Dodaj do ulubionych

Razem z Boeingiem przylecą do nas nowe technologie

IP: *.ri.ri.cox.net 24.06.06, 20:32
Razem z Boeingiem przylecą do nas nowe technologie i dolary
W październiku koncern z Seattle uruchomi w Warszawie biuro obejmujące
zasięgiem działania nasz region - wynika z informacji "Rzeczpospolitej".
Będzie nim kierować Henryka Bochniarz, która już została wiceprezesem w
dziale międzynarodowym Boeinga

Henryka Bochniarz odmawia komentarza w tej sprawie. Bardziej rozmowny jest
Charlie Miller, odpowiedzialny za kontakty z prasą w Europie, Afryce i na
Bliskich Wschodzie w biurze Boeinga w Londynie.- Od dłuższego czasu
chcieliśmy mieć swoje przedstawicielstwo w Warszawie na całą Europę Środkową
i Wschodnią mówi "Rz" Charlie Miller . Takich przedstawicielstw jak
warszawskie Boeing ma na świecie kilkanaście, między innymi w Chinach,
Niemczech, Azji Południowo-Wschodniej. Zadaniem ich szefów jest poszukiwanie
najbardziej konkurencyjnych dostawców dla koncernu oraz klientów, którzy
kupiliby jego samoloty.

Decyzje warte miliardy dolarów
Jesienią ubiegłego roku Polskie Linie Lotnicze LOT kupiły od Boeinga osiem
samolotów za ponad 900 milionów dolarów. O kontrakt na dostawę dla LOT z
Amerykanami rywalizował europejski Airbus. Podczas uroczystości podpisania
umowy przedstawiciele koncernu wspominali, że Boeing wiąże wielkie nadzieje z
Polską i z regionem. - Polska jest ważnym rynkiem, bo na was patrzą wszystkie
kraje dookoła, dlatego każdy tutaj chce wygrać- mówił "Rz" ówczesny prezes
Boeinga Harry C. Stonecipher. Wygląda na to, że Amerykanie dotrzymają słowa.
Warszawskie biuro będzie miało wpływ na podejmowane w Chicago i Seattle
decyzje, chociażby dotyczące zakupów i poszukiwania miejsc do produkcji. W
Europie roczna wartość zamówień Boeinga wynosi 4 miliardy dolarów.

Boeing zamawia i inwestuje
Amerykański koncern działa już w Polsce. Są więc spore szanse, że polskie
firmy dostaną kontrakty od potentata z Seattle. To nie tylko nadzieja na
dodatkowe przychody i zyski, ale także na pozyskanie nowoczesnych
technologii, których w Polsce się nie stosuje. Dla Boeinga pracują
krośnieńskie zakłady Goodrich. - Niektóre technologie udostępnione nam przez
Amerykanów są unikalne nie tylko w skali europejskiej, ale i światowej -
zapewnia Sylwester Kozioł, dyrektor ds. logistyki i zarządzania projektami w
Goodrich Krosno. Z Boeingiem i jego poddostawcami związane są zamówienia na
komponenty lotnicze z rzeszowskiej WSK, należącej do Pratt & Whitney. Polscy
inżynierowie z warszawskiego centrum projektowego General Electric
uczestniczą w badaniach nad najnowszymi silnikami GEnx, przeznaczonymi do
boeingów.

Wytwórnia Zespołów Kooperacyjnych Mielec, która w ubiegłym roku podpisała już
trzeci kontrakt z Boeingiem, dostarcza tej firmie części zamienne. - Mamy
wyłączność na wytwarzanie części zamiennych - twierdzi Bogdan Bańko, dyrektor
zarządzający mieleckiego zakładu. Pośrednio polskie przedsiębiorstwa
współpracują także w produkcji samolotu Dreamliner. Zakłady Narzędziowe z
Mielca dostarczają Amerykanom narzędzia do towarowej wersji Boeinga 747 Large
Cargo Freighter.

Na rynku będzie ciaśniej
Ekspansja Boeinga w Polsce jest konsekwencją zaciekłej rywalizacji, którą
producent prowadzi z europejskim Airbusem. Jeszcze dwa lata temu Boeing był
niezaprzeczalnym liderem, ale w ubiegłym roku Airbus w szybkim tempie zaczął
doganiać rywala z Seattle. Teraz znów zwycięża Boeing, który w tym roku
zdobył zamówienia na 409 maszyn, podczas gdy Airbus tylko na 85.

Eksperci nie mają wątpliwości, że na tym rynku w najbliższych latach będzie
robiło się coraz ciaśniej. Do gry wchodzi również brazylijski Embraer, który
postanowił wyprodukować samoloty o wielkości i zasięgu zbliżonych do
parametrów Airbusa 319 i Boeinga 737. O zamiarze produkowania samolotów
informują również Chińczycy i Hindusi. W lotnictwie jednak liczy się nie
tylko komfort podróży, ale - coraz bardziej - oszczędności w eksploatacji
samolotów oraz stopień zagrożenia dla środowiska. W tym przypadku najnowszy
model Boeinga jest dość atrakcyjny. Zużywa o 20 proc. mniej paliwa na każdego
pasażera, niż samoloty produkowane obecnie. Koszty jego eksploatacji są o 10
proc. niższe, ma też większy zasięg lotu.

Edytor zaawansowany
  • zorbathegreek 25.06.06, 15:20
    Kto ci plci za te propagande? Ambasada US of A czy bezposrednio CIA?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka