Dodaj do ulubionych

Podatek od odsetek od lokat bankowych

05.10.01, 12:19
Czy chciałbyś płacić podatek od odsetek od lokat bankowych? Oceń pomysł przyszłego ministra Marka Belki.
  • Gość: Pietrek IP: 195.94.204.* 05.10.01, 12:32
    Zasada jest prosta im więcej mi zabiorą tym mniej wydam. Jeżeli zabiorą mi 15
    czy 20 % od odsetek to ja po prostu nie wydam tych pieniędzy na nowy samochód,
    który chciałem sobie kupić. Gwarantuję, że budżet będzie daleko bardziej do
    tyłu na utraconej akcyzie, VAT i cle itd. Oddajcie nam nasze pieniądze, bo sami
    chcemy decydować jak i na co je wydamy.
  • Gość: jedrek IP: 47.211.0.* 05.10.01, 12:51
    Zaden podatek nie jest mile widziany, oprocz tych ktore nas nie dotycza. Tak
    jest i z podatkiem od procentow na lokaty bankowe. W wielu krajach ten podatek
    jest sotosowany i na przyklad w Anglii gdzie % bankowych depozytow jest okoko
    5% to z tego podstawowy podatek jest 20%, lub jezeli zarabiasz wiecej to 40%.
    Podatek ten odciagaja banki przed wyplaceniem odsetek i nie ma sie nic do
    powiedzenia. W kazdej historii moze byc gorzej i tak jest z podatkiem od
    odsetek - dobrze ze nie jest tak jak z benzyna gdzie w Anglii podatek od
    benzyny wynosi okolo 90% ceny.
  • Gość: ted IP: *.alex1.va.home.com 06.10.01, 05:31
    na pytanie Gazety, czy chcialbym placic podatek od odsetek bankowych:
    odpowiedz - NIE. Pytanie czy powinien byc wprowadzony: TAK, z ta roznica, ze
    nie moze to byc podatek specyficzny "od odsetek", tylko odsetki winny byc jako
    dochod doliczane do wartosci kwoty podlegajacej opodatkowaniu i w ten sposob
    obliczany podatek
  • Gość: CCC IP: 213.77.91.* 16.10.01, 18:51
    Gość portalu: ted napisał(a):

    > na pytanie Gazety, czy chcialbym placic podatek od odsetek bankowych:
    > odpowiedz - NIE. Pytanie czy powinien byc wprowadzony: TAK, z ta roznica, ze
    > nie moze to byc podatek specyficzny "od odsetek", tylko odsetki winny byc jako
    > dochod doliczane do wartosci kwoty podlegajacej opodatkowaniu i w ten sposob
    > obliczany podatek
    Właśnie BAARDZO podwyższyłeś ten podatek. Twój post traktuję jako żart.
    Niestety z gatunku tych co bardziej smucą niż śmieszą.

    Zasmucony twoimi głupimi pomysłami CCC
  • Gość: ted IP: *.alex1.va.home.com 17.11.01, 00:18
    Bardzo mi przykro, ze moja opinia wprowadzilem taki niesmak. Masz racje, ale
    opieralem sie na naszych przepisach prawa podatkowego a nie polskich. Chce
    wyjasnic, ze w tej sprawie pisalem do Ministra Finansow /bez echa/. Sprawa jest
    glebsza, ale jeden element chcialbm wyjasnic. W swojej opinii powiedzialem, ze
    odsetki jako dochod winny byc doliczane do rocznego wynagrodzenia obnizonego o
    roznego rodzaju obowiazujace ulgi podlegajacemu opodatkowaniu. Dwa lata temu
    po w ten sposob rozliczeniu rocznym podatkowym zaplacilem 14,99% podatku. W
    zeszlym roku z uwagi na wzrost dochodow zaplacilem 15,01% podatku. Dlaczego w
    Polsce sa 3 progi podatkowe oddzielone 10% odstepem? Dlaczego Wojtek, ktory ma
    dochod 12000 zl rocznie placi 19%, a Franek, ktorego dochod osiagnal 12005 zl
    polaci 30%. Dlaczego rencista, ciulajacy majacy 150 zl odsetek placic ma 20% i
    ten, ktory ma 50000 zl odsetek, rowniez 20%. Caly system podatkowy w Polsce nie
    jest opracowany i dopracowany i od tego nalezaloby zaczac. Wiele panstw swiata
    ma stosunkowo obiektywny system, dlaczego na nich nie powinno sie wzorowac,
    tylko tworzyc eksperymenty psu na bude sie zdajace. Przepraszam za wprowadzenie
    niesmaku. Ted
  • Gość: Jacek IP: *.mimuw.edu.pl 17.11.01, 11:13
    Gość portalu: ted napisał(a):

    > ...
    > w Polsce sa 3 progi podatkowe oddzielone 10% odstepem?
    Dlaczego Wojtek, ktory ma
    > dochod 12000 zl rocznie placi 19%, a Franek, ktorego
    dochod osiagnal 12005 zl
    > polaci 30%.

    Przykro mi, ale nie najwyrazniej nie znasz zasad
    obliczania podatku dochodowego w Polsce.
    Przepisy sa takie (nie liczac tzw. kwoty wolnej), ze
    Wojtek zaplaci 19%*12000, a Franek 19%*12000+30%*5, gdzie
    5 to jest 12005-12000. Czyli Franek lacznie zaplaci
    19.004% podatku.
    (Oczywiscie przyjmujac hipotetyczna wartosc progu rowna
    12000).

    Zobacz np. www.senat.gov.pl/k5/pos/pos.htm ,
    szukac slow "5) art. 27 otrzymuje brzmienie:"

    Nie jest wiec ten system az tak beznadziejny, jak
    probujesz go przedstawic.

    Zyczac powodzenia w walce z naszym fiskusem!
    Pozdrawiam

    Jacek
  • Gość: ted IP: *.alex1.va.home.com 18.11.01, 06:32
    Wiadomosc dla Jacka i nasza duskusja zainteresowanych. Masz racja Jacku, nie
    mam pojecia o zasadach podatkowych polskich, i mowie to nie zgryzliwie ale
    calkiem serio. Nie mam powodow poddawania w watpliwosc zasad obliczania podatku
    podanych przez Ciebie. Po Twoim wyjasnieniu sprawa nabiera wyraznego sensu,
    chociaz wg mnie jest skomplikowana. Mam wrazenie, ze wlozylem przyslowiowy kij
    w niewlasciwe mrowisko. Nie mialem tez zamiaru toczyc walki przeciwko Waszemu
    Fiskusowi, ale tylko wyrazilem swoja opinie w tej sprawie na podstawie
    praktycznie zerowej informacji.
    P.S. Czytalem kilka roznych glosow w dyskusji na inne i ta tematy. Wiele z nich
    zawiera nieprzyjemne wyrazenia niezbyt pochlebnie swiadczace o kulturze
    dyskutujacych. Nie daloby sie tego zmienic? Oczywiscie przez samych
    dyskutantow, nie przez cenzure. Pozdrawiam wszystkich ktorzy to przeczytaja -
    ted
  • Gość: Krzyszto IP: *.net.external.hp.com 19.11.01, 12:59
    Wyliczenia Jacka sa jak najbardziej prawidlowe. 30% podatku placi sie tylko od
    NADWYZKI ponad kwote pierwszego progu podatkowego czyli w podanym przykladzie
    od wylacznie 5 zlotych.

    pozdrawiam
  • Gość: ana IP: 193.222.126.* 23.11.01, 17:29
    Oczywiscie masz racje. Szkoda, ze emocje czasami ponosza dyskutantow tak, ze
    zapominaja o dobrych manierach. Gdyby niektore wypowiedzi, bo przyznasz, ze nie
    wszystkie,zostaly wyslane do tego nieszczesnego Belki, to tylko z powodu
    niekulturanych zwrotow wrzucilby je do kosza. Sadze, ze wszyscy dyskutanci sa
    na takim poziomie, ze mogliby okryc swoje emocje troche innym slownictwem.
    Chociaz, bedac latem w Polsce przypadkowo w tzw "towarzystwie", po ktorym
    trzebaby na pewno odpowiedniej kultury slowa oczekiwac, porazaly mnie co raz
    slowa "k...", "ch..." i tak dalej. Bylam przerazona, bo ludzie ci piastuja
    calkiem niezle stanowiska i sa pracownikami dosc wysokich urzedow. Czyli
    podnoszaca sie stopa finansowa nie musi oznaczac przyrostu kultury. A szkoda...
    Pozrawiam.
  • Gość: ana IP: 193.222.126.* 23.11.01, 17:33
    Gość portalu: ana napisał(a):

    > Oczywiscie masz racje. Szkoda, ze emocje czasami ponosza dyskutantow tak, ze
    > zapominaja o dobrych manierach. Gdyby niektore wypowiedzi, bo przyznasz, ze nie
    >
    > wszystkie,zostaly wyslane do tego nieszczesnego Belki, to tylko z powodu
    > niekulturanych zwrotow wrzucilby je do kosza. Sadze, ze wszyscy dyskutanci sa
    > na takim poziomie, ze mogliby okryc swoje emocje troche innym slownictwem.
    > Chociaz, bedac latem w Polsce przypadkowo w tzw "towarzystwie", po ktorym
    > trzebaby na pewno odpowiedniej kultury slowa oczekiwac, porazaly mnie co raz
    > slowa "k...", "ch..." i tak dalej. Bylam przerazona, bo ludzie ci piastuja
    > calkiem niezle stanowiska i sa pracownikami dosc wysokich urzedow. Czyli
    > podnoszaca sie stopa finansowa nie musi oznaczac przyrostu kultury. A szkoda..
    > .
    > Pozrawiam.
    To miala byc odpowiedz na list teda z 18.11.01.

  • Gość: olo IP: *.brynow.tdmedia.pl 23.11.01, 19:52
    najgorsze jest to, ze ten podatek juz nigdy nie zniknie, do konca naszego zycia
    w tym ... kraju. jak komuchy go raz wprowadzily to juz go nikt nie cofnie.

    rada na teraz : dzielic lokaty na male czesci i wsadzac na kilka lat. w razie
    wyplaty likwidujemy tylko jedna gora dwie lokaty. reszta leci dalej.
    no i jeszcze jedno: absolutnie nic nie kupowac !!! tylko to moze odwrocic te
    idiotyzmy rzadu. oczywiscie jesli ktos tam cos analizuje. jak dojda do wniosku
    ze sobie radzimy to znow cos wymysla. niestety nie ufam im.
  • 06.10.01, 22:18
    Ale Brytyjczycy mają Channel Islands, Isle of Man, no i Bahamas. I tam nie
    płacą podatków. W onshore banks to oni trzymają miesięczne odsetki od
    transferowane z rajów podatkowych, gdzie trzymają większość swoich
    oszczędności. I te odsetki starczają im "od pierwszego do pierwszego". Jak
    Belka zrobi mi raj podatkowy na Isle of Wolin, to ja nie mam nic naprzeciwko
    podatkowi od lokat. Na Isle of Uznam tez może być. Nawet na tej małej wysepce
    na Zalewie Zegrzyńskim, gdzie obecnie stoi tylko nieczynna latryna. Jak ogłoszą
    tam raj podatkowy, postawi się tam 30 piętrowy wieżowiec z lądowiskiem dla
    helikopterów na dachu i każdy polski bank będzie miał tam filię.

    Chaladia.
  • Gość: Krzysiek IP: *.ipt.aol.com 19.12.01, 17:27
    Gość portalu: jedrek napisał(a):

    > Zaden podatek nie jest mile widziany, oprocz tych ktore nas nie dotycza. Tak
    > jest i z podatkiem od procentow na lokaty bankowe. W wielu krajach ten podatek
    > jest sotosowany i na przyklad w Anglii gdzie % bankowych depozytow jest okoko
    > 5% to z tego podstawowy podatek jest 20%, lub jezeli zarabiasz wiecej to 40%.
    > Podatek ten odciagaja banki przed wyplaceniem odsetek i nie ma sie nic do
    > powiedzenia. W kazdej historii moze byc gorzej i tak jest z podatkiem od
    > odsetek - dobrze ze nie jest tak jak z benzyna gdzie w Anglii podatek od
    > benzyny wynosi okolo 90% ceny.

    Jedrek, mieszkam i pracuje w Wielkiej Brytanii od ponad dwoch lat, place podatki,
    ubezpieczenie spoleczne, kupuje pozywienie i paliwo, place czynsz itp.
    zarabiam £1600 miesiecznie, stac nas z zona na coroczne wakacje w egzotycnym
    kraju. Placimy 20% podatkow ale to cena ze SWiETY SPOKOJ tu jestes pewien ze w
    przyszlym roku paliwo nie podrozeje 17 razy, nikt nie wpada na pomysl by podniesc
    stawki VAT o 15% nie ma dziury budzetowej a wybiera sie MADRYCH politykow a nie
    tych, ktorzy tylko obiecuja... kraj jest konserwatywny a o tym co wyprawia sie w
    Polsce na szczescie niewiele mowia media - to by nam utrudnilo przylaczenie do
    Unii europejskiej... od 300 lat popelniamy ten sam blad ...
  • Gość: Grazyna IP: 212.130.49.* 18.10.02, 14:22
    Ty chyba gosciu nie masz pojecia o stopie zyciowej za granica i porownujesz
    polski system podatkowy z Anglia. Wiesz na co ida podatki w Angli a na co w
    Polse?.

    Pa pa
  • Gość: mika IP: 193.222.126.* 05.10.01, 12:53
    Gość portalu: Pietrek napisał(a):

    > Zasada jest prosta im więcej mi zabiorą tym mniej wydam. Jeżeli zabiorą mi 15
    > czy 20 % od odsetek to ja po prostu nie wydam tych pieniędzy na nowy samochód,
    > który chciałem sobie kupić. Gwarantuję, że budżet będzie daleko bardziej do
    > tyłu na utraconej akcyzie, VAT i cle itd. Oddajcie nam nasze pieniądze, bo sami
    >
    > chcemy decydować jak i na co je wydamy.

    Krotko i madrze powiedziane. Popieram Pietrka. Rzad powinien szukac pieniedzy
    przede wszystkim tam gdzie sam sobie daje. Te niebotyczne zarobki urzednikow typu
    minister lub wojt (cala ta rzesza!), te dodatkowe diety, podroze zagraniczne i
    nie tylko, to nieliczenie sie z pieniedzmi podatnikow, glowa boli. Na to jak
    zabrac spoleczenstwu pomyslow rzadowi nie zabraknie. Oby spoleczenstwo nie wpadlo
    na pomysl, jak zabrac rzadowi...
  • Gość: Kuba_Wr IP: *.investbank.pl 16.10.01, 08:33
    [...ciach...]
    > Krotko i madrze powiedziane. Popieram Pietrka. Rzad powinien szukac pieniedzy
    > przede wszystkim tam gdzie sam sobie daje. Te niebotyczne zarobki urzednikow ty
    > pu
    > minister lub wojt (cala ta rzesza!), te dodatkowe diety, podroze zagraniczne i
    > nie tylko, to nieliczenie sie z pieniedzmi podatnikow, glowa boli. Na to jak
    > zabrac spoleczenstwu pomyslow rzadowi nie zabraknie. Oby spoleczenstwo nie wpad
    > lo
    > na pomysl, jak zabrac rzadowi...

    Może ktoś z was mnie oswieci i przypomni, kto to kiedys dawno juz stwierdził, że
    naród powinien być bogaty bogactwem swych obywateli. Tymczasem w Polsce kolejne
    rządy z uporem maniaka twierdzą, że jak wyciągną pieniądze na łatanie budżetu z
    kieszeni ubożejącego społeczeństwa, to wszystko będzie super. Pytam: Ile krajów
    na tym świecie juz się na takim myśleniu przejechało??? czy musimy osiągnąć
    kompletne dno, by Polacy się przebudzili?

    Sam obecnie pracuję w Banku i widzę, jaka jest ich kondycja. I z tego co widzę,
    polski rząd, w imię łatania dziury budżetowej, chce je wysłać na bruk. Nie
    wierzę, że Ci, co generują największe zyski banków, czyli _grube_ryby, zostawią
    pieniądze na lokatach w polskich bankach.

    Mam pomysł. Zwolnijmy wszystkich, rozdajmy zasiłki, a potem zamknijmy firmę
    Polska spółka z o.o.

  • Gość: Krzysiek IP: *.teleinformatica.com.pl 05.10.01, 12:55
    Ja wiem, że rządzący zastanawiają się, jak ratować dziurę w budżecie.
    Niemniej... paradoksalnie mnożenie podatków i podnoszenie (i tak już
    bardzo wysokich) istniejących podatków jest krótkowzroczne i świadczy o
    złym przygotowaniu ekonomicznym osób, które naiwnie uważają, że takie
    kroki spowodują zmniejszenie deficytu. Dlaczego?

    Otóż - jeśli zostanie wprowadzony podatek od odsetek, to dodatkowo
    będzie to czynnik odstraszający Polaków od gromadzenia oszczędności w
    bankach. Niezapominajmy, że nasi Rodacy i tak korzystają z usług
    bankowych w znacznie mniejszym stopniu niż ma to miejsce w krajach
    tzw. "Zachodu".

    Podnoszenie podatków (ogólnie) wpłynie natomiast na dodatkowy wzrost
    przestępczości gospodarczej. Już dziś każda firma w postaci podatków i
    ZUS oddaje większą część przychodów do Skarbu Państwa. Państwo nie
    oferuje podmiotom gospodarczym nic w zamian - dlatego też tak wielu
    mamy "kombinatorów", którzy robią wszystko, aby tak wysokich podatków
    nie płacić.

    Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem (paradoksalnie) byłoby wyraźne
    obniżenie podatków (np. do podatku liniowego nie większego niż 10 -
    15%) i całkowite zniesienie ulg podatkowych. Efekt byłby prosty - każdy
    wolałby zapłacić te 10 czy 15% podatku i nie narażać się na
    odpowiedzialność karno-skarbową. Tzw. "szara strefa" uległaby
    gwałtownemu zmniejszeniu i dzięki temu, do Skarbu Państwa wpłynęłoby
    o wiele więcej środków niż ma to miejsce obecnie.

    Zastanawia mnie, dlaczego rządzący nie są tego w stanie pojąć?
    Zauważmy, że w najbogatszych krajach świata podatki są o wiele niższe
    niż w Polsce (podobnie jak stopy oprocentowania kredytów). Może warto
    to przemyśleć?

    -K.
  • Gość: AGRIPA IP: *.alma.biz.pl 05.10.01, 14:38
    TYLKO OBNIŻENIE PODATKU DO POZIOMU 10-15% MOŻE TEN kRAJ URATOWAĆ.ZUS dla
    obecnych emerytów winien być taki ,że dostaną odprawy w wysokośći 3 pensji i
    zasiłek dla bezrobotnych przez 6-miesięcy PONIEWAŻ ICH FIRMA PRL zbankrutowała
    i dała im wypowiedzenia na życie.( aby tak nie było SLD-UP MA 41% WYBORCÓW)
    BRAWO !!! POTEM składka na nowy ZUS mogła być w wysokości góra 10% i zaczął by
    DOBROBYT PAŃSTWA POLSKIEGO. PS Może żyjącum rodzicom coś bym wtedy odpalił.
    A przede wszystkim zajmijcie się RENCISTAMI (SYMULANTAMI W 70%).Studia w pełni
    płatne wysoko i będzie ok.
  • Gość: Dan IP: 217.96.23.* 06.10.01, 09:23
    Co do studi płatnych, to mam wielkie wątpliwości. Jak sobie wyorażasz zdolną
    młodzież, która chce iść na studia. Jeszcze 1 fakt: jerzelibędziesz płacił za
    studia, to nie sądze aby ktokolwiek chciał cię z tamtąd usunąć- nie wyrzuca się
    kury znoszącej złote jajka! Logiczne więc jest, że studia będą miały niższy
    poziom.
    Przepraszam, ze pisze nie na temat, ale studia płatne to idiotyzm!
  • Gość: doom IP: 212.244.191.* 22.10.01, 18:34
    Gość portalu: Dan napisał(a):

    > Co do studi płatnych, to mam wielkie wątpliwości. Jak sobie wyorażasz zdolną
    > młodzież, która chce iść na studia.

    Jak ktos jest zdolny to nawet w prywatnej uczelni dostanie stypendium, albo
    bedzie dorabial (oczywiscie nie obecnie gdzie praca jest tak wysoko opodatkowana,
    ze nikt nie chce zatrodniac studentow)

    > Jeszcze 1 fakt: jerzelibędziesz płacił za
    > studia, to nie sądze aby ktokolwiek chciał cię z tamtąd usunąć- nie wyrzuca się
    > kury znoszącej złote jajka!
    Dla prywatnych uczelni wazne jest to jaki reprezentuja poziom - jezeli beda
    wypuszczac kiepski towar na rynek pracy (niedouczeni studenci) to szybko
    zbankrutuja. Wszystkie szkoly, w ktorych studiowalem byly prywatne i wywalaly
    kiepskich studentow, bo nie chcialy sobie psuc reputacji.

    > Logiczne więc jest, że studia będą miały niższy
    > poziom.
    > Przepraszam, ze pisze nie na temat, ale studia płatne to idiotyzm!
    Wiekszosc najbardziej prestizowych uczelni na swiecie jest prywatne - cos nie tak
    z ta "logicznoscia" argumentu

    Oczywiscie w okresie przejsciowym trzeba by bylo wprowadzic bon edukacyjny -
    panstow wtedy nie doplaca do zadnych uczelni i szkol - wszystkie sa prywatne i
    musza one przyciagnac studentow poziomem nauczania jezeli beda chcialy przetrwac.


    rzeczywiscie moze to troche dygresja od glownego tematu, ale to tez o pieniadzach
    publicznych :-)
  • Gość: głupia IP: 10.128.136.* 16.11.01, 22:41
    Nie rozumimiem, o co chodzi
  • Gość: Myślący IP: *.altkom.com.pl 05.10.01, 14:55
    Bardzo chciałbym wiedzieć na podstawie jakich to symulacji, pan Belka czy też
    całe LSD, wpadło na ten błyskotliwy pomysł? Ja przyznaje sie bez bicia że nie
    wiem jak wysokie są oszczędności polaków zgromadzone na lokatach. Przypuszczam
    że bezrobotni i słabo zarabiający wcale ich nie mają (czyli z "gry" wypada ok
    40% dorosłej ludności) a pozostali dzielą sie na przeciętnych, którzy na
    lokatach maja po parę tysięcy złotych i bogatych, którzy maja dużo więcej ale
    za to stać ich na to żeby z tym "uciec" gdzie indziej (czyli znów odpada jakieś
    10% ludności). Krótko mówiąc mamy 50 % dorosłej ludności zainteresowanej
    problemem, z których każdy ma po kilka, jak sądzę mniej niż 10, tysięcy
    złotych. Zysk od lokaty z 10.000 PLN to jak powiedział sam Belka średnio około
    120 PLN miesięcznie...z czego on skromnie pozwoliłby sobie zatrzymać 12PLN (10
    %). Moim zdaniem przeciętna lokata to mniej niż 10.000 PLN więc Belka
    zatrzymałby sobie nie 12 a jakieś 6-7 PLN. A teraz najlepsze:-): żeby ściągnąć
    z lokaty przeciętnego polaka te 7 PLN (wariant optymistyczny:-) trzeba by
    zainwestować w jakiś aparat do ściągania tej bajońskiej sumy. Banki udostępniły
    by pewnie takie urządzenie ale nie za darmo..(trzeba przecież zmian w
    oprogramowaniu ich systemów, utworzenia oddzielnych kont, przelewów na nie i
    innej ich obsługi)...Powiedzmy że byłoby to ze 4 PLN od lokaty (tanio! mniej
    niż comiesięczny wydruk wyciągu w niektórch bankach). Pozostało więc średnio ze
    3 PLN "od łebka". Teraz jeszcze przepuścić to przez przepastne gardziele
    aparatu władzy (i jego super drożne kanały komunikacji) i...jak zostanie 1 PLN
    od lokaty to będzie dobrze:-))). Pomnożone przez 50% dorosłych polaków (po
    jednej lokacie na człowieka) daje całe....14.5 mln PLN:-)) w sam raz na
    zapychanie dziury...i to nie w jednym budżecie ale we wszystkich
    (no..przynajmniej w budżetach organizacji pośredniczących:-) Gratulacje dla
    Belki i jego wspólników!:-))
  • Gość: Kuba_Wr IP: *.investbank.pl 16.10.01, 08:50
    [...ciach...]
    Krótko mówiąc mamy 50 % dorosłej ludności zainteresowanej
    > problemem, z których każdy ma po kilka, jak sądzę mniej niż 10, tysięcy
    > złotych. Zysk od lokaty z 10.000 PLN to jak powiedział sam Belka średnio około
    > 120 PLN miesięcznie...z czego on skromnie pozwoliłby sobie zatrzymać 12PLN (10
    > %). Moim zdaniem przeciętna lokata to mniej niż 10.000 PLN więc Belka
    > zatrzymałby sobie nie 12 a jakieś 6-7 PLN. A teraz najlepsze:-): żeby ściągnąć
    > z lokaty przeciętnego polaka te 7 PLN (wariant optymistyczny:-) trzeba by
    > zainwestować w jakiś aparat do ściągania tej bajońskiej sumy. Banki udostępniły
    >
    > by pewnie takie urządzenie ale nie za darmo..(trzeba przecież zmian w
    > oprogramowaniu ich systemów, utworzenia oddzielnych kont, przelewów na nie i
    > innej ich obsługi)...Powiedzmy że byłoby to ze 4 PLN od lokaty (tanio! mniej
    > niż comiesięczny wydruk wyciągu w niektórch bankach). Pozostało więc średnio ze
    >
    > 3 PLN "od łebka". Teraz jeszcze przepuścić to przez przepastne gardziele
    > aparatu władzy (i jego super drożne kanały komunikacji) i...jak zostanie 1 PLN
    > od lokaty to będzie dobrze:-))). Pomnożone przez 50% dorosłych polaków (po
    > jednej lokacie na człowieka) daje całe....14.5 mln PLN:-)) w sam raz na
    > zapychanie dziury...i to nie w jednym budżecie ale we wszystkich
    > (no..przynajmniej w budżetach organizacji pośredniczących:-) Gratulacje dla
    > Belki i jego wspólników!:-))

    Masz swiętą rację. ale istnieje jeszcze cos takiego, jak czynnik psychologiczny.
    W momencie, gdy ktos słyszy, że jego zyski mają byc dodatkowo opodatkowane, nie
    zastanawia się, jakie to będa faktycznie kwoty.

  • Gość: Marek IP: *.tnt1.green-bay2.wi.da.uu.net 05.10.01, 22:57
    Podatek od odsetek od lokat bankowych powinien byc placony. Odsetki to nic
    innego jak tylko jeszcze jedna forma dochodu.
    Pozdrawiam
    Marek
  • Gość: Wariat IP: 192.168.1.* / *.mgt.pl 07.10.01, 03:09
    A takiego!!! Jeżeli odkładam na coś, żeby moja rodzina miała co do garnka
    włożyć, a przychodzi takie złodziejski rząd, który chce mi ukraść ciężko
    zarobione pieniądze? Nie ma mowy!!! Lepiej oddalibyście coś od siebie! Panowie
    posłowie: zarabiacie m-cznie po kilkanaście tysięcy. Niech każdy odda m-cznie
    po tysiąc do budżetu, to dziura się zmniejszy, a wam i tak nie zrobi to różnicy.
    Marek, chyba nie wiesz o czym gadasz. Widziałeś jaki naliczają procent od
    lokat? Jaja sobie z nas robią, złodzieje jedni!
  • Gość: ciułacz IP: *.ics.pl 17.10.01, 16:13
    Według Twojego rozumowania należy opodatkować odsetki od ROR-u, zyski z giełdy
    ( a giełda ma być nieopodatkowana - dlaczego ??) i każdy inny dochód. Bez sensu.
  • Gość: Karol IP: 62.244.145.* 22.11.01, 08:44
    Tak sobie czytam i zastanawiam się czy ten podatek obejmie odsetki od tzw. ROR-
    ów, a jeśli tak to czy koszty związane z posiadaniem takiego ROR-u (opłaty,
    prowizje, odsetki od debetu, itp) będzie można będzie zaliczyć do kosztów i w
    ten sposób obniżyć podstawę naliczenia podatku ?
  • Gość: Ryszard IP: *.tele2.pl 05.10.01, 12:58
    Nikt by nie chciał płacić, choć z drugiej strony - odsetki od lokat jest to
    przecież zysk z kapitału. Biorąc jednak pod uwagę to, że oszczędności w polskich
    bankach są niskie a kraj boryka się z brakiem kapitału - jestem stanowczo
    przeciw. Lepiej zainwestować w aparat skarbowy i skuteczniej ściągać VAT, PIT i
    CIT.
  • Gość: Krzysiek IP: *.teleinformatica.com.pl 05.10.01, 13:09
    Wiesz.. wydaje mi się (biorąc pod uwagę marmury i zmodernizowane
    lokale urzędów skarbowych), że w nich już dosyć zainwestowano.

    Jestem zdania, że najważniejsze jest to, aby Obywatelom "opłacało" się
    płacić podatki. Pisałem tu już o tym wcześniej (obniżenie, a nie
    podniesienie podatków, likwidacja ulg itd).

    Rzecz w tym, że obecnie podatek w Polsce równy jest haraczowi - jedyne
    co Obywatel dostaje w zamian, to to, że nie przyjdzie do niego komornik i
    ewentualnie, że nie będzie siedział, za zaległości podatkowe.

    Czy nie wydaje Ci się, że to jest za mało w zamian za większą część
    przychodu? Owszem, istnieją kraje - takie jak Szwecja - w których podatki
    są jeszcze wyższe niż u nas, ale tam tzw. "socjal" masz na bardzo
    wysokim poziomie - państwo zapewnia maksymalną opiekę swoim
    obywatelom itd. Dlatego też każda próba podniesienia lub jakiegokolwiek
    zwiększenia podatków w Polsce jest samolikwidowaniem się Państwa i
    automatycznie powoduje wzrost przestępczości gospodarczej, co -
    przynajmniej teoretycznie - znowu będzie zwiększało dziurę w budżecie (->
    wydatki na walkę z przestępczością). W ten sposób powstaje
    samonapędzająca się spirala paranoi. Nie tędy droga.

    -K.
  • Gość: Ryszard IP: *.tele2.pl 05.10.01, 14:17
    Moim zdaniem, trzeba działać wielokierunkowo. Akurat opodatkowanie zysków z lokat
    to nie najlepsza droga. Podstawowa droga to zwiększenie "chęci" obywateli do
    płacenia podatków. Tyle, że np. podatki od dochodów osobistych wcale nie są w
    Polsce takie wysokie, co więcej - zdecydowana większość ludzi płaci prosty,
    rozliczany przez pracodawcę podatek 20%. Natomiast z opodatkowaniem firm to jest
    tak, że np. CIT obniżony został w ostatnich paru latach, jeżeli mnie pamięć nie
    myli, o ponad 10%, i to jest słuszne. Natomiast te marmury w urzędach skarbowych
    to owszem i są, tylko pracownicy są słabo wykształceni i słabo wyposażeni. Poza
    tym - niejednoznaczne prawo podatkowe, ciągle się zmieniające, zachęcające do
    nadużyć, pozwalające np. wpisać w koszty co się komu żywnie podoba. W rezultacie,
    niezależnie od stawek podatkowych, jak przedsiębiorca jest uczciwy i płaci - to i
    tak się urząd do niego przyczepi, a jak woli "kombinować" i zatrudni dobrego
    księgowego i prawnika, to urząd najczęściej w ogóle tych machlojek nie wychwyci,
    a jeżeli - to przez przypadek.
    Reasumując:
    - obniżajmy podatki, ale nie popadajmy w przesadę
    - przesuwajmy ciężar z podatku dochodowego na podatki od konsumpcji (VAT, akcyza)
    - upraszczajmy system podatkowy, zwłaszcza w odniesieniu do firm; to się opłaci i
    firmom, i państwu
    - inwestujmy w aparat kontrolny (urzędy skarbowe, urzędy celne) - na tym jeszcze
    żadne państwo nie straciło
    - upraszczajmy maksymalnie prowadzenie działalności gospodarczej - zmorą wielu
    przedsiębiorców, zwłaszcza tych najmniejszych (typu: butik, sklepik osiedlowy)
    wcale nie są podatki, tylko biurokracja, te wszystkie papierki do urzędu
    skarbowego, śmego, owego

  • Gość: Kwasek IP: *.*.*.* 08.10.01, 14:20
    > to owszem i są, tylko pracownicy są słabo wykształceni i słabo wyposażeni. Poza
    > Reasumując:
    > - obniżajmy podatki, ale nie popadajmy w przesadę
    > - przesuwajmy ciężar z podatku dochodowego na podatki od konsumpcji (VAT, akcyz
    > a)
    > - upraszczajmy system podatkowy, zwłaszcza w odniesieniu do firm; to się opłaci
    > i
    > firmom, i państwu
    > - inwestujmy w aparat kontrolny (urzędy skarbowe, urzędy celne) - na tym jeszcz
    > e
    > żadne państwo nie straciło
    > - upraszczajmy maksymalnie prowadzenie działalności gospodarczej - zmorą wielu
    > przedsiębiorców, zwłaszcza tych najmniejszych (typu: butik, sklepik osiedlowy)
    > wcale nie są podatki, tylko biurokracja, te wszystkie papierki do urzędu
    > skarbowego, śmego, owego
    >

    Oczywiście w wielu kwestiach zgoda, ale Vat do 50 % do chyba przesada,
    zapomniałęś też o ZUS i nagle z tych rzekomo niskich osobistych zrobi się podatek
    o jakim Szwedom się nie śniło.
  • Gość: Robert IP: 194.92.234.* 05.10.01, 13:07
    Jak coś podobnego dojdzie do skutku, to ode mnie nikt nie wyciągnie ani
    złotówki. Jeśli opodatkowane będą tylko lokaty terminowe, to zakładam rachunek
    osobisty w banku wirtualnym, gdzie oprocentowanie sięga 14%, czyli podobne jak
    na lokatach. Innym wyjściem jest lokowanie pieniędzy przy polisie w OFE.
  • Gość: Kwasek IP: *.se.com.pl 05.10.01, 13:17
    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Jak coś podobnego dojdzie do skutku, to ode mnie nikt nie wyciągnie ani
    > złotówki. Jeśli opodatkowane będą tylko lokaty terminowe, to zakładam rachunek
    > osobisty w banku wirtualnym, gdzie oprocentowanie sięga 14%, czyli podobne jak
    > na lokatach. Innym wyjściem jest lokowanie pieniędzy przy polisie w OFE.

    Mnie zastanawia jakie lokaty będa opodatkowywać, czy ROR to też dla tępaków z LSD
    i Samej Brony lokaty?
    Jeśli miesięcznie ROR kosztuje 5 zł a roczne % to 4 to gdzie jest zysk?
    Słowem im większy budżet tym więcej można kraść!
  • Gość: karolina IP: *.unregistered.formus.pl 05.10.01, 13:57
    JEŻELI PAŃSTWO CHCE POSTĄPIĆ - OK. ALE JA BĘDĘ TRZYMAĆ KASĘ W SKARPECIE I KTO
    NA TYM ZYSKA - ANI JA, ANI PAŃSTWO.
  • Gość: kac IP: *.ostrow-maz.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 14:13
    LSD- uwaza ze podatek ten dotknie najbogatszych... ;-))))) a ja daje sobie reke
    uciac, ze najbogatsi wycofaja pieniadze do krajow gdzie nie ma takich
    obciazen.Oczywiscie po dupie dostana drobni ciulacze(emeryci , rencisci i klasa
    srednia- o ile jeszcze bedzie...)
  • Gość: Edward IP: 157.25.130.* 05.10.01, 14:34
    Czy wstrętnym kapitalistą, żyjącym z lokat jest człowiek odkładający na wkład
    własny kredytu mieszkaniowego, a w tym czasie wynajmujący mieszkanie?

    Ponadto, skoro zakładam lokatę to znaczy, że musiałem zarobić. Zarobiłem, więc
    już zapłaciłem podatek, TAK? Bedę kupował kiedyś mieszkanie też zapłacę
    podatek, TAK? Posiadając mieszkanie będę płacił podatk gruntowy (może nawet i
    katastralny), TAK? Potem jeszcze moje dziecko odziedziczy po mnie mieszkanie
    więc po raz n-ty zapłaci podatek, TAK?

    No i niech ktoś mi powie, że rząd to nie mafia, tyle, że legalna.

    Kłaniam się
  • Gość: jedrek IP: 47.211.0.* 05.10.01, 14:43
    Kochany, nie ma sie co denerwowac. Tak bylo jest i bedzie. Roznica polega na
    tym ze terez odwieczna walka systemu [ czytaj panstwa] i jednoski [ czytaj
    obywatela] bedzie bardziej jawna niz w czasie PRL. Wtedy tez to sie dzialo i
    dzieje sie dzis. Po za tym w wielu krajach tzw demokracji zachodniej jest
    dokladnie tak. Polska w latach 90 byla krajem szczesliwym pod tym wzgledem
    gdzie podatku sie niemal nie placilo, gdzie dzialal 'dziki kapitalizm' itd..
    Teraz widac tego efekty - tzn szybko wzbogacona warstwa bogaczy i wielomilinowa
    warstwa spolaczna biednych lub bardzo biednych ludzi. Teraz kapitalizm nieco
    okrzepl i po wyprzedazy majatku panstwa z czegos te pieniadze trzeba wziac na
    utrzymanie tej duzej warstwy biednych lub bardzo biednych ludzi. Jednym z
    prostych sposobow jest wziac z kont. To proste!! Jak ominac ten system? Dla
    bogatych zawsze opcje sa wieksze i mimo zamiarow rzadu by ten podatek dotknal
    ich bardziej jest rzecza jasna, ze oni lub ich doradcy finansowi znajda sposob
    by tego nie placic lub placic mniej. A biedni albo do skarpety i czekac az ich
    beda masowo okradac lub placic i juz. Pozdrawiam,
  • Gość: ewa IP: 142.106.46.* 05.10.01, 14:41
    w wiekszosci krajow tzw. "Zachodu" obowiazuja podatki od wzbogacenia sie.
    Zarobione pieniadze w postaci procentu od wkladow pienieznych musza byc
    opodatkowane.
    Np.w Kanadzie, jesli osoba inwestuje pieniadze na "czasowe" depozyty, itd. , na
    koniec roku otrzymuje z finansowej instytucji zaswiadczenie, ktorego kopia
    idzie do urzedu skarbowego na dowod jaka kwote odsetkow otrzymala. Podczas
    rozliczania sie ze skarbem panstwa odsetki doliczane sa na koniec roku do
    ogolnego dochodu danej osoby i od tej calosci wyliczany jest podatek.



  • Gość: prawy IP: *.*.*.* 05.10.01, 15:37
    To jest bezczelnosc, ze taki komunistyczny smiet ma czelnosc siegac po nie swoje pieniadze. Ile razy mozna
    opodatkowac te same dochody?
  • Gość: Gromit IP: 203.127.102.* 06.11.01, 06:06
    Gość portalu: prawy napisał(a):

    > To jest bezczelnosc, ze taki komunistyczny smiet ma czelnosc siegac po nie swoj
    > e pieniadze. Ile razy mozna
    > opodatkowac te same dochody?
    Zanim sie zaczniesz ciskac, postaraj sie przeczytac uwaznie i zrozumiec o co
    chodzi. Nikt nie opodatkowuje po raz kolejny Twoich dochodów, tylko ODSETKI od
    nich. Tak jest rzeczywiscie chyba na calym swiecie, z wyjatkiem wspomnianych
    wyzej rajów podatkowych. Wiem ze to wkurza (mnie równiez), ale pewnie niektórych
    wkurzalo wprowadzanie VAT albo koniecznosc samodzielnego opodatkowywania sie,
    przez co tez trzeba bylo przejsc.

  • Gość: Widok 9 IP: 195.117.228.* 05.10.01, 15:35
    Nie chcę płacić!!!!
    To co ulokowane jest na koncie ROR, jest już raz opodatkowane (i to wyżej niż
    proponowana stawka za lokaty-podatek dochodowy). Dlaczego mam dwa razy być
    opodatkowany? ROR jest w tym złodziejskim kraju po prostu portmonetką .Zobaczmy
    na różnice między inflacją a oprocentowaniem - jaki to interes? Dla Banków tak,
    więc niech one płacą wyższy podatek. Oczywiście przerzucą koszty na klienta.
    Ale obecnie klient może wybierać między tymi bankami, które potrafią zarządzać
    pieniędzmi. Jeżeli już tak bardzo chcą (Belka) to niech opodatkują lokaty
    długoterminowe. Zawsze traktowane jest to jako inwestycja. Proszę Państwa
    różnice między stopą procentową NBP a inflacją są pogięte i chore. Czekam na
    chwilę gdy to wszystko będzie normalniejsze . Nawet Czechy i Węgry, z których
    śmialiśmy się trzy lata temu, teraz mają logiczniejsze różnice niż w Polsce.
    Aktualne więc jest nadal hasło "co by tu jeszcze spiepszyć Panowie, co by tu
    jeszcze spiepszyć"?
  • Gość: MekK IP: *.softax.com.pl 05.10.01, 15:38
    Nasi rządzący ciągle nie mogą zrozumieć, że więcej niż
    obecnie wyciskają z Polski, wycisnąć się już nie da.
    Katastrofalne konsekwencje podwyżek akcyzy wprowadziły
    pewien strach przed podnoszeniem istniejących podatków
    więc wymyślają nowe. A krowa naprawdę nie da więcej
    mleka niż go produkuje, niezależnie od sposobu dojenia.

    Już lepiej (bo taniej) mieć bardzo wysoki PIT albo
    bardzo wysoki VAT - funkcjonujący jako jedyny podatek.
    Tylko że wtedy byłoby widać ile państwo przeżera. Więc
    ciągle kombinujemy: trochę PIT, trochę VAT, trochę ZUS,
    trochę kasy chorych, trochę akcyza, trochę podatek od
    nieruchomości, trochę podatek katastr(of)alny, ...
  • Gość: magic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 10:33
    Piszesz, że "lepszy jest wysoki PIT, lub VAT".Po co wysoki?W ubiegłym tygodniu
    GUS podał informacje o tym, jak płaciliśmy podatki w 2000r.Jaka była efektywna
    wysokość podatku dochodowego?15,67%!Niżej od najniższego progu podatkowego.Czy
    nie lepiej zatem wprowadzić podatek liniowy na poziomie 16% bez dodatkowych
    kombinacji?Poza tym wprowadzenie podatku od odsetek od lokat jest oczywiście
    draństwem w sytuacji,gdy wszyscy ekonomiści narzekają na niski poziom lokat w
    bankach.Znacznie niebezpieczniejszy jest jednak pomysł podniesienia VAT na
    materiały budowlane i podniesienia ogólnego VAT do 24%.To rozłoży budownictwo
    na łopatki:masowe zwolnienia,mniej podatków od sprzedanych gruntów i mieszkań
    etc.Ale czego tu się spodziewać po LSD (komuniści) i PSL (socjalistyczni
    rolnicy).Oni zawsze brali, a nie dawali.Zresztą co to za dawanie?To przecież
    MOJE pieniądze!A podatki i tak płacę:na stacji benzynowej,w sklepie,restauracji.
  • Gość: Edward IP: 157.25.130.* 05.10.01, 15:51
    czy opadatkowanie lokat i giełdy nie uderzy także w nasze przyszłe emerytury?
    od których zresztą też zapłacimy potem podatek?

  • Gość: Piotr IP: 212.160.130.* 05.10.01, 16:22
    Zajrzyjcie proszę do dzisiejszej Rzeczpospolitej i przeczytajcie artykuł:
    "OFE Opodatkowanie funduszy emerytalnych" autorstwa Pana Szymona Karpińskiego.
    Mam nadzieję, iż nie popsułem wam weekend`u.
    Pzdr
    Piotr
  • Gość: marek IP: *.uia.ac.be 05.10.01, 19:29
    wyglada na to ze szczesliwi beneficjenci panstwowych funduszy juz zacieraja
    raczki z powodu zwiekswenia ich wplywow. W normalnym panstwie np. kraje
    skandynawi gdzie podatki sa bardzo wysokie beneficjentami jest cale
    spoleczenstwo, i moze nawet mozna byloby sie opowiedwiec za wprowadweniem
    kolejnego podatku gdyby rzeczywiscie cos to mialo zmienic, to co sie zapewne
    stanie to odplyw kapitalu za granice i wieksze prwmie dla radnnych czy
    politykow, jest oczywiste ze nie poprawi to sytuacji szkolm sluzby zdrowiam nie
    zostanie za te pieniadze zbudowana autostrada czy naprawiona porzadnie droga w
    kochanym kraju.
  • Gość: Franek IP: *.unregistered.formus.pl 05.10.01, 19:35
    Państwo to taki Janosik, który tym się różni od prawdziwego,że jest wyjątkowo
    zakłamany i perfidny: z jednej strony się ubolewa,że w stosunku do Zachodu jest
    niski poziom oszczędności a z drugiej strony chce się ten poziom zmniejszyć.
    Oszczędności w bankach nie lokują wcale ludzie bogaci bo ci wiedzą dokładnie
    gdzie je lokować. To są ludzie z reguły o średnim poziomie zarobków lecz
    bardziej dynamiczni i przedsiębiorczy niż inni. I jak zwykle zostaną ukarani bo
    Polska ma szczęście do wspaniałych ekip rządowych vide AWS!
  • Gość: and IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 19:59
    redakcja napisał(a):

    > Czy chciałbyś płacić podatek od odsetek od lokat bankowych? Oceń pomysł przyszł
    > ego ministra Marka Belki.
    komunistom zawsze najlepiej wychodziło wydawanie cudzych pieniędzy
  • Gość: abc IP: 194.191.112.* 05.10.01, 22:04
    Coz - najwyrazniej znow Polak pomylil sie wybierajac komunistow... Oczywistym
    jest,ze tego typu podatek nie uderzy w najbogatszych, bo ci ludzie po prostu
    nie trzymaja swoich pieniedzy w postaci lokat bankowych, tylko w postaci innych
    inwestycji o znacznie wiekszej stopie zwrotu. Lokatami zainteresowani sa ludzie
    o przecietnych zarobkach, ktorych dochody sa na tyle wysokie, aby pozostawaly
    im jakies oszczednosci. Tacy ludzie jednak boja sie inwestycji innych niz
    lokata bankowa. Nalezy pamietac, ze o "jakosci" inwestycji swiadczy stopa
    zwrotu w stosunku do stopy zwrotu od lokaty bankowej. Lokata bankowa jest zatem
    najnizsza akceptowalna stopa zwrotu. Nikt nie powinien inwestowac w
    przedsiewziecie, ktorego stopa zwrotu jest nizsza od stopy od lokat. Ludzi
    bogatych stac na to, aby wynajac fachowcow, ktorzy znajda znacznie lepsze
    kierunki inwestycji, niz lokata bankowa, ktora jak napisalem, jest najgorszym z
    jeszcze akceptowalnych rozwiazan.
  • Gość: janna IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 22:36
    Jak można zabierać emerytom skromny dodatek do marnych emerytur od
    zaoszczędzonych z takim trudem pieniędzy? Porównanie z zagranicą chybione - to
    pcywiste! Chciałabym mieć ich zarobki, a potem odpowiednią emeryturę. Powiększy
    się poczucie krzywdy tej uboższej grupy społecznej.
  • Gość: alicja IP: *.citicorp.com 22.11.01, 13:50
    Gość portalu: abc napisał(a):

    > Coz - najwyrazniej znow Polak pomylil sie wybierajac komunistow... Oczywistym
    > jest,ze tego typu podatek nie uderzy w najbogatszych, bo ci ludzie po prostu
    > nie trzymaja swoich pieniedzy w postaci lokat bankowych, tylko w postaci innych
    >
    > inwestycji o znacznie wiekszej stopie zwrotu. Lokatami zainteresowani sa ludzie
    >
    > o przecietnych zarobkach, ktorych dochody sa na tyle wysokie, aby pozostawaly
    > im jakies oszczednosci. Tacy ludzie jednak boja sie inwestycji innych niz
    > lokata bankowa. Nalezy pamietac, ze o "jakosci" inwestycji swiadczy stopa
    > zwrotu w stosunku do stopy zwrotu od lokaty bankowej. Lokata bankowa jest zatem
    >
    > najnizsza akceptowalna stopa zwrotu. Nikt nie powinien inwestowac w
    > przedsiewziecie, ktorego stopa zwrotu jest nizsza od stopy od lokat. Ludzi
    > bogatych stac na to, aby wynajac fachowcow, ktorzy znajda znacznie lepsze
    > kierunki inwestycji, niz lokata bankowa, ktora jak napisalem, jest najgorszym z
    >
    > jeszcze akceptowalnych rozwiazan.

    lokaty bankowe zostaja dla osob, ktore mimo, iz dysponuja duzymi srodkami nie chca, bo sie
    boja, co dotyczy w wiekszosci faktycznie osob starszych, ryzyka utraty choc czesci
    zgromadzonego kapitalu. Przeciez w tej chwili oferta bankow jest naprawde duza, coraz
    wiecej produktow powiazanych z rynkiem zarowno krajowym i zagranicznym i nie tylko
    bogatych stac na wynajecie doradcy inwestycyjnego, bo w bankach jest coraz wiecej
    mozliwosci uzyskania informacji o produktach i ich stopniu ryzyka dla klienta. Wiele bankow
    postawilo na 'privet banking"-personalnego opiekuna/doradcy dla rachunku klienta
    indywidualnego.Mozna z nim rozmawiac o produktach danego banku, ale lokata dla nas jest
    najlepsza bo najprostsza a nam nie chce sie myslec a teraz nagle boli nas, ze za
    wygodnictwo musimy zaplacic. Najbpgatszy dlatego wlasnie jest najbogatszy bo mysli,
    poszukuje i wie czego chce biorac nawet pod uwage, ze moze stracic. Wprawdzie to
    pieniadz robi pieniadz-zgoda, ale jezeli juz sie ten pieniadz ma to nie po to aby "lezakowal" na
    lokatach. W ten sposob-jak sie teraz przekonujemy-on nie zarabia, wypelnia sie tylko tak
    naprawde luka pomiedzy rzeczywista wartoscia danego kapitalu w chwili jego zlozenia w
    banku do momentu pobierania z niego srodkow. Jestem jak najbardziej za podatkiem od lokat
    bankowych i nie uwazam, ze tak wielka krzywda sie stanie. OK starsi i niezbyt zamozni ludzie
    straca-nie tak znowu wielkie pieniadze, bo w wiekszosci "obstawiali"gromadzenie srodkow
    w dewizach a osoby mniej zamozne - wyzej juz ktos wyliczal.
    Kochani nauczymy sie "obracac" pieniadzem aby przynosil wymierne korzysci nie koniecznie
    finansowe: Ktos zainwestuje np w linie tramwajowa-kupi sobie tramwaj, inny polozy tory, w
    zamian za korzystanie z tramwajowej linii inny zagospodaruje przystanki i okolice itd beda mieli
    ludzie prace my towary i uslugi w zamian za towary i uslugi. Pieniadz biezacy nie bedzie nam
    potrzebny, skoncza sie klotnie o wysokosci zarobkow. A gdy nam cos "skapnie" konkretnego
    zalozymy lokate inwestycyjna za granica (banki maja taki produkt legalnie) bez stresu, ze cos
    nam uszczkna z kapitalu, bo na przezycie bedziemy mieli i na dach nad glowa, ale mam nie
    jasne uczucie, ze to bylo w dalekiej historii i nosilo nazwe handel wymienny.
  • Gość: Piotr IP: 195.24.87.* 05.10.01, 22:49
    redakcja napisał(a):

    > Czy chciałbyś płacić podatek od odsetek od lokat bankowych? Oceń pomysł przyszł
    > ego ministra Marka Belki.
    Nie słyszałem większego absurdu ekonomicznego! Uderzy w "drobiazg", który trzyma
    parę złotych oszczędności, ci, którzy mają miliony, wytransferują je do "rajów
    podatkowych", fiskus będzie miał z tego guzik (albo i gorzej, bo dodatkowe
    koszty). Bolesna to prawda, ale przede wszystkim trzeba ciąć wydatki, a nie
    podnosić podatki, bo kraj jest i tak "przepodatkowany". Są to tezy niepopularne,
    ale prawdziwe. A jak ktoś nie wierzy, to niech się zastanowi: dlaczego nie np.
    100% podatku? albo 115%?

  • Gość: roman IP: *.nordcom.net 05.10.01, 23:46
    Czy w ten sposob chce rzadzaca ekipa ostatnie pieniadze z tego kraju wygonic?
    Widac to golym okiem ze na gieldach panuje bessa, a przez opodatkowanie
    pieniadze beda wpierwszej kolejnosci gdzie indziej zainwestowane.Bede jednym z
    pierwszych.Moze panowie politycy pojdziecie za przykladem bossow amerykanskich
    firm produkujacych samoloty aby ograniczyc zwolnienia sami(dobrowolnie)
    zrezygnowali ze swoich pensji przez 1/2 roku.Sprobuje wam wyliczycz 460 poslow
    + 96 senatorow(nieznam dokladnej liczby)= 556*6(miesiecy)=3336 miesiecy/poborow
    3336*7500 zl = 25.02 mln/zl.Takim przykladem pochwalcie sie to i ja wtedy bede
    sklonny dolozyc moja cegelke.Decyzje musza byc podejmowane z powaga a jezeli
    chodz o oszczednosci to zawsze od siebie panowie politycy.Przypominam juz
    teraz ,ze nastepne wybory za 4 lata.
  • Gość: podatnik IP: *.legnica.dialog.net.pl 06.10.01, 10:07
    Jeżeli prof. Belka chce swoim pomysłem skutecznie zniechęcić ludzi do oszczędzania i spowodować
    powrót do trzymania oszczędności w domu zamiast w banku, to pewnie to osiągnie.
    Oszczędności na lokatach maleją ! Niech najpierw ustali diagnozę dla czego tak się dzieje i co jest
    powodem ? Niech wyciągnie wnioski z nierozważnego i nadmiernego podwyższenia opłat za
    abonament telefoniczny przez TP S.A. , w wyniku czego zamiast uzyskania dochodu stracili już
    400 000 klientów, i dalej będzie ich ubywać ???
  • Gość: jacek84 IP: 212.160.238.* 06.10.01, 10:20
    Podatek od lokat bankowych istnieje w wielu krajach i nie jest to nowość.
    Pytanie co najmniej głupie. No bo kto chce płacic podatki.
    Owszem podatek od wynagrodzeń jest za wysoki, stopy procentowe także, ale
    podatek od lokat bankowych to zwykła normalka i nie widze w tym nic złego.
  • Gość: SlawekB IP: 213.25.90.* 06.10.01, 10:49
    Kochani Obywatele !
    Po 12 latach przeobrazen dopracowalismy sie zbankrutowanego ZUSu, nieudolnej i
    zadnej pieniedzy sluzby zdrowia, nieskpotykanego wzrostu przestepczosci
    zorganizowanej i niezorganizowanej, bezrobocia dochodzacego do 20%. To wszystko
    w okresie stadialnym tzw. wczesnego kapitalizmu, gdzie kazdy pracujacy musi sie
    liczyc z tymczasowoscia swojego zatrudnienia.
    Oczywiscie, ze procenty z lokat bankowych sa forma kapitalu, ale to przeciez
    czzysto ludzkie poczucie bezpieczenstwa. To jest powstrzymanie sie od
    konsumpcji bezacej, po to by spokojnie patrzec jak sobie panowie poslowie
    waloryzuja diety i wymyslaja kolejne ustawy tzw. reformy, ktora polega na
    wyrwaniu kolejnych pieniedzy od spoleczenstwa.
    To jest poczucie spokoju w przyszlosci, gdy moze okazac sie , ze ZUS jest
    niewyplacalny a fundusze emerytalne przejadaja nasze pieniadze.
    Mozna by jeszcze dlugo te watki wspolczesnych krzywd rozwijac i kazdy z nas
    moglby cos od siebie dopisac.

    A przede wszystkim miejmy w swiadomosci, ze jest to podatek od przychodu juz
    wczesniej opodatkowanego (podatkiem rocznym).

    Bogaci sobie poradza poprzez inwestycje spekulacyjne badz dlugoterminowe.
    Biednemu, ktory chce miec poczucie BEZPIECZENSTWA zostanie odebrane poczucie
    BEZPIECZENSTWA, a panstwu zostanie WIELKA DZIURA BUDZETOWA.

    Podatek od odsetek bankowych jesli juz musi byc (bo chce tak UNIA) to jeszcze
    nie teraz , najpierw ozywienie gospodarcze.

    Z powazaniem rozgoryczony Obywatel


  • Gość: em IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.01, 12:33
    A gdyby tak podatek od odsetek nałożyć tylko na osoby prawne?
  • Gość: fakt IP: *.*.*.* 06.10.01, 21:10
    Gość portalu: em napisał(a):

    > A gdyby tak podatek od odsetek nałożyć tylko na osoby prawne?

    Juz placa jako dochodowy. Dotyczczas nie obejmowalo to osob fizycznych.
  • Gość: pupu IP: *.intercommerce.com.pl 06.10.01, 14:53
    Jeśli już ktoś chce rządzić, decydować o losach ludzi i kraju to wymagam od
    niego większej wiedzy i logiki w myśleniu od przeczkolaka.
    Wprowadzić podatek od odsetek , wprowadzic najlepiej 30 % VAT, i co tam jeszcze
    a i tak za rok czasu znów będzie deficyt i apetyt rządzących jeszcze większy na
    nasze pieniądze.
    Pracuję od 15 lat więc płace Zus, podatki od pensji , płacę podatki gruntowe,
    od każdego aktu notarialnego opłaty skarbowa/ 5 - 2 % / i vat a w zamian co
    otrzymuję, to że jak chcę iść do lekarza to jestem zmuszona korzystać tylko z
    prywatnych przychodni, każda czynność urzędowa czy gminna jest opłacana w
    opłatach skarbowych ....
    czeka nas jeszce podatek katastralny i duże zakusy na 40% podatek adiacencki ,
    co jeszcze ,
    więc po co dążyć do większych dochodów , lepszych domów w lepszych dzielnicach
    jak trzeba za to wszystko zapłacić coraz większą cenę..
  • Gość: Xenia IP: *.reach.net 06.10.01, 15:21
    Dlaczego nie? Odsetki od lokat bankowych są takim samym dochodem jak inne. Jeżeli przyjmujemy
    zasadność podatku od dochodów w ogóle, to w konsekwencji powinniśmy przyjąć i to. W niektórych
    krajach rozróżnia sie między oprocentowaniem z wkładów bankowych czy obligacji, i dywidendami z
    lokat w akcjach. Te ostatnie, z uwagi na efekt stymulujący gospodarkę, obciążane są mniejszym
    podatkiem.
  • Gość: oaxaca IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 15:47
    złodzieje, złodzieje i jeszcze raz złodzieje
    banda pasożytów żyjących (nieźle) z owoców pracy innych
    najlepiej nic nie mieć i żyć na koszt innych
  • Gość: Monika IP: 10.0.201.* / 212.191.188.* 06.10.01, 19:11
    Dlaczego za dziurę budżetowa maja zapłacic znów podatnicy? Niech różnice
    pokryją ci,którzy do tego doprowadzili. Czy w tym kraju nareszcie będzie jakas
    odpowiedzialnośc za podejmowane decyzje? Dlaczego blokuje sie place budzetówce
    etc a wyplaci sie pieniądze posłom za 6 miesiecy. Poseł jest takim samym
    obywatelem jak kazdy inny. Obciążyć ich w pierwszej kolejnosci. Przynajmniej
    będzie sprawiedliwie.
  • Gość: mm IP: 212.244.59.* 06.10.01, 20:45
    Podatek od odsetek na lokatach to bardzo dobry pomysł. To przecież dochód jak
    każdy inny. Rząd wie co robi - nikt rozsadny nie będzie dzisiaj trzymał
    pieniędzy w skarpecie (inflacja!), złoto i dolary to inwestycje niepewne. Kto
    zrezygnuje z trzymania kasy w banku, żeby nie stracić bedzie musiał w coś
    zainwestować - kupi mieszkanie, samochód lub choćby telewizor. Nakręci się
    popyt wewnętrzny i gospodarka powoli ruszy! Ja jestem jak najbardziej za!
  • Gość: Ivan IP: *.dial.plusgsm.pl 06.10.01, 22:42
    Pomysł opodatkowania odsetek nie jest zły jako taki, bo niby dlaczego ktoś, kto
    nic nie robi i odkłada pieniądze na koncie ma nie płacić podatków od tego co
    zarabia. Należy sobie jednak zadać pytanie: czy akurat teraz?. Jako Polacy mamy
    niskie oszczędności i niską skłonność do oszczędzania. Wprowadzenie takiego
    podatku jeszcze tę sytuację pogorszy, a jak wiemy z książek ekonomicznych
    wysoka skłonność do oszczędzania i wysokie oszczędności procentują na
    przyszłość.
    Moja odpowiedź: Opodatkowanie odsetek - zdecydowanie tak.
    Opodatkowanie odsetek przy niskiej skłonności do oszczędzania - zdecydowanie
    nie.
    Ivan
    P.S. Pragnę zaznaczyć, że sam posiadam pewne oszczędności i nie jest to głos
    kogoś kto i tak nic nie ma więc mu wszystko jedno.
  • 07.10.01, 01:26
    redakcja napisał(a):

    > Czy chciałbyś płacić podatek od odsetek od lokat bankowych? Oceń pomysł przyszł
    > ego ministra Marka Belki.

    Jeszcze na tydzień przed wyborami miałem zamiar głosować na SLD.
    Jednak jak usłyszałem co nam prof.Belka szykuje ( w/w podatek, zamrożenie/?/
    progów podatkowych, likwidacja wspólnego opodatkowania małżonków ) zagłosowałem
    na PO i o dziwo obaj moi kandydaci weszli do Sejmu. Tak więc m.in. dzięki mnie
    powstanie rząd koalicyjny, prawdopodobie z PSL-em. Dobrze to czy źle, ocenimy za
    paę lat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.