "J-P Amartin, „Zestawienie katastrof górniczych w 19-tym i 20-tym wieku” : od roku 1812 do roku 2000 w światowym górnictwie wydarzyło się 235 wybuchów metanu z 12 138 ofiarami i 27 wybuchów pyłu węglowego, które pochłonęły 4688 istnień ludzkich."
    W jednym tylko przypadku wybuchu pyłu węglowego w kopalni Courrieres we Francji (1906) zginęło jednorazowo 1099 górników. W 1942 w kopalni Benxi (ówczesne Mandżukuo) zginęło 1549 górników. W 1972 (?) miała miejsce największa tragedia w światowym górnictwie, mianowicie w Indiach zginęła bliżej nieustalona liczba ludzi w wyniku zalania kopalni przez wody jeziora, spod którego wydobywano węgiel. Ponieważ wielu ludzi pracowało "na czarno", nikt nie wiedział, ilu ludzi było naprawdę na dole. Mówiło się o 2500-3500 osób.
    W latach 70-ych w Polsce nagminnie używano popiół z elektrowni do produkcji m.in.materiałów budowlanych oraz w drogownictwie. Ilu ludzi zapadło z tego powodu na białaczkę itp., jest niemożliwe do ustalenia. Krótko mówiąc, popioły "świecą".
    Jak wygląda wybuch pyłu węglowego? To zjawisko stokroć gorsze od tąpnięcia, pożaru, czy nawet wybuchu metanu, jakkolwiek ten ostatni sprzyja wybuchowi pyłu. Fala detonacyjna rozprzestrzenia się z prędkością nawet 7 km na sekundę. Powietrze osiąga temperaturę nawet 1500 stopni C. Uderzenie potrafi być tak silne, żeby 5 tonowy transformator przenieść o paręset metrów (oczywiście w postaci kłębowiska złomu nagrzanego do ponad 1000 stopni). W przypadku nieco słabszego wybuchu istnieje minimalna szansa przeżycia tylko po to, żeby zginąć natychmiast przy pierwszym wdechu. Powietrze zawiera nawet kilkanaście procent tlenku węgla (czadu), a wystarczy pół procent. Zazwyczaj zwłoki zostają rozerwane na strzępy i zwęglone.
    Przed wybuchem metanu można się uchronić stosując odpowiednią wentylację, ryzyka wybuchu pyłu węglowego nigdy nie da się całkowicie wyeliminować.
    Wspomniałem tylko o dwóch największych katastrofach tego typu, co roku jednak zdarzają się mniejsze, kiedy ginie "tylko" kilku-kilkunastu-kilkudziesięciu górników.
    Śpijcie spokojnie, przeciwnicy "atomu"! Może się wam przyśnią zwęglone resztki... Nie zapomnijcie tylko o rentach dla wdów i sierot.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • qfiz 25.03.11, 01:10
    istnieje 429 stacji nuklearnych, większość z nich w krajach Trzeciego Świata

    16 milionów ofiar promieniowania, nie licząc tych, u których symptomy pojawią się po 20 lub 30 latach oraz następnych pokoleń dotkniętych genetycznie

    1. SELLAFIELD - WIELKA BRYTANIA. Od 1956 do 60r. promieniowanie dwóch tamtejszych stacji nuklearnych objęło dużą część tego terenu. Dopuszczalna dawka została przekroczona dziesięciokrotnie nie tylko na terenie stacji Sellafield ale również na terenie innych stacji np. Dourneay, Scotland. Pracownikom w tych warunkach poradzono rezygnację z potomstwa.

    2. THURYNGIA - NIEMCY

    Tutaj, pod radziecką kontrolą produkowany był uran dla bomb atomowych. Od 1946r. sześć miasteczek znajdujących się w pobliżu zostało zniszczone, a około 10 tys. km2 terenu zanieczyszczone. Powietrze stało się bardzo wysoko radioaktywne, woda będzie zanieczyszczona jeszcze przez następnych 100 lat. Z 38 tys. pracowników kopalni uranu, zmarło już na raka 6800.

    3. . NAMIBIA - POŁUDNIOWA AFRYKA

    Roessing - największa kopalnia uranu na świecie. Ciągle działa wbrew zakazowi ONZ, a prawie wszystkie rozwinięte przemysłowo kraje czerpią z niej zyski. Dla około 2 tys. czarnych pracowników brak jest podstawowych zabezpieczeń przed promieniowaniem. Woda, powietrze i gleba są wysoko zanieczyszczone, a kraj jest ekonomicznie zależny od zagranicznych potentatów. Co roku ginie 600 czarnych pracowników, a kopalniany kurz, który ich zabił, przenoszony jest przez wiatr dalej, do najbliższych miast.
  • gandalph 25.03.11, 12:53
    qfiz napisał:

    > istnieje 429 stacji nuklearnych, większość z nich w krajach Trzeciego
    > Świata

    >
    > 16 milionów ofiar promieniowania, nie licząc tych, u których symptomy po
    > jawią się po 20 lub 30 latach oraz następnych pokoleń dotkniętych genetycznie
    >

    Ple-ple-ple. Jakie napromieniowanie? Wszyscy są stale napromieniowani przez naturalne tło. To raz! Po drugie, jeśli ktoś podejmuje pracę w elektrowni jądrowej lub podobnym obiekcie, zdaje sobie sprawę z ryzyka i wie, co należy w takim przypadku czynić.
    Po trzecie, mamy stale przed oczami przypadek Czernobyla, który jest/był o tyle nietypowy, że zdarzył się nie w wyniku awarii, lecz głupoty obsługi. Inna rzecz to ta, że ten obiekt nie spełniał żadnych norm bezpieczeństwa. Ale nawet wliczając tę "awarię", to przypadków takich w historii energetyki jądrowej było mniej niż 5 (nie chce mi się szukać po źródłach z racji innych, ważniejszych zajęć). Ogólna liczba ofiar nie przekracza 100. O ofiarach w samym tylko górnictwie węglowym właśnie pisałem. I jeszcze jedno, nie zapominaj o ofiarach napromieniowania przez uran i inne świństwa zawarte w popiołach i żużlach z elektrowni, hut itd. Tego nikt nie kontroluje, a odpady liczą się w milionach ton.

    > 1. SELLAFIELD - WIELKA BRYTANIA. Od 1956 do 60r. promieniowanie dwóch tamtejszy
    > ch stacji nuklearnych objęło dużą część tego terenu. Dopuszczalna dawka została
    > przekroczona dziesięciokrotnie
    Dziesięciokrotnie przekroczona dawka jeszcze nie jest czynnikiem krytycznym, gdyż normy są bardzo ostre.

    nie tylko na terenie stacji Sellafield ale równ
    > ież na terenie innych stacji np. Dourneay, Scotland. Pracownikom w tych warunka
    > ch poradzono rezygnację z potomstwa.
    >
    > 2. THURYNGIA - NIEMCY
    >
    > Tutaj, pod radziecką kontrolą produkowany był uran dla bomb atomowych.

    Nie dyskutujemy o produkcji bomb jądrowych, lecz o energetyce jądrowej.

    Od 1946r
    > . sześć miasteczek znajdujących się w pobliżu zostało zniszczone, a około 10 ty
    > s. km2 terenu zanieczyszczone. Powietrze stało się bardzo wysoko radioaktywne,
    > woda będzie zanieczyszczona jeszcze przez następnych 100 lat. Z 38 tys. prac
    > owników kopalni uranu, zmarło już na raka 6800.


    No to cię pocieszę, na terenie LGOM są pewne rejony złoża miedzi w ogóle zamknięte, a to właśnie z powodu promieniowania. A tak przy okazji: uran naturalny nie jest specjalnie radioaktywny, bo gdyby był, to już dawno przestałby istnieć, tzn. przekształciłby się w ołów.
    >
    > 3. . NAMIBIA - POŁUDNIOWA AFRYKA
    >
    > Roessing - największa kopalnia uranu na świecie. Ciągle działa wbrew zakazowi O
    > NZ, a prawie wszystkie rozwinięte przemysłowo kraje czerpią z niej zyski. Dla o
    > koło 2 tys. czarnych pracowników brak jest podstawowych zabezpieczeń przed prom
    > ieniowaniem. Woda, powietrze i gleba są wysoko zanieczyszczone, a kraj jest eko
    > nomicznie zależny od zagranicznych potentatów. Co roku ginie 600 czar
    > nych pracowników
    , a kopalniany kurz, który ich zabił, przenoszony jest prze
    > z wiatr dalej, do najbliższych miast.
    No i co z tego? Powtarzam: naturalny uran nie jest specjalnie radioaktywny. Ma on inną, paskudną cechę: jest silnie toksyczny. Dlatego znacznie bardziej niebezpieczne są wszelkie odpady (popiół, szlam itd.) "produkowane" w dużej masie i praktycznie bez kontroli nad tym, co się dzieje dalej, niż zużyte pręty paliwa z elektrowni o niewielkiej objętości, które można gdzieś zadołować, choćby w nieczynnym wyrobisku, 500 m pod ziemią.
    Ale to jest przede wszystkim problem specjalistów, nie nasz. Ja chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że jeśli mówimy NIE energetyce jądrowej, to tym samym mówimy TAK katastrofom górniczym, w których co jakiś czas dochodzi do wybuchu metanu i/lub pyłu węglowego, a może zginąć nawet paręset osób na raz.

    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • qfiz 25.03.11, 20:35
    1-10 kg U235 na tonę U238 czyni rudę uranu wystarczająco "specjalnie promieniotwórczą"
    - wystarczająco, żeby w Namibiii czarni niewolnicy świetlistej energetyki białych marli jak muchy w kopalniach tego surowca (tak, tak! elektrownie atomowe nie działają na powietrze i wodę)

    "rozcieńczony" uran z demontowanych bomb atomowych dostarcza obecnie znacznej części paliwa do elektrowni atomowych
  • gandalph 26.03.11, 01:19
    qfiz napisał:

    > 1-10 kg U235 na tonę U238 czyni rudę uranu wystarczająco "specjalnie promieniot
    > wórczą"
    > - wystarczająco, żeby w Namibiii czarni niewolnicy świetlistej energetyki biały
    > ch marli jak muchy w kopalniach tego surowca (tak, tak! elektrownie atomowe nie
    > działają na powietrze i wodę)
    >
    > "rozcieńczony" uran z demontowanych bomb atomowych dostarcza obecnie znacznej c
    > zęści paliwa do elektrowni atomowych

    Materiał używany, czy to na bomby, czy w energetyce, nie może być "silnie promieniotwórczy", bo nie o to w tych zastosowaniach chodzi. Uran 235 (tzn. wzbogacenie w U-235) jest używany nie dlatego, że jest promieniotwórczy (bo nie jest), lecz z zupełnie innych powodów. Chodzi o przekrój czynny na pochłanianie neutronów. Zresztą U-235 ma zastosowanie właściwie wyłącznie militarne. Do reaktorów nie jest potrzebny. Do tego celu wystarczy U-238 i "ciężka woda", o czym Niemcy wiedzieli już podczas wojny, tyle, że z D2O mieli pewne problemy. Ewentualnie może być użyty grafit.
    A, i jeszcze jedno: uran bardzo często jest wydobywany odkrywkowo. A co do narażenia promieniotwórczego w kopalniach, to takie występuje, jak wspomniałem, również w naszym zagłębiu miedziowym czy jakiejkolwiek innej kopalni (o radonie słyszał?).
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • bonobo44 26.03.11, 14:34
    Opowiadasz bzdury, gandalph i - co gorsza - usiłujesz robić to z gracją "eksperta" bijącą na głowę nawet Turskiego (w końcu fizyka, co z tego, że nie jądrowca)

    akurat napisałem coś o radonie a propos na innymn forum, więc się tu wtrącę linkiem:
    dlaczego nie radon?

    także co do U235 - zupełnie nie wiesz, o czym pleciesz: o ile U238 ma czas połowicznego rozpadu rzędu 4,5 miliardów lat, to U235 - ten jest zabójczo promieniotwórczy - ma czas połowicznego rozpadu rzędu 700 mln lat, a rozpadające się dalej produkty ich rozpadu - jeszcze krótsze okresy półtrwania.

    Nie pamiętam dokładnych danych, ale na twoje potzreby na kolanie oszacowałem, że 1 kg U235 daje 100 megabekereli. Porównaj to sobie z aktywnością chmury radioaktywnej znad Japonii przechodzącej właśnie nad Warszawą, a wymierzoną na niecałe... 100 mikrobekereli na metr sześcienny powietrza.

  • bonobo44 26.03.11, 15:37
    > 1 kg U235 daje 100 megabekereli. Porównaj to sobie z aktywnością chmur
    > y radioaktywnej znad Japonii przechodzącej właśnie nad Warszawą, a wymierzoną n
    > a niecałe... 100 mikrobekereli na metr sześcienny powietrza.

    pomogę ci, stężenie promieniowania nad Warszawą jest w wyniku tego takie, jakby w atmosferze nad jej każdym kwadratem 10x10 km rozproszono równomiernie do wysokosci 10 km po 1 kilogramie uranu 235
  • gandalph 26.03.11, 18:23
    Półokres rozpadu U238 wynosi ~100.000 lat, U235 - ~24.000 lat. To są dwa podstawowe izotopy uranu naturalnego. Świadczy to, jak jest aktywny promieniotwórczo.
    W miliardach lat to się liczy czas całego cyklu rozpadu, mówiąc w skrócie - od uranu do ołowiu.
    Licz więc sobie dalej becquerele.

    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • bonobo44 26.03.11, 22:13
    gandalph napisał:

    > Półokres rozpadu U238 wynosi ~100.000 lat, U235 - ~24.000 lat.

    Ciesz się, że mam zaiste bonobią cierpliwość.

    Gdy czegoś nie wiesz, staraj sie przynajmniej odwołać do zdrowego rozsądku lub po prostu zapytaj, a nie strugaj "eksperta" od siedmiu boleści.

    Gdyby tak było, jak podałeś - diabli wiedzą skąd, chyba z palca wyssałeś, co ci ślina na klawiaturę przyniosła - to w ciągu zaledwie miliona lat z jednego kilograma czystego uranu
    zostałoby go miligram, a po dwóch milionach lat mikrogram itd., a wszak dobry Bóg bynajmniej nie stworzył świata siódmego dnia, pierwszego tygodnia, 5400 lat p.n.e.

    W skrócie: Jest tak, jak napisałem. Tak się składa, że w szeregach rozpadów U-238 i U-235 do ołowiu, ich czas półrozpadu do pierwszego składnika w szeregu jest niemal identyczny
    z czasem półrozpadu całego szeregu do końcowego izotopu ołowiu.
    Po prostu wszystkie produktu pośrednie ich rozpadu są krótkożyciowe (oczywiście w skali geologicznej).


    --
    Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli
    czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama... 31 !!! [E.F.]
    zmarło ich już 60 000 - Panorama TV 26IV2010
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka