Dodaj do ulubionych

PKP chce zlikwidować 350 połączeń regionalnych

09.11.04, 17:09
Taak, dobre sobie. Niedługo w Polsce będą kursować trzy pociągi wszystkie z
Wa-wy: do Krakowa, Poznania i Gdańska.
Obserwuj wątek
      • Gość: Danziger LIKWIDACJA POSPIESZNYCH GDAŃSK - WARSZAWA IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.11.04, 23:03
        Cwaniaczki z PKP likwidują na trasie Warszawa - Gdańsk pociągi pospieszne (43
        zł, jedzie dziś 4h 25min) zostawiając tylko Ex i IC (cena od 75 zł i jedzie ok
        4h). To jest skandal uznawać przejazd 330 km w 4h (czyli z prędkością 80
        km/h !) jako przejazd pociągiem EXPRESOWYM i żądać za to takiej kasy, wraz z
        obowiązkową, złodziejską i nikomu niepotrzebną miejscówką. I nie zostawić
        możliwości przejazdu pociągiem pospiesznym. Trasa Warszawa - Gdańsk jest jedyną
        taką trasą w Polsce, gdzie monopolista - PKP narzuca konieczność jazdy
        pociągiem Exi IC na takich gófnianych warunkach.
        Dla porównania - przejazd na trasie Warszawa - Kraków (290 km) pociąg jedzie 2h
        40 min. Co na to UOKiK ?
      • Gość: hehe Re: Likwidować, likwidować!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 09:47
        "po co się rozdrabniać... od razu zlikwidować transport pasażerski, prywatne
        busy szybko to przejmą, a zostawić towarowy, na który ostrzą sobie ząbki
        zachodnie firmy.... i go sprywatyzować.

        Proste... a ludzie? Kto w dzikim polskim kapitaliźmie myśli o ludziach.... na
        BRUK!!!"

        Interesujące poglądy.
        Zlikwidować transport pasażerski-skoro jest deficytowy, to na diabła do tego dopłacać?
        Prywatne busy to przejmą-i na zdrowie im, przecież wypełnią lukę rynkową i zarobią, dadzą pracę, zapłacą podatki etc...
        Transport towarowy zostawić-skoro daje dochody, to oczywiście. Czy prywatyzować? Jeżeli się okaże, że jest to żyzne poletko do uprawiania politycznych gierek, to koniecznie! Ale w celu ukrócenia dających zły przykład patologii. W prywatnej firmie można sobie giercować do woli i jest to tylko i wyłącznie sprawa właściciela. We własnym mieszkaniu każdy ma prawo robić co mu się podoba-stać na głowie, chodzić na rękach i nikomu nic do tego...
        A..ludzie? No właśnie, tu jest pies pogrzebany! Zacznijmy od tego, że trzeba być chorym na umyśle, by twierdzić, że w Polsce panuje kapitalizm, a zwłaszcza dziki. Wtedy to dopiero nam by się żyło, że ho ho...Na razie musimy się męczyć w partyjno-socjalistyczno-pseudokapitalistycznej hybrydzie.
        Zadziwiające, ta litość nad ludzmi...Tylko, że nikt się jakoś nie lituje nad tymi, którzy z powodu kolosalnego dotowania PKP i TYM SAMYM łupienia pieniędzy z firm i ludków pracę TRACĄ lub nie mogą jej znaleźć (właśnie z powodu "ratowania miejsc pracy" w nikomu niepotrzebnym PKP), bo koszt pracy w stosunku do jej efektywności rośnie pod niebiosa...Oczywiście tymi to się nikt nie martwi, bo nie mają pod ręką łomów, kilofów, nakrętek, wrzeszczących gąb i innych "instrumentów nacisku" na WŁADZĘ która ma DAĆ, bo jak nie, to...(domyślne dopowiedzieć). Żyjemy więc w kraju, w którym grupy egoistów w obrzydliwy sposób nadużywają szantażu do obrony własnych, partykularnych interesów. Bo nie obchodzi ich los innych ludzi, obciążonych ponad miarę podatkami i żyjących przez to znacznie gorzej (niż mogliby), bo oni bronią "miejsc pracy" w branży, która nie jest nikomu potrzebna (do czego, skoro trzeba im do tego dopłacać?). Wystarczy nam dobrze rozwinięty transport samochodowy, z kosztami benzyny niższymi o sumę grabionych na rzecz PKP dotacji, a więc jeszcze tańszy! Nikt jakoś nie lituje się nad rikszarzami, którzy osiągaliby wspaniałe dochody, i mieliby pracę, jeżeli tylko ktoś chętny dopłaciłby im do kursu np. 200 zł. Takich głupich nie ma, za to jeżeli "państwo" (czyli podatnicy) zrzuca się grupowo na czyjeś hobby (pracę w PKP), to wszystko jest w porządku. A co zrobić z ludźmi z bankrutującej PKP? To proste, uwolnić gospodarkę z etatystycznego gorsetu, a miejsca pracy powstaną jak grzyby po deszczu. Bo potrzeby ludzkie na produkty i usługi są nieograniczone, więc po co je sztucznie blokować? Gdzie się podziali stangreci, woźni, fornale i inne zabytkowe zawody zmiecione przez postęp cywilizacyjny? To proste-nie umarli z głodu. Znaleźli INNE zajęcia
      • Gość: Marek Likwidawcja ma sens IP: *.uni.lodz.pl 09.11.04, 17:24
        w odniesieniu do pociągów wożących powietrze (np. na trasie Łódź-Łowicz), ale
        mam pytanie - CZY ISTNIEJE CHOĆBY NAJOGÓLNIEJSZY POMYSŁ NA TO, JAK MA WYGLĄDAĆ
        W PRZYSZŁOŚCI FUNKCJONOWANIE PKP Przewozy Regionalne. Bez kompleksowego pomysłu
        na PKP takie dorażne rozwiązania nie przyniosą żadnych większych oszczędności.
        Na razie jest to firma idąca na dno, nad którą unosi się duch PRL!
        • Gość: robol Re: Likwidawcja ma sens ale PKP IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.11.04, 18:25
          bo coroczne likwidowanie polączeń, standard podróży adekwatny do lat wczesnej
          komuny, wysokie ceny... to wszystko daje skutek: coraz mniej ludzi korzysta z
          pociągów bo nikt kto nie musi nie naraża się na brud, tlok, drożyznę i
          socjalizm w najgorszym wydaniu.
          Mnie się wydaje że PKP celowo są rozkładane żeby w końcu - jak przyjdzie
          odpowiedni czas - chętny inwestor wykupil wszystko za bezcen. Tylko jak długo
          jeszcze mamy brzydzić się własnego kraju i jednej z ostatnich firm państwowych
          I czy wszystko musi być sprywatyzowane a wcześniej zrujnowane?
          bo koleje w niewielu krajach nie są państwowe
          • Gość: dziad http://www.db.de/site/bahn/de/start.html IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:04
            sprawdzcie sobie sami juz dzis co wycieli...
            ja wiem ze na swieta do domu nie dojade bez przesiadki mimo ze z jednego miasta
            wojewodzkiego do drugiego chcialem...

            www.db.de/site/bahn/de/start.html
            Dla niewtajemniczonych krotka pomoc:
            Patrzymy na gorny lewy rog
            widzimy tam pole zapytania o polaczenie
            Von: to nasze "z:" wpisujemy nazwe miasta z ktorego chcemy jechac
            Nach: to nasze "do:" wpisujemy miasto do ktorego jedziemy
            Datum: to nasze "data:" wpisujemy date w ktorej chcemy wyjechac
            Uhrzeit: to nasza "godzina:" wpisujemy tu godzine o ktorej chcemy jechac
            Po prawej stronie mamy dwa koleczka, wybieramy jedno z nich, domyslnie jest
            Abfhart co znaczy odjazd, Ankunft to przyjazd
            i klikamy w przycisk (ten ciemnoszary) Suche co znaczy "szukaj" obok jest
            Erweitere Suche czyli szukanie rozszerzone np kiedy chcemy wybrac inna trase.
            Nazwy miejscowsci psizemy bez polskich znakow diakrytycznych (ą,ć itd) dobrze
            podac jest nazwe pelna dworca np nie Warszawa ale Warszawa Centralna, w razie
            watpliwosci system pozwoli nam wybrac nazwe z innyc podobnych.
            System szuka i daje nam poalczenia, mozemy szukac dalej naciskajac napisy w
            kolumnie Ziet fruher zanczy wczesniej a spater pozniej - dzieki temu znajdziemy
            polaczenia wczesniejsze lub pozniejsze.
            Mozemy wybrac poalczenia do szczegolwego wyswietlenia informacji wtedy uzyskamy
            info o rodzaju pociagu i tak naciskamy zaznaczamy z boky polaczen "ptaszka"
            (mozemy wszystkie) i nastepnie przycisk Detailanschicht (pokazywanie szczegolow)
            naszym oczom ukaze sie dokladna tabelka
            rodzaje pociagow (wazne bo od tego zalezy cena biletu - pamietajcie ze expres
            lub intercity to dodatkowo miejscowka) Regionalzug to pociag osobowy, InterRegio
            to tez pociag osobowy, EuroCity i InterCity tak jak u nas a Schnelzug to pociag
            pospieszny
            Milego szukania
            PS
            przepraszam za literowki i bledy ale pisze to na zywca i bardzo wazne
            DZIEKUJEMY CI DEUTSCHE BAHN... to przykre ale prawdziwe
            acha strona niemiecka dostepna jest takze w jezyku angielskim i francuskim
            pozdrawiam.
      • Gość: miki Re: PKP chce zlikwidować 350 połączeń regionalnyc IP: 62.148.88.* 10.11.04, 09:59
        Zastanów się głupcze, co gadasz. W PKP nierentowne byłoby sprzedawanie piasku,
        gdyby byli właścicielem Sahary! Tam nic nie jest rentowne, takie maja koszty
        tych tysięcy przymulasów w biurach, którzy pierdzą w stołki i psują z roku na
        rok rozkłady jazdy. Oni maja w każdym mieście Dział Marketingu, który nic nie
        robi, tylko przerzuca papiery z biurka na biurko? Gdzie oni maja wyjście do0
        klienta? Dlaczego nie doją kasy z tych linii, gdzie pociag jedzie 2, 3 razy
        szybciej od autobusu? Dlaczego na Poznań-Wrocław puszczaja 4 wagony, gdy ludzi
        jest na 10? Szynobus na 80 osób wpieprzają na połaczenia gdzie wcześniej ludzie
        zapełniali pociąg piętrowy na osób 400? A z Wólki do Wólki skład piętriowy wozi
        dwóch pijaczków i trzech konduktorów ? Przeciez to są idioci działający na
        szkodę przedsiębiorstwa i społeczeństwa - w Niemczech pociąg jedzie na każdej
        trasi równo co 30 minut czy równo co 1h, cykliczne rozkłady jazdy, a u nas masz
        jeden o 5:45 i drugi o 20:39 który nikomu do niczego nie pasuje!!!!!
        Zrobili se firme od infrastruktury która kasuje firme od trakcji 10 złoty za
        kilometr przebiegu pociągu? To jak im sie to ma opłacac coklwiek co nie jest
        składem 2000 ton wegla???????????????????
    • Gość: Tomek>>>Student Re: PKP chce zlikwidować 350 połączeń regionalnyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:37
      Parodia...Po prostu parodia. Już nie mam czym dojeżdżać na studia ani z nich
      wracać...a teraz to co będę taksówką jeździł?:-( Może ktoś starszy i mądrzejszy
      przypomni co to właściwie jest PKP, czemu powstało i komu miało służyć... A w
      zeszłym roku w grudniu ponoć rząd dofinansował przewozy regionalne(550mln
      złotych), a co z tym rokiem? Mam pomysł: może uruchomicie takie muzealne PKP,
      bo kto nim będzie jeździł, jak wszyscy są zmuszeni teraz szukać innych środków
      komunikacji, wasze chore połączenia rzadko są trafione godzinowo>>>zaproście
      sobie wycieczki............a ja nie wiem co będę robił...chyba będę się
      materializował jak w fantastycznych opowiastkach:-)
      • Gość: adam Re: PKP chce zlikwidować 350 połączeń regionalnyc IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.11.04, 21:30
        oto skad sie wzielo pekape:


        Dnia 27 września br. minęła niesławna 78. rocznica powołania PKP. Jest to także
        haniebna data w historii polskiej demokracji, ponieważ jest ona ściśle związana
        z obaleniem pierwszego w historii Polski ustroju demokratycznego przez juntę
        wojskową, która dostała się na szczyty władzy właśnie dzięki dalekoidącej
        pomocy kolejarzy. Utworzenie PKP było gratyfikacją dla tych, którzy pomogli w
        obaleniu legalnej demokracji i przyczynili się do objęcia władzy przez juntę
        wojskową. To właśnie postawie strajkujących kolejarzy zawdzięczamy koniec
        pierwszej polskiej demokracji po zaledwie 7 latach jej funkcjonowania.

        W maju 1926 roku kolejarze sparaliżowali ruchy wojsk rządowych spieszących na
        pomoc obalonym władzom przeszkadzajac w dotarciu im do ogarniętej walkami
        Warszawy. Jednocześnie kolejarze pomagali oddziałom junty w dotarciu do
        Warszawy.

        Wkrótce po przejęciu władzy junta wojskowa poleca dekretem Prezydenta
        uregulować status PKP. Na mocy rozporządzenia Prezydenta RP I. Mościckiego z
        dnia 27 września 1926 tworzy się przedsiębiorstwo "Polskie Koleje Państwowe",
        którego dyrektorem generalnym zostaje każdorazowy Minister Kolei Żelaznych RP.

        Odtąd koleje w Polsce (z wyłączeniem tych prywatnych) pozostają na stałe w
        orbicie wpływów związków zawodowych i dość często są paraliżowane kolejnymi
        strajkami, a strajkujący domagają się (i dostają) coraz więcej. Koleje w Polsce
        już w latach międzywojennych przewoziły trzykrotnie mniej podróżnych niż np.
        koleje Czechosłowacji w przeliczeniu na liczbę podróży przypadającą na jednego
        mieszkańca rocznie.



      • Gość: akson1 Likwidowac!!! IP: 212.191.80.* 09.11.04, 18:21
        Panie Boze spraw, bym zostal szefem PKP, a za 3 lata zmniejszam straty firmy o
        50%. Zaczynam od zwolnienia polowy ( sic ) tych przerostow zatrudnienia. 50%
        redukcja zatrudnienia to minimum. Porownajcie sobie poziom zatrudnienia na
        kolejach w Anglii. Panowie i panie z PKP! Burdelowi w tej firmie sami
        jestescie sobie winni. Poza kopalniami jestescie jednym z najwiekszych
        skansenow socjalizmu w naszym kraju. Olbrzymie, marnowane dotacje to jeden z
        przykladow. ( acha, zla wiadomosc dla budzetu - niemal wszedzie na zachodzie
        doplaca on do kolei - niemal nierealne jest stworzenie samozarabiajacych na
        siebie przewozow pasazerskich; inaczej z towarowymi, ale i u nas PKP Cargo ma
        sie niezle. Mozna jednak znacznie zmniejszyc ich skale ) Wasze zlodziejstwo -
        tak, zlodziejstwo ( ilu z was nie sprzedaje w pociagu biletow, a bierze 5-10
        pln za "niewidzenie" : wasze chamstwo : wasza niekompetencja : ignorancja :
        olewanie klienta : syf w wagonach i ich toaletach, zero zapewnionego
        bezpieczenstwa - fajnie, ze nie wiecie kto caly czas okrada pasazerow itp.
        Dlugo mozna by mnozyc przyklady - prosze forumowiczow o co ciekawsze kawalki :-
        ) Ja podam jeden - kilka lat temu moja kolezanka z LO zostala zatrudniona przy
        okienku informacji miedzynarodowej na dworcu centralnym w W-wie. Kolezanka i
        owszem bardzo mila, kulturalna, tu i owdzie nawet "ubogacona" - panowie sie
        domyslaja jakie przymioty ciala mam na mysli?, ale o jakimkolwiek (!) obcym
        jezyku majaca takie pojecie jak o pieknym dialekcie kantonskim czyli zadne.
        Zero. Null. Nic - ani me ani be. Bylem u niej kilka razy ( ze wzgledu na owe
        ubogacenia :-) i ani jeden z klientow zagranicznych nie potrafil sie z nia
        porozumien. Matko Boska!
        Chmmm, mialem pisac jak poprawic rentownosc firmy ale mi sie odechcialo. Chyba
        sie zdenerwowalem waszymi zapowiedziami protestow. Moze to i lepiej, ze
        bedziecie protestowac? Utrzymacie te przejazdy jeszcze rok, a potem jak to sie
        wszystko pier.olnie to bedziecie zrec trawe i kore z drzew na bezrobociu.
        Z gory przepraszam uczciwych, kompetentnych i nie bioracych na kolei - jesli
        tacy sa.
      • Gość: jmk Re: A Co dotacja się skończyła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:01
        Chyba nie jest tak tragicznie- w niedzielę z Częstochowy do Warszawy po 14
        grzały DWA POSpIESZNE, W PRZEDZIAŁACH PEŁNY LUŻ, pierwszy odjechał o 14:05 a
        ten drugi odjeżdzać miał o ... 14:30, nawet się obawiałem że ten drugi będzie
        pędził tak szybko by wyprzedzić ten wcześniejszy, zakupiłem stosowny bilecik
        ale HALT w pierwszym wagonie pełny luz ale miejśc brak ,podobnie w drugim i
        dalszych dopiero w Ósmym wolne całe przedziały, każde okno udekorowane
        wycinankami , opis do jakiej wsi jadą siedzący weń pasażerowie.
        Najbliższa od Cęstochowy stacja gdzie haltowano była W-Wa Zach,
        Co to były za pociągi - to kolejarska brać jak za dawnych czasów wyciągnięta a
        przedziałach wypoczywała po trudach .......pielgrzymki do Cz-wy!!!!
        Po co maja się jakieś niekolejarze szwendać i psuć widoki- nie się hołota
        tłoczy w pospieszntm o 16:05 w może pięciu wagonach, maja przecież jeszcze tyle
        miejsca na korytarzach.
        Wspomniane pociągi były do odnalezienia w rozkładzie w internecie- aż mi się
        wierzyć nie chciało że może zapier....ć jeden pośpiech za drugim w odstępie 30
        minut!!!! NIestety taka jest prawda.
        Komuna w PKP trzyma się mocno i to nie na najwyższych stołkach- pierdo...ć
        pasażerów , tylko przeszkadzaja w spokojnym podróżowaniu za friko strudzonym
        kolejarzom i ich rodzinom.
        Pamiętaj potencjalny podróżniku komu potrzebne sa dotacje dla koleji!!!!
        • Gość: Aron w pociagach dresiarze, zlodzieje i bandyci IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.11.04, 20:49
          W pociagach za to sa dresiarze, bandyci, zlodzieje - wyrzucili studentke z
          pociagu. Sam miód.
          Wole miec busy niz nie miec pociagów.
          Gdyby zlikwidowac busy to PKP podnioslyby ceny 2-krotnie, zazadalyby 2-krotnie
          wiekszej dotacji a jak nie to strajk.
          A tak sa busy i PKP mamy serdecznie w d...
          Busy sa jak najbardziej spotykane w innych krajach UE - na przyklad w
          Niemczech, Finlandii i innych.

          A co siatkarzy Avii to nie byl bus komunikacji regularnej tylko wynajety przez
          klub. Równie dobrze mozesz oskarzac busiarzy o smierc kogos w taksówce.
          • Gość: pożeracz busów w busach śmierć i wypadek IP: *.crowley.pl 09.11.04, 21:01
            Wstęp: Ty i tak masz ostatnie słowo, choćbyś sięgnął szczytu absurdu - no ale
            spróbujmy:

            > W pociagach za to sa dresiarze, bandyci, zlodzieje - wyrzucili studentke z
            > pociagu. Sam miód.

            to nie jest cecha komunikacji szynowej, tylko pkp (Metro Warszawskie - pełna
            kultura). Zdarzyło mi się jechać w Zakopcu z pijanymi gnojkami - i co? i nic, w
            autobusie też bym mógł ich spotkać.

            > Wole miec busy niz nie miec pociagów.
            > Gdyby zlikwidowac busy to PKP podnioslyby ceny 2-krotnie,
            > zazadalyby 2-krotnie
            > wiekszej dotacji a jak nie to strajk.

            Są jeszcze PKSy i prywatni przewoźnicy AUTOBUSOWI.

            > Busy sa jak najbardziej spotykane w innych krajach UE - na przyklad w
            > Niemczech, Finlandii i innych.

            W takich proporcjach i takim standardzie - NA PEWNO NIE!!! To wielka rzadkość -
            bardziej np. w miastach do przewozu osób starszych. I nie transity!

            > A co siatkarzy Avii to nie byl bus komunikacji
            > regularnej tylko wynajety przez
            > klub. Równie dobrze mozesz oskarzac busiarzy
            > o smierc kogos w taksówce.

            Dobrze wiesz, że ogromna większość busów tak jeździ, trzeba się naprawdę starać
            by tego nie dostrzec. O wypadkach słychać ostatnio bardzo często.

            Jak działają busy, widać zwłaszcza w Zakopcu, gdzie ta forma transportu
            wyjątkowo się wyrodziła. Bez rozkładów, biletów (jak więc z ubezpieczeniem?),
            komfort żaden (bez oświetlenia, zawieszenie nieprzystosowane do przewozu osób,
            ciasno, trzeba się wciskać), po prostu trzeci świat - jak w Indiach czy Afryce.
            • Gość: Aron Re: w busach śmierć i wypadek IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.11.04, 22:31
              > to nie jest cecha komunikacji szynowej, tylko pkp

              Ale niestety w tym kraju 90% komunikacji szynowej to PKP. Poza tym w tramwajach
              tez bija

              >?(Metro Warszawskie - pełna
              > kultura).'

              o 22.00?

              > Zdarzyło mi się jechać w Zakopcu z pijanymi gnojkami - i co? i nic, w
              > autobusie też bym mógł ich spotkać.

              Nie móglbys bo do busa pijanych sie nie wpuszcza. W busie nie da sie pojechac
              na gape - a zulernia i drechy jezdza na gape. W PKP wystarczy zastraszyc
              konduktora.

              > Są jeszcze PKSy i prywatni przewoźnicy AUTOBUSOWI.

              Wiekszosc PKSów wozi pasazerów równiez BUSAMI - takimi jak maja prywaciarze
              tylko czesto starszymi i gorszymi.
              Poza tym w ostatnim miesiacu byly 3 wypadki autobusów PKS - ok. 50 osób
              rannych. Czy nalezy zlikwidowac PKSy?

              > W takich proporcjach i takim standardzie - NA PEWNO NIE!!!

              Wiekszosc busów w Lublinie to pojazdy nowe, z norma Euro2, czesto klimatyzacja.
              W PKSie wiekszosc autobusów to rumple ( moze z wyjatkiem PKS Warszawa)

              >To wielka rzadkość -
              > bardziej np. w miastach do przewozu osób starszych.

              A mlodsi nie moga tym jezdzic?


              > I nie transity!

              Ford Transit jest wiodaca marka busa na swiecie. Jest jak najbardziej
              dopuszczony prawnie do przewozu osób zarówno w Polsce, jak i w UE czy gdzie
              indziej.


              > Dobrze wiesz, że ogromna większość busów tak jeździ, trzeba się naprawdę
              starać
              > by tego nie dostrzec. O wypadkach słychać ostatnio bardzo często.

              Ja slyszalem o wyrzuceniu studentki z PKP, wypadkach PKSów, zderzenia sie 2
              autobusów MPK w Gorzowie.
              Poza tym : firm busowych w Polsce jest powyzej tysiaca. Jezeli bus JEDNEJ firmy
              ma wypadek, to nie mozna obciazac odpowiedzialnoscia za to WSZYSTKICH firm
              busowych w tym kraju. To tak jakby w Gdansku wykryto w lodach salmonelle, a TY
              bys sie domagal zamkniecia wszystkich lodziarni w Polsce.
              Nie wolno generalizowac - busy to NIE JEDNA FIRMA. Sa lepsze i gorsze.

              > Jak działają busy, widać zwłaszcza w Zakopcu, gdzie ta forma transportu
              > wyjątkowo się wyrodziła. Bez rozkładów, biletów (jak więc z ubezpieczeniem?),

              W Lublinie w busach sa rozklady, bilety, oswietlenie, zawieszenie miekkie - nie
              rzuca czlowiekiem we wszystkie strony jak w PKSie czy PKP, czesto klimatyzacja.
              Przejedz sie busem np. z Krakowa do Katowic czy Lublina to zobaczysz.
              W Warszawie jezdza Solarisy z MZA z lufcikami bez klimatyzacji. W lecie ludzie
              padaja na zawaly

              >po prostu trzeci świat - jak w Indiach czy Afryce.

              Trzeci swiat to PKS ( stare autobusy 20-letnie straszliwie dymiace, chamscy
              kierowcy, ceny z kosmosu - nawet 7 zl za 30 km, smierdzace siedzenia). Polecam
              PKS Mlawa. Trzeci swiat to równiez PKP - wiadomo dlaczego.
              Busy to jaskólka normalnosci.





              • Gość: pożeracz busów Re: w busach śmierć i wypadek IP: *.crowley.pl 09.11.04, 22:58
                Absolutnie nadajesz się na rzecznika SLD! Tow. Urban też tak umiał - wykręcanie
                kota ogonem i obrona sprawy niemożliwej do obrony :) A jeżeli teoria nie zgadza
                się z faktami, to...

                > Ale niestety w tym kraju 90% komunikacji szynowej to PKP

                w tym wątku mowa o zmianie tej sytuacji!!! Tak być nie musi (hopefully - może UE
                coś wymusi?)

                >
                > >?(Metro Warszawskie - pełna kultura).'
                >
                > o 22.00?

                tak, później też, o każdej godzinie jest bezpiecznie, w ostatnim wagonie też -
                na pkp nie do pomyślenia. Znacznie lepiej niż w większości systemów zachodnich.

                > > Zdarzyło mi się jechać w Zakopcu z pijanymi gnojkami - i co? i nic, w
                > > autobusie też bym mógł ich spotkać.
                >
                > Nie móglbys bo do busa pijanych sie nie wpuszcza.

                Ale to był bus właśnie!!! Busiarzowi widać nie robiło różnicy, zresztą sam
                wyglądał jak typ spod ciemnej gwiazdy. Siedzenia słabo przykręcone, na nich
                brudne koce, ciemno, śmierdzi ropą - zakopiański standard.

                > Wiekszosc PKSów wozi pasazerów równiez BUSAMI - takimi jak maja prywaciarze
                > tylko czesto starszymi i gorszymi.

                Znacznie lepszymi! Transita w PKS nie będzie. Co najwyżej różne kapeny, a to już
                praktycznie autobusy. W dodatku takie wynalazki to mniejszość.

                > W PKSie wiekszosc autobusów to rumple ( moze z wyjatkiem PKS Warszawa)

                Bzdura, bardzo dużo przyjemnych busów się pokazało. H9-21 powoli odchodzi w
                niepamięć. Autosan A1010, Jelcz 120T, Autosan Lider, Solbus, fajne DABy. Coraz
                częściej naprawdę niesamowite wozy (Irizar, Cezar, Bova Futuro). Oczywiście
                dotyczy to też firm w rodzaju Szwagropolu - to chyba nie busiarze, mam nadzieję?

                > A mlodsi nie moga tym jezdzic?

                Nie, bo to najczęściej serwis organizowany przez gminy. Nie komunikacja regularna.

                > Ford Transit jest wiodaca marka busa na swiecie.

                daleko mu do komfortu choćby samochodu osobowego, o przeciętnym autobusie nie
                mówiąc. Fatalne zawieszenie, nisko, ciasno, złe wyciszenie, drzwi przesuwane do
                szarpania!!! Trzeba chcieć tego nie widzieć!

                > Nie wolno generalizowac - busy to NIE JEDNA FIRMA. Sa lepsze i gorsze.

                Ale jest też tendencja. Nawet najlepsze (Lublin-Warszawa, jak się to nazywa?)
                jeżdżą po wariacku, prędkość, zmiany pasów, czerwone światło...

                > W Lublinie w busach sa rozklady, bilety, oswietlenie, zawieszenie miekkie

                W Zakopanem tych cudów nie ma. W Lublinie też niekiedy nie dają biletów,
                zawieszenie musi być nędzne (nie ma chyba miechów, które ma najstarszy ikarus?)
                Kapena to minimum akceptowalnego standardu, ale czy to jeszcze jest bus?
                • Gość: Aron Re: w busach śmierć i wypadek IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 10.11.04, 00:03
                  > Absolutnie nadajesz się na rzecznika SLD! Tow. Urban też tak umiał -
                  wykręcanie
                  > kota ogonem i obrona sprawy niemożliwej do obrony :) A jeżeli teoria nie
                  zgadza
                  > się z faktami, to...

                  To Ty jestes komuchem, bo za komuny jezdzenie busem bylo zabronione. Chcialbys
                  do tego wrócic :-)
                  Jeszcze dlugo komunikacja szynowa w tym kraju to bedzie PKP. Niestety. A
                  dopóki tak bedzie to busy beda istniec i sie rozwijac.
                  Moze w Zakopanem jest taki standard busów ale watpie. Musiales zle trafic. Ja w
                  Zakopanem zawsze jezdze busami i mi sie podoba. Na przyklad jak jest duzy mróz
                  w górach nie trzeba czekac na PKS tylko wsiadasz w cieplego busika i jedziesz.
                  W PKS sa Transity, Lublinki, Kapeny tez ale Kapeny maja tez busiarze. Nie wiem
                  dlaczzego sie czepiles tego Transita - masz cos przeciwko firmie Ford?
                  H9-21 odchodzi w niepamiec? Idz sie leczyc. W 90% PKSów w Polsce H9-21 to
                  podstawa taboru. NIestety.
                  Na PKSie najgorsze jest to ze czesto nowe autobusy ( zdarzaja sie ale to
                  zdecydowana mniejszosc) stoja na bazie albo woza dzieci na wycieczki a w trase
                  uderzaja stare grzmoty. Np. PKS Katowice do Lublina czy Ostrowca czasami wysyla
                  H921.
                  Zdefiniuj co to wg Ciebie busiarz. Szwagropol to moze nie busiarz, ale
                  prywaciarz i wredna konkurencja dla PKP. Likwidujemy?
                  O Transicie chrzanisz bzdury. To bus uznanej swiatowej marki dopuszczony do
                  ruchy przez polskie prawo. Autosan H9-21 jest lata swietlne za Transitem.
                  Silnik glosny, slabe zawieszenie, slaba wentylacja w srodku, klekoczace gumki.
                  Niestety. Ale co zrobic? Jezdzic busami!

                  Dopóki PKP nie poprawi jakosci swoich uslug busy nie straca racji bytu. WIele
                  PKSów juz bankrutuje albo jest na skraju bankructwa. Ratuje je tylko ustawa
                  która utrudnia wejscie nowym firmom busowym na rynek. Ale to sie zmieni.
                  • Gość: pożeracz busów Re: w busach śmierć i wypadek IP: *.crowley.pl 10.11.04, 00:28
                    > To Ty jestes komuchem, bo za komuny jezdzenie busem bylo zabronione.
                    > Chcialbys do tego wrocic

                    Wrecz przeciwnie! Wcale nie popieram na przykład zakazu komunikacji
                    dyliżansowej. Jednak bym nie chciał być na nią skazany ani nawet z niej korzystać.

                    > Jeszcze dlugo komunikacja szynowa w tym kraju to bedzie PKP. Niestety. A
                    > dopóki tak bedzie to busy beda istniec i sie rozwijac.

                    Co potwierdza moją refleksję, że to niestety ersatz, także patologia. Mniejsza,
                    faktycznie niekiedy łagodzi skutki zapaści pkp, ale jednocześnie prowadzi
                    komunikację publiczną w złym kierunku.

                    > Moze w Zakopanem jest taki standard busów ale watpie. Musiales zle trafic.
                    > Ja w Zakopanem zawsze jezdze busami i mi sie podoba. Na przyklad jak jest
                    > duzy mróz w górach nie trzeba czekac na PKS tylko wsiadasz w cieplego busika
                    > i jedziesz.

                    Tak jest w wakacje. Ja często mieszkam na Cyrhli - to praktycznie Zakopane, a
                    wieczorem albo w marcu albo w złą pogodę a niekiedy też o innej porze można
                    czekać... no właśnie... albo 5 minut albo kwadrans, albo 25 minut, albo do rana,
                    całkowicie nieprzewidywalne. To samo z drugiej strony, od Chochołowa, prawdę
                    mówiąc - wszędzie. Bez biletu ZAWSZE - a jak z ubezpieczeniem? Bez biletu
                    okresowego - standard w nowoczesnej komunikacji. Z przesiadkami wychodzi bardzo
                    drogo!

                    > Nie wiem dlaczzego sie czepiles tego Transita -
                    > masz cos przeciwko firmie Ford?

                    Nie, sam miałem Mondeo i bardzo dobrze wspominam. Ale transit to nie jest
                    samochód do przewozu osób, tylko furgonetka - bardzo dobra, wytrzymała, z
                    solidnym zawieszeniem. Zupełnie nie sprawdzająca się jako pojazd pasażerski.

                    > W 90% PKSów w Polsce H9-21 to podstawa taboru. NIestety.

                    Na niektóre trasy nic innego się nie nadaje i nie dziwię się, że np. Connex
                    Sanok wolno modernizuje tabor. Na drogach takich jak Terka-Cisna każdy normalny
                    autobus rozleci się po jednym kursie. Ale pójdź na dworzec autobusowy i popatrz
                    - H9-35 to już rzadkość, H9-21 jeszcze obecny, ale nowych wozów też sporo.

                    > O Transicie chrzanisz bzdury. To bus uznanej swiatowej marki dopuszczony do
                    > ruchy przez polskie prawo.

                    Fiat 126p też jest dopuszczony przez polskie prawo. Czy to pojazd bezpieczny?
                    Nowoczesny?

                    > Autosan H9-21 jest lata swietlne za Transitem.
                    > Silnik glosny, slabe zawieszenie, slaba wentylacja w srodku.

                    Nie neguję! Mnóstwo innych wad - zawieszenie na resorach piórowych, słabe
                    ogrzewanie, oświetlenie. To konstrukcja z lat 60-tych. Dziedzictwo PRL.

                    precz z busami!!!
              • Gość: konradm Re: w busach śmierć i wypadek IP: *.net.autocom.pl 09.11.04, 23:07
                Noo... z tym pekaesem to nie do końca tak. Przesiadłem sie ostatnio na
                transport samochodowy i takie wrażenia mniej więcej:
                Kraków - Bielsko-Biała jechałem nowiutkim autobusem Volvo za 14 zł (pełny bilet)
                z powrotem też czymś nowym, miękkie siedzenia i klimatyzacja

                Kraków - Krosno , autobus na licencji mercedesa, pełny komfort
                z powrotem już nie było tak miło (stary autosan), ale i tak dużo się zmienia.
                PKS się prywatyzuje, i to chyba jedyna droga dla kochanej naszej PKP, ze
                starymi wagonami, dresiarnią, chamskimi konrolerami i cenami z księżyca.
                Chociaż wydaje mi się, że pozdycha sobie jednak jeszcze trochę.

                Busy popieram, z wyjątkiem Zakopanego. Jeżdżą kiedy się flaszka skończy, ceny
                tyż niemałe, a kierowcy to szczyt chamstwa i kombinatorstwa. Najbardziej
                podobał mi się gość chcący z Morskiego Oka do Zakopanego 40 zł od osoby.
    • Gość: ma CZERWONE bufory PKP won!!! IP: *.crowley.pl 09.11.04, 17:50
      > Taak, dobre sobie. Niedługo w Polsce będą kursować trzy pociągi wszystkie z
      > Wa-wy: do Krakowa, Poznania i Gdańska.

      Ponadto, w związku z kradzieżą trakcji elektrycznej i długami za prąd owe 3
      pociągi będą prowadzone parowozami!

      Od dawna wiadomo, że to trzeba pilnie sprywatyzować. Organizator przejazdów
      ogłasza przetarg, a przewoźnicy oferują różne warunki i ceny. Nie muszę chyba
      mówić, że obecne PKP nie ma całkowicie nic do zaproponowania, poza wegetacją
      podtrzymywaną w imię "sprawiedliwości społecznej", ale może już naprawdę
      starczy! Jestem hobbystą kolei (nie mylić z PKP!) i wiele razy odwiedzałem linie
      przewidziane do zamknięcia. Nieraz mimo beznadziejnego rozkładu jazdy, komfortu,
      itd, pociągi były pełne! Szkoda, że unikatowe nieraz dziedzictwo historyczne
      znika rozkradane przez złodziei i kolejarzy, transport zbiorowy przybiera formy
      coraz bardziej prymitywne (wbrew temu, co ma miejsce w pozostałych krajach UE),
      na drogach rzeź...
      • Gość: KT4D Re: PKP won!!! IP: *.iu-bremen.de 09.11.04, 18:07
        To, co widzimy, to bledne kolo. PKP traci na polaczeniach, wiec redukuje ich
        liczbe. Im mniej polaczen, tym mniej ludzi jezdzi koleja, a tym wiecej
        prywatnymi nyskami. Im mniej ludzi jezdzi koleja, tym wiecej PKP traci na
        polaczeniach... Itd. do usranej smierci PKP.

        Ale dopoki samorzady sie nie obudza z raczka w nocniku i dopoki Ministerstwo
        Infrastruktury nie zajarzy, ze to chory uklad to co roku 14.12 bedziemy miec
        wysyp fotohobbystow - milosnikow PKP (w odroznieniu od kolei) fotografujacych
        ostatni pociag pasazerski na takiej czy innej trasie. A samorzadowcy i ich
        szynobusy? Jak szynobus jezdzi po 3-godzinnej trasie, to jaki z niego pozytek?
        Nikt normalny nie bedzie sie telepal taka dluga trasa szynobusem, a tam, gdzie
        go potrzeba (krotkie lokalne polaczenia wsi i miasteczek ze stacjami na glownych
        liniach) szuka sie go ze swieczka. Nie mowiac o tym, ze koledzy od planowania z
        rozkladow jeszcze nie wpadli na trudne, co prawda, ale i uzyteczne
        pieciosylabowe slowo "SYNCHRONIZACJA".

        Zycze z calego serca smierci PKP i odrodzenia sie polskich kolei w jakiejs
        normalnej formie...
        • Gość: ma CZERWONE bufory Re: PKP won!!! IP: *.crowley.pl 09.11.04, 18:14
          > Nie mowiac o tym, ze koledzy od planowania z
          > rozkladow jeszcze nie wpadli na trudne, co prawda, ale i uzyteczne
          > pieciosylabowe slowo "SYNCHRONIZACJA".

          Może "TAKT" byłoby łatwiejsze! Ale faktem jest, że rozkład w rodzaju: 4:12,
          11:53, 21:32 to kwintesencja PKP.

          innym zabawnym argumentem jest "ludzie kupują samochody". To bzdura! Jak wygląda
          kolejnictwo w Holandii, Niemczech, Szwajcarii, mimo że tam samochód ma
          praktycznie każdy. Kolej w Polsce jest potrzebna!
          • Gość: zyd Re: PKP won!!! IP: *.direct-adsl.nl 09.11.04, 18:20
            W Holandii akurat kolejnictwo wyglada podobnie jak u nas - puste pociagi.
            Roznica polega na ich standardzie - zwykly "bumelzug" zatrzymujacy sie na
            kazdej stacji wyglada jak nasze InterCity, i tak sie nim jedzie - szybko,
            cicho, bez wstrzasow i w lotniczych fotelach. Druga roznica jest oczywiscie
            cena biletu, ale biorac pod uwage roznice w zarobkach - nie przypuszczam, zeby
            dlad Holendrow byly one szalenie drogie.
          • Gość: pablo Re: PKP won!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:57
            W całej Europie coraz więcej ludzi przesiada się do samochodów.
            W Stanach już w latach 50 zaczęto koleje likwidować, w tej chwili zaledwie
            parenaście połączeń zostało, dlaczego ???? Bo między innymi samoloty są tańsze.
            Na zachodzie kolej się zmienia a u nas nie.

            Pzdr pablo
            • Gość: xxx Re: PKP won!!! IP: *.komputerowe.com 09.11.04, 20:06
              Gó.. prawda! Mnóstwo Niemców czy Czechów jeździ koleją, bo to szybki, tani i
              wygodny środek transportu. A u nas drogi-bo PKP nie potrafi dopasować się do
              dzisiejszych czasów, wolny- stan torowisk woła o pomstę do nieba, a wygoda-
              bydło można wozić w takich warunkach, jakie oferuje PKP. PKP= Podróżuj Ku***
              Pieszo!!
            • Gość: Tow Krzysio Jamnik Re: PKP won!!! IP: *.crowley.pl 09.11.04, 20:32
              > W Stanach już w latach 50 zaczęto koleje likwidować, w tej chwili zaledwie
              > parenaście połączeń zostało, dlaczego ????

              To nie całkiem tak. Samoloty są tańsze i na niektórych trasach niezastąpione,
              nikt nie będzie jechał z San Francisco do Waszyngtonu pociągiem, tak samo jak z
              Helsinek do Madrytu. Tyle że w Europie są pociągi Helsinki-Sztokholm i
              Paryż-Madryt na przykład. W USA sytuacja wygląda inaczej wskutek działań różnych
              lobbies samochodowych (ciągle aktywne, właśnie storpedowano projekt szybkiej
              kolei na Florydzie) oraz... dobrej kondycji przewozów towarowych!!! Po prostu do
              ruchu towarowego wystarcza dość prosta infrastruktura, a przystosowanie do ruchu
              pasażerskiego to znaczne koszta. Jednak sytuacja i tam zaczyna się zmieniać, w
              wielu miejscach mówi się o powrocie pociągów pasażerskich, wiele miast już teraz
              buduje tramwaje i koleje podmiejskie. Na znacznych obszarach problemem jest też
              bardzo mała gęstość zaludnienia.
            • Gość: Ted Re: PKP won!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:48
              Nie no koles, nie porownuj Stanow do Europy. W stanach w ogole nie ma
              komunikacji publicznej i przewozy pasazerskie kolejowe sa smieszne - pare linii
              na zachodni, wy brzezu. W Europie, zwlaszcza Niemcy, Austrai, Szwajcaria,
              Anglia kolej pasazerska ma sie dobrze. Co xciekawe zupelnie odwrotnie jest z
              towarami. W Polsce ciagle kolej ma wiekszy udzial w transporcie towrowym niz w
              reszcie Europy, za to USA wozi wiecej towarow koleja niz cala UE!
    • Gość: jjo Re: PKP chce zlikwidować 350 połączeń regionalnyc IP: *.ds.univ.gda.pl 09.11.04, 18:22
      "Związkowcy z PKP od dziennikarzy "Gazety" dowiedzieli się o planach swojej
      dyrekcji. - To dla nas jakiś szok! - mówiła z niedowierzaniem Barbara Komander,
      rzecznik Krajowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Kolejarzy. - 350 pociągów
      mniej w rozkładzie to nie tylko nasz problem, ale przede wszystkim mieszkańców
      małych miast i wsi. Nie możemy pozwolić na likwidację tylu połączeń. Nasza
      reakcja będzie natychmiastowa.

      Komander zapowiada, że na początku grudnia wszystkie związki kolejowe
      zorganizują manifestację przed Sejmem. Jeśli to nie skłoni PKP do zmiany
      planów, szykuje się strajk generalny na kolei."

      Bomba. Wyborcza organizuje protest kolejarzy. :-)
    • Gość: szymek A niech likwidują - prędzej padnie ten bastion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 18:22
      komuny. Metodę tę przećwiczono już kiedyś na Zachodzie, gdzie także kolejami
      rządził beton nieznający się w ogóle na ekonomii. Skutek jest taki, że teraz
      niemalże na kolanach błaga się często potencjalnych pasażerów, żeby raczyli
      wsiąść do pociągu. A ludzie często pokazują gest Kozakiewicza, bo jak raz
      zniechęcili się do jazdy koleją, to potem trudno tam wrócić.
    • Gość: pablo LIKWIDOWAĆ TO G.WO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 18:58
      Zlikwidować tam gdzie to konieczne a pozostawić na trasach uczęszczanych typu
      Warszawa, Gdańsk, Poznań itp. Po jaką chole.. trzymać połączenia w których
      jeżdzi parę osób.
      Coś co jest nie opłacalne nie powinno być trzymane.
      Na zachodzie też rządy dopłacają (jak na razie) bo są bogate, a my jesteś my
      biedni więc na taki luksus dopłacania na nie stać.
      Pozatym na zachodzie pracuje w kolejach średnio po 30-50 tyś ludzi a u nas
      ponad 100 tyś to raz a dwa to że tam zachodzą zmiany np w Niemczech do 2010
      roku pracować będzie ok 20 tyś ludzi.
      Już nie piszę o standardzie w naszyk pociągach bo wsszyscy wiedzą jak jest, a
      jak komuś się to nie podoba to niech sam dopłaca do kolei !!!!!!!!!!!!!!

      Pzdr pablo
    • Gość: Travel Nie potrafimy eksploatować kolei. IP: *.acn.waw.pl 09.11.04, 19:26
      Dlatego nalezy jak naszybciej podzielić PKP i sprzedać to Deutsche Bahn, Ceskym
      Drahom, ewentualnie Zeleznicnej Spolocnosti i Zeleznicom Slovenskej Republiki.
      Można też pomyśleć o Bratankach i zostawić coś dla Magyar Államvasutak (MAV).
      PKP nie spełnia naszych oczekiwań i nie spełni. Przykre, ale prawidziwe.
    • Gość: UK Apokalipsa IP: *.canterbury.ac.uk / *.cant.ac.uk 09.11.04, 19:34
      Niedlugo bedziemy ogladac pociagi, jak teraz barki plywajace po rzekach,a
      dzieci beda je traktowaly, jako atrakcje turystyczna.
      Zamiast WIDZISZ SYNKU TAK WYGLADA BALERON z MISIA bedzie mowa o pociagach.
      W zasadzie to PKP niech sobie zniknie z mapy Polski,bo nikt tam nie mysli.
      Zamiast dolozyc wagony na bardziej obleganych trasach i w dni przedswiateczne i
      w same swieta,a zlikwidowac w pozostale dni nawet jezeli bylaby lokomotywa plus
      2 wagony, to nie oni swoje i maja wszystko w poszanowaniu biorac za to wielkie
      pieniadze.
      Bedziemy zmuszeni jezdzic PKSami...mowi sie trudno. Taki jest juz nasz kraj.
    • Gość: krzysztof Kto ma płacić za tę kolej? My? Jak długo jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:42
      To przypomina mi tę sytuację z górnikami i kopalniami kiedyś. Przecież część
      pociągów naprawdę jeździ pusta. Ile lat jeszcze będziemy czekać, aż coś się
      ruszy w PKP, aż zaczną wprowadzać nowości, aż zaczną kupować nowe pociągi,
      wagony. Wiem, że w wielu krajach kolej jest dofinansowywana, ale nie w takim
      stopniu.

      I wydaje mi się, że niestety - tysiące pracowników PKP, zakładając
      zdroworozsądkowe podejście, powinny odejść z PKP.
    • Gość: Vaterland Jedyne wyjscie - zlikwidowanie PKP IP: *.its-m.tudelft.nl 09.11.04, 19:58
      Nie ma, powtarzam, nie ma gorszej firmy w Polsce niz PKP. Skansen komuny,
      nieudaczny zarzad, leniwi i glupi pracownicy, zalosny sprzet. Ostatnio moja
      siostra chciala kupic w Zielonej Gorze bilet na "Kiepure" do Brukseli. Siedzi
      sobie tam w okienku jakies inne glupie babsko. Twierdzi, ze nie ma takiego
      pociagu. Przeglada rozpadajacy sie rozklad jazdy pamietajacy jeszcze Stalina. No
      coz, faktycznie, w 1956 nie bylo takiego pociagu. Wrocilismy na drugi dzien.
      Inne babsko w okienku zaczela szukac polaczenia. Sprawdzenie, czy jest wolne
      miejsce na dany termin trwa okolo 10 minut. Jakakolwiek zmiana preferencji
      (klasa, palacy/niepalacy, kuszetka itp) to nowe wyszukiwanie. Rezultat -
      stracone 40 minut. Babsko sie odezwalo, zeby przyjsc na drugi dzien. Bedzie
      wtedy specjalista (sic!) od sprzedazy biletow na pociagi miedzynarodowe. Koniec
      koncow siostra pojechala autobusem. Do ku.. nedzy - drugiej tak zalosnej firmy
      nie ma nigdzie na swiecie. Pracownikow nie zal mi kompletnie, wszyscy doja PKP
      rowno. Szlag by ich trafil. Rozpieprzyc, zaorac i zapomniec o PKP.
        • Gość: m Re: Zlikwidować ulgi dla kolejarzy!! IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 14:47
          Pociągi są likwidowane od wielu lat, ale n.p. jakieś 4 lata temu, gdy z Wisły
          nie mogłem wrócić już do domu pociągiem (linia zlikwidowana) natrafiłem w
          rozkładzie na 2 kwiatki: Wisła - Pawłowice Sl. (wieś z dużą stacją towarową)
          5.30 , 6.30 - krótko mówiąc 2 pociągi dla kilku kolejarzy, żeby mogli do pracy
          dojechać, ale dla pasażerów, którzy z Wisły chcą wyjechać po weekendzie to nie
          ma.
          A ile razy zdarzyło mi się czekać na trasie, bo jakiś pociąg (niby-połączenie )
          był opóźniony, a jeden kolejarz się przesiadał (nikt poza nim), a iluś tam
          pasażerów musiało czekać na gnojka i później w domu być.
    • Gość: Ted Re: PKP chce zlikwidować 350 połączeń regionalnyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:32
      "to nie tylko nasz problem, ale przede wszystkim mieszkańców małych miast i
      wsi."
      zawieszenia przewozow to od dawna problem nie tylko malych miast i wsi, ale
      calkiem duzych miast. Od kilku lat nie jezdza pociagi np.l do Lomzy, Walcza,
      Karpacza, Polczyna Zdroju. Teraz np. nie bedzie kolejowego polaczenia Lodzi z
      Radomiem oraz ze Skarzyskiem - Kamienna, a wiec takze Kielcami. Lodz z Plockiem
      lacza tylko 3 pary pociagow, odciecie Buska Zdroju. Nie wiem czy bedzie cos
      jezdzic miedzy Skarzyskiem a Sandomierzem, itp. itd.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka