Rozumiem, że dla Świdnika mogą być pieniądze z UE, a na to drugie lotnisko,
budowane od podstaw - nie. Ale może należałoby się zastanowić czy te pieniądze
z UE nie pójdą na załatwienie spraw które w tej drugiej lokalizaji zostały juz
załatwione? Np. wykup gruntów. I tylko stracicie czas.
A co do susłów, to bym ich nie lekceważył. Prawdopodobieństwo dostania dotacji
z UE na lotnisko w Świdniku w tym wypadku jest baaardzo mało prawdopodobne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.