Tajest lotnisko dla Kelc sie należy jak buda psu
Autor:
Gość: Kelczak
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.03.07, 13:11
Jako że mieszkam w metropolii kieleckiej i znam rzeczony grajdół, proponuję
entuzjastom budowy lotniska kąpiel w chłodnych wodach jednego z okolicznych,
zasypanych śmieciami, bajorek. Kielce dziwacznym miastem są: zaniedbany wiadukt
na wylotówce na Kraku teraz remontuje się kosmicznym nakładem czasu i kosztów.
Stadion jest - prawda - ładny. Miejsca pracy na nim też, bo kto niby bileciki
sprzeda? Kto posprząta? Hala sportowa też jest niebrzydka. I nawet czołowy
sakropopista Rubik tam koncertuje. Nie ma że Tymański czy inny przygłupi
Świetlicki. Nasze miasto zdrowe jest i jurne - tylko garstka tzw działaczy
kulturalnych na takie bzdurne koncerty chodzi. Kino też mamy światowe, bo
kinoplex i tylko formatu światowego filmy tam puszczają. Narzekają ludziska na
drogi... My zdrowe so, wozem drabiniastym też dojedziemy gdzie zechcemy. Taka
podróż do stolicy to sama radocha:
Samochodem - 2.45, ciapągiem podobnie
Kraków 2.30, pociągiem pewnie z kwadrans krócej
Łódź ponad 2.30, pociągiem (jakim pociągiem?)
Lublin od pytki, koleją też
Rzeszów ze 3h, pociągiem lepiej przemilczeć udając, że temat niebyły
Jak ci dysk nie wyskoczy na wertepach to i zdrów jesteś, a jak wyskoczy to
wiadomo że wyskoczyć miał.
Wychylcie drodzy Kielczanie dzioby poza tę norę czasem. Nie wiem o jakich
atrakcjach turystycznych ktoś tu wspominał ale Warszawa tu nie zjeżdża jak na
Mazury, nad morze czy w Tatry, a nawet Bieszczady. Pozostaje kultura, a tej tu
najstarsze kumochy nie widziały.
Kto was, drodzy dyskutanci uczył matematyki? Gdzie? Na przyspieszonych kursach
dla małorolnych? Kielce to nawet nie ściana wschodnia z Rzeszowem, Lublinem,
Białymstokiem (piękne miasto), a zwykła pipidówka gdzie mówi się symptomatycznie
"nie łape" i mimo ew lotniska już tak zostanie bo co sensowniejsi ludzie stąd
zwiewają szybciej (i to bez lotniska) niż św pamięci concord nad Atlantykiem mknął.
Amen