Dodaj do ulubionych

Polacy mniej kupują w centrach handlowych

IP: *.komernet.pl 15.07.11, 07:15
Najemcy się wyniosą ?! :-) Tak, ale po zapłaceniu gigantycznego odszkodowania właścicielowi galerii! Dla wielu firm, które "rzuciły się na głęboką wodę" to bankructwo... To może by ktoś opisał... A jest o czym pisać, przykładów mnóstwo...
Obserwuj wątek
    • Gość: małypikuś Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: 217.98.72.* 15.07.11, 08:59
      Trzeba być mocno pojeb...nym,żeby ryzykować otwarcie sklepu w centrum handlowym.Upadli na łeb ,ci co podpisali umowy ,godząc się na wieloletnie dzierżawy,albo za rezygnację na zapłatę horrendalnego odszkodowania.
      =======
      Ostatnio właściciel sieci galerii PLAZA ogłosił,że sprzeda wszystkie galerie w Polsce.
      Chyba czuje,że będzie miał straty.
      • Gość: www Re: Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: 222.128.41.* 15.07.11, 09:42
        Chlopie w ogole sie nie znasz i takie bzdury piszesz...

        Dla wielu malych firm to jest wazna i dobra decyzja. Centrum handlowe w dobrym miejscu to staly rynek i ilestam tysiecy ludzi, ktorzy wejda do twojego sklepu.

        Tak. Jest drogo. Tak. Trzeba zawsze byc dobrym, ale generalnie to centrum ma mase zalet.

        Ale oczywiscie zawsze trzeba byc na tyle dobrym, zeby tym ludziom, ktorzy juz do ciebie przyjda cos sprzedac!


        Moim zdaniem male sklepy poza centrami handlowymi czeka upadek. Kto bedzie jechal do sklepu sportowego gdziekolwiek skoro ma specjalistyczny w centrum do ktorego i tak jedzie?

        Tak samo z Kinami. Oprocz tych w centrum miasta ile zostanie?
        • greges58 Re: Polacy mniej kupują w centrach handlowych 15.07.11, 10:02
          Zły przykład ;)
          Sklepy " niszowe " jakoś sobie poradzą !
          Sportowe ?
          Też... .
          Specjalistyczna lina dla grotołaza, termos dla alpinisty. Fajne buty. Super deska. Buty za 1000 zł.
          Tego nie ma w salonie InterSport, Decathlon i Go sport.

          Mały sklep dla zaprzyjaźnionych klientów zawsze sobie poradzi !
          Tym bardziej w wielkim mieście.

          Pozdrawiam ^^
          Grzesiek
        • Gość: J.J-P. Re: Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: *.icpnet.pl 15.07.11, 11:52
          Tysiące ludzi wejdą do sklepu i ?
          1. Nie kupią, bo do wartości towaru doliczono kosmiczny czynsz w galerii i kosmiczne prowizje za płatności kartą i kosmiczne odsetki od kredytu obrotowego, całkiem niezły zysk handlowca
          i niebotyczne podatki.
          2. Nabrudzą zrobią bałagan i trzeba sprzątać, porządkować, a wentylacja też kosztuje.
          Małe firmy mają za mały kapitał obrotowy, by podołać nagłemu wzrostowi obrotów.
          Czy nas Polaków stać na taki komfort zakupów jaki zapewniają (nie za darmo) galerie?
          Może bliżej nam do półtuszy na otwartej ciężarówce i towaru we wczorajszej gazecie?
          =====
          Clinton miał na ścianie napis : " Pamiętaj głupku, gospodarka, gospodarka, gospodarka".
          W Polsce winniśmy mieć napis w każdym urzędzie, na czole każdego polityka, radnego, dziennikarza "Pamiętaj głupku, koszty, koszty, koszty".
          W galeriach powinny być napisy "Pamiętaj głupku, w handlu zysku robi się obrotem, a nie wzrostem ceny jednostkowej".
          Nie wiem czy galerie mają przyszłość, na pewno przyszłość ma optymalizacja kosztów, cięcie kosztów, racjonalizacja działań.
          • Gość: luce_dal_tessino przetrwanie dzielnicowych centrów handlowych IP: *.icpnet.pl 16.07.11, 22:58
            Jest zależne wyłącznie od tego jak szybko miasta stworzą im przestrzenną konkurencję w dzielnicach polegającą na substytutach ulic handlowych w dzielnicach modernistycznych blokowisk.

            W artykule następuje pomieszanie z poplątaniem, gdzie myli się dwa odrębne segmenty handlu, jakim są zakupy dóbr bieżącej konsumpcji fmcg, którym towarzyszą zakupy trwalsze oraz zakupy produktów konsumpcji trwałej, na które wybieramy się raz na jakiś czas, a nie regularnie co parę dni, co tydzień. Na tych się skupię.

            Polacy przed 11 laty byli fanami galerii handlowych, zakupów pod dachem, tego co nazywasz wygodą. Byliśmy ich największymi zwolennikami w Europie razem z Brytyjczykami. Na drugim biegunie byli Włosi, Niemcy, Węgrzy uwielbiający zakupy na wolnym powietrzu, na centralnych albo dzielnicowych ulicach sklepowych. Od tego czasu nastąpił jednak w Polsce ogromny przełom. W badaniach z 2008 roku Polacy w swych preferencjach tęsknili za ulicami sklepowymi - w rankingu preferencji przesunęliśmy się do środka stawki, natomiast zauważaliśmy nieatrakcyjność ulic w zaniedbanych centrach.

            Dlatego los takich dzielnicowych centrów jest przesądzony, gdyż każdy ruch rewitalizacyjny przywróci rolę centrów miast, natomiast za tym pójdą oczekiwania wobec starych centrów dzielnicowych, a za tym pojawi się pokusa tworzenia nowych centrów dzielnicowych, które zredukują rolę centrów handlowych do tego czym zawsze były - substytutami przestrzeni miejskiej dla mieszkańców niezurbanizowanych przedmieść. Z tego wyodrębnią się galerie handlowe, które będą powstawały w innych charakterze niż dotychczas, takim znanym z Europy Zachodniej.
            Ale błędne było by myślenie, że właściciele CH stracą na tym. Centra handlowe zarabiają przede wszystkim na operacjach finansowych i wzroście wartości gruntu. Czynsze służą pokryciu kosztów deweloperki. Dlatego jak CH stracą na atrakcyjności, to ich właściciele przekształcą ten grunt w co innego i będą bardzo zadowoleni.
            --
            www.facebook.com/wlodek.nowak i www.my-poznaniacy.org
    • antekguma1 Polacy mniej kupują w centrach handlowych 15.07.11, 10:16
      Znowu ktoś odkrywa Amerykę. Jak mają kupować więcej, skoro zarabiają czterokrotnie mniej, lub patrząc z drugiej strony ceny są czterokrotnie zawyżone. Kapitaliści w Polsce zarabiają, dzięki taniej sile roboczej, czterokrotnie więcej niż na zachodzie, pora żeby trochę zbiednieli, tak jak ich pracownicy.
      • Gość: olo Re: Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: *.49-151.net24.it 15.07.11, 10:25
        Zawsze zarabiali mniej.

        Problem w tym ze zarabiają coraz mniej i na coraz mniej ich stać.
        Obecnie dochody większości lecą na pysk ponad 10% rocznie.

        OD 1999 roku płace wzrosły o 100% emerytury,renty itd znacznie mniej.
        Natomiast koszty podstawowego utrzymania (NA TO STAĆ WIĘKSZOŚĆ 80%)
        Czyli żywność , utrzymanie mieszkania(prąd gaz ,węgiel woda itd.) , transport
        Wrosły o ponad 200%

        Nic dzinego ze już 70% zyje ponizej minimum socjalnego kiedy 1980roku było to pomijalne 5%, a po rewoltach strajkach itd. 1989r tylko 15%.



        finanse.wp.pl/kat,104124,title,Drozyzna-potrwa-jeszcze-kilka-lat,wid,13587422,wiadomosc.html
        Drożyzna potrwa jeszcze kilka lat
        12.07.2011
        Narodowy Bank Polski nie zostawia złudzeń: sytuacja w naszych portfelach nie poprawi się w najbliższym czasie. Drożyzna będzie zżerać nasze płace, a kursy walut, w tym franka szwajcarskiego, mogą szaleć
        • Gość: olo Re: Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: *.49-151.net24.it 15.07.11, 10:42
          cytat
          """Z jednej strony Polacy kupują więcej niż w ub.r. Sprzedaż detaliczna w maju według danych GUS wzrosła o 13,6 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Połowa tego wzrostu to jednak efekt bardzo wysokiej inflacji. Bez niej sprzedaż zwiększyła się w maju tylko i aż o 8,5 proc. Ekonomiści podkreślają, że zaczęliśmy kupować całkiem inaczej."""

          Jesteście oszukiwani jak stado baranów inflacja wynosi dużo powyżej 13,6% sprzedasz ilościowo spada.

          GUS was oszukuje maksymalnie.

          GUS liczy inflację na podstawie danych wypełnianych przez losowanych i zgadzających się ankieterów.
          GUS-u nie interesuje w pozycji mięso co kupiłeś ale za ile.
          Tak liczona inflacja to parodia.
          W jednym roku kupujesz wołowinę a która podrożała przykładowo o 50% a w drugim roku jakieś tanie mięso które tez podrożało 50% , to według GUS ceny mięsa spadły

          W SKRÓCIE:
          W takim kraju jak Polska gdzie 80% nie odłożyło nawet złotówki.
          Wzrost cen towarów i usług nawet o 200%, pokaże inflację według GUS i ankieterów raptem parę procent.
          Po prostu nie wydadzą więcej bo więcej nie mają, tylko przesuną wydatki w koszyku GUS i tyle.
          Nie będą płacić za mieszkanie a wrosną wydatki na żywność.

          Koszyk GUS
          www.bankier.pl/wiadomosc/GUS-podal-koszyk-inflacyjny-na-2010-r-2108197.html

          www.polityka.pl/rynek/gospodarka/234779,1,zycie-wedlug-gus.read
          Koszyki też są ślepe. To znaczy, że nie ma w nich konkretnych marek towarów. Lutostańska do swojej książeczki wpisywała herbatę Saga, Krynicka – Earl Grey, ale dla Małgorzaty Siwiak nie ma to znaczenia. Liczy się pozycja „herbata” i ile, przeciętnie, wydają na nią rodziny pracownicze



          -----------------

          finanse.wp.pl/kat,104124,title,Polacy-zaczeli-oszczedzac-na-zakupach,wid,13598462,wiadomosc.html
          Polacy zaczęli oszczędzać na zakupach
          15.07.2011
          Centra handlowe sprzedają mniej nawet o jedną piątą, gdyż Polacy z galerii przenieśli się do dyskontów - informuje "Gazeta Wyborcza".

          Ekonomiści podkreślają, że zaczęliśmy kupować całkiem inaczej. Chcemy konsumować tyle samo albo nawet więcej, ale nie pozwalają nam na to nasze dochody. Polacy zaczęli więc oszczędzać - twierdzą cytowani przez gazetę eksperci.


          Jak widać propaganda się już gubi w zeznaniach, niby kupują więcej a jednak mniej i oszczędzają.
          To klasyczny przykład zakłamania i tego ze iflacja jak kazdy doskonale wie przekroczyła 20% dla większisci 80% .


          Wam podali ze to 5%, ceny wrosły o ponad 20% a sprzedaż o 13%.

        • Gość: olo Nawet sprzedaż wódki lieci w dół IP: *.49-151.net24.it 15.07.11, 11:54
          wyborcza.biz/biznes/1,100969,9794214,_PB___Wodka_tanieje__ale_jej_sprzedaz_i_tak_spada.html
          Mimo tego ze wódka jest najtańsza od powiedzmy 70lat.
          Dziś pół lita kupimy za 16-17zł to raptem trzy-cztery zjadliwe chleby 800gram

          W 1980roku kosztowała 120zł to były 30 chlebów po 4zł 800gram.
          Przy zarobkach 6000zł na rękę średnia i 5600zł większość.
          60-70% zarobków zostawało w kieszeni po opłatach i kupnie żywności.

          Dziś średniej 2400zł nie otrzymuje blisko 70% większość tyra za 1500zł netto
          A w kieszeni nie pozostaje mu nic.

          Nawet sprzedaż piwa spada dramatycznie
          biznes.interia.pl/news/sprzedaz-piwa-dramatycznie-spadla,1373014
          Czwartek, 24 września 2009 (13:18)
          Pierwsza połowa roku przyniosła branży piwowarskiej najgorsze od 1989 r. wyniki sprzedaży.


          www.dlahandlu.pl/poradnik-handlowca/spada-sprzedaz-alkoholu-najwiecejj-wydajemy-na-piwo,15574.html
          Spada sprzedaż alkoholu, najwięcej wydajemy na piwo
          13-07-2011, 09:34
          Od czerwca 2010 r. do maja 2011 r. w Polsce sprzedano alkohol za 26 mld zł. To o 700 mln zł mniej niż rok wcześniej - podał Dziennik Gazeta Prawna.




          • Gość: Alek Re: Nawet sprzedaż wódki lieci w dół IP: *.tvk.torun.pl 15.07.11, 12:07
            Niby tak,a jednak nie bo porównanie produktów dzisiaj do tych sprzed 20 lat jest bez sensu.

            Np. chleb - to co teraz kosztuje 2 zł, 20 lat temu chlebem bys nie nazwał. Nalezy porównac chleb który teraz kosztuje 5-6 zł za bochenek bo jakosciowo i produktowo odpowiada temu sprzed 20 lat.
            Tak samo z miesem i wedlinami: teraz cos co kosztuje 10 zł za kg to ma moze 30% miesa. Przykład szynki dzisiaj, 20 lat temu jej nazwa to by była szynkowa --- zawartosc miesa ponizej 30%!!!
            Tak wyglada tzw. statystyka - wspomnijmy ze w lutym GUS znacznie zmodyfikował koszyk inflacyjny wrzucajac wiecej produktow taniejacych kosztem drozejacych (czyli np. tv 46 calowy zastapiono tv 55 calowym,co daje % zysk spadku cen na poziomie ok.20%; benzyne zastapiono LPG i wzrost byl tylko o 2%)
            • Gość: olo Re: Nawet sprzedaż wódki lieci w dół IP: *.49-151.net24.it 15.07.11, 12:20
              Niby tak,a jednak nie bo porównanie produktów dzisiaj do tych sprzed 20 lat jes
              > t bez sensu.
              >
              > Np. chleb - to co teraz kosztuje 2 zł, 20 lat temu chlebem bys nie nazwał. Nale
              > zy porównac chleb który teraz kosztuje 5-6 zł za bochenek bo jakosciowo i produ


              Ale ja taki własnie porównywałem 5-6zł 800gram (DO CENY WÓDKI), nie za 2,3zł 400gram trująca gąbka.

              Przykład szynki dzisiaj, 20 lat temu jej nazwa to by była szynkowa ---
              > zawartosc miesa ponizej 30%!!!

              Wędliny w obecnej Polsce to jest tragedia!!!! po dwóch dniach robią się obślizgłe i do wywalenia.
              Szynka z Słowenii czy Włoszech leży 2tyg w lodówce i nic .


              Wdane GUS-U nikt przecież nie wierzy co podaje to skandal.
              Jak może rosnąć sprzedaż jeśli zarobki dramatycznie spadają?
              Jak inflacja może wynosić 4% kiedy wskaźnik inflacji producenta wynosi 9%?
              dodatkowo transport (ON, wrósł o 26%) a producenci zarobili wyjątkowo w tym roku.


        • lava71 GW to szmatławy portal 15.07.11, 10:42
          liczą się dla nich tylko reklamy.
          W sumie to większość artykułów tu publikowanych jest na zamówienie bez podpisu "sponsorowane".

          --
          Religion can never reform mankind because religion is a slavery
          ---------------------------------------------------------------
          www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
      • Gość: Alek Re: Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: *.tvk.torun.pl 15.07.11, 12:01
        Smiech mnie ogarnia jak czytam artykulu eko oszołomów.
        Wg nich kazdy produkt sprzedawany w eko sklepie lub z napisem eko (i pseudo certyfikatem) jest ekologiczny.
        Niestety zywnosc ekologiczna to ta która ja sobie sam wyhoduje w swoim ogródku. Firmy produkujace eko zywnosc robią w bambusa konsumentów i co najsmieszniejsze jeszcze dostaja dotacje unijna na taka produkcje. Przy duzym popycie na eko-zywnosc praktycznie pol Polski musialoby byc obsiane, obhodowane aby zaspokoic potrzeby eko-konsumentow.
        Przykladem sa jajka od kur zielononozek --- prawie na wymarciu. Badania z 10-ciu sklepów gdzie rzekomo te jajka sa sprzedawane w cenie 4 x wyzszej niz normalnie potwierdzily ze te jajka od tych kur w ogole nie pochodza!!! Przy takiej ilosci sprzedazy jaj od tych kur musialoby ich byc pare milionów (hodowla na wolnym powietrzu, na natrualnym pokarmie). Prawdziwa eko-kura daje jedno jako na 2-3 dni, zatem trzeba miec 10 kur aby na 2 dni zapelnic pudelko jajek!!!
    • Gość: POTWÓR EMPIK Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 10:49
      To ,że Empik nie ma nowości nie wynika z nałożenia 5% VAT-u na ksiązki to bardziej efekt
      zaległości finansowych Empiku względem wydawców .Ogromne sumy jakie są wiini wydawcą doprowadzić moze do upadłości tego potwora monopolisty .Kredytują sie u wydawców długimi terminami płatności dochodzacymi nawet do 200 dni i w takim terminie POTWÓR ze spłatą się nie mieści .Pełna Kultura jako hasło Empiku to ściema i fałszowanie rzeczywistości.Brak bata w postaci konkurencji spowodowało mocne uzależnienie wydawców od tego POTWORA , dyrdymały ,że Empik się zmaga z kryzysem ,VATem ,brakiem nowości to czysty populizm
      POTWÓR pije krew wydawcom jak pijawka w stawie ,przyssało się i wypija nie zważając na innych
        • Gość: OLO Re: Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: *.49-151.net24.it 15.07.11, 11:19
          A co to ma do rzeczy?
          W obecnym kraju biedy i analfabetyzmu
          NIKT NIE MA PIENIĘDZY NA KSIĄŻKI I CZASU ABY JE CZYTAĆ.

          Sprzedaż książek spada lawinowo od lat po 17% rocznie.
          Już ponad 70% Polaków to wtórni analfabeci i nawet nie potrafią przeczytać prostej instrukcji obsługi.




          szkola.wp.pl/kat,1021419,title,Porazki-w-szkole-mlodzi-Polacy-mlodzi-analfabeci,wid,13142504,wiadomosc.html
          Według danych z 1951 roku analfabetyzm całkowity, który był dużym problemem Polaków po wojnie, został w naszym kraju zlikwidowany. Zauważalne są jednak tendencje do wzrostu analfabetyzmu częściowego. Problemy z czytaniem tekstów, ich literowaniem i – co ważne – rozumieniem, ma wiele osób, które kończą szkołę podstawową.





          www.iik.pl/newsy.php/2424
          Według badań międzynarodowych organizacji PISA (Międzynarodowego Programu Oceny Umiejętności Uczniów) i OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) blisko 40% Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30% rozumie, ale w niewielkim stopniu.

          www.bn.org.pl/aktualnosci/230-z-czytelnictwem-nadal-zle---raport-z-badan-biblioteki-narodowej.html
          Aż 56% Polaków nie zagląda do żadnych książek, nawet kucharskich czy słowników. 46% nie czyta choćby krótszych tekstów, artykułów lub opowiadań. Książek nie czytają nawet najlepiej wykształceni......
    • Gość: stan doradcy IP: *.tcd.ie 15.07.11, 11:12
      Gdyby mi ktos powiedzial ze Polacy wydaja w tym roku wiecej na zakupy niz w ubieglym to pierwsze co by mi przyszlo do glowy to ze ceny wzrosly.
      Gdyby mi ktos powiedzial ze Polacy z drozszych sklepow przenosza sie do tanszych to by mi przyszlo do glowy ze ceny wzrosly i Polakow na mniej jest stac i musza przeniesc sie do tanszych sklepow.
      Tymczasem doradcy ktorzy zapewne slono na tym zarabiaja wyciagaja wniosek ze Polacy zaczeli oszczedzac.
      Czy sa to doradcy pokroju tej dziewuszki ktora jako doradce po znajomosci zatrudnil minister Sikorski jako uzasadnienie podajac ze dziewczyna jest bez doswiadczenia ale dobrze zna angielski -no to do MSZ sie przyda bo tam takich umiejetnosci jak na lekarstwo...?
    • Gość: krush Polacy mniej kupują w centrach handlowych IP: 217.153.114.* 15.07.11, 11:32
      Czynsze w centrach stoją w miejscu, w obiektach poza Warszawą i Krakowem idą w dół - bzdura wyssana z palca, w dobrych centrach handlowych w Warszawie czynsze rosną w zawrotnym tempie, czasami żądają 150% stawki sprzed kilku lat, poza Warszawą stoją w miejscu, nie znam żadnego przypadku spadku czynszu a siedze w tym już kilka ładnych lat...
    • Gość: Mat Jak to spadają przychody?! IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.11, 11:51
      Jak to spadają przychody - przecież wyraźnie widać, że w kwietniu wzrosły i to znacznie powyżej tego, ile wyniósł spadek w okresie od stycznia do marca. Macie nas za durniów czy jak? A może sami nie potrafiliście dotąd opanować umiejętności czytania wykresów - ale wtedy czeka was srogi zawód na teście gimnazjalnym...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka