Dodaj do ulubionych

Jaki system podatkowy w rolnictwie

IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 07.06.07, 21:00
30-40 proc. ma bezpośrednie relacje rynkowe. Reszta ma firmy i goli jeleni z kasy
Edytor zaawansowany
  • Gość: zena IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 07.06.07, 21:02
    30-40 proc. ma bezpośrednie relacje rynkowe,a reszta ma po hektarze zeby ich firmy nie placily podatkow i zusow
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 07.06.07, 23:13
    "Najbardziej nieefektywnym sposobem wsparcia rolnictwa w Polsce jest dzisiaj
    dofinansowywanie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, gdzie patologie
    ubezpieczonych są niemal codziennością, a kosztuje to polskiego podatnika blisko
    15 mld zł rocznie."
    A podobno podwyzki dla lekarzy maja kosztowac cale 5 mld i naturalnie nie ma na
    nie pieniedzy.
    To moze dzielni rolnicy dadza doktorom swinke, kurczaczka czy inna gaske od
    czasu do czasu ?
  • leszlong 08.06.07, 11:53
    Dają ale za to policja czeka na takie podarunki i od razu łapie za korupcję.
    Ponadto sam artykuł jest dobry i uważam, że przedsiębiorcy rolni muszą płacić
    podatki tak ja. Taki Lepper czy inni z Samoobrony (najbogatsi posłowie) są z
    lepszej gliny ulepieni niż ja?? Ja płacę, oni też.
    --
    www.ukraina.blox.pl
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 10.06.07, 09:20
    oni sa zlodziejami i oszustami wiec maja spory elektorat, ktory mysli i dziala
    jak oni i tak samo oczekuje przywilejow.
  • jarek.gurtowski 07.06.07, 23:30
    tylko tak. ale oczywiście każdy rząd boi sie stracić poparcie wsi oraz całej
    armii taryfiarzy z 1ha ziemi i nic z tego nie wyjdzie.
  • Gość: gugu IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.06.07, 02:14
    mozdzki.
  • adamp_314 08.06.07, 04:58
    Rolnikom oddajemy ponad 40mld zł rocznie, czyli licząc na głowę ponad jedną
    pensję w roku. Jak jesteś taki hojny to sobie płać ale ja wolę tą kasę wydać na
    co innego.
  • dgr 08.06.07, 09:41
    Wiesz co któregoś razu zwolennik PiS'u napisał do przeciwnika, który nieopacznie
    napisał że jest teraz poza granicami Polski ? "skoro nie mieszkasz w kraju to
    czego sie odzywasz " Więc ja się Ciebie zapytam: skoro nie mieszkasz w Polsce to
    czego pyskujesz i zabierasz głos ?
  • hecer 08.06.07, 13:27
    ...wlasnie, co sie odzywa... jego juz nie chcemy kroic podatkami... a my reszte
    owieczek jeszcze przystrzyzemy i wygramy nastepne wybory...
  • Gość: KT4D IP: *.leeds.ac.uk 09.06.07, 16:44
    To jest forum internetowe i g... powinno cie obchodzic skad kto pisze.
  • dgr 10.06.07, 09:17
    Wiesz co ? Weź przeczytaj sobie dokładnie to co napisałem, a dopiero potem
    pyskuj o'k ? Rozumiem że jak zwolennik PiS'u napisze w ten sposób to jest o'k ?
  • Gość: Jola z Dywit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 12:21
    unifikacja umysłowa czyli oni wiedzą lepiej!
  • a.ba 07.06.07, 23:44
    A u nas od wielu lat rządy to podział łupów a nie sensowne rządzenie.
    Dzisiaj KRUS to pomieszanie opieki społecznej dla biednych z darmowym
    ubezpieczeniem dla bogatych cwaniaków.
  • Gość: GUGU IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.06.07, 02:17
    egoistow i gnoi? Zglaszac sie Narody. W POLSCE STWORZYLA ICH MAFIA S L D
  • a.ba 08.06.07, 07:51
    Perspektywa /na razie odległa/ odebrania statusu świętej krowy mocno podniosła
    ciśnienie? Widać że do biednych krusowców nie należysz - tylko tych co będą
    duuuużo płacić.
  • dgr 08.06.07, 09:43
    Pewnie siedząc w stanach cały czas opłaca sobie KRUS w Polsce, więc pyskuje.
  • mposte 08.06.07, 13:26
    znam takich ostatnio znajomy ujrzał podczas wyborów 'sasiadke' ,która siedzi w
    usa od ~20 lat i była na liście!
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:48
    > egoistow i gnoi? Zglaszac sie Narody. W POLSCE STWORZYLA ICH MAFIA S L D

    Coraz głupsze te pis-deckie trolle. Ten nie potrafi nawet poprawnego
    gramatycznie zdania napisać. Jeszcze trochę i zaczną wypisywać "bubu gaga" :)
  • hecer 08.06.07, 13:28
    :)))))))))
  • Gość: dzambo IP: *.chello.pl 09.06.07, 20:43
    To jest moj kraj, moja ojczyzna, moja ziemia. I nie bedzie mi zaden niedomyty
    cham mowil co mam robic. Nie pozwole tez grabic sobie pieniedzy - bo teraz
    RABUJECIE mi 70% mojej pensji. To wy zmiencie swoje pasozytnicze przyzwyczajenia
    pijawki, przestancie okradac innych obywateli glosujac na roszczeniowe partie. I
    lepiej sie zastanowcie, bo powoli krew w mlodych, energicznych ludziach, takich
    jak ja, sie burzy. Niedlugo wasze dojne krowy moga sie naprawde wkurzayc, a
    biorac pod uwage zdecydowana roznice inteligencji, mozecie miec problemy.
  • Gość: :)))) IP: *.acn.waw.pl 07.06.07, 23:51
    cytat: "Należy się rolnikom ta pomoc, która zasila dochody niezależnie od systemów podatkowych i
    ubezpieczeniowych. Podobnie jak dotacje do zalesień, renty strukturalne czy programy rolno-
    środowiskowe, które chronią przyrodę i mieszkańców wsi."

    To, że "się należy" to wiemy od lat. A teraz proszę o jeden argument, dlaczego "się należy" i dlaczego
    to my, mieszczuchy musimy utrzymywać jedną trzecią narodu, która konsumuje denaturat, bo brak jej
    chęci do zajęcia się nawet własnym tyłkiem? W czym ja jestem gorszy od małorolnego, że jemu trzeba
    dać a mnie trzeba zabrać? Pocieszam was, za chwilę wyjeżdżam, bo nie cierpię być tym gorszym, a
    rolników utrzymujcie sobie z tacy, bo moich podatków już nie zobaczycie. Adios patafiany!
  • Gość: zena IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 08.06.07, 00:13
    Chyba masz racje,albo niestety.Trzeba wyjechac bo inaczej bendziesz <dojony>.I jeszcze smia sie do tego nazywac <prawdziwymi> Polakami patriotami itd.Oczywiscie za twoja kase.Przejeli cala wladze i nie dasz rady z chamstem na krusie.A powiedz cos na forum to cie zbluzgaja.CO ZA WIES w bialych rekawiczkach.
  • Gość: gugu IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.06.07, 02:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • etrade 08.06.07, 04:31
    Profesor ma racje , ale nie zgodzi sie na to Samoobrona, a przez to i PIS, bo
    straci koalicjanta i jednocześnie władzę.
    Wszyscy rozsądni ludzie od dawna o tym wiedzą i żaden rząd niczego nie zrobił.
    Gdyby chociaż stopniowo podnoszono składki KRUS to byłaby nadzieja, że kiedyś
    zbliżą się do ZUS.


    --
    browsehappy.pl/
  • Gość: Bogusław IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.07, 11:37
    Gość portalu: zena napisał(a):

    > Chyba masz racje,albo niestety.Trzeba wyjechac bo inaczej bendziesz <dojony
    > >.I jeszcze smia sie do tego nazywac <prawdziwymi> Polakami patriot
    > ami itd.Oczywiscie za twoja kase.Przejeli cala wladze i nie dasz rady z
    chamste
    > m na krusie.A powiedz cos na forum to cie zbluzgaja.CO ZA WIES w bialych
    rekawi
    > czkach.

    Tam gdzie wyjedziesz też będziesz płacił na farmerów.
    Wszędzie są dopłaty do rolnictwa.
  • mara571 08.06.07, 14:01
    tylko, ze farmerzy stanowia mniej niz 5% obywateli, nie maja rent i bezplatnego
    leczenia
  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 20:45
    > tylko, ze farmerzy stanowia mniej niz 5% obywateli, nie maja rent i
    bezplatnego
    > leczenia


    Bo są dofinansowywani w inny sposób, bardziej subtelny - tak, żeby mogli sami
    płacić swoje podatki i ubezpieczenia. U nas też tak powinno zrobic.
  • Gość: Tom IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:41
    Wyjedź gdzieś z Polski, choć na trochę, rozejrzyj się po świecie, porozmawiaj z
    ludźmi a nie tylko wierzysz w to co Ci powie GW i TVP.
    W tak "biednej" Hiszpanii rolnik to się zaczyna od 30 ha, jak masz mniej to jest
    posiadłość rekraayjna. A co do UK - bo pewnie ten kraj miałeś na myśli to tu się
    do rolników dopłaca ale nie podwójnie jak w Polsce. Raz składka Polski do UE
    gdzie UE przyznaje Polsce kasę dla rolników a drugi raz w KRUSie i nie płaceniu
    podatków CIT i dochodowych.
    A dopłaty w starej UNII są DO PRODUKCJI - jak wyprodukujesz 1 tonę żyta to
    dostajesz dopłate do 1 tony żyta.
    A to co jest w Polsce to powrót do PRLowkiej: "czy sie stoi czy sie leży dopłata
    się należy".

    Co do pomysłu autora artykułu to jest: totalnie przegrany. PiS nie obetnie sobie
    Samoobrony. Jedyna szansa była za AWSu - powinni byli zrobić 5 reformę - Rolną.
    Jak by nie AWS to już dawno by się to państwo zbankrutowało. Na szczęście nie
    wszystko z tych reform zostało już rozwalone.

    Ale bezmózgi wolały już nie mieć AWSu przy władzy i głosować na Kwacha
    prezydenta który "nie szkodzi i dobrze wygląda". Przecież to najbardziej żałosne
    w polskiej historii, że prezydenta wybrano pod hasłem, że będzie mało szkodził!

    pozdrawiam

    ----------------
    Cimoszewicz nie zapomnimy Ci - Wrocław powódź 97'
  • Gość: zena IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 09.06.07, 23:48
    Boguslaw ale nie z pensji 800 zl.Ja moge doplacac ale nie Rolnikom przedsiebiorcom, taksowkarzom,i innym oszustom.Jak taki rolnik moze miec sumienie jak patrzy na kasjerke co robi w pampersy za 800 zl.ONA PLACI NA NIEGO
  • yamadei 08.06.07, 09:17
    Jaki znowu CIT, co on bredzi??? Który drobny przedsiębiorca płaci w tym kraju
    CIT i jest osobą prawną... Miał chyba na mysli wielkie farmy zarządazane przez
    spółki, ale one chyba już płaca CIT - no ale te przeciez stanowią mniej niz 1%
    a nie 30-40. Trzeba mieć źle w głowie zeby z chłopka z jedną krową robić osobę
    prawną.
  • Gość: zenek IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.06.07, 15:48
    nie doczytałeś albo nie rozumiesz.W artykule jest mowa o gospodarstwach
    towarowych, czyli takich które osiągają 25 tys.zł netto dochodu rocznie. Dobra
    pensja w mieście, prawda? i co zero podatków! nawet własnego zdrowotnego!
    Najwyższy czas wprowadzić obowiązek rachunkowośc i podatki! Pan prof. ma rację.
  • Gość: Ciekawy IP: 83.238.100.* 08.06.07, 18:49
    Jakie trzeba mieć gospodarstwo aby osiągnąc przychód (nie dochód) 25 k rocznie ?
    Dobry wynik to wydajność 5 ton pszenicy z ha, w zeszłym roku zimą
    pszenica "szła" niecałe 400 zł za tonę. Cuda jak w tym roku: na przednówku po
    700 zł zdarzają niezbyt często: ponadto większość i tak już boże sprzedało w
    zeszłym roku, po niższych cenach. Dopłaty: zaokrąglajć: 600 zł na hektar. Aby
    wycisnać przychód 25k zł musi to być przynajmniej 10 ha ziemi tylko pod
    pszenicę. Przychód, nie dochód. Oczywiście na te 25k przychodu pracuje na pewno
    tylko 1 osoba... Bujać to my ale nie nas.
  • Gość: Tom IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:49
    To masz kurde gospodarstwo 10h!
    hahaha straszne jest to ze ludzie wierzą ze sie mogą z tego utrzymać albo cała
    rodzinę!!. Tesco to ma większe parkingi!!

    min 30h uznać za gospodarstwo mniejsze to 'dziełka wypoczynkowa"

    Chodzi mi oczywiście o produkcje rolną jako produkcję zboża,
    bo do farmy kurczaków to trzeba kilkanaście arów.
  • yamadei 09.06.07, 09:03
    Gość portalu: zenek napisał(a):

    > nie doczytałeś albo nie rozumiesz.W artykule jest mowa o gospodarstwach
    > towarowych, czyli takich które osiągają 25 tys.zł netto dochodu rocznie.


    To raczej ty "nadczytałeś" bo w artykule ani razu nie pada liczba 25 tys
    dochodu. A gdyby nawet padła, to od razu rodzi sie pytanie: pan profesor to
    kto, moze wróżka? Bo tylko jako wróżka mógłby zgadnąć jaki dochód netto mają
    gospodarstwa w sytuacji gdy żadne z nich nie prowadzi obowiązkowej
    rachunkowości. A on cos w dodatku bredzi o 30-40% gospodarstw - przyśniła mu
    sie ta liczba, czy po prostu lubi cyferki 3 i 4 więc ich uzył, ot tak żeby
    ładnie wyglądało? Swoja drogą musiał być to sen po pijaku, bo tylko w takim 30-
    40% polskich gospodarstw mogło mieć dochód netto powyzej 25 tys.
    Cóż, jaki kraj tacy i profesorowie;)))


  • Gość: go IP: 217.116.100.* 08.06.07, 09:54
    Dopłacamy do plonów, do ubezpieczenia społecznego i środków produkcji. Rolnicy mają się jak pączki w maśle. Tymczasem ja-obywatel, płacę za ich wytwory cenę światową. Dla mojego portfela nie ma znaczenia czy jabłka są polskie czy chorwackie. Cena jest ta sama. Pytam się więc - po co te dopłaty, skoro konsument musi płacić normalne, światowe ceny ? Może lepiej nic nie dopłacać. Cena będzie ta sama, bo reguluje ją wolny rynek, a kasa z dopłat będzie mogła pójść na inwestycje.
  • a.ba 08.06.07, 10:01
    Unia za pomocą ceł i kwot wwozowych "chroni" swój rynek (znaczy się rolników) i
    ceny są znacznie wyższe od wolnorynkowych.
    Za to wysyła dotowaną żywność do krajów trzeciego świata i sprzedając poniżej
    kosztów produkcji niszczy tam żyjących rolników.....
  • Gość: >><< IP: 84.38.160.* 08.06.07, 18:14
    a.ba napisał:

    > Unia za pomocą ceł i kwot wwozowych "chroni" swój rynek (znaczy się rolników) i
    >
    > ceny są znacznie wyższe od wolnorynkowych.
    > Za to wysyła dotowaną żywność do krajów trzeciego świata i sprzedając poniżej
    > kosztów produkcji niszczy tam żyjących rolników.....

    Do krajów III świata masowo wysyłane są za półdarmo genetycznie modyfikowane
    nasiona i ten fakt jest mało nagłaśniany. Póki co Europa broni się przed tym
    śmieciem. Tylko jak długo wytrzyma?

    Co do polskich problemów z KRUS - należy tę instytucję jak najszybciej
    rozwiązać, a rolnictwo opodatkować CIT-em. Ma rację autor, że PIT dla rolnictwa
    jest raczej niemożliwy (koszty).
  • Gość: rex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:26
    Do jakich plonów i do jakich środków??środki prrodukcji to mamy w większości z
    uni i po unijnych cenach.A ceny produktów nie zawsze pokrywają koszty
    produkcji.Znajomy jecha z uni i mówił że widział jabłka piękne po 1 euro za
    SZTUKĘ 9przy autostradzie)I dalej nie widzisz różnicy.A dopłaty oni dostają
    kilkakrotnie wyższe niż POlska.Im zabrać dopłaty to zginą .
    Z dopłat to mogę już zrezygnować 200 zł do hektara na rok i co za to kupić ?
  • gadery 09.06.07, 08:13
    Zrezygnuj też z KRUSu. Po doliczeniu dotacji jaka wpływa tą drogą (i ze zwolnień
    podatkowych, w tym śmiesznie niskiego gruntowego) to dostajesz tyle co rolnik ze
    starej UE. Nawet katastralnego macie nie płacić.
  • Gość: pawik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:52
    Bzdury wypisujesz. Rolnik nie dostaje zadnych pieniedzy z dotacji na krus, one
    trafiają do emerytów, w dodatku sporo z tych emerytów, jak to juz wielokrotnie
    tutaj pisano, wcale nie mieszka na wsi i nigdy nie mieszkała! Co najmniej
    połowa z dotacji na krus finansuje miejskich emerytów, byłych niby-rolników.
    Gdyby rolnik, prawdziwy rolnik, odkładał sobie na jakis fundusz to co płaci
    obecnie na krus, to po 47 latach odkładania (a tyle zwykle płaci rolnik-
    krusowiec, od 18 do 65 roku zycia) miałby emeryturę większą niż ma teraz z
    krusu. I to bez łaski, bez wypominania, bez oddawania ziemi.
  • Gość: Tom IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:54
    Wypisz się z KRUSu i płać sobie jak tam chcesz! Tylko się wypisz!!! i namów
    jeszcze z 200tyś innych rolników.
    A wtedy powinni Ci dać medal Orła Białego a możę nawet 5 takich bo je i tak
    Kwachu tak rozdawał, że teraz to mało są warte.
  • Gość: pawik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:24
    Ten tekst to ci się udał, wiesz? Ty naprawdę jesteś taki głupi żeby mysleć, że
    JAKIKIOLWIEK rolnik zostałby w krusie jakby to g...o nie było obowiązkowe????
    No to informuuje cię, że jakby mi tylko pozwolili, to wypisuje się od razu - ja
    i każdy kogo znam. Umiesz liczyc? To policz sobie ile miałbym odkładając tyle
    ile obecnie zabiera mi krus na jakims funduszu inwestycyjnym, gdy dojde do 65
    lat. A jak nie umiesz liczyc, to ja ci powiem - ok. 200 tys. A emerytura rolna,
    jak się nie odda ziemi, wynosi 300 zeta miesięcznie czyli 3600 rocznie... Wiesz
    ile musiałbym życ żeby sobie zwrócić to co mi zabrali? Ale ale, ty oprzecież
    nie umiesz liczyć, więc ci powiem - misiałbym zyć jakies 120 lat...
    Nadal ci się wydaje, że ktokolwiek należy do krusu bo sam tak chce? Boszszsz,
    co za ciemniactwo.
  • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 08.06.07, 10:07
    że chcą zmieniać
    Andrew pociągnie za sznurek i zaraz będzie cisza...
    a my dalej będzie liczyć na to, że coś się zmieni...
  • Gość: zzx IP: 62.181.169.* 08.06.07, 11:03
    rki - kompletna bzdura! trzeba umieć zarządzać inaczej niż w przemyśle w
    okresach kilkuletnich, poza tym to to samo!
  • Gość: koko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 13:30
    Jeżeli tak uważasz, to podaj przykład fabryki, w której aby otrzymać produkt
    finalny trzeba poczekać 1 rok. A dodatkowo nie ma gwarancji czy uda Ci się
    wyprodukować 50 czy 100 sztuk produktu, ponieważ tak wiele zależy od czynników
    zewnętrznych.
  • Gość: Michał IP: 83.238.175.* 08.06.07, 15:58
    W większości fabryk jest gorzej, bo budowa fabryki trwa dłużej niż rok, a potem
    długo nie "zarabiasz" tylko odzyskujesz wtopione pieniądze. Często bywa tak, że
    zanim fabryka się zwróci (przestanie być stratą) produkt jest już przestarzały i
    trzeba zmieniać technologię (= dopłacać).

    Za to Ty pokaż mi firmę prywatną, która tak jak rolnicy: jak zarobi - to chowa
    do kieszeni, jak straci (bo coś się stało, a nie miała ubezpieczeń) - to
    podatnicy dopłacą. Znasz taką?
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 08.06.07, 21:21
    Może być jeszcze gorzej w fabrykach, przykład - hala z wtryskarkami tworzyw
    sztucznych, gdzie przeważnie 2/3 elementów gotowych to tzw. "odrzut" (różnego
    rodzaju rysy, nadtopienia na elementach plastikowych podczas przetapiania
    plastiku i produkt ląduje.... w koszu).
    Jasne, że plastik jest generalnie tani, ale ktoś musi te maszyny obsługiwać
    (robocizna), sprawdzić jakość wyrobu, zapłacić za samo tworzywo + jego
    transport. A to wszystko kosztuje.

    Sam byłem świadkiem jak to wygląda "od kuchni". A fabryka produkowała obudowy z
    tworzyw sztucznych do sprzętu AGD (dla Philipsa).
  • dean08 09.06.07, 16:10
    Argumentacja chybiona: w przypadku jakiejkolwiek produckji przemysłowej masz
    lepszą lub gorsza średnią, którą praktycznie zawsze "wyciągniesz" z danej
    transzy produkcyjnej i jesteś w stanie to planować oraz na tą średnią wpływać.
    W przypadku rolnictwa masz krótką piłkę: jedno gradobicie i 100 % w plecy...
  • Gość: TOm IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:59
    w Holandii i Belgi na własne oczy widziałem jak w czasie suszy się podlewa
    zborze. To chyba jest dość proste. Ja swoje kwiatki podlewam i mi nie więdną w
    lecie.
    I tylko nie mówcie, że się pola nie da podlać - bo się da - ludzie to robią.
    A czy wiecie jak wygląda truskawka, marchewka, ziemniak w sklepach w UK? są
    ładne, czyste, popakowane, wymiarowe i w tej samej cenie co w Polsce;-)

    pozdrawiam
  • Gość: ee IP: 80.51.192.* 08.06.07, 11:23
    a? Niech liberalowie doplaca murzyna i tyle
  • Gość: yrec61 IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.07, 11:33
    a może jakaś inicjatywa obywatelska, jakieś 500 000 podpisów i wniosek o
    drastyczną reformę KRUS
  • Gość: rolnik IP: *.lmn.pub.ro 08.06.07, 12:09
    To najbardziej roszczeniowa grupa w Polsce. Na rolnictwo idą grube miliardy.
    Teraz każdy chce być rolnikiem prawie zerowy ZUS minimalne podatki w zimie
    praktycznie wolne 3 miesiące jak susza to kredyty klęskowe jak urodzaj to
    klęska urodzaju i też kredyty. Trzeba ich opodatkować bo w mieście podatki
    tylko rosną a usługi świadczone prze państwo są coraz gorsze.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:04
    Krus nie jest zerowy i płaci się za dwoje i często jeszcze za dorosłedzieci-z 1
    gospodarstwa a znam mnóstwo osób którym ciężko uskładać te grosze szczególnie w
    zimie "gdy się lezy".A o wolnym to nie słyszałam ,bo krów ani świn nie
    hibernuje się na zimę tylko swiątek piatek trzeba obrządzac,a w sadownictwie
    np.to w zimie szykuje sie owoce na giełdę ,tnie sady ,albo koczuje na giełdzie
    żeby sprzedać po złotówce a potem w sklepie kupujecie po 2 i wiecej
  • Gość: rolnik2 IP: *.pub.ro 08.06.07, 23:46
    O wolnym nie słyszałeś to niby czemu Andrzej z ferajną najczęściej blokowali
    drogi zimą. Nakarmili zwięrzątka i cały boży dzionek na drogach albo przy
    oblewaniu policji gnojówą. W czasie żniw jakoś ich nie było widać.
  • yamadei 09.06.07, 09:06
    A ty pewno nie słyszałes o tym, że jeden rolnik uprawia zboże a drugi hoduje
    zwierzęta? Za skomplikowana ta wiedza, jak widać...
  • Gość: Tom IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 17:03
    Wszyscy wierzą, że są tacy rolnicy co chcą i ciężko pracują. Jak masz świnie,
    kury ,kaczki i z 30 ha obsianej ziemi to na prawdę szacunek.

    Rada: znajdź jeszcze 5-10 takich jak Ty załóż Spółdzielnie i sam dostarczaj
    towar do sklepów.

    "Kto dużo pracuje nie ma czasu zarabiać pieniędzy"

    pozdrawiam
  • Gość: Sam_w_Dolinie IP: *.ghnet.pl 09.06.07, 12:14
    A kto to jest rolas ??? Mógłbyś mi wyjaśnić bo ja prosty rolnik po studiach
    niestety nie wiem. Za dużo czasu ni zajmuje siedzienie na traktorze żeby byc
    oczytanym jak wy miastowi.
  • Gość: rolnik IP: *.pub.ro 09.06.07, 13:19
    Oj za dużo na traktorze. Oto etymologia słowa rolas:
    I RP - cham
    II RP - chłop
    III RP - rolnik
    IV RP - rolas
  • Gość: Grzesiek IP: *.carl-a-1.access.uk.tiscali.com 08.06.07, 12:32
    i tak przeciez nie zaglosuja na PiS w przeciwienstwie do rolnikow.
  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 12:59
    Przeraża mnie nieuctwo, bezmyślność a do tego głupia zapalczywość
    wypowiadających się tutaj osób. Naprawdę nie przyszło wam do głowy, że tam
    gdzie nie ma dochodu, czyli w 80% gospodarstw wprowadzenie dochodowego niczego
    nie zmieni, bo ci ludzie nie mając dochodu i tak pod dochodowy nie podpadają?
    W dodatku państwo straci to co oni obecnie płaca w formie zryczałtowanego
    podatku dochodowego zwanego podatkiem rolnym.
    Zaś co do pozostałych, tych bogatszych...
    Machacie tym wolnym rynkiem jak troglodyta maczugą, a nie przyjdzie wam do
    głowy że jak gdzieś rosną koszty wytworzenia, to rosną także i ceny produktu -
    i że właśnie na tym polega wolny rynek? Mówiąc łopatologicznie: żywność
    zdrożeje. I nie łudźcie się, że sprowadzicie sobie tańszą, bo światowy rynek
    rolny to sieć naczyń połączonych, produkcja jest regulowana bo wszyscy
    dofinansowują (łącznie z ojczyzną wolnego rynku czyli USA)
    I tak własnie powinno się stać, jestem za opodatkowaniem rolnictwa i zwyżką
    cen. Wreszcie skończy się to głupie gadanie o tym jak to miasto strasznie
    dopłaca do wsi. Wtedy nie będziecie już dopłacać... będziecie tylko więcej
    wydawali na żarełko. I dobrze:)))
    (a dla jasności: do krusu i tak będziecie dopłacać, nawet jak go zlikwidujecie.
    Dlaczego? Ano dlatego, drodzy ignoranci, że nabyte prawa emerytalne obecnych
    emerytów nie ulegną likwidacji wraz z krusem... oszczędności będą więc żadne,
    za to straty spore. I świetnie;)
  • mposte 08.06.07, 13:24
    hehe i to jak zdrożeje bo zanim produkt trafi do sklepu to wszyscy posrednicy
    podniosą ceny kozystając z zamiesdzania
    jak to sie dzieje że z 1kg mięsa za 4,20/- zrobią 1,8kg mięsa po 18/-?
  • Gość: Michal IP: 83.238.175.* 08.06.07, 13:34
    > Przeraża mnie nieuctwo, bezmyślność a do tego głupia zapalczywość
    > wypowiadających się tutaj osób.

    Przeraża mnie przekonanie że "rolnikom się należy". Dlaczego nie należy się
    pielęgniarkom, pracownikom hipermarketów i podobnym? Też mają ciężką robotę,
    zarabiają mało, a dopłacają do rolników.

    > I tak własnie powinno się stać, jestem za opodatkowaniem rolnictwa i zwyżką
    > cen. Wreszcie skończy się to głupie gadanie o tym jak to miasto strasznie
    > dopłaca do wsi. Wtedy nie będziecie już dopłacać... będziecie tylko więcej
    > wydawali na żarełko. I dobrze:)))

    Nie, wk...my się w końcu dopłacaniem do darmozjadów (rolników, górników),
    wyjedziemy sobie gdzieś, gdzie płacą lepiej i gdzie nie zabierają aż tyle, a
    rolnicy będą sobie musieli żreć to własne żarełko, bo kasy będą mieć zero.

    > Dlaczego? Ano dlatego, drodzy ignoranci, że nabyte prawa emerytalne obecnych
    > emerytów nie ulegną likwidacji wraz z krusem... oszczędności będą więc żadne,
    > za to straty spore. I świetnie;)

    Ignoranci, to wy jesteście, podcinacie konsekwentnie gałąź, na której siedzicie.
    Wyjedzie jeszcze trochę ludzi, obciążenia wzrosną, znowu trochę ludzi
    wyjedzie...odpali dodatnie sprzężenie zwrotne i wszyscy pojadą...i dopiero
    będziecie mieć przewalone.
  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:31

    > Przeraża mnie przekonanie że "rolnikom się należy". Dlaczego nie należy się
    > pielęgniarkom, pracownikom hipermarketów i podobnym? Też mają ciężką robotę,
    > zarabiają mało, a dopłacają do rolników.


    A kto mówi, że się należy? Niewiele zrozumiałes z tego co napisałam. Ja jestem
    za tym, żeby przestać udawać, że rolnikom się do czegokolwiek dopłaca.
    Zlikwidować krus? Proszę bardzo, jestem za! Wieś tylko na tym skorzysta bo
    wpłaci do budżetu mniej niż obecnie i jeszcze wyciągnie ręce po zasiłki dla
    bezrobotnych. Podatek dochodowy? Super, jestem za! Ci którzy nie produkuiją na
    rynek i tak go nie zapłacą, bo nie będzie ku temu podstaw prawnych - w dodatku
    zaoszczędzą jeszcze na podatku rolnym a państwo znowu straci. Ci bogatsi
    zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...



    >
    > Nie, wk...my się w końcu dopłacaniem do darmozjadów (rolników, górników),
    > wyjedziemy sobie gdzieś, gdzie płacą lepiej i gdzie nie zabierają aż tyle, a
    > rolnicy będą sobie musieli żreć to własne żarełko, bo kasy będą mieć zero.


    Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i nie
    wracajcie. Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach, zwolnicie dotowane przez
    państwo mieszkania komunalne - młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci
    którzy zostaną skupią ziemię, powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
    juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju to może was
    przyjmiemy do pracy - robotnicy ro0lni tez są potrzebni. Może nawet zgodzimy
    się do was dopłacać jak ładnie poprosicie, kto wie?



  • Gość: Michal IP: 83.238.175.* 08.06.07, 15:45
    > A kto mówi, że się należy? Niewiele zrozumiałes z tego co napisałam. Ja jestem
    > za tym, żeby przestać udawać, że rolnikom się do czegokolwiek dopłaca.
    > Zlikwidować krus? Proszę bardzo, jestem za! Wieś tylko na tym skorzysta bo
    > wpłaci do budżetu mniej niż obecnie i jeszcze wyciągnie ręce po zasiłki dla
    > bezrobotnych

    Że wyciągnie, nie wątpię, w wyciąganiu rąk jesteście dobrzy. Nie dostanie ich,
    bo w kasie państwa nie będzie na to ani grosza, po tym jak wyjdziemy.

    > zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...

    Nie będzie zwyżek, bo i tak mamy drogą żywność. Inne kraje bardzo się ucieszą, i
    zaczną dotowaną żywność eksportować do nas, bo polecą bariery importowe.

    > Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i nie
    > wracajcie.
    > Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach

    Zatrudniam dziesięć osób. Inzynierów, nie fizycznych niewykwalifikowanych. Jak
    pojadę, to ubędzie dziesięć miejsc pracy

    > wolnicie dotowane przez państwo mieszkania komunalne

    Widać jak znasz miasto. Co to znaczy "dotowane przez państwo mieszkania
    komunalne"? Tego nie jest dużo, a mieszkają tam ludzie, którzy i tak nie płacą
    podatków (albo mało): emeryci, renciści, etc. Więc nie wyjadą, bo nie będą mieć
    po co.

    Ja swoje mieszkanie kupiłem, i raczej Ci go, daruj, nie "zostawię".

    > młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci

    <rotfl>. Młodzi informatycy, inżynierowie, naukowcy ze wsi. Prosimy, prosimy. Ci
    z Was, którzy się do tego nadawali, już tu są (albo na zachodzie). Reszta...ja
    Wam życzę powodzenia, ale w mieście nikt nie dostaje dopłat za to, że żyje.

    > którzy zostaną skupią ziemię, powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
    > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju to może was
    > przyjmiemy do pracy - robotnicy ro0lni tez są potrzebni. Może nawet zgodzimy
    > się do was dopłacać jak ładnie poprosicie, kto wie?

    Chciałaby dusza do raju...he he he...


  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:27
    >
    > Że wyciągnie, nie wątpię, w wyciąganiu rąk jesteście dobrzy. Nie dostanie ich,
    > bo w kasie państwa nie będzie na to ani grosza, po tym jak wyjdziemy.


    Jak kto wyjedzie, tabuny miejskich bezrobotnych? A wyjeżdżajcie sobie na
    zdrowie, wasze zasiłki trafią na wieś. A jak wyjadą ci którzy mają pracę to
    zwolnią ją dla bezrobotnych ze wsi którzy pracą na pewno nie pogardzą.




    >
    > > zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...
    >
    > Nie będzie zwyżek, bo i tak mamy drogą żywność. Inne kraje bardzo się
    ucieszą,
    > i
    > zaczną dotowaną żywność eksportować do nas, bo polecą bariery importowe.


    Lepiej się dowiedz jak funkcjonuje wolny rynek. Żywność zdrożeje tak samo jak
    niedawno zdrożały materiały budowlane, nawet o 100% - niektórzy niergramotni
    też się dziwili jak to mozliwe, dlaczego drożeje a import nie wpływa na spadek
    cen.


    >
    > > Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i n
    > ie
    > > wracajcie.
    > > Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach
    >
    > Zatrudniam dziesięć osób. Inzynierów, nie fizycznych niewykwalifikowanych. Jak
    > pojadę, to ubędzie dziesięć miejsc pracy.


    Jeżeli produkujesz coś wartościowego, to ktoś inny wskoczy na miejsce zwolnione
    przez ciebie na rynku. Jak produkujesz chłam i bankrutujeszs, to wyjeżdżaj czym
    prędzej - twoja firma jest niepotrzebna.


    >
    > > wolnicie dotowane przez państwo mieszkania komunalne
    >
    > Widać jak znasz miasto. Co to znaczy "dotowane przez państwo mieszkania
    > komunalne"? Tego nie jest dużo, a mieszkają tam ludzie, którzy i tak nie płacą
    > podatków (albo mało): emeryci, renciści, etc. Więc nie wyjadą, bo nie będą
    mieć
    > po co.


    Mieszkań komunalnych jest mało, emeryci w nich mieszkają??? A toś się teraz
    wiedzą popisał... O tym że dodatki mieszkaniowe przysługują nie tylko w
    komunałka to pewno też nie słyszałeś?



    > Ja swoje mieszkanie kupiłem, i raczej Ci go, daruj, nie "zostawię".
    >
    > > młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci
    >
    > <rotfl>. Młodzi informatycy, inżynierowie, naukowcy ze wsi. Prosimy, pr
    > osimy. Ci
    > z Was, którzy się do tego nadawali, już tu są (albo na zachodzie). Reszta...ja
    > Wam życzę powodzenia, ale w mieście nikt nie dostaje dopłat za to, że żyje.



    Nie bój się, będą i informatycy. A wiesz kiedy? Kiedy dzieci chłopskie będą się
    mogły kształcuiić w tych dobrych dotowanych szkołach miejskich, jeździć
    dotowanymi miejskimi tramwajami i metrem wybudowanym za pieniądze podatników,
    do miejskich bibliotek i teatrów utrzymywanych z budżetu - po drogach łatanych
    i odśnieżanych na koszt państwa. Nie jest trudno w takich warunkach zdobyć
    dobre wykształcene, dlatego powtarzam - wyjeżdżajcie, oby jak najprędzej. Na
    wsi jest kolosalne ukryte bezrobocie a jedyne czego wsi tak naprawdę trzeba to
    właśnie pozbycie się tych 8 mln bezrobotnych. Weźcie ich sobie, razem z całą
    swoją pseudopomocą w formie krusu. Jak na wsi zostaną tylko rolnicy na
    gospodarstwach powyżej 100 ha, to wszyscy opłacą sobie zus, podatki i jeszcze
    starczy na komfortowe życie.


    >
    > > którzy zostaną skupią ziemię, powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa
    > . Jak
    > > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju to może was
    > > przyjmiemy do pracy - robotnicy ro0lni tez są potrzebni. Może nawet zgodz
    > imy
    > > się do was dopłacać jak ładnie poprosicie, kto wie?
    >
    > Chciałaby dusza do raju...he he he...


    >
  • Gość: :)))) IP: *.acn.waw.pl 09.06.07, 13:30
    Darra, ale te wszystkie dotacje są z naszych podatków, a więc płacimy za to, tylko nie bezpośrednio.
    Korzystają zaś najwięcej ci, którzy podatków nie płacą, m.in. rolnicy. Jak wyjedziemy i przestaniemy płacić
    podatki, to rolnicy płacić nie zaczną, biedota nie zacznie, kasa będzie pusta i dotacje się skończą. To
    wtedy chłop będzie mógł te swoje grule sprzedawać nawet po milionie za kilogram, tylko kto kupi? Te
    dopłyta, dzięki którym wasza żywność jest tańsza wyglądają tak: państwo zabiera mi trzy dychy, dychę
    zużywa na administrację a dwie dzieli pomiędzy chłopstwo. Ja wtedy mogę kupić chleb za parę złotych.
    To już niech chleb podrożenje do dychy i zero dopłat. Ja ciągle będę 20 zł do przodu!!! Do roboty wiejskie
    lenie, a nie opierać swego życia na rabowaniu pracujących!
  • Gość: pawik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:31
    > Darra, ale te wszystkie dotacje są z naszych podatków, a więc płacimy za to,
    ty
    > lko nie bezpośrednio.
    > Korzystają zaś najwięcej ci, którzy podatków nie płacą, m.in. rolnicy.


    Następny który nie wie a się mądrzy. Rolnicy płacą zryczałtowany podatek
    dochodowy w formie podatku rolnego - jego wysokość jest szacowana na 18%
    dochodu rolniczego co przy 15% podatku efektywnego płaconego przez pierwszą
    grupę nierolniczą stanowi 3 punkty procentowe więcej. Tłumacząc
    łopatologicznie: płacą wyzszy podatek niz większość nierolników.


    > To już niech chleb podrożenje do dychy i zero dopłat. Ja ciągle będę 20 zł do
    p
    > rzodu!!!


    Bredzisz. Jakby chleb kosztował 10 i całą zdwyzka zawarta w tej sumie w
    stosunku do obecnej ceny trafiałaby do producenta zboża, to żadne dopłaty nie
    byłyby na wsi potrzebne. Tylko wtedy wy byście jęczeli, że wam na zycie na
    starcza.


  • addy 08.06.07, 18:19
    Gość portalu: darra napisał(a):

    > A kto mówi, że się należy? Niewiele zrozumiałes z tego co napisałam. Ja jestem
    > za tym, żeby przestać udawać, że rolnikom się do czegokolwiek dopłaca.
    > Zlikwidować krus? Proszę bardzo, jestem za! Wieś tylko na tym skorzysta bo
    > wpłaci do budżetu mniej niż obecnie i jeszcze wyciągnie ręce po zasiłki dla
    > bezrobotnych.

    Wypadałoby wiedzieć cokolwiek na temat, na który próbuje się wypowiadać. Zasiłek
    należy się po przepracowaniu co najmniej 12 miesięcy w ciągu ostatnich 18 i jest
    wypłacany w większości przypadków przez pół roku. Jak zatem wieś chce żyć z tych
    zasiłków?

    > Podatek dochodowy? Super, jestem za! Ci którzy nie produkuiją na
    > rynek i tak go nie zapłacą, bo nie będzie ku temu podstaw prawnych - w dodatku
    > zaoszczędzą jeszcze na podatku rolnym a państwo znowu straci. Ci bogatsi
    > zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...

    Mam jedno pytanie. Skoro rolnicy, którzy nie zarabiają, i tak podatku
    dochodowego nie zapłacą, wytłumacz mi dlaczego tak się przed nim bronią?
    Dlaczego nie chcą być traktowani jak inni, normalni obywatele, tylko jak jakieś
    śmierdzące jaja?

    > Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i nie
    > wracajcie. Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach,

    Moje miejsce pracy stworzyłem sobie sam, podobnie jak dwóm pracownikom. Mój
    wyjazd będzie oznaczał ubytek trzech miejsc pracy i mniej kasy w budżecie.
    Jesteś pewny, że poprawnie rozumujesz?

    > zwolnicie dotowane przez
    > państwo mieszkania komunalne

    ROTFL, kolejny raz nie wiesz, o czym piszesz. Owszem, większość zwolni
    mieszkania, ale niestety, własnościowe, nie komunalne. Chętnie swoje wynajmę
    jakiemuś przyjezdnemu rolnikowi, oczywiście za rynkową stawkę.

    > - młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci
    > którzy zostaną skupią ziemię,

    Za co ją skupią, skoro jak twierdzisz nie mają pieniędzy i nie będą z tego
    powodu płacić podatku dochodowego?

    > powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
    > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju

    Po co wracać? Do czego?
  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:48
    addy napisał:

    >
    > Wypadałoby wiedzieć cokolwiek na temat, na który próbuje się wypowiadać.
    Zasiłe
    > k
    > należy się po przepracowaniu co najmniej 12 miesięcy w ciągu ostatnich 18 i
    jes
    > t
    > wypłacany w większości przypadków przez pół roku. Jak zatem wieś chce żyć z
    tyc
    > h
    > zasiłków?


    Zupełnie normalnie. Skoro obecnie państwo ściąga z ukrytego na wsi bezrobocia
    zarówno podatek (zryczałtowany dochodowy czyli rolny) jak i składkę
    ubezpieczeniową, to ci ludzie po likwidacji krusu mają pełne prawo nazwać się
    bezrobotnymi - wymagany staż pracy mają z nawiązką. A co potem? Cóż, to samo
    zrobią co nieroby miejskie - zaczną kombinować, zatrudnią się na trochę, trochę
    fikcyjnie pochorują, potem pójdą na zasiłek i tak się to kula. Teraz krus im te
    kombinacje uniemozliwia - po likwidacji kruyusu hulaj dusza piekła nie ma. Po
    prostu do paru milionów miejskich nierobów dojdzie parę milionów wiejskich -
    teraz dopłaca się do nich grosze w porównaniu z tym co będzie jak zyskają takie
    same mozliwości co nieroby miejskie.



    >
    > Mam jedno pytanie. Skoro rolnicy, którzy nie zarabiają, i tak podatku
    > dochodowego nie zapłacą, wytłumacz mi dlaczego tak się przed nim bronią?
    > Dlaczego nie chcą być traktowani jak inni, normalni obywatele, tylko jak
    jakieś
    > śmierdzące jaja?


    A skąd ty tak dokładnie wiesz, że to własnie oni się bronią? Bronią się
    najbardziej ci którzy mają coś do stracenia czyli najbogatsi. A poza tym
    wszyscy boją się dyletanctwa rządzących, tego że wprowadzą jakiś dziwny system
    hybrydowy zamiast normalnego podatku dochodowego, najlepiej opartego na
    ryczałcie podatkowym - bo chłopi faktycznie boją się prowadzenia pełnej
    księgowości. Nie oni jedni chyba.



    >
    > Moje miejsce pracy stworzyłem sobie sam, podobnie jak dwóm pracownikom. Mój
    > wyjazd będzie oznaczał ubytek trzech miejsc pracy i mniej kasy w budżecie.
    > Jesteś pewny, że poprawnie rozumujesz?


    Tak jestem pewna, pisałam to juz na innym wątku. Co innego mnie natomiast
    zastanawia. Każdy miastowy z któym się rozmawia o rolnictwie zawsze okazuje się
    być przedsiębiorcą. Jeszcze nigdy nie trafiłam w rozmowie na pracownika
    najemnego albo bezrobotnego... To zupełnie jak z pochodzeniem społecznym -
    przed wojną było 3% szlachty, teraz co drugi ma herb;))


    >
    > > zwolnicie dotowane przez
    > > państwo mieszkania komunalne
    >
    > ROTFL, kolejny raz nie wiesz, o czym piszesz. Owszem, większość zwolni
    > mieszkania, ale niestety, własnościowe, nie komunalne. Chętnie swoje wynajmę
    > jakiemuś przyjezdnemu rolnikowi, oczywiście za rynkową stawkę.



    No proszę, następny który nigdy budżetu państwa na oczy nie widział i nie wie
    jakie ogromne pieniądze pochłaniają dopłaty mieszkaniowe w różnej formie.


    >
    > Za co ją skupią, skoro jak twierdzisz nie mają pieniędzy i nie będą z tego
    > powodu płacić podatku dochodowego?



    Ci którzy zostaną na wsi mają. Oni będą płacić dochodowy i oni będą skupywać
    ziemię. Wyjadą tylko faktyczni bezrobotni, ci z których wieś i tak nie ma
    żadnego pozytku. Niech sobie miasto tych 8 mln małorolnych-bezrobotnych weźmie,
    to na wsi zostaną tylko prawdziwi rolnicy. I wszyscy będą zadowoleni... tylko
    im dajcie te miejsca pracy, zabierzcie ich sobie...


    >
    > > powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
    > > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju
    >
    > Po co wracać? Do czego?


    Do wspaniałej pracy na roli oczywiście. Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego
    wyjeżdżacie zamiast sprzedać te swoje mieszkania (bo każdy z was oprócz tego że
    przedsiębiorca, to jeszcze i właściciel mieszkania, a jakże), za uzyskane
    pieniądze kupić gospodarstwa i zasmakować tego upojnego chłopskiego chleba. To
    chyba jakieś uposledzeinie umysłowe: być przekonanym, że rolnictwo to super
    biznes, mało pracy dużo kasy, a nie skorzystać jak jest taka możliwość.
  • addy 08.06.07, 19:18
    Gość portalu: darra napisał(a):

    > Zupełnie normalnie. Skoro obecnie państwo ściąga z ukrytego na wsi bezrobocia
    > zarówno podatek (zryczałtowany dochodowy czyli rolny) jak i składkę
    > ubezpieczeniową, to ci ludzie po likwidacji krusu mają pełne prawo nazwać się
    > bezrobotnymi - wymagany staż pracy mają z nawiązką.

    Owszem, będą bezrobotnymi. Bezrobotnymi bez prawa do zasiłku.

    > A co potem? Cóż, to samo
    > zrobią co nieroby miejskie - zaczną kombinować, zatrudnią się na trochę, trochę
    > fikcyjnie pochorują, potem pójdą na zasiłek i tak się to kula. Teraz krus im te
    >
    > kombinacje uniemozliwia - po likwidacji kruyusu hulaj dusza piekła nie ma.

    Wiec zlikwidujmy wreszcie ten KRUS i wszyscy będą szczęśliwi! Dlaczego rolnicy
    zapierają się nogami i rękami?!

    > A skąd ty tak dokładnie wiesz, że to własnie oni się bronią? Bronią się
    > najbardziej ci którzy mają coś do stracenia czyli najbogatsi.

    To sporo jest tych najbogatszych, skoro każdy kolejny rząd nie rusza rolników,
    bo się boi że mu poparcie na wsi poleci na łeb...

    > A poza tym wszyscy boją się dyletanctwa rządzących,

    Ach, do tej pory byli kompetentni? ;)

    > Tak jestem pewna, pisałam to juz na innym wątku.

    Tak, czytałem. I teraz jestem pewny, że brzdąkasz tylko sobie a muzom, bo rolnik
    nie otworzy takiej firmy jak moja. To wiedza, to lata doświadczeń, to kontakty,
    to know-how.

    > Co innego mnie natomiast
    > zastanawia. Każdy miastowy z któym się rozmawia o rolnictwie zawsze okazuje się
    > być przedsiębiorcą. Jeszcze nigdy nie trafiłam w rozmowie na pracownika
    > najemnego albo bezrobotnego... To zupełnie jak z pochodzeniem społecznym -
    > przed wojną było 3% szlachty, teraz co drugi ma herb;))

    Wierz w co chcesz, swojego PITa nie muszę Ci pokazywać, udowadniać też niczego
    Ci nie muszę.

    > No proszę, następny który nigdy budżetu państwa na oczy nie widział i nie wie
    > jakie ogromne pieniądze pochłaniają dopłaty mieszkaniowe w różnej formie.

    Obstawiam w ciemno, że wielokrotnie mniejsze niż KRUS. Co wygrałem?
    Poza tym wytłumacz mi, co mają dopłaty mieszkaniowe do mojego mieszkania?

    > Ci którzy zostaną na wsi mają. Oni będą płacić dochodowy i oni będą skupywać
    > ziemię.

    Niech skupują. Co mi do tego? Dopóki będą uczciwie płacić podatki, niech robią
    co chcą.

    > Wyjadą tylko faktyczni bezrobotni, ci z których wieś i tak nie ma
    > żadnego pozytku. Niech sobie miasto tych 8 mln małorolnych-bezrobotnych weźmie,
    > to na wsi zostaną tylko prawdziwi rolnicy. I wszyscy będą zadowoleni... tylko
    > im dajcie te miejsca pracy, zabierzcie ich sobie...

    Znów coś Ci się pokręciło. Mamy wolny rynek, państwo nikomu pracy nie zapewnia.
    Tak samo jak nikt rolnikom nie broni przeprowadzić się do miasta. Widziałaś
    jakieś zasieki na rogatkach? Kontrole dowodów? Nie? To dlaczego buczysz?

    > Do wspaniałej pracy na roli oczywiście. Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego
    > wyjeżdżacie zamiast sprzedać te swoje mieszkania (bo każdy z was oprócz tego że
    > przedsiębiorca, to jeszcze i właściciel mieszkania, a jakże)

    Mieszkanie mam na kredyt. Tak bardzo Cię to boli?

    >, za uzyskane
    > pieniądze kupić gospodarstwa i zasmakować tego upojnego chłopskiego chleba.

    Coś Ci się pokręciło. To Ty chcesz do miasta, nie ja na wieś. Ja chcę tylko,
    żeby każdy obywatel w tym państwie był równo traktowany, płacił podatki i
    składki takie, jak wszyscy.

    > To
    > chyba jakieś uposledzeinie umysłowe: być przekonanym, że rolnictwo to super
    > biznes, mało pracy dużo kasy, a nie skorzystać jak jest taka możliwość.

    To chyba jakieś kolejne upośledzenie umysłowe - siedzieć na wsi i trzymać się
    kurczowo KRUSU, podczas gdy tak przyjemnie i bezstresowo można być dotowanym
    super-przedsiębiorcą w mieście, mieszkać za darmo w mieszkaniu komunalnym,
    których w mieście pełno i żyć z zasiłków, które jak wiadomo każdemu
    przedsiębiorcy przysługują. Co was na tej wsi trzyma, wytłumacz mi proszę...
  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 20:41
    > Gość portalu: darra napisał(a):
    >
    > Owszem, będą bezrobotnymi. Bezrobotnymi bez prawa do zasiłku.


    Skoro byli ubezpieczeni, nieważnie gdzie, to będą mieli prawo do zasiłku.
    Bardzo byś tego chciał, wiem, ale nie da się tworzyć dwóch kategorii
    bezrobotnych - lepszych i gorszych. Przynajmniej nie po likwidacji krusu, bo
    teraz taki podział jest faktem.


    >
    > Wiec zlikwidujmy wreszcie ten KRUS i wszyscy będą szczęśliwi! Dlaczego rolnicy
    > zapierają się nogami i rękami?!


    Zapewne dlatego, że czytują te bzdury które na ich temat wypisują różne
    miejskie oszołomy na forach internetowych i wyobrażają sobie różne dziwne
    rzeczy, np takie że jak nie zapłacą, to im odbiorą ziemię. Nikt jakoś się nie
    kwapi by chłopom (a i miastowym przy okazji) wytłumaczyć co i jak. Poza tym -
    skąd wiesz którzy się tak bardzo zapierają? Bo jeśli ci bogatsi, to nie ma się
    co dziwić - dla nich płacenie zusu i podatków do czasu zwyżki cen oznacz
    kłopoty, niektórzy, ci mniej zasobni, mogą nawet w międzyczasie (zanim ceny nie
    wzrosną) zbankrutować.


    > To sporo jest tych najbogatszych, skoro każdy kolejny rząd nie rusza rolników,
    > bo się boi że mu poparcie na wsi poleci na łeb...


    A nie przyszło ci do głowy, że Samoobrona i PSL, te dwa "języczki u wagi" kilku
    kolejnych rządów, reprezentują interesy tych właśnie bogatych chłopów, i trzeba
    być bardzio naiwnym by wierzyć w to co oni sami o sobie mówią - że dbają o
    potrzeby biednych;))


    >
    > Ach, do tej pory byli kompetentni? ;)



    A napisałam że byli, gdzie?


    >
    > > Tak jestem pewna, pisałam to juz na innym wątku.
    >
    > Tak, czytałem. I teraz jestem pewny, że brzdąkasz tylko sobie a muzom, bo
    rolni
    > k
    > nie otworzy takiej firmy jak moja. To wiedza, to lata doświadczeń, to
    kontakty,
    > to know-how.


    To otworzy ją dziecko tego rolnika, wykształcone w równie dobrej szkole jak ty
    zamiast w obdrapanej budzie na wsi. To się nazywa wyrównywanie szans, wiesz?


    > > No proszę, następny który nigdy budżetu państwa na oczy nie widział i nie
    > wie
    > > jakie ogromne pieniądze pochłaniają dopłaty mieszkaniowe w różnej formie.
    >
    > Obstawiam w ciemno, że wielokrotnie mniejsze niż KRUS. Co wygrałem?


    Nic. Dodaj do dopłat mieszkaniowych wszystkie inne wydatki na miejskich
    nierobów zwanych dla niepoznaki bezrobotnymi, a takze na tych niby pracujących
    ale korzystających z dziesiątków róznych zasiłków. Potem odejmij od dotacji na
    krus to co z niej trafia tak naprawdę spowrotem do miasta (czyli emerytury dla
    niby-krusowców którzy wsi na oczy nie oglądali)
    Wyjdzie ci suma wielokrotnie wyższa niz wszelkie koszty związane z wsią.



    > Poza tym wytłumacz mi, co mają dopłaty mieszkaniowe do mojego mieszkania?


    Do twojego byc moze nic. Ale wy krzykacze lubicie przeciez napuszczać miasto na
    wieś i wzajemnie, więc warto czasami uświadomić sobie, że nie tylko do biednych
    na wsi się w tym kraju dopłaca - biedni w mieście kosztują i to kosztują więcej.



    > Niech skupują. Co mi do tego? Dopóki będą uczciwie płacić podatki, niech robią
    > co chcą.


    Najpierw zabierzcie sobie do miasta tych 8 mln bezrobotnych którzy siedzą na
    wsi tylko dlatego, że nie ma dla nich pracy - trzymają się kurczowo ziemi bo to
    ich jedyna szansa na przeżycie. Wtedy dopiero zacznie się scalanie gruntów i
    powstanie klasa zamożnych, samowystarczalnych farmerów.


    >
    > Znów coś Ci się pokręciło. Mamy wolny rynek, państwo nikomu pracy nie
    zapewnia.
    > Tak samo jak nikt rolnikom nie broni przeprowadzić się do miasta.



    Bzdura. Gdyby mieli gdzie pracowac i gdzie mieszkać, to juz dawno by
    pouciekali. A państwo nie ma wyboru - albo im zapewni miejsca pracy albo
    pozwoli im sie wzbogacić tak żeby sami sobie te miejsca pracy stworzyli, albo
    będzie ich dotować w nieskonczoniość. Oni, tych 8 mln ludzi nie rozpłynie sie w
    powietrzu tylko dlatego że ty albo ja tego chcemy.


    >
    > Coś Ci się pokręciło. To Ty chcesz do miasta, nie ja na wieś. Ja chcę tylko,
    > żeby każdy obywatel w tym państwie był równo traktowany, płacił podatki i
    > składki takie, jak wszyscy.


    A kto ci powiedział, ze ja chce do miasta? Tak między nami mówiąc, to ja
    właśnie mieszkam w mieście... I za nic bym nie wyjechała na wieś, bo wiem ze
    tam jest bieda i brak perspektyw. I dlatego do łez mnie bawią tacy jak ty -
    przekonani, że wieś to eldorado, ale trzymający się swojego gorszego,
    biedniejszego, ucioskanego fiskalnie i ogólnie miasta. Czysty masochizm.

    >
    > > To
    > > chyba jakieś uposledzeinie umysłowe: być przekonanym, że rolnictwo to sup
    > er
    > > biznes, mało pracy dużo kasy, a nie skorzystać jak jest taka możliwość.
    >
    > To chyba jakieś kolejne upośledzenie umysłowe - siedzieć na wsi i trzymać się
    > kurczowo KRUSU, podczas gdy tak przyjemnie i bezstresowo można być dotowanym
    > super-przedsiębiorcą w mieście, mieszkać za darmo w mieszkaniu komunalnym,
    > których w mieście pełno i żyć z zasiłków, które jak wiadomo każdemu
    > przedsiębiorcy przysługują. Co was na tej wsi trzyma, wytłumacz mi proszę...


    Ależ bardzo proszę, juz ci tłumacze. Trzyma ich na wsi to, że ze sprzedaży
    przeciętnego gospodarstwa można sobie kupić w najlepszym razie 10m kw
    mieszkania w mieście (w Wawie góra 5) a na tanie komunalki nie maja co liczyć,
    bo wy je zajmujecie. Natomiast przeciętny miastowy może sobie za swoje
    mieszkanie kupic ze dwa albo i trzy gospodarstwa rolne i opływać w dostatki -
    nie płacić podatków, nie płacić zusu, na polu samo mu rośnie a on tylko leży w
    jakuzzi i sprawdza konta bankowe z dopłatami. No i czemu tego nie robicie?
  • addy 08.06.07, 21:00
    Wymiękam... Najpierw "wy miastowi", potem się okazuje, że sama mieszkasz w
    mieście, do tego odpowiadasz od czapy, jakbyś nie czytała tego, co się do Ciebie
    pisze. Miłego oszukiwania samej siebie i oby pobudka nie okazała się zbyt bolesna.
    Hint: schizofrenię i inne przypadłości się leczy. Pozdrawiam i pa.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:06
    yes yes yes popieram
  • hecer 08.06.07, 13:37
    >(a dla jasności: do krusu i tak będziecie dopłacać, nawet jak go zlikwidujecie.
    >
    > Dlaczego? Ano dlatego, drodzy ignoranci, że nabyte prawa emerytalne obecnych
    > emerytów nie ulegną likwidacji wraz z krusem...

    Jesli placa skladki nizsze niz swiadczenia ktore otrzymuja to trzeba podniesc
    skladki. W systemie ktory mamy swiadczenia z krus sa nabywa za ulamek ich
    wartosci. System emerytalny oparty na 3 filarach oparty jest na zasadzie ze
    wartosc swiadczenia emerytalnego to wartosc skladek (kapital emerytalny)
    dzielona przez srednia dalsza trwania zycia. Ten system ma sie bilansowac.
    System obslugiwany przez krus sie nie bilansuje, jest dotowany z
    podatkow...ktorych rolnicy nie placa... ignorancie.
  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:21
    Nic nie zrozumiałes. Jeśli zlikwidujesz krus a rolników przerzuci się do zusu,
    to będą podlegali oskładkowaniu na takich samych zasadach jak wszyscy, zgadza
    się? No i tu własnie leży pies pogrzebany - rolnik który obecnie płaci krus,
    mały bo mały ale płaci, jako zusowiec nie zapłaci nic. Bo jako kto ma płacić?
    Zatrudniony nie jest. Przedsiębiorcą samodzielnym tez nie jest - bo skoro nie
    wprowadza towaru na rynek, to jak może nim być? Dotyczy to ok. 80% rolników.
    Państwo czyli podatnicy stracą więc cały krus jaki ta grupa obecnie płaci, mało
    tego - jako zarejstrowani bezrobotni (obecnie krus jest dla tego utajonego
    bezrobocia przykrywką) nabędą praw analogicznych z miejskimi bezrobotnymi -
    państwo znowu na tym traci. Pozostali, jak bedą musieli to zapłacą i zus i
    podatek dochodowy, a nawet cit jak to się niektórym marzy - tylko ze ich
    dochody z gumy nie są więc wzrost kosztów produkcji -> wzrost cen żywności. Za
    to też zapłaci podatnik, ten sam który teraz psioczy na chłopów do których
    ponoc tyle musi dopłacać. A niech nie dopłaca, dla chłopów to lepiej...
    A dopłaty do krusowców się nie zmienią, będziecie płacili tyle co teraz i ani
    grosza mniej, bo one przecież idą w całości na wypłaty emerytur (swoją drogą
    spora część krusowskich emerytów to kombinatorzy którzy wsi na oczy nie
    oglądali, a tylko kiedyś kupili sobie hektar pola - niby dlaczego rolnik z
    Mławy ma płacić na takiego warszawskiego taksówkarza? - o tym oczywioście żaden
    z was, krzykaczy nie mysli)
  • pluteq 10.06.07, 01:22
    Gość portalu: darra napisał(a):

    > Nic nie zrozumiałes. Jeśli zlikwidujesz krus a rolników przerzuci się do zusu,
    > to będą podlegali oskładkowaniu na takich samych zasadach jak wszyscy, zgadza
    > się? No i tu własnie leży pies pogrzebany - rolnik który obecnie płaci krus,
    > mały bo mały ale płaci, jako zusowiec nie zapłaci nic. Bo jako kto ma płacić?
    > Zatrudniony nie jest. Przedsiębiorcą samodzielnym tez nie jest - bo skoro nie
    > wprowadza towaru na rynek, to jak może nim być? Dotyczy to ok. 80% rolników.
    > Państwo czyli podatnicy stracą więc cały krus jaki ta grupa obecnie płaci, mało
    >
    > tego - jako zarejstrowani bezrobotni (obecnie krus jest dla tego utajonego
    > bezrobocia przykrywką) nabędą praw analogicznych z miejskimi bezrobotnymi -
    > państwo znowu na tym traci.

    To jedna strona. Druga jest taka, że mam kilku kolegów, którzy ze mną kończyli liceum. Są dopisani do rodziców i płacą krus, a dorabiają na różne sposoby (dorabiają nie oznacza, że żyje im się źle, wręcz przeciwnie).

    Na pewno możnaby wprowadzić jakieś kategorie, ale głównie chodzi o to, że bogaci rolinicy płacą niewspółmiernie mało. Plus są krusowcy uciekający w ten sposób od ZUS'u.

    Tak na prawde sprawę rozwiązałoby uwolnienie ubezpieczeń. Idziesz do punktu orange i wybiesz na karte, abonament 10, 30, 100 itd. Trza odważnego który to samo zrobi ze zdrowiem. Płacisz 100zł/m-c ratujemy Ci życie, płacisz 400zł/m-c leczymy Ci zęby, płacisz 1000zł/m-c ......
  • Gość: ... IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.06.07, 08:01
    > Tak na prawde sprawę rozwiązałoby uwolnienie ubezpieczeń. Idziesz do punktu ora
    > nge i wybiesz na karte, abonament 10, 30, 100 itd. Trza odważnego który to samo
    > zrobi ze zdrowiem. Płacisz 100zł/m-c ratujemy Ci życie, płacisz 400zł/m-c lecz
    > ymy Ci zęby, płacisz 1000zł/m-c ......
    To jest akurat swietny system. Doskonale sie sprawdza w USA. Tak powinno to wygladac i nie bylo by problemow. Kto nie placi dostaje rachunek i koniec. Kazdy za wczasu sie troszczy o swoje bez panstwowych dupereli i wielkiej laski temu czy tamtemu, nie ma strajkow lekarzy, strajkow pielegniarek, masowych emigracji i tym podobnych bzdur...
  • pluteq 10.06.07, 01:16
    > Przeraża mnie nieuctwo, bezmyślność a do tego głupia zapalczywość
    > wypowiadających się tutaj osób. Naprawdę nie przyszło wam do głowy, że tam
    > gdzie nie ma dochodu, czyli w 80% gospodarstw wprowadzenie dochodowego niczego
    > nie zmieni, bo ci ludzie nie mając dochodu i tak pod dochodowy nie podpadają?

    No ale są jeszcze ZUS'y i składki chorobowe (znaczy zdrowotne). A teraz rolnicy płacą 500zł za kwartał..
  • poglodzio 08.06.07, 14:25
    pomysł dobry ale lekko bym go skorygował
  • Gość: pawik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:47
    Byłby dobry gdyby zamiast upierać się przy rozliczaniu kosztów zaproponowali
    ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, tzn podatek dochodowy oparty na takim
    ryczałcie, np 20% owym. Jest więcej grup zawodowych które tak się rozliczają a
    w rolnictwie taki system moznaby wprowadzić choćby od zaraz.
  • poglodzio 10.06.07, 12:10
    również dobry plan można go wprowadzić ale nie dla najbiedniejszych rolników
  • Gość: GOŚĆ IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.07, 14:58
    Rolnicy powinni płacić składki zdrowotne tak jak bezrobotny bez uprawnień do
    zasiłku jego doch.17.50miesięcznie /właśnie ta skladka zdrowotna,a powinno sie
    wrócić do systemu że jeśli rolnik prowadzi dział.gosp./bo są tacy
    transport,sklepy wystarczy że posiada 2h/i automatycznie płaci skladkę KRUS a
    był jakiś czas że powinien ZUS .ktoś był na tyle mądry że sie z tego wycofano
    no i widac efekty.dodatkowo każdy rolnik powinien prowadzić księgi przych.i
    rozch.być nawet dobrowolnym platnikiem VAT i to mu sie bedzie oplacalo a jeśli
    UNIJNA dopłata nie może byc opodatkowana to jest taka rubryka w PIT i tam
    wpisac .WTEDY bedzie sprawiedliwie a straty tez można sobie odpisać tylko gożej
    bo będzie trzeba wpisywać pomoc jaką dostają w razie klęski a tego nikt nie
    lubi .I tutaj zgadzam się całkowicie z tymi co chcą wpradzenia podatku w
    rolnictwie
  • joushua 08.06.07, 15:08
    Jak wszyscy inni obywatele, zarowno Ci zatrudnieni na umowe o prace, jak i
    prowadzacy dzialalnosc gospodarcza. Rozbestwili sie chlopi, przywykli, ze
    traktowani sa jeszce od czasu PRL-u (razem ze swoja smierdzaca gornicza bracia)
    jak swiete krowy.
  • naprawdetrzezwy 08.06.07, 16:31
    Przecież to święte krowy...
  • robertkowal1 08.06.07, 16:51
    O podatkach w usa i sposobie ich redukcji i zachowaniu ludzi:
    Suppose that every day, ten men go out for beer and the bill for all
    ten comes to $100. If they paid their bill the way we pay our taxes,
    it would go something like this:

    The first four men (the poorest) would pay nothing.
    The fifth would pay $1.
    The sixth would pay $3.
    The seventh would pay $7.
    The eighth would pay $12.
    The ninth would pay $18.
    The tenth man (the richest) would pay $59.

    So, that's what they decided to do.

    The ten men drank in the bar every day and seemed quite happy with
    the arrangement, until one day, the owner threw them a curve. "Since
    you are all such good customers," he said, "I'm going to reduce the
    cost of your daily beer by $20. Drinks for the ten now cost just $80."

    The group still wanted to pay their bill the way we pay our taxes so
    the first four men were unaffected. They would still drink for free.
    But what about the other six men - the paying customers? How could
    they divide the $20 windfall so that everyone would get his 'fair
    share?'They realized that $20 divided by six is $3.33. But if they
    subtracted that from everybody's share, then the fifth man and the
    sixth man would each end up being paid to drink his beer. So, the bar
    owner suggested that it would be fair to reduce each man's bill by
    roughly the same amount, and he proceeded to work out the amounts
    each should pay. And so:

    The fifth man, like the first four, now paid nothing (100% savings).
    The sixth now paid $2 instead of $3 (33%savings).
    The seventh now pay $5 instead of $7 (28%savings).
    The eighth now paid $9 instead of $12 (25% savings).
    The ninth now paid $14 instead of $18 (22% savings).
    The tenth now paid $49 instead of $59 (16% savings).

    Each of the six was better off than before. And the first four
    continued to drink for free. But once outside the restaurant, the men
    began to compare their savings. "I only got a dollar out of the $20,"
    declared the sixth man. He pointed to the tenth man, "but he got $10!"

    "Yeah, that's right," exclaimed the fifth man. "I only saved a
    dollar, too! It's unfair that he got ten times more than I!"

    "That's true!!" shouted the seventh man. "Why should he get $10 back
    when I got only two? The wealthy get all the breaks!"

    "Wait a minute," yelled the first four men in unison. "We didn't get
    anything at all. The system exploits the poor!" The nine men
    surrounded the tenth and beat him up.

    The next night the tenth man didn't show up for drinks, so the nine
    sat down and had beers without him. But when it came time to pay the
    bill, they discovered something important. They didn't have enough
    money among all of them for even half of the bill!

    And that, boys and girls, journalists and college professors, is how
    our tax system works. The people who pay the highest taxes get the
    most benefit from a tax reduction. Tax them too much, attack them for
    being wealthy, and they just may not show up anymore. In fact, they
    might start drinking overseas where the atmosphere is somewhat friendlier.

    David R. Kamerschen, Ph.D.
    Professor of Economics
    University of Georgia


  • Gość: ja IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.06.07, 18:05
    tylko ilu ludzi tu na tym forum to zrozumie?
  • kisielt 09.06.07, 12:40
    niewiele...
    --
    Niektórzy potrafią krzyczeć, inni potrafią słuchać i odpowiadać... czasem
    zmienić zdanie, czasem przyznać się do błędu... tylko tych drugich jakoś mało.
  • hens 09.06.07, 17:26
    Aleś się nagadała ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,a przeciętny Polak popatrzył i powiedział
    znowu jakiegoś nowobogackiego amerykusa,-(bo dostał zasiłek) nawiedziło.

    Jesteś taka super,to przetłumacz, bo idiota encyklopedię też ci tu wklei :-))))
  • mcozio 08.06.07, 16:56
    ja ma co miesiac mam zus, cit, vat - a rolnik jeszcze dotacje :D niech płaci jak
    jazda inna firma a te dotacje ma nieopadatkowane jako rodzaj inwestycji - jak
    nie wykorzystacj na podstaniw fv to oddaje
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:24
    Rodzice mojej znajomej przepisali jej gospodarstwo 4 ha (hodowali kury), aby
    otrzymać emeryturę, pracowali już po przejściu na emeryturę, a składki KRUS
    płacili w jej imieniu (ona nie pracowała - mieszkała w mieście).
    Teraz po śmierci matki musiała zaopiekować się ojcem (uprać ugotować,
    posprzątać), ze względu na wiek (po przepisaniu gospodarki na mieszkające w
    mieście dzieci) otrzymała emeryturę (znacznie wyższą kwotowo niż ja, co
    przepracowałam 31 lat), a oprócz tego w dalszym ciągu hoduje kury.
    Za jeden cykl hodowli (od małego kurczaczka do takiego nadającego się do
    uboju), który wynosi 6 tygodni ona zarabia po 12 000 zł netto.
    Emeryturę traktuje jako kieszonkowe na kosmetyki i ciuchy.
    Jasna krew mnie zalewa jak słyszę jej przechwalanie się.
    Najwyższy czas zlikwidować tych darmozjadów.

  • Gość: soltys IP: *.ipt.aol.com 09.06.07, 00:32
    Z tym ludobójstwem to chyba przesadziłaś. W mieście też żyją przedsiębiorcy,
    którzy pobierają kieszonkowe w postaci emerytury. Jedyna różnica to wysokość
    płaconej wczesniej składki.
  • Gość: soltys IP: *.ipt.aol.com 09.06.07, 00:32
    Z tym ludobójstwem to chyba przesadziłaś. W mieście też żyją przedsiębiorcy,
    którzy pobierają kieszonkowe w postaci emerytury. Jedyna różnica to wysokość
    płaconej wczesniej składki.
  • dzakarta 08.06.07, 18:05
    Kto się weźmie za tych rolników-pasożytów i za tę złodziejską instytucję zwaną
    KRUS-em, na która płacą wszyscy obywatel Polski.
    Precz z wyzyskiem obywateli przez rolników i ich złodziejski KRUS!
    Kiedy te pijawki zaczną płacić sami na swoje ubezpieczenie?
    Gdzie tu sprawiedliwość, gdzie praworządność, gdzie władze?
    Kilkanoaście milionów zasranych roln ików jest finansowanych przez resztę
    obywateli!
    Precz ze złodziejami!
  • Gość: darra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:55
    Tak precz ze złodziejami - zwłaszcza tymi mieszkającymi w mieście. Więcej niż
    połowa tych dotacji na krus trafia przecież do miasta, do tych niby-rolników -
    emerytowanych taksiarzy, rzemieślników i innych którzy kiedyś kupili hektar
    ziemi a wsi na oczy nie oglądali. Dajcie im emerytury zusowskie zamiast
    krusowskich (2-3 razy niższych) i zabierzcie ich sobie w cholerę. Zamiast
    dopłacać 15 mld na krus dopłacicie dwa razy tyle na zus, brawo ekonomiczne
    myślenie;)
  • Gość: laaazy_ boy IP: *.echostar.pl 08.06.07, 23:34
    > Więcej niż
    > połowa tych dotacji na krus trafia przecież do miasta, do tych niby-rolników -
    > emerytowanych taksiarzy, rzemieślników i innych którzy kiedyś kupili hektar
    > ziemi a wsi na oczy nie oglądali.

    A skąd ta wiedza? Wyssałaś z palca czy to tylko kompleksy podszeptują?
  • Gość: pawik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:57
    Wiedza dostepna każdemu kto zna temat. Tobie sie wydaje, że po co ci wszyscy
    kombinatorzy kupowali kiedys po kawałku ziemi - a latach 70-80 był to
    powszechny proceder wśród tzw prywaciarzy. Każdy o tym wiedział, jak ty nie, to
    albo jestes za młody albo za głupi by interesowac sie czymś więcej niz koniec
    własnego nosa. Więc nie obrażaj kolezanki gadkami o jakis kompleksach tylko
    dlatego że ona więcej wie o świecie niz ty.
  • laaazy_boy 09.06.07, 14:07
    Haha, odezwało się uosobienie nic nie wartej mądrości ludowej. Skoro
    postrzegacie świat poprzez pryzmat topornych stereotypów, to przynajmniej nie
    narzucajcie innym tak prostackiego punktu widzenia. "Wszyscy kombinatorzy" -
    śmiechu warte.
  • Gość: pawik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:36
    Masz dobry nick synku, chociaz tych "a" troche za dużo. Rusz leniwe dupsko od
    kompa i poznaj troche świat, bo jeśli ktoś tu operuje stereotypami to na pewno
    nie ja. Żeby się tak mądrzyć na temat wsi a nie wiedziec nawet tego, że do
    niedawna można było być w krusie mimo że nie uprawia się ziemi tylko mieszka w
    mieście i ma własną firmę - prostactwo niewiarygodne. Gratuluje, udało ci się
    mnie zdziwic - a myslałem że żadna głupota juz mnie nie zdziwi w rozmowach na
    temat wsi z miastowymi nieukami.
  • Gość: dzambo IP: *.chello.pl 09.06.07, 21:32
    Popieram! niech taksiarze na KRUSI-e tez dostana w dupe, cwaniaki. Ja nie chce
    doplacac do NIKOGO, a w SZCZEGOLNOSCI do cwaniakow. Moge WSPIERAC biednych,
    uposledzonych itp. Jestem nawet za dobrowolnym opodatkowaniem sie na ten cel.
    Ale to sie ma nazywac podatek powiedzmy DOBROCZYNNY - tak zeby ci ktorzy z niego
    korzystali wiedzieli ze ja im to DAROWALEM, a nie ze im sie nalezy. I niech ten
    podatek na wszelkie dary wynosi 10%, a nie 50% mojej pensji, az takim altruista
    to ja nie jestem (a wam g... do tego). Co do wyplat emerytur: Po pierwsze prawa
    nabyte KRUSowskich emerytow zostana tzn. ich emerytury beda wyplacane w takiej
    wysokosci jak dotychczas (zadnych nowych praw nie nabeda bo z jakiej paki ?) Po
    drugie emerytury ludziom obiecal PRL, wtedy duzo obiecywano. A potem jak to
    ladnie powiedzial Mazowiecki, byla gruba kreska. Ja nie czuje sie zobowiazany do
    oddawania 70% moich zarobkow w postaci roznych jawnych i ukrytych podatkow na
    roznych nierobow. I nie chodzi tu tylko o rolnikow. O absolutnie WSZYSTKICH,
    ktorzy w tej chwili okradaja ten system: rolnikow, gornikow, mundurowych itp.
    Jestem ostatecznie gotow poswiecic (a niech tam) kolejne 10% swojej placy na to
    zeby stworzyc specjalny podatek POKOLENIOWY, ktory przez kilkanascie lat od
    teraz ludzie pracujacy beda placic na rzecz emerytow, ale ten podatek musi byc
    wprowadzony wprost, zeby emeryci wiedzieli, ze TO JA ICH UTRZYMUJE, a ich
    emerytury dawno juz gdzies wcielo, ze ich system wydymal. Bardzo mi przykro,
    (nie)drodzy emeryci, rolnicy i inni wyciagajacy reke po moje pieniadze, ale ja,
    jesli mam wam oddawac pieniadze, to chce zebyscie dobrze wiedzieli, ze
    zabieracie mi moje pieniadze, i zebyscie z tego powodu czuli sie nieprzyjemnie,
    dopoki sami nie znajdziecie sobie uczciwej pracy i nie zaczniecie uczciwie
    zarabiac na siebie.
  • Gość: sadownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:14
    nie życze sobie żeby ktoś na nas płacił ale jedyny warunek to niech zaczną nam
    płacić przynajmniej ceny które pokryją koszt produkcji bo na razie to wszystko
    jest za bezcen (na skupie truskawka 1,6 a ciekawe ile płacicie WYZYSKIWACZOM
    sklepikarzom bo wiem że jak nie zarobią 150% to nie biora towaru .A może ktoś
    chętny przy 32* w cieniu rwać cały dzień )
  • Gość: dzambo IP: *.chello.pl 09.06.07, 21:37
    Chlopie, do kogo ty kierujesz to roszczenie ? Wez swoje pretensje zglos pod
    adresem wolnego rynku ok ? Ja od was sadownikow nie chce doplat dlatego ze
    ciapaci i inne pingpongi zanizaja moja place jako programisty... Wiec
    odchędoż'eć się waść ode mnie ok ?
  • aron2004 08.06.07, 19:35
    dopóki pan prezydent Kaczyński będzie rządził to rolnikom nie stanie się
    krzywda.
  • Gość: krus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:18
    a potem co wyslecie nas na zasiłki -nas to nie obejmuje?
    produkty spożywcze sprowadzicie sobie z uni -życzę powodzenia bo pensji nie
    wystarczy na unijne owoce(ceny porównywalne tylko w innej walucie)
  • wykidajlo2 08.06.07, 23:03
    Nic nie jest dane raz na zawsze. Opowiadał mi ojciec (85 lat) jak w czasie
    wojny przyjeżdżały na wieś panienki z miasta i dawały gospodarzom za worek
    kaszy. Ponieważ ówczesne pieniądze nie miały dla gospodarzy żadnej warości,
    wysyłane przez rodziców na wieś panienki płaciły w naturze, jedyną walutą,
    która dla gospodarzy miała wartość. Nie wykluczam, że ówczesne panienki, mające
    dziś ponad 80 lat są babciami niejednego z dyskutantów. Nie muszę dodawać, że
    dziadkowie - gospodarze już pewnie dawno poumierali ze starości.
  • Gość: :)))) IP: *.acn.waw.pl 09.06.07, 13:41
    wykidajlo2 napisał:

    > Nic nie jest dane raz na zawsze. Opowiadał mi ojciec (85 lat) jak w czasie
    > wojny przyjeżdżały na wieś panienki z miasta i dawały gospodarzom za worek
    > kaszy. (...)

    Niezła przypowieść: chłop zawsze bezwzględnie wykorzystywał wszystkich wokoło i to nie jest
    pozostałość komuny, tylko jak widać w przypowieści, chłopska dusza. Teraz też chłopstwo ssie
    miastowych na potęgę nie zwracając sobie zapoconej łepetyny żadną tam sprawiedliwością czy innymi
    bzdetami. Kusztyczka denaturatu od rana i poleżeć w rowie. Utrzymanie zapewnią głupki z miasta.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 14:10
    > Niezła przypowieść

    jeszcze żeby prawdziwa była; btw czy to rolnicy mają 10 letnie
    gwarancje zatrudnienia i płacy?, układy socjalne dla leworękich
    też nie dla nich a dla np. Telekomunikacji Polskiej (teraz Orange)
    gdzie kiedyś 100 tys było zatrudnionych a teraz 30 znakomicie wystarczy...
    itd itp... Mają ten swój krus i to już wystarczy żeby niejedna
    menda z jakiegoś orlenu, TP, czy STOENu, górników nie wspomnę od lat żyjąca
    na koszt innych miała im te nędzne naście miliardów za złe...
    spójrz jeden z drugim na siebie...
  • mposte 09.06.07, 23:12
    nie spotkałem się jeszcze z piciem denaturatu na wsi przez rolników po rowach
    też nie leżą raczej chba nigdy nie byłeś na wsi bo mało wiesz ten co pije to
    raczej tylko mieszka na wsi i nic nie uprawia taki darmozjad a nie rolnik,
    który w życiu nie miał wakacji i zapiep*** od świtu do nocy a dokładać państwo
    musi bo by nikogo nie było stać na jedzenie na całym swiecie sie wspiera
    rolnictwo
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 08.06.07, 21:04
    "Należy wydzielić gospodarstwa rynkowe i opodatkować je CIT-em - pisze Grzegorz
    Spychalski, były szef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa"

    z naciskiem na słowo BYŁY - szkoda, że najlepsze pomysły przychodzą im tak
    późno do głowy.... już dawno trzeba było sie za to wziąść
  • yamadei 09.06.07, 09:08
    Gość portalu: bambi7 napisał(a):

    > "Należy wydzielić gospodarstwa rynkowe i opodatkować je CIT-em - pisze
    Grzegorz
    >
    > Spychalski, były szef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa"
    >
    > z naciskiem na słowo BYŁY - szkoda, że najlepsze pomysły przychodzą im tak
    > późno do głowy.... już dawno trzeba było sie za to wziąść


    Ciekawe tylko jak wydzielić te "gospodarstwa rynkowe". Gadać to każdy potrafi.
  • bolek571 09.06.07, 04:16
    Trzeba wprowadzić inny system podatkowy !
    Zwolnić wszystkich z podatków!
    Wprowadzić podatek od zakupów !
    Czyli dochód przeznaczony na konsumpcję opodatkowany stopą 19% doliczaną do
    płaconego rachunku w sklepie!
    A jak ktoś kupuje limuzynę to można mu "przyłożyć" nawet i 75% wartości
    zakupu,nie wnikając w to kogo ma limuzyna wozić ! A jak ktoś kupuje autko
    produkowane w rodzimych zakładach to 30% !
    Krótko mówiąc dopóki pieniądze leżą na koncie w banku to są
    nieopodatkowane,dopiero w momencie zakupu jest pobierany odpowiedni podatek :)
    PROSTE;ŁATWE I PRZYJEMNE I DOTYCZY WSZYSTKICH .
  • Gość: buhaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 10:45
    Podatek od zakupów" Ale jazda... Czyli podatki by płacił nie ten kto zarabia
    lecz ten kto wydaje pieniądze... Trochę to przypomina komunistyczne
    opodatkowanoie luksusów...
  • a.ba 09.06.07, 13:45
    przy wyjeździe z autostrady zamiast przy wjeździe.
    Z tym że u nas płacisz i przy wjeździe (dochodwy) i przy wyjeździe (vat i
    akcyza) i jeszcze w trakcie (od nieruchomości, skladka "zdrowotna" itp).

    Ale tobie się wydawało że jak sklepikarz odnosi za Ciebie vat do skarbówki to
    ty podatku nie płacisz: buha ha ha!!!!!!
  • Gość: jaan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 20:05
    ćzy naprawdę wierzycie w to co piszecie.
    to jakaś paranoja.
  • a.ba 09.06.07, 13:37
    Czyli piszesz o Vacie i Akcyzie

    Od większości towarów płacisz 22% a od 'lymuzyn' = autka z silnikiem ponad 2l
    jest extra wyższa akcyza.
    Tylko naszemu państwu tego haraczu za mało - chce podatki pobrać, conajmniej 2
    razy:
    1) przy zarabianiu pieniędzy - od dochodu (od 19% do 40%) -
    2) przy wydawaniu pieniędzy - vat, akcyza (łącznie od 22% do ponad 75% paliwo)
    są jeszcze inne podatki - od nieruchomości, odsetek bankowych,
    opłaty ‘skarbowe’ i ‘rejestracyjne’ , notarialne, za używanie dróg (autostrad -
    zapłaconych już w podatkach) itp.

    Łącznie - czy ktoś chce czy nie płaci od około 40% do 80% podatków.
    I dlatego ludzie są biedni, (bo im się większość dochodu zabiera) i później
    łaskawie się im znikomą część oddaje w postaci zasiłków.

    Ale najlepiej napuścić:
    miastowych na chłopów,
    pacjentów na lekarzy,
    klientów na sklepikarzy
    a jak jeszcze będzie mało to na .......
    Tak, aby się nikt rządów nie czepiał: ich pazerności i marnotrawstwu.
  • Gość: jacekj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 10:49
    Fajnie byłoby , gdyby pan profesor wiedział jeszcze o tym, że CIT to podatek
    dochodowy od osób prawnych. Gdyby mieli go płacić rolnicy to by oznaczało,że
    prowadzą działnosć w formie np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub
    spółki akcyjnej.
  • Gość: jacekj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 10:51
    ... rolnicy swobodnie przecież mogą placić PIT (podatek dochodowy od osób
    fizycvznych ) liniowy 19 % jak inni przedsiębiorcy będący po prostu osobami
    fizycznymi. Skoro pan profesor zajmuje się finansami dobrze byłoby precyzyjniej
    stosować terminologię fachową...
  • Gość: :)))) IP: *.acn.waw.pl 09.06.07, 13:45
    No i setka postaów za nami a nikt nie podał nawet cienkiego argumentu za tym, dlaczego "rolnikom się
    należy"? Bo głupi i sobie nie radzą? Bo sprytni i sobie radzą właśnie w ten sposób: żerując na szwaczkach i
    nauczycielkach? Tylko dlaczego państwo wspiera ich rabunek? Bo to ich państwo. Dla nich to ojczyzna, dla
    reszty - macocha. Tylko tej reszty jest więcej.

    BTW.: Lepper powinien wisieć, tyle że w towarzystwie wierchuszki PSLu.
  • Gość: ArGuMeNtAtOr IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.07, 15:15
    Po pierwsze wcale nie jest to pewne, czy likwidacja kKRUS da budzetowi jakies
    oszczednosci? Czemu? Nawet zakladajac, ze na wsi nie ma kretaczy, tylko roznej
    wilekosci gospodarstwa, moze sie okazac, ze ilosc transferow do ludnosci
    wiejskiej, jest obecnie mniejsza niz po likwiacji KRUS. Jak to mozliwe???
    Wszyscy patrzycie na pozycje w budzecie pod tytulem KRUS, ktora wynosi 15 mld.
    Ale nikto, moze poza MF nie wie ile chlopi placa VAT (wiekoszosc gospodarstw
    dziala w ten sposob, ze VAT nie odlicza, a firmy odliczaja. Wcale bym sie nie
    zdzilwil jakbysie okazalo, ze suma wplaconego przez gospodarstwa VAT plus
    skladki KRUS jest wyzsza niz suma VAT, ktora placa jednoosobowe firmy plus ZUS i
    PIT (w sumie to podobne podmioty, taki mix gospodarstwa domowego plus firmy). Do
    tego mikrofirmy moga sobie odliczac czesc konsumpcji i VAT od dochodu (komorki,
    benzyna, amortyzacja samochodow, koszty napraw, komputery + serwis, artykulu
    biurowe itd, itp), a gospodarstwa rolne nie. Czy kktokolwiek z was zastanowil
    sie czy suma transferow dla wsi - slynne 15 mld, nie jest aby mniejsza niz
    zanizenie podatku przez przedsiebiorcow, z tytulu wliczenia czesci konsumpcji
    tych firm do kosztow firm, plus kwotowy, niezalezny od dochodu ZUS i odlicznaie
    VAT-u, z ktorego korzystaja tylko duze, powadzone jako firmy gospodartwa???
    Drugi problem to spojrzenie dynamiczne na sprawe. Moze okzac sie, ze pelne
    oZUSowanie rolnikow doprowadzi do sprzedazy malych gospodarstw i stawieniu sie
    rolnikow do pomocy socjalnej, urzedow pracy. Co oznacza takie rozwiazanie?
    Wzrost wydatkow socjalnych, bo dzis doplacamy do niewydajnych rolnikow, a jutro
    trzeba im bedzie placic, ZUS i zasiliki i prosze nie mowic, ze beda mieli z tym
    oni klopot, to bedzie nasz klopot, bo glos ma chlop jeden, tak samo jak
    inteligent i przedsiebiorca i moze go uzyc w wyborach. Wreszcie zastanowcie sie
    "miejscy medrkowie". Wreszcie takie przesuniecie doprowadzi do zmniejszenie
    dotacji unijnych dla Polski, bo o ile dzis czesc pomocy placi UE to po tych
    zmianach w wiekszosci spadnie to na polski budzet.JA nie wspomne juz o kosztach
    migracji - brak infrastruktury, przestepczosc itd (jakos tak sie sklada, ze na
    terenach zurbanizowanych jest wyzsza niz na wsi) - to tez kosztuje. Mozna by
    wymieniac dziesiatki innych skutkow, jak chocby korzystniejszy dla "miastowych"
    system zasilkowy (przy tych samych kwotach zasilku, relany prog dochodowy jest
    wyzszy, bo dla rolnikow poziom dochodu z ha jest wyliczony na poziomie
    przecietnego przychodu z ha itp).

    A moze by tak napuszczajacy nas dziennikarze z GW walneli sie we wlasna piers.
    Czemu to Panowie maja 50% kosztow uzyskanie przychodu, choc powszechnie wiadomo,
    ze Panowie siedzacy na etacie redakcjach czesc pensji pobieraja w postaci tak
    atrkcyjnie opodatkowanej wierszowki, choc nie ponosza kosztow zbierania
    materialow do artykulow (jak wolni strzelcy w tym zawodzie), a koszty te pokywa
    pracodawca. Moze dla tego, ze Panie redaktorzy w zyciu nie dopuszcza do
    publikacji artykulu na temat niespawieliwego wzgledem reszty spoleczenstwa
    opodatkowania ich dochodow. No smialo jatrzyciele odpowiedzcie.
  • Gość: pawik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:49
    Szacunek, panie Argumentator. Bardzo dobry tekst, podpisuje się po każdym
    słowem. Dodam jeszcze tylko jedno. Nazywacie chłopów darmozjadami, bo krus jest
    dotowany... A kim w takim razie są zusowcy? Bo przeciez zus tez jest dotowany,
    i jest to dotacja ponad dwukrotnie większa niz na krus... Wygląda na to, ze wy
    też jesteście darmozjadami. A co do krusu, to czy ktoś w ogóle pytał jakiegos
    rolnika czy on chce do krusu należeć? Oczywiście, że nie pytał, bo jakby
    zapytał to by usłyszał parę bluzgów w odpowiedzi. Krus jakbyscie nie wiedzieli
    jest dla rolnika PRZYMUSOWY. Jakby tylko ogłosili, ze jest dobrowolny, to
    szybko mogliby zamknąć interes bo chętnych by nie znaleźli. Bo rolnik liczyć
    potrafi - wie, że gdyby te same pieniądze które obecnie zabiera mu krus włozył
    na jakiś fundusz inwestycyjny, to miałby emeryture kilka razy wyższą niż
    obecnie. Sami sobie to zresztą policzcie, jak umiecie;))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka