Dodaj do ulubionych

Czy ktos wie dlaczego woda w kranie kosztuje

04.08.15, 20:43
I dlaczego tak drogo?
Edytor zaawansowany
  • 13kisiel 04.08.15, 20:44
    gdzie ?


    --
    a casu ad casum
  • nachlany_wolak 04.08.15, 20:49
    całodobowy wPiSywaczu
  • hawranekslonko 04.08.15, 20:58
    Trzy lata nie pisałem .A problem płatności za wodę istnieje np. Irlandia. Za co płacimy ?
  • volupte 04.08.15, 20:51
    Bo darmo to boli gardło.
  • hawranekslonko 04.08.15, 21:06
    Ale jakie sa koszty.
  • volupte 04.08.15, 21:16
    Pewnie nie małe , ale tych danych to szukaj nie na FK.
  • x2468 04.08.15, 20:53
    W cenie wody jest koszt odprowadzenia i oczyszczenie ścieków. Proste?

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • hawranekslonko 04.08.15, 21:03
    Hola hola .A jak podlewam kwiatki.Poza tym woda jest bezpartyjna i ibezpanstwowa. Pozdrawiawiam
  • x2468 04.08.15, 21:17
    Gdybyś miał osobny kran do podlewania to koszt wody tzw bytowej byłby o kilkaset procent wyższy. Dlatego np niemieckie miasta od lat nie podlewają miejskiej zieleni a wiele gmin wprowadziło podatek za deszczówkę.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • volupte 04.08.15, 21:18
    Jak podlewasz kwiatki to płacisz i za odprowadzenie ścieków.:-) Pewnie nie ma jak te ścieki obliczać to zrównano zuzycie i scieki.
  • x2468 04.08.15, 21:36
    Tak jest, chyba ze masz szambo wtedy koszt odebrania zawartości to ponad 8 ? za m? + logistyka(tak jest w Berlinie i okolicy).
    www.bwb.de/content/language1/html/204.php


    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • man_sapiens 04.08.15, 22:11
    > Hola hola .A jak podlewam kwiatki.

    Możesz sobie zainstalować osobny licznik dla tej wody (przynajmniej w mojej miejscowości) i wtedy płacisz mniej. Oczyszczanie ścieków i sieć kanalizacyjna kosztują nawet więcej niż przygotowanie wody pitnej i sieć wodociągowa. Podlewanie ogródka wodą pitną jest jednym z debilizmów mieszczuchów. Lepiej wywiercić studnię i podlewać surową wodą, można wspólnie z sąsiadami.
    --
    Warto być przyzwoitym, choć to się nie opłaca Bartoszewski
  • nazimno 04.08.15, 21:02
    Australia, Alice Springs,
    1m3 kosztuje ok 1$ Au.
  • wujaszek_joe 04.08.15, 21:58
    To dużo czy mało?
    --
    Liberté Égalité Fraternité
  • nazimno 04.08.15, 22:48
    To ok 3 PLN za 1 m3.
  • man_sapiens 04.08.15, 22:14
    W sąsiadujących stolicach (Berlin, Wiedeń) około1,8€/m3 plus dodatkowe stałe opłaty.
    --
    Nie dziw się tym, którzy potrafią być dobrzy bez Boga, użalaj się raczej nad tymi, którzy potrzebują Boga, by być dobrymiNN.
  • nazimno 04.08.15, 22:38
    Alice Springs zlokalizowane jest
    w regionie pustynnym.

    Wystarczy.
  • hawranekslonko 04.08.15, 21:12
    Dlaczego spółki dostarczające wodę są NIE ZARABIAJĄCE Pracują dla społeczeństwa.
  • volupte 04.08.15, 21:20
    Dlaczego maja nie zarabiać?
  • wujaszek_joe 04.08.15, 21:44
    Same głupie pytania zadajesz. O co właściwie chodzi? A jeśli masz kanalizację i duży ogród to załóż sobie licznik wody bezpowrotnie zużytej.
    --
    Liberté Égalité Fraternité
  • rozbawiony77 04.08.15, 22:50
    Też macie problemy. Jechać do Bogoty, to się dowiecie, dlaczego PO chciało wszędzie posprzedawać komunalne firmy wod-kan prywatnym operatorom. Mielibyście wodę i ścieki za m.sześc. nie po kosztach, a koszty plus 300 proc. narzutu na zysk.
    A w ogóle to nie zawracaj głowy.
    Padł mi dziś jeden tuńczyk:)) .155 cm, 72 kg. Chudziak, ale jak na Adriatyk może być:)))). Przy podbieraniu hakiem, utopił mi okulary. Rejs powrotny był przezabawny: sterowałem 24 mile morskie (w sumie) w masce do nurkowania ze szkłem korekcyjnym:)))
    Nic to, za kilka dni powtórzę:)))). Podobno zaczynają naprawdę iść na hak w końcówce sierpnia... Mam czas.
    A ty mi tu o takich nieistotnych szczegółach jak woda... Odpuść sobie:). Szklaneczka, dużo lodu, śliwowica i cykady w zatoczce, w której opuścisz kotwice. A w pokładowej chłodni 50 kilo steków z tuńczyka na grill i kilka skrzynek posipu i dingaca z Peljesaca. I chorwackie i greckie pomidory. I chleb kupowany z dinghy w marinie. W zasadzie portowe mam opłacone do grudnia, może zostać tu do października?:))
    Własnoręczne filetowanie tuńczyka było pasjonujące. Vivat youtube- po lekcjach z mistrzami z Japonii.
    Spróbuj ograć ciotkę GPW. I od razu poczujesz się lepiej. W każdym razie przestaniesz przynudzać:))). Polecam.:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka