Dodaj do ulubionych

Kryzys finansowy w Grecji. Grecka oliwa na wier...

13.06.11, 21:20
W dvpach się tym Grekom poprzewracało dokumentalnie. Niech wezmą przykład z czołowego kraju europejskiego, który w czasach kryzysu był zieloną wyspą czyli z Polski.
Polacy pracują za 250 euro, nie mają trzynastych i czternastych pensji i emerytur i nie strajkują.
Mordy w kubeł, uszy po sobie i do pracy grzeczniutko i jak widać można i Polaczki bardzo są z życia zadowoleni. PKB wciąż rośnie i wszyscy się cieszymy z naszych wspólnych sukcesów.
Polska przykładem dla reszty Europy!
Edytor zaawansowany
  • porque 13.06.11, 22:08
    A niby czego to, Polska jest przykladem dla reszty Europy?;)
    Byc moze za 50 lat Polska dojdzie do poziomu,w ktorym Grecja byla 20 lat temu a o wschodnioeuropejskiej mentalnosci lepiej nie wspominac, zadnemu krajowi takowej nie zycze.
    --
    Z cyklu: "Mądrości" autorytetów Gazety.
    "Chińczycy mówiąc Amerykanom - NIE, uwolniliby sporo rezerw, może nawet odkupili od Amerykanów Alaskę"
    Jacek Tyszko z DM BOŚ
  • Gość: olo IP: 151.59.19.* 13.06.11, 22:39
    To są jakieś żarty?
    W Polsce ludzie zarabiają 3x mniej a dodatkami 4x mniej .

    W Polsce 70% żyje poniżej minimum socjalnego.
    25% skrajnej biedzie
    50% dzieci niedozywionych.

    A ci lamentują oliwa poszła jak wszędzie o 45%
    W Polce oliwy się ie używa bo za droga, a zwykły olej Polsce podrożał więcej.

    I nikt się tym nie martwi...
    Place spadają 15% (INFLACJA )
  • porque 13.06.11, 23:26
    Tutaj nie rozchodzi sie kto i gdzie wiecej zarabia, tylko jak zmienia sie stopa zyciowa. Sytuacja Polakow polepsza sie choc nadal kraj tkwi w biedzie. U Grekow tylko pogorsza sie a przylaczenie do europejskiego kolchozu wyjdzie im tylko bokiem, nie o takiej przyszlosci trabila jeszcze kilka lat temu propaganda brukselskiego rezimu.
    --
    Z cyklu: "Mądrości" autorytetów Gazety.
    "Chińczycy mówiąc Amerykanom - NIE, uwolniliby sporo rezerw, może nawet odkupili od Amerykanów Alaskę"
    Jacek Tyszko z DM BOŚ
  • Gość: olo IP: 151.59.19.* 13.06.11, 23:54
    porque napisał:

    > Tutaj nie rozchodzi sie kto i gdzie wiecej zarabia, tylko jak zmienia sie stopa
    > zyciowa. Sytuacja Polakow polepsza sie choc nadal kraj tkwi w biedzie

    Ty chyba raczysz żartować? Polacy biednieją w tempie ASTRONOMICZNYM.

    Zubożenie wzrasta w Polsce z dnia na dzień szybciej jak w kryzysowej Grecji.

    Spadek ZAROBKÓW TO OBECNIE -15%-20% rocznie (INFLACJA) W 2009 zbiednieli o 10%
    A od 2008 co najmniej 25%-30% (WIĘKSZOŚĆ 80%)

    -------------
    www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html
    2011-05-02
    Polski Indeks Nędzy najwyższy od pięciu lat
    Mimo względnie wysokiej dynamiki PKB i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu.



    W 1980r poniżej minimum socjalnego żyło w Polce marginalne 5%
    W 1989r po rewoltach i strajkach paraliżujących wszystko tylko 15%
    W roku 2004 rekordowe 60%
    W obecnych wspaniałych czasach większa większość 70% !!!!

    Ba.... te 70% to już po ucieczce 3mln z nędzy i PO zaniżeniu minimum 2 krotonie na 800zł.
    800zł to ma być minimum wystarczające na normalne funkcjonowanie mieszkanie itp.
    To jest poniżej nędzy a nie minimum socjalne.

    Wraz z wzrostem nędzy pięknie skorelował się spadek dzietności i osiągnął prawie najniższy pozom na świecie.

    pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
    """Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu. Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%.""""


    dziubre.com/index.php/2011/01/23/bieda-to-codziennosc-polskich-pracownikow/
    Trwogą napawają fakty przedstawione w artykule “Pracujemy za grosze” opublikowanym w “Tygodniku Solidarność” (4/1162) z 21 stycznia oraz portalu Biznes.INTERIA.pl. Tekst jest opisem najważniejszych wniosków przedstawionych w raporcie “Polska praca 2010″ opracowanego przez Komisję Krajową “S” i firmę S.Partner. Autorka tekstu — Barbara Doraczyńska — przywołuje również inne badania dotyczące kondycji materialnej Polaków, powołuje się na raporty GUS, firmy Sedlak&Sedlak, a także dane Eurostatu i inne wiarygodne źródła.

    Oto najważniejsze dane przedstawione w tym tekście:

    10% najlepiej zarabiających Polaków zarabia o 800% więcej niż 10% osób otrzymujących najniższe dochody.
    Ponad 65% pracowników otrzymuje wynagrodzenie niższe niż tzw. średnia pensja w gospodarce narodowej (“średnia krajowa”), którą zdefiniowano na poziomie 3203,08 PLN.
    Wynagrodzenie 19% pracowników nie przekracza nawet połowy “średniej krajowej”, zaś jedynie 6% dostaje pensję co najmniej dwa razy od niej wyższą.
    Najgorzej wynagradzani są pracownicy w sektorach kultura/sztuka oraz nauka/szkolnictwo; fatalnie zarabiają również pielęgniarki. Średni zarobek netto polskiego nauczyciela szacowany jest na około 1870 PLN, zaś pielęgniarki na 1600 PLN. Jest to blisko 1000 PLN poniżej “średniej krajowej”.
    W 2009 roku pracownik z rocznym stażem pracy, a więc “świeży”, pobierał pensję niewiele ponad 1500 PLN “na rękę” (mediana).
    W tym samym roku stosunek płac pomiędzy płacami pracowniczymi, a dyrektorskimi kształtował się następująco: pracownik otrzymywał 1700-3200 PLN brutto, zaś kadra kierownicza wypłacała sobie 10000-12000 PLN brutto.
    W 2009 roku — w porównaniu do 2008 — pensje polskich pracowników spadły o prawie 10%.
    Wzrost stawek VAT na żywność spowoduje, iż przeciętne polskie gospodarstwo domowe będzie musiało przeznaczyć około 100 PLN więcej na wydatki na jedzenie, jeżeli będzie chciało utrzymać konsumpcję na tym samym poziomie.
    W 2008 roku, aż 20% Polaków nie było stać na właściwe ogrzewanie własnego lokalu mieszkalnego.
    O jeden procent więcej — w tym samym roku — nie stać było na pełnowartościowy posiłek (mięsny, rybny lub roślinny) raz na dwa dni.
    Na trwające minimum tydzień wakacje raz w roku nie stać aż 68% Polaków (przełom 2009/2010).
    Tymczasem przekonanie polskich elit o “sukcesie transformacji” pozostaje nienaruszone.







  • porque 14.06.11, 00:51
    Nie wiem wzgledem jakiej bazy w latach 80-tych odnosilo sie poziom spolecznego minimum czy tez progu ubostwa. Czy kilogram miesa na miesiac byl juz luksusem czy oscylowal jeszcze z granica ubostwa. Ale dane ciekawe i dzieki za nie.
    --
    Z cyklu: "Mądrości" autorytetów Gazety.
    "Chińczycy mówiąc Amerykanom - NIE, uwolniliby sporo rezerw, może nawet odkupili od Amerykanów Alaskę"
    Jacek Tyszko z DM BOŚ
  • Gość: TW Bolek IP: *.opera-mini.net 23.06.11, 12:13
    tych bandytow.

    Mowi sie Grekom "nie da sie zyc ponad stan" a co robi taki bankster jak to nie jest zycie ponad stan, z czego drukuje pieniadze ? Otoz z gowna. Tzw. kreacja pieniadza.
  • harcerz_bo_sie_zesmarczesz 23.06.11, 14:20
  • harcerz_bo_sie_zesmarczesz 23.06.11, 14:22
  • stefaniak78 23.06.11, 16:42
    nieprawda. wedlug najnowszych danych biedniejejmy w tempie 300% rocznie a tempo to wzrasta w postepie geometrycznym. o szczegolowe dane na ten temat prosze pytac uzytkownika o nicku "olo".
  • pisowski_lud_wszystko_kupi 23.06.11, 18:07
  • jebac_kartofla_smiechem 23.06.11, 14:23
  • ziutek.z.targowka 23.06.11, 12:46
    porque napisał:

    > Nie wiem wzgledem jakiej bazy w latach 80-tych odnosilo sie poziom spolecznego
    > minimum czy tez progu ubostwa. Czy kilogram miesa na miesiac byl juz luksusem c
    > zy oscylowal jeszcze z granica ubostwa. Ale dane ciekawe i dzieki za nie.

    Jaki kilogram?
    Najgorzej jak małolaty nasłuchają się durnej propagandy...

    "Dwa kilogramy cukru. Dwa i pół kilograma mięsa dla pracowników umysłowych i cztery kilogramy dla pracowników fizycznych oraz dzieci. Pół litra wódki wymiennie na butelkę wina importowanego (krajowe "mózgotrzepy” były bez kartek, co nie znaczy, że łatwe do kupienia). I dalej: 300 gramów proszku do prania, dwie kostki mydła, dwie kostki masła, 100 gramów wyrobów czekoladopodobnych, 250 gramów cukierków a la landryny, 30 litrów benzyny do fiata 126p, kilogram kaszy lub ryżu, kilogram mąki, 12 paczek papierosów. "

    Czyli trzyosobowa rodzina miała miesięcznie min. 9 kg mięsa (do 12 kg, gdy rodzice pracowali fizycznie), przy czym nie były to wyroby "mięsnopodobne" jakich dziś pełno półkach hipermarketów, tylko to było prawdziwe mięso bez soi GMO jako wypełniacza.

    Ciekaw jestem, ile rodzin stać dzisiaj na zrobienie takich zakupów, jakie oferowane były w PRL-u na kartki?
    Kto jest w stanie spożyć 2 kg cukru w miesiąc (6 kg przez rodzinę 3-osobową)?

    Nie można też zapominać, że np. ryby, sery, jaja i wiele innych artykułów było sprzedawanych bez reglamentacji.
  • rlnd 23.06.11, 12:48
    A gdzie Ty te artykuly niby miales ?
    W sklepach z zaslonkami ?
  • ziutek.z.targowka 23.06.11, 13:02
    rlnd napisał:

    > A gdzie Ty te artykuly niby miales ?

    W każdym sklepie spożywczym, no, może papierosy były też w kioskach a alkohole w sklepach monopolowych.
    Za to benzyna tylko na stacjach benzynowych CPN.
  • rlnd 23.06.11, 13:04
    To chyba odwiedzales inne sklepy niz ja. Moze wlasnie te z zaslonkami ?
  • ziutek.z.targowka 23.06.11, 13:29
    rlnd napisał: [...]

    Nie, odwiedzałem te normalne sklepy.
    A Ty chyba masz jakieś fobie z tymi zasłonkami?
    Co na to Twój lekarz?
  • rlnd 23.06.11, 13:34
    Jasne, i w tych normalnych sklepach kupowales tyle zywnosci, ze wszystkie kartki schodzily.
    I pewnie wszystkim schodzily, dlatego wszystko bylo na kartki, prawda ?

    Sklepy z zaslonkami, to byly sklepy dla tych rowniejszych obywateli PRL. A zaslonki byly po to by mniej rowny obywatel sie nie burzyl.

    > > Co na to Twój lekarz?

    Nie mierz wszystkich swoja miara.
  • Gość: Sceptyk IP: 81.219.189.* 23.06.11, 14:07
    w kolejkach lub byłeś nieudacznikiem ? Jakoś ja też nie miałem problemów z wykupieniem przydziałów kartkowych.
  • Gość: ToKu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.06.11, 14:16
    Wielu z nas to przecież pamięta!

    Jedyne co fajne, to że teraz nie trzeba aż z Niemiec przywozić gazetek reklamowych supermarketów, żeby z wypiekami na twarzy kolorowy świat obejrzeć.

    A tak po za tym, to wszystko było tak super, że aż mi się miękko robi...
  • rlnd 23.06.11, 14:26
    No, a jakim towarem byly kolorowe reklamowki.
    Nie, no, po prostu - komuno wroc.
  • Gość: aktywista IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 14:39
    wyroby czekoladopodobne opakowane w opakowania zastepcze byly duzo zdrowsze i wyzszej jakosci niz to czym nas zywia korporacje dorabiajace sie na wyzysku rolnikow afrykanskich.
    Stanie w kolejkach po cukier laczylo ludzi, sprzyjalo zawieraniu przyjazni i poglebialo wiezi miedzyludzkie. Wtedy nie bylo korkow i drogi nie byly tak rozjezdzone przez tiry, wiec pochody pierwszomajowe mialy szerokie ulice tylko dla siebie nie muszac potykac sie o dziury i koleiny.

    Komuno wroc!!!!
  • rlnd 23.06.11, 14:42
    > korporacje dorabiajace sie na wyzysku roln
    > ikow afrykanskich.

    Lepiej jak partia rzadzaca dorabia sie na wyzysku obywateli ?

  • Gość: aktywista IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 14:47
    "Lepiej jak partia rzadzaca dorabia sie na wyzysku obywateli ? "

    przeczytaj jeszcze raz to co napisalem, ale z pewnym dystansem...
  • rlnd 23.06.11, 14:57
    Masz racje, przepraszam, odbiornik ironii mi dzis wysiadl :)
  • harcerz_bo_sie_zesmarczesz 23.06.11, 14:17
    wyją???
  • rlnd 23.06.11, 14:25
    > w kolejkach lub byłeś nieudacznikiem ? Jakoś ja też nie miałem problemów z wyku
    > pieniem przydziałów kartkowych.


    Mozna tylko pozazdroscic. Kogo nazywasz nieudacznikiem, wszystkich tych przed ktorych wepchnales sie w kolejke ?

    Poza tym, czy wystawanie towarow w kolejce po kilka godzin, dni, miesiecy (zapisy na pralke czy lodowke) oraz reglamentacja tych towarow to sa tzw. oznaki dobrobytu ?
  • Gość: ziutek głąb IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:28
    ew. "utrwalacza" prl-u. tati przynosił wszystko do domu ze "sklepu za zasłonkami" to i w pojęciu i pamięci gó...arza zostało że wszystkie elementarne artykuły żywnościowe były.
  • Gość: Hajmdal IP: *.zax.pl 23.06.11, 15:16
    daj spokój dla niego te sklepy były normą a do osiedlowego mięsnego, gdzie wisiały tylko haki to nie wchodził to nie wie co to znaczy
  • Gość: Jasio IP: *.bchsia.telus.net 23.06.11, 13:09
    > Kto jest w stanie spożyć 2 kg cukru w miesiąc (6 kg przez rodzinę 3-osobową)?

    A bimberek to z czego sie w tamtych czasach pedzilo? Ej, sami teoretycy sa dzisiaj na tym forum.


  • ziutek.z.targowka 23.06.11, 13:32
    Gość portalu: Jasio napisał(a):

    > > Kto jest w stanie spożyć 2 kg cukru w miesiąc (6 kg przez rodzinę 3-osob
    > ową)?
    >
    > A bimberek to z czego sie w tamtych czasach pedzilo? Ej, sami teoretycy sa dzis
    > iaj na tym forum.


    Akurat to prawda, no ale co było robić z nadmiarem cukru?
    To nie jest teoretyzowanie, ale odpowiedź na zarzuty, że w PRL-u był głód, bo głodu nie było!
  • pit5791 23.06.11, 13:38
    Jeśli było tak dobrze, to dlaczemu się tak zesrało i zbankrutowało?
  • Gość: juz nie taki mlody IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 13:50
    "no ale co było robić z nadmiarem cukru? "

    widze, ze urodziles sie juz po upadku tamtego systemu albo wtedy w pieluchy robiles.
    Swoja droga przypomnial mi sie taki reportaz z kuby, w ktorym aktywistka na pytanie dlaczego kubanczycy gloduje i nic nie mozna do jedzenia w sklepach kupic odpowiedziala, ze nikt nie gloduje, bo wszyscy maja darmowe posilki w pracy, komitetach partyjnych, szkolach, przedszkolach itd. Komentarze reporterki byl taki, ze kubanczycy gloduja, bo za duzo jedza. Bardzo trafny i oddajacy surrealizm tego cytatu...
  • Gość: Hajmdal IP: *.zax.pl 23.06.11, 15:13
    Najgorzej jak jakiś małolat zna historię z książek! Co z tego że były kartki jak nie było towaru!!!! Fakt nawet pieniądze były tylko kartek nie... A co do jakości to też nie masz racji bo wędliny mimo, że nie ładowane sztucznie były kiepskie! Chyba, ze z pod lady ale to nie dla wszystkich... Ciekawe gdzie Ty te frykasy za prlu miałeś? Albo inaczej za jakie zasługi?
  • Gość: olo IP: *.51-151.net24.it 24.06.11, 11:41
    ziutek.z.targowka napisał:

    > porque napisał:

    > "Dwa kilogramy cukru. Dwa i pół kilograma mięsa dla pracowników umysłowych i cz
    > tery kilogramy dla pracowników fizycznych oraz dzieci. Pół litra wódki wymienni
    > e na butelkę wina importowanego (krajowe "mózgotrzepy” były bez kartek, c
    > o nie znaczy, że łatwe do kupienia). I dalej: 300 gramów proszku do prania, dwi
    > e kostki mydła, dwie kostki masła, 100 gramów wyrobów czekoladopodobnych, 250 g
    > ramów cukierków a la landryny, 30 litrów benzyny do fiata 126p, kilogram kaszy
    > lub ryżu, kilogram mąki, 12 paczek papierosów. "

    Dziś w Polsce na jedzenie i używki wydaje się 200zł miesięcznie....
    Co można kopć za 200zł 50euro? 1,6Eu dziennie III świat.
    To jest przy tej drożyźnie 3x biedniej niż w PRL.
    To nawet nie wystarcza na paczkę papierosów dziennie 300zł

    www.rp.pl/artykul/526813.html
    Z danych GUS wynika, że miesięcznie czteroosobowa rodzina wydaje na jedzenie i używki około 903 zł


    Polska rodzina średnio arytmetycznie, posiada dochód w wysokości 2850zł 804zł na osobę.
    Średnio w kraju z jednym z największych rozwarstwień na świecie oznacza ze 70% ma mniej.

    Ta zawyżona już średnia 804zł to jest poniżej minimum socjalnego!!!!!
    (dodatkowo te minimum jest zaniżone o co najmniej 70%)



    wiadomosci.onet.pl/kraj/badania-rpd-o-sytuacji-materialnej-rodzin-z-dziecm,1,4338181,wiadomosc.html
    W Polsce 70% ŻYJE PONIŻEJ MINIMUM SOCJALNEGO, 1980ROKU 5% , W 1989ROKU 15%
  • Gość: szkoda gadać IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 10:10
    widać że nie żyłeś w komunie.

    "W 1980r poniżej minimum socjalnego żyło w Polce marginalne 5%
    W 1989r po rewoltach i strajkach paraliżujących wszystko tylko 15%
    W roku 2004 rekordowe 60%
    W obecnych wspaniałych czasach większa większość 70%"

    a ziemia jest płaska.
  • Gość: dybko2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 10:40
    Wiecie szanowni internauci gdzie teraz jestem? W pracy ! Nadrabiam robotę papierkową,robie trochę błsku na biureczku 40/60 .W 80 roku w TO ŚWIETO pewnie też byłem w pracy.Zapytacie i co?Odpowiadam! Nie narzekam,choć łatwo nie jest.
    Dla tych co trudno im zrozumieć i i Grekom i Polakom ,pragnę z wielką nieśmiałością przypomnieć,że państwo to taka wieka rodzina .W małej jak tatuś nie pracuje ,albo przepija nie ma na amciu ,bo nie oddał mamusi wypłaty.W Dużej nie płacisz podatków , to też na nic nie będzie. I nawet gdyby skały srały ,tego nikt nie prszeskoczył i nie przeskoczy
  • Gość: ja IP: *.wejherowo.vectranet.pl 23.06.11, 10:45
    skoro juz jestes w tej pracy fajnie jakbys troche popracowal zamiast plotkowac na necie.
  • Gość: dybko2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 11:25
    ja .Ubodła cię prawda wypowidzi ,czy wylazła z ciebie mała menda?
  • Gość: buc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 11:44
    Masz neostrade w pracy? ROTFL no chyba, ze pracujesz zdalnie
  • Gość: baca IP: *.star.net.uk 23.06.11, 11:52
    przyjechac - dorobic sobie.
  • Gość: ojtam IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:00
    > Wiecie szanowni internauci gdzie teraz jestem? W pracy ! Nadrabiam robotę papie
    > rkową,robie trochę błsku na biureczku 40/60 .W 80 roku w TO ŚWIETO pewnie też
    > byłem w pracy.Zapytacie i co?Odpowiadam! Nie narzekam,choć łatwo nie jest.

    a kiedy zaczniesz narzekać? Wtedy gdy będziesz musiał pracować na trzech etatach żeby przeżyć?
    Nie martwisz się tym, że 80% tego co zarobisz - oddajesz politykom, a i tak masz jakieś 20 000 długu?

    > W Dużej nie pła
    > cisz podatków , to też na nic nie będzie. I nawet gdyby skały srały ,tego nikt
    > nie prszeskoczył i nie przeskoczy

    Żeby nie płacić podatków to musisz mieć odpowiednio postawionych znajomych polityków i urzędników. Jeżeli jesteś zwykłym misiem, to nie dasz rady poukrywać pieniędzy, a i tak zazwyczaj są to drobne sumy. Prawdziwe pieniądze przechodzą już "górą" prawie legalnymi kanałami zasilając bezpośrednio kieszonki polityków, ich sk.yńskich rodzinek i pociotków.
    Czy nie widzisz, że skala długu jest już tak wielka, że choćbyś zapie.alał na 3 etatach przez trzy życia, to nie dasz zmienić tego co się już stacza po pochyłej równi??
    Twoja dzisiejsza obecność w pracy guzik zmieni bo prędzej czy później dopadną cię długi zaciągane przez polityków.
    Nadal się nie martwisz i zakasujesz rękawy?
  • Gość: dybko2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 11:34
    ojtam .W takim razie czekajmy na mannę z nieba .Pozdrawiam
    Aaaaaaa proszę nie oglądaj się co inni zrobili, zrób coś sam.Stwórz swoje mini imerium od zera ,własnie ciężką pracą,zobaczysz jak to smakuje Jeszcze raz pozdrawiam
  • franek31 23.06.11, 11:40
    Gość portalu: dybko2 napisał(a):

    > Wiecie szanowni internauci gdzie teraz jestem? W pracy !
    > nie ma na amciu

    A w jakiej pracy - bo z tego słownictwa wygląda, że w żłobku.
  • Gość: qaz IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 23.06.11, 13:04
    Nie porównuj rodziny do państwa. Gdyby podatki wynosiły 300% obecnych, to gwarantuję, że forsy i tak by brakowało. 10 czy 20 lat temu wpływy z podatków były napewno mniejsze! Uważasz się pewnie za inteligentnego człowieka. Zatem zrób sobie 20 minut przerwy, zastanów i wyciągnij logiczne wnioski.
  • Gość: podatnik IP: *.uznam.net.pl 23.06.11, 13:21
    Gość portalu: qaz napisał(a):

    > Nie porównuj rodziny do państwa. Gdyby podatki wynosiły 300% obecnych, to gwara
    > ntuję, że forsy i tak by brakowało. (...)

    Dlaczego nie porównywać? Państwo polskie to taka rodzina, w której tatuś pracuje a dziesiątki dzieci i całe starsze pokolenie czeka na wypłatę. Wujek-rolnik też czeka na pieniądze tatusia, aby kupić nawóz i ziarno, sześciu innych wujków-urzędników czeka na wypłatę aby zabrać swoją dolę. I wszyscy narzekają na tatusia, że ten za mało pracuje i jest bieda.
  • Gość: olo IP: *.51-151.net24.it 24.06.11, 11:55
    Gość portalu: szkoda gadać napisał(a):

    > widać że nie żyłeś w komunie.
    >
    > "W 1980r poniżej minimum socjalnego żyło w Polce marginalne 5%
    > W 1989r po rewoltach i strajkach paraliżujących wszystko tylko 15%
    > W roku 2004 rekordowe 60%
    > W obecnych wspaniałych czasach większa większość 70%"
    >
    > a ziemia jest płaska.


    Co ci nie pasuje Polska rzeczywistość?
    Myślisz ze tym idiotycznym wpisem sprawisz ze to nieprawda i ludzie w to uwierzą.

    Dziś w Polsce na jedzenie i używki wydaje się 200zł miesięcznie....
    Co można kopć za 200zł 50euro? 1,6Eu dziennie III świat.
    To jest przy tej drożyźnie 3x biedniej niż w PRL.
    To nawet nie wystarcza na paczkę papierosów dziennie 300zł

    www.rp.pl/artykul/526813.html
    Z danych GUS wynika, że miesięcznie czteroosobowa rodzina wydaje na jedzenie i używki około 903 zł


    Polska rodzina średnio arytmetycznie, posiada dochód w wysokości 2850zł 804zł na osobę.
    Średnio w kraju z jednym z największych rozwarstwień na świecie oznacza ze 70% ma mniej.

    Ta zawyżona już średnia 804zł to jest poniżej minimum socjalnego!!!!!
    (dodatkowo te minimum jest zaniżone o co najmniej 70%)
    wiadomosci.onet.pl/kraj/badania-rpd-o-sytuacji-materialnej-rodzin-z-dziecm,1,4338181,wiadomosc.html






    Takie są fakty
    Dodatkowo obecnie minimum socjalne jest mocno zaniżone.

    pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
    Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu. Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%.


    www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html
    2011-05-02
    Polski Indeks Nędzy najwyższy od pięciu lat
    Mimo względnie wysokiej dynamiki PKB i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu.

  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 10:16
    Jak w ogóle mozesz porównywac poziom współczesnej Polski do tej z przed 30 lat????
    Ja się w tedy urodziłem , ale komune jeszcze trochę pamiętam.
    Nie pieprz mi głupot ze wtedy 5% żyło w ubustwie bo było dokładnie na odwrót. 5% żywło w dostatku a dostatkiem było wtedy kupno pół kilograma szynki na świeta. W 1980 roku wszyscy byli w skarjnym ubóstwie, nie było zaopatrzenia, żywności, paliwo na kartki, a za kilo kiełbasy jedne drugiemu by oczy wydrapał.
    \Teraz biedna rodzina na jednym weekendowym grillu zjada wiecej miesa niż wtedy przez cały miesiąc. Dla mnie luksusem był elektroniczny zegarek i wigry 3 na komunie. Teraz się kupuje laptopy i skutery.
  • zigzaur 23.06.11, 10:22
    Dokładnie.
    Być może nie wszyscy uwierzą, ale za komuny telefon był luksusem. Aby porozmawiać z innym miastem trzeba było zamówić połączenie przez ręczną centralę i czekać parę godzin. W tym celu chadzano na pocztę do tzw. rozmównic publicznych.
    Luksusem było posiadanie glazury w łazience. Dziś glazura jest nawet u Kiepskich.
  • Gość: swoboda_t IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 10:44
    Ale to wszystko rzydy, kruwy i ubeki. Prawdziwi Polacy żyją w skrajnym ubóstwie, przymierają głodem, Polska jest biedniejsza niż Bangladesz i stale się cofa. A za kumuny to potegą była i sie żyło, że ho ho!


    Itd. itp. :D Jak czytam wpisy pod tego typu artykułami od razu przypominają mi sie słowa ś.p. Lema o internecie i idiotach.
  • Gość: ojtam IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:11
    > Itd. itp. :D Jak czytam wpisy pod tego typu artykułami od razu przypominają mi
    > sie słowa ś.p. Lema o internecie i idiotach.

    Nie szafuj tak Lemem, bo na dobrą sprawę to nie wiesz, czy nie kierował tego do takich jak Ty.
    (kiedyś widziałem badania, z których wynikało, że im mniejsza inteligencja tym osobnik ma większe mniemanie o sobie, więc ostrożnie)
  • Gość: beno IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.11, 10:52
    i nie mylcie prosze z ubostwem czy bogactwem
  • Gość: asd IP: *.dhcp-docsis.net.tomkow.pl 23.06.11, 10:58
    na Zachodzie przed II WŚ telefon był normalnością
  • Gość: le Ming IP: 178.73.49.* 23.06.11, 11:38
    Glazura to "postęp techniczny"? Telefon przewodowy? Dywan? Pralka automatyczna?
  • Gość: wert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 12:56
    Bez glazury w łazience można przeżyć, bez pracy i mieszkania - nie. Ludzie stali w kolejkach (choć największe braki na rynku pojawiły się w wyniku strajków "Soldarności" i embarga USA), ale nikomu nie groziło, że zostanie na ulicy bez środków do życia. Dlatego w PRL przyrost naturalny był bardzo wysoki. Teraz jest ujemny.
  • Gość: le Ming IP: 178.73.49.* 23.06.11, 13:09
    > Bez glazury w łazience można przeżyć, bez pracy i mieszkania - nie.

    Bez mieszkania - jak najbardziej. Czego najlepiej dowodzi PRL, w którym własne mieszkanie było większą abstrakcją niż dzisiaj. Chyba że byłeś ustawiony.
  • hooligan1414 23.06.11, 10:54
    ce - to koronny argument za wzrostem zamoznosci w Bulandzie w przeciagu ostatnich 20 lat
  • Gość: z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.11, 11:04
    i jaki był procent wydatków na żywność wtedy i dzisiaj, jaka była struktura spożycia itd. O ile wiesz co to takiego statystyka i dane statystyczne oraz gdzie tego szukać. Czyli: czy potrafisz samodzielnie wyszukiwać i korzystać z informacji ;P
    Poza tym, jak zauważyli przedmówcy, sporo ludzi wciąż doskonale pamięta okres PRL-u i jak było naprawdę, i nie dadzą sobie wcisnąć kitu o ówczesnym "powszechnym dobrobycie" (w tym również i ja do nich należę).
  • Gość: ojtam IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:28
    > i jaki był procent wydatków na żywność wtedy i dzisiaj, jaka była struktura spo
    > życia itd. O ile wiesz co to takiego statystyka i dane statystyczne oraz gdzie
    > tego szukać. Czyli: czy potrafisz samodzielnie wyszukiwać i korzystać z informa
    > cji ;P

    może wyjdzie Ci że płacisz mniej niż 50% tego co zarobisz, a jeżeli nie - to zawsze możesz powiedzieć w US, że statystyki mówią inaczej i wyjdziesz.

    > Poza tym, jak zauważyli przedmówcy, sporo ludzi wciąż doskonale pamięta okres P
    > RL-u i jak było naprawdę, i nie dadzą sobie wcisnąć kitu o ówczesnym "powszech
    > nym dobrobycie" (w tym również i ja do nich należę).

    tak jak komuna nie była "powszechnym dobrobytem" tak obecna sytuacja nie jest nawet normalną tragedia tylko dość zaawansowaną tragedią, która systematycznie się powiększa.
  • Gość: Dupreux IP: *.lubin.vectranet.pl 23.06.11, 12:05
    Każdy szafuje twierdzeniem,że politycy zawłaszczają nasze podatki, ale zapominają o sąsiadach , którzy bez żenady okradają nas z ciążko zarobionych pieniędzy.Mieszkam w górniczym mieście, siedzibie Kombinatu ,w którym średnia płaca przekroczyła 9000. Oczywiście każdy górnik powie,że zarabia 3000 PLN, bo reszta to premia od zysku, dodatki socjalne itp. To jest ich sprawa i nic mi do tego.Ale nie rozumiem dlaczego mam dokładać do emerytur 45 letnich emerytów, którzy pracując 25 lat nigdy nie byli w stanie odprowadzić składek na swoje emerytury, które pobierają jeszcze przez kolejne 30 lat. Niektórzy z nich zapijają się pod osiedlowymi garażami.Większość z nich podejmuje dodatkową pracę i zarabia na drugą emeryturę, chociaż pierwsza jest tak duża, że moja będzie stanowić jej połowę, chociaż będę pracował dwa razy dłużej od nich. Co takiego dają Polsce,że powiniiśmy ich utrzymywać. Jeśli ktoś chce dawać im takie emerytury, to powinni je zapłacić ci , którzy ciągną ze spółki zyski - akcjonariusze. Nie piszcie też ,że mogłem się tam zatrudnić, bo nie jest to łatwe - pierwszeństwo mają dzieci pracowników.
  • rlnd 23.06.11, 11:04
    Sugerujesz, ze wynalazki glazury, telefonu, skutera, wedlin - pojawily sie na swiecie dopiero w ciagu ostatnich 40 lat i za czasow PRLu po prostu ich nie znano powszechnie, tylko nieliczni mieli dostep do tej wiedzy ?
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:05
    Moją babcię w 1987 roku napadnięto, skradziono jej 11 rolek papieru toaletowego. Bandziorek w ramach szczodrosci zostawil jej dwie dla rodziny.
    Jesteśmy biedakami na tle europy ale kiedy s byliśmy żebrakami i skrajnymi nędzarzami.
    Teraz wartość ma dobre mieszkanie, dobry samochód czy działka, wtedy taką wartoć miał papier toaletowy i kiełbasa.
  • bq 23.06.11, 11:06
    Nie łapię myśli przewodniej... Rozchodzi Ci się o to, że od czasów Mieszka I dzieli nas 20 lat?
  • hooligan1414 23.06.11, 11:29
    w PRL glazura byla, tylko w malych ilosciach - no bo co bylo? jedna faryka Opoczna na caly kraj? ale juz np. w takich Czechach mimo komuny plytki kupowalo sie bez problemu (masa Polakow jezdzila tam po plytki). Bo tamtejsze komuchy byly o niebo lepsze od naszych, a i ludzie pracowitsi. Zbudowali kilka fabryk plytek i te plytki byly - m.in. duza fabryka Rako z Rakovnika? teraz nalezaca do koncernu Lasselsberger. I tak samo bylo ze wszystkim - na poczatku lat 60 w Pradze stal najwiekszy pomnik Stalina na swiecie, ale pepik mogl sobie kupic stylowy kabriolet - Skode Felicje. w Bulandzie, w czasach zdobyczy pazdziernika 1956 partyjniacy kazali zniszczyc jedyny prototyp Syreny Sport, bo taki kapitalistyczny, nieprzystajacy do naszej przasnej rzeczywistosci - nadazasz? to polactwo polactwu robi pieklo - nikt inny
  • rlnd 23.06.11, 11:40
    A, no to jednak 30 lat temu znano juz glazure.
    Zatem ci co mieli do niej dostep (dostali przydzialy z fabryki w Opocznie czy tez dostali paszport i mogli pojechac do Czech na zakupy) byli bogatsi od tych co nie mieli dostepu ?
    To ile to jest ta masa Polakow ? 95 % czy raczej 10% ?
  • hooligan1414 23.06.11, 11:48
    powiem wiecej; Opoczno 2 lata temu obchodzilo jubileusz 125 leciq istnienia. Zrozumcie lemingi, ze to nie ostatnie 20lecie cos wam dalo, tylko komuna zabrala. dajac w czesci inne rzeczy, jak np. siec energetyczna, czy kolejowa, za ktora III RP nie wie jak sie zabrac i nie zrobiono nic przez 20 lat, bo okazuje sie, ze to jednak strasznie drogie i lepiej robic Orliki, bo Donek moze sobie zdjecie zrobic. To nie moja wina, ze polactwo nie potrafi dzialac w kazdym systemie. A przecie mozna, jak pokazali pepiki i ich glazyra za czasow komuny
  • rlnd 23.06.11, 12:01
    > siec energetyczna, czy kolejowa, za ktora
    > III RP nie wie jak sie zabrac

    Hmm, siec kolejowa powiadasz. To ciekawe, ze glowna siec kolejowa daly nam zabory i okres przedwojenny, a nie PRL.

    Mapa z 1947 roku:
    www.kolej.one.pl/mapy/1/1088025256.png
    Obecny schemat:
    fakton.pl/2010/10/11/mapa-schematyczna-sieci-kolejowej-w-polsce/

    Ale nie odpowiedziales na moje pytanie - co to sa masy Polakow kupujace plytki w Czechach, jaka to byla czesc owczesnego spoleczenstwa.
  • hooligan1414 23.06.11, 12:05
    aha - a wiec to Kaises pospolu z Carem zelektryfikowali polskie koleje, dostosowali tory do nowych obciazen i predkosci, postawili wszystkie transformatorownie etc. To oni zbudowali 80 proc jezdzacych do dzis lokomotyw? debesciaki, jak nic.
  • endriu666 23.06.11, 12:28
    Do jakich nowych prędkości i obciążeń, chłopie? NIe ośmieszaj się, tylko poczytaj coś wcześniej, zanim napiszesz bzdury. Wiesz chociaż jaka jest teraz średnia prędkość pociągów w Polsce? A wiesz, że w latach 30. pociąg Lux Torpeda z Warszawy do Zakopanego jeżdził z maks. prędkością ok. 140 km/h? A wiesz, że przed wojną większość towarów przewożono koleją, a teraz transportem kołowym? I to w czasie gdy realizowano wielkie inwestycje w COP i Gdyni. Więc o jakich obciążeniach piszesz?
    --
    AVE CAESAR! MORITURI TE SALUTANT!
  • hooligan1414 23.06.11, 12:36
    Lux-Torpeda nie byla pociagiem tylko zwyklym wagonem motorowym na licencji austriackiej - jej rzeczywista predkosc podrozna nigdy nie osiagala 120km/h. Srednia predkosc pociagow w Polsce to wynik 20 lat zarzadaznia w III RP. Wiekszosc towarow przewozono w II RP koleja, bo nie bylo drog ani samochodow, a sanacyjne panstewko stawkami podatkowymi dodatkowo faworyzowalo panstwowe PKP. O wielkich inwestycjach nawet nie pisze - jedna duza stalownia Kruppa w Essen byla warta wiecej i produkowala wiecej niz caly COP
  • Gość: inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 17:39
    hooligan1414 napisał:
    > inwestycjach nawet nie pisze - jedna duza stalownia Kruppa w Essen byla warta w
    > iecej i produkowala wiecej niz caly COP

    jak się jest imbecylem, to nie wstyd takich bredni na forum publicznym głosić ;)
  • rlnd 23.06.11, 12:42
    Nie, Kaiser z Carem (choc ten malo sie udzielal) zbudowali siec kolejowa w Polsce. W elektryfikacji z kolei pomogli nam Anglicy (i nawet licencji na pare lokomotyw udzielili).

    Jak bedzie z tymi masami Polakow jezdzacymi po plytki ?

  • hooligan1414 23.06.11, 12:53
    nie udzielili, tylko sprzedali - EP06 to na ogol oryginaly vickers armstrong, zas EP07 to ich polskie klony. licencja tez nie byla za czapke sliwek. a juz cala ektryfikacja to mozgi prlowskich inzynierow i rece prloskich robotnikow. A plytki? wystarczy ze masy polskiego bydla ogalacaly NRDowskie sklepy w butow - mowilem ci, ksiazka skarg i wnioskow wisi u polskich komuchow - czescy sie jakos wywiazali
  • rlnd 23.06.11, 13:03
    Poczekaj. To jak w koncu bylo - ubogo czy bogato w tej Polsce ? Skoro trzeba bylo jechac do Czech po plytki, do NRD po buty ?
    I ciagle nie wiem co znaczy masa Polakow, masz jakies liczby, zeby mozna bylo porownac, ilu teraz Polakow jezdzi po buty do Niemiec.
  • Gość: Sceptyk IP: 81.219.189.* 23.06.11, 14:17
    że sieć kolejową "dali" nam zaborcy i okres przedwojenny. Pisząc takie bzdury dowiodłeś, że Twoje opinie można ogóle pominąć milczeniem. Nie wiem jakie szkoły kończyłeś ale może wróć tam jeszcze...
  • rlnd 23.06.11, 14:26
    Porownaj sobie mapki i zastanow sie ponownie co napisales.
  • imw 23.06.11, 13:32
    Opoczno: 1880 - uruchomiono produkcję płytek ceramicznych, dziś znanych pod marką „Opoczno” lub „Opoczno S.A.”

    Rako działa od XIX w.

  • kosmiczny_swir 23.06.11, 11:06
    W Danii tez nie kazy mial telefon w latach 80tych i tez byl to w pewnym sensie luksus. Tak samo bylo z samochodami i telewizorami.
    --
    __________________________
  • Gość: aa IP: *.tbcn.telia.com 23.06.11, 14:45
    Mial. W latach 80-tych mielismy nawet "komorke" - wielgachny telefon wielkosci A4*8cm grubosci. Chciales zadzwonic musiales szukac czestotliwsci krecac pokretlem. Bylo fajnie bo mozna (chociaz nie wolno bylo) podsluchiwac czyjes rozmowy. A jak juz nie mogles znalezc tego kogo szukales to dzwoniles do operatora. Normalny telefon byl koniecznoscia bo wszystkie sprawy urzednicze tylko tak sie wtedy zalatwialo. Telefonow nie mieli tylko ekcentrycy i Polacy ktorzy skapili na wszystkim przeliczajac korony na zklotowki po cinkciarskiej cenie.
    Hejdå.
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 12:20
    ale kretyn
    tak, w komunie było źle bo nie można było kupić plazmy ani LCD!
    laptopów też nie było w sklepach!
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:34
    za komuny nie tylko nie było telewizorów, ale takze nie było wędlin, pieczywa, i papieru toaletowego, kosmetyków, benzyny. Jedynie co było dostepne i wzglednie tanie to ryby.

    Lepiej powiedz ile lat miałes w 85 roku skoro tak chętnie sie wypowiadasz o poziomie życia w tamtych czasach
  • Gość: Rysiek IP: *.dsl.mweb.co.za 23.06.11, 13:40
    Buncol, nie pisz o tym o czym nie masz najmniejszego pojęcia. W PRL przeżyłem 32 lata i przygnębiony sytuacją gospodarczą uciekłem w 1981 do RPA. Początkowo wydawało mi się że kapitalizm to genialny ustrój. Dopiero po około 10 latach uświadomiłem sobie ile socjalizm miał pozytywów. Po odjęciu wydatków na leczenie, kształcenie dzieci czy wysłanie ich na obozy letnie (to wszystko w PRL mieliśmy praktycznie za darmo) zostawało nam na życie niewiele lepsze niż w PRL (a zarabiam jako inżynier b. dobrze). Na wakacje stać nas najwyżej raz na dwa lata.
    Generalnie uważam że socjalizm był ustrojem bardzo dobrym dla przeciętnego człowieka, natomiast tragicznym dla wszelkiej maści cwaniaków i ludzi bez żadnych skrupułów. Tylko oni są w stanie dorobić się fortun w kapitalizmie. Ale niestety zawsze robią to kosztem pozostałej części społeczeństwa (około 95%).
    Tak więc uważam że twój mózg jest już odpowiednio zdegenerowany przez propagandę władców tej nowej Polski, albo należysz do tych 5% społeczeństwa żyjących na koszt pozostałych 95%.
  • Gość: Sceptyk IP: 81.219.189.* 23.06.11, 14:21
    nie znając realiów plotą co im nawkładano do główek a do tego widocznie nie widzą teraz bezdomnych, głodnych, żebraków itp. dobrodziejstwa demokracji. Pewnie zarabiają blisko średniej krajowej to i się cieszą jak dzieci.
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 14:28
    ja widze biedę doskonale, różnica taka ze kiedyś się bieda nie rzucała w oczy.
    Wiesz dlaczego?
    Bo kiedyś byli wszyscy biedni. Nkt nie miał nic, wiec jak ja w latach 80 chodziłem w zdartych trampkach po starszym bracie to na nikim to nie robiło wrażenia.
    Teraz bym pewnie trafił do TV jako przykład dziecka żyjącego w skrajnej nędzy
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 14:24
    Czy jeżeli stać mnie na mieszkanie, normalny nie zdezelowany samochód i wakacje nad Bałtykiem to jestem cwaniakiem żyjącym na koszt innych?
    Trzeba być skończonym prostakim aby uważać ze kazdy komu cokolwiek się powieodło to cwaniak lub złodziej żyjący na koszt inych.
    Poza tym ze mieszkałem u rodziców do 20 roku życia to nic od nikogo nie dostałem.
    Żeby iść na studia to musiałem sobie na nie zarobić. Podobnie jak na wynajem mieszkania, ślub czy pierwszy własny samochód. Nigdy od nikogo nie dosałem pieniędzy, posady czy wsparcia. Całe życie ciężko proacuje , płace podatki na wszelkiej maści nierobów i cwaniaków co wyciągają tylko kase po socjalne pieniadze. Nie pozwolę aby jeden z drugim mnie lżył tylko dlatego ze uczicwie zarabiam za swoja pracę.
    Socjalizm był dobry bo wszystko za darmo? Człowieku obódź się nic nie ma za darmo! Żeby taki menel jak ty miał socjalizm to taki jak ja musi za to zapłacić.
    To moje podatki idą na służbę zdrowia choć sam korzystam z prywatnej. To moje podatki ida na przedszkole w pipidówku choć moje dziecko gnieździ sie z 30 inymi w grupie.
  • stefaniak78 23.06.11, 17:06
    jest wlasnie tak jak piszesz.
    i like it.
    bez pracy nie ma kolaczy.
    i cale szczescie, bo wreszcie jest tak, ze ciezko pracujac i madrze inwestujac, mozna w tym kraju do czegos dojsc. widze tego oznaki po sobie, po ludziach z mojego otoczenia, widze to w przekazach medialnych. widze to kazdego dnia. i kazdego dnia sie ciesze, ze ten kraj sie rozwija jak nigdy wczesniej. a wszelkich leni, rozwydrzonych zwiazkowcow, malkontentow bez inicjatywy z sentymentem do ancien regime'u uwazam za zdrajcow polskiej sprawy. i najchetniej wyslalbym ich na przymusowa emigracje (a w zamian przyjal na przyklad jak najwiecej pracowitych i z reguly dobrze wyksztalconych Wietnamczykow :-)))

    a Grecy sami sobie zasluzyli na swoj los. masowo i w demokratycznych wyborach legitymizowali politykow, ktorzy doprowadzili do obecnej zapasci, a teraz rownie masowo przeciwko nim protestuja. wspolczuje im jako jednostkom, ale jak mysle, ze przez tych leni i gamoni co miesac place wieksze raty kredytu to mnie szlag trafia. kto to slyszal, zeby miec 14 pensji w roku? w dupach im sie poprzewracalo, a teraz sa zdziwieni, ze wracaja do rzeczywistosci. nie ma darmowych obiadow.



  • Gość: Gregoson IP: *.net.stream.pl 24.06.11, 10:53
    ano własnie. Jak się czyta wypowiedzi wszelkiej maści malkontentów na forum to strach wyść na ulicę. ida aż piszczy i wszystcy chodzą w skarpetkach do sandałów. Pamiętam trochę ten PRL ( r 1968) i uważam że inne warunki wtedy były. Trudno to porównywac do dzisiejszych czasów chocby na wszechobecną nową technologię. To tak jakby narzekać, że w tamtych latach nie było w Polsce samochodów z ABS'em i telefonów komórkowych. Nawet porównywanie Polski sprzed 10 lat a dzisiejszej to nadużycie. Swiat się zmienia i Polska też.
  • szefunio1 23.06.11, 20:42
    > Generalnie uważam że socjalizm był ustrojem bardzo dobrym dla przeciętnego czło
    > wieka, natomiast tragicznym dla wszelkiej maści cwaniaków i ludzi bez żadnych s
    > krupułów.
    Tak, wszyscy dokładnie pamiętamy jak tragicznym ustrojem był socjalizm dla cinkciarzy, przemytników, donosicieli, utrwalaczy władzy ludowej lub chociażby gości "wynoszących" różne rzeczy ze swojego zakładu pracy. Po prostu w/w mieli za kumuny przerąbane (w jednym poscie piszę o znajomym, który był wtedy cinkciarzem i dziennie zarabiał równowartość kilku miesięcznych pensji robotnika).
  • Gość: olo IP: *.51-151.net24.it 25.06.11, 07:24
    szefunio1 napisał:

    A ty co z księżyca spadłeś?

    Dziś kradną tyle samo jak nie więcej.
    Ale dziś kradną dyrektorzy a prostych robotników zamyka się lub wywala z pracy za zabranie śrubki.
    Oczywiście kradną na o wiele większą skalę x 10 jak to co ukradli pracownicy.

    praca.wp.pl/title,Oto-kto-najczesciej-kradnie-w-pracy,wid,13511647,wiadomosc.html
    Blisko 87 proc. popełniających nadużycia w firmach to mężczyźni - wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez KPMG. Piastują oni stanowiska kierownicze, zajmują się finansami lub sprzedażą. 96 proc. badanych uczyniło z nadużyć regularne źródło dochodu.



    Widać PRL to było bogate gdy tylko zechcieli mogli szybko te kradzieże ukrócić.
    Więc do tych 6000zł pensji przy kosztach utrzymania jak dziś spokojnie dorabiali kolejne 4000zł.
    Tyle w Polsce zarabia dziś 2-3%.
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 15:11
    > za komuny nie tylko nie było telewizorów, ale takze nie było wędlin, pieczywa,
    > i papieru toaletowego, kosmetyków, benzyny. Jedynie co było dostepne i wzgledn
    > ie tanie to ryby.

    bzdur Ci ktoś naopowiadał, za komuny jadło się więcej mięsa niż teraz i ludzie krzyczeli że mało
    teraz nie krzyczą bo nie każdego na nie stać
    co prawda wiele tego mięsa było słabej jakości (lepsze szło na eksport) ale to było PRAWDZIWE MIESO, mięso 100% a nie jak teraz 50% albo 30%
    zdarzały się śmieszne problemy jak brak papieru toaletowego, ale to było smieszne a nie groźne dla egzystencji
    lata 80-te pamietam jako nastolatek, nikt z moich kolegów a ni ja nigdy nie był głodny
    teraz zdarzają się głodne nastolatki
    wystarczy jedna statystyka - ilośc samobójstw, ona ostro wzrosła po przemianach ustrojowych, a skoro samobójców więcej to życie cięższe - proste
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 17:21
    Są na świecie dwa kraje o najwyższym współczynniku samobójstw. Jeden to Japonia a drugi to Finlandia.
    Jak to zinterpretujesz? Tez ich tam bieda to tego popycha?
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 18:38
    cięzkie warunki życia
    w finalandii zimno i mało światła które wpływa na optymizm człowieka
    w japoni zapierdzielaja całe życie jak małe motorki w hotelach śpią w "trumnach" a ich apartamenty są mniejsze niż nasze kawalerki - jak tu nie popełnić seppuku
    nieważne
    porównaia między jednymi krajami to jedno
    Ty sobie porównaj PRL z nasza obecną Polską, my mieszknaia mamy coraz większe, coraz bogatsi jesteśmy podobno, samochodów też coraz więcej, i ze szczęscia popełniamy więcej samobójstw niż w PRL
    zryła wam ta deomokracja mózgi
    poczytaj 1984 Orwella
  • Gość: ojtam IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:08
    > przez cały miesiąc. Dla mnie luksusem był elektroniczny zegarek i wigry 3 na k
    > omunie. Teraz się kupuje laptopy i skutery.

    nawet wtedy nikogo nie było stać żeby na komunię kupić telefon komórkowy, nie??
    (człowieku, po prostu cena wytworzenia zegara wtedy była porównywalna do ceny wytworzenia laptopa teraz - nic się nie zmieniło: po prostu jedne rzeczy zastąpiono innymi)

    > Nie pieprz mi głupot ze wtedy 5% żyło w ubustwie bo było dokładnie na odwrót. 5
    > % żywło w dostatku a dostatkiem było wtedy kupno pół kilograma szynki na świeta
    > . W 1980 roku wszyscy byli w skarjnym ubóstwie, nie było zaopatrzenia, żywności
    > , paliwo na kartki, a za kilo kiełbasy jedne drugiemu by oczy wydrapał.
    > \Teraz biedna rodzina na jednym weekendowym grillu zjada wiecej miesa niż wtedy

    Człowieku, gdyby teraz przywrócić technologię przetwarzania mięsa na tę z tamtego okresu, to dzisiaj byś świnię na rysunkach oglądał. Po prostu żresz teraz napakowane chemią syfy które dzięki temu są cięższe, dłużej je można przechowywać (ale nie mają nawet połowy wartości odżywczych tamtego jedzenia). Tylko temu zawdzięczasz to, ze cokolwiek możesz w sklepie kupić , bo jest to najniższej jakości szajs którego po prostu za komuny nie umieli wyprodukować.
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:33
    Być moze koszty produkcji spadły, ale jak pokazuje sytuacja współczesnej Białorusi zasady gospodarki sa takie same. Mimo że ceny wytworzenia elektroniki i żywności dramatycznie spadły to zwykły Białorusin nie moze sobie pozwolić nawet na tę przeworzoną szynkę i tandetny proszek do prania. Według ostatnich danych Białorusin kupi 5 kg proszku do prania za swoja pensję. Ile ty kupisz za najniższą krajową? 10 razy więcej?
    W latach 80 tych byliśmy współczesną białorusią, teraz jesteśmy współczesnymi węgrami.
    Trzeba być ślepym aby nie widzieć różnicy
  • hooligan1414 23.06.11, 11:38
    hehe "wedlug ostatnich danych"
    a moze przestaniesz czytac ostatnie dane i ruszysz doopsko na Bialorus? Nie przecze, ze gospodarka jest tam cokolwiek ksiezycowa, ale zyje sie tam mimo wszystko inaczej, niz wmawia ci to Michnik z Walterem. Ja bywam tam circa raz na tydzien
  • Gość: le Ming IP: 178.73.49.* 23.06.11, 11:48
    > zyje sie tam mimo wszystko inaczej, niz wmawia ci to Michnik z Walterem

    I pewnie dlatego takie masy ludzi emigrują na Białoruś. Bo to kraj mlekiem i miodem płynący :-)
    Może i bywasz tam raz na tydzień, ale weź obejrzyj tę prawdziwą Białoruś, z dala od głównych dróg i drogich hoteli. Ja bywam tam tylko +/- raz do roku, ale widzę, że Michnik z Walterem mają więcej racji niż bym chciał.
  • hooligan1414 23.06.11, 12:02
    NIGDZIE nie napisalem, ze Bialorus to raj. To po pierwsze. W Polsce tez wystarczy odjechac 40 kn od Warszawy by znalezc sie w Azji. A te bzdety o emigracji. A coz to za argument? to stosunkozo biedny kraj, jednak tam na co dzien (raczej do czasu) zyje sie tam inaczej, niz przedstawiaja to mainstreamowe media. Tylko tyle i az tyle
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:08
    Cały czas ci staram się wytłumaczyc razem z innymi że niedawno byliśmy białorusią a teraz jesteśmy węgrami. Na tle europy polska to nadal biedny kraj, na tle białorusi to ziemia obiecana.
    Obecna Białoruś czy Ukraina pokazuje gdzie byliśmy, a gdzie jesteśmy.
    Nigdy nie bedziemy niemacami bo kraje bogate też się rozijaja wiec siłą rzeczy nie da sie ich dogonić.
    Ale ciężką praca i stałym parciem do proadu będziemy za 10 lat portugalią, za 15 moze grecją czy hiszpania. A jeszcze niedawno byliśmy białorusia
  • hooligan1414 23.06.11, 12:20
    osobiscie znam praktycznie cos okomo 50 Bialorusinow, i zaden nie chcialy mieszkac w Polsce. Zaden. Bo i co to za cymes? Po co? Oni tam w takim Grodnie placili w przeliczeniu 100 pln WSZYSTKICH kosztow mieszkania wlacznie z internetem (tak, tak, maja tam internet). Przestepczosc wzglednie mala. pelen socjal dla dzieci w szkole wlacznie z obiadami, jakies wycieczki, kolonie. OC za 2,5 litrowe Audi to w prwelicweniu 200 pln rocznie bez zadnych znizek. To sie oczywiscie skonczy, gdy Miedwiediew przykreci kurek. Ale czy Polska nie zyje na kredyt? Owszem, tyle ze ma lepszych sponsorow (na razie)
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:30
    Znam innych białorusinów , kórzy po 16 godzin pracują na polskich budowach.
    Znam bialorusinów dla których luksusem jest wspomniane przez ciebie Audi, tyle ze 20 letnie.
    Mam w biurze jednego który musial uciekac bo ktoś w rodzinie był w opozycji.
    Jego przesłanie jest zawsze takie same.
    Polakom którzy tak dramatycznie widza stan współczesnej Polski poprostu się w dupach poprzewracało podobnie jak omawianym tu Grekom.

    Człowiek szybko do dobrego sie przyzwyczaja.
    w Polsce Benzyna po 5.20, ale czy korki się zmniejszyły?

    Tam OC koszuje 250 zl ale miesieczna pensja to niecale 500 zl
  • hooligan1414 23.06.11, 12:42
    ty wiesz swoje, ja swoje. Taki Niemiec, gdy sie dowie, ze ostatnio w tego kraju wyjechalo 2,5 miliona ludzi za robota tez nie bedzie mial dobrego zdania o Bulandzie, nieprawdaz? Polacy w swoim kraju tez swoja droga tyraja po kilkanascie godzin na budowach - taka specyfika. A Bialorusin musi sie jeszcze utrzymac w tym "raju". Benzyna fakt, po ponad 5 ale LPG tylko po 2,30 :) a ropa u Bialorusinow po 3,50 :)
    a ze korki - a co ja poradze, ze w tym kraju sa drogi z XIX wieku - wystarczy ze na co dzien wyjedzie 20 proc zarejestrowanych tu osobowek (to jest to co widzisz na co dzien) to i sie korkuje
  • pit5791 23.06.11, 14:10
    Jak mnie załamują takie młotki, które nie wiem co chcą udowodnić i jakich to rozumów nie pozjadały.
    Czemu się człowieku na Białoruś albo do Niemiec nie przeniesiesz, co robisz na polskim portalu??
    Porównywanie biednej ale idącej do przodu Polski z księżycową gospodarką Białorusi to jakaś kpina.

    Tylko skończony kretyn nie przyzna, że fakt, że Polska ma takie zadłużenie i nie ma autostrad, to wynik socjalu jaki został od lat 90-tych wprowadzony, aby zmniejszyć szok transformacji.

    Tak tak, zamiast ludzi wywalać z upadających zakładów na zbity pysk na ulicę, to dostawało się renty, wcześniejsze emerytury itp. itd. koszt socjalu rocznie to jakieś 40% wydatków państwa, bo ZUS to też Państwo, np. MON z budżetu 29mld PLN rocznie, 13mld wydaje na emerytury wojskowe.

    Gdzie w tej upadłej Polsce masz takie slumsy, jak w cudownych gospodarkach rozwijających się??
    Jakby tu było tak, źle to by wszyscy wyjechali, nikt nikomu nie broni wyjeżdżać z kraju.

    Co do długu wynoszącego 800 mld PLN, to trzeba też pamiętać, że ludzie i firmy mają depozyty i oszczędności na blisko 1000 mld PLN w walucie wymienialnej na USD i EURo.
    A co mieli w latach '80 tych!!

    Teraz średnia pensja to 1300 USD brutto miesiąc, w latach '80 tych 50USD i wszystko w temacie.


  • hooligan1414 23.06.11, 14:26
    czyzby dysonans poznawczy? a dlaczego mam nie porownywac Bialorusi z Bulanda? mam do tego prawo. Jak na razie to na polskich ulicach jezdza bialoruskie (w 100 proc, nie jakis solaris, puzzle z niemieckich komponentow) autobusy a po polskich polach bialoruskie traktory (MTZ - piaty gracz na polskim rynku).
    "tylko skonczony kretyn..." - sam jests skonczony kretyn, z dodatku zalatujacy scholastyka. o jakim socjalu bredzisz - o kuroniowkach, ktore kiedys byly przez rok? to trzeba bylo zorganizowac roboty publiczne a'la Adolf, by ci zasocjalowani nie brali kasy za free i np. budowali te autostrady chocby lopatami - Adolf wlasnie pierwsze 4000 km autostrad (w buladzie taki wynik bedzie osiagniety circa w roku 2100) zbudowal lopatami i taczkami. Dlaczego tego nie zorganizowano? Gdzie masz slumsy? jedz do Zabrza, familoki pala sie jak zapalki - w ostanim tygodniu kilka osob splonelo. Co do depozytow, w odroznieniu od dlugu, jest po kasa cokolwiek wirtualna - wyobraz sobie cieciu, ze nagle trafia to na rynek; wiesz jaka to inflacja? poza tym co z tych depozytow, skoro setki tysiecy lemingow musza brac kredyty we franciszku (przed chwila pobil rekord) bo tak naprawde w kieszeni wiatr hula. ladne mi bogactwo, buahahaha ahah
  • Gość: dobra rada IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:16
    myślisz że tylko ty masz kontakt z białorusią i ludzie kupią twoje brednie???
  • hooligan1414 23.06.11, 14:33
    mam gdzies, czy polactwo cos kupi czy nie - na razie kupili druga Irlandie Donka i Bula, choc zdaje mi sie, ze skonczy sie na drugiej Grecji. jak mawial Nietsche, "jak chcecie obalic cos dowodami, w co motloch uwierzyl bez dowodow?". A rzeczywistoc jest taka jaka jest. i jeszcze raz: nie twierdze, ze bialorus to raj na ziemi, jest tam tylko inaczej; niz twierdza czynownicy od waltera i michnika. No bo jak; w Polsce niedozywionych jest 2 miliony dzieci (dane oficjalne) - jeden powie, ze to malo, drugi ze katastrofa (bo to mala czesc obywateli, ale duza czesc dzieci ogolem
    PS - poza tym nie synu; trudno nawet przez przypadek mianowac sie synem takiego wypierda
  • maczor 23.06.11, 20:30
    hooligan1414 napisał:
    >w Polsce niedozywionych jest 2 miliony dzieci (dane oficjalne)

    Polski Czerwony Krzyż przestawił dane, z których wynika, że aż 650 tys. polskich dzieci jest niedożywionych.
    Artykuł z Czerwca tego roku. Sporo.

    Pozostałe twoje rewelacje np. z Białorusi mogą być równie wiarygodne.

    --
    maczor
    ####################
    Prawo? Lewo? Prosto!
  • Gość: olo IP: *.51-151.net24.it 25.06.11, 07:13
    maczor napisał:

    > hooligan1414 napisał:
    > >w Polsce niedozywionych jest 2 miliony dzieci (dane oficjalne)
    >
    > Polski Czerwony Krzyż przestawił dane, z któ
    > rych wynika, że aż 650 tys. polskich dzieci jest niedożywionych.

    > Artykuł z Czerwca tego roku. Sporo.
    >
    > Pozostałe twoje rewelacje np. z Białorusi mogą być równie wiarygodne.

    2miliony żyje w nędzy a niedożywionych jest więcej.
    A co najgorsze jest to: ze ich ilość cały czas wzrasta. wzrasta.

    www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9711214,Prawie_2_mln_dzieci_w_Polsce_na_skraju_nedzy__I_jest.html
    Prawie 2 mln dzieci w Polsce na skraju nędzy.I jest coraz gorzej

    www.pfpd.org/?page_id=2
    Według ostatnio przeprowadzonych badań ok. 30-70% polskich dzieci w wieku szkolnym jest niedożywionych. Liczba tych dzieci waha się w zależności od regionu kraju, wielkości miejscowości i poziomu bezrobocia na danym terenie. Najbardziej przerażające jest to, że liczba dzieci wymagających dożywienia ciągle wzrasta.

    Choć byście zaklinali rzeczywistość, to niestety jest jak jest, czyli znacznie gorzej.

    Sam fakt ze obecnie Polska rodzina (średnio arytmetycznie)
    POSIADA DOCHÓD PONIŻEJ MINIMUM SOCJALNEGO.
    Mówi wszystko na temat, a w związku z Polskim olbrzymim rozwarstwieniem tego średniego dochodu nie osiąga 60-70%.

    Obecnie polaków nie stać na utrzymanie samego siebie o rodzinie dzieciach można zapomnieć.
    Kiedyś standard to 2-3 dzieci kolonie wczasy ,darmowa edukacja, o wiele x lepsza opieka medyczna jak i dostęp do kultury.

    Często matka nie pracowała, dziś trzeba było by zarobić na utrzymanie takiej rodziny ponad 8tys zł netto.
    Tyle ze obecnie zarabia tyle pomijalna garstka 4%.

    Samochód kupisz za 5tys zł ale co z tego jak na rodzinę potrzeba 8tys co miesiąc.
    Więc 95% gratów ja kołach jakimi jeżdżą Polacy, to nie jest żadne bogactwo.




  • Gość: Sceptyk IP: 81.219.189.* 23.06.11, 14:25
    widać jak "logicznie" potrafisz myśleć i analizować sytuację w innych (i w naszym też) krajach. Rozśmieszasz mnie i pewnie innych - pojedź o Grecji i porozmawiaj ze zwykłymi ludźmi.
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:50
    Nie zauważyłem aby Polacy masowo wyjeżdżali na Białoruś za chlebem. Ale widziałem za to tysiące białorusinów kupujących na polskich targowiskach bo produkty tańsze i lepszej jakości.
    Zatem skoro Polak zarabia więcej a produkty ma w podobnej cenie to gdzie obiektywnie jest lepiej?
    Przypominam że poziom życia 20 lat temu w obu krajach był podobny.
    Widzisz teraz różnicę czy nie?

    Jeździsz na Białoruś czy Ukrainę za tańszymi zakupami? Nie bo nie jest tam taniej
    Jeździsz za pracą i lepszymi zarobkami? Nie bo tam zarobisz jeszcze mniej
  • rlnd 23.06.11, 11:35
    Ah, to przez technologie przetwarzania miesa nie bylo go w sklepach i nawet na kartki nie udawalo sie go kupic ?
    Tak samo bylo z technologia wytwarzania cukru, maki, papieru toaletowego ?

    Ale niektorzy mieli te towary, prawda ? Czyli niektorych moglbys nazwac bogatymi, a pozostalych ubogimi ?
  • ziutek.z.targowka 23.06.11, 12:57
    Gość portalu: Buncol napisał(a):

    > Jak w ogóle mozesz porównywac poziom współczesnej Polski do tej z przed 30 lat?
    > ???
    > Ja się w tedy urodziłem , ale komune jeszcze trochę pamiętam.
    > Nie pieprz mi głupot ze wtedy 5% żyło w ubustwie bo było dokładnie na odwrót.


    To gó... pamiętasz (zresztą ortografia też Ci nie utkwiła w pamięci).
    Te 5% to oficjalne dane, nie da się tego zmanipulować.
    Pół kilograma szynki? :)))
    Najmniejsza ilość kartkowa na osobę to 2,5 kg mięsa i wędlin.
    Pracownik fizyczny i dziecko miały po 4 kg.
    Policz ile mięsa mogła kupić rodzina?
    Dodam, że ceny nie były zaporowe, i rzadko kogo nie stać było na wykupienie przydziału, no chyba że w rodzinie trafił się ojciec alkoholik, ale to już inna bajka.
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 13:18
    Oficjalnie za komuny Polska była 5 czy 7 potęga gospodarczą świata.
    Związek radziecki przybył nas wyzwolić, zbrodni w Katyniu dokonali Niemcy, a nieurodzaj w latach 40 i 50 tych był spowodowany stonką zrzucaną przez Amerykanów.
    Tak samo mozesz sobie traktować oficjalne dane na temat 5% ubustwa w latach 80 tych
  • ziutek.z.targowka 23.06.11, 13:37
    Gość portalu: Buncol napisał(a):
    [...]
    > Tak samo mozesz sobie traktować oficjalne dane na temat 5% ubustwa w latach 80
    > tych

    Mówiłem Ci, że masz problemy z ortografią, więc nie wymagam od Ciebie, żebyś miał cokolwiek sensownego do powiedzenia.
    Najpierw dokończ naukę w szkole, a potem wypowiadaj się publicznie.

    A tutaj podpowiem Ci (gratis), że piszemy po polsku: "ubóstwa"
  • Gość: typowe dla głąbów IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:22
  • Gość: dyslektykt IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 14:23
    a mial kiedykolwiek jakies?
  • Gość: ...szlag trafił IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:31
  • Gość: zdrapka45 IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 14:06
    Całe dzieciństwo i dorosłe życie przeżyłam w " peerelu"i ze zdumieniem czytam o tym jak to luksusowo się żyło wtedy. Mój syn w 1980 we wrześniu zachorował na zakażną chorobę a w szpitalu nie było strzykawek jednorazowych i zarażono go dodatkowo żółtaczką. W czerwcu 1980 leżałam w szpitalu na oddziale neurologicznym brakowało klisz do rentgena /czekało się tydzień na zwykłe zdjęcie . Do dzisiaj pamiętają moje nogi te tury po 15 tej po sklepach za kawałkiem ochłapu żeby nakarmić rodzinę. Opamiętajcie się i nie wypisujcie bzdur. Do dzisiaj wspominamy z synem wieczór zimowy kiedy to udało mi się kupić dodatkowe 25 dkg solonego masła a synowi świeży chleb i jak ten chleb nam wtedy smakował.To były czasy kiedy posiadanie pieniędzy nie wystarczało aby się najeść. Nie życzę nikomu powtórki....
  • Gość: nic nie poradzisz IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:24
    piszą o raju w kraju za prl zawsze będą. po prostu część społeczeństwa to głąby. można się z nich ponabijać w necie ale brać na poważnie niepodobna :]
    śmiej się z nich. na nic więcej nie zasługują.
  • Gość: Hmmm.... IP: *.nitka.net.pl 23.06.11, 20:08
    piszą o raju w kraju za prl zawsze będą. po prostu część społeczeństwa to głąby. można się z nich ponabijać w necie ale brać na poważnie niepodobna :]
    śmiej się z nich. na nic więcej nie zasługują.
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Na wskroś widać,że przewrotność twej ignorancji w arogancji nie zna granic...powodzenia w paleniu mostów...
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 15:22
    >Opamiętajcie się i nie wypisujcie bzdur.

    I nie ustąpią, bo żłób stracili.
  • hooligan1414 23.06.11, 15:33
    uwlaszczeni na panstwowym majatku po okraglym stole - teraz ich cmokasz w mankiet, czapkujesz i prosisz Boga, by z roboty nie wywalili na zbity pysk, burasie
  • Gość: ale jaja IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:20
    czy ty synku myślisz że ludzie mają taka krótka pamięć że jakaś forumowa lebiega im kity powciska?

    kup se teleport i jazda do tej swojej komuny jak ci tam tak dobrze było. będziesz miał całe 2,5 kilo mięsa na miesiąc (pewnie ci kurierem dostarczą, bo w sklepach to były puste haki)
    yhyhy... :]

    skąd takie ja ty głąby wypełzają???
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 15:25
    że on nie chce kitów wciskać tobie tylko młodszym.
  • Gość: Hmmm.... IP: *.nitka.net.pl 23.06.11, 20:12
    ...może spod twych jaj,jajcarzu...??
  • Gość: Sceptyk IP: 81.219.189.* 23.06.11, 14:11
    w tych wspaniałych "demokratycznych" szkołach skoro twierdzicie że w 1980 było skrajne ubóstwo - jakoś nie pamiętam bezdomnych (teraz jest ich od 300 o 500 tysięcy), jakoś nie pamiętam aby do śmietników były kolejki tak jak teraz, jakoś nie pamiętam aby dzieci mdlały z głodu jak to teraz się zdarza na ścianie wschodniej.
  • Gość: dobra rada IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:34
    w ogóle mało pamiętasz, a to co pamiętasz miesza ci się we łbie.
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 15:27
    o głodzie.
  • Gość: zaza IP: *.euronet.net.pl 23.06.11, 10:50
    Gość portalu: olo napisał(a):

    > porque napisał:
    >
    > > Tutaj nie rozchodzi sie kto i gdzie wiecej zarabia, tylko jak zmienia sie
    > stopa
    > > zyciowa. Sytuacja Polakow polepsza sie choc nadal kraj tkwi w biedzie
    >
    > Ty chyba raczysz żartować? Polacy biednieją w tempie ASTRONOMICZNYM.
    >
    > Zubożenie wzrasta w Polsce z dnia na dzień szybciej jak w kryzysowej Grecji.
    >
    > Spadek ZAROBKÓW TO OBECNIE -15%-20% rocznie (INFLACJA) W 2009 zbiednieli o 10%
    > A od 2008 co najmniej 25%-30% (WIĘKSZOŚĆ 80%)

    i tak od czasów Jaruzelskiego, z roku na rok bieda w Polsce coraz większa...
  • Gość: asd IP: *.dhcp-docsis.net.tomkow.pl 23.06.11, 10:59
    wcześniej był raj, nieprawdaż?
    zacznij myśleć samodzielnie
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:10
    Widać najwyraźniej ludzie mają różne pojęcie biedy.
    Kto to jest biedny człowiek?
    W jakim względzie jesteśmy coraz biedniejsi?
    Tylko prosz e o konkretne przykłady.

    Ja podam swój
    Za jedną wypłatę kupowałeś oficjalnie sobie 1.75 kg szynki w sklepie.
    Ile teraz kilo kupisz za najniższe wynagrodzenie? 15 kg?

  • Gość: cminusminus IP: *.toya.net.pl 23.06.11, 16:13
    > Ile teraz kilo kupisz za najniższe wynagrodzenie? 15 kg?
    Też 1,75kg. Pozostałe 13,25 to chemia.
  • Gość: ja IP: *.grs-4.g1.pl 23.06.11, 11:34
    Co z idotyzmy. PEwnie dlatego pod hipermarketem nie ma gdzie stanac bo wszystkie miejsca zajete samochodami i to niezlymi samochodami. Co za palant.
  • hooligan1414 23.06.11, 11:43
    W tym kraju jest jakies 14 milionow aut osobowych. A ile jest miejsc parkingowych pod marketami (stworzonymi jako miejsca zaopatrywania sie ludzi raczej ubogich). co dla ciebie oznacza niezle auto? Kilkunastoletnie BMW serii 7? ladnie wygladajace to jakie dziesiec kola - to nic, ze zawieszenie i hamulce to juz zlom, wazne ze niezle auto robi wrazenie na palantach pokroju ja
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:57
    nie trzeba mieć kalkulatora aby wiedzieć ze 14 milionów samochodów to wiecej niż 6 milionów jeżdżących 20 lat temu.
    To pewnie z pogłębiajacej się biedy w Polsce przybyło 8 milinów samochodów :)
    I uprzedze nawet 10 letni samochód kosztuje jakies pieniądze. Jego serwis, ubezpieczenie i paliwo również.
    To jak to jest ze tak biedniejemy i nagle kilka milionów ludzi mimo skrajnej nędzy kupuje sobie samochód? Kupuje benzyne i OC za kilkaset zlotych?
    Czemu 20-30 lat temu za dobrobytu ich nie mieli tylko teraz gdy jesteśmy nędzarzami?
  • hooligan1414 23.06.11, 12:11
    nie mowimy tu o jakiejs wielkiej biedzie, tylko o hurraoptyistycznych opiniach wzgledem Grecji. Gwarantuje ci? ze gdyby wladze PRL w latach 80 calkowicie zniosly cla i oplaty za prywatny import aut ulice zapelnilyby sie Garbusami; starymi Kadettami B, Citroenami 2CV, Renaultami 4, Fiatami 850 i innym najtanszym szrotowym badziewiem jeszcze z lat 60 - co jak co? ale statystyczny Polak nawet wtedy znalazlby te pare zlotych? by kupic te 200-300 marek u konia i pojechac na zachod po wymarzone autko :) niemozliwe? sprawdz ile setek tysiecy ludzi mialo powplacne na tzw. przedplaty - w przeliczeniu, nawet po cinkciarskim kursie to bylo wiele wiecej niz te wspomniane 300 marek na garbusa rocznik 1960
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 12:25
    > nie trzeba mieć kalkulatora aby wiedzieć ze 14 milionów samochodów to wiecej ni
    > ż 6 milionów jeżdżących 20 lat temu.

    kolejny kretyn
    to porównaj ilośc samochodów w komunie z ilością samochodów przed II wojną światową
    wyjdzie Ci że w PRL bylo z 100 razy lepiej
    skąd wy się kretyni bierzecie że do porównań bierzecie towary których ilość zależy od postępu technologicznego a nie dobrobytu?
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:43
    Dostępnosć Samochodu to wynik postepu technologicznego?
    Gigantyczne opłaty , ubezpieczenia i wysokie ceny paliw to też wynik postępu technologicznego??
    Skoro kogoś stać na samochód (w Polsce 14 milionów) i stac go na utrzymanie przy obecnych kosztach to jednak wychodzi ze nie jest skrajnym nędzarzem!

    Pytanie numer dwa. Skoro samochody są tekie teraz dostepne na świecie i tanie to ile mieszkańców przypada na samochód w Somalii, Peru czy Mozambiku?
    Tyle co w Polsce czy jednak mniej?
    A skoro mniej to dlaczego przeciż samochód to żadne dobro. Kazdy ma nawet biedak?

    Debilku dostęp do motoryzaci nie wynika z obecnych czasów tylko z zamożności społeczeństwa.
    Dlatego w Niemczech mają dwa samochody na rodzinę, w Polsce jeden a w Nigeri jest jeden samochód na 10 rodzin.
    Jakbyś się nie produkował to motoryzjacja jest wyznacznikiem rozwoju zamożności.
  • hooligan1414 23.06.11, 12:59
    takie czy inne ceny oplat, ubezpieczen czy paliwa ma charakter czysto administracyjny - poza tym dosc tych bredni o wysokich kosztach utrzymania auta w Polsce - emeryt majacy cinquecento 900 placi za niego jakies 300 PLN oplat stalych (OC plus badanie techniczne). Reszta to paliwo (zalezne od przebiegu) i naprawy (analogicznie). to maja byc te ogromne kwoty? to rownowaznik 50 litrow benzyny. poza tym Somalia, Peru czy Mozambik nie granicz z Bundesrepublik Deutschland, skad mozna sciagnac fungiel-noweczkie po Niemcu za kwote jednej wyplaty
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 13:13
    Acha czyli te 8 milionów samochodów które przybyły to seichento z silnikiem 900 cc :)
    A koszty ubezieczenia i utrzymania to 300 zl :)
    No i paliwo to też tylko LPG
    Tak się sklada ze ja mam auto na LPG serwis ograniczam do minimum, korzystam z maksymalnych zniżek a łączne roczne koszty utrzymania nie chcą mi zejsc ponizej 6 tys zł.
    To pewnie niskie ksozty utrzymania :)

    A i w Somalii nie maja samochodów bo daleko do Niemiec :) No tym już mnie zabiłes :)
    W Poznaniu jest niemal 2x więcej samochodów na mieszkańca niż w Białymstoku. To zapewne nie z zamożności wielkopolski a z bliskości do granicy z Niemcami tak?
  • m2rket 23.06.11, 14:15
    nie gadaj z tymi placzkami, oni zawsze beda plakac, co nie zmienia faktu ze polski pkb jest liczony na jakies 600 mld usd.
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 17:07
    Ci ludzie mają roszczeniową postawę.
    Wyćwiczyli się w myśleniu, że jak się ryczy to zawsze jakiegoś siana się dostanie.

    Inni chcą takimi rządzić, więc ryczą tak jak oni i im przytakują.
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 17:03
    Ale kto powiedział, że położenie geograficzne nie jest jednym z czynników zamożności?

    Nie mogąc sobie poradzić z zamożnością, hooligan zaczął się zastanawiać nie nad nią
    samą tylko zaczał ją wartościować na podstawie przyczyn jej powstania.

    To chwyty typowe dla sposobu rozumowania komuszych propagandzistów.

    Oni mają taką manię, że bez przerwy biegają w kółko co i rusz przykładając
    inną miarkę do rzeczy, tak by za każdym razem pomiar wyszedł im taki jaki chcą.

    Mylą im się pojęcia idefinicje. Raz mierzą zamożność ilością towaru (nawet na wage)
    innym razem odwrotnością odległości do Niemiec, innym razem wolą porównywać
    polskiego robotnika do amerykańskiego milionera zamiast do ukraińskieog robotnika.

    Nic u nich nie ma stałej, sensownej, miarki i wspólnego mianownika.

    Porówują 198/997 do 3/4 i wychodzi im, że to pierwsze jest większe bo ma większą
    liczbę na kreską :)))) Takie to matołki.

    Dlatego sp... gospodarkę. Jak można było przy pomocy takiego rozumowania skutecznie rządzić,
    mając wszystko we łbach pomieszane?

    Przecież rozumując tak jak ten głupi hooligan mozna zacząć dowodzić, że pasterze
    transsaharyjscy nie są biedniejsi od rolników holenderskich.

    To tylko di drudzy mają bliżej do gleby z wysarczającą ilością opadów i bliżej do morza, przez które moga handlować. Taaaakie to po hooligańsku proste.

    Pomijając to, to Holenrzy są nędzarzami.

    To, że połóżenie geograficzne ma znaczenie wie każdy transsaharyjski koczownikk przeganiający
    swoje krowy i wielbłady z pastwiska na pastwisko
  • Gość: aktywista IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 15:35
    ilosc samochodow na 1000 osob jest w PL prawie taka sama jak w DE i niebotycznie wyzsza niz w jakichs biednych krajach afrykanskich. Roznica tkwi w srednim wieku samochodow. Tutaj jest jeszcze roznica w zamoznosci ale i tak roznica miedzy PL i DE jest duzo mniejsza niz PL a afryka.

    btw. z francji czy niemiec do afryki jest niebotyczny eksport uzywanych samochodow, pakuje sie je na statki dociskajac jeden na drugi...

    teraz poziom rozwoju cywilizacyjnego wyznacza juz ilosc rowerow a nie samochodow, ktore sa juz passe...
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 17:25
    Hooligany lubią łowić w mętnej wodzie.

    Ponieważ łatwo dostępne są statystyki ilości samochodów,
    i z tym argumentem trudno im walczyć, bo to fakt, więc chwytają się
    czegoś czego statystyki nie są dostępne bo nie są prowadzone lub
    rzadziej publikowane.

    Ilość samochodów można porównywać, uwzględniając ich wiek.
    Można sporządzić statystykę wartości samochodów, jeśli komuś będzie
    potrzebna.

    Można też po prostu sporządzić statystyki "net worth" gospodarstw
    domowych i jednostek i statystyki dochodów.

    Z komuszymi szczekaczami jest ciężka przeprawa, gdyż oni wiecznie lawirują
    a rozsądny argument nie jest im potrzebny.

    Tak się troszczą o wartość tego i owego a o wartościowy argument nie chce im się
    postarać

    Gdy nie pasują im jednostki naturalne (ilości fizyczne) to przeskakują na wartość.

    Ale jeśli tylko wartość nie da wyników zgodnych z ich linią propagandy to przeskakują
    na ilość, wiek, odległość czyli znów na jednostki fizyczne.

    Wredota ich tkwi w tym, że oni tylko podają wszystko w wątpliwość, albo wartość albo jakość.

    Nie przychodzą sami z jakimiś konkretnymi liczbami (genetyczna nieudolność liczbowa - matołectwo rachunkowe) tylko atakują te, które im się podaje.

    Cały ciężar wyliczania przerzucają na innych.

    Gdy ktoś zrobi za nich tę robotę to oni w krzyk, że akurat takie liczby o niczym nie świadczą
    i trzeba im podać inne.

    Gdy mówi się o wartości, oni drą gęby o ilościach fizycznych (odległość do Niemiec)
    a gdy mówi się o ilościach fizycznych to oni o wartości (bo nie każdy ma najdroższy
    /czyli najtańszy/ samochód, telewizor i telefon komórkowy)

    To są albo kompletni idioci albo płatni ściemniacze, szukający materiału na idiotów wiekszych
    niż oni sami.
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 16:47
    > takie czy inne ceny oplat, ubezpieczen czy paliwa ma charakter czysto administr
    > acyjny - poza tym dosc tych bredni o wysokich kosztach utrzymania auta w Polsce
    > - emeryt majacy cinquecento 900 placi za niego jakies 300 PLN oplat stalych (O
    > C plus badanie techniczne). Reszta to paliwo (zalezne od przebiegu) i naprawy (
    > analogicznie). to maja byc te ogromne kwoty?

    No to to jest nędza skoro wszystko jest takie tanie?
    Czy ty jesteś zdrowy czy jednak upały walą na dekielek?

    Czy ktoś próbuje ci udowodnić, że Polska jest bogatsza niż Niemcy?
    No to czemu zwalczasz ten lipny argument, którego nikt nie postawił, by tylko mieć o czym pisać?

    Widzę, że ty po prostu masz jakieś problemy ze zdefiniowaniem zamożności jako takiej.
    Według jakiejś dziwacznej twojej doktryny zamożność to nie jest siła nabywcza dochodów,
    w porównaniu do innych konsumentów tylko coś innego , trudne do odgadnięcia.

    W twoich rozważaniach widać, że ty w celach ściemniających mylisz wciąż zamożnośc
    społeczeństwa w porównaniu do innych społeczeństw z zamożnością jednostki w porównaniu
    do innych jednostek w społeczeństwie..

    Dlatego wyciągasz takie dziwaczne argumenty jak narzekanie, że nie każdy w danym społeczeństwie ma najdroższe towary jako dowód ubóstwa.

    Bo mieć nie może. Gdyby wszystko było najdroższe to wszystko byłoby też najtańsze, dokładnie
    tak jak było za komuny. Wszyscy musieliby zarabiać dokładnie po równo.

    Gdy nie wszyscy zarabiają po równo to muszą być tacy, których stać na droższe towary.

    Nawet gdyby tylko ktoś sprytniej gospodarował pieniędzmi to będzie miał trochę więcej gotówki do zbycia. Inaczej może być tylko w ustroju, w którym ludziom starcza jedynie na chleb, wódę,
    waciak i mieszkanie w ziemiance.

    Widać jednak wyraźnie, że ty jesteś za głupi by to pojąć i będziesz się ze zrozuieniem borykał
    do końca swojego durnego żywota.

    Powinienieś porównywać czy ludzie mają dostęp do tego co można wyprodukować
    technologicznie i się produkuje.

    Za czasów komuny można było produkować samochody, można było produkować telefony,
    można było budować domy, a przynajmniej było wiadomo, że to jest możliwe i jak to się robi.
    Ale ludzie tego nie mieli, na telefon i samochód trzeba było czekać latami.

    Dlaczego?

    Dlatego, że komuna była ustrojem niewydolnym, który wielkim wysiłkiem produkował wielkie g...

    Poza tym była to dyktatura, rządzona przez grupę, która dbała tylko o to jak wyprodukować
    (albo ukraść) samochód dla siebie i podłączyć sobie telefon.

    Każdy, nawet głupiec powinien widzieć, że n.p. ilość telefonów stacjonarnych w domach za komuny nie wynikała z tego, że świat nie wiedział jak zrobić i podłączyć telefon.

    Każdy powinien widzieć, że ilość podłączanych rocznie telefonów za komuny i po jej upadku nie była taka sama. Po upadku komuny wzrosła skokowo.

    To nie był wynik wynalezienia jakichś nowych technologii tylko skutecznego ich zastosowania, nareszcie.


    > to rownowaznik 50 litrow benzyny.
    > poza tym Somalia, Peru czy Mozambik nie granicz z Bundesrepublik Deutschland, s
    > kad mozna sciagnac fungiel-noweczkie po Niemcu za kwote jednej wyplaty.

    Buahahaha.
    To Niemcy też nie są wcale zamożni tylko mają bliżej do Niemiec. :)))

    Zamożnośc to zamożność, niezależnie od tego skąd się wzięła czy ze szczęścia czy z kradzieży.
    Hooligan nie może sobie poradzić z magią liczb to wymyśla jakaś inną magię.


    To tylko świadczy o tym, że położenie geograficzne ma znaczenie, że dostęp do szlaków handlowych ma znaczenie, że Somalia nie może rozwinąć się sama gdy wokół dzicz i pasterze kóz tylko cała Afryka, albo przynajmniej jej część musi zrobić jakiś postęp.


    Według twojej logiki fryzjer strzygący bogaczy w Beverly Hills (bo ma do nich blisko) nie jest zamożniejszy od fryzjera z Somalii, wszak Somalia nie leży blisko Beverly Hills.
    On nie jest zamożniejszy!
    On ma tylko więcej kasy! Oto doktryna ekonomiczna hooligana.

    Równie dobrze można powiedziać, że żaden Amerykanin nie jest zamożniejszy od Papuasa.
    On ma po prostu bliżej do Ameryki.

    Czy dziwicie się teraz, że ustrój pod wodzą takich orłów ekonomii i logiki jak hooligan musiał
    pier..lnąć na pysk? :)))
  • Gość: Sceptyk IP: 81.219.189.* 23.06.11, 14:32
    ? to dlatego coraz więcej "ubogich" Szwajcarów, Belgów, Skandynawów, Holendrów wsiada na rowery ? A wiesz ile samochodów jest w "bogatej" Albanii ? Przestań się ośmieszać.
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 14:46
    No nie wiem powidz mi.
    Ile to Albania ma samochodów na mieszkańca?
    Wiecej niz w Niemczech , Polsce czy Szwajcarii?
    Ludzi przesiadają sie w ruchu miejskim na rowery, co nie znaczy ze nie posiadaja samochodów. Poza tym Szwajcaria to maleńki kraj z doskonałą komnikacją miejską i regionalną.
    Tam faktycznie samochód nie jest potrzebn.
    Jednak jak przeanalizujesz liczbę samochodów na mieszkańca i PKB to będzie to proporcjonalnie rosło. Im kraj zamozniejszy tym wiecej samochodów.
    W Polsce ilosć samochodów wzrozła o jakieś 110% przez 20 lat, ile wzrosło PKB na mieszkańca? 120%
    Nie widzisz tu analogii?
  • hooligan1414 23.06.11, 14:49
    a i liczba zachorowan na gruzlice tez wzrosla - o 80 proc. nie widzisz tu analogii?
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 17:33
    widzę ale tu analogia moze byc z iloscią stosowanych antybiotyków, z mniejsza profilatką, albo większą wykrywalnością tego typu chorób.
    W niemczech ludzie choruja na biegunki Ecoli. Czyli co teraz nie stac ich na higienę?
    Choroby to jedno a bogacenie się kupowanie dóbr to drugie.
    Apropo biedy to z tego co wiem to wydatki Polaków na leki OTC(bez recepty) wzrosły 7 krotnie.
    Pewnie z biedy :)
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 17:35
    Już się komusze durnie przerzucili na rowery.

    Nie wyszło im ze statystykami samochodów, to znaleźli sobie skok na nowy temat, dla odwrócenia
    uwagi.

    Nie wyszło im ze znanymi statystykami, więc znów zaczną o statystykach, które nie są dobrze znane.

    Ale żaden z tych ciuli nie przyjdzie i nie poda w jakim kraju jest więcej rowerów na jednego mieszkańca.

    A jak im ktoś poda tą liczbe to zaczną się dopytywać o markę i wiek.

    Ale nigdy, przenigdy nie przyjdą i nie powiedza konkretnie,m że oni mają jakąś tam jedną konkretną miarę zamożności społeczeństwa i tu oto są liczby.

    Zawsze bedzie - ale w Szwajcarii są ładniejsze krajobrazy, a w Turcji jest więcej osiołków
    na jednego mieszkańca, a w Indiach jest więcej świętych krów a Tusk nawet jednej stamtąd nie przywiózł, a w Somalii jest lepiej bo jest bogatsza w piratów, którzy mają kasę,
    a z Papui jest dalej do Niemiec (ale już nie pamiętają, że blisko do Australii.

    Nie pamiętają też, że ze Szwajcarii też jest blisko do Niemiec, więc może ta Szwajcaria tak
    naprawdę jest biedna. A może to Niemcy są bogate z powodu bliskości do Szwajcarii.

    Z Meksyku i z Kanady też jest blisko do USA, więc, jakie wnioski?

    Pewnie takie, że Kanada jest tak samo biedna jak Meksyk?
    Zapytajcie hooligana - idioty.

    Końca z tymi durniami nie będzie.
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 15:13
    > Dostępnosć Samochodu to wynik postepu technologicznego?

    oczywiście że tak kretynie
    sprawdź ile samochodów posiadali cesarze rzymscy daleko bogatsi od polaków!
    żadnego?
    jak to kurka możliwe skoro tacy bogaci?
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 17:35
    a ty sprawdź ile sobie moze samochodów kupic mieszakniec madagaskaru.
    0
    Jak to mozliwe przeciez samochody są wszędzie a taki biedak z mozambiku czy mieszkaniec PGR nie ma?
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 18:02
    a co to ma do rzeczy ile na madaskarze?
    tłumacze Ci że nie możesz mierzyć dobrobytu ilością samochodów
    im więcej ich na zachodzie wyprodukują tym więcej trafi ich w końcu do biednych krajów ze względu na spadąjce ceny i nadprodukcję i nie będzie to miało nic wspólnego z bogaceniem się tych biednych krajów!
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 17:49
    > > Dostępnosć Samochodu to wynik postepu technologicznego?
    >
    > oczywiście że tak kretynie

    Wy jednak macie nas.. we łbach aż miło popatrzeć.
    A powiedz mi w jakim celu wprowadza się w ogóle postep technologiczny?

    > sprawdź ile samochodów posiadali cesarze rzymscy daleko bogatsi od polaków!
    > żadnego?

    Acha, czyli, że PRL był jednak krajem zacofanym technologicznie
    bo ludzie nie mieli samochodów chociaż w innych krajach postęp
    technologiczny pozwałał na ich posiadanie?

    Jeszcze teraz powiedz, że kraj technologicznie zacofany to kraj bogaty
    i dopełnisz miare idiotyzmu po brzegi.

    > jak to kurka możliwe skoro tacy bogaci

    Jacy "bogaci"? W porównaniu do kogo?

    Znów duraczne porównywania średniaków z jednego społeczenstwa
    do bogaczy z innego.

    Cesarze rzymscy byli bogaci w porównaniu do swoich współczesnych a nie do dzisiejszych ludzi.
    Nie wiadomo czy można ich w ogóle porównywać.

    Cesarza rzymskiego porównaj sobie do Billa Gatesa albo Warrena Buffeta.


    Dzisiejszego średniaka porównuj do rzymskieog średniaka a nie do cesarza.

    Skoro chcesz podróżować w czasie to spróbuj sobie wyobrazić
    kim by był dzisiejszy urzędnik gdyby zjawił się w czasach cezara ze swoim
    samochodem. Ciekawe ile mógłby zań kupić?

    Z twoich rozważań wynika, że należy technologię zatrzymać gdyż ona nic nie daje.
    Ludzie bez technologii są tak samo bogaci jak ci z technologią.

    Własnie tak rozumowała komusza propaganda, chociaż powszechny jest jednak pogląd,
    że technologia=bogactwo.
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 18:06
    o czym Ty gadasz?
    to że mam teraz komórkę a bill gates jej nie miał 30 lat temu to znaczy że jestem od tego bogatszy?
    to że jutro wymyśla plecaki rakietowe to znaczy że nasz kraj stanie się bogatszy bo plecaków w PRL-u nie było?

    porównaj sobie samobójstwa, one były zawsze, i w PRL-u i w cesarstwie rzymskim i teraz w Polsce - to mozesz porównywac a nie samochody!!
    a jak już porównasz to zadaj sobie pytanie
    czemu teraz samobójstw wiecej, przeciez są plazmy, LCD i dużo Twoich durnych samochodów
    co te głupie sie zabijają, nie rozumieją ze jest im lepiej?
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 16:11
    Porównuje się nie epoki w tym samym kraju ale kraje w tej samej epoce.

    Skoro już zaprotestowałeś przeciwko porównywaniu epoki komuny do przedwojnia
    to dlaczego porównujesz dzisiejsze czasy do komuny?

    Jak to ktoś inny powiedział, jesteś neiuleczalnym głupcem.

    Powiem ci jeszcze coś. To właśnie nie kto inny jak komuna uwielbiał
    porównywać swoje czasy z przedwojniem. Czy uczciwe to było z ich strony?

    Widzę, że jej zwolennicy teraz przypomnieli sobie o słusznych zasadach.
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 16:43
    > Porównuje się nie epoki w tym samym kraju ale kraje w tej samej epoce.

    no to porównaj sobie bałwanie PRL z Bostwaną i zobacz gdzie lepiej
    z niemcami chcesz porównywać?
    a dlaczego kurka z niemcami a nie z Czadem?
    kiedy tu było lepiej niż w niemczech?
    nigdy!
    więc porównywanie tych samych epok ok, ale z całym światem a nie z jednym czy kilkoma najbogatszymi krajami
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 16:48
    > Skoro już zaprotestowałeś przeciwko porównywaniu epoki komuny do przedwojnia
    > to dlaczego porównujesz dzisiejsze czasy do komuny?

    gdybyś nie był durniem rozumiałbyś ze nie protestowałem przeciwko porównywaniu PRL-u z przedwojniem tylko protestowałem przeciwko porównaniom w których bierze się pod uwagę zmiany technologiczne dotyczące całego świata bez względu na ustrój
    więc ilośc spożywanego żarcia możesz sobie porównać
    możesz sobie porównac ilośc samobójstw
    ale nie ilośc laptopów, samochodów czy samolotów
    a jak już porównasz ilu wtedy było bezdomnych, ilu samobójców, a ilu dzieciom zdarzyło się głdowac wtedy może się oczka otworzą
    to że Ty i ja siedzimy przed monitorami i klepiemy z nudów w klawiaturę z pełnym brzuchem nie znaczy że w kraju jest lepiej, lepiej jest części społeczeństwa, druga częśc cierpi bioedę i głód którego nie było za jaruzela, a Ci co mają dośc popełniają samobójstwa w ilościach większych niż w stanie wojennym - durniu!!!
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 15:47
    Jakie samochody jeździły za komuny?
    Jakiej jakości, w jakim wieku, w jakiej ilości?
    W jakim one były stanie, przy wyjeździe z fabryki?
    Te PRL-owskie samochody "nówki" były gorszyym szajsem niż 10-letnie BMW.

    Samochód z silnikiem od kosiarki, reperowany damską pończochą. :)))
    Na ten samochód, podobnei jak na mieszkania, nie brało się kredytu tylko udzielało poaństwu kredytu by mogło go zrobić.

    A potem państwo zechło i zdechł też kredyt.

    Hooligan nie miał okazji zobaczyć jak się prodkukowało PRL-owskie samochody. nap.. młotkiem w karoserię dla dopasowania wymiarów, pod komendą wiecznie pijanego majstra :)))

    Wymiarów nie można było dopasować bo przecież numerycznie obrabiane tłoczniki do blach nie są wieczne. Niestety były one zagraniczne, a na nowe zabrakło kasy. ;(

    Zawsze byli różni debile, którzy wychwalali zalety bezmyślnego ustroju zwanego komunizmem
    i opowiadali bajeczki o obfitości dóbr wszelakich w tym ustroju.

    Hooligan do nich należy Z reguły ta choroba psychiczna, zwana rojeniami utopistycznymi,
    jest nieuleczalna i podobna do religijnej wiary w raj.

    Kapłani każdej wiary oferują wiernym szczęśliwe życie po śierci, a sobie fundują szczęśliwe życie
    w życiu. Tak trzymać. Jelenii hooliganów nie zabraknie.

    Czasami tacy hooligani to nie jelenie, a cwaniacy liczący na zostanie kapłanami utopijnej religii.
  • hooligan1414 23.06.11, 15:52
    do dzisiaj polactwo nie zrobilo nic lepszego. moze dlatego, ze to narod nieunych istot? ktorego jestes modelowym przedstqwicielem - tylko pier.....lic na micnikowym forum :))))
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 16:05
    Dobrobyt 20-30 lat temu to miał może hooligan.

    Fundował go sobie w ten sposób, że na samochód dostawał "talon" czyli, że praktycznie
    dostawał go za darmochę, od hojnej komuny. Inni musieli zap... i składać na przedpłaty.
    Przedpłaty pokrywały koszty samochodu hooligana i było fajnie, a jelenie marzyli, że dostaną
    za swoją kasę "małego Fiata", za 20 lat! W tym czasie hooligan już jeździł swoim "dużym
    Fiatem", kupionym za kasę jeleni.
    No czy nie chwalilibyście tego systemu na jego miejscu? Toż to dla niego był złoty ustrój!

    Drogi były puste, korków nie było, więc hooligan hulał jak Kubica.
    Teraz jelenie pokupowali 10-letnie BM-ki i tarasują tylko drogę hooliganowi - zgroza!
    I jeszcze drogi trzeba ld nich budować (a można by kupić huliganowi "talon")!

    Benzynkę hooligan załatwiał sobie "turystyczną", czyli kupował kradzioną od złodzieji kierowców,
    z państwowych firm przewozowych, PKS-u etc.

    Później wracał do firmy, w kŧórej n.p. był kierownikiem albo sekretarzem POP i udawał,
    że ostro ściga "złodzieji" (t. zn. tych co robili mu złodziejską konkurencję).

    W ten sposób bronił swojego żłodziejskiego terytorium.

    Domek też sobie budował "turystycznie". Jeśli pracował na jakiejś budowie to n.p. wszystkie
    materiały miał "za darmo" (no, może "za flachę") - wszystko, totalnie wszystko mógł sobie "załatwić".
    Od gwoździ, desek i cegieł, przez elektrody, spawarkę, farbę, armaturę, cement, rury, siatkę
    a nawet ludzi mógł sobie z firmy "załatwić" (za darmochę oczywiście).

    No wszystko. I kto mówi, że komuna nie była ustrojem obfit ści dóbr wszelakich?

    Naprawę samochodu robił sam albo u kumpla, zużyte płyny wylewając do kanalizacji,
    częsci oczywiście "zorganizowane". Żyło się!

    I jaka była obraza gdy tym wszystkim złodziejom powiedziało się, że okradli siebie nawzajem!

    To nie musiał być sam hooligan, mógł to być jego tatuś lub wujek.

    Czy na miejscu hooligana nie żałowalibyście tych wspaniałych czasów?
  • hooligan1414 23.06.11, 16:25
    przez corych psychicznie debili typu porcamiseria (a w zasadzie sama porca - swinia to pewnie twoj znak zodiaku) - opornych na fakty, z chronicznym dysonansem poznawczym. oczywiscie debil wie lepiej ode mnie jak zyla moja rodzina. jestes zalosny; moze stara cie nie kochala, tatus molestowal. zeby samemu z siebie pisac takie durne elaboraty w wiadomosci, ktora zeszla z glownej? to obsesja
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 15:30
    > Kilkunastoletnie BMW serii 7? ladnie wy
    > gladajace to jakie dziesiec kola - to nic, ze zawieszenie i hamulce to juz zlom

    Myślisz, że wszyscy są aż tyle głupsi od ciebie, że zupełnie nie znają się na rocznikach
    i stanie samochodów? Myślisz, że każdy jest ślepy, oprócz ciebie, geniuszu?
    Wypchaj się i powieś na stodole.
  • hooligan1414 23.06.11, 15:35
    za modrzy nie sa - bo gdyby polactwo bylo dobre technicznie i choc troche umne, to by w FSO na Zeraniu produkowali teraz samochody a nie klocki dla dzieci
  • Gość: misiek IP: *.internet.szczecin.pl 23.06.11, 11:46
    W 1980r poniżej minimum socjalnego żyło w Polce marginalne 5%
    > W 1989r po rewoltach i strajkach paraliżujących wszystko tylko 15%
    > W roku 2004 rekordowe 60%
    > W obecnych wspaniałych czasach większa większość 70% !!!!

    porównaj tylko jakie było minimum socjalne 2 1980 r a jakie jest obecnie. W 1980 r żyłeś powyżej minimum, jeżeli stać ciebie był na kupienie bochenka chleba i paru kilogramów ziemniaków.
    Obecnie minimum socjalne jest na o wiele wyższym poziomie, benzyną i biletami do teatru włącznie.
    Według standardów z 1980 r w Polsce praktycznie nie ma biedy. Tak samo możemy porównywać naszą sytuację do sytuacji socjalnej w państwach afrykańskich. Tam większość ludzi żyje za kwoty kilkukrotnie niższe od naszego minimum socjalnego.
    A jeżeli porównamy próg ubóstwa w najbogatszych krajach, to tylko kilka procent naszego społeczeństwa żyje powyżej tej granicy.
  • Gość: Sceptyk IP: 81.219.189.* 23.06.11, 14:37
    sam chadzasz ? Poza tym wszystkie statystyczne wyliczenia można sobie wsadzić - ale na statystyce mało kto się z was zna - takie "doskonałe" szkoły kończyliście.
    Ja wiem jedno za PRL- nie widziałem ludzi grzebiących śmietnikach za jedzeniem (dlaczego skoro było tak źle ?), nie było głodnych dzieci mdlejących w szkołach, nie było ponad 300 tysięcy bezdomnych. I tyle.
    Książki były tanie jak barszcz, podobnie z biletami do kina czy teatru. Fakt - teraz nie ma problmu iększość Polaków nie czyta nic a nawet jak czyta pierwszą stronę gazety to nie wszystko jest w stanie zrozumieć - gratuluję "zdobyczy" demokracji.
  • Gość: Gabi 342 IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.11, 00:59
    >Książki były tanie jak barszcz, podobnie z biletami do kina czy teatru. < To prawda, jednak wadą PRL było to, że władza mordowała niewinnych ludzi. Kiedy minął terror powojenny, stalinowski, nastąpiły kolejne fale terroru. Poza tym książki, kino i teatr były cenzurowane, więc wiedza z nich zdobyta bywała często nieprawdziwa. www.naszapolska.pl/index.php/component/content/article/42-gowne/2463-generaowie-chorzy-i-niewinni
  • schaffhausen 23.06.11, 14:19
    Tak tez powinno sie argumentowac-rzeczowo,przytaczajac fakty i liczby.Potrafi to tylko niewielu;
    poza tym widzi sie tylko przeklinanie i glupote. Ale nie ma sie co zbytnio dziwic-biedne spoleczenstwo-to glupie.
    Ale taki byl i jest plan-----niewolnicy,a glowa zlodziejska,prymitywna i zdalnie sterowana.
    pozdrawiam
  • Gość: WG_Lord IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 14:11
    Porque ale ty piździsz głupoty, jaki poziom z przed 20 lat wtf? w Grecji nic nie ma, oni żyją tylko z turystyki, trochę wyspecjalizowani w poszczególnych gałęziach rolnictwa, zero przemysłu zero IT nic! Ponadto każdy oszukuje każdego, to nieroby i złodzieje tam nawet urzędnicy fiskusa ściemniali w zeznaniach podatkowych. Banda nierobów i tyle dać im utonąć, albo niech sprzedadzą Niemcom jakąś wyspę, z pustego nawet Salomon nie naleje jak się nie chce robić to się bankrutuje, dlaczego do jasnej ciasnej, w Polsce mamy większy próg wiekowy do emerytury dlaczego pracujemy dłużej od Greków dlaczego godzimy się na mniejsze zarobki? Bo tak trzeba w dobie Globalizacji musimy być konkurencyjni, a będziemy czerpać z tego bene fity w przyszłości. Więc nie pieprz o naszej "żałosnej" mentalności, bo uważam że postawa nowoczesnego polaka jest wspaniała!
    Co do tych bzdetów o Brukselskim reżimie, gdyby Grecja nie kłamała, gdyby prowadziła politykę fiskalną tak jak miała prowadzić to nigdy by się taka sytuacja nie wydarzyła.

    Niech nieroby zbankrutują, przeżyjmy katharsis, niech świat pokaże wyraźne NIE lenistwu i złodziejstwu.
  • winniepooh 23.06.11, 14:18
    dlaczego do jasnej ciasnej, w Polsce mamy większy próg wiekowy do emerytu
    > ry dlaczego pracujemy dłużej od Greków dlaczego godzimy się na mniejsze zarobki
    > ?

    bo polacy to naród debili, z mózgami zoranymi neoliberalną propagandą

    Bo tak trzeba w dobie Globalizacji musimy być konkurencyjni, a będziemy czerp
    > ać z tego bene fity w przyszłości.

    benefity czerpią tylko te świnie, które mają ryje przy korycie
  • Gość: leszcz IP: *.abaks.pl 23.06.11, 10:04
    a skąd te dane ? chyba z twojego rękawa
  • Gość: stilonek IP: *.net.pbthawe.eu 23.06.11, 11:21
    tak 80 proc. głoduje, 90 proc. dzieci ma polio. lecz się człowieku...
  • Gość: marajka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 11:47
    > W Polsce 70% żyje poniżej minimum socjalnego.

    Moje ulubione hasło. A podaj źródło?
  • Gość: zenek IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.11, 12:27
    jaipolska.fm.interia.pl/jaipolska69.htm
    może być na początek?
  • Gość: Cromka_chleba IP: *.play-internet.pl 23.06.11, 12:27
    Kolejny wstrętny łgarz podnoszący rękę na Pana Tuska (oby żył wiecznie). Wbij sobie do tego łba, że Polska, to zielona wyspa dobrobytu na oceanie biedy. Powinieneś głąbie Tuska po rękach całować, a nie kłamliwe, pisowskie statystyki przedstawić. Precz z wichrzycielami i zdrajcami narodu Polskiego!
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 23.06.11, 12:44
    Świat się cofa w rozwoju do czasów Bizancjum i starożytnego Egiptu. Wtedy też była kasta nadludzi o bajońskich majątkach i miliony nędzarzy. Dla tych którzy piszą jak źle jest w Polsce na pocieszenie podaję - majątek najbogatszego Polaka dobija już do sumy 10 miliardów złotych, ha,ha, haaaaaaaaaa..........
  • Gość: ras putin IP: *.tktelekom.pl 23.06.11, 13:51
    olo ty się dobrze czujesz?Może za słabe leki bierzesz?
    25% w skrajnej biedzie?50% niedożywionych dzieci?
    Chyba tylko wokół ciebie tacy są bo ja niczego takiego nie widzę,tylko gdzie ty żyjesz,w dawnym PGR gdzie żyją notoryczni lenie i alkoholicy?
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 15:19
    Do budy kundlu!
  • melter 14.06.11, 10:10
    Moze popatrz jak Grecja wyglada teraz, a jak Polska, zanim zaczniesz pisac glupoty o ktorych nie masz pojecia. I nie mowie o okolicach glownych zabytkow i miejscowosciach turystycznych.

    Podobnie radzilbym Ci troche poznac grecka mentalnosc, jesli polska az tak Ci sie nie podoba ;)
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 10:23
    Jeśli dla ciebie polska mentalność jest najgorsza to widać w grecji nie byłeś. Takiej niechlujności, olewania wszystkiego to jeszcze nigdzie na swiecie nie widziałem.
    Już sam fakt że połowa greków uważa że płacenie podatków jest zbędne a dom można zbudować za łapówke pokazuje ich południowa mentalność. Bałagan, lenistwo, i mentalne zacofanie. Zresztą nie bez powodu największe kłopty z długami mają kraje południowe (Portugalia, Hiszpania, Grecja).
    Kiedy rok temu w Estonii był ogromny kryzys to mieszkańcy zamkneli mordy i wzieli się za reformy. Teraz wychodzą z dołka , nie mają deficytu. A co robią grecy? Protestują bo maja w dupie że kraj bankrutuje, ważne żeby mieli swoje przywileje. To jest właśnie grecka mentalność
  • Gość: normal IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 11:52
    Polska mentalność? Tobie coś się poj..bało, durniu.
    Czep się greckiej lepiej, bo o tym jest napisane. Masz przykład:
    "Z czego mielibyśmy zapłacić? - pyta ciotka Elektra. - Ja dostaję 600 euro emerytury, wujek 1000, a zapowiedzieli, że podwyżek nie będzie przez trzy lata. Niech najpierw bogacze zapłacą, ci, którzy nielegalne baseny ukrywają i domy na wyspach. Coraz mniej nam dopłacają do leków, ucięli wszystkie bonusy: letnie, na Boże Narodzenie i na Wielkanoc. Wszystko drożeje."
    Tu masz grecką mentalność.
    Pewnie Niemcy powinni dopłacać ciotce Elektrze :)




  • Gość: dru' IP: *.ath.bielsko.pl 14.06.11, 11:21
    nie żal mi tego kraju od czasu jak mnie ówczesny rektor jednej z uczelni oszukał na 200 euro podając nieprawdziwą cenę opłaty za wynajem mieszkania, a potem szantażował brakiem zaliczenia semestru jeśli owych 200 euro nie dopłacę .
    ich poczta to skansen na miarę Europy, gdzie trzeba błagać pracownika, aby sprzedał nam znaczek.
    w wydziale wizowym w Serres nikt nie mówił po angielsku,
    a podpisanie umowy oznacza dla Greka początek negocjacji, a nie ich koniec.

    w tym kraju po prostu nie może być dobrze. oni przejedzą każde pieniądze.
  • Gość: aa IP: *.semajag.dyn.perspektivbredband.net 23.06.11, 10:47
    Szkoda ze nie wiesz jak polskie uczelnie doja zagranicznych studentow domagajac sie na kazdym kroku dodatkowych oplat niezgodnych z umowami. W tym roku np studenci PUMS jadacy na stypendium Erazma musza zaplacic pelna oplate za studia (ca 11.500$) w Polsce co dotychczas nie bylo praktykowane i jest niezgodne z prawe. W dodatku dowiedzieli sie o tym na trzy tygodnie przed zakonczeniem roku w trakcie sesji. A okrada sie ich na kazdym kroku. Nic dziwnego ze uniwersytety europejskie zrywaja kontrakty z wieloma polskimi uczelniami.
    Jedno Tobie powiem - jak w Polsce peknie banka to sytuacja w Grecji bedzie marzeniem.
  • voiceinthedesert 14.06.11, 11:56
    For many years now, I have been convinced that high interest rates are inhumane, enslaving, and illegal. It is like giving a rope for a person or a nation to hang themselves! Also for many years, I have been advocating the every-seven-year statutory forgivness of all foreign debt. It will happen not because the banking fat cats want it. It will happen by the sheer inertia of the alternatives! I say: do it now. Spare the suffering of billions of poor! The Bible can't be wrong! Dla tych, którzy nie chcą nauczyć się po angielsku, dodam: Od wielu lat, przekonany byłem, że wysoka stopa procentowa jest nieludzka, zniewalająca, i nielegalna. Równoznaczna jest ona z podaniem sznura osobie czy narodowi, by się powiesili! Orzez wiele lat, też, proponowałem kazdo-siedmio-letnie ustawowe odpuszczenie długów osobom i narodom. To nastąpi, nie dlatego, że grube ryby bankowe tego chcą, ale dlatego, że siła inercji alternatyw zmusi ich do tego! Więc ponownie mówię: Zróbcie to teraz, z dobrej woli! Ulżyjcie cierpieniom niewinnych miliardów pogrążonych w nędzy! Biblia się nie myli!
  • Gość: leszcz IP: *.abaks.pl 23.06.11, 10:06
    ale o co chodzi ............
  • Gość: tom IP: *.broker.com.pl 15.06.11, 09:28
    Theodorakis "Mówił, że to nie jest prawdziwa demokracja, jeśli dwie skorumpowane partie (niby-lewicowy Pasok i niby-centroprawicowa Nowa Demokracja), niczym się od siebie nie różniące, od dziesięcioleci bez przerwy wymieniają się władzą, że Grekom brak prawdziwego wyboru..."

    Bo mnie się to z czymś kojarzy niestety.....
  • Gość: eu IP: *.kielce.vectranet.pl 23.06.11, 10:05
    tenochtitlan3 - przykład polskiego niewolnika.
  • Gość: .Eku^^en.i(zny IP: *.dsl.bell.ca 23.06.11, 10:07
    Re: Eleni: bede strzyc po domach i tym durniom nic nie zaplace

    Panie sikorski, ta pani popelnila zbrodnie antysemityzmu. Ona nie tylko ze lichwiarzy i ich greckich puppetow nazywa durniami to jeszcze nie chce im placic !!!!!!!!!!!!!!!!!

    No mysle ze po tym doniesieniu wreszcie zydzi z cenzury odblokuja moje profile.
    ;-)
  • aramco1 23.06.11, 10:23
    niektórym to się wszystko kojarzy... kobieta deklaruje, że woli robić w szarej strefie, rodzina skwaszona, że samowolka budowlana sprzed lat może teraz wyjść na jaw... takie cudo, że podatków się nie płaci, a budżet funduje wczesne emerytury, to u nas na wsi funkcjonuje, na koszt opodatkowanych i kontrolowanych mieszczuchów
  • Gość: ,Eku.......ny IP: *.dsl.bell.ca 23.06.11, 10:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rlnd 23.06.11, 11:13
    No to po co tam mieszkasz ?
  • arct 23.06.11, 11:38
    Ale o co chodzi?

    Przeciez chrześcijan jest za dużo na świecie...
  • zigzaur 23.06.11, 10:16
    W kwestii formalnej; ten placek po grecku nazywa się pida. Pita to nazwa turecka.
  • Gość: kibol IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.11, 10:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: swoboda_t IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 10:47
    To, co baba ma między nogami i śmierdzi, to pulok :) A raczej miewa go, w picie właśnie :P
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 17:51
    Szkoda, że wasze slonskiei baby tak rzadko się myją.

    Wody zabrakło?
  • Gość: a IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 10:17
    tak, tylko, że Grecy zarabiają więcej ale też ceny są dużo wyższe. Najtańszy chleb kosztował 2 lata temu około 1Euro, a teraz przecież wszystkie ceny podniesiono. Wszystko u nich jest droższe więc i koszt życia wyższy. Porównywanie bezpośrednio ich zarobków do naszych jest uproszczeniem. Twój komentarz jest dowodem na to, że nie widzisz problemu albo nie go rozumiesz. Wnioski: jesteś ograniczony. Zastanów się zanim coś napiszesz.
  • Gość: swoboda_t IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 10:52
    Poziom życia w obu krajach jest zbliżony. Oczywiście pomijam kwestię pogody itp. niuanse, chodzi o siłę nabywczą. Tyle, że my wyszliśmy z komuny doszczętnie zrujnowani, budowaliśmy gospodarkę niemalże od podstaw. Od kilku lat w Polsce żyje się już całkiem normalnie i stosunkowo dostatnio. A oni od są od 30-tu lat w UE! Fajnie się żyło na krechę przez te lata, ale kiedyś przychodzi za to zapłacić. No i jest płacz, protesty, oburzenie.
  • hooligan1414 23.06.11, 10:58
    "wyszliśmy z komuny doszczętnie zrujnowani, budowaliśmy gospodarkę niemalże od podstaw"
    hmm - az dziw, ze przez 22 lata znajdowala sie duza liczba chetnych na te ruiny, ze dochody z ich sprzedazy to rokrocznie duze kwoty na podreperowanie budzetu Bulandy (a i tak magdalenkowy pomiot narobil prawie 1 bilion zl dlugu)
    w Sudanie tez zyje sie STOSUNKOWO dostatnio - tzn w porownaniu z Czadem
  • Gość: haha IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 11:37
    Rozsądek nakazuje porównywać się z sąsiadem.Jeśli zaczniesz porównywać Polske z Sułtanatem Brunei, ro nic tylko sepuku przyjdzie Ci popełnić :)
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 11:44
    O nic innego o nie chodzi tylko o ciągłe porównywanie się.
    Dlatego szczęściarzem i bogaczem jest posiadacz roweru w Mongolii a biedakiem kobieta oszczędzająca oliwe w Grecji.
    Kiedyś (20-30 lat temu) marzyliśmy by w Polsce było jak tak bogato jak na Węgrzech czy Czechach. Teraz gdy dogoniliśmy węgrów to porównywać się chcemy do Greków czy Portugalczyków.
    Za koljene 20 lat nadal będziemy narzekać na biede bo będzimy się porównywać do Holendrów czy Norwegów.

    Dziś nie patrzymy na to ze na Białorusi kiedyś niewiele biedniejszej od nas, ludzi nie stać na chleb i masło. Patrzymy na Niemców czy Hiszpanów
  • hooligan1414 23.06.11, 11:54
    co za pierdoly - kto marzyl, ten marzyl. Niektorzy nie musieli marzyc, bo jak moi rodzice, posiadali te 3 swietosci czasu komuny - samochod (i nie byl to maluch ani syrena), dom i zamrazarke pelna wieprzowiny. z gory zaznaczam - nie nalezeli do PZPR, ZSL, ZSMP ani nawet ZHP. po prostu urabiali lapy po lokcie. poza tym o jakim bogactwie w owczesnych Wegrzech i Czechoslowacji bredzisz? byli troche lepsi od nas, moze dlatego ze troche bardziej pracowici? mniej pijacy i kradnacy
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:17
    łatwo znaleźc dane gospodarcze Polski i Węgier pod koniec lat 80.
    Żeby ci to obrazowo przedstawić różnica w poziomie życia i w zarobkach wyrażonych w dolarach między Polską a Węgrami była wtedy taka jak teraz między Polską a Hiszpanią czy Włochami.
    Srednie zarobki i PKB na mieszkańca Polski w 88 roku stanowilo 40% tego co miał Czech i 60% tego co mial Węgier.

    Teraz po 20 latach mamy to co na Węgrzech a do Włochów i Hiszpanó tracimy tyle ile wtedy do Węgrów.

    Byliśmy jednym z najbiedniejszych krajów bloku wschodniego, po padku do komuny mieliśmy gigantyczne zapóźnienie nie tylko do krajów UE ale takżedo akich jak Jugosławia, Czechy, Węgry. Obecnie przynajmniej dogoniliśmy te drugie
  • hooligan1414 23.06.11, 12:23
    ty mi tu o jakims internecie (stawiam dolary przeciw orzechom, ze wczoraj odebrales swiadectwo w gimnazjum), ja zycie w poznym CSRS i WRL znak z autopsji, bo tam jezdzilem. Sorry, nasza gadka nie ma sensu, internetowy bajkopisarzu
  • rlnd 23.06.11, 12:47
    Argumenty sie skonczyly, wiec zaczely wycieczki osobiste ?
    Skoro tak, to zapytam - tym Twoim rodzicom co w PRL rece urabiali po lokcie zebyscie mieli samochod, dom i lodowke pelna wieprzowiny, to nikt domiaru nie dowalil ?
    Paszporty tez mieliscie ot tak, zes kawal demoludow zwiedzil ?
    No i brzmisz jakbys bardzo tesknil za tamtymi czasami. To kim Ty jestes ? Co takiego robili Twoi rodzice ?
  • hooligan1414 23.06.11, 13:04
    a michnikowa propoganda zrobila ci styropian z mozgu. jaki domiar? to bylo dla prywaciarzy wozacych sie dieslami. harujacych etatownikow nikt nie ruszal. Jaki paszport? do demoludow jezdzilo sie bez problemu, w Budapeszcie przy dworcu Keleti bylo wiecej Polakow niz Wegrow. Do NRD jezdzilo sie na dowod osobisty. Pewnie cie zaskocze, ale do Berlina Zachodniego i Austrii praktycznie tez nie bylo problemow w wyjazdem. Masz co do powiedenia wiecej, dziewczynko?
  • Gość: le Ming IP: 178.73.49.* 23.06.11, 13:13
    > Jaki paszport? do demoludow jezdzilo sie bez problemu,
    Bez paszportu, tak? Paszportów ważnych tylko na kraje bloku socjalistycznego nie było, tak? No chyba nie było, bo według ciebie nie były potrzebne.

    > do Berlina Zachodniego i Austrii praktycznie tez nie bylo problemow w wyjazdem.
    Tak, oczywiście. Tylko zależy, jakich się miało rodziców. Albo co się samemu robiło.
    I kto tu jest internetowym bajkopisarzem? Ech, dzieci, dzieci...
  • hooligan1414 23.06.11, 13:17
    owszem, na demoludy BYL pqszport otrzymywany praktycznie bez problemu - fakt, nie bylo to Scengen, ale nikt nie strelal na granicy do przemycajacych flaszke wodki jak ucza micnikowcy i walterowcy
    resztybredni nie komentuje - nie wierzysz mi niemoto, uwierz celebrytom - taki Big Cyc - ich piosenka Berlin Zachodni to efekt doswiadczen biednych studentow wyjezdzajacych w poznym PRL praktycznie bez szmalu tylko z jakas kontrabanda do Berlin West. masz cos jeszcze do napisania, czy tylko tak klepiesz bez ladu i skladu przy swiecie?
  • Gość: i tyle IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:57
    za wcześniejszego był krótki okres kiedy można było wyjechać na dowód do ddr, ale i to się szybko skończyło. a ten nrdówek nawet w latach zmierzchu naszej gierkowej prosperity (za szmal zachodu) wyglądał przy prl-u jak ziemia obiecana.
    później już było tylko gorzej aż komuna w końcu zupełnie zbankrutowała i komuchy musieli oddać władzę bo już im się wszystkie pomysły pokończyły. ani rakowski, ani wilczek nie pomogli bo z gówna śmietany nie wyciśniesz, a i z nich tuzy intelektu to nie były.

    i mała rada na koniec:
    wyprodukowałeś dziesiąt postów by przekonać czytających jak to teraz jest źle a kiedyś (za komuny) było dobrze.
    próżny trud.
    idioci cię nie czytają.
    nie tylko ty żyłeś w komunie.

    to że wzdychasz za tamtymi czasami, bo dzięki starym miałeś statystycznie lepiej niż sąsiad i niewątpliwie, w tamtych czasach należałeś do "bogaczy" - a teraz jesteś zwykłym szarakiem (i ten brak możliwości błyszczenia na tle biedoty tak cię w dupę gryzie) nie spowoduje zaczarowania rzeczywistości i nikogo nie przekona jak to wtedy dobrze było w porównaniu do dzisiejszych czasów.
    to już nie czasy kiedy posiadacz samochodu (nie malucha czy syrenki) i zamrażarki pełnej mięcha był krezusem któremu inni zazdrościli.
    teraz jest trochę lepiej :]
    no i niestety, nie pobrylujesz jaki z ciebie ustosunkowany men. jaka szkoda...
  • hooligan1414 23.06.11, 15:04
    apel do ciebie, kaleki intektualnie biedaku - nie imputuj komus czegos, czego nie powiedzial. NIE jestem apologeta PRL; nigdy nie bylem. Jestem tylko przeciwny mitologizowaniu ostatnich 20 lat, nazywaniu zalosnej egzystencji na kredyt bogactwem, biliona dlugu sukcesem, bycia dumnym z unijnej jalmuzny etc. I nie mierz wszystkich swoja miara )- ja nie musze posiadac rzeczy materialnych wiecej niz inni,by czuc sie lepiej. Prawdopodobnie sam masz jakies kompleksy i frustracje z tego tytulu
  • rlnd 23.06.11, 15:16
    > NIE jestem apologeta PRL;

    To moze jednak przemysl to co piszesz, bo brzmisz jak apologeta PRL. W koncu Bialorus to taki wspanialy kraj.

    > nazywaniu zalosnej egzystencji na kredyt bo
    > gactwem,

    Mowisz o czasach Gierka ?
  • hooligan1414 23.06.11, 15:24
    hehe - no gdzie napisalem miernoto, ze Bialorus to piekny kraj; niech zgadne - Giertychowa matura? pisze tylko, ze w rzeczywistosci jest inaczej niz pokazuja to w polskiej TV
    A co do Gierka; fakt, sporo rzeczy przerznieto, tylko w tym systemie nie dalo sie inaczej. Z drugiej strony za jego czasow zbudowano ponad 2 miliony mieszkan - przemnoz przez circa 50 m kw i przez 4 tysie za metr - ladna kwota, co? a co zostanie po dlugach donka?
  • Gość: ...jednak trafiłem IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 15:31
    pisuar.
    to było oczywiste.

    z tych niezadowolonych, co to "za komuny" byli kimś a dziś dziadują i w dupsko ich to gryzie.
    z diagnozą...
  • hooligan1414 23.06.11, 15:36
    jaki pisuar? wszedzie widzisz Kaczora? to obsesja
  • rlnd 23.06.11, 15:39
    Argumenty stop, wyzwiska start ?
  • hooligan1414 23.06.11, 15:42
    jakie argumenty? wiesz co to argument? chocby z czysto matematycznego punktu widzenia? tusze, ze chyba raczej nie
  • rlnd 23.06.11, 15:47
    "chyba starej z napleta miedzy oczy"

    Zapytam znawce, czyli Ciebie - powyzszy tekst jest argumentem w toczacej sie dyskusji nt. Grecji, PRL, Bialorusi, stopy zyciowej etc. ? Czy tez moze jest wyzwiskiem ?
  • Gość: tak bywa IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 15:51
    ale to próżny trud.
    przynajmniej dziś by na niego nie liczył. widać nie jego dzień :]

    pozdr.
  • hooligan1414 23.06.11, 15:54
    a co tu innego napisac, jak jakis polmozg troglodyta dla wzmocnienia zalosnego efektu wipisuje ze jednak trafil i wyjezdza z jakas polityka - wity opadaja
  • rlnd 23.06.11, 15:38
    "osobiscie znam praktycznie cos okomo 50 Bialorusinow, i zaden nie chcialy mieszkac w Polsce. Zaden. Bo i co to za cymes? Po co? Oni tam w takim Grodnie placili w przeliczeniu 100 pln WSZYSTKICH kosztow mieszkania wlacznie z internetem (tak, tak, maja tam internet). Przestepczosc wzglednie mala. pelen socjal dla dzieci w szkole wlacznie z obiadami, jakies wycieczki, kolonie. OC za 2,5 litrowe Audi to w prwelicweniu 200 pln rocznie bez zadnych znizek."

    Co to jest jak nie pochwala Bialorusi ? Skoro tam jest tak dobrze, a tutaj tak zle, to co Cie powstrzymuje ?


    Przy okazji - nie napisalem, ze piekny, napisalem ze wspanialy. Jedno drugiemu nie rowne, powinienes wiedziec, bo masz pewnie "lepsza" mature niz ja (niech zgadne).
    A, i ja nie mialem zamrazarki pelnej miesa za PRL. Bo nie bylem z tych "lepszych".
  • hooligan1414 23.06.11, 15:44
    zrozum ciemiego - nie napisalem nigdzie, ze mi tu zle. juz nie wiem jak do ciebie trafic. napisalem jedynie, ze na bialorusi RELATYWNIE obecnie nie jest tak zle, jak sie maluje w polskich mediach. i tyle. dla ciebie az tyle, bo chyba masz za malo zwojow
  • rlnd 23.06.11, 17:37
    Skoro na Bialorusi nie jest wspaniale ani w PRL tez nie bylo, to rozumiem ze w obecnej Polsce jest lepiej ?
    Czy tez nie ?
  • Gość: dobra rada IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 15:28
    raczej jakieś rozdwojenie jaźni i brak kontroli nad tym co się pisze i myśli.
    acha, no i dotyczy ciebie nie mnie.

    "nie imputuj komus czegos, czego nie powiedzial"

    nie powiedział? (nie napisał?)
    alez cały czas to robisz od pierwszego swojego posta!
    autor hooligan:
    "a kiedys nawet Mieszko I nie mial glazury w lazience - to koronny argument za wzrostem zamoznosci w Bulandzie w przeciagu ostatnich 20 lat"

    ...jak odpowiedź na post zigzaura:
    "Dokładnie.
    Być może nie wszyscy uwierzą, ale za komuny telefon był luksusem. Aby porozmawiać z innym miastem trzeba było zamówić połączenie przez ręczną centralę i czekać parę godzin. W tym celu chadzano na pocztę do tzw. rozmównic publicznych.
    Luksusem było posiadanie glazury w łazience. Dziś glazura jest nawet u Kiepskich."

    ...który to skomentował post Buncola:
    "Jak w ogóle mozesz porównywac poziom współczesnej Polski do tej z przed 30 lat????
    Ja się w tedy urodziłem , ale komune jeszcze trochę pamiętam.
    Nie pieprz mi głupot ze wtedy 5% żyło w ubustwie bo było dokładnie na odwrót. 5% żywło w dostatku a dostatkiem było wtedy kupno pół kilograma szynki na świeta. W 1980 roku wszyscy byli w skarjnym ubóstwie, nie było zaopatrzenia, żywności, paliwo na kartki, a za kilo kiełbasy jedne drugiemu by oczy wydrapał.
    \Teraz biedna rodzina na jednym weekendowym grillu zjada wiecej miesa niż wtedy przez cały miesiąc. Dla mnie luksusem był elektroniczny zegarek i wigry 3 na komunie. Teraz się kupuje laptopy i skutery."

    ...który był odpowiedzią an post ola, który w swoich postach przekonywał i przytaczał "dane" jakoby za komuny w polsce było o wiele lepiej niż teraz.

    a potem idzie cała masa twoich innych postów, w których polemizujesz z tymi który piszą jak było za komuny ch.jowo, przekonujesz jak to ludzie "źle" pamiętają, bo i mięso było i cukier i auta (nie maluchy) ludzie mieli, i wszystko to można było bez problemu kupić w sklepach (nie tych za firankami) itd.

    ...puknij się w swoją pustą makówkę dzieciaku i patrz co, gdzie i w jakim kontekście piszesz.

    dasz sobie wtedy szansę na mniejszą kompromitację, a może będziesz lepiej zrozumiany, jeśli twoje intencje były zasadniczo odmienne od tych które jasno wynikają z twojego "wkładu".

    choć szczerze wątpię by były inne - myślę że po prostu teraz wijesz się jak piskorz bo nie wiesz jak wybrnąć kiedy argumenty się pokończyły i sam dostrzegasz jakie kacaboły nasadziłeś.

    i to by było na tyle.
    pa :]

  • hooligan1414 23.06.11, 15:40
    tylko tyle mam do napisania - nie wiem jak do was dotrzec, nie wiem co z wami nie tak, jakis autyzm? jestescie jacys skrzywdzeni, pelni jadu, co tym bardziej, ze koniec koncow komuna wyciagnela wiekszosc waszych antenatow z folwarku zza pluga
  • Gość: dobra rada IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 15:49
    bez zrozumienia co prawda ale to raczej wyklucza autyzm.

    ale do "projekcji" masz tym razem dużo bliżej.

    ...toć ci już pisałem że ci się argumenty pokończyły - jak byś uważnie czytał to byś rozumiał dlaczego "tylko tyle masz do napisania".

    ostatnia dobra rada:
    poszukaj wpierw kontaktu z własnym umysłem bo gdzieś go w tej dyskusji zagubiłeś, to będzie szansa na większe zrozumienie czytających i mniej twojego sfrustrowania.

    miłego dnia :]
    eot.
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 18:12
    > apel do ciebie, kaleki intektualnie biedaku - nie imputuj komus czegos, czego n
    > ie powiedzial. NIE jestem apologeta PRL; nigdy nie bylem. Jestem tylko przeciwn
    > y mitologizowaniu ostatnich 20 lat, nazywaniu zalosnej egzystencji na kredyt bo
    > gactwem, biliona dlugu sukcesem, bycia dumnym z unijnej jalmuzny etc.

    Taak? Teraz sie wstydzisz jałmużny?
    Gdy Gierek brał jałmużnę to nie było ci wstyd?

    Jeszcze sobie sprawdź jak miała się ówczesna jałmużna do całego dochodu narodowego
    a jak ma się dzisiejsza. Jesteś tanim demagogiem, bez żadnych konkretnych (liczbowych) argumentów.

    Jeśli chodzi o kredyty to może wróc do artykułu od którego się zaczęło.

    Zastanawia mnie czy uważasz za takie fajne rozwiązanie to co robiła ta Greczynka:
    Mieszkanie osobno z mężem i zamrażanie gotówki w fundamentach domu
    czyli budowa domu na raty (zakończona fiaskiem)

    Czy uważasz taką budowę domu na raty i wprowadzanie się do niego na starość
    za lepsze rozwiązanie niż spłacanie rat kredytu za dom, w którym się mieszka?
    Prezecież ona w tych fundamentach nie mieszkała, mogła najwyżej na nie popatrzeć.

    A przecież te fundamenty mogły już leżeć pod czyimś domem, ktoś by za nie płacił,
    a ona mogła miec pieniądze w banku.

    > I nie mie rz wszystkich swoja miara )- ja nie musze posiadac rzeczy materialnych wiecej n
    > iz inni,by czuc sie lepiej.

    Tu niekoniecznie chodziło o ciebie ale zastanawiające jest twoje niezadowolenie
    z dzisiejszej rzeczywistości, skoro nie czujesz się w niej pokrzywdzony.

    Skoro o psychologie zahaczyłeś to jak psychologia wytłumaczy twoją fuistrację?
    Może straciłeś, ty albo ktoś z rodziny, jakieś inne dobra niż materialne?
    Może władzę lub prestiż?
    W aż tak jadowity altruizm nie chce mi się wierzyć.

    Nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś kto nie dba o dobra materialne tak zajadle
    przekonuje innych do błędnych koncepcji ekonomicznych.

    Ani tobie to niepotrzebne ani dla nich przydatne.

    A może ty jesteś z zasady wrogiem dóbr materialnych?

    Sam ich nie potrzebujesz i kwestionujesz te, które inni posiadają.

    A może to to co psychologowie nazywają "razjonalizacją"?

    Nie mając czegoś należy zakwestionować wartość tego co posiadają inni
    i dorobić sobie do tego swoje własne uzasadnienie, by się lepiej poczuć.

    > Prawdopodobnie sam masz jakies kompleksy i frustrac
    > je z tego tytulu


    To się chyba nazywa projekcja?
  • rlnd 23.06.11, 13:17
    > Masz co do powiedenia wiecej, dziewczynko?

    Porazajaca argumentacja.

    > harujacych etatownikow nikt nie ruszal.

    Harujacy etatownicy nadal mieli problemy z uzyskaniem mieszkania, samochodu, miesa, paszportu. Zeby uzyskac takie dobra trzeba bylo albo rzeczy "zalatwiac" albo byc/miec kogos w rodzinie powiazanego w ten czy inny sposob z partia. Na przyklad przez comiesieczny raport na posterunku.

    Przecietny obywatel, ktory nie "zalatwial" rzeczy (cos co bysmy obecnie nazwali kradzieza, lapowkarstwem, przemytem etc.) i nie mial powiazan, nie mial dostepu do tak luksusowych dobr jak mieso czy mieszkanie.

    Pytam wiec, do ktorej grupy nalezales wraz z rodzicami ?
  • hooligan1414 23.06.11, 13:23
    rodzice - do robotnikom najemnych. auto kupili z ogloszenia od weterynarza (kosztowalo swoje, ale coz), dom zbudowali "wlasnymi recami" i recami rodziny - na szczescie RPL pozwalal jeszcze na budowanie na terenac podmiejskich domow z plaskimi stropodachami - tanie i latwe do wykonania z dostepnego i taniego w PRL zelbetu. Gazobeton kupiony normalnie na faktury; mamy je do dzisiaj. Jedyny problem, trzeba bylo swoje odczekac, podobnie jak na cement (nieco krocej) i wapno (jeszcze krocej). A swoja droga - Michnik z Walterem przepuscili ci mozg (zakladam ze go miales) prze maszynke do miesa. i oto mamy efekty
  • szefunio1 23.06.11, 14:11
    > Gazobeton kupiony normalnie na faktury; mamy je do dzisiaj. Jedyny prob
    > lem, trzeba bylo swoje odczekac, podobnie jak na cement (nieco krocej) i wapno
    > (jeszcze krocej).
    Ech, bajkopisarzu, bajkopisarzu. Na 100% kupili je od robotnków budowlanych którzy "wynieśli" je ze swojego zakładu pracy, a tobie naopowiadali bajek.
  • hooligan1414 23.06.11, 14:38
    rzeczywistosc jest tylko jedna; nie zaczarujesz jej, chocbys z napiecia w pory popuscil. no bo co mam robic, udowadniac debilowi ze nie jestem wielbladem?
  • rlnd 23.06.11, 14:43
    > no bo co mam robic, udowadniac debilowi ze nie jestem wielbladem?

    Popatrz, zupelnie jak we wspanialym PRL.
  • szefunio1 23.06.11, 17:23
    > Popatrz, zupelnie jak we wspanialym PRL.
    Jedno PRL'owi przyznam: jak ktoś nie miał skrupułów by łamać prawo, to mógł żyć jak król. Znam gościa, który w latach '80 był cinkciarzem, miesięczne zarobki robotnika wnosiły wtedy ok. $50 a on jak opowiada musiał mieć naprawdę bardzo kiepski dzień, żeby w ciągu tego dnia zarobić mniej niż owe $50, miał dziewcznę mięszkającą w Anglii (teraz jest jego żoną) i to on - mieszkaniec PRL'u kupował jej bilety lotnicze, aby mogła go tu odwiedzać.
  • szefunio1 23.06.11, 16:52
    > rzeczywistosc jest tylko jedna; nie zaczarujesz jej, chocbys z napiecia w pory
    > popuscil...
    A no właśnie i jest ona taka, że aby wybudować dom w PRL'u trzeba było potrzebne rzeczy zdobyć albo dzięki protekcji ludzi władzy, albo kupić je od robotników którzy "wynieśli" je ze swoich zakładów pracy.
  • Gość: Zaskocz sam siebie IP: *.pools.arcor-ip.net 23.06.11, 13:18
    Pewnie cie zaskocze, ale do Berlina Zachodniego i Austrii praktycznie tez nie bylo problemow w wyjazdem. Masz co do powiedenia wiecej, dziewczynko?

    Jak sie mialo juz paszport to swiat stal otworem. Zeby ten paszport jednak dostac trzeba bylo miec zaproszenie lub rownowartosc 150 dolarow USA na koncie w NBP. Ja wydalem ostatnie oszczednosci na kupienie tej sumy tylko po to zeby do PRL nie wrocic. A ci Polacy z pod dworca Keleti w Budapeszcie z torba pelna kremow Nivea zarabiali przez pare dni wiecej jak fachowiec w PRL przez caly miesiac.
  • Gość: bolek IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 13:40
    rlnd napisał:

    > Paszporty tez mieliscie ot tak, zes kawal demoludow zwiedzil ?
    > No i brzmisz jakbys bardzo tesknil za tamtymi czasami. To kim Ty jestes ? Co ta

    Od razu widać że gó... wiesz o tamtych czasach. Do demoludów jeździło się na dowód osobisty
  • Gość: Antoni IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 13:46
    G*o prawda, co najwyżej do '80 roku.
  • rlnd 23.06.11, 13:52
    "W stanie wojennym wpisy straciły ważność, a zastąpiły je nowe paszporty z pięcioletnim terminem ważności. w 1984 wydano ich 400 tys., do końca 1987 ponad 3 mln, w 1988 r. kolejne 1,5 mln.
    Od 1984 r. nie trzeba było ich zdawać po każdym powrocie. "

    forum.historia.org.pl/topic/9502-wyjazdy-zagraniczne-w-czasach-prl/ post secesjonisty.

    Przypominam, rozmawialismy o latach 80-tych.
  • Gość: Zdzichu.Rudy IP: *.aster.pl 23.06.11, 14:45
    Do KDL-ów jeżdźiłeś na pieczątkę w DO. Potem był specjalny paszport na KDL i Jugosławię.
    Trzymało się go w domu.
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:56
    tak jak wspomniałem internet nie boli.
    Nalezysz zapewne do grupy ludzi którzy nie lubią liczb.
    Pewnie wstręt ze szkoły co został do matematyki.
    Polacy jeździli na Węgry kupowac dobra które w Polsce oglądało się w telewizji lub pewexach.

    Ja widzę swój świat ty swój.
    Dla mnie Polska to biedny kraj ale systematycznie odraboający zaległości które były giantyczne.
    Kraj w którym mozna żyć na przyzwoitym poziomie jesli ma się checi do pracy czy odrobinę szczęścia. Kraj zapoźniony cywilizacyjnie do Niemiec, ale wyraźnie odtsjący jakoscią życia od niedawna podobnych Białorusi czy Ukrainy.
    Jak czytam co poniektórych którzy pisza jak to zakomuny tylko 5% ludzi żyło w biedzie to mi się flaki przewracaja
    Za komuny byliśmy podobno 5 potęgą gospodarczą świat :)
  • hooligan1414 23.06.11, 13:08
    zalezy czego dotycza, KTO je przygotowuje i na jaki cel. Szanuje takie liczby jak np. wartosc przyspieszenia ziemskiego - zawsze prawdziwa i jakze przydatna (pasazerowie loty do Smolenska z 10 IV 2010 mogli by cos o tym powiedziec). a statystyki gospodarcze robione pod lemingow takich jak Buncol - statystycznie jako polski obywatel masz jedno jadro i jeden jajnik
  • rlnd 23.06.11, 13:19
    > statystycznie jak
    > o polski obywatel masz jedno jadro i jeden jajnik

    Nawet w tak prostej sprawie sie mylisz.
  • Gość: buc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 11:51
    @hooligan1414

    A ty forumowy glupku potrafisz cos wiecej poza pluciem na Polske? Jak mozna byc takim debilem. Przeciez sam kiedys pisales, ze juz tu nie mieszkasz, wiec o co ci chodzi kretynie? Ciesz sie zyciem na obczyznie skoro tam jest tak pieknie. Nigdy nie zrozumiem takich debili. Ja w przeciwnosci do Ciebie nie wyjechalem i nie mam zamiaru, ale nie pluje na ten kraj jak ostatnia menda.
  • hooligan1414 23.06.11, 11:56
    glupkowi to kiedys zal bylo wydac na erosa, kupil zamiast tanie wino i tak zawitales na tym swiecie. Gdzie mamejo napisalem, ze tu nie mieszkam; przeszukaj forum, jak znajdziesz to stawiam skrzynke chivasa
  • Gość: Buncol IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 12:23
    Skoro tu mieszkasz a ci tak źle to się wyprować do mlekiem i miodem płynącej Grecji albo Irlandii.
    Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
  • Gość: prosta sprawa IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 15:07
    się chciał przenieść do komuny, gdzie posiadacze auta (nie malucha czy syrenki) i zamrażarki pełnej mięcha to byli krezusi.
    ...tylko ma problem ze znalezieniem wehikułu czasu.

    wtedy był kimś a dziś jest nikim i stąd płacz.
    dziś podmiejska willa z krytym basenem i dwa "kajmany" w garażu nie robią takiego wrażenia i tak nie wyróżniają jak za komuny pełna zamrażarka. dlatego - w jego rozumieniu - wtedy było lepiej.
    tak rozumując można mu nawet przyznać rację:
    huligan, za komuny "było lepiej" :]

  • Gość: zzz IP: *.cable.mindspring.com 23.06.11, 17:33
    I jeszcze próbuje wmówic, że każdy, oprócz może 5% ubóstwa mógł w PRL być tak ustawiony jak on, tylko ciężko pracując, nie będąc krewnym czy znajomym królika...
  • Gość: badziewiak66 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 10:17
    albo lepiej nie , po co. Skandujmy : ZIMNY LECH. ZIMNY LECH. A teraz moi drodzy wykrzyczcie Wasze postulaty :
    - my chcemy korupcji , układów i sitw,
    - nie chcemy mądrali i profesorków,
    - oszukiwanie pracowników, skarbu państwa i kontrahentów to nie jest kradzież , czy oszustwo ,
    - nie chcemy płacić podatków, niech robią to ci z PiS,
    - policja, prokuratura i sądy muszą być przewlekłe i skorumpowane byśmy razem mogli osiągać korzyści , bo my jesteśmy jedną rodziną,
    Mamy w dupie Polskę , Litwę , Grecję. Chcemy do Rosji bo tam możemy być oligarchami i nasze życie pasuje tam jak ulał. Chcemy by kolejny rozbiór Polski wyglądał tak : 99% Rosja , i 1% Niemcy. Nikt z nas nie chce mieszkać w Niemczech , bo to głupi kraj i naszych zasad nie uznają. Uważają że to wbrew interesowi państwa. Jakie Państwo ? Tylko MY TU i Teraz.
  • aerobat 23.06.11, 11:18
    .... a, o polityce miłości i jej tęczowych dewiacjach zapomniał Pan badziewiak66?
    :-D

    Gość portalu: badziewiak66 napisał(a):

    > albo lepiej nie , po co. Skandujmy : ZIMNY LECH. ZIMNY LECH. A teraz moi drodz
    > y wykrzyczcie Wasze postulaty :
    > - my chcemy korupcji , układów i sitw,
    > - nie chcemy mądrali i profesorków,
    > - oszukiwanie pracowników, skarbu państwa i kontrahentów to nie jest kradzież ,
    > czy oszustwo ,
    > - nie chcemy płacić podatków, niech robią to ci z PiS,
    > - policja, prokuratura i sądy muszą być przewlekłe i skorumpowane byśmy razem m
    > ogli osiągać korzyści , bo my jesteśmy jedną rodziną,
    > Mamy w dupie Polskę , Litwę , Grecję. Chcemy do Rosji bo tam możemy być oligarc
    > hami i nasze życie pasuje tam jak ulał. Chcemy by kolejny rozbiór Polski wygląd
    > ał tak : 99% Rosja , i 1% Niemcy. Nikt z nas nie chce mieszkać w Niemczech ,
    > bo to głupi kraj i naszych zasad nie uznają. Uważają że to wbrew interesowi pań
    > stwa. Jakie Państwo ? Tylko MY TU i Teraz.
  • led47 23.06.11, 11:26
    I tak od rana temu badziewiakowi sie pier..li.. Idź już lepiej na procesję
  • Gość: gal anonim IP: *.205.13.188.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.06.11, 10:17
    dzieci neo zero historii
  • Gość: obywatel piszczyk IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 10:18
    jest dużo głębszy i bardziej beznadziejny.
    winna jest mentalność. całego narodu.
    politycy nie przylatują z marsa. podobnie jak urzędnicy którzy źle pracują, podatnicy którzy kombinują i oszukują by nie płacić podatków, obywatel który nie zamierza się w pracy przemęczać, sprzedawca który nie doważa i oszukuje klientów, kierowca autobusu który nie wydaje reszty pasażerowi itd. itd.

    każdy na swoim poziomie cwaniaczy, a potem wielkie oczy ze wszystko się wali, bo "oni" są winni.

    nic się w grecji nie zmieni i żadna rewolucja tego nie zmieni. bo rewolucję to trzeba zacząć od swego wnętrza, a nie od moderowania otaczającej rzeczywistości.
    pytanie tylko kiedy to wszystko się wywali i jak bardzo bolesne będą skutki.
  • perunin2 23.06.11, 13:08
    Nie rozumiesz istoty problemy. Gdyby problemem było tylko to, że Grecy są leniwi - to do tej pory po prostu pasaliby sobie owce, czy tanio prowadzili pensjonaty dla turystów z bogatszych krajów. I tragedii by nie było - po prostu żyliby na niższym poziomie, ale bez większych problemów. Problemem jest euro i UE w ogóle. Nie da się przenieść poziomu życia Niemiec do Grecji, ani nie da się zmienić mentalności Greków na wzór mentalności Niemców. Właśnie widzimy koniec unijnego eksperymentu pt jednolity europejski system ekonomiczny.
  • Gość: czytaj uważniej IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.06.11, 14:41
    to co napisałeś w swoim nie wyklucza tego co ja napisałem, a nawet w pewien sposób się łączy i potwierdza mój post.
    najlepszy dowód że pomijając wstęp twojej wypowiedzi zgadzam się z nią.
  • ponury_swiniarz 23.06.11, 10:18
    'i jak w tym kraju ma byc lepiej'

    Fenomenalnie! W Hiszpanii podobne podejscie maja 'mlodzi wyksztalceni'. Bravo Europa! Zycie na kredyt i na zasilkach rulez!
  • computerro 23.06.11, 10:33
    Młodych wychowało starsze pokolenie. Dlaczego uczyło młodych brać kredyty a nie pracy i oszczędności? Dlaczego nie nauczyło odpowiedazialności?
  • franek31 23.06.11, 11:47
    computerro napisała:

    > Młodych wychowało starsze pokolenie. Dlaczego uczyło młodych brać kredyty a nie
    > pracy i oszczędności? Dlaczego nie nauczyło odpowiedazialności?

    Niech zgadnę: bo samo na tym nieźle zarabiało? (przynajmniej niektórzy najcwańsi i najlepiej sytuowani)
  • akiraxx 23.06.11, 10:22
    Jak naród o takiej mentalności mógł się znaleźć w UE a co dopiero w strefie EURO? Im szybciej zbankrutują tym lepiej dla wszystkich.
  • zgr-edo 23.06.11, 10:28
    bo jakoś, nie chciało mi się czytać tego badziewia do końca
  • Gość: Zuchwa IP: *.krak.tke.pl 23.06.11, 10:28
    Pani Eleni ma z mężem jedynie 1600 Euro emerytury? Nie polewają wszystkich potraw obficie oliwą?! Toż to prawdziwi biedacy:) Nawet jeśli ceny u nich są dwa razy wyższe niż w Polsce, to 90% Polaków by się z nimi chętnie zamieniła. A czy to nie dziwne, że największe problemy gospodarcze w tej bogatszej części Europy mają kraje południowe- Grecja, Portugalia, Hiszpania i częściowo Włochy? Może im sie po prostu pracować nie chce. Wino, kobiety i śpiew...
  • Gość: amx IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 10:32
    dochód przedsiębiorstwa powinen byc dzielony 50% dla włąsciciela 50%dla pracowników
  • Gość: asd IP: *.dhcp-docsis.net.tomkow.pl 23.06.11, 10:56
    mądry to Ty nie jesteś :(
    co będzie jeśli firma ma straty? czy pokryją je pracownicy?
  • Gość: Z IP: 89.204.153.* 23.06.11, 11:02
    I co jeszcze, predze zwine biznes niz ktos mi bedzie dyktowac co mam zrobic z moimi dochodami, place stawke na godzine jak sie nie podoba to szukac roboty u bardziej "postepowgo" pracodawcy
  • Gość: MichalM IP: *.rwd.prospect.pl 23.06.11, 12:44
    Chciałbym ja wydaję na pracowników 11tys a sam zarabiam połowę tego, myślisz że powinienem im obciąć pensje??????????
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 18:25
    On nie myśli, jemu się zdaje, że właściciel bierze 90%

    Tak Lenin uczył.
  • Gość: le Ming IP: 178.73.49.* 23.06.11, 13:17
    > dochód przedsiębiorstwa powinen byc dzielony 50% dla włąsciciela 50%dla pracowników

    Tak? A dlaczego? Bo ty tak chcesz?
    Załóż i poprowadź firmę, zatrudnij kogoś, zapłać mu... Wtedy pogadamy.
  • buj_w_chucie 23.06.11, 17:51
    Kazdy wlasciciel chcialby zarabiac tyle ile wynosi caly fundusz plac w jego przedsiebiorstwie. Ale widze, ze niewielu sie polapalo w prowokacji :)
  • Gość: www IP: 222.128.41.* 23.06.11, 10:34
    Niezle downy... popieraja zmiany, ale oczywiscie sami nie maja zamiaru nic zrobic:
    -dom dalej na nielegalu
    -strzyzenie oczywiscie bez paragonu
    -na zasilek sie "zalapie"

    Dodatkowa prace znalezc to juz nie laska....

    Jednak Polak jest tysiac razy lepszy od Greka....choc taka mentalnosc jak opisana kroluje w typowo Pisowskich regionach
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 18:15
    > Niezle downy... popieraja zmiany, ale oczywiscie sami nie maja zamiaru nic zrob
    > ic:
    > -dom dalej na nielegalu
    > -strzyzenie oczywiscie bez paragonu
    > -na zasilek sie "zalapie"


    To się nazywa myślenie nawykiem.

    Zmieniać świat ale siebie nie bo na to nie starcza siły.
  • Gość: www IP: 222.128.41.* 23.06.11, 10:36
    13, 14 emerytury...

    :)

    Nie rozuimiem tylko "specjalny podatek od dużych, zyskownych przedsiębiorstw, których zyski przekraczają 5 mln euro rocznie (5-10 proc.). "

    Bez sensu. To wlasnie te firmy wyciagna kraj z kryzysu
  • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 10:43
    Niech teraz zap...ją jak się przez lata żyło ponad stan.
  • Gość: Enderra IP: *.icpnet.pl 23.06.11, 10:44
    Artykuł z 12 czerwca czytam 23 czerwca. Na zdjęciu Emerytka protestuje na ulicy podczas 24-godzinnego strajku w Atenach, lipiec 2011".
    Hmmm... Te upały... lipiec 2011 już był???
  • Gość: ddd IP: *.internetia.net.pl 23.06.11, 10:46
    "Będę strzyc ludzi po domach i nic tym durniom politykom nie zapłacę, ani euro podatku! "
    biedna idiotak. na zlosc mamie odmroze sobie uszy. ;)

    tak jest kiedy ludziom przez lata wmawia sie, ze to rzad i panstwo "daja". ludzie zapomnieli, ze to ONI maja dbac o siebie i panstwo, oduczono ich tego, ze to oni utrzymuja panstwo.
    teraz zachowuja sie jak niedorozwiniete dzieci.
    tak sie konczy socjalizm i redystrybucja dobr.
    socjalisci - skoro sami wychowaliscie sobie takich bezmozgich obywateli, to bez zalu bede patrzyl jak wasze dzieci was wieszaja.
  • andmas 23.06.11, 11:26
    NIESTETY ... ,TY JESTEŚ IDIOTĄ ... ,ZROZUMIESZ TO JAK PRZEPRACUJESZ W MAFIJNEJ POLSCE 43 LATA , BĘDZIESZ MIAŁ 61 LAT ,ODPROWADZISZ SKŁADKI EMERYTALNE DO ZUS NA KWOTĘ 600.000 TYSIĘCY ZŁOTYCH ... , I ZOSTANIESZ POZBAWIONY PRACY ZAROBKOWEJ ... ,NIKT NIE PRZYJMIE CIĘ DO PRACY , BO POTENCJALNI PRACODAWCY STWIERDZAJĄ ,ŻE JESTEŚ ZA STARY ... , ZWRÓCISZ SIĘ DO ZUS , A TAM POWIADOMIĄ CIĘ , ŻE NIC CI SIĘ NIE NALEŻY DO OSIĄGNIĘCIA WIEKU EMERYTALNEGO .... I RADZĄ CI ... ,ŻEBYŚ SIĘ ZWRÓCIŁ DO DOMU OPIEKI SPOŁECZNEJ Z PROŚBA O POMOC ... , Z KOLEI JAK TAM PÓJDZIESZ I SIĘ UPOKORZYSZ POWIEDZĄ CI , ŻE NIE JESTEŚ TAKI STARY ,ŻEBY ŻEBRAĆ ... I MASZ SIĘ WZIĄĆ ZA ROBOTĘ ... ,SZUKAJ TAKIEGO ROZWIĄZANIA ,ŻEBYŚ NIE MUSIAŁ CAŁE ŻYCIE PRACOWAĆ NA KORYTO BANDYTÓW ,LECZ NA WŁASNE POTRZEBY ...
  • hooligan1414 23.06.11, 10:49
    biurewska oligarchia ma sie dobrze; nie tylko zreszta w Elladzie. Kryzys by jej nie dotknal - wyplatka co miesiac na konto, do tego 13, 14, 15 etc. tak zyja nowoczesni obywatele, elita narodu! Eleni, proponuje ci - idz ta droga
  • Gość: gadd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 10:55
    ten artykuł ma pokazać, jak strasznie może być, jeżeli nie zezwoli się rządowi na podwyzszanie podatków i na dojenie bez końca obywateli
  • hooligan1414 23.06.11, 11:03
    no przeciez podwyzszanie podatkow JEST dojeniem obywateli
    ale jak zawsze przy takiej okazji nalezy odejsc od tepego doktrynerstwa i zamiast o stawki podatkow zapytac o to:
    - ilu obywateli/firm w rzeczywistosci je placi (tzn. jaka czesc spoleczenstwa rzeczywiscie cos produkuje wartosciowego)
    - jak sa redystrybuowane (sprawnosc systemu, stopien zlodziejstwa etc)
    - i najwazniejsze - na co sie je wydaje?
    bez odpowiedzi na powyzsze mamy tylko mialka akademicka dyskusje
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 18:13
    Hę?
  • tomek.54321 23.06.11, 10:54
    Bardzo wzruszajacy artykul, ale nigdzie nikt nie pisze ze Grecy sa czesciowo winni sami sobie, bo zyli ponad stan...
    --
    pozdrawiam i zapraszam
    inny-punktwidzenia.blogspot.com/
  • dd1987 23.06.11, 10:57
    ciekawe czy to sie skonczy komunizmem czy wojną
  • wuetend 23.06.11, 11:05
    ...polega na tym, że mainstream zwyczajnie BOI SIĘ w kilku punktach pokazać tzw. zwykłemu człowiekowi, że zawinił rozpasany socjalizm.

    Rozpasany socjalizm to:
    - grupy "uprzywilejowanych",
    - wmawianie społeczeństwu, że "biedni" powinni być chronieni przez państwo,
    - wszechwładza polityków spowodowana rozrostem sektora publicznego,
    - wmawianie społeczeństwu, że sektor prywatny jest gorszy niż publiczny.

    Efekt? W Polsce mamy ok 80 mld PLN rocznie idących na świadczenia wynikające z przywilejów oraz na utrzymanie administrację. Czy stać nas na rozpasany socjalizm?

    ----------------
    pozdrawiam
  • Gość: WJS IP: *.net.pulawy.pl 23.06.11, 12:19
    To nie kwestia socjalizmu tylko stosunku społeczeństwa do państwa. Np. w takiej Szwecji mimo wysokich podatków, bardzo rozbudowanego państwa opiekuńczego, gospodarka funkcjonuje sprawnie, a kryzys praktycznie nie był odczuwalny. To wszystko dlatego, że obywatele czują się odpowiedzialni za państwo, w którym żyją.
  • hooligan1414 23.06.11, 12:26
    ale i panstwo szanuje swych obywateli - ministrowie przyjezdzaja do roboty rowerami
  • Gość: porcamiseria IP: *.vectro.com 23.06.11, 18:20
    Próbuję zebrać w jedną całość całą tą komuszą paplaninę
    i pogodzić to co napisałeś z twirdzeniem innego lewaczka, który twierdził,
    że rowery są dowodem zamożności społeczeństwa.

    Potrafisz to jakoś uzgodnić z twoim ideowym kolegą?

    Wygląda na to, że ministra rozpiera wstrętna pycha gdy przyjeżdza do pracy
    swoim wypaśnym rowerem!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka