Dodaj do ulubionych

Fundusze parasolowe - tegoroczny hit powierników?

15.03.07, 01:09
Przecież PiS już dawno zniósł podatek Belki ;)
--
____________________________________
www.tusk.com
www.tusk.org
Edytor zaawansowany
  • Gość: Gocha IP: *.devs.futuro.pl 15.03.07, 09:04
    Niestety nie. Mówił tylko o zniesieniu i jak zwykle na gadaniu skończyło się.
    Podobnie, jak z obniżeniem podatków, o czym możemy tylko pomarzyć w dobie
    "taniego państwa".
  • Gość: defetysta IP: *.chello.pl 15.03.07, 22:14
    a mnie ciekawi czemu nikt nie reaguje na to, że polskie prawo jest takie
    złodziejskie ?!

    kilka miesięcy temu zainwestowałem 10.000zł w fundusze, straciły na wartości i
    je odkupiłem za 9.000 (liczby zaokrąglam), po krótkim odstępie czasu znów
    zakupiłem fundusze za te 9.000 i po 2 miesiącach je odkupiłem za (tak mi się
    wydawało) 10.000, tymczasem otrzymałem na konto 9.810zł - gdyż pobrano podatek!
    summa summarum zapłaciłem podatek od zysku 0 (słownie: zero) zł. czy aby na
    pewno tak być powinno?!
  • arfer 15.03.07, 23:27
    Dokładnie.
  • Gość: ant IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.07, 00:01
    dobrowolne zagrabione mienie ??
    ja nie!!
    :)
    to państwo to złodziej i tyle.
  • Gość: f IP: *.uz.zgora.pl 15.03.07, 09:34
    "nie bój, nie bój, zabiorą Ci" -- PiSuray potrafia
  • Gość: Huub900 IP: *.multinet.entel.pl 15.03.07, 10:41
    Jakiej do cholery daninie!? Dlaczego dochód będący wynikiem ciężkiej pracy może
    być opodatkowany, a ten który nie wymaga nawet ruszenia palcem w bucie już nie?
    Moim zdaniem dochody kapitałowe powinny być opodatkowane na ogólnych zasadach.
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 15.03.07, 11:53
    czyli skoro wg Ciebie pieniadze oszczędzane w funduszach nie wymagają ruszenia
    palcem, to ciekawe skąd pochodzą - moze ludzie je najpierw kradną i póżniej
    oszczędzają?!

    żeby oszczędzać pieniądze trzeba je najpierw zarobić - już przy miesięcznej
    wypłacie zostały one opodatkowane i to wystarczy, drugiego podatku nie trzeba

    podatek Belki to najgłupsza rzecz w sferze podatków w Polsce od 1989r. -
    ogranicza oszczędności tych ludzi, krórzy chcieliby coś włożyć na konto, ale
    maja świadomość "częściowego okradzenia" przez ten podatek
  • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:12
    A to oszuści - mówili że od 2007 r. podatek od już zapłaconego podatku zostanie
    zniesiony . PIS TO OSZUŚCI .
  • Gość: Huub900 IP: *.multinet.entel.pl 15.03.07, 13:11
    Mam wrażenie, że nie wiesz od czego płaci się ten podatek. Nie od oszczędności
    zgromadzonych na koncie, tylko od dochodu z odsetek. A ten nie był opodatkowany
    przy miesięcznej wypłacie.
  • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 21:59
    To tylko twoje błędne wrażenie . 19 proc od dochodu z odsetek - gdyby nie było
    oszczednosci od których juz był zapłacony podatek , nie byłoby zysku od tych
    oszczedności . A prosciej to - podatek ten wynosi 0,9 proc od oszczedności .
  • Gość: Huub900 IP: *.multinet.entel.pl 15.03.07, 23:05
    Zarabiam pieniądze przy pomocy komputera. Kupiłem go za zarobione przez siebie
    pieniądze od których zapłaciłem podatek dochodowy (że nie wspomnę o podatku VAT,
    który zapłaciłem przy kupnie). Oczekuję zatem, że minister Gilowska zwolni mnie
    z podatku dochodowego za jakieś dwa, trzy lata. Czy może w moim rozumowaniu tkwi
    jakiś błąd?
  • Gość: Odmieniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:14
    Ty to chyba fizolem musisz byc - jak sie czlowiek napierd... lopata to jest
    praca, jak trzeba ruszyc mozgownica to bumelanctwo i spekulacja... To takie
    typowe w Polsce, strasznie meczacy jest ten kompleks ludzi niewyksztalconych w
    stosunku do tych drugich.
  • Gość: afiag IP: *.mofnet.gov.pl 15.03.07, 12:19
    nie ZASYPIAJĄ gruszek w popiele
    buhahahahahahaha wyborcza: polska język - trudna język
  • Gość: srb IP: 83.238.99.* 15.03.07, 13:52
    Najgorsze jest jak ktos probuje blysnac wiedza ktorej nie ma. Otoz wbij sobie
    baranku do glowy, ze 'nie zasypia sie gruszek w popiele' i jest to zwrot
    poprawny, w przeciwienstwie do 'nie zasypywac gruszek w popiele'. Zanim
    zaczniesz kogos wysmiewac miej tyle przyzwoitosci i zajrzyj, jesli nie do
    ksiazki to chociaz do google.
  • Gość: elo IP: *.solarnet.silesianet.pl 15.03.07, 15:40
    pracuj, a nie siedź na necie półgłówku.
  • Gość: katolik IP: *.nycmny83.covad.net 15.03.07, 14:38
    to zaraz szanowny pis sie za to wezmie. Przeciez to sie w glowie nie miesci zeby
    pis poszedl na reke spoleczenstwu!!!!
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 14:46
    AEGON - nie polecam!!!!! Znam tylko ofertę tej firm, więc o niej się wypowiem.
    Nic nie piszą w tym artykule, że od transakcji przeniesienia środków między
    funduszami pobierana jest opłata. Do tego dochodzą comiesięczne opłaty za
    prowadzenie rachunku. Samo przenoszenie zajmuje 4, nawet 5 dni, więc nie ma się
    co łudzić iż w razie spadków zdążymy zamienić fundusz na mniej ryzykowny. Także
    doradcy nie są wiarygodni. Na początku mój doradca inwestował za mnie. W
    trakcie największych wzrostów na GPW jesienią moje pieniądze były ulokowane na
    funduszu ochrony kapitału. Opłata przy rezygnacji z funduszu przed upływem roku
    wynosi 99% i dla zmyłki nazwana jest wykupem; pieniądze trzeba trzymać przez
    wiele lat. Po 8 miesiącach od zawarcia umowy zarobiłem 2%. Dobrze, że reszte
    środków sam zainwestowałem w TFI.
  • Gość: ruby IP: *.mol.uj.edu.pl 15.03.07, 15:21
    Kolejny sponsorowany tekst o inwestowaniu. Podatek placi sie od zysku a przy
    przenoszeniu kapitalu miedzy funduszami w ramach "parasola" placi sie 1-3% od
    przenoszonego kapitalu a nie od zysku. Sugeruje wiec dobrze przeliczyc, ktora
    forma inwestowania jest tansza :) Innymi slowy, na razie jest wybor czy placi
    sie podatek czy zarabia na marmury w TFI tudziez gaze agentow, ktorych
    kompetencje - zgadzam sie w zupelnosci z p. Markiem, to jest zenada.
  • Gość: jan IP: *.c9.msk.pl 15.03.07, 22:04
    lu (co jest przeciez nieprawda), a pozniej ze "nie placi sie podatku przy
    przenoszeniu z funduszu do funduszu" - czyli, ze zysk jest opodatkowany, ale
    juz w bezpiecznej odleglosci od poczatku artykulu, moze ktos nie doczyta. Z
    przykroscia stwierdzam, ze wyborcza to juz pare linijek tekstu jako przerywnik
    miedzy reklamami. Nawet strony sie nie da otworzyc bo bez przerwy jakies
    okienka wyskakuja/
  • Gość: inwestor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.07, 23:02
    Panowie Marku i Ruby przyznajcie się w interesie jakiego Towarzystwa tak
    bezczelnie kłamiecie. Może w ten sposób dowiem się kto wspiera pisiorków
  • arfer 15.03.07, 23:33
    przy
    > przenoszeniu kapitalu miedzy funduszami w ramach "parasola" placi sie 1-3% od
    > przenoszonego kapitalu a nie od zysku

    W zależności od tego, między jakimi subfunduszami następuje zamiana i czy w
    ramach tegoż parasola już się zapłaciło.

  • arfer 15.03.07, 23:32
    Od konwersji pobierana jest opłata ? Odkąd ? Tylko wtedy, jeśli corocznie
    dokonujesz ponad 12 zmian (za pośrednictwem netu, lub 4 "papierkowe"). Tytułem
    sprostowania.

    Co do pozostałych kwestii, zgadzam się. Poza :

    "Opłata przy rezygnacji z funduszu przed upływem roku
    >
    > wynosi 99% i dla zmyłki nazwana jest wykupem; pieniądze trzeba trzymać przez
    > wiele lat. P

    A zadałeś sobie taki trud, by przeczytać OWU i pomyśleć, jaki produkt kupujesz,
    jakie zobowiązanie podejmujesz ???
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 07:58
    Pieniądze w ramach funduszu podzielone są na składkę podstawową, która muszę
    dopłacać co rok, oraz oraz dodatkową. Dodatkowa zazwyczaj jest dużo większa niż
    podstawowa, więc warto ją zdywersyfikować na dwa, może trzy fundusze. Trnsfer w
    ramach składki podstawowj plus 2 lub 3 w ramach dodatkowej i już 4 transfery
    bezpłatne z głowy. Po pół roku zaczynasz płacić. Faktycznie nie przeczytałem
    umowy dokładnie i dlatego wszedłem w ten fundusz, nie wiedząc jak cięzko z
    niego wyjść. Nie jestem żadnym naganiaczem. Nie wymieniam przecież innego
    funduszu, ale narzekam na AEGON. Podejrzewam, że inne fundusze zabezpieczają
    się podobnymi warunkami i opłatami. Z rocznego doświadczenia z funduszami wiem,
    że zarobiłem na innym funduszu akcyjnym ponad 30%, natomiast na parasolowym 2%.
    Mam o to jednak głównie pretensje do mojego doradcy. Transfery tej pani były
    wyjątkowo nietrafione. Dopiero jak sam zacząłem inwestować trochę odrobiłem. To
    niewielkie 2% to po ostatnich spadkach na giełdzie. Wcześniej było więcej.
  • exist 16.03.07, 08:59
    >Z rocznego doświadczenia z funduszami wiem,
    > że zarobiłem na innym funduszu akcyjnym ponad 30%, natomiast na parasolowym 2%.
    >
    > Mam o to jednak głównie pretensje do mojego doradcy. Transfery tej pani były
    > wyjątkowo nietrafione. Dopiero jak sam zacząłem inwestować trochę odrobiłem. To
    > niewielkie 2% to po ostatnich spadkach na giełdzie. Wcześniej było więcej.

    miałem odpisać na Twój pierwszy post, ale ten jest jeszcze lepszy <rotfl>
    nie ma to jak proste spojrzenie na rzeczywistość - ona kazała trzymać fundusze
    ochrony kapitału, a tu akcyjne szły do góry tak mocno... ehhhh, szkoda słów !

    zaczynasz się interesować giełdą, bo fundusze dały wcześniej zarobić po
    kilkadziesiąt procent rocznie i jeszcze oczekujesz, że tak już będzie zawsze.
    Twój Doradca postąpił bardzo rozsądnie (chociaż ja bym doradził rok temu 50/50),
    gdyż akcje są obecnie mocno przewartościowane, a to oznacza, że potencjał
    wzrostu jest mały (nie jest to jednoznaczne z tym, że będzie mocno spadać).
    OCHRONA KAPITAŁU to bardzo dobry termin w tym przypadku. Jeśli ta Pani nie
    wykonuje tylko ślepo poleceń zwierzchników, to radzę utrzymywać z nią kontakt -
    dowiesz się kiedy perspektywy powrotu hossy (stabilnej, nie euforycznej) się
    zdecydowanie poprawią.

    pozdrawiam
    Tomasz Jarocki
    __________________
    NIEZALEŻNE ANALIZY
    t_jarocki@yahoo.co.uk
  • Gość: Inwestor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.07, 10:00
    Panie Marku, chciałbym przeprosić za moje pierwsze wejście na forum ale mnie
    poniosło. Całkowicie zgadzam się z Tomaszem Jarockim poza jednym. Jeżeli nie
    jest Pan żadnym naganiaczem w co teraz chyba wierzę to proszę skontaktować się z
    AEGON i poprosić o kontakt z jakimś doświadczonym specjalistą. Tej Pani to bym
    jednak nie wierzył, gdyż gdyby była godna zaufania to Pan miałby dużo większą i
    poprawną wiedzę. Pozdrawiam
  • exist 16.03.07, 10:03
    Gość portalu: Inwestor napisał(a):
    > Jeżeli nie jest Pan żadnym naganiaczem w co teraz chyba wierzę to proszę
    > skontaktować się z AEGON i poprosić o kontakt z jakimś doświadczonym specjalistą.
    > Tej Pani to bym jednak nie wierzył, gdyż gdyby była godna zaufania to
    > Pan miałby dużo większą i poprawną wiedzę. Pozdrawiam


    lepiej tego ująć nie można
    miłego dnia Wszystkim
    Tomasz Jarocki
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:34
    Teraz sam jestem bardziej doświadczony z funduszami i z giełdą. Pisząc o
    ochornie kapitału miałem na myśli okres o sierpnia do października, kiedy to
    indeksy giełdowe regularnie rosły. Wtedy też sam sie zainteresowałem tym
    tematym i resztę kapitału sam zainwestowałem. Później także sam konwertowałem
    środki w ramach AEGON i zyski zaczęły być widoczne. Faktem jest, że moje
    pieniądze zainwestowane na początku października bezpośredniuo w fundusz
    akcyjny do dziś przyniosły ponad 20% i naprawdę widać ten zysk.
    P.S. Nazwę AEGON specjalnie piszę wielkimi literami, gdyż ktoś może
    ją "wygogluje" i znajdzie rzeczową rozmowę i przkonywujące argumenty.
  • Gość: Doradca IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.07, 11:55
    > Teraz sam jestem bardziej doświadczony z funduszami i z giełdą. Pisząc o
    > ochronie kapitału miałem na myśli okres o sierpnia do października, kiedy to
    > indeksy giełdowe regularnie rosły. Wtedy też sam sie zainteresowałem tym
    > tematem i resztę kapitału sam zainwestowałem. Faktem jest, że moje
    > pieniądze zainwestowane na początku października bezpośrednio w fundusz
    > akcyjny do dziś przyniosły ponad 20% i naprawdę widać ten zysk.

    pozwól sobie wytłumaczyć, że akcje były wtedy mocno przewartościowane (bardzo
    mocno) i rozpoczynanie inwestycji w takim okresie od funduszy akcyjnych było co
    najmniej nierozsądne. fakt uzyskania 20% stopy zwrotu nie jest tutaj żadnym
    argumentem - co najmniej 50% środków trzeba było chronić przed ryzykiem wchodząc
    na rynek w 2006r.

    pozdrawiam
    Tomasz Jarocki
    __________________
    NIEZALEŻNE ANALIZY
    t_jarocki@yahoo.co.uk
  • Gość: ruby IP: *.mol.uj.edu.pl 16.03.07, 16:38
    Panie Tomaszu, moze napisze Pan w takim razie cos o benchmarkach? wg mnie wynik
    2% jest zalosny a Pana teksty o przewartosciowaniu cen akcji pol roku temu
    raczej swiadcza o zalu, ze zle Pan odczytal stan rynku. Podazajac tokiem Pana
    rozumowania nalezy wstrzymac sie z inwestowaniem w fundusze akcje do naprawde
    glebokiej korekty, kupic i trzymac. Pytanie teraz jaka korekta bedzie
    wystarczajaco gleboka, zeby zainwestowac (wig20 na poziomie 2000?). Tymczasem,
    przy 20% wzroscie wigu20 w roku 2006, najlepsze fundusze akcji mialy 60% zysku.
    To pozostawia miec nadzieje, ze przynajmniej zarzadzajacy tymi funduszami
    poprawnie odczytuja trendy na gieldzie a nie powtarzaja mialkie argumenty o
    przewartosciowaniu, koncu hossy i nieuniknionej korekcie.

    Co do pana/pani Inwestor. Prosze uwazniej czytac posty. Nikt tutaj nie jest
    naganiaczem, a w dyskusji zawszej jest lepiej mowic o konkretach niz poslugiwac
    sie inwektywami. Regulamin jednego z parasola, ktory czytalem mowi o tym, ze
    przy konwersji pobierane jest, powiedzmy 3% od calosci konwertowanej sumy.
    Zaluzmy, ze suma taka wynosi 10000. Stad, fundusz (za nic) dostaje 300 zl procz
    oplat za zarzadzanie zwiazanych z kazdym funduszem w ramach parasola. Jest to
    rownowazne sytuacji, w ktorej placimy podatek od ok 1500 zl zysku. Czyli -
    wczesniej trzeba wypracowac 15% zysku, zeby tyle zaplacic. W niektorych
    regulaminach pisze dodatkowo, ze na razie oplaty nie ma, ale zastrzegaja, ze
    moze byc lub w przypadku, gdy jest, ze moze sie zmienic. Takie sformulowania
    sprzyjaja budowaniu dlugoletniej strategii inwestowania :) (dla Inwestora: to
    zart jest teraz). Moim zdaniem byloby uczciwiej gdyby "eksperci", rowniez
    niezalezni :) pobierali oplate za zysk, lub jeszcze lepiej gwarantowali
    okreslony zysk, w okreslonym czasie. A tak, to lepiej samemu zainteresowac sie
    tematem i samemu podejmowac decyzje inwestycyjne (juz na starcie macie nizsze
    koszty dzialania :).

    Pozdrawiam.
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 20:21
    W krytykowanym przeze mnie funduszu, wymienionym w tym artkule pierwsze 12
    transferów w roku jest za darmo. Za następne trzeba już płacić. To jet
    niewielka liczba, gdyż fundusz jak pisałem wcześniej podzielony jest na 2
    części a te części przy wysokim wkładzie także warto zdywersyfikować. Dokonując
    jakiś zmian wykorzystuje się kilka transferów od razu.
    Na temat agentów i ich kompetencji każdy może na pewno napisać z własnego
    doświadczenia. Jedno się powtarza - zawsze są to naganiacze, gdyż ich z\robek
    zależy od ilości klientów.
    Myślę, że najważniejszą sprawą w temacie funduszy parasolowych jest czas
    potrzebny na konwersję. Jest on zbyt długi, żeby zareagować na giełdową bessę.
    Przez 4 - 5 dni wartość naszego portfela może się zmniejszyć o 30%, jak miało
    to miejsce w maju 2006 roku. Na to samo wyjdziemy wpłacając bezpośrednio do
    TFI. Unikniemy jednak dodatkowych opłat za zarządzanie. Czasem także, w
    zależności od TFI, kosztów umorzenia jednostek.
  • exist 18.03.07, 14:43
    Gość portalu: Marek napisał(a):

    > W krytykowanym przeze mnie funduszu, wymienionym w tym artkule pierwsze 12
    > transferów w roku jest za darmo. Za następne trzeba już płacić. To jet
    > niewielka liczba, gdyż fundusz jak pisałem wcześniej podzielony jest na 2
    > części a te części przy wysokim wkładzie także warto zdywersyfikować. Dokonując
    >
    > jakiś zmian wykorzystuje się kilka transferów od razu.
    > Na temat agentów i ich kompetencji każdy może na pewno napisać z własnego
    > doświadczenia. Jedno się powtarza - zawsze są to naganiacze, gdyż ich z\robek
    > zależy od ilości klientów.
    > Myślę, że najważniejszą sprawą w temacie funduszy parasolowych jest czas
    > potrzebny na konwersję. Jest on zbyt długi, żeby zareagować na giełdową bessę.
    > Przez 4 - 5 dni wartość naszego portfela może się zmniejszyć o 30%, jak miało
    > to miejsce w maju 2006 roku. Na to samo wyjdziemy wpłacając bezpośrednio do
    > TFI. Unikniemy jednak dodatkowych opłat za zarządzanie. Czasem także, w
    > zależności od TFI, kosztów umorzenia jednostek.

    12transferów w roku wystarczy na zbudowanie portfela z 6różnych funduszy. Nie
    łapiemy przecież górek i dołków, ani nie skaczemy po wszystkich dostępnych w
    ramach konta.

    czas konwersji - w przypadku mojego osobistego konta wynosi dla zleceń złożonych
    do godz.16 realizacja następuje zawsze po cenach zamknięcia z pojutrza (innymi
    słowy zajmuje to 2dni robocze). dlatego polecam go klientom, jako najlepszą
    platformę do korzystania z moich strategii [mogę przeanalizować fundusze
    dostępne pod konkretnym parasolem i zoptymalizować portfel] :D

    pozdrawiam
    Tomasz Jarocki
    __________________
    NIEZALEŻNE ANALIZY
    t_jarocki@yahoo.co.uk

    www: osobista dla każdego klienta
  • Gość: Doradca IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 14:27
    > Panie Tomaszu, moze napisze Pan w takim razie cos o benchmarkach? wg mnie wynik
    > 2% jest zalosny a Pana teksty o przewartosciowaniu cen akcji pol roku temu
    > raczej swiadcza o zalu, ze zle Pan odczytal stan rynku. Podazajac tokiem Pana
    > rozumowania nalezy wstrzymac sie z inwestowaniem w fundusze akcje do naprawde
    > glebokiej korekty, kupic i trzymac. Pytanie teraz jaka korekta bedzie
    > wystarczajaco gleboka, zeby zainwestowac (wig20 na poziomie 2000?).

    akcje były mocno przewartościowane !! [dodam, że nie sposób ocenić, kiedy już są
    za bardzo przewartościowane, więc mówienie o złym odczytaniu rynku nosi znamiona
    demagogii;)].
    czytając dalej ze zrozumieniem dociera do nas, że dzieląc portfel na np. dwie
    części otrzymujemy 50% aktywów w funduszach akcji. Okazało się, że hossa trwała,
    choć trochę osób na pewno załapało się na ceny jednostek z okresów 8-12maja
    2006r., pierwsza połowa grudnia, czy druga połowa lutego i dziś nie liczą zysków
    [na szczęście nie powinni tracić - w końcu mniejsze spółki pokazały potencjał].
    załóżmy jednak, że będą notować straty pod koniec kwietnia od 5-15%, a będą
    chcieli skorzystać z części kasy, którą mają - otóż mają oni 50% aktywów w
    bezpiecznych funduszach [mały zysk, ale więcej niż na jakiejkolwiek lokacie] i
    nie muszą realizować straty wypłacając z funduszów akcji (a nikt Cię nie mógł
    zapewnić rok temu, że będziemy nadal wysoko - dywersyfikacja ryzyka!!).


    > Podazajac tokiem Pana rozumowania nalezy wstrzymac sie z inwestowaniem
    > w fundusze akcje do naprawde glebokiej korekty, kupic i trzymac.
    > Pytanie teraz jaka korekta bedzie wystarczajaco gleboka(wig20 na poziomie 2000?)

    czas płynie a gospodarka się rozwija. jeśli będziemy się bujać przez rok czasu
    ponad poziomem 3000pkt, to jaki będzie efekt? akcje nabiorą wartości, a ich ceny
    nie wzrosną - ustąpi mocne przewartościowanie akcji, co pozwoli na dalszą
    wspinaczkę indeksów.
    żalu we mnie żadnego nie ma z powodu sugerowanej złej oceny sytuacji:
    usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.biznes.wgpw&tid=1179664&pid=1179747&MID=%3Cesc1fu%24289%241%40inews.gazeta.pl%3E
    jednak jeśli nagle spadniemy poniżej 2900pktów [2750-2550], to poważnie się
    zastanowię nad transferami pieniędzy w fundusze polskich akcji [ceny dostosują
    się do gospodarki, a nie na odwrót].


    > To pozostawia miec nadzieje, ze przynajmniej zarzadzajacy tymi funduszami
    > poprawnie odczytuja trendy na gieldzie a nie powtarzaja mialkie argumenty o
    > przewartosciowaniu, koncu hossy i nieuniknionej korekcie.
    to jest bardzo naiwny pogląd. zarządzający w większości dążą do przeciętnych
    wyników i nie wyprzedzają głębokich korekt drastycznym zmniejszaniem
    zaangażowania, bo mogą się pomylić i wzrosną sporo mniej niż rynek, czego im nie
    wolno. koniec hossy to zgoła odmienny temat i nikt tu nie wywoływał jej z lasu;)
    ja tylko wykorzystałem sprzyjające warunki do zabezpieczenia pozycji przed
    strachem, który zapanował na rynku i urzeczywistniającym się spowolnieniem USA.

    pozdrawiam
    Tomasz Jarocki
    __________________
    NIEZALEŻNE ANALIZY
    t_jarocki@yahoo.co.uk

    www: osobista dla każdego klienta
  • poglodzio 15.03.07, 16:46
    I bardzo dobrze
  • mppmpp 16.03.07, 08:27
    Wytropić, ukarać i nacjonalizować! Bawcie się dobrze!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka