Dodaj do ulubionych

Ceny oleju napędowego biją rekordy

IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.11, 05:38
Od kiedy to "stacje benzynowe" są aż tak humanitarne, że dla ograniczenia skutków zaskoczenia "spodziewaną" podwyżką cen paliw - już wcześniej wchodzą na ścieżkę stopniowych podwyżek. Jest to oczywista brednia. Akurat jest odwrotnie: wiedząc lub spodziewając się podwyżek cen (np o kwotę lub stopę akcyzy), w przedbiegach podnoszą cenę, aby w momencie wprowadzenia faktycznej zmiany (np przez Min.Fin) - "dołożyć" taką podwyżkę do ceny już podwyższonej. Jest to praktyka stosowana już od dawna, w okresach wzmożonego ruchu samochodowego (wakacje, dłuższe weeckendy, święta wielkanocne lub zaduszki). Typowe zdzierstwo, wynikające z zachłanności, w której walczą o pierwszeństo właściciele stacji paliw i budżet - gdyż obie "firmy" na tym zarabiają. Budżet, jeśli podniesie stopę akcyzy - podwójnie. Powoływanie się na jakoweś przyczyny, i to w krajach dość odległych - to "tłumaczenie przez głupka - idiocie". Przecież Polska nie sprowadza ropy/benzyny ze Szwajcarii, Niemiec czy innego kraju Europy Zachodniej. Sprowadza ją z Rosji (podobno w/g stałych cen) oraz uzupełniająco z Bliskiego Wschodu. Więc ta huśtawka cen paliw w kraju, to gierka "gminnych" kapitalistów oraz finansowych urzędasów.
Doczekają się kiedyś zmowy kierowców, którzy może "na złość mamie" np przez tydzień lub dwa zostawią samochody w garażach lub zbiorą w ogródkach tyle paliwa po niższych cenach, że przez ten czas nie będą tankować. Wtedy ceny na stacjach benzynowych napewno spadną. Zyski i dochody z podatków też. Podobny przypadek ma miejsce ze sprzedaży wódki. Mniejsza sprzedaż = mniejsze wpływy z akcyzy = zwiększenie oferty sprzedaży (nawet na stacjach benzynowych) oraz niższe ceny = nieopłacalność przemytu = itd.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka