Dodaj do ulubionych

Zemsta na estońskich szprotkach, serze, czekola...

04.05.07, 22:00
Do czego to wszystko zmierza ?
--
agulaszek.blox.pl/html
Edytor zaawansowany
  • Gość: baraja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:39
    Niestety Ruscy nie pamiętają co Armia Czerwona zrobiła milionom ludzi podczas
    pochodu na Berlin i w "drodze poerotnej". Mordercy i gwałciciele!!!! W pełni
    popieram działania rządu estońskiego!
  • Gość: kacap_z_moskwy IP: *.pppoe.mtu-net.ru 04.05.07, 22:55
    Calkowicze sie zgadzam. Nie trzeba bylo isc na Berlin :) Nie bylo by dzisaj
    problemu. Nawet tu na forum.
  • mil1231 04.05.07, 23:08
    m. a przez was, kacapy, stracilismy 45 lat!
  • Gość: kacap_z_moskwy IP: *.pppoe.mtu-net.ru 04.05.07, 23:28
    Znaczy ze pod faszystami byscze czas nie traczili :) No pewnie :)
  • mil1231 04.05.07, 23:45
  • Gość: jan IP: *.c5425.msk.pl 05.05.07, 01:24
    sie? Zapomnialo sie, o pakcie Ribentrop-Molotov i podziale Europy na 2 czesci?
    Zapomnialo sie za gdy Niemcy zaatakowali Polske, to kacapy zaatakowaly
    Finlandie, tylko troche gorzej im poszlo. A gdzie Niemcy testowali i rozwijali
    swoje czolgi, jak nie w Rosji.
  • adas313 05.05.07, 10:12
    > Zapomnialo sie za gdy Niemcy zaatakowali Polskem, to kacapy zaatakowaly
    > Finlandie

    Wcześniej też zaatakowali Polskę.

  • Gość: mk IP: *.acn.waw.pl 05.05.07, 16:32
    Estonczycy, przyslijce swoje towary do nas, my je kupimy!
  • Gość: d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 00:11
    No właśnie to samo miałem powiedzieć - słodyczy nie jadam, ale szproteczkę -
    proszę bardzo.
  • Gość: toto IP: *.fbx.proxad.net 06.05.07, 01:52
    Badzmy solidarni z Estonia, kupujmy ich produkty
  • Gość: Turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:00
    W nedzielę wróciłem z Estonii. Czekoladki za słodkie i nie czuć w nich
    czekolady. Ponad 30 % obywateli Estonii to Rosjanie. Trzeba trochę lepiej
    wyważyć swoje antyrosyjskie reakcje, bo to się może źle skończyć dla
    Estończykow.
  • Gość: kuzyn IP: *.icm.edu.pl 07.05.07, 10:36
    No tak, jak bedziemy kupowac estońskie, to narazimy sie ruskim... łau, a ja mam
    ruskie reakcjie w d u p i e. Przedtem nie byłem im nieprzychylny, teraz
    powtarzam, mam ich w D U P I E . Pani "ursa" przetłumacz to i daj na INOSMI,
    bardzo mi to by pochlebiało.
  • przecinek_cambridge 08.05.07, 23:58
    Czyli jak kacapia strzela sobie w stopę ;->
  • krzych.korab 05.05.07, 10:38
  • mil1231 06.05.07, 00:28
  • zigzaur 06.05.07, 15:03
    Warto poczytać biografie takich niemieckich dowódców z okresu II wojny
    światowej, jak:
    - Heinz Guderian
    - Wilhelm Bittrich (Waffen SS)
    - Hans Speidel
    - Leo Geyer von Schweppenburg
    - Ferdinand Schörner.

    Wszyscy oni szkolili się właśnie w CCCP w dowodzeniu jednostkami pancernymi.
    Najciekawszą z tych postaci jest Hans Speidel. Był on oficerem łącznikowym
    między Reichswehr a Michaiłem Tuchaczewskim. W czasie wojny był przeważnie
    szefem sztabu w jednostkach dowodzonych przez Rommla. Po wojnie był naczelnym
    dowódcą Bundeswehr a nawet naczelnym dowódcą wojsk lądowych NATO.
  • gekon1979 05.05.07, 11:10
    albo jest od nich silniejszy, jest faszysta
    ale masz racje, niemcy i tak byly juz pokonane, nawet jezeliby kacapy zatrzymaly sie na Bugu, to i tak dni nazigermanii byly policzone
    --
    Punkt G
    kacapobolszewia :D
  • Gość: Politolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:07
    Jesteś kiepskim znawcą tematu. Amerykanie czekali z lądowaniem we Francji do
    czasu aż Rosjanie dadzą łupnia Niemcom i przekroczą Bug. Gdyby Niemcy byli
    pewni, że Rosjanie zatrzymają się na Bugu to całe wojsko przerzuciliby do
    Francji i z Amerykanów zostałaby dupa blada.
  • Gość: az IP: *.trw.com 05.05.07, 20:46
    Komukolwiek w 100% nie podoba sie socjalizm i rosyjskie ciagotki do
    wszechswiatowego imperium, to ex definitione jest zaraz faszysta (w/g
    niektorych). Ja pewnie tez jestem faszysta bo sluchalem "Wolnej Europy".
  • zigzaur 06.05.07, 15:04
    Zwłaszcza rosyjskim.
  • olex5 04.05.07, 23:55
    no napewno innym.Byłoby cos na wzor ameryki łacinskiej gdzie USA zrobiło sobie
    kolonie i wykorzystywało je przez 50 lat doprowadzajac do krancowej biedy i
    analfabetyzmu.
  • mil1231 04.05.07, 23:59
  • clex2 05.05.07, 01:15
    meksyk dopiero zaczal sie przyzwoicie rozwijac jak zwiasal sie z US w NAFTA. sa
    taz takie kraje ktore nie chca dac sie kolonizowac i wole klepac biede...
    analfabetyzm tam byl i jest i pewnie bedzie, przynajmniej przez jakis czas.
  • perk 05.05.07, 03:16
    > meksyk dopiero zaczal sie przyzwoicie rozwijac jak zwiasal sie z US w NAFTA.

    LOL

    sa
    >
    > taz takie kraje ktore nie chca dac sie kolonizowac i wole klepac biede...

    LOL

    > analfabetyzm tam byl i jest i pewnie bedzie, przynajmniej przez jakis czas.

    jak w tym, no jak mu tam, Jusa?
  • kaczylechu 05.05.07, 17:37
    i pewnie dlatego coraz wiecej Maksykanczykow emigruje zarobkowo z kraju bo u siebie nie moga zarabiac godnie jak człowiek i pewnie dlatego wzrosło mocno bezrobocie, ze jest tak dobrze.Pewnie tez dlatego narasta niesprawiedliwosc społeczna i zwiekszaja sie widelki miedzy bogatymi i biedota.
    USA zrobiło z Meksyku kolejna kolonie gospodarcza przejmujac kontrole nad najwazniejszymi dziedzinami gospodarki a szczegolnie nad wydobyciem ropy spychając Meksykanczykow to poziomu nowoczesnego niewolnika pracującego za minimum socjalne.Nie pie..mi tu synu bo spedziłem w Meksyku wiele tygodni i widziałem co USA tam zrobiło.Widziałem tez jakie bagno zrobiło USA w Peru i Boliwii okradając te kraje z ich surowcow i celowo blokując rozwoj gospodarczy tych panstw i doprowadzając do analfabetyzmu bo to pasuje amerykanskim korporacjom.
  • mil1231 05.05.07, 18:11
  • mufti.ibrahim 05.05.07, 19:58
    po obaleniu "kapitalistycznego" reżimu Pirfirio Diaza (ktory zresztą wprowadził
    Meksyk z wieku XVIII w wiek XX) w 1910 w wyniku rewolucji władzę przejęła
    LEWICOWA, początkowo wręcz komunizująca Paria Instytucjonalno-Rewolucyjna, która
    sprawowała ją aż do lat 90-tych.

    Dawanie Meksyku jako przykładu w powyższym kontekście jest, hm... idiotyczne.
    Bieda w tym kraju wynika z dziesięcioleci lewicowych i etatystycznych
    eksperymentów gospodarczych. Zresztą od czasów obalenia rządów PRI i objęcia ich
    przez prawicę Meksyk szybko się rozwija.

    --
    eurojihad.org
    www.barnabasfund.org
    www.thereligionofpeace.com
  • borrka 06.05.07, 10:18
    Kurzy (od mozgu) lechu, uznal sie z dnia na dzien za "ekonomiste" z gornej polki.
    Od tego momentu wypisuje niesamowite androny i nawet nie bardzo wiadomo, o jaki rodzaj propagandy chodzi.
    Chyba "potegi" wlasnego umyslu, bo glownym argumentem jest: dobrze wiem.

    --
    Ты бы брюки надел, сукин сын.
    (Маргарита)
  • w.s3 05.05.07, 09:39
    Biedactwo skąd wyczytało takie rewelacje?
    Niektórzy realizowali plan Marshalla a inni plan 6letni.
    Ciekawe kto lepiej wyszedł.
  • adas313 05.05.07, 10:24
    > no napewno innym.Byłoby cos na wzor ameryki łacinskiej gdzie USA zrobiło sobie
    > kolonie i wykorzystywało je przez 50 lat doprowadzajac do krancowej biedy i
    > analfabetyzmu.

    O czym świadczy najlepiej przykład Republiki Federalnej Niemiec.
  • Gość: Waldo IP: *.osiedle.net.pl 05.05.07, 13:45
    ,,Przyszliby Amerykanie" haha 75% niemieckiej machiny wojennej było
    zaangażowanej na wschodzie podczas gdy dla Amerykanów priorytetem była wojna z
    Niemcami.Więc wyobraź sobie ,że Niemcy walczą przeciw USa 4 krotnie większymi
    siłami:) Szybciej zobaczyłbyś paradę Wermachtu pod kapitolem,niż jankesów w Polsce.

    Co do przebiegu działań wojennych to wiedz,że Amerykanie sprzeciwiali się
    desantowi na Bałkanach,który miał zająć Europę wschodnia i środkową,to twoi
    jankesi-wyzwoliciele.Ale czego spodziewać się po ludziach takich jak ty
    zachłyśniętych kulturą hamburgera?
  • mil1231 05.05.07, 15:27
    z Bałkanów, ale twoj wodz naczelny (choć do naczelnych nie należał), doopku
    skończony,CW..IN, kategorycznie sprzeciwił sie bo chciał byccw.. je@bany
    pierwszy w Berlinie, wiesz o tym poprańcu ruski??
  • zigzaur 06.05.07, 15:13
    Parę oczywistych faktów:
    1. Już 3 września 1939 Hitlerowi wojnę wypowiedziała Wielka Brytania, państwo
    nigdy przez Niemców nie pokonane.
    2. Już latem 1940 okazało się, że Niemcy (pomimo dostaw paliwa, rud metali i
    innych dóbr z CCCP!) nie wygrają wojny powietrznej z Wielką Brytanią. Nawet w
    tym czasie sama Wielka Brytania budowała 2 x więcej samolotów niż Niemcy, w tym
    także czterosilnikowe bombowce dalekiego zasięgu, których Niemcy wyprodukowali 0
    sztuk.
    3. W maju 1940 (zatopienie Bismarcka) okazało się, że Niemcy nie pokonają
    Wielkiej Brytanii na morzu.
    4. W roku 1941 i 1942 USA i Wielka Brytania zdobyły panowanie na Atlantyku
    (jednocześnie walcząc z Japonią).
    5. Główną przyczyną porażki Niemiec na wschodzie było kompletne przestawienie
    przemysłu zbrojeniowego na produkcję U-Bootów zamiast czołgów i pojazdów
    gąsienicowych. Gdyby zamiast U-Bootów Niemcy produkowali czołgi i inną broń
    potrzebną do walki z Rosją, wygraliby na wschodzie. Potencjał przemysłowy
    Niemiec i podbitej Europy był 4 x większy niż CCCP.
    6. CCCP był jedynym dużym państwem, które w tej wojnie walczyło na JEDNYM
    froncie jednocześnie. Ale i tak straciło 30 milionów. Na zdrowie!
  • Gość: Jasnowidz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:14
    Głupich nie sieją, sami rosną.
  • zigzaur 07.05.07, 06:09
    a w dodatku uważają się za jasnowidzów
  • ethebor 05.05.07, 21:00
    Gdyby wojna w Europie potrwala do jesieni, zapewne pierwsze bomby atomowe
    poszlaby na Berlin... po 16 lipca 1945 byl juz tylko problem zapotrzebowania na
    cele i problem logistyczny w szybkosci produkcji bomb... W 1945 Niemcy (podobnie
    jak ZSRR byly) daleko od wyprodukowania bomby A. Trudno sobie wyobrazic zeby
    pantwo majace monopol na bron jadrowa moglo przegrac wojne.

    Wyzwalanie Europy od poludnia JUZ sie zaczelo - od Wloch. Do Polski mialy wejsc
    wojska brytyjskie. Plan zatrzymano na zadanie ZSRR.

    Fakt USA mialy slabego prezydenta ktory w Teheranie dal sie omotac Stalinowi.
    Demokrata nie lubil Imperium Brytyjskiego...

    Gość portalu: Waldo napisał(a):

    > ,,Przyszliby Amerykanie" haha 75% niemieckiej machiny wojennej było
    > zaangażowanej na wschodzie podczas gdy dla Amerykanów priorytetem była wojna z
    > Niemcami.Więc wyobraź sobie ,że Niemcy walczą przeciw USa 4 krotnie większymi
    > siłami:) Szybciej zobaczyłbyś paradę Wermachtu pod kapitolem,niż jankesów w Pol
    > sce.
    >
    > Co do przebiegu działań wojennych to wiedz,że Amerykanie sprzeciwiali się
    > desantowi na Bałkanach,który miał zająć Europę wschodnia i środkową,to twoi
    > jankesi-wyzwoliciele.Ale czego spodziewać się po ludziach takich jak ty
    > zachłyśniętych kulturą hamburgera?
  • Gość: az IP: *.trw.com 05.05.07, 21:05
    kulturą hamburgera?


    Panie, a pan jaka kultura jest zachlysniety? Kwasu chlebowego?
  • zigzaur 06.05.07, 15:14
    Kulturą kanibalizmu i gawnojedztwa.
  • Gość: Smakosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:17
    Dopiero co przez 10 dni zapijałem się kwasem chlebowym. Wspaniały napój. Coca
    Cola nie sięga mu do pięt.
  • mufti.ibrahim 06.05.07, 00:09
    liczyć na lojalność praktycznie wszystkich narodów Europy Środkowej i Wschodniej
    - od Estończyków po Rosjan. Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy, Finowie, Bałtowie,
    Ukraińcy, Rosjanie i inne nacje walczące po stronie III Rzeszy z utęsknieniem
    czekali na możliwość przjścia na stronę aliantów. Niestety nie mieli takiej
    możliwości. A wystarczyłby symbliczny desant na Bałkanach...

    --
    eurojihad.org
    www.barnabasfund.org
    www.thereligionofpeace.com
  • Gość: Politolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:11
    No i Coca Coli.
  • gajowy343 05.05.07, 17:09
    Gdyby przyszli Amerykanie, bylibyśmy innym krajem, pisze mil1231.W tym sęk, że
    nie tylko nie przyszli, ale na dodatek podarowali nas bez oporów Stalinowi. Tym
    co było nie podniecaj się, bo przeszłości nie zmienisz, patrz co będzie jutro.
  • mil1231 05.05.07, 17:15
    jej ocenę! Amerykanie przesadzili we wsparciu CCCP i potem stali się
    zakładnikami własnych decyzji (o pożyczkach z 1941 roku). Wiadomoże CCCP było
    sojusznikiem w wlace z Hitlerem, ale juz około 1944 roku należało ich odciąć od
    kasy - Resza już i tak była skończona a powstrzymaliby ruskich od inwazji na
    zachód. a oni nawet gdy Cwe&lin czuł już się mocny, dalej słali im kasę,
    wzmacniając jego pozycję.

    Dziś bylibysmy jednym z najbogatszych krajów na kontynencie, a takie Czechy to
    byłaby Szwajcaria.
  • Gość: Jasnowidz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:20
    Jak dobrze jest pomarzyć.
  • olias 05.05.07, 01:09
    pozdro dla twojego historyka (pracuję na jego pensję, a on to olewa). Armia
    Czerwona walczyła krwawo w wojnie którą wspólnie z III Rzeszą zaczęła. A straty
    miała duże z 3 powodów:
    raz, że Stalin wyrżnął 3/5 swojego korpusu oficerskiego, zwłaszcza
    najzdolniejszych, najlepszych.
    dwa - że był "geniuszem strategii i taktyki"; a że jeszcze dla niego milion w
    tą czy milion w tamtą to żadna różnica ...
    trzy - przygotowując się do zaatakowania Hitlera w 41 zdemontował linię
    Stalina, system umocnień którego Niemcy za cholerę by nie przeszli; Hitler
    uprzedził go o tydzień i zlał wojska Stalina już zgromadzone ale jeszcze nie
    gotowe do czegokolwiek.
  • adas313 05.05.07, 10:32
    > raz, że Stalin wyrżnął 3/5 swojego korpusu oficerskiego, zwłaszcza
    > najzdolniejszych, najlepszych.

    Nie do końca.

    II Wojnę na froncie wschodnim wygrali: Żukow, Rokossowski, Malinowski, Watutin,
    Rybałko i wielu wielu innych. Ci, którzy po jej zakończeniu byli marszałkami
    zajmowali 22/6/1941 stanowiska dowódców dywizji, korpusów itp. Sam Żukow był
    szefem sztabu generalnego i mimo koszmarnej klęski na początku wojny włos mu
    z głowy nie spadł.

    Kogo Stalin wyrżnął? M.in. Tuchaczewskiego, który koncertowo wtopił bitwę
    warszawską oraz pijaka Bluechera. A także całą rzeszę oficerów politycznych.

    > dwa - że był "geniuszem strategii i taktyki"; a że jeszcze dla niego milion w
    > tą czy milion w tamtą to żadna różnica ...

    Najciekawszym elementem tej strategii była próba odbicia (chyba) Kijowa
    w (chyba) 1942 roku w rocznicę bodajże urodzin Lenina.

    Może przekręciłem datę, miasto i rocznicę.

    > trzy - przygotowując się do zaatakowania Hitlera w 41 zdemontował linię
    > Stalina, system umocnień którego Niemcy za cholerę by nie przeszli; Hitler
    > uprzedził go o tydzień i zlał wojska Stalina już zgromadzone ale jeszcze nie
    > gotowe do czegokolwiek.

    Trudno powiedzieć ile racji jest w tezach Suworowa. Ale niewątpliwie RKKA do
    obrony przygotowana nie była.
  • olias 05.05.07, 12:26
    czy Tuchaczewski "wtopił" bitwę radzymińską (nie nazywajmy tego warszawską, z
    radzymina nawet warszawy nie było widać; Warszawa przypisała sobie sukces;
    nieładnie tak)? nie wiem. Gdyby nie epidemia, gdyby nie zła wola konkurenta z
    frontu ukraińskiego ... ?
    Tuchaczewski był zbyt znany, zbyt sławny, zbyt dużo miał sukcesów (wojna
    mandżurska) by Stalin mógł go ścierpieć. inni oficerowie padli w czystkach
    partyjnych. takie czystki zawsze promują miernoty. Część padła w wyniku akcji
    wywiadu niemieckiego, który spreparował spisek w Armii Czerwonej; wiadomo ze
    niemcy wskazali najlepszych oficerów.
    Spośród licznej generalicji ci wybitni dowódcy, których wymieniasz wypłynęli z
    koniecznosci. Stalin nie mógł już wybijać swojej kadry w warunkach wojny, a
    najlepszych po prostu awansował.
    tyle że bez Stalina ci dowódcy doprowadziliby do Berlina więcej
    czerwonoarmiejców. Wśród których byli i ludzi uczciwi i dobrzy i
    nieprawdopodobne potwory ... warto poczytać o tym co działo się np. w Gdańsku.
    albo w innych miastach w których po zdobyciu na kilka dni zawiewszano
    funkcjonowanie jakichkolwiek praw. Nawet tych ludzkich.
    Dziś nie ma to znaczenia - niech ci co tu leżą leżą spokojnie. Rację mają ci
    którzy mówią że wzorem do rozwiazywania tych spraw winiem być analogiczny
    dialog polsko - ukraiński ze znacznie "trudniejszymi" przecież cmentarzami.
    Tylko czy Rosja chce o tym rozmwiać?
  • zigzaur 06.05.07, 15:22
    Napisz parę słów o tych "mandżurskich sukcesach" Tuchaczewskiego!

    A jeśli chodzi o wielkie straty sowietów w walce z Niemcami, to wyjaśnienie jest
    bardzo proste:

    Uderzenie "Barbarossy" miało na celu szybkie okrążenie rosyjskich wojsk
    skoncentrowanych na zygzakowato przebiegającej granicy, zwłaszcza tzw. Frontu
    Zachodniego (dowódca Dmitrij Pawłow) oraz Frontu Południowo-Zachodniego (dowódca
    Michaił Kirponos). W tym celu zorganizowano 4 zgrupowania wojsk szybkich zwanych
    Panzergruppen (później przemianowanych na armie pancerne). To one wykonywały
    uderzenia okrążające. Pozostała część wojsk niemieckich i koalicyjnych (Węgry,
    Słowacja, Rumunia, Włochy, Finlandia) to piechota i artyleria. Piechota
    okopywała się, natomiast Rosjanie szturmowali okopane pozycje, bo tylko do tego
    byli szkoleni. Okopani żołnierze niemieccy mieli tylko jedno zmartwienie: czy
    lufy karabinów maszynowych nie roztopią się od ciągłego strzelania. Większość
    walk na froncie wschodnim to walki OBRONNE Niemców i rosyjskie desperackie próby
    przełamywania linii obronnych kończące się wpadkami (Własow, Kozłow, Timoszenko,
    Żukow). To właśnie w walkach obronnych na froncie wschodnim rozwinął się talent
    Walthera Modela.
  • Gość: Mike IP: *.teleton.pl 05.05.07, 01:37
    Hmm nie trzeba bylo podpisywać paktu Ribentrop-Mołotow, nie byloby Drugiej Wojny Światowej i nie trzeba by było robic marszu na Berlin.
  • w.s3 05.05.07, 09:31
    Nie trzeba było w 39r razem z Niemcami rozpoczynać IIwojn światowej.Rosjanie
    początek wojny liczą od zaatakowania ich przez Hitlera.
  • ethebor 05.05.07, 18:41
    Przy okazji drogi na Berlin gwalcili i rabowali na polskim Spiszu bo dokladnie
    nie wiedzieli gdzie byla granica z wroga Slowacja...

    Gdyby Rosjanie by nie poszli na Berlin to jesienia 1945 zapewne dwie pierwsze
    bomby atomowe poszlyby na Berlin. Zostaly zrobione na potrzebe wojny z Niemcami,
    tyle ze ta skonczyla sie wczesniej. W 1945 USA mialo na ta bron 100% monopolu.

    Poza tym Rosjanie sami chcieli isc na Berlin. Stalin nie dopuscil do brytyjskiej
    koncepcji wyzwalania europy "od podbrzusza" czyli od Wloch i Jugoslawi - na
    polnoc. W tym wariancie Polske zajelyby wojska alianckie.

    W obu historia wygladalaby duzo lepiej.


    Gość portalu: kacap_z_moskwy napisał(a):

    > Calkowicze sie zgadzam. Nie trzeba bylo isc na Berlin :) Nie bylo by dzisaj
    > problemu. Nawet tu na forum.


  • ruskozerca 06.05.07, 00:37
    ty ruski psie niemyty.Nie trzeba bylo z hitlerkiem wchodzic w komitywke.Swinio
    ruska-jestescie gnidy winni riozpetania II Wojny!!! Hitler nigdy nie dotknalby
    Polski i reszty,gdyby nie mial ukladu z takimi kur***mi nazywajacymi sie R U S
    K I E P S Y
  • Gość: aaaaazyr IP: 82.146.248.* 05.05.07, 04:47
    baraja-ile Ty masz lat? że nie pamiętasz co armia niemiecka zroboła w Polsce i
    innych krajach w drodze na Moskwę i w czasie 5-cio letniej okupacji.Ile
    morderstw,grabierzy,rzstrzeliwań itp.Ty nie pamiętasz bo ciebie nie było na
    świecie smarkaczu,ja to pamiętam bo żyłem w tamtym czasie.
  • Gość: leXXX IP: *.proxy.aol.com 05.05.07, 05:28
    Zyc moze i zyles ale rozumu od tego Ci nie przybylo.Gdyby nie pakt a w efekcie
    noz w plecy 17go wrzesnia niemcy zostaliby przepedzeni ze hej.Nie wspominaj
    tego co widziales jak miales dobre oczy.Poczytaj posluchaj a wiele jeszcze
    mozesz zrozumiec.O ile zechcesz.
  • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 11:11
    > Zyc moze i zyles ale rozumu od tego Ci nie przybylo.Gdyby nie pakt a w efekcie
    > noz w plecy 17go wrzesnia niemcy zostaliby przepedzeni ze hej.Nie wspominaj
    > tego co widziales jak miales dobre oczy.Poczytaj posluchaj a wiele jeszcze
    > mozesz zrozumiec.O ile zechcesz.

    Nie opowiadaj bajek. Po dwóch tygodniach polska armia została zupełnie rozbita.
    Te 400 tys. pozostających na terenach wschodnich niczego by nie zmieniło. Te
    jednostki to były prawie wyłącznie nowo sformowane pozbawione ciężkiego sprzętu
    jednostki które by uciekały na samo słowo czołg. Wszystko co było wartościowe
    poszło na front zachodni. Łącznie ze zdemontowanymi działkami Boforsa ze
    ścigaczy Poleskiej Brygady Pościgowej w której miał zaszczyt służyć mój dziadek.
    Co tu dużo ukrywać. W starciu z Niemcami nie mieliśmy żadnych szans bez pomocy,
    którą to olali nasi sojusznicy, pożal się boże, z zachodu.
  • olias 05.05.07, 12:35
    problem polegał na tym że Hitler bał się rozpoczynać wojny SAM. Wierzył w pakt
    Francja-Anglia-Polska. Stalin miał wybór - pakt z Hi\tlerem lub z Polską. W tym
    drugim przypadku Niemcy nie odważyłyby się na wojnę. Prawdopodobnie popłynęliby
    w gospodarce obciażonej zbrojeniami i kosztowną armią.
    Niby łatwo opokonali Polskę. Ale przez pół roku po zdobyciu Polski nie byli w
    stanie prowadzić żadnych działań. Sprawdź kiedy wkroczyli do Francji.
    winnych wojnie jest więcej - Francuzi mogli wejść we wrześniu do Berlina jak
    nóż w masło. Po drodze byli emeryci z karabinami z I w.ś. Wszystkie siły
    Wehrmachtu były w Polsce. Pakt Polska - ZSRR ściąłby Hitlera jak kwiecie.
    Pytanie brzmi - czy Stalin nie oczekiwał budowy komunizmu na ruinach
    zniszczonej przez Hitlera Europy?
  • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 13:40
    > problem polegał na tym że Hitler bał się rozpoczynać wojny SAM.

    Ale ją sam rozpoczął. Masz jakieś żródła które by potwierdziły rewelacje
    dotyczące obaw Hitlera?

    > Wierzył w pakt
    > Francja-Anglia-Polska. Stalin miał wybór - pakt z Hi\tlerem lub z Polską. W tym
    >
    > drugim przypadku Niemcy nie odważyłyby się na wojnę.

    Jeżeli by tak wierzył w pakt FAP to nie zostawił by na linii Zygfryda paru
    zapasowych dywizji. I OIDP to Polska odmówiła paktu z ZSRR wychodząc ze
    słusznego założenia, że zaprosić obce wojska jest łatwo ale pozbyć się ich o
    dużo trudniej. To przykre ale Polska była mało znaczącym pionkiem bez problemu
    poświęconym w grze. O ile do ZSRR trudno mieć pretensję o tyle do sojuszniczych
    potęg raczej tak.

    > Prawdopodobnie popłynęliby
    >
    > w gospodarce obciażonej zbrojeniami i kosztowną armią.

    Ciekawe, że gospodarka za Hitlera kwitła a obciążona reparacjami wojennymi
    gospodarka Republiki Weimarskiej po prostu kulała.

    > Niby łatwo opokonali Polskę. Ale przez pół roku po zdobyciu Polski nie byli w
    > stanie prowadzić żadnych działań. Sprawdź kiedy wkroczyli do Francji.

    Ucierpiał głównie stan zapasów materiałów pędnych i trochę sprzęt. Straty w sile
    żywej były znikome. Translokacja wojska trochę zabiera a wojny nie zaczyna się
    zwykle w zimie.

    > winnych wojnie jest więcej - Francuzi mogli wejść we wrześniu do Berlina jak
    > nóż w masło. Po drodze byli emeryci z karabinami z I w.ś. Wszystkie siły
    > Wehrmachtu były w Polsce. Pakt Polska - ZSRR ściąłby Hitlera jak kwiecie.
    > Pytanie brzmi - czy Stalin nie oczekiwał budowy komunizmu na ruinach
    > zniszczonej przez Hitlera Europy?

    Stalin sam planował uderzyć na Hitlera. I być może zrealizował by plan Marksa
    zapisany w "Kapitale" aby komunizm objął kraje w których jest kapitał a nie
    biedne kraje w których wielkich widoków na powodzenie nie miał.
  • adas313 05.05.07, 14:26
    > Ale ją sam rozpoczął. Masz jakieś żródła które by potwierdziły rewelacje
    > dotyczące obaw Hitlera?

    Wskazywać na to może przełożenie w ostatniej chwili (w ostatniej do tego
    stopnia, że niektóre oddziały dywersyjne rozpoczęły już działania, bo nie
    zdążono ich zawrócić) ataku na Polskę.

    > Stalin sam planował uderzyć na Hitlera. I być może zrealizował by plan Marksa
    > zapisany w "Kapitale" aby komunizm objął kraje w których jest kapitał a nie
    > biedne kraje w których wielkich widoków na powodzenie nie miał.

    Być może dlatego podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow.
  • mufti.ibrahim 06.05.07, 00:26
    gospodarce III Rzeszy nie do końca jest zgodna z prawdą. Zewnętrzne oznaki
    pomyślności przesłaniały fakt, że znajdowała się ona na skraju załamania, jako
    że polityka gospodarcza Hitlera nie wiele miała wspólnego z rozsądnym
    gospodarowaniem. Wojna była dla III Rzeszy koniecznością. Kilka miesięcy zwłoki
    a cała impreza skończyłay się kryzysem gospodarczym i załamaniem marki. A w
    efekcie również włądzy facecika z wąsikiem.

    --
    eurojihad.org
    www.barnabasfund.org
    www.thereligionofpeace.com
  • zigzaur 06.05.07, 15:36
    Dokładnie!

    Patrz mój inny post na ten sam temat.
  • zigzaur 06.05.07, 15:35
    Zalecam poczytanie o opozycji w szeregach Wehrmachtu, w czasie tzw. kryzysu
    sudeckiego. Gdyby wtedy Zachód (Chamberlain i Daladier) walnął pięścią w stół a
    Czesi aresztowaliby i rozstrzelali niemieckich separatystów, w Niemczech
    nastąpiłby pucz wojskowy obalający Hitlera. Do zgrupowania spiskowców pod
    przywództwem ówczesnego szefa Sztabu Generalnego (Ludwiga Becka) należał
    późniejszy jego następca, Franz Halder.

    Ktoś pisał o czystkach stalinowskich w wojsku (Tuchaczewski i inni). Należy
    pamiętać, że podobne czystki w tym samym czasie przeprowadził Hitler. Odsunięto
    od władzy głównych dowódców Wehrmachtu: von Blomberga, von Fritscha i von
    Hammerstein-Erquorda. Tak samo, pacyfistyczny minister spraw zagranicznych von
    Neurath został zamieniony na von Ribbentropa.

    Radykalne zmiany na stanowiskach dowódczych to zawsze zapowiedź przygotowań do
    wojny.

    Niemiecka gospodarka wcale za Hitlera (od przejęcia władzy w styczniu 1933 do
    wybuchu wojny) wcale nie kwitła:
    1. Hitler trafił akurat na dobrą koniunkturę (podobnie jak Lepper w Polsce)
    2. Zlikwidowano niezależność Reichsbanku (dymisja Schachta) oraz wymienialność
    marki, co pozwoliło drukować pieniądze.
    3. Rabowano mienie żydowskie, co dawało państwu dochody.
    4. Wprowadzono państwowe taryfikatory płac i obowiązek rejestracji zatrudniania.
    5. Wprowadzono obowiązek darmowej pracy młodzieży w tzw. RAD
    (Reichsarbeitsdienst), zajmującej się głównie budową fortyfikacji i dróg.
    Młodzież miała obowiązek odpracowania roku, jedynie za zakwaterowanie, mundur i
    wyżywienie ("Już się pieśń na usta rwie!").
    6. Na historycznej naradzie w Obersalzbergu (22 sierpnia 1939) sam Hitler
    powiedział, że Niemcy muszą zacząć napastniczą wojnę, aby nie zbankrutować.
  • ethebor 05.05.07, 18:44
    ...z tym ze bagnach Polesia chyba niewiele zdzialasz czolgami...

    Gość portalu: orient napisał(a):

    > Nie opowiadaj bajek. Po dwóch tygodniach polska armia została zupełnie rozbita.
    > Te 400 tys. pozostających na terenach wschodnich niczego by nie zmieniło. Te
    > jednostki to były prawie wyłącznie nowo sformowane pozbawione ciężkiego sprzętu
    > jednostki które by uciekały na samo słowo czołg. Wszystko co było wartościowe
    > poszło na front zachodni. Łącznie ze zdemontowanymi działkami Boforsa ze
    > ścigaczy Poleskiej Brygady Pościgowej w której miał zaszczyt służyć mój dziadek
    > .
    > Co tu dużo ukrywać. W starciu z Niemcami nie mieliśmy żadnych szans bez pomocy,
    > którą to olali nasi sojusznicy, pożal się boże, z zachodu.
  • adas313 05.05.07, 10:33
    Z drugiej strony można w setkach liczyć miejscowości w których 5 lat okupacji
    przyniosło mniej śmierci, gwałtów i rabunków niż trwający góra kilka tygodni
    przemarsz Armii Czerwonej.
  • krzych.korab 05.05.07, 10:37
  • Gość: darkonza IP: *.stargard.mm.pl 04.05.07, 22:54
    agulaszek napisała:

    > Do czego to wszystko zmierza ?

    a no zaanektuje się Estonie i kogoś tam jeszcze za kilkanascie lat
    a UE wystąpi z kilkoma mowami proestacyjnymi i da spokój licząc na terminowe
    dostawy gazu i ropy których zapasy w świecie będą się wyczerpywać szybciej niż
    w Rosji
  • Gość: kacap_z_moskwy IP: *.pppoe.mtu-net.ru 04.05.07, 23:04
    A moge sie dowiedziec jakie to samochody kupujemy w Estonji? I jakie towary
    przemyslowe?

    W sieczi OKej z S.Peterburga, srod minoritarnych wlascziczeli jest obywatel
    Estonji. Rosjanin :)

    Perekriostok nie jest najwieksza siecza w Rosji. Tylko jedna z... Jestem
    czekaw, czy czicho sedza tam polacy? Mysle ze nawet poperaja Rosje :) Bo
    pienedzy nie smerdza chyba :) Zreszta ze dzisaj widzialem ku 9 maja plakaty
    wlasnie w Perekriostku na Tiszynce, kolo polskiej ambasady :) Jetem czekaw,
    kiedy zaczna polskie z Perekriostka towary wywalacz... :) Bo po co Polsce
    handlowac z "biednymi barbarzyncami" :)
  • mil1231 04.05.07, 23:10
    drugim kacapem? wrzuć jakieś fotki z Petersburga na poczte,hm?
  • Gość: kacap_z_moskwy IP: *.pppoe.mtu-net.ru 04.05.07, 23:33
    Nadaje nawet niekedy z USA. Bo czuje sie niedobrze jak nie przeczytam rano cos
    o tyranii, krwawej gbnie, zlym Putinie czy kierowane przez Kreml gospodarcze
    przegrane :) Musze poprawiacz samopoczucze :)
  • mil1231 04.05.07, 23:44
    tyczne skłonności. W końcu źle wam jak was putin dobrze po gębach nie
    powystrzela...

    wyslij jakies fotki z Petresburga na pocztę, ok?
  • Gość: Zbibi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 13:07
  • Gość: arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 23:23
    jezeli tylko spotkam gdzieś estońskie szprotki albo ser to kupię kilo
    zachęcam do zakupów estońskich towarów
    zobaczymy kto ma większą siłe nabywczą
    1000 ruskich miliarderów i 80 mln biedaków czy 35 mln polskich sredniaków
  • Gość: realista IP: *.tpnet.pl 04.05.07, 23:49
    , ci którzy rozbijają się w Zakopanem, to niestety sądząc z drogich i nowych
    samochodów, którymi przyjeżdżają ich siła nabywcza jest wielokrotnie wyższa niż
    polskiego średniaka. A do Zakopanego to chyba raczej miliarderzy nie ściągają.
    Poza tym, znałem Rosjan pracujących w Moskwie, którzy na tych samych
    stanowiskach co Polacy w Warszawie zarabiali 3-krotnie więcej, a było to parę
    lat temu. Nasz stereotypowy obraz Rosji jako kraju nędzy i zacofania nie
    przystaje nijak do rzeczywistości.
  • mil1231 04.05.07, 23:54
    w Moskwie, zapewniam Cię. Poczytaj raporty na temat jakości życia w
    europejskich metropoliach. Warszawa ma wyższą jakosc życia. Pojedź na Hel i
    zobacz jakie warszawskie fury tam stoją...zdecydowanie odbiegaja od innych
    polskich miast. Stolica jest duuuużo bogatsza.
  • clex2 05.05.07, 01:46
    tyle tylko ze w moskwie i petersburgu mieszka 15% rosjan a w warszawie tylko 5%
    polakow.
  • Gość: free IP: *.w86-200.abo.wanadoo.fr 05.05.07, 12:46
    ..a od kiedy to poziom zycia zalezy od fur jakie stoja na plazy?? faktycznie ze
    nie widzisz na helu samochodow z rejestracja rosyjska ....bo milionerzy
    moskiewscy (porownanie do tych ze stolecznego miasta warszawy ) nie parkuja sie
    na polskim helu a raczej na lazurowym wybrzezu czy tez w Londynie , czego moze
    nie masz okazji stwierdzic . A tak naprawde to szkoda ze poziomu zycia danego
    kraju nie oblicza sie wg ilosci przeczytanych ksiazek czy tez procentu
    maturzystow etc etc
  • mil1231 05.05.07, 13:01
    n narodzie gdzie przecietny rusek jada kartofle zapijane samogonem
  • zigzaur 06.05.07, 15:39
    Poza tym, żaden z tych "milionerów" nie jest pewien, czy dożyje jutra. Dlatego
    korzysta z życia.
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:41
    Moja koleżanka mówiła "on jest głupi i ma wszy". Tak by się chciało powiedzieć
    o tobie. Ci na Helu to mafia, która żyje na koszt tych 5 mln Polaków co nie
    mają do garnka włożyć.
  • Gość: jan IP: *.c5425.msk.pl 05.05.07, 01:31
    rzeczywistosc. Bylem w Rosji i widzialem. W takich miastach jak Noworosyjsk to
    zgroza czlowieku. Brud, smród, nedza i beznadzieja jakiej jeszcze nie
    widzialem. A i w tej bogatej stolicy polowa ludzi to nedzarze.
  • Gość: Polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 02:51
  • Gość: matka Rasija IP: *.chello.pl 05.05.07, 09:15
    Ci sami którzy się "rozbijają" po Zakopanem, mają pieniądze w Cypryjskich
    bankach, zawiązują "spółki"z mieszkańcami San Marino, kupują nieruchomości we
    Włoszech i w Hiszpanii i mają całą swoja matkę Rosję bardzo głęboko...Jeśli z
    jakichś powodów rozsypie się demokracja "putinowska" to nic się dla bogatych
    Rosjan nie zmieni, zamiast na ropie będą zarabiać w Europie w zupełnie legalnych
    swoich przedsiębiorstwach.
  • Gość: q12w IP: 87.240.55.* 04.05.07, 23:56
    takie sobie gadanie.
    jasne ze zeby kupic wiecej szprot i sera to sila nabywcza 35mln sredniakow jest
    wieksza - bo to 35 mln zoladkow, a ser czy szproty to wydatek do np 20USD
    jednorazowo w tygodniu.
    Natomiast jak kupowac jachty po 140mln funtow na stoczniach hamburga, zamawiac
    balangi w curchavel, wille po 1mln usd w nicei - to raczej sila nabywcza
    1000ruskich nuworyszy z deripaska z jego 20mldUSD, potaninem z jego 13mldUSD, z
    abramovichem, wekselbergem, alekperowem itp itd bedzie wieksza tak jak rzerwy
    walutowe rosji w wysokosci 396mldUSD sa wieksze od polskich 10x, chociaz ludzi
    maja tylko 3x wiecej.
  • gacekemdk 05.05.07, 15:17
    Mam w głębokim poważaniu estońskie towary. Ich kuchnia jest niejadalna, język
    straszny, a klimat jest zabójczy. I nawet baby są takie sobie. Zafajdany narodek
    na krańcu swiata. Za kacapami też przesadnie nie przepadam, ale język
    normalniejszy a i młode panie sa całkiem git.
  • zigzaur 06.05.07, 15:40
    I w dodatku każda z nich to TANIA, chociaż nie każda ma tak na imię.
  • Gość: grzes IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.07, 00:03
    na portalu "WP" jest artykul ktory mowi calkiem co innego na ten temat i kto w tym wypadku mowi prawde?, watpie ze artykul na "GW" oddaje prawde gdy mowi o Rosji, zadaniem kazdego artykulu na "GW" jest dokopanie Rosji a czy to jest prawda to juz inna sprawa.

    finanse.wp.pl/POD,11,wid,8846830,prasa.html?rfbawp=1178314814.315
  • krzych.korab 05.05.07, 10:41
  • Gość: hele IP: *.aster.pl 05.05.07, 22:22
    widzialem dzis paru tych sredniaków wygrzebywalo puszki po szprotkach rano w
    smietniku
  • Gość: zbibi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 22:42
  • zigzaur 06.05.07, 15:41
    GRU gdzieś tam podpatrzyło.
  • kaczylechu 04.05.07, 23:51
    widac autorzy tekstu dostali kolejne zlecenie propagandowe zeby siac rusofobie i
    grac na nastrojach społeczenych. Ciekawe dlaczego nie napiszą całej prawdy o
    tych wadyrzeniach.O tym ze przed eskalacją Rosja prosiła EU o załagodzenie
    konfliktu ale ten kołchoz nic nie zrobił i pozwolił ze swojej strony na
    eskalacje wydarzen w ktorej policja estonska zabiła człowieka.Powinni tez
    napisac prawde o chamskim zachowaniu sie władzy estonskiej,ktora nie zna
    zupełnie zasad dobrego wychowania ani dyplomacji.Widac,ze tam siedza takie same
    cioły jak w W-wie.Dopiero po wyjasnieniach delegacji rosyjskiej zrozumieli ,ze
    zachowali sie jak typowy kaczy cham i zaczeli odkrecac sprawy i zdecydowali sie
    na oswiadczenie ze pomnik bedzie tylko przeniesiony a nie zniszczony.

    Helsińska Fundacja Praw Człowieka wezwała estońskie władze, aby te bezzwłocznie
    rozpoczęły śledztwo w sprawie brutalnych akcji podjętych przez tamtejszą policję
    wobec demonstrantów, protestujących przeciwko usunięciu z centrum Tallina
    pomnika Żołnierza-Wyzwoliciela.

    Zdaniem organizacji, policja nadużywała wobec protestujących siły. Niektórzy z
    nich po zatrzymaniu byli przez policjantów okładani pałkami, bici, okrutnie
    traktowani. Wiele z tych przypadków zostało udokumentowanych przez
    przedstawicieli mediów, głosi raport Fundacji. Zgodnie z oświadczeniem, policja
    może użyć siły tylko wtedy, kiedy inne środki stosowane wobec zatrzymanych są
    nieefektywne. Okrutne, nieludzkie traktowanie, poniżanie zatrzymanych jest
    zabronione przez prawo międzynarodowe.
  • bezportek 05.05.07, 00:22
    Policja w Estonii, tak jak w Polsce czy Tajlandii, ma prawo gonic psubraty,
    zlodziei sklepowych i pijanych kacapich naszystow. A brudasom z kazanskiego
    chanatu, tymczasowo pod moskiewskim zarzadem samozwanca putina, nic do tego, co
    w wolnym kraju wolny narod robi w ramach porzadkowania placu.
    Jak w Berlinie sprzataja psie g... to tez sobaczki z kacaplandii beda szczekac?
    Tylko zupelnie zdegenerowana lewacka holota, bekarty garnizonowych bladzi i
    pijanych kamaszy, moga uwazac kacapy za ludzi, rosje za kraj a putina za cara.
    Dla nas to wszystko kupa azjatyckiego smiecia.
  • clex2 05.05.07, 01:42
    dla nas to znaczy dla kogo?

    kazde panstwo prowadzi taka polityke jakia uwaza za wlasciwa. kaczki robia to
    samo co putin tylko na mniejsza skale.
    twoj styl klasyfikuje cie ponizej 'azjatyckiego smiecia'. byles kiedys w rosji?
    znasz dobrze jakiegos rosjanina? czy karmisz sie stereotypami zulikow z pod
    budki z piwem ktorzych trudno okreslac jako ludzi a raczej jako zwierzeta
    czlowiekopodobne?
    wg podobnych stereotypow w krajach polozonych bardziej na zachod polak to
    zlodziej, balaganiaz i brudas
  • mil1231 05.05.07, 13:30
    iego do fiutina sie kompromitujesz.
  • zigzaur 06.05.07, 15:42
    A jak myślisz, skąd pochodzi słowo "żulik"? Którego to narodu "cywilizacyjny wkład"?
  • Gość: eetan IP: *.acn.waw.pl 05.05.07, 00:23
    napadanie na ambasadorow nazywasz protestem?
    a w jakiej to cywilizacji?
  • kaczylechu 05.05.07, 00:38
    to według ciebie policja estonska zabijac moze byle by tylko demokratycznie
  • adas313 05.05.07, 10:43
    Nikt nie mówi że można.

    Tyle, że w krajach cywilizowanych takie przypadki się wyjaśnia a winnych karze.
    Mam nadzieję, że Estonia stanie tu na wysokości zadania, a w razie czego UE to
    na niej wymusi.

  • adas313 05.05.07, 10:42
    Po prostu tak od pewnego czasu prowadzi się w Moskwie politykę zagraniczną.

  • Gość: goldi IP: *.merinet.pl 09.05.07, 06:48
    W ofercie polskich sklepów nie ma wiele produktów estonskich ,ale w wiekszych
    super i hypermarketach sa estonskie mrozone ryby!!!Nie pamietam marki,ale chyba
    Kalva lub Alva bardzo ładne opakowanie z "kapitanem " w logo podobnie do nie
    obecnego juz na polskim rynku "Kapitana IGLO"
  • darek1704 05.05.07, 09:56
    Wyjaśnij mi człowieku jak jest w tym przypadku.
  • adas313 05.05.07, 10:40
    Jedni i drudzy zachowują się jak obrażone primadonny i tyle.

    Swoją drogą po kraju o mocarstwowych ambicjach można się spodziewać bardziej
    cywilizowanego zachowania.
  • eva15 05.05.07, 13:49
    adas313 napisał:

    > Swoją drogą po kraju o mocarstwowych ambicjach można się spodziewać bardziej
    > cywilizowanego zachowania.

    Myślisz, że też powinni zabić przynajmniej z jednego Estończyka a
    kilkudziesięciu ciężko okaleczyć?
  • adas313 05.05.07, 14:18
    Domyśl się.
  • zigzaur 06.05.07, 15:43
    Rosyjskie możliwości, chęci, zdolności i ambicje są znacznie większe niż
    zamordowanie jednego Estończyka.
  • zima0001 05.05.07, 00:38
    Myślą że czas zatrzymał sie 40 lat temu
    Że Europa bedzie trzęsła gatkami bo Moskwa ma muchy w nosie
    Estonia przez ten czas od wyzwolenia spod sowieckiego buta zrobiła taki skok
    technologiczny, że kacapy za 50 lat ich nie dogonią
    Ruski umie tylko z ziemi cos wykopac i sprzedać, no i prężyć muskuły
    Ciemna, dzika Azja
  • Gość: pako19 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 11:20
    Wyszło na to, że Rosjanie kzyczą: nie będziemy jeść waszych faszystowskich
    szprotek! :) eh ta polityka
  • zigzaur 06.05.07, 15:44
    Jedzących ubywa, alkoholizm i AIDS niszczy apetyt, dienieg niet, to i szprotek
    się nie kupuje.
  • olias 05.05.07, 01:02
    szprotki udzielają poparcia stanowisku Rosji. Szprotki są i pozostaną wierne
    internacjonalizmowi. Niech żyje konserwa! Ura!
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 05.05.07, 01:03
  • clex2 05.05.07, 01:08
    kaliningrad jest niewatpliwie alternatywa dla estonii - piekna komunistyczna
    zabudowa z wielkiej plyty to nie to co ten przestarzaly krzyzacki gotyk.
  • krakus24a 05.05.07, 01:29
    że jest gorszy od obywateli Zachodu.
  • Gość: leXXX IP: *.proxy.aol.com 05.05.07, 05:20
    Kacap o tym doskonale wie dlatego jego zachowanie jest takie a nie
    inne.Zwyczajny kompleks przyzwyczajonego do nahaja niewolnika.
  • Gość: marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 06:50
    Najlepiej aby zbojkotowali Rosjanie Estonię i wynieśli się do Rosji!
  • gacekemdk 05.05.07, 15:20
    To Estońska gospodarka padnie. Jak zniknie 30% obywateli, to wszystko się posypie.
  • zigzaur 06.05.07, 15:46
    Jak 30 % nierobów, żuli i pijaków pójdzie won, to Estonia na tym skorzysta.
    Zresztą, powinien być zakaz używania w Estonii azjatyckich narzeczy.
  • Gość: Antykacap IP: *.chrobry.pl 05.05.07, 08:29
    Zna ktoś jakieś dostępne w polskich sklepach i może polecić?
    Bo osobiście żadnego nie widziałem.

    Na pochybel azjatyckiej dziczy!
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 08:54
    Dokładnie!!!A niech Ruska sfołocz wpier..dala brukiew.Dziady zaje...bane
  • Gość: pako19 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 11:23
    Zna ktoś namiary i nazwy produktów?
  • poglodzio 05.05.07, 09:29
    tak jak Estonia tak i Polska nie ma się czego bać. Predzej czy później
    rosjanie będą musieli odblokować rynki
  • Gość: alter IP: *.broadband.pl 05.05.07, 09:59
    doskonałe. Towarzysze radzieccy bojkotujcie wszystko. Jedzcie korzonki żeńszenia.
  • leszlong 05.05.07, 10:07
    @redaktor: chciałbym zobaczyć jak jest napisana w cyrylicy nazwa tej sieci z
    Kazania. "Władimir Szmielow z kazańskiej sieci Behetle". Jak dobrze wiem w
    języku rosyjskim nie ma "h", jest tylko "ch". Albo jest źle przetłumaczona nazwa
    albo nazwa jest pisana łacinnicą (tylko czy to dobry zabieg skoro Rosjanie
    używają cyrylicy).
    --
    www.ukraina.blox.pl
  • Gość: Sławek IP: *.jmdi.pl 05.05.07, 10:17
    Temat ciekawy - coś podobnego tylko w bardziej agresywnej i brutalnej postaci
    miało miejsce w upokorzonych Niemczech po I wojnie światowej. Teraz odreagowują
    Rosjanie "upokorzeni" rozpadem Związku Radzieckiego.

    Ale autor i korektor tekstu powinni zdawać powtórną maturę z jęz. polskiego.
    Czy raczej ktoś wziął pieniądze za korektę tekstu której nie było?
  • pavlikmedvid 05.05.07, 11:17
    A czy redaktorzy GAZETY zapomnieli o polskih bojkotow sklpow zydowskich? Byl to znakomity pryklad antysemickiej glupoty przedwojennej prawicy, poniewaz zydowscy przedsiebiorcy stanowili najsilniejszy miesien polskiej gospodarki! Bez nich bylibysmy krajem miodem i smietana plynacym...
  • mil1231 05.05.07, 13:31
    dobrze że to sobie uświadomiłeś!
  • poglodzio 06.05.07, 11:36
    najpierw poczytaj czym były one spowodowane co dokładnie opisał Dmowski i
    Grabski
  • Gość: M-nka IP: 193.120.100.* 05.05.07, 11:36
    Swietny temat, Rosja moze sobei bojkotowac co chce, to tylko daje nam wieksza
    mozliwosc wspolpracy miedzy Polska a Estonia. Nie od dzis wiadomo, ze Estonia
    kupuje materialy budowlane w Polsce, ba, nawet technologie! W estonskich
    sklepach z kolei mozna znalezc naszego rozslawionego juz KUBUSIA (kilka
    rodzajow), moze wiec dojdzie do blizszej wspolpracy, szczegolnie ze my jeszcze
    nie mamy szerokiego dojscia na rynek finski, za to przy pomocy Estonii nawet
    Skandynawia bedzie partnerem!
    Co do czekoladek KALEV - nie sa tak dobre jak nasze wedlowskie czy z Goplany.
    Za to polecam VANA TALLIN! Lepsze niz Baileys! Pozdrawiam!
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 20:34
    zgadzam sie - Vana Tallin jest SUPER!!! te 45% np z herbatka...;)
  • Gość: jan IP: 88.156.63.* 05.05.07, 11:50
    Coś chce zrobić,ale jak zwykle nie wie jak.
  • Gość: Viking IP: *.elisa-laajakaista.fi 05.05.07, 12:17
    ograniczenie 7% exportu do Rosji nie będzie aż tak bardzo widoczne w bilansie handlowym Estonii. kosztowne natomiast będzie ponowne wejście na ten rynek.
    w podobnej sytuacji jest/będzie Polska.
  • Gość: zbibi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 13:30
    Według artykułu z wczoraj, Rosja spadła z 2 na 6 miejsce w polskim eksporcie
    żywności (1- Niemcy, 2 - Czechy), przy jednoczesnym wzroście polskiego eksportu
    o 40% w ciągu roku. Więc Rosja sama się zmarginalizowała i praktycznie można
    się bez niej obejść. Chodzi jedynie o zasady wolnej gospodarki rynkowej i próby
    Rosji traktowania Polski jak kraju spoza UE. No, ale tu się Rosjanie bardzo
    zdziwią, także wczoraj UE ostrzegła Rosję, że źle na tym wyjdzie (dla
    ciekawych: hasło na trzy litery, powinno być łatwe do odgadnięcia ;P).
  • zigzaur 06.05.07, 14:44
    W zasadzie, to na ŃYX*) nam rosyjski rynek zbytu? Ceny niskie, płatności
    niepewne, złośliwe utrudnienia. Po co to wszystko?

    *) czytać w lusterku i w cyrylicy
  • Gość: Samuel IP: 195.150.224.* 05.05.07, 13:17
    W Rosji glupota ma wymiar nie tylko ogolno krajowy ale i ogolno narodowy. Straszne.
  • iala 05.05.07, 14:00
    spokój.
  • Gość: polemista_x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:07
    Kreml po wolności odradza się w bólu,
    znowu chce podbojów i wielbienia "królów".
    Imperialny amok ogarnął Kreml cały,
    grożąc znów Europie rzuca rękawicę
    i patrzy na zachód jak zniszczyć prawicę.
    I nie tylko ludzi, ale kraje wszystkie
    co wydarły z gardła wolność i Ojczyznę,
    ze szczęk tak mocarnych, które poklask miały
    bo zachód się lękał czerwonych szakali.
    Plany tuż po Jałcie pokazane swiatu
    Poczdam też zatwierdził, by nie było śladu.
    Zachód znowu sprzedał Europę Środkową,
    otoczył się murem, zatknął watę w uchu,
    włożył ciemne gogle i siedział bez ruchu.
    "Zimną wojnę" bronił i tak się okopał,
    że dopiero stocznia dała głośny wokal.
    Mur popękał cały, państwa też odeszły
    imperializm Kremla dusił się bezpiecznie.
    I już było dobrze, prawie malinowo,
    prezydentem Kremla został człowiek "Gogo".
    Zwykły agent ludu, prosto z kgb,
    znów chce zmrozić wszystkich swym oddechem "be".
    Już wyciąga łapę po Europę Wschodnią,
    a Unia się boi aby nie wpaść w błoto.
    Unii tak zostało chyba po Poczdamie,
    bo się boi cienia - własnego, mój panie.
    Więc ulega Moskwie w każdej ważnej sprawie,
    a cierpią ci wszyscy, co wiedzą co grane.
    Kreml już nie odpuści widząc słabość Unii
    i będzie ją dusił, aż ulegnie mumii.




  • olex5 05.05.07, 19:11
    pozwole sobie przeniesc tu przeczytanew słowa,ktore odpowiadają mojemu spojrzeniu na sytuacje polsko-rosyjską.

    Do czego Rosji potrzebna jest Polska?

    Połowa marca. Ateny. Prezydent Rosji Putin, premier Grecji Karamanlis i premier Bułgarii Staniszew podpisują umowę o nowym ropociągu przez Bałkany. Jego budowa zaprzecza sensowi przedłużania ukraińskiego ropociągu Odessa–Brody do Płocka, skoro z Noworosyjska ropa popłynie przez Morze Czarne na Bałkany.

    Koniec marca. Prezydent Kaczyński słyszy w Astanie od prezydenta Nazarbajewa, że nie ma mowy o przyłączeniu się Kazachstanu do antyrosyjskiego polsko-ukraińskiego energetycznego przedsięwzięcia.

    Początek kwietnia. Rosja potwierdza raz jeszcze brak zainteresowania budową nowego rurociągu przez Polskę, a oprócz budowy podbałtyckiego gazociągu Północnego deklaruje wolę szybkiej rozbudowy floty tankowców.

    Rurociąg bez przyjaźni

    Łączy nas jeszcze postradziecki ropociąg Przyjaźń. Stary, wyeksploatowany, dekapitalizujący się. Nowa Rosja omija Polskę jako kraj tranzytu surowców energetycznych. Polska jako pomost tranzytowy do Europy przestaje być Rosjanom potrzebna.

    Za czasów ZSRR byliśmy „najweselszym barakiem” w obozie socjalistycznym. Krajem najbardziej zwesternizowanym, o najsłabszej cenzurze politycznej i obyczajowej, o najswobodniejszej kulturze. Zachodnioeuropejskie i amerykańskie nowinki szły do ZSRR przez Warszawę, Kraków, Gdańsk. Polskie filmy, zespoły muzyczne, plastyka, czasopisma były tam erzacem zakazanego Zachodu. Polskie obyczaje i maniery – wzorem dobrego wychowania, alternatywą wobec radzieckiego schamienia.

    Teraz bogata, nacjonalistyczna Putinowska Rosja nie potrzebuje już polskiego pomostu. Dni rosyjskiej kul-tury w Berlinie, Paryżu czy Londynie budzą medialne zachwyty i przynoszą równie wystawne rewizyty. Gołodupcy z Polski mogą o takich imprezach jedynie marzyć.

    Kiedyś paszport radziecki budził podejrzenie, a stan kieszeni jego właściciela nierzadko politowanie. Dziś Ruski to panisko, porządny klient na Zachodzie i Wschodzie. Zwłaszcza że daje sute napiwki. Rosja nie jest jeszcze w Światowej Organizacji Handlu (WTO), nie pretenduje do Unii Europejskiej. Ale nie ma szczytu G8 bez udziału Rosji. W Radzie
    Europy zaś Rosja jako jeden z pięciu głównych donatorów tej instytucji (ponad 20 mln euro rocznie) pełni mocarstwową rolę. Wobec wzrostu zapotrzebowania na surowce energetyczne, zwłaszcza w Azji, rola Rosji w świecie znów jest niepodważalna.

    Zoologiczna antyrosyjskość

    Wiktor Łoszak, redaktor naczelny tygodnika „Ogoniok”, organizator polsko-rosyjskich dyskusji okrągłego stołu, zauważa w „Dzienniku”: Najbardziej martwi to, że Polska w ogóle nie istnieje w rosyjskiej świadomości społecznej. Mijają całe dnie, tygodnie, miesiące, a w naszych mediach nie ma najmniejszej wzmianki o Polsce. Rosyjskie środki przekazu nie widzą sensu,
    by utrzymywać w Warszawie swoje placówki korespondenckie.

    Polski w Rosji nie ma. A jeśli już jest, to jako kraj złośliwie, zoologicznie antyrosyjski.

    Gleb Pawłowski, czołowy strateg Kremla, zauważa w „Europie”, że to głównie w Polsce kwestionuje się europejskość Rosji.

    Siergiej Markow, doradca prezydenta Putina, uważa, że Polska, obecnie największy satelita USA w Europie, przeszkadza Unii Europejskiej w tworzeniu jednolitej polityki wewnętrznej i obronnej. W „Europie” złośliwie komentuje, że Polska i kraje bałtyckie, też proamerykańskie, jedynie hamują rozwój UE. Dla UE problem to Polska, a nie Rosja. Pawłowski i Markow byli za czasów ZSRR opozycjonistami, antykomunistami.

    Można jeszcze dodać spostrzeżenie znanej politolożki Iriny Kobrańskiej w „Dzienniku”, że Rosjanie zwyczajnie coraz mniej lubią Polaków.

    Katyń pomścimy

    Międzypaństwowej regionalnej wymiany kulturalnej nie ma. Festiwali filmów, muzyki, retrospekcji plastycznych jest jak na lekarstwo. Rosyjska kultura jest w Polsce niepokupna. Rosja potrzebna jest Polsce jako źródło energetycznych surowców. Ale zarazem ruski gaz i ropa naftowa traktowane są niczym zadżumione.

    W Polsce elity polityczne i wtórujące im media traktują Putinowską Rosję jako kontynuatorkę ZSRR i carskiej Rosji. Cały czas podtrzymuje się, nieraz podgrzewa aurę rosyjskiego zagrożenia, potencjalnej agresji na Polskę.

    Przeprowadzone pod koniec 2005 r. przez CBOS badania wykazały narastający strach Polaków przed Rosją.

    W 1990 r. na pytanie „Których państw Polska powinna się najbardziej obawiać?” na Rosję (wtedy jeszcze ZSRR) wskazało 25 proc. ankietowanych. W 2005 r. aż 67 proc.!

    Jako sojusznika Polski w 1990 r. Rosję (ZSRR) wskazało 18 proc., a w 2005 – tylko 4 proc. A przecież obecna Rosja nie wysuwa żadnych roszczeń wobec Polski. A tak się nadal zdarza na Ukrainie, Litwie czy w Niemczech. Również do tej pory Rosja nie użyła „straszaka energetycznego” wobec Polski, czego tak bardzo boją się obecne elity władzy. Polska traktuje Putinowską Rosję jak kraj postradziecki, kontynuatorkę ZSRR. Polska żąda od Moskwy, by nie tylko przeprosiła za Katyń, ale uznała go za „zbrodnię ludobójstwa”. Czyli otworzyła furtkę do odszkodowań. Tymczasem Rosja robi wszystko, by się od ZSRR odciąć, wymazać ten epizod z historii.

    Rosja Putinowska jest obecnie mniej „radziecka” niż np. Kazachstan, Turkmenistan, Azerbejdżan czy nawet Gruzja. Ale prezydent Lech Aleksander Kaczyński nie zgłasza pretensji o Katyń do tych krajów, chociaż wchodziły wtedy z Rosją w skład jednego organizmu państwowego. A Stalin z pochodzenia był Gruzinem. Skoro Rosja ma odpowiadać za ZSRR, to dlaczego Ukraina, Łotwa, gdzie leży Katyń, albo Gruzja – już nie? Tylko dlatego, że Rosja wzięła na siebie następstwa prawne ZSRR?

    Rosja widzi polską samomarginalizację, zauważył celnie w „Europie” Zdzisław Najder. Jego zdaniem taki stan Moskwie odpowiada i będzie go utrwalać. Znakomicie za to Moskwa dogaduje się z Pragą i Budapesztem. Jelcyn wyraził żal za stłumienie węgierskiego powstania w 1956 r. i to tam wystarczyło. Za tym poszły korzystne dla Węgrów umowy gospodarcze. Putin wyraził smutek za stłumienie Praskiej Wiosny w 1968 r., i to też wystarczyło. I też były korzystne dla Czechów umowy. Polska zaś upiera się przy ludobójstwie w Katyniu stawiając Rosję w jednym szeregu z państwami faszystowskimi. Czego Moskwa nigdy nie zniesie.

    Siła naszej polityki wschodniej zależy od naszej pozycji w Unii Europejskiej – mówił w „Rzeczpospolitej” niedawny strateg dyplomacji Lecha Aleksandra Kaczyńskiego prof. Andrzej Krawczyk. Jaka jest nasza pozycja w UE, nawet koń już widzi. W naszym regionie Europy nie ma innych źródeł gazu i ropy, które mogłyby zrównoważyć dostawy rosyjskie. Można jedynie częściowo dywersyfikować źródła. Ale po co z dywersyfikacji tworzyć podstawę polskiej polityki zagranicznej? Po co tworzyć aurę rosyjskiej agresji surowcowej? Nic dziwnego, że kraje UE wolą same dogadywać się z Rosją, niż uznawać polskie przywództwo w tej sprawie i na Rosję naciskać wspólnie. Miesiąc temu szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt, konserwatysta, odrzucił polską propozycję minister Fotygi, by zablokować rurociąg podbałtycki.

    Szczyt o niczym

    Gdy w lutym umiarkowanie opozycyjny wobec Putina dziennik „Kommiersant” napisał, że Kreml zamierza ograniczyć import z Polski nawet o 2 mld dolarów, największe przerażenie wzbudziła ta publikacja w rosyjskich kołach gospodarczych i u ostatnich propolskich polityków rosyjskich. Artykuł miał formę przecieku, ale Rosja nie jest członkiem WTO, a wpływ władzy politycznej na gospodarkę nadal pozostaje wielki. „Kommiersant” zapowiadał decyzję o takich restrykcjach do końca kwietnia. Na razie od ubiegłego roku obroty handlowe wzrosły o 30 proc., pomimo rosyjskiego embarga na mięso. Nie będzie za to drugiej nitki rurociągu jamalskiego, bo Polska nie jest obecnie zainteresowana większymi dostawa
  • ambl 05.05.07, 19:17
    olex5:chyba ci się to wszystko przyśniło
  • mil1231 05.05.07, 19:30
    gołodupiec marzący o potędze swojego śmiesznego kraju.
  • zigzaur 06.05.07, 14:46
    Jak odbiorą ubecką emeryturkę, to skończy się internetowe plucie na Polskę.
  • Gość: hubert100 IP: *.ok.shawcable.net 05.05.07, 19:34
    Oczywiscie Alex ma racje."Zgnily Zachod" tym razem naprawde zgnije.Jeszcze
    troche a WTO nie bedzie Rosji potrzebny. EU druta Putinowi pociagnie jezeli ten
    bedzie tak uprzejmy ze im pozwoli.A Polska jak to Polska bedzie gowna zbierac
    po wszystkich.
  • Gość: hubert100 IP: *.ok.shawcable.net 05.05.07, 19:36
    Oczywiscie Alex ma racje."Zgnily Zachod" tym razem naprawde zgnije.Jeszcze
    troche a WTO nie bedzie Rosji potrzebny. EU druta Putinowi pociagnie jezeli ten
    bedzie tak uprzejmy ze im pozwoli.A Polska jak to Polska bedzie gowna zbierac
    po wszystkich.
  • Gość: zbibi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:56
  • Gość: az IP: *.trw.com 05.05.07, 20:57
    to to wszystko automatycznie jest prawda?
  • olex5 05.05.07, 22:44
    ja mysle tylko,ze ten temat przerasta twoje mozliwosci umysłowe ale nie martw
    sie.Nie kazdy jest geniuszem.
  • Gość: az IP: *.ded.ameritech.net 05.05.07, 23:54
    Na pewno nie jest nim ten, kto zaczyna zdanie od malej litery. Choc zaloze
    sie, ze myslisz o sobie jako o takowym.
  • olex5 06.05.07, 11:40
    w tym przypadku mysle,ze brak ci merytorycznych i sensownych argumentow zresztą
    jak wiekszosci piszących tu i dlatego twoja informacja pozbawiona jest sensu.
  • mil1231 06.05.07, 12:30
    niech argumentem będzie nasz dobrobyt i wasza bieda!
  • Gość: Pablo IP: *.tomaszow.mm.pl 05.05.07, 21:05
    A kim Ty jesteś? Pewnie ruskim faszystą, wygolonym na zero, ciągnącym druta
    wszystkim co wielbią srara Putina :) Spójrz na życie obiektywnie, przez fakty,
    a nie rosyjską propagandę i wieczne kłamstwa.
  • kaczylechu 05.05.07, 22:29
    widac,ze jeste dosc młody i bardzo naiwny jezeli nie dociera do ciebie obiektywna analiza sytuacji.Mozna miec rozne poglądy i tego nikt nie neguje ale nie mozna byc idiotą,ktory nie rozumie konkretnych faktow logicznych chyba ze temat przekracza jego mozliwosci umysłowe co jest bardzo mozliwe w twoim przypadku lub posiada za mało wiedzy w danym zakresie i stał sie ofiarą polskiej propagandy socjotechnicznej,ktora dla potrzeb wielkiego kapitału kreuje obraz "złej Rosji".

    Z pomocą specjalistów od psychologii społecznej i public relations zdołano wykreować „ludzkie oblicze kapitalizmu”, „American Dream”, „American Way of Life”, nową rzeczywistość, tworzoną przez wielki biznes dla małych, posłusznych ludzi. Brutalność, z jaką kojarzymy dziewiętnastowieczny kapitalizm zniknęła poza zasięgiem naszej percepcji. Została „wyeksportowana” do krajów nazwanych Trzecim Światem, którego korporacyjny zachód ogłosił się opiekunem i nowoczesnym gospodarzem. Trzeci Świat, zgodnie z ideologią neoliberalną, musi - czy tego chce, czy nie - przystosować się do ekonomicznych reguł i norm Zachodu. Etap ten jest procesem historycznym. To dzięki kształceniu w sprawach dotyczących ekonomicznych faktów życia, potrafimy zaakceptować doktrynę, że za nędzę i ubóstwo w obszarze kapitalistycznym nie odpowiadają elity władzy, ale winna jest temu indolencja i nieporadność samych głodujących; zrozumienie tego zjawiska ułatwia nam oczywiście nasza europejska, rasistowska tradycja. Zupełnie inna logika obowiązuje na obszarach niepodporządkowanych zachodowi i jego perwersyjnym doktrynom. Sztandarowym przykładem są państwa byłego bloku sowieckiego, a dziś Kuba i Korea Północna, gdzie za biedę odpowiadają elity sprawujące władzę i w ogólności system ideologiczny.

    Inwestycja w rozwój propagandy korporacyjnej przyniosła wymierne korzyści finansowe jej sponsorom. Temu nie można zaprzeczyć. Przyniosła jednak również interesujące efekty uboczne, widoczne gołym okiem dla wszystkich, którzy ośmielili się patrzeć. Historyk Daniel Boorstin, pisał w roku 1961: „Jako pierwsi ludzie w historii, odważyliśmy się stworzyć iluzje na tyle żywe, na tyle przekonujące, na tyle „realistyczne”, że możemy w nich egzystować. Jesteśmy narodem, który zdołał wykreować największą fikcję świata dla potrzeb politycznych elit wielkiego kapitału.
  • Gość: zbibi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 22:57
    Polecam starsze roczniki, są dużo lepsze i nie powodują bólu głowy;P
    Strasznieś się rozpisał, i po co? Polszczyzna całkiem poprawna jak na
    agenciaka, ale indoktrynacja aż w oczy kłuje. Mało kto was czytuje, poza tym
    próbujesz przemycić tezy nijak nie przystające do sposobu percepcji informacji
    tej bardziej przenikliwej części forumowiczów, do której (tak mniemam) jest
    skierowana ta cała tyrada. Akurat w Polsce kilkadziesiąt lat nachalnej
    indoktrynacji i oficjalnej propagandy wyrobiło w nas odruch wymiotny i nie
    trawimy owej "prawdy odgórnie objawionej", jak to się u was dzieje. Każdy
    trochę myślący skubie informację z różnych źródeł i ma własny osąd zdarzeń. I
    trudno u nas szukać "małych posłusznych ludzi", pod tym względem zawsze byliśmy
    krnąbrni i niepokorni, i pewnie tak już zostanie stety/niestety (niepotrzebne
    skreślić, wedle uznania).
    Spadam, bo mam jeszcze coś do napisania (ale nie na forum;P)
  • mufti.ibrahim 06.05.07, 00:40
    eksperymentu naukowego - zahibernowali cię za Gomółki i niedawno przywrócili do
    życia. Ostatnio takie bzdety czytałem w jakimś prehistorycznym przemówieniu
    kacyka ze s.p. PZPR z lat 60-tych.

    --
    eurojihad.org
    www.barnabasfund.org
    www.thereligionofpeace.com
  • Gość: zbibi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 09:09
    No cóż, pewnie to dla was agenciaków lektura obowiązkowa. Nie współczuję, w
    końcu praca - to praca. Na szczęście - ja nigdy nie musiałem, i nie muszę. Ale
    czytaj, czytaj, może w końcu zrozumiesz, że na chamską indoktrynację jesteśmy
    wyjątkowo odporni. No i naucz się poprawnej pisowni polskiej, bo paprzesz
    robotę ;)))
  • Gość: az IP: *.ded.ameritech.net 06.05.07, 00:08
    "nasza rasistowska tradycja", "wielki kapital", "zachod i jego perwersyjne
    doktryny". Czyta sie to jak Trybune Ludu albo podrecznik tzw. wychowania
    obywatelskiego z podstawowki. Czuje sie czlowiek tak, jakby mu sie starym
    sadlem odbijalo.
  • ruskozerca 06.05.07, 01:10
    Duzo napisales.Znanym obrzydliwym stylem zjeba**go kacapa.Twoje zjeb**wo wylazi
    niemal w kazdym slowie.Jestes typowym chorym kacapem,jeb**nym komsomolcem
    niereformowalnym juz nigdy.Nim szybciej kur*y tamtej epoki wyzdychacie,tym
    szybciej ktos sie zastanowi nad wytresoewaniem was tak jak to zrobiono z
    niemcami po wojnie.
  • olex5 06.05.07, 11:58
    oto własnie swoim zachowaniem potwierdziłes,ze jestes gowniarzem-prostakiem.
    Spora grupa swiatowej społecznosci powiedziałaby - typowy polaczek.
  • mil1231 06.05.07, 12:28
    zakłamanym, głupim kretynem, który wkleja na forum te same idiotyczne teksty,
    ktore nikog juz nie ruszaja i nie przekonują, spieprzaj stąd na zawsze!
  • zigzaur 06.05.07, 14:47
    Być może jest to emerytowany ubek, sfrustrowany rychłą utratą sutej ubeckiej
    emeryturki.
  • men190 06.05.07, 12:28
    Olex, Twoj post to jedynie bredzenie i pobozne zyczenia. Nie znasz rowniez
    faktow z najnowszej historii.

    Pierwsze od czego powinienes zaczac to od odpowiedzenia sobie na pytanie czy od
    1991 kiedy to upadl ZSRR pozycja Rosji na arenie miedzynarodowej poprawia sie
    czy pogarsza. Otoz pogarsza. Kraj stracil wplywy globalnie, ale traci tez
    wplywy w najblizszym otoczeniu. Kilka lat temu USA jeszcze zachowywaly pozory i
    resztki leku pozostalego po Zimnej Wojnie. Teraz musisz sobie zdac sprawe, ze
    USA olewaja de facto Rosje a ich polityka przekierowana zostala na terytoria
    rokujace duzo wieksze nadzieje: Chiny i Indie. Rosja ustawicznie traci dystans
    do tych krajow.

    Opowiesci o bogatej Rosji to bredzenie. Nie moze byc bogaty kraj, ktory ma tak
    prymitywna strukture eksportu. 60-70% nieprzetworzone surowce. To typowe dla
    krajow trzeciego swiata, do ktorych mozna zaliczyc Rosje. Do tego mozna dodac
    pozycje w rankingach Swiatowej Organizacji Zdrowia, ktore nie pozostawiaja
    zludzen - Rosja to kraj syfu i biedy, gdzie ludzie zyja krotko, duzo choruja a
    obfite zniwo zbieraja choroby, ktore w cywilizowanych krajach juz dawno zostaly
    opanowane.

    Rurociag z Kazachstanu z pominieciem Rosji lezy w zainteresowaniu UE:
    www.rynekgazu.pl/index.html?id=9&mid=5704
    Duze inwestycje poczynili w Kazachstanie Chinczycy. Rosja nie ma tyle pieniedzy
    by przeciwstawic sie potedze Chin oraz UE. Pieniadz rzadzi swiatem - pora zebys
    wreszcie to zrozumial. Nie Nazarbajew to ktos inny.

    Gazociag Polnocny misiu nie powstanie - zostanie storpedowany. To jest jasne
    jak slonce.

    Ogolnie duzo sie rozpisales, ale niestety sa to farmazony.


  • mil1231 06.05.07, 12:29
  • zigzaur 06.05.07, 14:54
    Gdyby na surowcach można było zbudować dobrobyt, to by to uczyniono.
    Jakieś 100 lat temu Rosja miała więcej ludności niż dziś i 2 x więcej niż USA.
    Dziś ma połowę ludności USA, dystans będzie się poszerzał. Potencjałów
    gospodarczych nie można porównywać.

    Przed około 100 laty Rosja miała na sprzedaż znacznie więcej surowców niż dziś:
    1. zboże (po kolektywizacji sprawa nieaktualna)
    2. skóry zwierząt futerkowych (skłusowane i wyżarte)
    3. drewno (z powodu skażenia środowiska sprawa nieaktualna)

    A i tak była państwem nędznym, skorumpowanym, chorym za to awanturniczym. Na
    szczęście dostała kilkakrotnie po ryju (od Japończyków w 1904, od Niemców w 1914
    i od Polaków w 1920). Kiedy następne lańsko i od kogo?
  • spark5719 06.05.07, 13:16
    Bodaj w piątek UE ostrzegła Rosję, że w przypadku dalszego stosowania szantażu
    gospodarczego wobec swych sąsiadów (Polska, Litwa, Estonia, ale także Białoruś
    i Ukraina) zawetuje akces Rosji do WTO. No i doigrali się, durnie. Kto czym
    wojuje, od tego i polegnie. A tym razem to Rosji bardzo zależy na WTO, a nie
    odwrotnie.
  • zigzaur 06.05.07, 14:55
    Bardzo dobrze. Łapska won od Białorusi (dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego)
    oraz Ukrainy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka