Dodaj do ulubionych

Oszuści wysyłają fałszywe rachunki telefoniczne

04.12.06, 08:20
Tylko dziecko moze dac sie nabac na taki numer...
Czy glupota narodowa to nasza specjalnosc ? :D
Myslcie czasem drodzy rodacy.

--
Gdyby zwolnic ludzi z przymusu placenia olbrzymich sum na FATALNA sluzbe zdrowia czy oswiate - to kazdy z nas za te pieniadze (czesto znacznie mniejsze) moglby sfinansowac sobie prywatna szkole czy szpital
akcje.blox.pl - Mlody na gieldzie
Edytor zaawansowany
  • Gość: Jarek IP: *.106.inds.pl 04.12.06, 08:32
    Nie zgodzę się z podaną kwotą za roczny abonament w firmie Publikacje Polskiej
    Telefonii podaną w artykule jako 1548 zł.
    Pierwsza faktura (niby oferta) opiewa na kwotę 387 zł, ale małym druczkiem z
    tyłu jest napisane, że kolejne faktury w miesiącach: czwartym, dziewiątym i
    dwunastym będą wystawione w wysokości "trzy krotności przedstawionej oferty
    wstępnej".
    Czyli zapłacimy: oferta wstępna - 387 zł, kolejna faktura 1161 zł (ale będą one
    trzy w czwartym, dziewiątym i dwunastym miesiącu). Co daje łącznie za cały rok
    3870 zł a nie tylko 1548 zł jak podała Gazeta.
  • Gość: mia IP: *.3.15.vie.surfer.at 04.12.06, 10:54
    sa tez ogloszenia jasnowidzow , nie ma adresu tylko skrzynak pocztowa , dostaje
    sie dlugi list jak to my jestesmy nieszczesliwi i w krotkim czasie mozemy
    przypomocy czary mary wygrac ogromna sume ale musimy za ta usluge zaplacic np
    200 zloty , jesli nie wygramy zostana nam zwrocone pieniadze . Tylko nie ma
    adresy ani telefonu do kogo mamy sie zwrocic jak nie wygramy.Uwaga na takich
    oszustow. Czesto ze szwajcarii lub z niemiec wysylane sa te listy ktore sa
    powielane i wszystkie o jednakowej tresci wysylane sa do naiwnych ludzi. Te
    wrozki np nazywaja sie Esmeralda lub inne wymyslaja imiona.
  • Gość: IGGU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:41
    Ludzie wciąż wierzą, że można dostać coś za darmo. Stąd popularność takich
    przekrętów i partii obiecujących darmowe szkoły, opiekę zdrowotną, emerytury po
    50 roku życia itp.
  • arius5 04.12.06, 09:55
    Przyklad typu "Jezeli nie odpowiesz w ciagu miesiaca, to bedzie to uznane jako
    zawarcie umowy" to tylko ludzka naiwnosc, bo nikt nie moze wyegzekwowac
    takiej "umowy".
    Sa okreslone przepisy, ktore wyraznie mowia, co mozna uznac za "zawarcie umowy".
  • Gość: evito IP: *.3.15.vie.surfer.at 04.12.06, 10:56
    tak to straszne zerowanie na naiwnosci ludzkiej i nieszczesciach.
  • Gość: kocis IP: *.stargard.mm.pl 04.12.06, 12:41
    Czemuś biedny - boś głupi ... :-)
  • Gość: k3 IP: *.comarch.com 04.12.06, 14:15
    czemuś głupi - bo biedny :)

    Dla wielu smutne i prawdziwe, choc czasem starsi ludzie dają się na to nabrać,
    ale niekoniecznie trzeba ich głupcami nazywać.
  • Gość: marys IP: *.algo.radman.pl 04.12.06, 16:13
    chyba sobie żatry stroisz ? a ludzie starsi, którzy niedowidzą ?
    też głupi ?
  • zapytaniaznak 04.12.06, 09:56
    ...niestety, nie jest to proste.

    "Złapany" klient, również przedsiębiorca powinien po prostu OLAĆ wszelkie
    wezwania do zapłaty. Przy kolejnym ew. odpisać wymijająco, że nie jest stroną
    umowy itd.
    Ci złodzieje nie pójdą do sądu, bo liczą na ŁATWY i SZYBKI zysk, zaś mury sądu
    raczej ich odstraszą ;-)

    Należy wprowadzić ustawowe regulacje (o ile takich już nie ma) jak ma wyglądać
    umowa. Chodzi o formę, "drobny druk", niedozwolone zapisy itd. itd. Zapisy takie
    mogłyby dotyczyć tylko umów wysyłanych pocztą, "unsolicited". Pomysł wymga
    dopracowania, ale jest realny.
  • Gość: maiki IP: *.motorola.com 04.12.06, 10:34
    > "Złapany" klient, również przedsiębiorca powinien
    > po prostu OLAĆ wszelkie wezwania do zapłaty.
    > Przy kolejnym ew. odpisać wymijająco,
    > że nie jest stroną umowy itd.
    > Ci złodzieje nie pójdą do sądu, bo liczą
    > na ŁATWY i SZYBKI zysk, zaś mury sądu
    > raczej ich odstraszą ;-)

    oczywiscie ze nie pojda do sadu tylko od razu wysla firme windykacyjna.
    mnie w podobny sposob potraktowala TPSA kazac sobie placic za niedostarczone
    uslugi. w Polsce to "klient" jesli chce moze probowac udowodnic w sadzie ze nie
    jest firmie nic winien...
  • Gość: Jonek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.06, 10:41
    I właśnie dla tego Kaczek chce wziąźć windykatorów za dupe. Aby mogli
    "windykować" dopiero po prawomocnym wyroku sądowym tak jak komornicy. Jestem
    wyborca PO ale czasem pisowcom zdaża się cos mądrego powiedzieć.
  • Gość: azet IP: *.chello.pl 04.12.06, 10:50
    To nie tak do końca. Windykator może tylko straszyć. Bez wyroku sądu ani on ani
    komornik nic nie mogą zrobić.
  • Gość: K3 IP: *.comarch.com 04.12.06, 14:27
    oczywiscie ze nie pojda do sadu tylko od razu wysla firme windykacyjna.
    > mnie w podobny sposob potraktowala TPSA kazac sobie placic za niedostarczone
    > uslugi. w Polsce to "klient" jesli chce moze probowac udowodnic w sadzie ze
    nie
    > jest firmie nic winien...

    a PODALI CI PODSTAWE PRAWNA ROSZCZENIA, WIDZIALES CO PODPISALES, DLACZEGO
    PLACILES FIRMIE WINDYKACYJNEJ, A NIE TELEKOMUNIE ????
    SLYSZALES KIEDYS O CZYMS TAKIM JAK FEDERACJA KONSUMENTOW CZY TEZ JESTES TAK
    BOGATY, ZE NIE MUSISZ O NICZYM WIEDZIEC, NICZEGO CZYTAC, BO I TAK MASZ NA TO BY
    PLACIC. MNIE BIEDA ZMUSILA DO NAUKI, BY MNIE BYLE FRAJER NIE STRASZYL FIRMA
    WINDYKACYJNA LUB INNYMI STRASZAKAMI NIE NEKAL !!!!
    ALE PRZECIEZ KAZDY MA WLASNA WOLE.....
  • Gość: trah IP: *.comarch.com 04.12.06, 14:22
    ...niestety, nie jest to proste.

    jest to niemozliwe !!!!!!
    >
    > "Złapany"
    nie zlapany tylko niedouczony, bo nie wie co podpisuje
    klient, również przedsiębiorca powinien po prostu OLAĆ wszelkie
    > wezwania do zapłaty.
    I trafic na liste dluznikow
    Przy kolejnym ew. odpisać wymijająco, że nie jest stroną
    > umowy itd.
    A niby kto nią jest, jak podpisał?

    > Ci złodzieje nie pójdą do sądu, bo liczą na ŁATWY i SZYBKI zysk, zaś mury sądu
    > raczej ich odstraszą ;-)
    wręcz odwrotnie, mają podstawy prawne do egzekwowania swoich (nawet najbardziej
    absurdalnych) należności, vide podpisana umowa.

    >
    > Należy wprowadzić ustawowe regulacje (o ile takich już nie ma) jak ma wyglądać
    > umowa.
    Juz sa !!!
    Chodzi o formę, "drobny druk"
    Jaki druk jest dla Ciebie drobny?
    , niedozwolone zapisy itd. itd.
    są juz takie, ale mało kogo to interesuje.
    Chętnie podpiszę z Tobą umowę na sprzedaż Rynku Głównego w Krakowie lub Jarmaq
    Dominikanskiego w Gdansku.
    Zapisy taki
    > e
    > mogłyby dotyczyć tylko umów wysyłanych pocztą, "unsolicited". Pomysł wymga
    > dopracowania, ale jest realny

    Jasne :)
    A jak wrzucał, to kucAŁ:)
    POZDRO DLA WSZYSTKICH (NAWET TYCH CO PODPISUJA NIE WIEDZĄC CO)
  • Gość: LukasK IP: 217.153.71.* 05.12.06, 10:30
    > Przy kolejnym ew. odpisać wymijająco, że nie jest stroną
    > > umowy itd.
    > A niby kto nią jest, jak podpisał?

    Zwróć uwagę, jeśli czytałeś to, o czym piszesz, że umowa traktowana jest jako
    zawarta po dokonaniu pierwszej płatności. Aż tak głupich ludzi chyba nie ma,
    żeby podpisywali umowy nadesłane nie wiadomo skąd i jeszcze odsyłali je na
    własny koszt tym firmom-krzakom.
  • zapytaniaznak 04.12.06, 10:00
    Jak wiemy, pomysł nie jest nowy i nie powstał w Polsce. Dziesiątki maili od
    "nigeryjskiego łącznika" również wskazują na to że ani oszustów ani głupich nie
    brakuje poza granicami naszego kraju. Autoalarmy i wyjmowane radia również nie
    powstały z myślą o rynku polskim.

    Pytam więc: Co TYPOWO POLSKIEGO jest w opisywanym przekręcie ? Dlaczego kojarzy
    ci się z Polakami, a nie np. z Hiszpanami ?

    Mnie np. cała ta historia kojarzy się z gołą babą ...bo mnie się wszystko
    kojarzy z gołą babą ;-)))
  • myslacyszaryczlowiek1 04.12.06, 10:13
    Bo wybiórcza tak wyćwiczyła swoich czytelników że reagują jak pies Pawłowa;
    złodziejstwo ,przekręt to na pewno Polak, Polska. Powstało dosyć dużo artykułów
    aby ten odruch wyćwiczyć np. Polacy kradną prąd gaz i wodę.
  • Gość: jood IP: *.pmpoland.pl 04.12.06, 10:19
    A może po prostu dlatego, że to się dzieje w Polsce, i dziwnym zbiegiem
    okoliczności w Polsce działa również Gazeta?

    Rozluźnij zwieracze, dziecko, poszukiwanie teorii spiskowej za każdym rogiem
    bardzo źle wpływa na zdrowie, głównie psychiczne.
  • wesoly_siewca_pesymizmu 04.12.06, 10:06
    Nie rozumiem, numer konta bankowego TPSA jest stały, adresy też. Robiąc przelew
    przez internet nie widzę możliwości niezauważenia zmian.
  • Gość: Jonek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.06, 10:19
    Ale jak widzisz wielu jest takich baranów, którzy bez chwili zastanowienia rią
    to co wyczytali w jakimś rachunku.
  • Gość: mistrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 10:45
    sam znalazłem podobny rachunek do zapłacenia za domenę internetową, i gdybym nie
    zajmował się tym w firmie to pewnie księgowa zapłaciła by rachunek który
    obciążał domenę firmy. Jak się nie wczytasz i nie zastanowisz to zapłacisz. A po
    telefonie do tej naciągającej nas firmy bardzo miły głos odpowiedział że to
    oczywiście oferta i możliwość współpracy na przyszłość tylko że inny sposób
    dotarcia do klienta. Takie skurczybyki.
  • wesoly_siewca_pesymizmu 04.12.06, 10:57
    AAa, tak zapomniałem że chodzi o firmy. To już inna para kaloszy. Mistrz ma
    rację, faktycznie możliwe, że znajdzie się przysłowiowego jelenia.
  • ggrdl 04.12.06, 12:15
    Własnie o to chodzi. Wysyłamy 100 000 listów, daje się nabrać np. 0.3%. I z tego
    oszuści żyją. Jeżeli jeszcze mają dobrą bazę adresową, to potrafią lepiej
    "ztargetować" klienta: samotnym wysyłamy wygraną na telewizor, małym firmom
    pseudo-rachunek za telefon, itd.
    Zwiększa to prawdopodobieństwo trafienia jelenia.

    Tak swoją drogą: adresy firm nie podlegają ochronie, ale adresy osób izycznych
    już tak. Przecież nasze mamy, ciocie i babcie nigdzie się nie zapisywały - są
    "przetwarzane" bez ich zgody! Moim zdaniem jest to podstawa do wszczęcia
    śledztwa w sprawie nielegalnego przetwarzania danych osobowych. Powinna to
    zrobić prokuratura. Wnioskować powinien GIODO. No, ale oni mają inne, ważniejsze
    zajęcia.
  • anna451 04.12.06, 10:43
    ale jest przecież prawo, które zabrania wpisywania niektórych punktów umowy
    małymi literami.Ale kto będzie się u nas zajmował bzdurami prawo sobie a życie
    sobie.
  • Gość: Jonek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.06, 10:45
    Ale po co prawo w sytuacjach w których wystarczy zdrowy rozsądek i umiejętność
    czytania wszystkiego zanim sie podpisze?
  • Gość: FRN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 11:24
    > Ale po co prawo w sytuacjach w których wystarczy zdrowy rozsądek i umiejętność
    > czytania wszystkiego zanim sie podpisze?

    Ale najpierw to trzeba umiec czytac. A potem jeszcze zrozumiec to co sie czyta.
    A z tym, jak donosza rozne media jest u nas calkiem spory problem...
  • michalparadowski 04.12.06, 11:46
    A co nam na ten temat powie, Najgeneralniejszy z Prokuratorów Generalnych?
  • Gość: miki IP: *.kolonianet.pl 04.12.06, 11:54
    Dużo takich lipnych ofert trafia do samotnych, b. prostych, szaro żyjących
    ludzi. Straszna atrakcja, jest o czym wreszcie pogadać, w swojej pracy poznałam
    paru nabranych na telewizory. Bezbłędnie wybrani. Moim zdaniem trzeba o tym
    więcej trąbić w telewizorni,i to w okolicach napopularniejszych seriali w rodz.
    Moda na sukces, bo ci ludzie gazet raczej nie czytają.I to jest misja
    publicznej. Byle nie zaczęli bredzić, że to układ te oferty wysyła.
  • Gość: Herman IP: *.crowley.pl 04.12.06, 12:47
    wystarczy jeden raz podac do sadu, i jak by sad byl uczciwy wlepil by
    kilkadziesiat milionow kary, wiecej zadnej falszywej faktury by nie wyslali ,ale
    Polska to kraj dla oszustow i najsmieszniejsze jest to ze zaden rzad nic nie robi.
  • Gość: Herman IP: *.crowley.pl 04.12.06, 12:48
    To sie pytam dlaczego prokuratorzy co nic nie robia pobieraja jeszcze pensje?.
  • Gość: Herman IP: *.crowley.pl 04.12.06, 12:55
    Poslom rzadowi uzyskali mandat i pierdza w stolki i nic nie robia.A to takie
    proste ze przedszkolak by rozwiazal problem,ale dla wladzy zatrudne.
  • supel_1975 04.12.06, 13:29
    >Niezależnie od pory, w której próbujemy porozmawiać. Na strona internetowej
    >www.ksiazkatelefoniczna.net znaleźliśmy 20 warszawskich sklepów, których
    >właściciele dali się namówić na reklamę.

    ech Gazeto... wszedłem właśnie na ich stronę wpisałem w polach co: sklep
    gdzie:Warszawa i było ich tam 100.

    --
    Supello
  • Gość: gala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 13:38
    No cóz,jeśli ludzie sa na tyle głupi,że wierzą w jakies nagrody,to niech za to
    płacą...
  • rsrh 04.12.06, 14:26
    twgo zrobic. Także dostałem taki "rachunek" i odpowiednio potraktowałem nadawce!
  • Gość: prenumerator IP: *.dsl.bell.ca 04.12.06, 16:05
    kiedys tez "zamowilem" jakis periodyk i zaczeli mi to g...o przysylac - tak
    przez caly rok na adres pod ktorym mieszkalem,ale sie zawiedli nic im nie
    zaplacilem - choc bardzo mnie straszyli sadami...i tyle
  • Gość: dociekliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:17
    Za ktoryms tam razem. Ala wlaczal sie tez ze 2 razy automat... spolki
    Energis... Opieprzylem w koncu bardzo bezczelna kobitke ale co to da??
  • Gość: Narayan™ IP: *.aster.pl 04.12.06, 21:14
    takich cwaniakow nastawionych na tani zysk z ciemnoty ludzi zwanych elektoratem
    PiS...
  • ppo 05.12.06, 11:05
    > Tylko dziecko moze dac sie nabac na taki numer...

    Wręcz przeciwnie. Z regółu nabierają się ludzie starsi.

    > Czy glupota narodowa to nasza specjalnosc ?

    Chyba twoja, skoro nie rozumiesz, że w KAŻDYM kraju robi się takie numery i w
    każdym kraju znajdują się naiwniacy, którzy na to się nabiorą.

    > Myslcie czasem drodzy rodacy

    O własnie! Nie tylko podczas inwestowania, ale i podczas komentowania na forum.
    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • alex-alexander 05.12.06, 16:15
    A niby dlaczego poszkodowani maja chodzic do sadu? To prokurator powinien zajac
    sie sprawa z urzedu. Zorganizowana przestepczosc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka