Dodaj do ulubionych

36 mln Amerykanów żyje w ubóstwie

27.08.04, 17:27
36 milionów Amerykanów żyje poniżej granicy ubóstwa 2004-08-26

Liczba obywateli USA żyjących poniżej granicy ubóstwa osiągnęła na koniec
2003 r. ponad 35,9 miliona - podaje ogłoszony w czwartek amerykański raport
rządowy.

Mimo iż sytuacja gospodarcza kraju się poprawia - informuje raport - w ciągu
2003 r. liczba żyjących w biedzie wzrosła o 1,3 miliona, tj. z 12,1 do 12,5
proc.

W ubiegłym roku zmalała liczba osób ubezpieczonych, a przeciętne dochody
rodzin amerykańskich nie zwiększały się. (PAP)

Obserwuj wątek
      • Gość: KK Re: 36 mln Amerykanów żyje w ubóstwie IP: 203.221.209.* 28.08.04, 09:33
        36 mln zyje na granicy ubostwa, za rok bedzie ich zapewne o 2 mln wiecej !
        WASHINGTON (Reuters) - Some 1.3 million Americans slid into poverty in 2003
        despite the economic recovery, and children and blacks were worse off than
        most, the government said on Thursday in a report certain to fuel Democratic
        criticism of President George W. Bush.
        The percentage of the U.S. population living in poverty rose to 12.5 percent
        from 12.1 percent in 2002, the Census Bureau said in its annual poverty report,
        seen by some as the most important score card on the nation's economy
        and Bush's first term in office. The ranks of the poor rose to 35.9 million, a
        boost of 1.3 million.
        Health care coverage also dropped last year and incomes were essentially
        stagnant, the Census Bureau said in its annual poverty report, seen by some as
        the most important score card on the nation's economy and Bush's first term in
        office.

        JACKSON, Wyo. (AP) -- Federal Reserve Chairman Alan Greenspan said Friday the
        country will face "abrupt and painful" choices unless Congress acts quickly
        to trim Social Security and Medicare benefits for the baby boom generation. He
        said the government has promised more than it can deliver.
        biz.yahoo.com/ap/040827/greenspan_14.html
    • Gość: $tefan Znam wielu takich! IP: *.client.comcast.net 29.08.04, 04:38
      Przyjechali do Stanow - zaczynaja od zera i po kilku latach dochodza do
      niewyobrazalnego w swoim kraju poziomu zycia - nawet powyzej amerykanskiego
      progu ubostwa.
      Po wyjsciu tej grupy imigrantow ponad prog ubostwa do Stanow przyjezdza
      nastepna grupa zaczynajaca od zera i zyjaca ponizej progu ubostwa - zaczynaja
      od zera i po kilku latach dochodza do niewyobrazalnego w swoim kraju poziomu
      zycia - nawet powyzej amerykanskiego progu ubostwa.
      Po wyjsciu tej grupy imigrantow ponad prog ubostwa do Stanow przyjezdza
      nastepna grupa zaczynajaca od zera i zyjaca ponizej progu ubostwa - zaczynaja
      od zera i po kilku latach dochodza do niewyobrazalnego w swoim kraju poziomu
      zycia - nawet powyzej amerykanskiego progu ubostwa.
      Po wyjsciu tej grupy imigrantow ponad prog ubostwa do Stanow przyjezdza
      nastepna grupa zaczynajaca od zera i zyjaca ponizej progu ubostwa - zaczynaja
      od zera i po kilku latach dochodza do niewyobrazalnego w swoim kraju poziomu
      zycia - nawet powyzej amerykanskiego progu ubostwa.

      Jest to jednym z dowodow na to, ze tutaj kazdy kto tylko chce moze wyjsc ze
      strefy ubostwa - byle tylko chcial!.
      Znam wielu takich.
      Pozdrowienia,
      $tefan
        • Gość: Acro Re: Znam wielu takich! IP: *.acn.waw.pl 31.08.04, 18:10
          Może zycie w USA coraz tańsze? :)

          Tak serio: w Stanach pracuje nielegalnie parę milionw nielegalnych imigrantów -
          żyja jakoś i nawet odkładaja na powrót, mimo że często nie znaja jezyka, nie
          maja numeru ubezpieczenia i sa w gorszej sytuacji od legalnych "autochtonów".
          Cos mi sie wydaje, że jak komus zależy na pracy, nie jest totalnym przygłupem i
          niedorajdą to w tym kraju może jakoś spokojnie przeżyć.
          • viper39 Re: Znam wielu takich! 31.08.04, 19:54
            Gość portalu: Acro napisał(a):
            > Może zycie w USA coraz tańsze? :)
            > > Tak serio: w Stanach pracuje nielegalnie parę milionw nielegalnych
            imigrantów - >
            > żyja jakoś i nawet odkładaja na powrót, mimo że często nie znaja jezyka, nie
            > maja numeru ubezpieczenia i sa w gorszej sytuacji od legalnych "autochtonów".
            > Cos mi sie wydaje, że jak komus zależy na pracy, nie jest totalnym przygłupem
            i
            > niedorajdą to w tym kraju może jakoś spokojnie przeżyć.


            no niestety jest jeden wyjatek KAGAN, niereformowalny socialistyczny idiota,
            poza tym mamy tez pare innych "geniuszy" typu jorl czy jga... on i inne
            wcielenia tych ludzi...
          • Gość: Kagan Re: Znam wielu takich! IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.09.04, 12:58
            Oczywiscie, w USA mozna przezyc, nawet bedac nielegalnym. Na smietnikach mozna
            znalezc sporo zarcia, zreszta luzie w McDonalds etc. tez tam na ogol nie
            dojadaja do konca. Na smietnikach jest tez sporo starych szmat, polamalnych
            mebli itp. oraz sporo tzw. pustostanow, czy innych domow, na ktorych
            wykonczenie czy nawet ogrodzenie zabraklo pieniedzy. A wiec przezyc sie da, sa
            tez tzw. charities, co czasem puszke z konserwa dla psow czy kotow dadza,
            czasem tylko pare dni przeerminowana, w panstwowym szpitalu nawet przyjma, jak
            sie podpisze zgode na eksperymenty na wlsnym ciele, a i czasem nawet wylecza...
            • Gość: Acro Re: Znam wielu takich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 01:13
              Cóż, nie wiem, jakie masz upodobania kulinarne i jak urządzasz swoje
              mieszkanie. Naprawdę znam masę ludzi - co więcej: znamy tylko takich ludzi -
              naszych rodaków, którzy w czasie nielegalnych saksów w USA odżywali się i
              mieszkali w bardziej konwencjonalny sposób a nwet odłozyli sporo baksow.

              Naturalnie: jak ktoś ma totalnie dwie lewe rece, niechęc do jakiejkolwiek
              dyscypliny etc pracy moze nie znaleść i popaść w nędzę. Nie jestem jednak
              pewnien, czy warto budowac system gospodarczy nastawiony specjalnie na ochronę
              takich indywiduów.
        • maksimum Re: 36 mln Amerykanów żyje w ubóstwie 31.08.04, 04:22
          Gość portalu: kagan napisał(a):

          > Byles w USA? Widziales tamtejsza nedze? Co powiesz o mieszkaniu w przyczepie
          > kempingowej w Minnesocie, gdzie -20 stopni (C) to normalka...

          W zime to oni se ciagna te przyczepe na Floryde,chyba ze ty im nie pozwolisz,to
          juz inna bajka.
          • viper39 Re: 36 mln Amerykanów żyje w ubóstwie 31.08.04, 13:59
            maksimum napisał:
            > Gość portalu: kagan napisał(a):
            > > > Byles w USA? Widziales tamtejsza nedze? Co powiesz o mieszkaniu w przycze
            > pie > > kempingowej w Minnesocie, gdzie -20 stopni (C) to normalka...
            >
            > W zime to oni se ciagna te przyczepe na Floryde,chyba ze ty im nie
            pozwolisz,to> juz inna bajka.


            max, kagan nie da rady tego zrozumiec, wiesz on mowi ze w usa byl a przeciez on
            nie ma pojecia co mowi,
            kagan tumanie jeden, tu nikt nie mowi o twoim ubostwie umyslowym (ja mysle ze
            ty jestes kaleka umyslowym, ale to inna sprawa) bieda w usa do biedy np w
            polsce jest nie porownywalna, to wiedza nawet ludzie ktorzy nie byli w usa
            lecz kagan nogi bo na glowe za pozno
            • przycinek.usa ale perdolisz. 05.09.04, 04:08
              "Problem w tym, ze je widzialem zamieszkane pod Minneapolis w samym srodku zimy.

              Wszedzie mieszkaja ludzie. Mieszkaja bo lubia.

              > Ich nie stac na podroz na Floryde, gdzie z praca jeszcze gorzej niz w
              > Minnesocie...


              2 x bzdura. Po pierwsze Floryda bardzo dynamicznie sie rozwija. Buduje sie mase
              nowych domow. Potrzeba rak do pracy na calym wschodnim wybrzezu Florydy. Jest
              tak malo ludzi, chetnych podejmowac sie przybijania desek na budowie, ze
              ogloszenia ukazuja sie w sasiednich stanach. To samo dotyczy centr handlowych i
              firm uslugowych.

              Co do biletu w jedna strone na Floryde, to sprawa wyglada tak, ze idziesz do
              roboty do knajpy NA DWA DNI i myjac gary zarobisz gotowke potrzebna na bilet
              Greyhounda na Floryde.

              Kagan, ty chyba nie jestes ten Kagan, co dawniej. Tamten kagan byl jakis
              madrzejszy.



                  • Gość: Kagan Re: ale perdolisz. IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 27.09.04, 12:17
                    Zgodnie z “najlepszymi” Orwellowskimi tradycjami, we współczesnej nowomowie
                    (newspeak) zwolenników neoliberalnych reform “elastyczność rynku pracy” znaczy
                    obecnie w USA, Kanadzie, Australii czy innej Nowej Zelandii pójście do łóżka
                    nie wiedząc, czy będzie się miało nazajutrz pracę. “Stabilność cen” oznacza
                    nagłe wzrosty stóp procentowych w odniesieniu do pożyczek mieszkaniowych i kart
                    kredytowych oraz hamowanie wzrostu gospodarczego przez Reserve Bank (centralny
                    bank emisyjny). “Odpowiedzialność finansowa” znaczy bezustanne cięcia po
                    zasiłkach, rentach i emeryturach. “Sprywatyzowane usługi państwowe” oznaczają
                    zaś koniecznośc wyboru, którą podstawową usługę utrzymać, przy czym usługodawca
                    nie musi się przed nikim tłumaczyć ze swych decyzji. “Motywacja do pracy”
                    znaczy zmniejszanie świadczeń socjalnych, aby zmusić ludzi do wykonywania nisko
                    płatnych i często niebezpiecznych prac. ”Rozszerzanie podstawy podatku” znaczy
                    przesuwanie obciążeń podatkowych od ludzi bogatych do biednych. “Uwalnianie
                    rynku” znaczy usuwanie wszystkich, w tym etycznych, przeszkód do robienia
                    wielkich zysków przez nieliczne elity finasowe. “Deinstytucjonalizacja” znaczy
                    zamykanie instytucji państwowych i zrzucanie ich odpowiedzialności na
                    społeczności lokalne. “Otwarta gospodarka” znaczy sprzedaż, często za pół
                    darmo, kapitałowi zagranicznemu, majątków i zasobów należących do wszystkich
                    obywateli. “Międzynarodowa rywalizacja” znaczy zaś współzawodniczenie z
                    krajami, których gospodarki są oparte na pracy więzieniów i dzieci, powszechnym
                    ubóstwie i degradacji środowiska naturalnego, a “krótkoterminowy ból dla
                    długoterminowego zysku” (“short-term pain for long-term gain”) oznacza, ni
                    mniej ni więcej, ból dla biednych, aby bogaci mogli szybciej osiągnąć większe
                    zyski. A tak ceniona przez neoliberałów ”wolność wyboru” oznacza w
                    praktyce “wybór” pomiędzy wydaniem resztki pieniędzy pozostałych po opłaceniu
                    podatków i rachunków na jedzenie czy na ubranie - oraz “wybór” bez których z
                    tych niezbędnych rzeczy można by się na razie obejść.

    • Gość: $tefan Jest to wybor sposobu zycia. Wolny wybor! IP: *.client.comcast.net 01.09.04, 06:25
      Polskie zycie ponizej granicy ubostwa zamienilem na to samo w USA kilkanascie
      lat temu.
      Moi koledzy z pracy pozostali w Polsce. Do dzis zyja ponizej granicy ubostwa i
      nie stac ich na zakup codziennej gazety nie mowiac o wyksztalceniu dzieci.
      Gdy namawialem do wyjazdu - pisalem - przyjezdzaj, pomoge, pomieszkamy razem
      bedzie latwiej przejsc ten trudny okres przebijania sie do gory! No wiesz - a
      moze sie nie uda, a czy dasz gwarancje, ze znajde prace, a co z jezykiem -
      pewnie tam trzeba po angielsku. I tak do dzisiaj zyja.
      Gdy zajade do Polski - mowia - Tobie sie ale udalo - ty to masz szczescie!
      A ja mysle sobie - tez mogliscie - liczyliscie jednak, ze sie jakos uda, ze
      ktos albo cos wam da.
      Duze nadzieje mieli na wejscie do Unii Europejskiej - tez liczyli, ze ktos cos
      da! Tymczasem dali tylko (az?) szanse. I tera wystarczy te szanse wykorzystac.
      I jedzie taki 53 letni kierowca PKS spod Bielska Bialej do pracy do Anglii - bo
      tam pono potrzebuja kierowcow - i zaskoczony, ze tam trzeba zdac egzamin -
      poszaleli czy jak? Ja tyle lat jezdze autobusem a oni mi o jakims egzaminie?! I
      w dodatku tam nikt po polsku nie gada. Niby szukaja pracownikow ale egzamin
      trzeba zdac a z nikim sie nie mozna w ludzkim jezyku porozumiec - oszusci jacys
      czy co?
      Tymczasem ci ktorzy w moim przedziale czasowym do USA przylecieli - spokojnie w
      USA zyja, dzieci w dobrych szkolach, niektorzy w wojsku robia kariere, praca
      spokojna bez trwogi patrza w przyszlosc a wakacje? Tak jak u mnie - od czasu do
      czasu - tak mniej wiecej co kwartal na kilka dni na Karaiby, na koncert do La
      Scali w Mediolanie, wygrzac kosci na Tahiti lub Fidzi.
      Bezdomnosc w Stanach to nie koniecznosc - to wybor sposobu zycia.
      Bezdomnym czasami zostaje na jakis czas profesor uniwersytecki lub adwokat. Ot -
      wybrali taki sposob zycia. Spia na lawce przykryci gazeta, rankiem myja zeby w
      McDonalds, opalaja sie na trawie. Potem wracaja do swojej pracy lub zmieniaja
      ja na inna i rownie dla nich interesujaca.
      $tefan
      • Gość: Kagan Re: Jest to wybor sposobu zycia. Wolny wybor! IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.09.04, 12:53
        Piszesz kompletne bzdury. Z bezdomnosci nie ma wyjscia, chyba ze do grobu, co
        potwierdzaja statystyki policyjne i badania naukowe... Biedy ani barku domu sie
        nie wybiera, ale sie zostaje do tego zmuszonym przez okolicznosci. Obserwuje
        znajomych w Australii, i widzialem juz na wlasne oczy, jak sie ludzie staczali
        na dno. na poczatek tacili prace, pozniej zone (meza), dom, szacunek dla
        siebie, i konczyli zapici na smierc... takie sa realia anglosaskiego
        kapitalizmu. Mieszkalem rok w USA, i widzialem, jak zyja tam polacym w jakich
        slumsach mieszkaja (na ogol - zawsze sa wyjatki, ale taka Johnson to wyjatek
        potwierdzajcy regule, w jakich smierdzacych sklepikach robia zakupy itp. Ci z
        Polski, ktorym sie udalo w USA to w ponad 90% polscy zydzi, ale to zupelnie
        inna sprawa...
        • Gość: Acro Re: Jest to wybor sposobu zycia. Wolny wybor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 01:19
          Wyście z bezdomności jest trudne nie dlatego, że taka jest cecha bezdomności
          czy kapitalizmu, tylko dlatego, ze taka jest cecha ludzi popadajacych w
          bezdomność. To stwierdzenie (udokumentowane naukowo) zmienia miejscami skutek i
          przyczynę.

          Zanmy naprawdę jakiś zupełnie inncyh Polaków na saksach - bo moi liczni znajomi
          (z krótuych część nawet tam odwiedziłem) żyje w USA skromnie, ale bez rzadnych
          patologii.

          "Ci z
          > Polski, ktorym sie udalo w USA to w ponad 90% polscy zydzi, ale to zupelnie
          > inna sprawa..."
          Ciekawe. Czyżby obrzezanie czyniło Polaka nadzwyczaj zaradnym? Może to jest
          pomysł na uzdrowienie gospodarki: obowiązkowe obrzezanie?
        • Gość: $tefan Raj na ziemi! IP: *.client.comcast.net 02.09.04, 06:03
          Gdyby raj byl na ziemi to niepotrzebny bylby ten niebieski.
          Jednak w USA asymptotycznie zblizamy sie do tego pojecia i warunkow.
          Wyobrazacie sobie lezak ustawiony w cieplutkiej wodzie na plazy, fala
          delikatnie pluszcze a obok stoi kelner z tropikalnym drinkiem! Nie raj?
          Pozdrowienia,
          $tefan
          • expert-ise Re: Raj na ziemi! 02.09.04, 21:11
            Naogladales sie reklam piwa Corona i majaczysz.
            Zamow kablowke, tam nie ma reklam.
            No, chyba ze Cie nie stac na taki wydatek .....
            --
            "Jezeli ktokolwiek cie nienawidzi, to tylko dlatego, ze chcialby byc taki jak
            ty."
            • Gość: $tefan Re: Raj na ziemi! IP: *.chcgilgm.covad.net 02.09.04, 22:05
              expert-ise napisał:

              > Naogladales sie reklam piwa Corona i majaczysz.
              > Zamow kablowke, tam nie ma reklam.
              > No, chyba ze Cie nie stac na taki wydatek .....

              Widzisz - od jakiegos czasu mój styl życia właśnie tak wygląda - mniej wiecej
              raz, dwa razy na kwartał wyskok na kilka dni w ciepłe kraje. Albo na
              przedstawienie do mediolańskiej La Scali, albo na festiwal mozartowski do
              Salzburga. Oczywiście ,że to nie jest jeszcze pełnia szczęścia, ale jak pisałem
              wcześniej - zbliżamuy się do tego asymptotycznie.
              Tutaj naprawdę tak jest, że można zwykła pracą do czegoś dojść - trzeba j\ą
              tylko wykonywać dobrze a czas resztę załatwia.
              I nie czekać aż któś lub cóś ci coś da! Walcz o swoje i wykorzystuj możliwości,
              które daje Land of Free.
              Kagan z Australii pisze? Wybieramy się w listopadzie w pobliże - do Nowej
              Zelandii. Mamy ochotę pooglądać krajobrazy z Władców Pierścieni i nacieszyć oko
              strojami Maori.
              Pozdrowienia,
              $tefan
              PS Telewizję rzadko oglądamy. Ostatni syn zamontował nam centrum medialne - na
              ekranie wybieramy z listy film DVD zgromadzony na HD i oglądamy co tylko
              chcemy. W wolnym czasie od oglądania filmów nasączamy dom muzyką Mozarta i
              Bizeta.
              Muzyka się sączy z każdego zakątka domu i na zewnątrz i tym samym świat nasz
              otaczający staje się lepszy i pogodniejszy.
    • Gość: $tefan Zabierz sie za dokarmianie tych dzieci! Pomoz! IP: *.client.comcast.net 02.09.04, 06:30
      Co zrobicie z ta wiadomoscia toayszu vi-ci-rozumi-ci?

      Milion dzieci w Polsce nie ma co jeść
      PAP 13:10

      Co trzeci z blisko 4 mln Polaków żyjących poniżej minimum egzystencji to
      dziecko, które nie skończyło 14 lat; wiele dzieci jest niedożywionych, a pomoc
      organizacji pozarządowych, gmin, stowarzyszeń parafialnych obejmuje tylko część
      z nich - takie dane przedstawiono w Warszawie na konferencji zorganizowanej
      przez Polską Akcję Humanitarną.

      Najwięcej biednych dzieci jest w województwach: świętokrzyskim, warmińsko-
      mazurskim, podkarpackim, kujawsko-pomorskim, podlaskim i lubuskim. Z danych
      UNICEF wynika, że w całej Polsce w biedzie żyje 15,4 proc. dzieci.

      Zacznij dzialac tak naprawde. Porzadki zacznij wokol siebie a nie na zasadzie -
      a gdzie indziej jest niedobrze. Mozes ty z tych co to doprowadzili Polske do
      takego stanu i teraz uwage odwracasz?
      Naprawianie swiata zacznij od wlasnego podworka.
      Co w zwiazku z tymi niedozywionymi dziecmi zaproponujecie toayszu vi-ci rozumi-
      ci?
      $tefan
      • viper39 Re: Zabierz sie za dokarmianie tych dzieci! Pomoz 02.09.04, 13:42
        stefan widzisz kagan to jest czlowiek ktory zwial z polski bo i w polsce do
        niczego0 sie nie nadawal, ma zal do usa ze nie przyjeli palanta z otwartymi
        rekami, ale jak kagan ma g__no w glowie to po co taki polglowek tutaj, teraz
        narzeka na aussie, ale tak naprawde to przeciez widac ze to socialista a
        socialistow nie lubia w kapitalizmie.... kaganh kuba i korea czeka na ciebie,
        pakuj walizki i jedz oni takich matolow nienaprawialnych zatrudnia,

        no coz prawda jest ze jak i w usa tak i na calym swiecie idealu nie ma, ale to
        wlasnie w usa zyje sie ludziom dobrze i dostajesz szanse aby sie tobie udalo,
        masz mozliwosci, co nie zdarza sie wszedzie na swiecie,
        pewnie w usa trzeba pracowac ale to wlasnie dzieki pracy tutaj mozna zdobyc
        cos, czego ciezko pracujac nie zdobedziesz nigdzie indziej.

        towarzyszu kagan, lacz sie z ploretariuszami...oni ciebie zrozumieja
      • expert-ise Mr. ACRO- Pytanie : 02.09.04, 17:12
        Acro, to Twoj post:
        Tak serio: w Stanach pracuje nielegalnie parę milionw nielegalnych imigrantów -
        żyja jakoś i nawet odkładaja na powrót, mimo że często nie znaja jezyka, nie
        maja numeru ubezpieczenia i sa w gorszej sytuacji od legalnych "autochtonów".
        Cos mi sie wydaje, że jak komus zależy na pracy, nie jest totalnym przygłupem i
        niedorajdą to w tym kraju może jakoś spokojnie przeżyć.

        Ale:

        Co trzeci z blisko 4 mln Polaków żyjących poniżej minimum egzystencji to
        dziecko, które nie skończyło 14 lat; wiele dzieci jest niedożywionych, a pomoc
        organizacji pozarządowych, gmin, stowarzyszeń parafialnych obejmuje tylko część
        z nich - takie dane przedstawiono w Warszawie na konferencji zorganizowanej
        przez Polską Akcję Humanitarną.

        Gra pozorow?
        Przyjezdzam do Polski co roku, czasem czesciej. Zebrakow widuje bardzo rzadko,
        na pewno rzadziej niz w USA. Slysze za to narzekanie na wszystko, glownie zas
        na biede, caly szas.
        Co zas widze? Cale osiedla pieknych nowych domow. Nowe osiedla blokow. W tych
        blokach mieszkaja ludzie, sam sobie kupilem takie mieszkanie- $50 000 + (b.
        skromnie...). Samochody- Renault, Fiat, WV, Skoda, rzadziej MC, BMW. W tych
        samochodach ludzie. Centra handlowe pobudowane z ogromnym rozmachem, jak chocby
        Blue City czy Galeria Mokotow.
        Co to wiec jest- slepy jestem czy poddaje sie uludzie i grze pozorow ??
        --
        "Jezeli ktokolwiek cie nienawidzi, to tylko dlatego, ze chcialby byc taki jak
        ty."
        • viper39 Re: Mr. ACRO- Pytanie : 02.09.04, 19:23
          expert-ise napisał:
          > Acro, to Twoj post:
          > Tak serio: w Stanach pracuje nielegalnie parę milionw nielegalnych
          imigrantów -
          >
          > żyja jakoś i nawet odkładaja na powrót, mimo że często nie znaja jezyka, nie
          > maja numeru ubezpieczenia i sa w gorszej sytuacji od legalnych "autochtonów".
          > Cos mi sie wydaje, że jak komus zależy na pracy, nie jest totalnym przygłupem
          i
          >
          > niedorajdą to w tym kraju może jakoś spokojnie przeżyć.
          >
          > Ale:
          >
          > Co trzeci z blisko 4 mln Polaków żyjących poniżej minimum egzystencji to
          > dziecko, które nie skończyło 14 lat; wiele dzieci jest niedożywionych, a
          pomoc
          > organizacji pozarządowych, gmin, stowarzyszeń parafialnych obejmuje tylko
          część
          >
          > z nich - takie dane przedstawiono w Warszawie na konferencji zorganizowanej
          > przez Polską Akcję Humanitarną.
          >
          > Gra pozorow?
          > Przyjezdzam do Polski co roku, czasem czesciej. Zebrakow widuje bardzo
          rzadko,
          > na pewno rzadziej niz w USA. Slysze za to narzekanie na wszystko, glownie zas
          > na biede, caly szas.
          > Co zas widze? Cale osiedla pieknych nowych domow. Nowe osiedla blokow. W tych
          > blokach mieszkaja ludzie, sam sobie kupilem takie mieszkanie- $50 000 + (b.
          > skromnie...). Samochody- Renault, Fiat, WV, Skoda, rzadziej MC, BMW. W tych
          > samochodach ludzie. Centra handlowe pobudowane z ogromnym rozmachem, jak
          chocby
          >
          > Blue City czy Galeria Mokotow.
          > Co to wiec jest- slepy jestem czy poddaje sie uludzie i grze pozorow ??



          no coz polecam wyjazd poza warszawe, wtedy zobaczysz jak to wszystko
          wyglada,... oczywiscie nie mam na mysli duzych miast bo one egzystuja w sumie
          niezle,
          nie zapominaj ze w polsce nadal jest okolo 20% bezrobotnych,
          a wiec jakos to sie poowinno laczyc w calosc,
          usa daje szanse na zdzialanie czegos co dana osobe interesuje w zyciu, polska
          nie daje szans i to jest ta roznica, w polsce twoja szansa zalezy od
          znajomosci, ukladow itd....zapomniales?
          pamietaj przejedzie 100 maluchow i nie zauwazych ich ale jesli 101 bedzie
          mercedes dobrej klasy to wlansie ten samochod zauwazysz bo on jest "inny" w
          danym otoczeniu,
          ja tez bywam w polsce i to pare razy w roku, czasami czlowiek nie zauwaza
          rzeczy oczywistych, bo sie do nich przyzwyczaja, a szkoda bo kraj taki jak
          polska moglby byc naprawde niezle urzadzony...
          • expert-ise Re: Mr. ACRO- Pytanie : 02.09.04, 20:46
            viper39 napisał:

            >
            > no coz polecam wyjazd poza warszawe, wtedy zobaczysz jak to wszystko
            > wyglada,... oczywiscie nie mam na mysli duzych miast bo one egzystuja w sumie
            > niezle,

            No, to ja Ci polecam wypadzik do Nebraski, Ohio, Michigan, Ewst Virginii,
            Teneesee, Alabamy. A jak nie masz checi tam jechac, to obejrzyj sobie chociaz
            chocby Fahrenheit 9/11 (mniejsza o polityczne motywy, filmik pokazuje miescine
            Flint w Michigan)

            > nie zapominaj ze w polsce nadal jest okolo 20% bezrobotnych,

            W niektorych rejonach stanow, ktore wymienilem bezrobocie siega 50%

            > a wiec jakos to sie poowinno laczyc w calosc,
            > usa daje szanse na zdzialanie czegos co dana osobe interesuje w zyciu, polska
            > nie daje szans

            Polska daje takie szanse rowniez, a czy akurat ,mniejsze czy wieksze, to trudno
            wybalansowac, bo znam kilku ludzi, ktorzy w USA by nie mieli cienia szans na
            kariere jaka zrobili w Polsce.

            i to jest ta roznica, w polsce twoja szansa zalezy od
            > znajomosci, ukladow itd....zapomniales?

            Nie, nie zapomnialem. jesli myslisz, ze to nie dotyczy USA to jestes naiwniak z
            pierwszej lapanki....jesli nie masz znajomosci to mozesz tyrac na mortgage i
            college dla dzieciakow cale swoje zycie. To wlasnie jest ta szansa, ktora USA
            daja 95 % emigrantow....

            > pamietaj przejedzie 100 maluchow i nie zauwazych ich ale jesli 101 bedzie
            > mercedes dobrej klasy to wlansie ten samochod zauwazysz bo on jest "inny" w
            > danym otoczeniu,

            Wydaje mi sie, ze na dzien dzisiejszy w srednim polskim miescie jest mniej
            maluchow niz na przyklad w Teneesee 20 letnich pic-up truckow. nie myslisz ??

            > ja tez bywam w polsce i to pare razy w roku,

            Widocznie za czesto jezdzisz !

            czasami czlowiek nie zauwaza
            > rzeczy oczywistych, bo sie do nich przyzwyczaja, a szkoda bo kraj taki jak
            > polska moglby byc naprawde niezle urzadzony...


            --
            "Jezeli ktokolwiek cie nienawidzi, to tylko dlatego, ze chcialby byc taki jak
            ty."
            • Gość: taki jeden Re: Mr. ACRO- Pytanie : IP: *.cosmoweb.net 02.09.04, 21:30
              expert-ise napisał:
              > viper39 napisał:
              > > > no coz polecam wyjazd poza warszawe, wtedy zobaczysz jak to wszystko
              > > wyglada,... oczywiscie nie mam na mysli duzych miast bo one egzystuja w s
              > umie
              > > niezle,
              >
              > No, to ja Ci polecam wypadzik do Nebraski, Ohio, Michigan, Ewst Virginii,
              > Teneesee, Alabamy. A jak nie masz checi tam jechac, to obejrzyj sobie chociaz
              > chocby Fahrenheit 9/11 (mniejsza o polityczne motywy, filmik pokazuje
              miescine
              > Flint w Michigan)

              no coz polecam tobie zwiedzenie tych stanow bo jakos mi sie wydaje ze nie wiesz
              co mowisz, alabama to rozwijajacy sie niezle stan, michigan tak samo,
              czy ty nalezysz do glupkow cytujac tutaj film F/911? to nie jest dokument facet
              i film jest zrobiony tak aby pokazac ameryke z jak najgorsze strony


              > > nie zapominaj ze w polsce nadal jest okolo 20% bezrobotnych,
              >
              > W niektorych rejonach stanow, ktore wymienilem bezrobocie siega 50%

              no coz nie zapominaj ze w polsce sa rejony gdzie pewnie jest wieksze
              bezrobocie, warmia i mazury lub okolice walbrzycha jako przyklad
              chyba tak do konca nie rozumiesz co i jak w usa...

              > > a wiec jakos to sie poowinno laczyc w calosc,
              > > usa daje szanse na zdzialanie czegos co dana osobe interesuje w zyciu, po
              > lska
              > > nie daje szans
              >
              > Polska daje takie szanse rowniez, a czy akurat ,mniejsze czy wieksze, to
              trudno> > wybalansowac, bo znam kilku ludzi, ktorzy w USA by nie mieli cienia
              szans na > kariere jaka zrobili w Polsce.

              zartujesz co? zdajesz sobie sprawe ze teraz podales glupi przyklad?
              czy wiesz ilu absolwentow szkol srednich i studiow nie ma pracy? i nigdy jej w
              swoim zawodzie nie znajdzie? tylko ci ktorzy maja uklady dostaja w polsce
              prace, w usa ludzie znajduja prace, tu jak wiesz bezrobocie jest ponizej 6%


              > i to jest ta roznica, w polsce twoja szansa zalezy od
              > > znajomosci, ukladow itd....zapomniales?
              >
              > Nie, nie zapomnialem. jesli myslisz, ze to nie dotyczy USA to jestes naiwniak
              z pierwszej lapanki....jesli nie masz znajomosci to mozesz tyrac na mortgage i
              > college dla dzieciakow cale swoje zycie. To wlasnie jest ta szansa, ktora USA
              > daja 95 % emigrantow....

              sluchaj ja jestem tez emigrant place mortgage to znaczy jestem naiwniak? dzieci
              w collegu jeszcze nie mam ale to nie ma znaczenia, widac ze jeste glupek bo nie
              wiesz na czym polega dobra pozyczka, jeszcze jeden narzekacz..... no coz
              przykro mi ze ty zyjesz w slamsach ale to nie moja wina ze jestes niezaradny,
              kazdy sam na siebie pracuje i jakos nie narzekam, ci emigranci przyjezdzaja i
              maja szanse na prace w miare "otrzaskania sie" na coraz lepsza prace, tylko od
              czlowieka zalezy gdzie dojdzie, pewnie ze sa i tutaj uklady ale bez ukladow tez
              da sie zyc, w polsce prawie nie mozliwe

              > > pamietaj przejedzie 100 maluchow i nie zauwazych ich ale jesli 101 bedzie
              > mercedes dobrej klasy to wlansie ten samochod zauwazysz bo on jest "inny"
              > w > > danym otoczeniu,
              >
              > Wydaje mi sie, ze na dzien dzisiejszy w srednim polskim miescie jest mniej
              > maluchow niz na przyklad w Teneesee 20 letnich pic-up truckow. nie myslisz ??

              pojedz do tennessee bo tam nie byles zanim takie bzdury powiesz, polecam np
              akwarium w gatlinburgu... no i same 20 letnie pick-upy...hehehee dajesz facet
              czadu


              > > ja tez bywam w polsce i to pare razy w roku,
              >
              > Widocznie za czesto jezdzisz !

              no coz jak trzeba to trzeba czlowiek jedzie, a ty jak juz sie tam raz na jakis
              czas zjawisz to popatrz dookola, ja jestem w polsce raz dwa razy w roku i w
              sumie mam podobne zdanie, warszawa szczecin poznan... itd ok... ale poza
              miastami jest bieda


              > czasami czlowiek nie zauwaza
              > > rzeczy oczywistych, bo sie do nich przyzwyczaja, a szkoda bo kraj taki jak
              > > polska moglby byc naprawde niezle urzadzony...


              tu sie zgadzam, moglaby byc ta polska zupelnie inna, no coz moze kiedys?
              • Gość: Fre-Yer Na czym polega """"dobra pozyczka""""? Wyajsniam IP: *.proxy.aol.com 03.09.04, 23:04
                To moze ja wyjasnie, bo pewnie rodacy z Polski nie za bardzo wiedza?

                >sluchaj ja jestem tez emigrant place mortgage to znaczy jestem naiwniak?
                dzieci
                >w collegu jeszcze nie mam ale to nie ma znaczenia, widac ze jeste glupek bo
                nie
                >wiesz na czym polega dobra pozyczka

                Dobra pozyczka polega na tym, ze pozyczasz kwote na przyklad na dom, ktora
                splacasz potem przez 40 lat.Pozyczasz np. 500 000 doalrow, a po 40 latach
                oddajesz z procentami i oplatami 1 200 000 dol. Do tego, w zaleznosci od
                rejonu, co miesiac placisz podatek, na ogol polaczony wjedna, miesieczna splate
                z mortgage'm. Podatek taki waha sie od 1500- 8000 rocznie, oczywiscie zdarza
                sie i wielokrotnie wiecej, od b. drogich domow.
                Kiedy dom jest splacony, pozyczkobiorca ma 70 lat i pomalu zaczyna pozyczac
                kwoty pod zastaw domu 9 home equity loan) aby oplacic lekarzy i zaplacic na
                przyklad za pocworny bypass, bo jego skromne ubezpieczenie gowno mu zaplaci :)
                Tak to wyglada ten cud ""dobrej pozyczki"" w oczkach imigranta :)
        • Gość: Acro Re: Mr. Expert-ise- odpowiedź : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 00:00
          Konforntujesz mój komentarz a jakims innym i nie wiem co chcesz udowodnić - bo
          nie chce mi sie wierzyć, ze twoja tezą jest twierdzenie, iz w Polsce zyje sie
          lepiej niz w USA! Drżę na myśl, kiedy to za oceanem odkryją i zaleje nas fala
          czarnych i latynoskich imograntów!

          Powoływanie sie na cetrum Warszawy jako reprezentatywne dla kraju jest równie
          uzasadnione, jak twierdzenie że manhattan = USA. Zapraszam na ściane wschodnią,
          gdzie mieszkam. Pokaże ci ludzi mieszkajacy w domach z polepa zamiast podłogi,
          zakładający buty tylko zimą i gdy ida do koscioła, orzących swoje poletka
          końmi, żyjących bez bieżącej wody i kanalizacji... To jest Polska własnie!
      • Gość: Borek Re: Kilka zdjec. IP: *.g.pppool.de 02.09.04, 23:52
        • Gość: $tefan Kilka zdjec z party na zakończenie lata. IP: *.chcgilgm.covad.net 03.09.04, 00:20
          Wydaje się, że nic nie wnosisz do dyskusji tymi zdjęciami. Gdyby nie napisy
          anglojęzyczne i czarni - możnaby pomyśleć, że jest to w Polsce.
          Na podobnej zasadzie umieszczam następujące zdjęcia z party z okazji
          zakończenia lata:
          images.search.yahoo.com/search/images/view?back=http%3A%2F%2Fimages.search.yahoo.com%2Fsearch%2Fimages%3Fp%3Dparty%26ei%3DUTF-8%26cop%
          3Dmss%26tab%3D3%26fr%3DFP-tab-img-t%26b%
          3D141&h=1960&w=3008&imgcurl=www.rabjohns.co.uk%2Fpics%2Fdrinksparty%
          2FParty_03_031.jpg&imgurl=www.rabjohns.co.uk%2Fpics%2Fdrinksparty%
          2FParty_03_031.jpg&size=3.6MB&name=Party_03_031.jpg&rcurl=http%3A%2F%
          2Fwww.rabjohns.co.uk%2Fdrinks_party.htm&rurl=http%3A%2F%2Fwww.rabjohns.co.uk%
          2Fdrinks_party.htm&p=party&type=jpeg&no=159&tt=1,517,791

          W Polsce też takie się odbywają!
        • Gość: $tefan Wolny wybór - leżeć pod apteką lub na plaży! IP: *.chcgilgm.covad.net 03.09.04, 01:00
          www.american-pictures.com/gallery/usa/book103t-a.jpg
          - Fotograf zrobił zdjęcie facetowi który wybrał leżenie na chodniku, koło apteki

          www.daleandjane.com/pages/Dale%20tanning%20on%20beach%20a.htm - fotograf
          zrobił zdjęcie facetowi który wybrał leżenie na plaży - jakkolwiek oodalonej od
          cywilizacji ale jednak.
          Ten, który wybrał leżenie przed apteką a nie na pobliskiej plaży miał
          możliwość wyboru - wybrał to i leży na chodniku.
          Co chciałeś wyrazić odsyłając nas do tych zdjęć? Masz coś do murzynów?
          Pozdrowienia,
          $tefan
          • Gość: Fre-Year Do Takiego jednego- kwestia pozyczek w USA IP: *.proxy.aol.com 04.09.04, 06:00
            To moze ja wyjasnie, bo pewnie rodacy z Polski nie za bardzo wiedza?

            >sluchaj ja jestem tez emigrant place mortgage to znaczy jestem naiwniak?
            dzieci
            >w collegu jeszcze nie mam ale to nie ma znaczenia, widac ze jeste glupek bo
            nie
            >wiesz na czym polega dobra pozyczka

            Dobra pozyczka polega na tym, ze pozyczasz kwote na przyklad na dom, ktora
            splacasz potem przez 40 lat.Pozyczasz np. 500 000 doalrow, a po 40 latach
            oddajesz z procentami i oplatami 1 200 000 dol. Do tego, w zaleznosci od
            rejonu, co miesiac placisz podatek, na ogol polaczony wjedna, miesieczna splate
            z mortgage'm. Podatek taki waha sie od 1500- 8000 rocznie, oczywiscie zdarza
            sie i wielokrotnie wiecej, od b. drogich domow.
            Kiedy dom jest splacony, pozyczkobiorca ma 70 lat i pomalu zaczyna pozyczac
            kwoty pod zastaw domu 9 home equity loan) aby oplacic lekarzy i zaplacic na
            przyklad za pocworny bypass, bo jego skromne ubezpieczenie gowno mu zaplaci :)
            Tak to wyglada ten cud ""dobrej pozyczki"" w oczkach imigranta :)
            • Gość: $tefan kwestia pozyczek w Polsce IP: *.client.comcast.net 04.09.04, 11:44
              > Dobra pozyczka polega na tym, ze pozyczasz kwote na przyklad na dom, ktora
              > splacasz potem przez 40 lat.Pozyczasz np. 500 000 doalrow, a po 40 latach
              > oddajesz z procentami i oplatami 1 200 000 dol. Do tego, w zaleznosci od
              > rejonu, co miesiac placisz podatek, na ogol polaczony wjedna, miesieczna
              splate> z mortgage'm. Podatek taki waha sie od 1500- 8000 rocznie, oczywiscie
              zdarza > sie i wielokrotnie wiecej, od b. drogich domow.
              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              A jak to jest w Polsce?
              Te pozyczki na dom sa nizej oprocentowane, dogodniejsze?
              Nie znam tych spraw. Moze ktos poinformuje?
              Pozdrowienia,
              $tefan
              • Gość: Fra-Year Re: kwestia pozyczek w Polsce IP: *.proxy.aol.com 04.09.04, 15:23
                Trudno mi sie generalnie wypowiadac nt pozyczek w Polsce bo tam nie mieszkam.
                Moj bliski kolega wybudowal piekny , ekologiczny dom 360 m/2 z basenem i salka
                gimnastyczna w poblizu duzego miasta za gorowke. W trkacie budowy sprzedal
                mieszkanie po rodzicach i swoje mieszkanie reszte dolozyl z ozczednosci. Koszt
                calkowity 140 000 dolcow.
                Moja sieostra kupila mieszkanie za gotowke, duze miasto, za gotowke, koszt 45
                000. Ja takze kupilem sobie mieszkanie na wakacyjne wypady za gotowke, 50 000
                dolcow.
                Po co pozyczac? Dzialki sa tanie, materialy budowlane tanie, robocizna za pol
                darmo- mozna sie pobudowac kazdemu, jesli sie nie ma zbyt duzo kasy, nie?
                • viper39 Re: kwestia pozyczek w Polsce 04.09.04, 16:43
                  Gość portalu: Fra-Year napisał(a):

                  frajer bredzisz, dawno nie byles w polsce, w duzym miescie takim jak np w-wa
                  czy gdansk mieszkanie male kosztuje okolo 40tys $$$, a zarobki mniej wiecej 300
                  $$ miesiecznie? poza tym np juz niezle mieszkanie w w-wie to ponad 100tys$$$
                  wydatki na jedzienie itd w polsce sa niesamowite...o tym zapomniales co?
                  no coz frajer o pozyczce w usa nie masz pojecia znaczy nie masz domu,
                  pozyczki na 40 lat no coz nie slyszalem o tym, 30 letnie tak... duzo ludzi
                  decyduje sie na 20 letnie pozyczki...
                  ja mam pozyczke 15 letnia, jak splace dom za pare lat (bo nadplacam) to bardzo
                  daleko mi bedzie do 50 lat!!... a gdzie tu mowa o 70-tce jak to napisales
                  pozyczki sa oprocentowane np w NYC w tej chwili na jakies mniej wiecej 6%, ja
                  przefinansowalem swoja 1.5 roku temu i mam 5%, w polsce nie dosc ze pozyczki sa
                  na okolo 10%, to podatki na materialy budowlane sa 22%!!!, co nie wiesz o tym?
                  za 140,000$$$ dom ekologiczny, powiedzmy ze zgadzam sie z tym rachunkiem (ja
                  wybudowalem dom w polsce i zaplacilem wiecej no ale moze mnie sie nie udalo
                  znalezc tego wszystkiego tak tanio).... przy srednich zarobkach powiedzmy
                  niezlych w polsce jakies 2500 zl powiedzmy ze to jest okolo 660 $$ miesiecznie
                  i niech odklada wszystko do banku nawet czlowiek ten potrzebuje 212 miesiecy
                  (18 lat) by splacic/zarobic na ten dom to ilu takich jest w polsce? a tak
                  miedzy nami to z tych 660$ zostanie sie czlowiekowi pewni okolo polowy wiec
                  splacenie tego domu w polsce to ponad 400 (33 lata) -500(42 lata) miesiecy
                  lekko liczac no to gdzie ten dobrobyt?
                  i to wszystko co powyzej jest policzone bez procentu dodaj do tego procenty, to
                  wyjdzie ze trzy pokolenia beda dom splacalu

                  nie wiem czy wiesz ale w polsce okolo 70% populacji ma mniej niz 1500 zl
                  dochodu na rodzine czyli ten dom ekologiczny dla nich to daleka droga....
                  poonadto gosc bajki piszesz to ze jestes frajer udowodniles...bajkopisarz sie
                  znalazl,

                  co do tego ze nie masz domu w usa utwierdza mnie fakt ze nie napisales o ulgach
                  podatkowych ze wzgledu na posiadanie domu, nie napisales o ulgach podatkowych
                  bo domu nie posiadasz i nie wiesz o tym, a wiec mozesz odciagnac od podatkow
                  podatek za dom, mozesz odciagnac czesc procetnow ze splaty dlugu, itd

                  FRAJER jak nie masz pojecia o czyms to przestac glupoty gadac
                  • Gość: Fra-Year Re: kwestia pozyczek w Polsce IP: *.proxy.aol.com 04.09.04, 18:51
                    duzym miescie takim jak np w-wa
                    czy gdansk mieszkanie male kosztuje okolo 40tys $$$, a zarobki mniej wiecej 300
                    $$ miesiecznie?

                    przy srednich zarobkach powiedzmy
                    niezlych w polsce jakies 2500 zl powiedzmy ze to jest okolo 660 $$ miesiecznie

                    Zdecyduj sie- 300 czy 660 ?
                    Aha , roznica miedzy gdanskiem a Warszawa jest prawie dwukrotna - w gdansku
                    mieszkanie kosztuje 2500/ m kw, w wawie od 4 000 w gore. Tak ze gowno wiesz
                    balwanie o temacie, bo podajesz oba miasta jednym tchem.
                    I nie pisz poki sie ostatecznie nie zdecydujesz czy masz dom tu czy tam, bo
                    bajek o pieknych domach w polsce i prawie splaconych domach w USA to ja sie
                    dosc juz od konfabulantow naczytalem. jakos tylko osobiscie mi sie takiego
                    bogacza nie udalo napotkac przez ostatnie 15 lat w USA.
                    I policz, ile oddacz bankowi - nawet po 15 latach i nawet przy 5 % !
                    • przycinek.usa Re: kwestia pozyczek w Polsce 05.09.04, 04:22
                      "bo bajek o pieknych domach w polsce i prawie splaconych domach w USA to ja sie
                      dosc juz od konfabulantow naczytalem. jakos tylko osobiscie mi sie takiego
                      bogacza nie udalo napotkac przez ostatnie 15 lat w USA."

                      Zawalu dostalbys, jakbys sie spotkal z ktoryms z nas. He he he.
                      A ty myslisz, ze jak ktos ma, to miele ozorem na lewo i prawo? Tak?
                      Otworz sobie ksiazke telefoniczna i poogladaj ogloszenia firm z polskimi
                      nazwiskami, potem sobie pojdz do ktorejs, poogladaj sobie sciany i podlogi,
                      policz sobie pracownikow a potem zastanow sie nad swoim marnym losem.

                      • Gość: Fra-Year Re: kwestia pozyczek w Polsce IP: *.proxy.aol.com 05.09.04, 14:27
                        Gosciu, przyprawiasz mnie o drgawki ze smiechu...
                        ""Nas, Wy"", haha Polaczek jeden drugiego by w lyzce wody utopil, jeden na
                        drugiego podpierdala do IRN , INS i gdzie mu tylko do glowy wpadnie..MY. NAS,
                        daj spokoj.
                        Na internecie to wszyscy bogaci posiadacze omow i firm, na zddjeciach jak
                        Apollo jeden z drugim, ale daj takiemu wodki i pogadaj serdecznie gdzies na
                        imprezie, narzekajacy non-stop lysy brzuchacz ktory ledwo trzydziestke
                        skonczyl...kasa jest , tylko nie na transplant, gym i porzadne ciuchy.
                        Aha, i te wasze samochodziki z gield samochodowych, ale to juz temat na osobna
                        rozprawke.
                        "Otworz sobie ksiazke telefoniczna i poogladaj ogloszenia firm z
                        polskiminazwiskami "- ty popatrz gamoniu w lustro lepiej. Co widzisz ?
                • Gość: felusiak Re: kwestia pozyczek w Polsce IP: *.nyc.rr.com 04.09.04, 16:49
                  Jeszcze takich bzdur tu nie czytalem. Fra-Year jestes mistrzem dezinformacji,
                  propagandysta i agitatorem w jednej osobie. Napisales tu stek bzdur.
                  pogratulowac ignorancji i dobrego samopoczucia. Przeraza natomiast zupelne
                  niezrozumienie na czym polega procent skladany itd. Jednym slowem jestes w
                  najlepszym wypadku ignorantem w najgorszym, imbecylem.

                  • ted_remax Czy dom to inwestycja ? 05.09.04, 03:13
                    Doma jako inwestycja

                    Jak inwestycja jest dom? Dobra. Na domu nigdy ne stracisz. Tak uczyli jeszcze w
                    Polsce rodzice.
                    O ile dom to inwestycja….
                    Malo kto dzis chce pamietac inwestorow- amatorow, ktorzy wpakowali pieniadze w
                    dot.comy. przypomnijmy- akcje wchodzily na rynek jako IPO po 10 centow, po
                    trzech latach byly warte 300 dolcow. 1 % spryciarzy dotrobil sie fortun, 99 %
                    dostalo w dupe tak, ze do dzis maja czarne sny po nocach.
                    Z domem tak nie jest. Tak przynajmniej mysli wczorajszy dot.comowy inwestor, bo
                    on ma dzis w reku real Estate, czyli przedmiot o wartosci realnej, w
                    przeciwienstwie do wartosci papierowej, prawda? Nieprawda.
                    Malo kto zadaje sobie pytanie, jaka czesc z pieniedzy “ulokowanych” w dom
                    stanowi wartosc realna, a jaka wartosc urojona, tak samo jak inwestycja w
                    papier. Odpowiedz znalezc latwo- wystarczy porownac cene podobnego domu w malo
                    trendy rejonie USA I odjac ja od tego, co zaplcilismy w rejonie trendy.
                    Wynik odejmowania to wartosc papierowa, ktora moze uleciec w powietrze w
                    momencie , gdy goracy rynek sie wychlodzi.
                    Naiwni sadza, ze to sie nigdy nie stanie. Oby mieli racje. Dot.comowcy racji
                    niestety nie mieli….Malo kto sili sie na prosta analize porownawcza- porownac
                    pewne zaleznowci na dwoch rynkach- zakupu I wynajmu. To dosc prosty zabieg.
                    W ciagu ostatnich 10 lat ilosc posiadajacych RE w USA wzrosla o 6 procent.
                    W “goracych” rejonach na RE kilka razy wiecej, co obniza krajowa srednia.
                    Dodatkowo posiadacze zaczeli wynajmowac, chcac sobie ulzyc z mortgiczem. NA
                    rynek wynajmu weszlo mnostow nowych lokali. Zwiekszyla sie kolosalnie podaz.
                    Piec lat temu srednia cena domu byla na wschodnim wybrzezu USA o 40 % nizsza
                    niz dzis cena wynajmu jednosypialniowego zas mieszkania na Manhattanie byla az
                    o 60% wyzsza niz dzis. Proste- czesc wynajmujacych dzis posiada, mortgage za
                    duzy dom byl tanszy niz wynajem jednosypialniowej norki na UES.
                    Wnioski wyciagnieto, lawina ruszyla. Jak jes dzis? Dom na glebokim Queensie,
                    poza siecia subwayú kosztuje 550K. Czyli przy 30 letnim mortgage trzeba co
                    miesiac polozyc ok. 2400 dolcow na stol, jechac samochodem do stacji subwayu I
                    potem dygac do pracy do NY. To przyklad, mozna oczywiscie kupis swe szczescie w
                    NJ lun na LI- roznica niewielka. Dochodzi zas miesiecznie 200 dol. Od lebka na
                    billet miesieczny na NJT lub LIRR…
                    A teraz spojrzmy z drugiej strony: Jednosypialniowe mieszkanie na 67 Street,
                    pomiedzy 2 i 3 Avenue, mozna juz dzis ( to ciagle troche okazja) wynajac za
                    1100 dolarow miesiecznie !!!. Oczywiscie, co wlasne to wlasne, ale w koncu sa
                    chyba jakies granice zdrowego rozsadku ?!
                    Schlodzenie rynku wynajmu, ktore dzis obserwujemy w fazie poczatkowej,
                    poprzedza na ogol schlodzenie rynku zakupu o 2lata.
                    Poczekamy, zobaczymy czy i tym razem mama miala racje ….
                  • ted_remax Proba sprostowania niescislosci. 05.09.04, 03:35
                    Gość portalu: felusiak napisał(a):

                    Przeraza natomiast zupelne
                    > niezrozumienie na czym polega procent skladany itd.

                    Domyslam sie, ze oburzenie dotyczy M 40 letniego, ktore w zasadzie nie
                    istnieja, ha ha !
                    Ale: Czy probowales kiedys policzyc (wlasnie, to ten procent skladany) ile
                    oddasz przy pozyczonej kwocie 500K? To dobre cwiczenie. Przy 30 letnim, 5%
                    (gratuluje oprocentowania Viperovi) , pomijajac Homeowner Insurance i Property
                    taxes oddasz ponad 966K. Niestety....
                    Facet tak mocno nie przeklamal.
                    • viper39 Re: Proba sprostowania niescislosci. 05.09.04, 21:42
                      ted_remax napisała:

                      > Gość portalu: felusiak napisał(a):
                      >
                      > Przeraza natomiast zupelne
                      > > niezrozumienie na czym polega procent skladany itd.
                      >
                      > Domyslam sie, ze oburzenie dotyczy M 40 letniego, ktore w zasadzie nie
                      > istnieja, ha ha !
                      > Ale: Czy probowales kiedys policzyc (wlasnie, to ten procent skladany) ile
                      > oddasz przy pozyczonej kwocie 500K? To dobre cwiczenie. Przy 30 letnim, 5%
                      > (gratuluje oprocentowania Viperovi) , pomijajac Homeowner Insurance i
                      Property
                      > taxes oddasz ponad 966K. Niestety....
                      > Facet tak mocno nie przeklamal.


                      jak juz tyle wyliczyles to moze dodasz jakie beda ulgi podatkowe z racji
                      mortgage i property tax? to wtedy mozna bedzie ocenic czy to dobra decyzja czy
                      nie?

                      oprocentowanie 5%
                      500,000 $$ na 30 lat w sumie splacisz 966,000$$ - 466,000
                      500,000 $$ na 15 lat w sumie splacisz 711,000$$ - 211,000
                      a teraz dla ciebie specialna zagadka, ile z tych dwoch sum (oczywiscie chodzi o
                      nadplate -oprocentowanie) mozesz odebrac w podatkach, no oswiec nas swoja
                      wiedza,
                      poza tym ted-remax, jesli ja biore loan na 15 lat i splace to wczesniej to suma
                      staje sie coraz mniejsza czy mam racje?... ehhh tak sobie dywaguje...
                      poza tym sa ludzie i ludziska ted, ja lubie posiadac inny chce wynajmowac, co
                      ma piernik do wiatraka? ja wyliczylem sobie ze mnie sie oplaci miec, inny moze
                      nie chce miec, i juz.

                      bo....
                      z cymbalem FRAYEREM (czy jak mu tam) to nawet nie ma co rozmawiac nie ma
                      pojecia czlowiek co mowi, no i przeklamal ted-remax, bo podal duzo wieksza
                      sume...jak juz mamy byc dokladni to niech bedzie dokladnie
                      wspolczuje tobie FRAYER ze mieszkasz w slamsach ale to tez nie moja wina...

                      FRAYER, mieszkam na stale w usa od 16 latek, w polsce posiadam co nieco miedzy
                      innymi wspomniany dom, czy to zle? serce cie z tego powodu boli? czy to moja
                      wina ze twoje kalectwo umyslowe nie pozwala tobie na lepsze zycie? (mnie nie
                      odpowiadaj, mnie naprawde to nie interesuje, ale odpowiedz sam sobie, moze to w
                      czyms pomoze tobie)

                      BOREK, ty chyba jestes przyglup co? z tego co widze to nic innego z ciebie nie
                      moze byc.
                      • Gość: Borek Re: Proba sprostowania niescislosci. IP: *.g.pppool.de 05.09.04, 22:52
                        BOREK, ty chyba jestes przyglup co? z tego co widze to nic innego z ciebie nie
                        > moze byc.
                        Nie, nie jestem zaden przyglup.
                        Ale masz racje - przyglupow na tym swiecie nie brakuje.Mam tu jednego na obrazku.
                        cagle.slate.msn.com/working/031211/graff.gif
                        A na tym obrazku poczciwy Jenkins splacil kredyty w terminie i otrzymuje nagrode
                        z rak prezesa.
                        cagle.slate.msn.com/working/040820/corrigan.jpg
                        • Gość: afra-Year Zostaw tego bogacza :) IP: *.proxy.aol.com 05.09.04, 23:43
                          Czlowiek "sukcesu"na emigracji, tylko kutas nie ma nic lepszego do roboty caly
                          dzien niz chwalic sie swymi osiagniecaimi o ktorych swietnie wie, ze nikt ich
                          nie jest w stanie zweryfikowac oraz wymyslac innym od imbecyli, debili i
                          przyglupow.

                          Jak to wspaniale swiadczy o nim samym. Ale cos specyfika polskiej imigracji w
                          USA, szczegolnie NY. Ludzie w Chicago, na Florydzie czy chocby Arizonie nie sa
                          juz tacy jebnieci, dobre i to.
                      • Gość: Fra-Year 211K Vipera. IP: *.proxy.aol.com 06.09.04, 05:21
                        jak juz tyle wyliczyles to moze dodasz jakie beda ulgi podatkowe z racji
                        > mortgage i property tax? to wtedy mozna bedzie ocenic czy to dobra decyzja
                        czy
                        > nie?
                        >
                        > oprocentowanie 5%
                        > 500,000 $$ na 30 lat w sumie splacisz 966,000$$ - 466,000
                        > 500,000 $$ na 15 lat w sumie splacisz 711,000$$ - 211,000
                        > a teraz dla ciebie specialna zagadka, ile z tych dwoch sum (oczywiscie chodzi
                        o
                        >
                        > nadplate -oprocentowanie) mozesz odebrac w podatkach, no oswiec nas swoja
                        > wiedza,

                        Ja cie oswiece moja wiedza:
                        Po pierwsze , sadzac po tym jaki jestes pierdolniety, to zarabiasz razem z zona
                        ( duzo madrzejsza nie jest skoro za takiego nerwowego matola i przykreta
                        wyszla) dorywczo jakies 40K rocznie , wiec kwalifikujesz sie do pozyczki moze
                        na jakies 80K o ile rzucisz na dol 20% (to musialbys z kart kredytowych chyba
                        wziac )
                        Po drugie , gdybys jakims szwindlem dostal 500 K to i tak nie dostaniesz 211 K
                        zwrotu ( bo rozumiem ,ze masz intencje naiwniakom z polski wmowic, ze CALY
                        zaplacony procent od pozyczki odda tobie US, bos fajny facet jest)
                        CO nie jest mozliwe nawe teoretycznie, bo zeby tobie 211K oddali, to bys musial
                        zarobic najpierw co najmniej z 600 K w ciagu 15 lat razem z zonusia, co by mi
                        graniczylo z cudem.
                        No i relaks my man, jest w koncu dlugi weekend chociaz pogoda chujowa. Zawsze
                        mozesz jednak oczytac gazete i ruszyc skora, pamietaj tez wyprac ciuchy robocze
                        na wtorek, bo po dlugim weekendzie kurz z budowy bedzie strasznie cuchal.
                        Jedz tez mamujke ze swym 212 letnim taurusem, bo az wstyd pokazac sie na ulicy
                        taka brudna padlina !
                        Pozdrowki.
                        • Gość: Fra-Year Te ,Viper IP: *.proxy.aol.com 06.09.04, 05:37
                          Ho ho widze zy ty jestes expert od wozkow tez, jest cos na czym sie nie
                          znasz????
                          moze bys mi z dupy gluty wyjadl, jak ty taki specjalista do wszystkiego?


                          Autor: viper39
                          Data: 22.01.2004 16:34

                          zarchiwizowany

                          --------------------------------------------------------------------------------
                          SLUCHAJ GREENBLACK
                          matolem to jestes ty, nie masz pojecia co w salonie samochodowym mozesz kupic
                          bo nikt cie tam nie wpusci jak podjedziesz swoim punto,
                          wiec szkoda dyskutowac z toba bo nie masz zielonego o niczym ponad to co mozesz
                          znalezc na stronie internetowej, dostales numer telefonu i dostales czlowieka
                          do ktorego miales zadzwonic wiec?
                          poza tym jak juz jestes taki madrala to zadzwon do salonu w niemczech tam mozna
                          kupic nie tylko E ale i S z manualna skrzynia biegow, wszystko ma swoja cena
                          baranie ale ty nie mozesz tego wiedziec bo nie masz na dropsy wiec o takiej
                          maszynie z toba nikt nie bedzie tam rozmawial bo i tak jej nie kupisz....
                          oj dzieciaku dzieciaku ktos kiedys dokopie tobie jak ciebie dopadnie za te
                          twoja arogancje i glupote... szkoda ze ojciec wczesnie uciekl od matki jak
                          zobaczyl jak cie spieprzyl... bo bylbys bity codziennie... a moze cie ojczym
                          bije co?....
                          a wiec wracaj do swoich stron internetowych i podniecaj sie tym czym i tak w
                          zyciu nie bedziesz jezdzil....


                          • viper39 Re: Te ,Viper 06.09.04, 17:35
                            Gość portalu: Fra-Year napisał(a):
                            > Ho ho widze zy ty jestes expert od wozkow tez, jest cos na czym sie nie
                            > znasz????
                            > moze bys mi z dupy gluty wyjadl, jak ty taki specjalista do wszystkiego?

                            czy mozna skomentowac to co powyzej? nie nie trzeba, FRAYER, ustawiles sie w
                            lozy "honorowej" dla glupkow razem z kaganem i jemu podobnymi... gratuluje..

                            no coz jak wiekszosc facetow interesuje sie tez motoryzacja, jak zauwazyles
                            FRAYER MATOLE JEDEN takich idiotow jak ty mozna spotkac na kazdym forum, na
                            forum motoryzacyjnym jest greenblack, to np.

                            ile ja zarabiam to juz nie twoj biznes, wiem ze domysly moga doprowadzic cie do
                            wrzodow zoladka albo do ataku serca ale co ja moge zrobic ze jestes kaleka
                            umyslowym i nie dajesz sobie rady w zyciu, twoj opis tego ile ja zarabiam z
                            zona pokazuje mi jak daleko ty w marzeniach doszedles... to wszystko... ale to
                            nie znaczy ze inni maja tak samo.....
                            FRAYER, twoje blade pojecie o sytuacji tutaj w usa poprostu stawia cie w tym
                            samym szeregu co kagana idiote, nigdy nie wyszliscie poza tzw greenpoint czy
                            legendarne jackowo....to wszystko
                            nie wiesz ale gebe otwierasz...
                            nic plaza czeka
                            do uslyszenia...
                              • Gość: kagan Re: Te ,Viper IP: *.hlc.unimelb.EDU.AU / *.hlc.unimelb.EDU.AU 08.09.04, 09:00
                                Dane OECD, Banku Swiatowego i MFW:
                                Przecietne trwanie zycia: USA M 74 lata, K 80 lat, UE M 75 lat, K 81 lat, mimo
                                znacznie mniejszych wydatkow na leczenie
                                Smiertelnosc niemowlat: USA 7 na 1000 porodow zywych, UE 5
                                Ilosc bezrobotnych: USA 9 milionow (brak dokladnych danych z UE, ktore nie sa
                                porownywalne ze wzgledu na jej rozszerzenie o kraje z wysokim bezrobociem, jak
                                Polska. niemniej i tak stopa berobocia w UE jest tylko niewiele wyzsza niz w
                                USA 8 do 5 procent)
                                Deficyt handlowy USA 550 miliardow rocznie, UE ma dodatni bilans ok. 80 mld
                                rocznie.
                                Deficyt bilansu platniczego USA 580 mld (USD), UE ma dodatnie salso ok. 41 mld.
                                deficty budzetu USA ok. 5% PKB, w UE ok. 2.5%, albo odpowiednio ok. 400 mld w
                                USA i 200 w UE.
                                USA zyja od czasow Reagana na kredyt, dlug publiczyny USA w r. 2002 osiagnal 13
                                i pol tysiaca USD na glowe mieszkanca i ponad 1 trzecia PKB. Sam procent co
                                placi rzad oczywiscie z podatkow jest wyzszy niz PKB Polski. Gospodarstwa
                                domowe w USA wydaja wiecej niz zarabiaja, a wiec zbankrutuje niebawem i
                                panstwo, i obywatele USA...
                                Pozdrawiam
                                Kagan z Melbourne
                                • viper39 Re: Te ,Viper 08.09.04, 14:55
                                  Gość portalu: kagan napisał(a):
                                  > Dane OECD, Banku Swiatowego i MFW:
                                  > Przecietne trwanie zycia: USA M 74 lata, K 80 lat, UE M 75 lat, K 81 lat,
                                  mimo > znacznie mniejszych wydatkow na leczenie
                                  > Smiertelnosc niemowlat: USA 7 na 1000 porodow zywych, UE 5

                                  te dane powyzej sa akurat zalezne od zrodel, zreszta nie sa wazne, jak widac
                                  podajesz ze jest podobnie wiec co placzesz matole jeden?


                                  > Ilosc bezrobotnych: USA 9 milionow (brak dokladnych danych z UE, ktore nie sa
                                  > porownywalne ze wzgledu na jej rozszerzenie o kraje z wysokim bezrobociem,
                                  jak
                                  > Polska. niemniej i tak stopa berobocia w UE jest tylko niewiele wyzsza niz w
                                  > USA 8 do 5 procent)


                                  a tu KAGAN KLAMIESZ MATOLE JEDEN (JAK ZWYKLE ZRESZTA)
                                  www.tatsachen-ueber-deutschland.de/621.0.html
                                  jak podaja oficialnie w niemczech jest 9.8% bezrobocie, wiec co marudzisz?
                                  w Polsce jest okolo 20% bezrobocia
                                  we francji jest 9%
                                  news.bbc.co.uk/1/hi/business/1518720.stm
                                  www.pbs.org/wgbh/commandingheights/lo/countries/fr/fr_unemp.html
                                  wloskie bezrobocie jest na poziomie lub wiecej procent 10%
                                  www.pbs.org/wgbh/commandingheights/lo/countries/it/it_unemp.html
                                  dodaj do tego hiszpanskie ponad 11% bezrobocie
                                  www.state.gov/r/pa/ei/bgn/2878.htm#econ
                                  i to te najwieksze kraje europejskie wlasnie z socialistycznymi rzadami maja
                                  najwieksze bezrobocie kagan czyzbys nie wiedzial?

                                  > Deficyt handlowy USA 550 miliardow rocznie, UE ma dodatni bilans ok. 80 mld
                                  > rocznie.
                                  > Deficyt bilansu platniczego USA 580 mld (USD), UE ma dodatnie salso ok. 41
                                  mld.
                                  > deficty budzetu USA ok. 5% PKB, w UE ok. 2.5%, albo odpowiednio ok. 400 mld w
                                  > USA i 200 w UE.
                                  > USA zyja od czasow Reagana na kredyt, dlug publiczyny USA w r. 2002 osiagnal
                                  13
                                  >
                                  > i pol tysiaca USD na glowe mieszkanca i ponad 1 trzecia PKB. Sam procent co
                                  > placi rzad oczywiscie z podatkow jest wyzszy niz PKB Polski. Gospodarstwa
                                  > domowe w USA wydaja wiecej niz zarabiaja, a wiec zbankrutuje niebawem i
                                  > panstwo, i obywatele USA...

                                  no coz tych idiotycznych porownan nie bede komentowal ale sprawdz DEFICYT EU
                                  to pogadamy cymbale jeden









                                  www.tatsachen-ueber-deutschland.de/621.0.html
                                  • Gość: Kagan Re: Te ,Viper IP: *.lib.unimelb.edu.au 10.09.04, 08:46
                                    Bilans płatniczy w wybranych krajach:
                                    Saldo obrotów bieżących w latach 1960-2005 jako odsetek PKB
                                    Kraj
                                    (ugrupo-wanie) 1960 1965 1970 1975 1980 1985 1988 1995
                                    2000 2001 2002 2003 2004
                                    (prog-noza) 2005
                                    (prog-noza)
                                    Australia -5.1 -4.3 -2.4 -1.9 -3.9 -6.1 -5.1 -6.3
                                    -4.5 -2.9 -3.2 -5.1 -5.4 .
                                    Chinyc) . . . . . +0.6 -1.2 +0.2 +1.9
                                    +1.5 +1.9 +1.6 +1.5 .
                                    Japonia +0.4 . +1.1 -0.1 -1.0 +3.9 +2.8 +2.4 +2.5
                                    +2.1 +2.8 +3.1 +2.7 .
                                    Niemcya) . . +0.2 +2.8 -1.8 +2.5 +4.0 -0.8
                                    -1.4 +0.0 +2.3 +1.7 +1.9 .
                                    NZ . . . . . . . -5.0 -6.2
                                    -5.2 -2.8 -3.5 -4.0 -3.7
                                    Polska . . +0.3 -3.9 -3.3 -0.7 -0.2 +4.2 -6.0
                                    -3.9 -3.5 -1.9 -3.4 -3.6
                                    UEb) . . . . . . . . .
                                    -0.3 -0.2 +0.6 +0.5 .
                                    UK . . +1.5 -0.7 +1.7 +1.2 -3.1 -1.7 -1.9
                                    -1.2 -0.9 -1.6 -1.3 .
                                    USA +0.5 +1.0 +0.2 +1.0 +0.1 -3.0 -2.6 -2.1 -4.2
                                    -3.9 -4.6 -4.9 -5.4 .
    • ktopyta Super. Wielka buzka dla USA !!! :) 25.09.04, 21:25
      to super. Bo USA to taki kraj ktory Ci daje wybor.chesz byc biedny to jestes
      biedny chcesz byc boigaty to jestes bogaty.Poland daje dylko wybor jak bardzo
      biedny chcesz byc.
      36 milionom oplaca sie zatem byc biednymi.
      A tysiacom emigrantow oplaca sie brac te wolne miejsca pracy.
      A najlepsze jest to ze tej roboty jest w USA w cholere.
      Tylko trzeba lapkami poruszac i poswiecic troche wolnego czasu, no a to nie
      wsztstkim sie oplaca.
      CAPITALISMO O MUERTE.
      a o tym ze w USA jest lepiej swiadczy nieustajaca fala emigracji. nawet z
      krajow dobrze rozwinietych.
    • Gość: Viking Re: 36 mln Amerykanów żyje w ubóstwie IP: *.elisa-laajakaista.fi 26.09.04, 17:51
      to jest margines , który nie chce się przeprowadzić i nawet nie chce dać sobie
      pomóc. w większości są to rodziny patologoczne kurczowo trzymające się swojego
      skrawka farmy lub przedmieścia małego miasteczka. slumsy w miastach USA dotyczą
      w sumie czarnoskórych , którzy są niestety bardzo agresywni (pewnie z powodu
      biedy)... smutne , ale USA sobie poradzi z tym :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka