Dodaj do ulubionych

Fałszywi obrońcy biedaków

28.07.05, 21:27
Popierałem od początku inicjatywę prawnego ograniczenia lichwy i mam
nadzieję, ze Prezydent tę ustawę podpisze. Podobnie jak popieram np. prawne
zakazy sprzedaży narkotyków. Argumentacja autorów jest jak najbardziej
przekonująca. Jeżeli "liberałowie" w takich kwestiach są za samowolą i
kompletną deregulacja rynku, tym gorzej dla "liberałów". Właśnie dlatego mam
poglady liberalne ale nie czuję się liberałem...
Edytor zaawansowany
  • wan4 28.07.05, 21:46
    Takie porównanie przyszło mi do głowy: jaka jest różnica pomiędzy oferowaniem
    biedakowi pożyczki na ~100% (przy inflacji~2.5%! bo nie stać go na 15%) a
    karmieniem przeterminowaną żywnością, bo nie stać go na normalną? Żadna, gdyż
    jedno i drugie w konsekwencji go dobije...
  • pstrys 28.07.05, 22:29
    używając tej analogii - ta ustawa w konsekwencji uniwemożliwi sprzedaż
    jakiejkolwiek żywności.

    wan4 napisał:

    > Takie porównanie przyszło mi do głowy: jaka jest różnica pomiędzy oferowaniem
    > biedakowi pożyczki na ~100% (przy inflacji~2.5%! bo nie stać go na 15%) a
    > karmieniem przeterminowaną żywnością, bo nie stać go na normalną? Żadna, gdyż
    > jedno i drugie w konsekwencji go dobije...
  • wan4 30.07.05, 11:15
    pstrys napisał:
    > używając tej analogii - ta ustawa w konsekwencji uniwemożliwi sprzedaż
    > jakiejkolwiek żywności.

    Bzdura. W tej twojej "analogi" brak jakiejkolwiek logiki. Czy prawne regulacje
    zakazujace handlu żywnościa przeterminowaną czy zawierajacą związki szkodliwe
    dla zdrowia uniemozliwiaja "sprzedaż jakiejkolwiek żywności" ???? :-D

  • pstrys 30.07.05, 17:29
    > Bzdura. W tej twojej "analogi" brak jakiejkolwiek logiki. Czy prawne regulacje
    > zakazujace handlu żywnościa przeterminowaną czy zawierajacą związki szkodliwe
    > dla zdrowia uniemozliwiaja "sprzedaż jakiejkolwiek żywności" ???? :-D

    z punktu widzenia ubogiego człowieka tak. bo od wprowadzenia zakazów / nakazów
    "zdrowa" żywność nie stanieje ;P
  • wan4 30.07.05, 18:18
    pstrys napisał:
    >
    > z punktu widzenia ubogiego człowieka tak. bo od wprowadzenia zakazów / nakazów
    > "zdrowa" żywność nie stanieje ;P

    Celem prawnych regulacji zakazujących handlu żywnością przeterminowaną,
    zakażoną czy zawierającą szkodliwe związki chemiczne nie jest obniżenie cen a
    ochrona ZDROWIA konsumenta. Również twojego, pstrys, abyś nie wylądował w
    szpitalu po zjedzeniu zepsutego np. mięsa czy zakażonego salmonellą a z
    restauracji przydrożnej nie wyszedł nogami do przodu. A jeżeli Ci sie to mimo
    wszystko zdaży, to aby za takie zaniedbania lub celowe "oszczędności" owego
    byznesmena czy restauratora pociągnąć do odpowiedzialności karnej z całą
    surowością prawa, co wyeliminuje potencjalnych jego następców.

    Poniał wreszcie?

    Czy teraz trafiłem wreszcie do twojej wyobraźni czy jeszcze nie? Sory że się
    nie powstrzymam ale do bystrych to ty nie należysz...
  • pstrys 30.07.05, 19:29
    Przyganiał kocioł garnkowi. Bystrzacha wan4 może i wie że jak któś zje zieloną
    wdlinkę to na zdrowiu mu to się odbije. Co do pożyczek z wysokim procentem - to
    nie ma jakoś medysznych dowodów na ich szkodliwość zdrowotną. Jak ktoś chce to
    niech bierze. poniał?


    wan4 napisał:

    > pstrys napisał:
    > >
    > > z punktu widzenia ubogiego człowieka tak. bo od wprowadzenia zakazów / na
    > kazów
    > > "zdrowa" żywność nie stanieje ;P
    >
    > Celem prawnych regulacji zakazujących handlu żywnością przeterminowaną,
    > zakażoną czy zawierającą szkodliwe związki chemiczne nie jest obniżenie cen a
    > ochrona ZDROWIA konsumenta. Również twojego, pstrys, abyś nie wylądował w
    > szpitalu po zjedzeniu zepsutego np. mięsa czy zakażonego salmonellą a z
    > restauracji przydrożnej nie wyszedł nogami do przodu. A jeżeli Ci sie to mimo
    > wszystko zdaży, to aby za takie zaniedbania lub celowe "oszczędności" owego
    > byznesmena czy restauratora pociągnąć do odpowiedzialności karnej z całą
    > surowością prawa, co wyeliminuje potencjalnych jego następców.
    >
    > Poniał wreszcie?
    >
    > Czy teraz trafiłem wreszcie do twojej wyobraźni czy jeszcze nie? Sory że się
    > nie powstrzymam ale do bystrych to ty nie należysz...
  • wan4 31.07.05, 10:38
    Hmm... jak dziecko w piaskownicy, byle co powiedzieć byle mieć ostatnie
    słowo... Nie pozbawię cię więc tej radości i pozostawię reszte twoich postów
    bez odpowiedzi. Bedziesz miał zajesatysfakcje, że twoje na wierzhu :D

  • pstrys 28.07.05, 22:28
    w swoim tekście pan Orłowski pisze o zwolennikach ustawy "...dlaczego krytykuje
    (ustawę) większość znanych mi ekonomistów, rząd i Narodowy Bank Polski? Autorzy
    ustawy mają na to jasną odpowiedź: bo wszystkich krytyków przekupiło albo
    zmusiło do kłamania 'lichwiarskie lobby'..."

    Potem pan Orłowski przytacza trzy argumenty przeciwko ustawie (jasno i czytelnie
    oznaczone):
    - zachęta dla czarnego rynku
    - nieproporcjonalnie silna interwencja
    - błędy ekonomiczne

    A co w odpowiedzi napisali posłowie lobbujący za ustawą? Że to wszystko wina
    "lichwiarskiego lobby". Ani słowem nie zająknęli się o argumentach p.
    Orłowskiego - klepią swoje bzdury jak mantrę. Groteska w wykonaiu pisu i eselde
  • pstrys 28.07.05, 22:32
    > Argumentacja autorów jest jak najbardziej
    > przekonująca.

    Mnie tam argumenty o wszechwładnym lobby lichwiarskim nie przekonują. Podobnie
    jak teksty o wszechwładnym żydomasońskim spisku.

    A z resztą do takiej argumentacji p. Orłowski odniósł się już w swym
    wcześniejszym tekście. Niestety dwójka mądrali od kaczora i olejniczaka olała
    rozsądne argumenty p. Orłowskiego i dalej klepie swoje gawędy o "lichwiarskim
    spisku".
  • Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch 29.07.05, 11:16
    >
    > Mnie tam argumenty o wszechwładnym lobby lichwiarskim nie przekonują. Podobnie
    > jak teksty o wszechwładnym żydomasońskim spisku.

    Tu nie ma co duzo przekonywac: oprocentowanie lichwiarskie: 200%.

    Lichwiarze biora pieniadze z bankow na 15%.

    I to jest wszystko. Naprawde wszystko. I nic wiecej.
  • pstrys 29.07.05, 17:06
    Jeśli to jest problemem to bierz z banku zamiast od lichwiarza. Do tego nie
    trzeba ustawy, wystarczy mózg.

    Gość portalu: fritz napisał(a):

    > >
    > > Mnie tam argumenty o wszechwładnym lobby lichwiarskim nie przekonują. Pod
    > obnie
    > > jak teksty o wszechwładnym żydomasońskim spisku.
    >
    > Tu nie ma co duzo przekonywac: oprocentowanie lichwiarskie: 200%.
    >
    > Lichwiarze biora pieniadze z bankow na 15%.
    >
    > I to jest wszystko. Naprawde wszystko. I nic wiecej.
  • wan4 30.07.05, 11:09
    pstrys napisał:
    > Jeśli to jest problemem to bierz z banku zamiast od lichwiarza. Do tego nie
    > trzeba ustawy, wystarczy mózg.

    Tu chodzi o prawną ochronę ludzi naprawdę zdesperowanych a nie bezrozumnych. W
    Polsce jest zbyt dużo rodzin bezrobotnych, których sytuacja jest naprawdę
    tragiczna. Tymczasem nasi politycy rozdają przed wyborami nieswoją kasą
    górnikom... Z całym szacunkiem do ich ciężkiej pracy ale nijak to się ma do
    rzeczywistych nędzarzy wykluczonych przez los (lub własne i ich rodziców
    życiowe błędy), gotowych chwycić się nawet brzytwy, byle choć na chwile
    poprawić swój i swoich dzieci byt. Jeżeli już pomagać to tylko tym naprawdę
    potrzebującym i słabym.

    Lichwa od zarania była potępiana przez społeczeństwa. Właśnie dlatego, że
    biorący pozyczki na lichwiarski procent zazwyczaj działają pod ogromną presja
    jakiejs tragicznej sytuacji czy tragedii życiowej. Trudno mówić w takim
    przypadku o WOLNOŚCI WYBORU i swiadomości konsekwencji. Podobnie jak w
    przypadku narkomana na głodzie. Prawne zakazy sprzedaży lichwiarskich "usług
    finansowych", tak jak narkotyków, nie stoją więc w sprzecznosci z zasadami
    wolnego rynku i wolności obywatelskich.
  • pstrys 30.07.05, 17:33
    wan4, rzucasz płomienną mową niczym Lenin, tylko że nie na temat.

    Jeszcze raz - krótko. Skoro zdaniem zwolenników ustawy (przynamniej na tym
    forum) problrmrm jest to że lichwiarze idą do banku biorą kredyt na 15% i potem
    porzyczają ludziom na 200% to czemu ci ludzie po prostu nie pójdą do banku
    omijając pośredników??

    Odpowiedz logicznie na to zamiast klepać w kółko o biednych ciemiężonych i
    lichwiarskim spisku. Takie peany mamy już od pisu i sld.
  • wan4 30.07.05, 18:36
    Pisuję tu na forum od lat ale dotąd wyzywano mnie od "neoliberałów". Teraz nowy
    narybek ni z gruchy ni z pietruchy od bolszewików i leninów... :-D To jakiś
    znak nowych czasów chyba...

    Banki nie udzielają zbyt ryzykownych kredytów gdzie prawdopodobieństwo jego
    odzyskania jest znikome... prawnymi metodami oczywiście. Nie mają takich
    prawnych dylematów i skrupułów rózne firmy i firemki parabankowe. Klient
    pożyczający z nożem na gardle potem z "nożem na gardle" spłaca lichwiarskie
    odsetki. Te na czas nie spłacane kumulują się (procent skladany) szybko
    przewyższaja pierwotny dług. Delikwent wpada w petle zadłużenia i haruje na
    swojego pożyczkodawce do usranej śmierci, stając się de facto jego
    niewolnikiem. Tak działają mafie. Lepiej więc, by w ogóle nie pożyczał, ale
    mając móżdżek mniej więcej twojej wielkości po prostu o tym nie wie lub nie
    chce wiedzieć...
  • pstrys 30.07.05, 19:34
    wan4 napisał:

    > Pisuję tu na forum od lat ale dotąd wyzywano mnie od "neoliberałów". Teraz nowy
    >
    > narybek ni z gruchy ni z pietruchy od bolszewików i leninów... :-D To jakiś
    > znak nowych czasów chyba...

    a zwij się jak tam chcesz - liberałem, marksistą, onanistą albo kibicem legii.
    bylebyś myśleć zaczął.

    >
    > Banki nie udzielają zbyt ryzykownych kredytów gdzie prawdopodobieństwo jego
    > odzyskania jest znikome... prawnymi metodami oczywiście. Nie mają takich
    > prawnych dylematów i skrupułów rózne firmy i firemki parabankowe. Klient
    > pożyczający z nożem na gardle potem z "nożem na gardle" spłaca lichwiarskie
    > odsetki. Te na czas nie spłacane kumulują się (procent skladany) szybko
    > przewyższaja pierwotny dług. Delikwent wpada w petle zadłużenia i haruje na
    > swojego pożyczkodawce do usranej śmierci, stając się de facto jego
    > niewolnikiem. Tak działają mafie. Lepiej więc, by w ogóle nie pożyczał,

    To święta prawda co piszesz w powyższym akapicie. Tylko czy po wprowadzeniu
    ustawy ten "klient pożyczający z nożem na gardle" będzie mógł cokolwiek
    pożyczyć? NIE. Przecież "banki nie udzielają zbyt ryzykownych kredytów gdzie
    prawdopodobieństwo jego odzyskania jest znikome". Zostanie tylko pożyczka i
    zwrot kilku karkom z kijami bejsbolowimi o nieco większych mózgach od twojego.
  • Gość: @nka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:35
    Aldona, Przemek, Artur- ile dostaliscie od SKOKow za przepchniecie ustawy?

    Aldona czy PiS obiecal ze jak dojda do wladzy to umorza sprawe prokuratorska Andrzeja N.- Twojego
    konkubenta?


  • Gość: @nka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:36
    niech ktos to w koncu powie
  • Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch 29.07.05, 11:14
    Obys miala racje. To bylby swietny argument za SKOKiem a przeciwko sektorowi
    bankowemu opanowanemu w ponad 80% przez banki zagraniczne.

    Opanowany przez banki zagraniczne oznacza, ze dochody sa transferowane za
    granice, bardzo prawdopodobnie bez placenia podatkow a nie reinwestowane w
    Polsce.

    Tu chodzi o olbrzymie sumy i rowniez o olbrzymia ilosc miejsc pracy, ktore nie
    powstaja z powodu braku lub zbyt drogiego kapitalu na rynku polskim.

  • wan4 30.07.05, 11:18
    Z tego co pamietam, to SKOKi też podlegają ustawie (choć w początkowych
    zamierzeniach - nie). Jeżeli sie myle to niech ktoś mnie poprawi cytujac
    właściwy fragment ustawy.
  • Gość: azb IP: 213.25.97.* 29.07.05, 14:27
    Kiedy czyta sie wypowiedzi naszych polityków, włos sie dosłownie jeży na
    głowie. Na przykład:

    > Pan profesor Witold Orłowski społecznie radzi prezydentowi w sprawach
    ekonomicznych. I pewnie dlatego uchodzi za jednego z najwybitniejszych polskich
    ekonomistów

    Każdy normalny człowiek uznałby, że posade doradcy prezydenta proponuje się
    osobom wybitnym. Otóż nie. Wybitnym można się stać dopiero po otrzymaniu
    takiego stanowiska. A nie przed.

    > Banki przyjmują od klientów lokaty na 4-6 proc, następnie na 10-15 proc.
    pożyczają pieniądze firmom trudniącym się lichwą, a te zdzierają
    z "pozbawionych zdolności kredytowej" biedaków po 200, a nawet 400 proc! A
    wszystko zgodne z prawem!

    Za niezgodne z prawem mógłbym uznać co najwyżej odmowę udzielenia kredytu
    podmiotom, które zdolność kredytowa posiadają, ale ze względów politycznych nie
    podobają się pracownikom banków. Wychodzi jednak na to, że to banki są
    odpowiedzialne za powstanie firm, które trudnią się lichwą. Natomiast osoby
    odpowiedzialne za tworzenie prawa (a takimi są politycy, zwłaszcza posłowie na
    Sejm) nie ponoszą najmniejszej odpowiedzialności za brak odpowiednich
    regulacji. Jak to jest, proszę posłów i posłanek, że można było zlikwidować
    spółki organizujące kredyt argentyński, a tych od lichwy nie? Dlaczego lepiej
    bić w banki, emitentów obligacji i firmy udzielające kredytu kupieckiego? Czy
    te podmioty również udzielają pożyczek na przywoływane 200%? Wychodzi na to, że
    udzielają, prawda?

    A dalej:

    > Ale - jak to jest, że ktoś, kto nie może uzyskać kredytu oprocentowanego na
    20 proc. jest zdolny obsłużyć 200 proc.? Warto uświadomić sobie, czym niekiedy
    para się sektor bankowy w Polsce.

    Odpowiedź zawarta jest w materiale profesora Orłowskiego, w akapicie
    przywołującym wartość odsetek od krótkoterminowej pożyczki. Mianowicie przy
    pożyczce na 1000 zł odsetki wyniosą na chwile obecną ok. 20 zł. Prawdopodobnie
    więcej kosztuje wynagrodzenie osób zasiadających w komitecie kredytowym, że nie
    wspomnę o koszcie utrzymania pomieszczenia, oświetleniu, amortyzacji
    umeblowania itd. A gdzie koszty pozyskania pieniądza? Zdaję sobie sprawę, że
    lepiej by było, gdyby osoby które biorą skromne 100-300 zł na tydzień wzięły po
    prostu kredyt na 500 zł i spłacały go przez kilka miesięcy. Tylko, że powinni
    pomyśleć o tym sami pożyczkobiorcy, a legislator, który nie uwzględniając
    kosztów działalności przedsiębiorstwa zmusi je do likwidacji.

    Najlepsze jest jednak na końcu:

    > Gdyby 60 proc. polskiego społeczeństwa nie żyło poniżej granicy minimum
    socjalnego, gdyby bezrobocie nie sięgało 18 proc., lecz powiedzmy 6-8,
    lichwiarze musieliby zadowolić się skromniejszymi profitami.

    Panie posłanki, panowie posłowie. Gdyby państwo nie zadłużało się tak mocno od
    początku przemian ustrojowych, to inflacja spadłaby szybciej i stopy procentowe
    juz dawno byłyby niższe. Tak przy okazji niższe by było również bezrobocie.
    Państwo nie zadłużałoby się tak, gdyby panie posłanki i panowie posłowie nie
    uchwalali ustaw, stanowiących wielkie obciążenie dla budżetu. Przykładem z
    ostatnich dni było uchwalenie systemu emerytalnego dla górników, który
    sprowadza się do finansowania emerytur z podatków całego społeczeństwa. O
    drobiazgu w postaci wymyślenia mechanizmu, który sfinansowałby się sam (a są na
    to sposoby) nikt jednak w Sejmie nie pomyślał.

    Mamy tu do czynienia ze zderzeniem polityki z rzeczywistością. Problem w tym,
    że polityka często jest z rzeczywistością niezgodna. Ale niezgodności zawsze
    obciążają rzeczywistość.

    Dlatego uchwalenie ustawy antylichwiarskiej to nic innego jak efekt
    politycznego lobbingu zmierzającego do uzyskania mandatu w nadchodzących
    wyborach. Posłanki i posłowie dużo od siebie nie dali. Ot uchwalili jedną
    ustawę. A pożytek bedą z tego mieli (pod postacią nielichych diet) przez cztery
    kolejne lata.
  • Gość: vin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:55
    a SKOKI to nie lobbing.Chcą opanować rynek pod pretektstem fałszywej,obłudnej
    dobroci,a jaki to kapitał to równiez każdy wie z pewnością nie polski
  • wan4 30.07.05, 11:43
    Twoja argumentacja wydaje sie poprawna i robi wrażenie. Ale końcowe wnioski
    NIE, zupełnie do niej nie przystają, jakby wyrwane z innej bajki.

    Masz racje w krytyce polityków czy autorów artykułu ale nie widze argumentów
    przeciwko ustawie. Koszty kredytu? 1.5% od 10k to 150zł (średni standard)
    Jeżeli to ma być minimum, to 150zł kosztu dla 1000zł kredytu to daje 15% +
    WIBOR i marża uwzgledniająca ryzyko oczywiście. Niech to będzie w sumie ~35%.
    Ale nie 200!!!
  • pstrys 30.07.05, 19:37
    Czyli jeśli chcesz pożyczyć np. 100 zł ("chwilówka") to zgodnie z tym co piszesz
    "uczciwy" procent będzie wynosić 150 - 200%.

    A z reszta oprocentowanie jest cena pieniadza. Gdy ide do sklepu i coś jest za
    dla mnie za drogie to po prostu ie kupuje. Jak komuś się oprocentowanie nie
    podoba, to niech nie się nie zapożycza.

    > Twoja argumentacja wydaje sie poprawna i robi wrażenie. Ale końcowe wnioski
    > NIE, zupełnie do niej nie przystają, jakby wyrwane z innej bajki.
    >
    > Masz racje w krytyce polityków czy autorów artykułu ale nie widze argumentów
    > przeciwko ustawie. Koszty kredytu? 1.5% od 10k to 150zł (średni standard)
    > Jeżeli to ma być minimum, to 150zł kosztu dla 1000zł kredytu to daje 15% +
    > WIBOR i marża uwzgledniająca ryzyko oczywiście. Niech to będzie w sumie ~35%.
    > Ale nie 200!!!
  • krid 30.07.05, 22:02
    czas juz przytrzec nosa bankom. jesli chodzi o lichwe to wogule niema o czym
    gadac jest to chore z zalozenia. dziwie sie ze takie filmy jak provident moga
    sie legalnie rozwijac. dla mnie ta dzialalnosc jest na rowni z kredytem
    argentynskim. natomiast skandaliczne jest "normalne" oprocentowanie proponowane
    przez banki, jedne z najwyzszych jesli nie najwyzsze w europie. przedsiebiorcy w
    naszym kraju wrecz unikaja bankow jak ognia bo jaka branza osiaga zyski ktore
    pozwalaja splacic takie oprocentowanie?
  • frank_drebin 30.07.05, 23:13
    rzeczy, ktore powinny lezec jedynie w gestii porozumienia pomiedzy
    pozydczkowdawca i pozyczkobiorca ? Dlaczego jesli oczywiscie bede na tyle glupi
    zeby to zrobic - nie moge podpisac umowy kredytowej z odsetkami 100% w skali
    dnia ? Kampania wyborcza w toku i nalezy ludowi zrobic dobrze, obojetne czy lud
    tego chce czy nie.
  • wan4 31.07.05, 10:37
    Czy rzeczywiście jest to tylko i wyłącznie kwestia umowy dwóch stron? Czyż nie
    tak samo jest w przypadku narkotyków? Skoro ktoś chce kupić a inny sprzedać, to
    co do tego społeczeństwu?

    Zastanów sie, co sprawia, że większość społeczeństwa tak nie uważa i
    zdecydowanie opowiada się za delegalizacją np. obrotu narkotykami i wyjęciem
    tej sfery spoza osobistych wolności obywatelskich a poddaniu kontroli całej
    społeczności w postaci odpowiednich uregulowań prawnych. Tu jest klucz do
    zrozumienia, gdzie leży granica pomiędzy wolnością a samowolą -> narkoman w
    końcu trafi do szpitala jak amen w pacierzu na NASZ KOSZT, podobnie jak dłużnik
    w pętli zadłużenia na lichwiarski procent pod opiekę społeczną, czyli również
    na koszt reszty spoleczeństwa!

    Rozwiązanie tego typu dylematów można znaleźć tylko pod warunkiem, że jako
    najważniejsze kryterium uzna się ideę optimum - czyli optymalnego,
    długofalowego rozwoju społecznego pod kątem tworzonej liczby miejsc pracy i
    wzrostu PKB.
    Na drugim miejscu uznałbym zasadę wzajemności: im więcej wolności tym więcej
    odpowiedzialności. Jeżeli więc legalizujemy narkotyki i dajemy pełne prawo
    wyboru w tej kwestii obywatelom to tylko pod warunkiem, że będą ponosić pełne
    skutki swoich decyzji tylko na swój własny koszt, czyli nie leczymy ich w
    szpitalach na koszt reszty społeczenstwa!
    Podobnie z pożyczkobiorcami na lichwiarski procent - niech robią to tylko na
    swój koszt, czyli zabieramy im prawo do opieki społecznej. Im więcej wolnosci
    tym więcej odpowiedzialności. Niech umierają z głodu, skoro byli tacy głupi i
    przyjęli warunki lichwiarza a teraz każdy najdrobniejszy dochód z tytułu takiej
    czy innej pracy muszą mu oddawać w postaci olbrzymich odsetek???????

    Trzecie kryterium to pełna świadomość konsekwencji własnych wolnych wyborów.

    Taka jest logiczna konsekwencja absolutyzowania wolności osobistych. To droga
    do anarchii lub przeciwnie, totalitaryzmu (skrajności mają wiele cech
    wspólnych, zwłaszcza podobne przyczyny), ale na pewno do ulic pełnych
    wykluczonych, umierajacych z głodu żebraków. Takiego ustroju społecznego
    chcesz????

  • Gość: bubaa IP: *.chello.pl 31.07.05, 10:04
    autorka tej ustawy jest dzis juz w samoobronie, jestem ciekaw jak sie czuja ci
    poslowie z sld ktorzy wiedzieli, ze to bubel ale popierali to w kmie solid.
    partyjnej:ciesieslki, martyniuk. lyso Wam co nie chlopaki?

    teraz Aldona juz jest w samoobronie - tam jako osoba ktorej konkubent ma
    zarzuty prokuratorskie - bedzie sie czula raxnie. oni tam tez nienawidza
    bankow - bo nie lubia splacac kredytow hehehe?

    jestem ciekaw tylko dlaczego nikt sie nie domysla ze ta ustawa to od poczatku
    lobbing SKOK - ktory dzeki limitom nie ucierpi - bo nie musi placic podatkow i
    miec rezerw i chce dzieki ustawie przejac klientow posrednikow kredytowych.

    jestem ciekaw jak silna jest wiec pomiedzy skok a michalak, bo gosiewski z pis
    to bra,. pieniadze na kamapnie ze skok i tam pracowal, a potem napisal ustawe
    ktora nie obejmowala chwilowek skok - to mozliwe tylko w POlsce!!!!!!!!!!

    a w tym roku nagrode od SKOK - dostal posel POLACZEK z PIS!!!!!

    polecam to uwadze zwolennikom pomyslow michalak z Samoobrony!!!!!!
  • wan4 31.07.05, 10:50
    Ja popieram samą ideę - lichwa powinna byc prawnie zakazana, czyli muszą istnić
    górne dopuszczalne progi odsetek. Nie obchodzi mnie, kto napisał tę ustawe i
    który obecnie gracz rynkowy na niej skorzysta a który straci. To rzecz wtórna
    wobec słuszności samej idei i poprawności przyjetych ustawowych rozwiązan. A
    jakoś nie mogę dostrzec konkretów krytykujących konkretne zapisy w ustawie...

    A SKOKów to jestem jednym z najzagorzalszych przeciwników. Uważam, że powinny
    działac na takich samych warunkach jak banki, tego wymaga zasada uczciwej
    konkurencji.
  • Gość: donmarios IP: *.twmi.res.rr.com 09.08.05, 01:40
    Uczcie sie jak Anglicy dbaja o swoj interes ekonomiczny i dbajcie tak samo o
    Polske!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka