Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak zazrosciecie rolnikom dopłat?

18.12.04, 10:52
Rolnik-kułak był wrogiem narodu za PRL-u bo miał zywność a nie chciał sie nią
dzielic. To i władza wymysliła "dziesięcine"-przymusowe dostawy. I tak kazdy
chłop musiał oddac na rzecz mieszczuchow czesc swojej zywnosci. Oczywiscie
wladza "płaciła" za te dostawy ale marne pieniadze, to nie bylo nawet polowe
wartosci produkcji!!!
Pewnie uwazacie ze wtedy to bylo dobrze??? A teraz to jest zle jesli chłop
dostaje dopłaty za to, ze produkuje zywność dla calego kraju???
Wiekszosc z was zapewne nie wie co to znaczy kleska zywiolowa? Nagle burza
gradowa niszczy 10 ha kukurydzy czy rzepaku i co rolnik ma zrobic/ Powiecie
ze
mogl sie ubezpieczyc.. a ja wam odpowiem z czego/ jesli nie miał kasy..
A tu zalegle raty kredytu czekaja na zaplacenie...
Najpierw zastanowcie sie komu i czego zazdroscicie
Edytor zaawansowany
  • Gość: pawel-l IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.04, 14:18
    Życzę rolnikom wszystkiego dobrego, ale problem polega na tym że pod przymusem
    zmuszają mnie do płacenia na rzecz rolników dodatkowych pieniędzy.
    (To podatnicy polscy w 80% finansują te dopłaty, a nie UE)
    Nie ma to nic wspólnego z zazdrością. To jest po prostu bez sensu i nieuczciwe.
  • Gość: JGA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.04, 03:56
    Doplaty dla rolnikow, niezaleznie od tego z czyich podatkow sa pokrywane sa
    instrumentem ekonomicznego pacyfikowania rolnikow, ktorzy z roznych przyczyn
    nie sa w stanie konkurowac z wysokowydajnym korporatywnym rolnictwem (np. w
    USA).

    Proces konsolidowania gospodarst rolnych w Polsce trwa juz od dluzszego czasu.

    Jako przyklad moge podac informacje o wsi Brzeznica (woj. dolnoslaskie)
    W 1978 roku (przy koncu okresu gierkowskiego) w tej wsi bylo 103 indywidualne
    gospodarstwa, w wiekszosci drobne. W 1988 roku bylo ich juz tylko 55 (ustawa o
    emeryturze za oddanie gospodarstwa cieszyla sie duza popularnoscia wsrod
    starzejacych sie rolnikow). Obecnie jest tam zaledwie 9 gospodarstw
    indywidualnych plus dziala spoldzielnia rolnicza. Od 2001 roku we wsi nie ma
    szkoly (brak kadry i srodkow??).

    Jak widzimy tradycyjne rolnictwo polskie podupadalo przed UE i uruchomieniem
    doplat. Ciekawe jak ten nowy (w Polsce) instrument socjalnej manipulacji bedzie
    funkcjonowal i jakie zmiany socjalno-ekonomiczne wywola....
  • egri 20.12.04, 13:36
    To lepiej by bylo dla Polski i polskich rolników gdyby bylo duzo małych
    gospodarstw, czy lepeij bedzie jesli liczba gospodarstw zmaleje?

    Uwazam dopłaty za dobry istrument zmniejszania ilosci gospodarstw i rolnikow.
    Dzieki doplatom dochody rolnikow rosna, sa oni w stanie wysłac swoje dzieci do
    szkół srednich, wyzszych do miasta, jest nadzieja, ze te dzieci juz w miastach
    zostana zmienia zawod nie beda zajmowac sie rolnictwem. Liczba malych
    gospodarstw spadnie, zwiekszy sie powieszchnaia duzych.
    "zniknie" problem rozdrobnienia gospodarstw, "zniknie" problem biedy na wsi,
    ale trzeba na to przynajmniej kilkanascie lat, zeby bylo widac zmiany
  • Gość: JGA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.04, 04:06
    Konsolidacja w rolnictwie jest zjawiskiem pozytywnym, jezeli zachodzi bez
    ingerencji administracyjnej. Mlodzi, zaradni rolnicy powinni powinni powiekszac
    swoje gospodarstwa poprzez przejmowanie gruntow ARSP lub dokupywanie ziemi.
    Problemy zaczynaja sie w momencie gdy gospodarstwo wymaga znacznego zastrzyku
    inwestycyjnego (drogie maszyny rolnicze itp.)
    Rolnik, ktory wezmie pozyczke hipoteczna pod zastaw domu/ziemi moze z przyczyn
    od siebie niezaleznych stracic swoje gospodarstwo na rzecz banku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka