Dodaj do ulubionych

Indie szybko gonią Chiny

IP: *.merinet.pl 19.12.06, 21:55
Probelmy Indii problemami narodu ?

Oops, chyba się zapędziłem ... :-)

W każdym razie, ciekawie zapowiada się globalna rywalizacja Chin i Indii.
Szczególnie, że państwa te dzieli praktycznie wszystko: ustrój, gospodarka,
kultura, religia, historia. Należy także pamiętać, że państwa te prowadziły w
latach 60-tych ze sobą wojnę w Himalajach. A dodatkowo Indie zainteresowane są
sytuacją w Tybecie. No i, Indie nie są stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa
ONZ, choć zarówno pod względem ludnościowym, gospodarczym, terytorialnym i
militarnym wyprzedzają Francję i Wielką Brytanię.

Oj ciekawie to się zapowiada ....

Edytor zaawansowany
  • zigzaur 19.12.06, 22:41
    W tym wyścigu wygrają Indie. Nie tylko gospodarczo, bo także demograficznie,
    kulturalnie i naukowo.

    Wolność i myślenie zawsze zwyciężają w konfrontacji z dyscypliną i zamordyzmem.
  • Gość: es IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 00:31
    Jakie gonią? Typowe gadanie intelektualistów-humanistów.
    To że Indie mają 1mld ludzi i 9% wzrostu PKB nie znaczy jeszcze że doganiają Chiny.
    Porównajcie wielkość (wartość) PKB obydwu krajów.
    To tak jakby napisać że Bangladesz dogania Czechy.
  • roger45 20.12.06, 07:21
    mimo rzadow wielkiego Balcerowicza i stada innych wielkich politykow. A start
    mielismy lepszy: mniejszy kraj, wiecej wyksztalconych ludzi, bogactwa
    naturalne-tylko ze wielki B kazal zamykac kopalnie i wyplacac odszkodowania.
  • fagusp 20.12.06, 09:21
    Ale teraz mamy dla wszystkich dobrą nowinę. Balcerowicz odchodzi, NBP wzięty. A
    święta trójca: kurdupel, koń i gumofilc-zapylacz poprowadzi zastępy moherowych
    beretów i socjalu postpegeerowskiego do budowy Iv rzeczpospolitej na miarę
    wyzwań XXI w. Naprawdę świetlana pespektywa.
  • Gość: roger IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 10:08
    no taka argumentacja, zwlaszcza profesjonalne slownictwo w stylu moherowe,
    kurdupel przekonala mnie. poddaje sie
  • proud_globalist 20.12.06, 01:23
    1. Historycznie Indie zawsze byly za Chinami w dziedzinie rozwoju, moze poza
    rozwojem 'duchowym'.

    2. Indie to kraj teoretycznie swiecki, lecz w praktyce to teokracja, dodatkowo
    polana duza iloscia reakcjonistycznych pogladow nawet wsrod elit.

    3. Kobiety sa znacznie gorzej traktowane niz w Chinach. Polowa ludnosci jest
    dyskryminowana.

    4. W Chinach jest zamordyzm panstwowy, a w Indiach zamordyzm spoleczny np.
    jakakolwiek proba kwestionowania tradycyjnej obyczajowosci powoduje wybuchy bomb
    np. w kinach.

    5. Indusi to lud poludnia, a faktem jest, ze ludy polnocy ( Europejczycy,
    Chinczycy, Japonczycy, Koreanczycy, Wietnamczycy, Amerykanie, Kanadyjczycy,
    Australijczycy etc. ) sa madrzejsze i lepiej zorganizowane.

    6. Srednie IQ w Chinach to 100-102, w Indiach okolo 87. Ma to duzy wplyw na
    zdolnosci naukowo-techniczne, ale takze na sztuke etc.

    7. Wiele mowi sie o zdolnych informatykach hinduskich, tylko dziwnym trafem,
    praktycznie we wszystkich konkursach informatycznych dominuja informatycy z
    Europy Wschodniej ( Rosja, Polska etc. ) oraz z Chin.

    8. Co z tego, ze Indie beda mialy wiecej ludzi niz Chiny? Czy to, ze Bangladesz
    ma 145 mln ludzi, a Holandia 16 mln, powoduje, ze Bangladesz jest potezniejszy
    od Holandii??

    9. Chinska diaspora jest znacznie wieksze niz diaspora indyjska, co takze
    przemawia na korzysc Chin. Znacznie wiecej Chinczykow studiuje w USA, EU,
    Kanadzie, Australii, niz Indusow.

    10. I na koniec troche determinizmu geograficznego. Mianowicie, Indie nie maja
    najlepszych warunkow naturalnych, duza czesc lezy nisko nad poziomem morza, co w
    wypadku podniesienia sie poziomu oceanu swiatowego, moze miec katastrofalne skutki.
  • Gość: /dev/lepper IP: *.jjs.pl 20.12.06, 09:23
    > 6. Srednie IQ w Chinach to 100-102, w Indiach okolo 87. Ma to duzy wplyw na
    > zdolnosci naukowo-techniczne, ale takze na sztuke etc.

    ale bzdura. Na sztukę to ma chyba wpływ pozytywny, a w ogóle co ma do rzeczy
    zdolność rozwiązywania łamigłówek? Akurat w dziedzinie informatyki zawsze było
    mnóstwo Hindusów-geniuszy.

    > 7. Wiele mowi sie o zdolnych informatykach hinduskich, tylko dziwnym trafem,
    > praktycznie we wszystkich konkursach informatycznych dominuja informatycy z
    > Europy Wschodniej ( Rosja, Polska etc. ) oraz z Chin.

    te konkursy to dość specyficzna dziedzina, nie kwestionuję wielkich możliwości
    intelektualnych zwycięzców, ale tak naprawdę zależy od ośrodka, czy ich do tego
    przygotowuje. Hindusi dość powszechnie uczą się np. programować telefony
    (Symbian). Nie mówię, że nie ma tam problemów, są i to poważne, zgadzam się że
    spora część ich IT jest przereklamowana, ale to samo można powiedzieć o
    Chinach.
  • borrka1 19.12.06, 23:02
    a kogo my gonimy?odnosze wrazenie ze Polska ustawila sie w tym wyscigu
    rozwijajacych sie krajow w odwrotnym kierunku,tj wstecz!Czyzbysmy byli tak tepi
    ze kraje z ktorych smielismy sie z ich zacofania przeganiaja nas,a my ciagniemy
    sie w ogonie ,jak na razie Europy.Co dziwniejsze,wszystkie panstwa notujace
    wysoki procent rozwoju i postepu maja bardzo dobre stosunki gospodarcze a nawet
    polityczne z Rosja,przypadek czy zasada?Z racji polozenia geograficznego mozna
    powiedziec ,ze stoimy doslownie u pelnego koryta ,tylko nie mozemy z niego
    zaczerpnac z powodu wlasnej glupoty.Juz sam fakt ze bedac miedzy bogata Europa
    i bogata w surowce i rozwijajaca sie w duzym tempie Rosja nie potrafilismy
    wyciagnac korzysci jako lacznik,wystawia nam zle swiadectwo naszych mozliwosci.
  • Gość: gosc IP: *.bumc.bu.edu 20.12.06, 00:49
    Indie maja jeszcze lepsze stosunki z USA! Jak myslisz gdzie wyjezdzaja hinduscy
    informatycy i biolodzy aby sie ksztalcic. Jakie firmy przenosza swoja produkcje
    do Indii. Jakie firmy lokuja swoje call center w Indiach. Bynajmniej nie chodzi
    tutaj o Rosje
  • Gość: Cezary IP: *.chello.pl 20.12.06, 01:13
    Hinduscy informatycy wyjeżdżają z prowincji do Bangalore-doliny krzemowej - o to chodzi? Jak jakiś
    Hindus wydostanie się za granicę, to chyba śnisz, że wróci wzbogacać PKB za pieniądze gorsze niż w
    Polsce. No ale trudno wydostać się szczęśliwie dla Globalnych Inwestorów.

    Indie mają brytyjski element w historii i powszechność angielskiego. To raczej stąd informatyka i wsparcie
    klienta w Indiach, a nie po chińsku w Chinach.

    No ale nie zachwycaj się tak technologią w Indiach, bo nie ma wciąż czym.
  • Gość: Zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 01:10
    ...W Indiach zainwestuje też Volkswagen, który chce produkować modele Audi na
    tamtejszy rynek. Dziś sprzedaje tam 300 luksusowych aut rocznie, w 2010 r.
    zamierza dziesięciokrotnie zwiększyć sprzedaż. Pracownicy będą szkoleni w
    Niemczech, żeby zachować normy jakościowe....

    Czy dla produkcji 3000 samochodow/rok za 4 lata opłaca sie otwierać fabrykę???
    To jakaś manufakturka będzie albo montownia raczej...
    :) coś te liczby przekłamane jakieś..
  • proud_globalist 20.12.06, 01:29
    Kilka lat temu, Mercedes zostal zwabiony do Indii obietnicami popytu na jego
    samochody. I co sie okazalo? Niemcy musieli zwijac interes, gdyz oczekiwanego
    popytu NIE BYLO.

    Chiny natomiast sa jednym z najwiekszych rynkow swiata na towary luksusowe,
    zwlaszcza samochody.

    Zwroccie uwage, jak wiele firm produkujacych samochody istnieje w Chinach. Fakt,
    wiele z nich to kopie wyrobow europejskich, japonskich czy koreanskich, ale
    zauwazcie, ze Indusi nawet skopiowac nie potrafili. I nie mowcie mi o
    poszanowaniu praw wlasnosci w Indiach, gdyz takie cos tam prawie nie istnieje,
    po prostu wiekszosc ludzi jest tak biedna, ze nie stac ich nawet na podrobki.
  • roger45 20.12.06, 07:22
    tylko ze wlasnie widzialem na Discovery program o produkcji czesci silnikow
    Merca w Indiach.
  • mlody-inwestor 20.12.06, 01:59
    Indie to wrecz synonim outsourcingu... Ilez to hindusow pracuje w krajach zachodnich...


    --
    Gdyby zwolnic ludzi z przymusu placenia olbrzymich sum na FATALNA sluzbe zdrowia czy oswiate - to kazdy z nas za te pieniadze (czesto znacznie mniejsze) moglby sfinansowac sobie prywatna szkole czy szpital
    akcje.blox.pl - Mlody na gieldzie. Moj blo
  • Gość: Hindus IP: *.perm.iinet.net.au 20.12.06, 02:52
    Chiny maja gospodarke 5 razy wieksza.
    Dochod na glowe 4 razy wiekszy.
    Wzrost wiekszy - wiec w liczbach bezwzglednych z 6 razy wiekszy niz Indie.
    Handlowy bilans 8 razy wiekszy (prawie bilion) inaczej mowiac Indie gonia
    oddalajac sie...
    Kolejny przepisany bezmyslnie artykul Wybiorczej
  • Gość: tg IP: 61.95.203.* 20.12.06, 04:48
    .... kiedys uwierzylem w podobny artykul i przyjechalem pracowac do Indii [sielskiej doliny Bangalore] nie
    warto, tu przez najblizsze 100lat nic naprawde sie nie zmieni, owszem angielski zna, ale jedynie 2% ludzi,
    a przepasc mentalna jest tak ogromna .... swietnie to widac przy wspolpracy firm amerykanskich i
    indyjskich [ja pracuje w tej 2].
    nastepny przystanek Chiny i Brazylia, ciekawe jak wypadnie porownanie tych krajow.

    pozdrawiam z Bangalore
  • spawacz.aluminiowy 20.12.06, 08:17
    rządzona przez ludzi nie umiejących nawet wysłać emaila?
    ____
    Blog okrętowy
  • Gość: arahat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 08:42
    chyba ze powolonie chrystusa na krola poslki spowoduje manna z nieba w zielonych?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka