A ja mieszkam w Kielcach i jako, że częściej poruszam się po drogach wolałbym,
żeby łatwiej było dojechać do Wawy, Krakowa, Rzeszowa czy gdziekolwiek na
lotnisko ale po sensownej drodze z dwoma pasami ruchu w jednym kierunku niż
kilka razy do roku mieć lotnisko pod "nosem". Nie jestem zdecydowanie przeciwny
ale ekonomiczne prognozy przemawiają do mnie bardziej niż Edgarskie zachcianki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.