lepiej chyba usprawnić ruch na istniejących. Nie cuierpię odlatywać np. z
Okęcia. Ilekroć zbliża się czas zameldowania przy stoisku przed lotem
międzynarodowym, po Okęciu miota się dziki tłum w poszukiwaniu swoich linii
lotniczych. Informacja mświ: O, to musi pan załatwiać przez LOT - tyle że
wszystkie stoiska są oznakowane jako LOT, nie ma za to wyraźnych oznakowań
linii, które obsługują, np. Lufthansy. I tak trzeba biegać od stoiska do stoiska
w poszukiwaniu właściwego. Ba, żeby to człowiek był sam, ale musi się przebijać
przez dzikie tłumy i ciągnie za sobą ogon kilkudziesięciu podróżnych, równie
zdezorientowanych. Gdyby nie taksówki, na Okęcie trzeba by dojechać autobusem,
który niekiedy wlecze się w korku. Najwyższy czas, żeby - tak jak chce tego UE -
zvudować porządną trasę szybkiego ruchu niędzy lotbiskiem a miastem zamiast
wyrzucać piebiądze na nowe porty lotnicze, które będą miały identyczne problemy,
bo jeden z drugim politycy posiadający ziemię w miejscu, gdzie ma stanąć nowe
lotbisko, chcą nieźle zarobić.
--
Hatikva
Widziane z Gór Arbuzowych