Dodaj do ulubionych

Lotnictwo: po co latać klasą biznes?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 12:01
Wlasnie, to wcale nie jest tak - im taniej tym lepiej... wrecz przeciwnie:
im taniej tym gorzej (vide tzw. (pseudo)'tani' przewoznicy)
im drozej tym lepiej (vide serwis klas business, club, first, premium czy
nawet premium economy)
Obserwuj wątek
    • Gość: lotnik Re: Lotnictwo: po co latać klasą biznes? IP: 198.63.192.* 08.09.04, 17:10
      nie za bardzo zgadzam sie z opinia ze 20% pasazerow przynosi 80% zyskow. gdyby
      tak bylo to by cale samoloty byly pierwsza klasa. osobiscie uwazam, ze to jest
      mydelnie oczu. wiekszosc pasazerow klasy pierwszej i biznes stanowia strasznie
      bogaci ludzie(im nie zalezy na cenie i najczesciej ich prywtny samolot sie
      popsul), politycy(wiadomo), oraz ludzie ktorzy wylatali mile, punkty czy jakies
      inne i teraz je poprostu realizuja. linie zarabiaja grosze na tym a wydaja
      krocie(patrz internet w samolocie). najwieksze zyski maja z klasy ekonomicznej
      i bardzo dobrze. pracowalem w kilku firmach i wiekszosc szefostwa ZABRANIALA
      latac inna klasa niz ekonomiczna. byly to zarowno prywatne jak i panstwowe.
      duza liczba pasazerow ekomic class to tez bizmesmeni. kilka razy lecialem
      biznes class i bizmesmenow tam tamze swieczka szukac. a swoja droga jak samolot
      sie rozbija to i tak wszyscy leca ta sama klasa
      • Gość: Lotnik(nie LOTnik) Re: Lotnictwo: po co latać klasą biznes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 20:13
        a ja sie zgadzam z opinia, ze te 20% pax przynosi przychody rzedu 80%.
        Nie moge sie zgodzic z tym co napisal przedmowca. Moze w Twoich firmach
        biznesmeni nie latali w biznesie, jednak tak sie sklada, ze wielu ich lata
        wlasnie w klasie biznes.

        nieprawda jest, ze jak piszesz w klasie biznes lataja tylko jak piszesz:'
        strasznie bogaci ludzie(im nie zalezy na cenie i najczesciej ich prywtny
        samolot sie popsul), politycy(wiadomo), oraz ludzie ktorzy wylatali mile,
        punkty czy jakies inne i teraz je poprostu realizuja.'

        Kazda zainwestowana zlotowka czy dolar lub euro w klase biznes zwraca sie duzo
        szybciej niz w klasie ekonomicznej.

        Proponuje rowniez nie sugerowac sie tym co napisano o likwidacji internetu w
        BA. Likwiduje go jeden BA jak na razie, a wprowadza wielu przewoznikow.
      • m.aciek Re: Lotnictwo: po co latać klasą biznes? 24.11.04, 12:01
        Gość portalu: lotnik napisał(a):

        > ... cale samoloty byly pierwsza klasa.

        Mysle, ze celowo przejaskrawiasz ;) Przeciez wiesz, ze o ilosci miejsc w
        poszczegolnych klasach nie decyduja potrzeby linii lotniczych, lecz popyt.

        > wiekszosc pasazerow klasy pierwszej i biznes stanowia strasznie
        > bogaci ludzie(im nie zalezy na cenie i najczesciej ich prywtny samolot sie
        > popsul), politycy(wiadomo), oraz ludzie ktorzy wylatali mile

        Nie wiem na czym opierasz swoje obserwacje, ale zapewniam Cie, ze tak
        najczesciej nie jest. Ogromna wiekszosc pasazerow wyzszych klas to wlasnie
        ludzie podrozujacy sluzbowo. Zreszta wlasnie oni maja mozliwosci odpisania cen
        drogich biletow od podstawy podatkow.

        > pracowalem w kilku firmach i wiekszosc szefostwa ZABRANIALA
        > latac inna klasa niz ekonomiczna.

        Tego rodzaju dyrektywy bywaja najczesciej w firmach o malym doswiadczeniu
        miedzynarodowym. Jest rzecza dosyc oczywista, ze w miare wypoczety (po
        kilkunastogodzinnym locie) pracownik firmy juz w pierwszych
        negocjacjach "odpracuje" wielokrotnosc drozszego biletu. Osoba
        nieskoncentrowana, zmeczona moze to samo stracic.
        Drugi aspekt, to kwestia wynegocjonowanych warunkow pracy. Przeciez nie latamy
        (w omawianym przypadku) dla przyjemnosci. Skoro wysyla nas sie na drugi koniec
        swiata - jestesmy wysokiej klasy specjalistami. A jako tacy mamy prawo zadac
        dla siebie odpowiednich warunkow (tak samo dotyczy to klasy hoteli).

        > duza liczba pasazerow ekomic class to tez bizmesmeni.

        Jedno nie wyklucza drugiego.

        > a swoja droga jak samolot
        > sie rozbija to i tak wszyscy leca ta sama klasa

        Nic dodac, nic ujac. W obliczu Boga wszyscy sa rowni.
    • Gość: Tal Re: Lotnictwo: po co latać klasą biznes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 10:57
      "Rewolucja zapowiadana jest w klasie First Lufthansy - niedługo na pokładach
      wszystkich samolotów niemieckiej linii ma pojawić się cyfrowy system rozrywki z
      monitorem dotykowym. Są też inne atrakcje - dzięki kamerom umieszczonym na
      zewnątrz samolotu pasażerowie klasy First linii Emirates mogą obserwować start
      maszyny lub jej lądowanie."

      No faktycznie rewolucja, pol roku temu lecialem klasa turystyczna w Austrian i
      praktycznie wszystkie te gadzety mialem - z wyjatkiem ekranu dotykowego, musial
      mi "wystarczyc" wlasny ekran z pilotem.
    • Gość: tristar Re: Lotnictwo: po co latać klasą biznes? IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 24.11.04, 12:56
      Całe szczęście, że są jeszcze takie linie jak Emirates, Singapore, BA. Zycze
      im wszytkiego najlepszego, zeby udalo im sie przetrwac w zalewie "taniochów" -
      RyanAirów, EasyJetów i tym podobnych. Niestety prognozy wskazują, ze do 2008
      roku bada latać tylko "taniochy". Koszmar. Porządne, tradycyjne linie już
      obniżyły standardy np. LOT, albo SWISS. Podróż samolotem przestanie być
      przygodą i przyjemnością. Będzie tylko podróżą PKS-em z punktu A do B.
      A przecież nie tylko o to chodzi!Według mnie lot samolotem komunikacyjnym,
      należącym do tradycyjnel linii, to najwspanialszy i najbezpieczniejszy sposób
      podróży!
      Cała nadzieja w regionalnych ekskluzywnych liniach takich jak Styrian Spirit.
      Niestety, prawdopodobnie w nieco dalszej przyszłości będziemy wożeni
      transportowcami, bez okien, oddzieleni siatkami jak paczki FedExu, wprost na
      ruchomej podłodze do przetaczania kontenerów. Bo przecież można taniej i
      ekonomiczniej!
      Podziekujmy genialnym, legendarnym, prezesom EasyJet i Ryanair. To ich
      blyskotliwe pomysły sprawiły, że niedługo wspaniałe Boeingi 747-400 zamienia
      się w bydlęce wagony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka