Dodaj do ulubionych

Fiat zwalnia pracowników fabryki w Tychach

IP: *.acn.waw.pl 25.09.11, 18:51
jak kuba bogu,tak bog kubie
pod koniec roku mialem zonie kupic samochod,jakies male gowienko-rozpatrywany byl miedzy innymi Fiat 500.
wlasnie zostal skreslony
Edytor zaawansowany
  • Gość: FIAT IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.11, 20:09
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 26.09.11, 12:53
    idziesz na bezrobocie...
  • rydzyk_fizyk 26.09.11, 13:12
    Bezrobocie!? Na zielonej wyspie!?
    Oszalałeś?
    --
    eksmisja.wordpress.com
  • Gość: pracy IP: *.customers.d1-online.com 25.09.11, 21:26
    Niech Tusk załatwi u Merkel licencje na Polo to będzie zbyt i zatrudnienie.
    Był Polonez to teraz może być Polo bo mniejszy.
  • Gość: jax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 04:05
    licencje? człowieku, przespałeś ostatnie 20 lat.
    Fabryka w tychach jest własnością fiata. FSO i FSM to świętej pamięci bankruty.

    Zamówienie spadają, produkcja też, więc i zatrudnienie.
    Przeniesienie produkcji nowej Pandy do Włoch to decyzja polityczna, zresztą zrozumiała.
    Fiat włoska firma, a we Włoszech duże bezrobocie, związki zawodowe złagodniały ostatnio.

    Na marginesie właśnie w strefie Euro jest recesja i zamówienie na Polo też są ciętę.
    Przedtem zresztą VW uciął jakość montując g.. jakości silniki, skrzynie biegów.

    Czy w Polsce będziemy projektować i produkować własne samochody.
    Raczej nie - konkurencja globalna jest ogromna, jeszcze normy euro, bezpieczeństwa.
    Brakuje nam dużo czynników;
    - kadry ( polskie uczelnie techniczne systematycznie jadą w dół),
    - kapitału ( kto by chciał tyle ryzykować, jak sa lepsze biznesy - drogi, ostatnio developerka),
    - doświadczeń ( syrenka i polonez, który był dużym fiatem)
    - a przede wszystkim chęci.

    Chociaż udaje się z tramwajami i autobusami.


    I na koniec, co ma do tego k.. Tusk.
    Przecież to polityk, najdoskonalszy przedstawiciel klasy darmozjadów.
    Kaczyński też nie lepszy, tylko ma na dodatek gębę pełną frazesów.
  • Gość: hubert100 IP: *.bchsia.telus.net 26.09.11, 04:43
    Co jak co ale zawsze mozecie liczyc na, Piwo Tychy z miekiej kichy.....Ha,ha,ha
  • Gość: Kuba IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.09.11, 12:41
    Produkcję hitu(Panda) sprzedawanego w setkach tysięcy egzemplarzy przeniesiono do Włoch, dając w zamian niszową Lancię Ypsylon.
  • Gość: Taki sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 12:50
    A ja pamiętam jak chwilę temu, gdy stara pięćsetka sprzedawała się jak ciepłe bułeczki, FIAT chciał zwiększyć produkcję w Tychach. BEZSKUTECZNIE!!! Z uwagi na opór związków zawodowych w tyskiej fabryce! Mają co chcieli...
  • Gość: Tak było! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 14:32
    aktualnosci.auto-swiat.pl/wiadomosci/fiat-strajki-przeniesienie-produkcji-pandy-i-fiata-500-do-wloch
  • tornson 26.09.11, 12:54
    montownie zagranicznych koncernów.
  • krzysiozboj 26.09.11, 13:11
    To samo miałem napisać i ktoś mnie uprzedził. A na taką sytuację pracowało sporo rządów po 89 u nas.
  • Gość: R1 IP: *.acn.waw.pl 26.09.11, 13:29
    Owszem to glupota, w PL sa same montownie wszelakiego sprzetu tylko o co mieli oprzec skoro bida, az piszczy i w dodatku nie mamy zaplecza naukowego czy mysli technicznej na wieksza skale.
  • tornson 26.09.11, 15:25
    Gość portalu: R1 napisał(a):

    > Owszem to glupota, w PL sa same montownie wszelakiego sprzetu tylko o co mieli
    > oprzec skoro bida, az piszczy i w dodatku nie mamy zaplecza naukowego czy mysli
    > technicznej na wieksza skale.
    Bo wszystko rozpie...no po 1989 roku.
  • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 26.09.11, 15:40
    Polska nauke, mysl techniczna i przemysl celowo niszczono po roku 1989, aby Polska byla rynkiem zbytu dla zachodniego przemyslu oraz zrodlem taniej, a wiec tez i slabo wyksztalconej sily roboczej, dla tegoz zachodniego przemyslu...
    lech.keller@gmail.com
  • krzysiozboj 26.09.11, 17:19
    myślę że trochę dziedzin było w których mogliśmy się bronić ale samochodówka raczej do nich nie należała. Tu są za duże koszta opracowywania nowych modeli i za duża masówka jak na nasze mozliwości.
  • Gość: ktos IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.11, 13:26
    kończy się tak jak ze stoczniami, czy FSO.

    Do tych 5,5 tys. pracowników montowni dolicz jeszcze kilka razy więcej u kooperantów.Produkcja od śrubek po lakiernie. To że samochody się u nas tylko składane to mit. Sam pracowałem na Śląsku w "automotive" to wiem.

    Włosi nie są tacy źli.
  • krzysiozboj 26.09.11, 13:28
    I o tym się mało kiedy mówi, miejsce pracy w zakładzie produkcujnym zazwyczaj generuje inne w otoczeniu, jesli zakład pada to z czasem i mniejsze jakoś tam kooperujące z nim.
  • Gość: ktos IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.11, 13:40
    > I o tym się mało kiedy mówi, miejsce pracy w zakładzie produkcujnym zazwyczaj g
    > eneruje inne w otoczeniu, jesli zakład pada to z czasem i mniejsze jakoś tam ko
    > operujące z nim.

    Nie siejmy paniki. Na razie ograniczają produkcję i zwalniają tymczasowych (mówiąc brutalnie z założenia są przeznaczeni od odstrzału)
    Wahania produkcji na rynku motoryzacyjnym to norma. Nie można ciągle produkować coraz więcej.
    Jak zaczną zwalniać stałych pracowników to wtedy będzie problem, bo będzie oznaczać konieczność zwalniania ludzi wykwalifikowanych w których "włożyli" kupę kasy.

    Poza tym im większe problemy grupy Fiata tym dla Tychów lepiej, ponieważ są najlepiej zorganizowanym zakładem w grupie. W razie cięcia kosztów nikt nie zarżnie kury znoszącej złote jajka... Mam nadzieję ;-)

    I jeszcze jedno:
    Śląskie fabryki żyją także z opla w Gliwicach, a tam jest co raz lepiej :-)
  • tornson 26.09.11, 15:14
    Gość portalu: ktos napisał(a):

    > Poza tym im większe problemy grupy Fiata tym dla Tychów lepiej, ponieważ są naj
    > lepiej zorganizowanym zakładem w grupie. W razie cięcia kosztów nikt nie zarżni
    > e kury znoszącej złote jajka... Mam nadzieję ;-)
    Fakt, nigdzie w Europie aż tak taniej siły roboczej tak słabo chronionej kodeksem pracy nie znajdą, podobnie nigdzie w Europie nie mieliby chyba całkowitego zwolnienia z podatków. Ale z drugiej strony jeśli będzie wybór zamknąć fabrykę we Włoszech czy w Polsce, to wystarczą naciski polityków z Rzymu i Polska na to nic poradzi.
  • tornson 26.09.11, 14:54
    Gość portalu: ktos napisał(a):

    > kończy się tak jak ze stoczniami, czy FSO.
    Tak się kończy właśnie wtedy gdy zagraniczne montownie traktuje się lepiej niż rodzime firmy. Gospodarkę opartą o rodzime firmy masz w Niemczech, we Francji czy we Włoszech.
  • krzysiozboj 26.09.11, 17:24
    Ja nie wiem do dzisiaj czy nasi przywódcy byli tylko imbecylami czy jednak sprzedajnymi k...a że to robili bo faktem jest że obcy kapitał otwierający jakąś montownię był traktowany lepiej niż rodzimy producent czegokolwiek.
    Tego nie mogłem też nigdy wytłumaczyć swoim lokalmym mędrkom co to snuli wizje kapitału inestujacego w produkcję czegoś a nie potrafili stworzyć normalnych warunków do funkcjonowania swoim lokalnym
  • Gość: aaa IP: 62.29.137.* 26.09.11, 12:56
    Jasne, zamiast kupić auto firmy zatrudniającej w Polsce 5,5 tysiąca osób kup np. japońskie, koreańskie czy francuskie.
  • wmc-33 26.09.11, 13:02
    Fiat bardzo prosił się o kłopoty i właśnie ma pierwsze owoce. Spada nie tylko sprzedaż w Europie, ale też maleje udział w rynku. W USA wcale nie jest tak dobrze, jak to przedstawiano, a jedynym wielkim pozaeuropejskim rynkiem Fiata jest Brazylia, gdzie też nie jest różowo. Fiat nie może się ratować Chinami, czy Indiami, bo zaniedbał rynki wschodzące (fakt, że walczył o życie). Teraz szalone plany z inwazją Fiatów w USA, z doczepianiem znaczków Lancii do Chryslerów, z ekspansją Alfy zaczynają się wykładać, co było tak łatwe do przewidzenia, że aż trudno było uwierzyć, że te plany były na serio. Przeniesienie Pandy też powinno zakończyć się wzrostem kosztów, spadkiem jakości i na końcu przełożyć na spadek sprzedaży i straty. Fiat tradycyjnie wpadł w katastrofalne kłopoty i można mu tylko życzyć, żeby tradycyjnie jakimś cudem je przeżył. Jeśli będzie inaczej, Tychy podzielą los FSO.
  • Gość: Mark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 15:08
    Dokładnie. Dodam tylko, że konkurencja w postaci Kii, Suzuki, Hyundaja, etc. mocno ciśnie Fiata w jego tradycyjnym segmencie aut "A" oferując auta w podobnych cenach, ale lepiej wykonane i wyposażone, niż Panda. Nie udała się też próba Fiata odzyskania dobrej pozycji w klasie "B", gdyż sprzedaż nowych "kropek" jest stosunkowo niewielka. O innych niewypałach takich jak nowa 500-tka vel Ford Ka, czy Fiat Bravo albo Croma nawet nie warto wspominać. Fiat idzie na dno, a kroplówka w postaci dotacji rządu włoskiego (samego będącego w opałach) jest niczym kadzidło dla umierającego...
  • Gość: c IP: 79.162.139.* 26.09.11, 20:26
    Obserwuję rynek od kilkunastu lat. Jeździłem maluchem, trabantem, corollą, W123, kadettem, astrą, 406, fabią. I jakoś NIGDY nie brałem pod uwagę Fiata. Nigdy.
  • Gość: S_Bolek IP: *.ipgum.pl 26.09.11, 13:04
    jakimi jesteśmy głupami teraz Rodacy się dowiemy
  • grat.nowy 26.09.11, 13:07
    źle im nie życzę, ale niech się te nowe włoskie pandy sypią jak wszystkie włoskie samochody, niech rdzewieją już w folderach, a liczba reklamacji z powodu wad montażu niech osiągnie rekord świata.
    --
    g-rat

    *Przeżyliście chwilę załamania, ja to rozumiem. Kiedy chce się uciec od tego wszystkiego i tylko jakaś siła obowiązku trzyma nas na miejscu. Sam znam to uczucie... Ale my nie jesteśmy mściwi. Jeżeli dobrowolnie zadeklarujecie na piśmie, że to był tylko chwilowy kryzys, jesteśmy skłonni wszystko wam wybaczyć.*
  • noc.nick.rasowy 26.09.11, 13:30
    Szkaradzieństwo Pandy poraża. Nie wiem, może jest to najlepszy silnik na świecie w swojej klasie z najlepszym zawieszeniem i komfortem jazdy za te pieniądze. Może jest na to 10lat bezwarunkowej gwarancji a standardowe wyposażenie 3x bije na głowę konkurencję? Może jest to najtańsze auto na świecie w eksploatacji? Nie wiem, nie interesuje mnie to, nie chcę nawet wiedzieć!!! W każdym razie jak patrzę na ten samochodód, to dziwię się, że przy takiej podaży aut w tym segmencie znajdują się "koneserzy" motoryzacji, którzy ten 'estetyczny' szmelc kupują. Dlatego jak widzę salon Fiata z Pandami na frontowej witrynie, odwracam głowę i przechodzę na drugą stronę ulicy...
  • Gość: R1 IP: *.acn.waw.pl 26.09.11, 13:22
    + prawdopodobnie ich najblizsze rodziny nie zaglosuja na POkretow.
  • krzysiozboj 26.09.11, 13:32
    Pomijając wystąpienie z UE, nadal w Twoim rozwiązaniu płaci się burżujowi (mniej za gorsze lub mniej kompletne rozwiązanie) i uzależnia od niego w kwestii dalszych projektów. Dlaczego nie zaproponujesz całkowicie własnego polskiego projektu/produktu? Nierealne?
    FSO (dlaczego daewoo padło?) i FSM już dawno nie mamy, niedawno chyba Ursus padł, dlaczego?
  • Gość: klasyk IP: *.nyc.res.rr.com 26.09.11, 13:42
    "Montownia im. Leszka Balcerowicza".
  • Gość: .pl IP: 88.220.76.* 26.09.11, 14:48
    Ciekawe, że najwięcej do powiedzenia mają ci adresów ip kończących się na .com czy .pt
  • Gość: klakier IP: *.nyc.res.rr.com 26.09.11, 15:43
    Gość portalu: .pl napisał(a):

    > Ciekawe, że najwięcej do powiedzenia mają ci adresów ip kończących się na .com
    > czy .pt
    ----
    Racja ! Znajomość języków i dostęp do alternatywnych źródeł informacji wywołuje u Wolaka egzystencjalny szok.
  • Gość: login name IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.11, 13:42
    a rzad Tuska tak walczyl o te fabryke. Nie udalo sie, ale za to po wyborach na pewno sie uda.
  • Gość: U|_V3R IP: *.mtvk.pl 26.09.11, 13:44
    W postesbeckim bardaku zaczynają nawet montownie powoli zwijać.

    Niech was Nergal ma w opiece!
  • Gość: Marek IP: *.ip.jarsat.pl 26.09.11, 13:48
    a chcialem kupic dostawczego,ale jak zwalniaja to moga przeniesc fabryke do Federacji.Rezygnuje.
  • Gość: A kysz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 13:50
    Monopol państwa na wszystko już przerabialiśmy. W motoryzacji też. Na ulicach były tylko samochody dla Polaków: Syrenki i Warszawy a potem 126p, 125p i Polonezy. Jeszcze trafiały się dla Polaków czeskie, enerdoweskie i rumuńskie. No i naczelna myśl techniczna - znaczy radzieckie.

    A kysz!!! Maro!!! Przepadnij!!! A kysz!!!
  • wmc-33 26.09.11, 14:48
    Czemu kupować stare imperialistyczne licencje, jeśli od przyjaciół Moskali można kupić licencję na najnowszy model Łady? Bracia Chińczycy też mogliby nam sprzedać swoją supertechnologię jakiejś Wielkiej Ściany. Trzeba ambitnie brać pod uwagę przodujące ideologicznie rozwiązania, a nie jakieś zgniłki. Towarzysz Kagan jest niekonsekwentny. W dodatku jak się znacjonalizuje przemysł, zamknie partie polityczne i wprowadzi pełny socjalizm, to i tak będziemy żarli runo leśne, a żadne samochody nie będą nam potrzebne.
  • Gość: zly IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.11, 15:06
    Dodatkowo, samochody nie będą się marnowały na eksport bo przy taniej ropie od dziadka mroza nie będą przecież spełniały żadnych norm spalania.
  • Gość: Karol IP: *.tel.tkb.net.pl 26.09.11, 15:50
    Ty tak dla ja to piszesz. Dlaczego nie piszesz o twoich zachodnich ulubieńcach. Szczególnie "stany zjednoczone" "WB". I ich smieszny popęd do zarabiania. Teraz to się im mści. Sprzedali wszystko prawie cały przemysł motoryzacyjny. Takie marki jak Chrysler, Hammer, Rand Rover, nawet Royce Rolls, Aston Martin. Szwedzi sprzedali swojego saaba. Fakt Włosi sprzedali lamborghini Amerykanom, ale jakoś słabo idzie sprzedaż i plują w twarz.Koreańczycy też byli biedni jak mysz kościelna , a teraz sam widzisz , że można. podobno Rosjanie w następnym roku zaprezentują hybrydowy samochód. My nawet nie możemy powiedzieć , że może możemy zaprezentować.
  • wmc-33 26.09.11, 17:01
    Chrysler tonął już parę razy, w końcu zbankrutował i poszedł do Fiata. Teraz skutkiem błędnej strategii może być kulą u nogi, a nie zbawieniem.
    Hummer był bez sensu, nikt go nie chciał, zamknęli na klucz.
    Land Rovera sprzedano BMW, potem trafił do Forda, teraz do Taty. Gdyby był żyłą złota, to nie zmieniałby właścicieli co parę lat.
    RR należy teraz do BMW i ma się świetnie, a nie zawsze tak było.
    Aston Martin jest obecnie niepodległy i znowu angielski.
    Saaba sprzedano GM, bo był za słaby, żeby się samodzielnie utrzymać. Po bankructwie GM Saab stał się znowu prawie samodzielny i wkrótce zbankrutuje ostatecznie, chwilowo jest pod ochroną ustanowioną przez sąd. Volvo za to poszło do Chińczyka i jakoś przędzie.
    Lamborghini należy do VW i ma się świetnie.
    Koreańczycy od dawna biedni nie są.
    Rosyjska hybryda skończy identycznie, jak rosyjski prom kosmiczny.

    Jak widać, każda historia jest inna, ale jedno jest wspólne: firmy produkujące samochody popularne muszą mieć skalę globalną, żeby dobrze żyć. W przeciwnym razie wpadają w tarapaty i toną. Firmy produkujące samochody bardzo luksusowe i drogie mogą żyć samodzielnie, ale ich los bywa zmienny.
  • Gość: cdw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 13:55
    Za bardzo to nie było co niszczyć. Przestarzałe technologie, rozklepane linie produkcyjne, tandetne wzornictwo i koszmarna jakość...
  • hutchence 26.09.11, 14:02
    Dokładnie. Zwłaszcza w końcowych latach produkcji. To i dzisiaj widać, które modele np. Fiata 125p zachowały się w przyzwoitym stanie, i które były lepiej wykończone. Boże, 20 lat po komunie i już ludzie zapomnieli. Lenin i jego nauki wiecznie żywe.
  • forumowiecgwna 26.09.11, 14:31
    Szkoda ze nikogo nie zastanawia pewna "niedoskonalosc" tego oto dziennikarzenia.... Oto bowiem zestawie proste fakty:

    1. Sprzedaz aut w UE nie spada znaczaco - wahania sa nieznaczne. W kilku krajach spadek wynika tylko i wylacznie z ponadprzecietnego wzrostu po roznego rodzaju "anty-kryzysowych" doplat panstwowych...
    2. Koncerny samochodowe zasypuja nas raczej informacjami o WZROSTACH zysku - VW, Audi, Skoda, BMW, Citroen, Pug - co tylko czytam o wynikach to jest lepiej niz w czasach najlepszej prosperity. W wielu markach trzeba czekac na auto kompaktowe - co jest samo w sobie paradoksem na skale "kryzysu"... O KIA nawet nie wspomne - po 5-6miesiecy czekania na auto, to jest przeciez paranoja... A te auta nie kosztuja 20tys ;)...

    Skad nagle biora sie te "problemy firm ze sprzedaza samochodow" sugerowane w tym artykule?????? Przeciez rynek samochodowy ma sie wspaniale?

    3. Polski przemysl motoryzacyjny... Kilku "myslicieli" powyzej wymyslilo ze nalezy kupowac licencje i produkowac cos swojego... Wymyslili madrzy inteligenci Dajewoo Lanosza, tylko jeszcze o tym nie wiedza. Tak tak - auto na polskie warunki GENIALNE, proste, mega-trwale, z gigantycznym zaangazowaniem polskich podproducentow, tanie, z sensownymi silnikami do lpg - auto w swoim czasie lepsze od Astry, ktorego bylo przeciez kuzynem... I co?
    A no to ze doszla kolejna "polska cecha" - wysmiac i wyszydzic swoje. Gorszej prasy, mediow i "wiejskiej opinii" nie mialo chyba zadne auto na swiecie - w polsce jak byle buräk w 20letnim szrocie chcial blysnac to szydzil z nowiutkiego trwalego, wygodnego lanosa.... Bylo tak? Bylo. Dopiero jak Lanos przestal byc produkowany na polski rynek to nagle okazalo sie ze Lanosy sa niezwykle trwale, w miare oszczedne, nierdzewiejace, wygodne... Ze za malutkie pieniadze dostaje sie sensowne, sprawdzone i tanie auto, o klase lepsze od fiatow...

    Tak wiec skonczcie te bzdury - polaczek zawsze obsmieje polskie. Pamietam jak ludzie wysmiewali produkcje silnikow w polsce, a potem wychwalali jakie to swietne silniki Isuzu i CDTI maja w swoich autach... I to jest chyba esencja polskiego büractwa.

    Wg mnie - te zwolnienia to zwykle sezonowe redukcje. W duzych firmach tak czasem bywa, kto nie zatrudnial nikogo w zyciu ten fakycznie moze tego nie zrozumiec. Za pol roku pewnie zaczna znowu przyjmowac - tyle ze to juz nie bedzie taki swietny "news"...

    Aha - przypomne tez ze nasze fabryki silnikow cdti bija przez ostatnie lata rekordy swojego zysku. To tylko tak dla tych narzekaczy o wielkim kryzysie.
  • Gość: zdzich IP: *.ip.netia.com.pl 26.09.11, 14:43
    w związku z protestami Włochów dalej będzie funkcjonować fabryka pod Turynem pomimo tego, że przynosi straty w przeciwieństwie do Tyskiej fabryki. Włosi to nacjonaliści i tyle w temacie.. Popłyną jak Grecja już niedługo tylko i wyłącznie przez lenistwo..!
  • Gość: Mark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 15:11
    Włosi to nie nacjonaliści, ale socjaliści, którzy bez dotacji rządowych nie przetrwaliby tygodnia. Problem tylko w tym, że nieuchronnie zbliża się chwila niewypłacalności Włoch, a w związku z tym dotacji dla Fiata...
  • Gość: Mark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 14:53
    Prawdę mówiąc to jestem zdziwiony, że FIATowi wciąż się chce użerać z polskimi związkami zawodowymi (którym ciągle mało) i jeszcze stąd nie uciekł do Chin albo na Ukrainę.
  • Gość: Dorf IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.11, 14:59
    "Bardziej polski samochód"

    Uchroń nas Boże przed "bardziej polskim samochodem".

    Nie przez przypadek główni producenci samochodów mają 100 letnią historię, na ten pociąg się spóźniliśmy, lepiej dać spokój. Albo próbować tak jak elektryczna Tesla z USA:
    1. Niszowy samochód na licencji (Lotusa w przypadku Tesli), super drogi, przełomowa technologia (elektryczny). Zbieranie kapitału.
    2. Własny samochód luksusowy, nie na zasadzie doganiania konkurencji, tylko znowu lepszy i droższy. Dobrze trafione innowacyjne rozwiązania na które tylko mała firma może sobie pozwolić. Zwiększanie produkcji i kapitału.
    3. Dopiero TERAZ samochód masowy.

    Jak ktoś chce zacząć od słabizny na starej licencji, to na polskim rynku nie ma szans. W Azji, trzeci świat - OK, tam kupią wszyskto gdy na prawdziwy samochód i tak nie stać. Taryfy, zakazy to też już spóźniony pomysł skoro jesteśmy w EU.
  • Gość: reality_show IP: *.range86-181.btcentralplus.com 26.09.11, 15:23
    żeby mieć wymówkę do zwolnień, bo Lancia przecież nie sprzedaje się.
  • Gość: hubert100 IP: *.bchsia.telus.net 26.09.11, 15:39
    Jak to ze Fiat przejal fabryke za darmo? Postawil im piwo Tychy z miekiej kichy.......
  • Gość: megamózg IP: 87.207.133.* 26.09.11, 15:25
    wyjebać stetryczały postpzprowski beton okopany w bastionach szefow kated

    do tego przydałby sie program ogólnopolskiej weryfikacji wyksztacenia uzyskanego w ciagu ostatnich 25 lat

    kilka zadan z matematyki na poziomie matury z 1985 => nie zdasz = masz wyksztalcenie podstawowe; to wyeliminowałoby miliony przygłupów zwyczajnych udających magistrów dzięki zjebanej polskiej edukacji
  • Gość: alfred IP: *.play-internet.pl 26.09.11, 15:26
    Wyciągnąć z szufady dokumentacje "Beskida"że stary ?Mam gdzieś normy EU,biorąc pod uwagę ile zarabiają Polscy robotnicy to samochód sprzeda się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy w Polsce,na Ukrainie,Białorusi i to bez przykładania broni do skroni:)Ale po co komuś coś Polskiego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka