Dodaj do ulubionych

Mniej powodów do kłótni właścicieli z lokatorami

29.08.06, 22:04
indeksyzacja wzrostu cen czynszu wysokoscia inflacji jest absolutnie zabojcza
dla wynajmujacego na dluzsza mete i nie do przyjecia.

Mam nadzieje, ze ten punkt zostanie z hukiem wyrzucony w sejmie.

Cena odtworzenia budynku, a wiec inflacja materialow budowlanych, jest bez
porownania nizsza niz normalna inflacja. Oczywiscie sa czasami skoki w cenach
materialow budowlanych, ale rok pozniej sa rowniez spadki i to czasami
olbrzymie. Dlatego powinno brac sie zmiany w materialach budowlanych jako
sredniowke powiedzmy z 5 lat. I masywne spadki powinny rowniez byc
uwzgledniane w indeksie.

Innymi slowy, wprowadzenie calego indeksu do cen czynszu oznacza masywne
okradania wynajmujacego.

Rzad powinien sie bardzo dokladnie przyjrzec tym regulacjom w innych krajach.

Jezeli ustawy regulujace cene w innych krajach sa sprzeczne z wyrokiem
polskiego TK, nalezy prawo tak zmienic, zeby nie byly sprzeczne z prawem.
Ustawy istniejace w starych krajach Uni sa zgodne z prawem europejskim.
Edytor zaawansowany
  • fritz.fritz 29.08.06, 22:08
    Do tego dochodzi, ze taka ustawa bylaby ciaglym motorem przyspieszajacej sie
    inflacji.
    Zwrost inflacji o 3% -> wzrost czynszu o 3% -> dodatkowy wzrost inflacji o
    okolo 1.5% -> wyrownanie pensji o kolo 4.5% -> wzrost inflacji o .... i tak
    dalej.

    Jeszcze raz: ustawa to oznacza KONIEC STABILNYCH CEN W POLSCE

    oznacza KATASTROFE GOSPODARCZA.

    Ona musi zostac odrzucona.
  • Gość: alek IP: *.toya.net.pl 30.08.06, 00:16
    Ale sie ubawilem :)
    jakby takie pierdoly powodowaly katastrofy gospodarcze to bysmy w Polsce w
    jaskiniach siedzieli i polowali na niedzwiedzie.

    Tak powaznie to jakbym mial np. kamienicie...
    - wynajmowal w niej mieszkania podpisujac umowe na ktora najemca musi wyrazic
    zgode
    - nastepnie zgodnie z ta umowa podniosl czynsz nie wiem ... o 20% a panstwo by
    mi powiedzialo ze nie moge tego zrobic to bym je podal do wszystkich instytucji
    ktore moga mnie bronic przed takim pogwalceniem mojej wlasnosci.

    to tyle...
  • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:52
    Tu chodzi o podnoszenie czynszu bez zgody wlascicieli.
  • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:53
    Najemcow znaczy sie :)
  • liczby 30.08.06, 13:22
    Wysokość czynszu, ceny cytryn i ilość rolek papieru toaletowego MUSZĄ być
    ustalone przez rząd!!!
    Inaczej grozi nam katastrofa gospodarcza, spowodowana przez spekulantów
    handlujących drogimi cytrynami.


    --
    sex, polityka i statystyka
  • aegis_of_heart 30.08.06, 13:48
    Inflacja? Najprościej ją rozstrzelać. :D

    Albo mam pomysł, niech PiS zmusi właścicieli hoteli do kwaterowania w wolnych
    pokojach biednych obywateli. Najlepiej bezdomnych alkoholików. :>
  • liczby 30.08.06, 14:05
    Własność prywatna jest strasznie kłopotliwa - trzeba wprowadzać zakazy, nakazy i
    ograniczenia. Najlepszym wyjściem jest nacjonalizacja WSZYSTKIEGO! Jeden
    właściciel (dobry dla biednych) będzie ustalał ceny na społecznie sprawiedliwym
    poziomie.

    Tak jest, tylko powszechna nacjonalizacja nas uchroni przed katastrofą,
    inflacją, gruźlicą i kubizmem.

    --
    sex, polityka i statystyka
  • Gość: higher IP: *.opek.com.pl 30.08.06, 14:12
    Jak bym słyszał kaczory, czyli kartofle. Albo Jaruzela, Gierka czy Gomułkę. Gdy
    rządzi katolewica (AWS, PiS) - wprowadza przepisy niszczące własność prywatną
    (ustawa o ochronie nieuczciwych lokatorów z 2001 r., obecne zmiany do niej).
    Gdy rządzi SLD, próbuje to naprawić. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać z
    tego powodu. Wolę łąpówkarzy od chorych z zawiści i nienawiści idiotów.
  • aegis_of_heart 30.08.06, 14:13
    Na mównicy sejmowej:
    "o jedności w społeczeństwie
    żeby jedność była wszędzie,
    bo w jedności tylko siła,
    żeby tylko jedna była
    jedna świnia, jedna głowa...
    jedna dupa, jedna ..."

    A rozwiązanie "realne": społeczeństwo należy wywłaszczyć i sprzedać w niewolę na
    Kubę. Będzie im cieplej i nie będą już musieli samodzielnie myśleć.

    A jak chcą to tam mogą sobie rozpieprzać państwowość.

    Rząd natomiast "sam się wyżywi", np. pracując nad katolicyzmem na Seszelach albo
    w Szwajcarii.
  • Gość: Stasi1 IP: 81.210.39.* 30.08.06, 16:50
    To znaczy najemca sam sobie podniesie czynsz o 20%? A ja myślałem że to
    właściciel podnosi ten czynsz a najemca się na niego nie zgadza!
  • bush_w_wodzie 30.08.06, 10:58
    fritz.fritz napisał:

    > indeksyzacja wzrostu cen czynszu wysokoscia inflacji jest absolutnie zabojcza
    > dla wynajmujacego na dluzsza mete i nie do przyjecia.
    >
    > Mam nadzieje, ze ten punkt zostanie z hukiem wyrzucony w sejmie.
    >
    > Cena odtworzenia budynku, a wiec inflacja materialow budowlanych, jest bez
    > porownania nizsza niz normalna inflacja.


    byc moze ale nieruchomosci drozeja szybciej niz rosnie inflacja. miejsce ma
    swoja wartosc ktora takze winna wplywac na wysokosc czynszu


    >
    > Innymi slowy, wprowadzenie calego indeksu do cen czynszu oznacza masywne
    > okradania wynajmujacego.
    >

    bzdura. nie mozna okrasc kogos kto posiada jedynie prawo do wynajmu i jedynie na
    mocy dobrowolnej umowy. wrecz przeciwnie. narzucenie sztywnych ograniczen na
    wysokosc czynszu jest raczej okradaniem wlasciciela

    --
    Jakie to szczęście dla rządzących, że ludzie nie myślą.

    While the State exists, there can be no freedom. When there is freedom there
    will be no State.
  • kot_behemot8 30.08.06, 11:52
    > Innymi slowy, wprowadzenie calego indeksu do cen czynszu oznacza masywne
    > okradania wynajmujacego.


    Długo jeszcze tak nie będzie. Póki co nasze prawo okrada tylko i wyłącznie
    właścicieli lokali podczas gdy ochrona praw lokatorskich jest kuriozalnie
    wysoka. O metodach indeksacji czynszów to będziemy mogli gadać, jak te czynsze
    osiągną pułap gwarantujący zysk właścicielowi, do tego czasu taka rozmowa jest
    bezcelowa.
  • sierzant_nowak 30.08.06, 12:10
    NIKT. To jest efekt "ochrony najemcow" - przepisy sa takie, ze nikt myslacy nie buduje czynszowek. W zwiazku z tym wlasnie ci biedni, ktorych nie stac na wlasne M po wypieprzeniu z mieszkania nie maja sie gdzie podziac. BRAWOOO

    --
    hymn RP by J. Kaczynski: "co nam obca przemoc wzieła szablom ooodbierzemy. Marsz, marsz, Dombroski! Z ziemi polskiej do wolski!"
  • Gość: maro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 13:56
    czemu sadzisz takie bzdety że prawo okrada jedynie właścicieli prywatnych lokali ?
    -wolisz nie zauważać gnoju jaki to prawo zgotowało tym lokatorom z kwaterunku, którzy przez „władzę mieszkaniową” zostali w prywatnych zamiast poprawnie w miejskich –gminnych itp własnych lokalach umieszczeni najmem z kwaterunku.

    Ludzie ci teraz są na odstrzał wypowiedzeniami 3-letnimi, bo „się należy” oddać zabrane przez komunę lokale, ale to przecież nie oni je siłą zajęli a komuna wskazywała adres do najmu pod pozorem że daje własne.

    Teraz „prawem” należny jest słuszny zwrot tych lokali, tyle że mędrki prawne wymyśliły że ludzi tak umieszczonych w tych lokalach należy teraz ukarać za to że komuna ich nie u siebie a u prywatnego umieściła. Gmina się obecnie –i gdzieżby tam.. –nie poczuwa do czegokolwiek tutaj, tzn do dostarczenia jakiegokolwiek i na jakichkolwiek warunkach lokalu w miejsce wypowiedzianego najmu. Czysta to forma odpowiedzialności za działania osób trzecich, lokatorzy ci bez winy, a w pełni i zbiorowo odpowiadają za poczynania komuny w tym zakresie. Gmina zaś ustanowiła miejscowe prawo którym zwalnia się z obowiązku zajmowania się skutkami działań swych poprzedników prawnych w tym zakresie –mieszkalnictwa.

    Bełkot ? – ciesz się ze nie jesteś tym lokatorem –dopiero byś sam bełkotał na ten temat. Nie piszę o „zaradności” że sobie mieszkanie można inne w miejsce tego można znaleźć i nie piszę o patologiach wykonywania najmu –nie dla pomijania go, a dla próby jasnego opisu sytuacji.
  • Gość: higher IP: *.opek.com.pl 30.08.06, 14:09
    Sam wypisujesz bzdety, a poza tym obrażasz innych. 3 lata to dość, by
    oszczędzić na pierwszą ratę za nowe mieszkanie u dewelopera. Kredyty hipoteczne
    sa nisko oprocentowane. Ale ty wolisz siedziec na cudzym, w ładnej prywatnej
    kamienicy, gdzie dzięki protekcji towarzyszy z PZPR zakwaterowano Twoją rodzinę
    i dalej okradać właściciela płacąc śmiesznie niski czynsz, nie pozwalający
    nawet na bieżącą konserwację budynku. Trzeba po prostu iść do roboty i mieszkać
    za swoje, a nie za cudze pieniądze. Nie stać cię na mieszkanie w centrum
    wielkiego miasta - wyjedź na peryfki. To normalne. Nigdzie na świecie
    bezrobotni nie mieszkają w pięknych maienicach czynszowych w centrum miasta, z
    wyjątkiem dawnych demoludów oczywiście i Kuby. Więc może jedź tam ? Dzięki
    takim jak ty pisiory zniweczą wszystkie osiągnięcia ostatnich 16 lat i zrobią z
    Polski Białoruś.
  • aegis_of_heart 30.08.06, 14:20
    Nie obrażaj innych, pazerny chamie.

    Kto ci powiedział, że masz dostać coś za darmo? Czemu sięgasz po cudze?

    Trzy lata to aż nadto. Mi nikt mieszkania w centrum miasta nie dawał i nie
    rozumiem, dlaczego ty masz je dostać. Albo mieszkać na cudzy koszt.

    Moja rodzina płaciła za "własność" spółdzielczą ciężkie pieniądze i szlag mnie
    trafia, że największe męty, które mogły na mieszkanie normalnie zarobić, będą je
    dostawać za bezcen.
    Ja też poproszę o mieszkanie w centrum Warszawy czy Wrocławia na tych zasadach,
    chętnie wezmę.

    Na razie muszę wynajmować po wysokich rynkowych stawkach. Które byłyby niższe,
    gdyby wykwaterować meneli z centrów miast.
  • Gość: higher IP: *.opek.com.pl 30.08.06, 14:35
    Mocne, ale popieram. Wynurzenia obszczymurków, ktorzy będą musieli się wynieść
    na peryfki są żenujące :P. Dziś w W-wie wystarczy mieć stałą pracę i do 20 tys.
    oszczędności (w tym pewnie połowa z książeczki mieszkaniowej) zł aby dostać
    kredyt na mieszkanie. A jak ktoś tego nie ma, to niech się stara i zarabia,
    albo wyniesie z atrakcyjych lokalizacji i prywatnych domów. Nikt ich tam nie
    trzyma.
  • Gość: wku..ony! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:04
    Jakich ku.. opszczymurków???? Kutafonie ..y!!!!
    Miłosz to opszczymurek?
    Całe życie mieszkał w czynszówce :/
  • Gość: logik IP: *.warszawa.sko.gov.pl 30.08.06, 17:32
    I może jeszcze nie płacił ? e jeszcze wtedy, gdy dostał Nobla ? Nie chcesz
    płacić rynkowego najmu ? To się wyprowadź w gorszą lokalizację i do niższego
    standardu, a nie okradaj właściciela.
  • Gość: wku..ony! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:03
    > Na razie muszę wynajmować po wysokich rynkowych stawkach. Które byłyby niższe,
    > gdyby wykwaterować meneli z centrów miast.
    Do ku.. nędzy lyberalny wypierdku!
    Przyjmij do swojej pustej mózgownicy, że nie tylko sami menele mieszkają w
    prywatnych kamienicach!!!!!!
    Obrażasz w ten sposób np. Czesława Miłosza czy rektora krakowskiej ASP!!!
  • Gość: higher IP: *.opek.com.pl 30.08.06, 15:19
    Ach, coż za słownictwo naszego intelektualisty, który obraża sięza meneli i
    obszczymurków. Do roboty kolego, do roboty, zarób uczciwie na własne mieszkanie
    a nie okradaj innych. Za komuny kwaterunek w atrakcyjnej lokalizacji w centrum
    miasta był zarezerwowany dla towarzyszy i ich zaufanych oraz włąśnie meneli,
    którymi chciano rozrzedzić takie bastiony drobnomiszczaństwo jak Kraków, stary
    Żoliborz i Mokotów oraz Saska Kępa w Warszawie. A jedna jaskółka (Miłosz, który
    za komuny mieszkał jednak w USA) nie czyni wiosny. Menele i obszczymurki won z
    prywatnych kamienic. Do roboty.
  • aegis_of_heart 30.08.06, 16:34
    A co mnie obchodzi rektor ASP? Jeśli to prawda, skoro rektor, niech zarobi na
    własne lokum.

    Nie rozumiem, dlaczego właściciel krakowskiej kamienicy ma sponsorować rektora
    krakowskiej ASP.

    I chyba nie jest dziwnym, że uważam to za złodziejstwo, tak jak dawanie jednym
    lokatorom większości ich mieszkań "bo tak", przy pominięciu tych "frajerów",
    którzy ciężko na swoje zapracowali (i podatkami też opłacali te mieszkanka
    komunalne itp).
    Uważam za złodziejstwo, że państwo zapewnia mieszkania ludziom, którzy za nie
    nie płacą kosztem prywatnych właścicieli.

    Tak jak nie rozumiem, dlaczego pracownicy niektórych przedsiębiorstw dostali za
    frajer akcje za ciężkie pieniądze.
    To znaczy rozumiem - politycy ich przekupili. Ale nie rozumiem dlaczego
    większość patrzy biernie, jak jest okradana. Najwyraźniej też liczy na jakąś
    kiełbasę z pańskiego stołu.

    Człowiek, który sięga po cudze, jest złodziejem. Ten, który korzysta z takiego
    dobra - paserem.

    Złodziejem jest tutaj państwo, paserami - beneficjenci.
  • Gość: logik IP: *.warszawa.sko.gov.pl 30.08.06, 17:29
    Wreszcie ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Są ludzie, któzy chcą mieć za darmo to,
    za co inni zapłacili. TO SĄ ZŁODZIEJE. Zawsze. I nie ważne, czy kradną poprzez
    włamanie, czy też dzięki wsparciu państwa, samorządu etc. Zawsze pozostaną
    złodziejami. I będą tych, którzy za wszystko płacą nazywać "liberalnymi
    wypierdkami" etc. Polecam lekturę Ayr Rand: "Atlas zbuntowany", "Źródło".
  • Gość: kej IP: *.acn.waw.pl 30.08.06, 14:47
    problem twojego rozumowania polega na tym, że z tego typu ustaw choćby nie
    wiadomo jak prolokatorskich i tak zaden lokator nie będzie miał korzyści
    długofalowej, bo własiciele nie dadzą się długofalowo robić w balona (14 lat i
    cała komuna to aż nadto)

    gdyby tacy jak ty skrzykneli się przeciwko gminie lub rzadowi to mogliby by
    wywrzeć skuteczną politycznie presję na rzadzących, szczególnie przed wyborami,
    aby stworzyli i wdrożyli prawo, które w efekcie długofalowym dałoby skromne ale
    własne mieszkania nawet tym najbiedniejszym,

    jestem zdania że każdy, który woli mieszkac w Polsce a nie na Białorusi, z
    przyjemnością zapłaci za błędy rządów postkomunistycznych (komuna to był jeden
    wielki błąd) w postaci podatków i zgodzi się na czasowe subwencje rządowe
    przeznaczone na budowę takich mieszkań

    politycy PiS i spółka to rasowi kłamcy, niedługo skończą się czasy rozdawania
    cudzego (chyba że nastanie tutaj Białoruś), są już trupami politycznymi

    dotychczas zapewne myślałeś tylko krótkofalowo, jeśli chcesz coś trwale
    osiągnąć to zacznij działać długofalowo
  • anvill 30.08.06, 12:20
    Przykre jest to że chroni się żuli z pieknych przedwojennych kamienic które się
    sypią bo żule nie płacą a jak już nawet własciciel zdobędzie kase na renowacje
    takiej kamienicy to żule i tak sikają na klatce i demolują tę kamienice. Otóż
    takie postawienie sprawy zawraca nas do komuny i teraz w śródmieściu najlepsze
    lokalizacje okupuje menelstwo. Sam tego doświadczyłem kupując mieszkanie w
    kamienicy w Śródmieściu za 12 tys za metr mam sąsiedztwo w postaci menelstwa z
    kwaterunku.
    Trzeba urynkowić ceny wynajmu to po pierwsze a po drugie wprowadzić podatek
    katastralny czyli liczony od wartości nieruchomości a nie od jego powierzchni
    dopiero takie postawienie sprawy znormalizuje relacje właściciel-wynajmujący.
  • Gość: wku..ony! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:05
    Miłosz przez całe życie mieszkal w czynszówce :/
    to tez ku.. żul???
  • Gość: higher IP: *.opek.com.pl 30.08.06, 15:22
    To ciekawe - a niby gdzie ? W Berkeley ? Do Krakowa przyjeżdżał na sezon letni
    dopiero pd koniec życia, nie za komuny i na pewno płacił za mieszkanie, w
    odróżnieniu od żuli, meneli i obszczymurków, którzy nie rozumieją, że jak ich
    nie stać na mieszkanie w atrakcyjnej lokalizacji, to muszą się wynieść i
    zamieszkać tam, gdzie będą w stanie opłacić czynsz.
  • Gość: prawnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:21
    Najwyższy czas,aby ścigający zajęli się polityką właścicieli nieruchomości/brać
    m-czne saldo z budynku i nie inwestować/pod patronatem tzw Unii Wlaścicieli i
    Zrzeszeń Właścicieli-to dopiero twór.
  • Gość: japas IP: 212.240.75.* 30.08.06, 12:51
    Nikt nie zmusza nikogo do mieszkania w wynajatym mieszkaniu. To nie
    debilistyczny rzad (ktory raz pozwala skrecac w prawo "na czerwonym", raz nie)
    ale rynek powinien decydowac o cenie najmu mieszkania. Co komu do cudzej
    wlasnosc, czerwone darmozjady?
  • aegis_of_heart 30.08.06, 12:57
    fritz.fritz., ja Cię proszę, Ty już więcej nie pisz o ekonomii, bo się
    zwyczajnie ośmieszasz.

    Zastanawiam się, skąd Ci się wzięło, że rzekomo wzrost cen mieszkań jest
    mniejszy od inflacji. Przecież wszędzie na świecie jest odwrotnie, a wynika to z
    faktu, że wzrost cen mieszkań jest jeszcze indukowany bezpośrednio przez wzrost
    gospodarczy.

    Budowa domu jest procesem roboczochłonnym a nie kapitałochłonnym i wraz z
    rozwojem gospodarczym cena mieszkań względem wyrobów przemysłowych rośnie.
    Wszędzie na świecie - im wyżej rozwinięta gospodarka tym domy droższe. Ta sama
    chałupa w Stanach, w Polsce i w Burundi ma zupełnie różne ceny, z powodu kosztów
    ziemi czy pracy.

    Zjawisko to tłumaczy się na parę sposób, np. efektem Samuelssona-Balassy. Kiedy
    następuje postęp technologiczno-gospodarczy, produkcja przemysłowa jest
    wydajniejsza, spadają koszty wytworzenia, lekko ceny, rośnie lekko obrót i
    znacząco dochód. Z przyczyn ogólnych (np. presja na płace) poprawiają się
    zarobki robotników przemysłowych. Potem, żeby wszyscy nie uciekli do przemysłu,
    usługodawcy także muszą podnosić płace pracownikom. Dlatego usługi tynkarzy czy
    kelnerów są droższe na zachodzie niż w Polsce.

    A teraz mamy w Polsce ten efekt w skali hiper, bo budowlańcy uciekają
    bezpośrednio na zachód. Koszt wybudowania mieszkania skacze w górę. Co więcej,
    koszt ziemi też leci do góry, zwłaszcza w centrach rozwijających się miast.

    Dlatego wartość odtworzeniowa będzie rosła szybciej od zwykłej inflacji. Dlatego
    tylu ludzi kupuje teraz mieszkania i powstał (nieco sztuczny) boom.

    Tyle co do tego detalu.

    A poza tym przecież ustalanie na sztywno wzrostu cen PRYWATNYM właścicielom to
    jest bandytyzm i tyle. Jeśli państwo chce prowadzić polityk społeczną, to nie
    kosztem właścicieli domów, tylko niech samo je buduje albo tym ludziom wyrównuje
    stawkę do rynkowej.

    Śmiechu warte: lokator nie ma żadnych praw: może się albo wynieść, albo płacić.
    A jaki do cholery wybór ma kamienicznik? ŻADEN. Nie może lokatora nawet wyrzucić.
    Nawet jeśli ten nie płaci...

    Czynsze powinny być uwolnione. A jak kogoś nie stać, niech się wyprowadzi.

    Anyway, po uwolnieniu wszędzie czynszów, czynsze na wolnym rynku by spadły, a za
    tym spadłaby cena nowych mieszkań.
    To by było realizowanie polityki społecznej - nareszcie stać byłoby na coś
    studentów, młode małżeństwa itd.

    Ale nie, nasze państwo woli wspierać babcie na 50 m kwadratowych i kombinatorów.


    Co do pytań - obecne rozwiązania są jeszcze bardziej skandaliczne niż obecne -
    na szczęście właściciele odzyskają później pieniądze jako odszkodowanie od
    polskiego państwa. Szkoda, że zapłacimy za to wszyscy.

    A na pytanie jak jest gdzieś indziej - jest normalnie.

    W normalnych państwach nie ma żadnych limitów. Właściciel robi sobie z domem co
    chce. To JEGO dom. Jak będzie chciał, żeby stał pusty, to będzie stał pusty. Jak
    chce dawać mieszkania za darmo, też mu wolno.
  • Gość: antyplebs IP: *.ccc.de 30.08.06, 17:12
    aegis_of_heart napisał:

    > fritz.fritz., ja Cię proszę, Ty już więcej nie pisz o ekonomii, bo się
    > zwyczajnie ośmieszasz.

    A czego się spodziewałeś po folksdojczu - beneficjencie modelu socjalnego
    jednego z krajów UE.
  • Gość: Jack IP: *.aster.pl 30.08.06, 13:03
    Owszem ciekawe ale kupa błędów w tym artykule moim zdaniem. O ile się orientuje to:
    1. obecnie czynsz można wypowiedzieć raz na 6 miesięcy z 1 miesięcznym okresem wypowiedzenia czynszu a nie jak pisze autor zawsze
    z 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia.
    2.Lokator może domagać się uzasadnienia i kalkulacji ale nie w stosunku do czynszu lecz w stosunku do opłat niezależnych jeżeli
    uiszcza je właściciel.Żądanie uzasadnienia podwyżki czynszu lokatorowi nie przysługuje więc o jakiej regule autor mówi.
    Jeżeli się mylę to może autor lub osoba znająca się na rzeczy by mnie oświecili skąd on takie uregulowania obecne wziął ( jakie przepisy to regulują).
  • Gość: ustawa IP: *.aster.pl 30.08.06, 22:49
    Zanim zarzucisz komus niewiedze, prosze, doksztalc sie troche

    Art. 8a.
    1. Właściciel może podwyższyć czynsz albo inne opłaty za używanie lokalu,
    wypowiadając
    jego dotychczasową wysokość, najpóźniej na koniec miesiąca kalendarzowego,
    z zachowaniem terminów wypowiedzenia.
    2. Termin wypowiedzenia wysokości czynszu albo innych opłat za używanie lokalu
    wynosi 3 miesiące, chyba że strony w umowie ustalą termin dłuższy.

    3. Wypowiedzenie wysokości czynszu albo innych opłat za używanie lokalu powinno
    być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie.
    4. Podwyżka, w wyniku której wysokość czynszu albo innych opłat za używanie
    lokalu przekroczy w skali roku 3 % wartości odtworzeniowej lokalu, może nastąpić
    tylko w uzasadnionych przypadkach. Na pisemne żądanie lokatora właściciel
    w terminie 7 dni przedstawi na piśmie przyczynę podwyżki i jej kalkulację.
    5. W ciągu 2 miesięcy od dnia wypowiedzenia lokator może zakwestionować
    podwyżkę,
    o której mowa w ust. 4, wnosząc pozew do sądu o ustalenie, że podwyżka
    jest niezasadna albo jest zasadna, lecz w innej wysokości, albo odmówić
    przyjęcia podwyżki ze skutkiem rozwiązania umowy z upływem okresu dokonanego
    wypowiedzenia. Ciężar udowodnienia zasadności podwyżki ciąży na
    właścicielu.
  • Gość: Jack IP: *.aster.pl 01.09.06, 13:04
    Nie zarzucam nikomu niewiedzy lecz wyraziłem swoją opinię w temacie stanu prawnego.
    Dzięki za wyjaśnienie , rzeczywiście moi stan wiedzy był trochę zdeaktualizowany.
    Ale jak wynika z artykułu to nie ma się co przywiązywać do obowiązującego stanu prawnego bo wkrótce będzie nowy, lepszy i konstytucyjny :).
  • Gość: Higher IP: *.opek.com.pl 30.08.06, 14:01
    A ja wynajmuję za pieniądze na rękę. Nie ma kasiorki - wymiana wkładu
    zamkowego, a rzeczy wydaję po spłacie gotówką wraz z odsetkami zaległego. I
    niekt mi niczego nie udowodni, bo są tam zeameldowane 3 osoby z rodziny, ktore
    odbierają korespondencję. Gdybym miał wynajmowac legalnie, to poszedłbym z
    torbami. PiSiory to katokomuna. Mam nadzieję, że skończa na śmietniku jak AWS,
    UW etc. Więcej liberalizmu jest w SLD, niż u tej katolewicy.
  • bopin 30.08.06, 16:26
    Prywatna czynszówka? ratuj sie kto może!
    --
    Pinio
    --------
    Mniej podatków!
  • Gość: stasi1 IP: 81.210.39.* 30.08.06, 16:47
    Nie gniewaj się ale bredzisz! Akurat ta indeksacja czynzu o wzrost inflacji
    jest nie korzystna dla wlaściciela budynku. A ty jak byś miał miezkania na
    wynajem zgadzałbyś się aby wzrost twojego czynszu był w połowie równy inflacji?
    Pewnie też nie zauważyłeś że w ostatnim czasie najwięcej zdrożały w Polsce
    materiały budowlane. Mieszkania w Polsce w ciągu roku zdrożały o 20%!
  • Gość: Andrzej IP: *.ghnet.pl 30.08.06, 16:59
    W artykule znajduje się nieścisłość. Każdy spór dotyczący najmu może
    rozstrzygnąć sąd w tym dotyczący podwyżki nieprzekraczającej 10%. Szczególna
    procedura dotyczy podwyżek czynszu więcej niż o 10%, jeżeli przekracza on 3%
    wartpości odtworzeniowej.
  • roland12 30.08.06, 17:30
    procesie przeciw Hutten-Czapskiej w Strassburgu, rzad ani sejm nie beda
    probowac niczego w tej materii regulowac. Mylilem sie, okazuje sie ,ze
    socjalizm jest jedynym ustrojem, ktory moze u nas byc realizowany.Panstwo moze
    przeciez zabrac tych"swoich "lokatorow do budynkow komunalnych(ktore musi
    najpierw gdzies i za cos wybudowac) i tam ustalac im takie reguly jakie w swej
    socjalistycznej dobroci chce.W prywatnych domach od wyroku w Strassburgu mozna
    ustalac takie czynsze jakie sie chce - albo ja sie myle? Moze mi to ktos
    madrzejszy, z wlascicieli nieruch. wyjasni. Czy ja zle slyszalem, ze panstwo ma
    sie bac, ze zaplaci iles tam miliardow wyrownan wlascicielom po tym wyroku
    Hutten-Czapskiej? Jezeli tak to przeciez panstwo juz nic nie powinno regulowac
    tylko czym predzej powiedziec tym "swoim" lokatorom: Kochani, PRL sie skonczyl
    w 1989, a dla was sie wlasnie dzis skonczyl. Lub zabrac ich do siebie, do
    komunalnych salonow. Ja zbieralem 10 lat na mieszkanie, nie moglem sie przez to
    ozenic i mieszkam na swoim, nie widze powodu zeby inni komunalni tez nie
    oszczedzali 10 lat i kupili sobie mieszkanie. Po prostu skonczylo sie zycie za
    darmo na koszt prywatnych wlascicieli, skoczyl sie PRL, sorry.
  • Gość: logik IP: *.warszawa.sko.gov.pl 30.08.06, 17:57
    Roland, ale ludzi najpierw PRL przyzwyczaił do złodziejstwa, a teraz katolewica
    spoz znaku PiS, LPR i lewica spod znaku Samoobrony wykorzystują te niskie
    instynkty. Kartofle mają gdzieś konstytucję i mają też gdzieś UE. Dla nich
    prawo (ajk dla Marksa) to środek do zapewnienia rządzącym spokojnych rządów i
    tyle (czyli narzędzie ucisku warstw nie lubianych). Poczytaj komentarze paru
    idiotów wyzywających innych od liberalnych wypierdków. Jak Państwo przegra
    kolejny proces, to kartofle będą już odsunięte od władzy.
  • Gość: dolega5 IP: *.fibertel.com.ar 30.08.06, 18:57
    dopoki nie dojdzie sie do urynkowienia czynszow.
    Buble legislacyjne - ochrona nieplacacych lokatorow itp
    jedynie co robia to odsuwaja mozliwosc budowy czynszowek i rynku najmu
    i tych 3 milionow mieszkan obiecanych przy kazdych wyborach....

    Wypociny legislacyjne i sadowe o "godziwym zysku" ludzi ktorzy o nim nie maja
    pojecia - nie doprowadza do niczego pozytywnego.
    Pozostaje jak zwykle ucieczka w szara sfere, jak ktos dobrze to opisal powyzej -
    nie meldowac lokatora, bez umowy a jak jest problem to wynajac zulikow do
    wyperswadowania eksmisji "ochotniczej"

    Ale to jest dzicz wschodnia a nie cywilizacja ....

    Potrzeba wiec czasu i mlodych ktorzy moze na saksach i w internecie troche
    cywilizacja nasiakna....
  • Gość: ecot IP: *.244.149.234.ostrow2.tnp.pl 30.08.06, 20:59
    państwo tyle razy oszukiwało już właścicieli, że nawet wpisanie do konstytucji
    świętości prawa kamieniczników niwliele by przekonało osób do wyjścia z szarej
    strefy albo inwestorów do zaryzykowania swych środków w tak długookresowej branży
  • Gość: dolega5 IP: *.fibertel.com.ar 30.08.06, 21:45
    miedzy "godziwym zyskiem" a quasi-kontrolowanym czynszem ....
    Przy cenie m2 prawie 6 000zl i powiedzmy godziwej stopie zwrotu 6% rocznie i
    mieszkaniu z socjalistycznym metrazem 40 m2 cena "godziwego zysku" jest
    6000 x 6% x 40m2 : 12 => 1200 zl/miesiecznie, jesli do tego dodamy stopien
    ryzyka najmu z wieloletnim procesem sadowym, stopa zwrotu powinna sie podwoic
    lub potroic.... czy nasza przewodnia klasa polityczna to pojmuje ? pewnie w
    sprawach prywatnych swoich to tak, ale w przemowieniach dla maluczkich to
    raczej nie.
  • Gość: arantxa IP: *.aster.pl 30.08.06, 22:09
    Pojmują, pojmują. Ale najemców jest więcej niż właścicieli. Poza tym co możesz
    obiecac właścicielowi. Ten Kaczor, który nie lubi kobiet wielokrotnie mówił, że
    nie podejmują decyzji, które sprawiają, że ich notowania mogą osłabnąc. Nie
    ważne prawo, nie sprawiedliwośc tylkko notowania partii, której nazwa przywodzi
    na myśl Rok 1984 Orwella. Na pohybel złodziejom i kartoflom.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.