Dodaj do ulubionych

Polska goni Europę pod względem poziomu rozwoju

IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.12, 20:42
A o czym niby świadczy wzrost PKB? Na pewno nie o poziomie zadowolenia obywateli czy ich dobrostanu. To taki ładny wskaźnik, żeby się głupki cieszyły, tylko chyba jakoś tych głupków brak. Jest ci dobrze, chociaż o tym nie wiesz. Kolejny mit-PKB. Przykładowo - jak są klęski żywiołowe i trzeba dużo wydać na remonty, odbudowę infrastruktury, to PKB też może wzrosnąć. Zadowoleni?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ezekiel 25 : 17 IP: *.washdc.fios.verizon.net 21.06.12, 02:34
    Ah , teraz wiem , dlaczego nas juz nie nazywaja Zielona Wyspa tylko Wyspa Skarbow . To przez ten szalony wzrost PKB !!!!
  • Gość: kennebunkport IP: *.diggersawarness.com 21.06.12, 04:59
    Idź, nie pie... chłopczyku.
    Chcesz udowodnić, że jak dochód jest wysoki to jest źle? Kiedy jeszcze jest ci źle?
    Gdy kupkę robisz?

    Klęski żywiołoe dotykają wszystkich i wszędzie. Liczą się jako straty, a nie jako dochód.
    Jeśli zniszczenia są usuwane to oczywiste, że zalicza się to na plus - jako dochód. Od tego odejmuje się wartość zniszczeń.
    To jest proste jak drut, a ty nie wiadomo nad czym główkujesz.
  • Gość: Ezekiel 25 : 17 IP: *.washdc.fios.verizon.net 21.06.12, 05:22
    Przedmowca , moze nawet nieswiadomy , stwierdzil , ze nie zgadza sie z Broken window theory of economics. A Ty mu odpisujesz , zeby nie pie...l i pytasz , gdzie kupke robi ? Zastaow sie nad soba , nigdy nie jest za pozno.......
  • k.j.1 21.06.12, 06:45
    ".....A o czym niby świadczy wzrost PKB? Na pewno nie o poziomie zadowolenia obywateli..."

    Zadowolenia?!! obywateli w Polsce ?! przeciez cos takiego jak zadowolenie jest w Polsce niemozliwe. Jak ktos udaje zadowolonego (bo przeciez naprawde zadowolony byc nie moze) to musi byc albo idiota albo platny prowokator.
  • maxixxx 21.06.12, 09:13
    Jak jest tak dobrze to ja już mogę pisać ogłoszenie " Niemca do sprzątania zatrudnię" czy mam też jeszcze trochę poczekać??
  • sycophant 21.06.12, 09:38
    Ja tylko w kwestii formalnej. Słowo "actual" z angielskiego w tym kontekście należy przetłumaczyć jako "rzeczywisty/a" innymi słowy actual consumption to konsumpcja rzeczywista a nie aktualna.
  • Gość: Greg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.12, 09:38
    Szybko gonimy? Co to za szybkość, jak się przesuwamy po 3 punktu procentowe rocznie...
    No i w ogóle za czym? Średnie PKB w Europie, to coś, co nie istnieje. Są kraje bogate, które mają PKB na poziomie 200-250% polskiego i sobie dobrze żyją i jest zastęp biedaków z PKB niższym od polskiego o 20-30%. Jesteśmy w czarnej dupie i nic się w tym temacie zasadniczo nie zmienia. Przyrost ostatnich lat to w dużej części dotacje unijne na nasze cudowne autostrady i fikcyjne ekologiczne uprawy seradeli i innego zielska.
    A jeszcze co tego przyrostu.. Kupuję pewne stałe potrzebne rzeczy za 100 zł, pewnego dnia mam przyrost 5% i mogę kupić za 105zł. Za tego piątala kupię cuksy dziecku albo dam biedakowi sterczącemu pod marketem i po przyroście. Odczuwalna dla człowieka zmiana zaczyna się gdzieś na poziomie klilkunastu - dwudziestu procent...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka