Poczta ma problem nie tylko z terminowym dostarczaniem przesyłek. Poczta ma problem ze wszystkim, to jedna z najbardziej gó..anych instytucji w naszym już i bez tego wystarczająco gó..anym kraju. Weźmy kompetencje pracowników tego burdelu. Siedzi taka prukwa i wstukuje przelew do komputera (już mniejsza z tym, że wszystkie cywilizowane instytucje dorobiły sie czytników kodów kreskowych i jednym pociągnięciem sczytują dane) - pisze oczywiście jednym palcem polując na klawisze, przez co trwa to 10x dłużej niż powinno, ale na sugestię, żeby zapisała się na kurs maszynopisania wielce się oburza, głupia ci.pa. Po czym nie chce jej się wydawać reszty (choć tacka pełna drobniaków), więc prosi 70-letniego dziadka o drobne. Dziadzio ledwo widzi, ręce mu się trzęsą, zanim znajdzie rzeczone 38 groszy mijają 2 minuty, a w kolejce czeka 10 osób. Na każdej strata 2 minut, bo babsko z okienka nie chce ruszyć swojego tłustego dupska - to jest 20 minut, do ku*wy nędzy! Czekam z utęsknieniem na dzień, kiedy ta przeklęta poczta najzwyczajniej w świecie zbankrutuje i powiem wam, że nie będzie mi żal ludzi, którzy tam pracują. Nic a nic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.