Dodaj do ulubionych

Praca w Wielkiej Brytanii coraz mniej się opłaca

IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 12.10.07, 10:35
No nie mogę już nawet Afrykanie zarabiają więcej od Polaków w UK. Polacy
jednak murzynami Europy.Żałosne.Ale jak tego chcą to ich sprawa.
Edytor zaawansowany
  • Gość: marcin (rzym) IP: *.73-81-b.business.telecomitalia.it 12.10.07, 10:47
    co to za belkot? panie redaktorku, pokaz mi pan, ile osob w polsce
    jest w stanie miesiecznie odlozyc ze swojej pensyjki 2700 zl?
    zarabia sie mniej, ale i tak wiecej niz w polandowie!
    i lepiej byc murzynem na zachodzie niz zebrakiem w polszczy...
  • Gość: zenek IP: *.eranet.pl 12.10.07, 10:55
    kasa to nie wszystko parobku, ciekawe kto dopieszcza żonkę jak ty kasujesz te swoje 6 f/godz.
  • Gość: dix IP: 195.217.52.* 12.10.07, 16:33
    Ten, kto nie wybiera sie z powrotem do tego zafajdanego Kaczystanu
    niegdys zwanego Polska, wcale nie bawi sie w przeliczanie £££ na
    PLNy, ale bawi sie w wydawanie £££ (lub $$$, bo warto korzystac,
    kiedy taki tani)
  • Gość: ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 16:49
    zaszaleje się, piwo w pubie kupi, niech wiedzą, że Polak ma gest..
  • Gość: ep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 10:57
    to policzcie z wynajeciem mieszkania w polsce koszty utrzymania.
    1000 za kawalerke + 500? na zywnosc + 100 miesieczny <nie pisze
    nawet o utrzymaniu auta> to ile trzeba zarabiac, zeby odlozyc 300
    funtow?
  • kontonagownie 12.10.07, 12:13
    No masz racje, ale tu chodzi bardziej o ludzi na stanowiskach
    fizycznych i wymagajacych żadnych kwalifikacji - wrecz bezmozgow do
    sprzatania. Oni owszem, za granicą zarobią wiecej niż w PL. Dlatego
    tez najwiecej szczekaja.

    W PL bez problemu mozna sobie zarobic 8500netto - wystarczy byc
    dobrym specjalista. To zostaje jakieś, hmm...5000 na reke..(ja tam
    nigdy nie bylem oszczedny)

    Wiesz co, lepiej być dobrym specjalista w Polsce wsrod
    rodziny,znajomych i nawet polskich śmieci, niz obcym,do tego z tej
    najniższej półki na Zachodzie. Mnie np. bardzo meczyla taka
    samotnosc jak pracowalem w NL - nie utrzymywalem kontaktow z
    Polakami. (a z robolami pod budką z piwem nie chcialem sie zadawac)

    Sory, wiem jak sie traktuje Polakow na Zachodzie - mamy opinie taka
    jak Rumuni u nas.
  • Gość: mar IP: *.homenett.pl 12.10.07, 12:23
    No masz racje, ale tu chodzi bardziej o ludzi na stanowiskach
    > fizycznych i wymagajacych żadnych kwalifikacji - wrecz bezmozgow do
    > sprzatania. Oni owszem, za granicą zarobią wiecej niż w PL. Dlatego
    > tez najwiecej szczekaja.
    >
    > W PL bez problemu mozna sobie zarobic 8500netto - wystarczy byc
    > dobrym specjalista. To zostaje jakieś, hmm...5000 na reke..(ja tam
    > nigdy nie bylem oszczedny)


    Specjalistą to ty nie jesteś,więc tyle nie zarobisz :)
  • kontonagownie 12.10.07, 12:29
    Tak uważasz, hehe:)?
  • Gość: mar IP: *.homenett.pl 12.10.07, 12:48
    > Tak uważasz, hehe:)?
    Oczywiście,to jest pewne ,że nim obecnie nie jesteś
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 12.10.07, 15:21
    Przeczytalem dwa razy twoj "kontona(...)" pseudonim i powiem wprost -
    nikt nikomu nie nakazuje uwielbiac "G.Wyb." ale... wypada miec
    przynajmniej minimum szacunku w stosunku do swojego gospodarza.
    Nie mecz sie wiec i lepiej zaloz sobie konto u innego
    gospodarza, "maly" (duchowo) ludziku!
  • Gość: Willesden IP: *.bulldogdsl.com 12.10.07, 13:12
    z 8500 netto zostaje jakies 5000 na rękę- ty chyba jestes specjalistą od finansów :)
  • Gość: tomasz IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.10.07, 15:35
    Bezmozdg to ty jestes koleszko miej troche szacunku dla rodakow
    ciezko zarabiajacych na rodzine bo moze im sie tak nie powiodlo w
    zyciu jak tobie. Ja np nie uwazam sie za bezmozga i pracuje w anglii
    jako inzynier za 6000GBP/mies hmm...ok 26000zl na rekie miesiecznie
    i tez nie naleze do oszczednych...

    Zeby cos osiagnac zagranica trzeba miec jaja a tacy jak Ty bezmozgi
    w polsce uwazaja sie za wyzsza klase w polsce a na zachodzie
    sprzataja gowna w kiblach!!
    Nawet Ci ktorzy sprzataja tutaj nie sa gorsi od ciebie bo
    przynajmniej Ci nie zazdroszcza bo zarabiaja wiecej niz ty i
    potrafili tu sobie poradzic czesto bez znajomosci jezyka i zdala od
    rodziny!
  • Gość: juk IP: *.manc.cable.ntl.com 12.10.07, 16:41
    troche przesadziles z tymi 6 tys funtow miesiecznie. Nawet jako inzynier nie mialbys szansy na takie pieniadze. Zarabialbys wtedy ok 70 000 funtow rocznie, a to raczej nie jest mozliwe
  • Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 12.10.07, 15:39
    dobry specjalista chirurg dostaje 7 zlotych za godzine. Chyba ze 8,5
    tys mozna zarobic pracujac ponad 100 godzin w tygodniu.
  • Gość: Specjalisci IP: 87.84.179.* 26.10.07, 02:57
    Specjalista od piepprzenia.
  • mirgrab 12.10.07, 10:55
    Jednak nawet te 2700 zł to znacznie wiecej niż to co można w Polsce zarobic poza dużymi ośrodkami miejskimi.I długo bedzie jeszcze atrakcyjna.
  • Gość: Stefan IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.10.07, 10:57
    małe mieszkanie za ok. 400 funtów miesięcznie? Za to dostaniesz moze pokoj 15
    m², w domu z 10 wspollokatorami.
  • Gość: anonim IP: *.cable.ubr03.croy.blueyonder.co.uk 12.10.07, 11:01
    dane sa malo scisle delikatnie mowiac:
    £800-1500 - zarobki
    £200-450 - za pokoj, nie mieszkanie
    £15,50-160 - komunikacja miejska
    £0-500 - nie slyszalem zeby ktos wysylal 500
    Ale nie zmienia to faktu, ze w UK nadal sa duzo wieksze mozliwosci: znalezienia
    przyzwoitej pracy, awansu, rozwoju.
    Pocieszajace jest natomiast, ze w Polsce, powoli, ale idzie na lepsze.
  • matala0 12.10.07, 15:27
    wynajem mieszkania za 400- 450 funtow jest w normie. Poza tym nie
    kazdy jezdzi autobusami, ludzie kupuja samochody, a paliwo jest
    tanie.jest prawda natomiast, ze osoba zarabiajaca min. stawke za
    godzine ma duzy problem z wynajeciem samodzielnego mieszkania( wiec
    ludzie wynajmuja wspolnie np. sciagaja braci ,siostry, znajomych).
    Sytuacja sie zmienia gdy malzenstwo pracuje po 8 godzin za minimum -
    nie ma wtedy brakow finansowych, poniewaz bez problemu moga sie
    utrzymac i jeszcze cos odlozyc. Najdrozsze sa wyjazdy do Polski, bo
    ceny sa zabojcze, np co mozna sobie kupic w Polsce za 1 zl? Nic
    W UK za 1 funta mozesz kupic litr paliwa, bilet w jedna strone,
    puszke piwa . itp. Ogolnie utrzymanie w UK jest duzo tansze, o ile
    nie zyjesz jedna noga w Polsce.I jeszcze jedno - ci ,ktorzy teraz
    pracuja na zmywakach, szlifuja swoj angielski i sie pilnie ucza. Za
    jakis krotki czas to oni beda klasa srednia w Anglii, bo sa ambitni
    i widza perspektywy. Osoby z wyksztalceniem technicznym juz nie maja
    co narzekac,bo ich zarobki sa relatywnie juz bardzo wysokie. Znam
    bardzo duzo Polakow i malo kto jest juz tu bez rodziny ( ludzie
    sciagaja rodzicow, rodzenstwo, dalsza rodzine).Opinie o Polakach w
    Anglii wyrabiacie sobie na podstawie artykulow w gazetach i opiniach
    tych co sie im nie udalo.Niestety my w Polsce bylismy
    nieudacznikami, bez perspektyw, z wizja grzebania na smietniku na
    emeryturze i wyjechalismy. I codziennie dziekujemy Bogu, ze
    podjelismy ta decyzje. Pozdrowienia dla wszystkich pracowitych
    mrowek w UK
  • Gość: dr_uk IP: 194.75.37.* 12.10.07, 15:42
    ze w UK jest fajnie, a w Polsce do dupy prawie pod kazdym wzgledem a
    nie tylko jesli chodzi o kase. Ludzie sa bardziej uprzejmi, mniej
    kradna, mniej oszukuja, sa fajniejsze knajpy, koncerty i tysiace
    innych powodow dla ktorych sie tu przyjemnie mieszka.
  • Gość: lary IP: *.range81-153.btcentralplus.com 12.10.07, 15:53
    Dokladnie. Koncertow od zatrzesienia. Musicale, teatry, super kluby, lepsze
    drogi i komunikacja. Nie wspomne o sporcie, stadionach itd. Nie tylko kasa. Musi
    byc cos dla ducha. A w Polsce - lepiej nie mowic....
  • Gość: ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 17:02
    i w jakich warunkach mieszkaliście ale wpadnijcie do Krakowa to zobaczycie jak
    wygląda życie w Polsce, a klasą średnią nigdy nie niestety nie zostaniecie,
    Angole zawsze mają obcych w pogardzie..
  • Gość: olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 17:07
    Tak i was pewnie stać na te koncerty, super puby (do super pubu nawet Polaczków
    nie wpuszczają, chyba że sprzątać), czy teatry (tam zresztą nie ,ma tłumaczy),
    bzdety wypisujecie, a wystarczy się rozejrzeć w samolocie kto leci..
  • Gość: lary IP: *.range81-153.btcentralplus.com 12.10.07, 17:17
    Widac po twoich slowach jakim jestes zacofanym burakiem. Owszem stac nas na
    teatry, puby i inne uciechy. A ty z tym swoim zacofaniem idz lepiej doic krowy,
    robic papu swiniom i zyj dalej w swoim wiejskim swiecie. Dla takich jak ty
    Polska to wysniony - mlekiem i miodem plynacy - kraj. Tyle tylko, ze non stop
    narzekacie. Wez sie do roboty lepiej, to moze kiedys bedzie cie stac na takie
    zycie. Amen
  • Gość: john bull IP: *.kogeneracja.com.pl 12.10.07, 11:04
    Nieopłaca się? A gdzie w Polsce mozna zarobić 5500 do 8000
    miesięcznie? Tam się inaczej żyje kasa którą się zarabia starcza na
    normalne życie a u nas to tylko wegetacja z taką przeciętną pensję i
    brak perspektyw. Ja wróciłem i popełniłem błąd ale teraz wracam na
    wyspy na stałe.
  • Gość: roch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 17:03
    A gdzie w Polsce można wydać 2000 zł za wynajęcie pokoju?
  • zulu57 12.10.07, 11:04
    Ale tyle zarabiaja ludzie bez kwalifikacji i jezyka np. studenci, emeryci, pracownicy biurowi itp. Jezeli pojedzie tam np. spawacz, elektryk lub stolarz to dostanie 9 lub 11 na godz. Lepiej wychodza ci ktorzy konczyli zawodowke w Polsce. Wniosek: lepiej przyjechac i zdobyc zawod. Potem mozna jechac again.
  • senior_cohones 12.10.07, 11:35
    Powiem tak

    przyjechalem na urlop do kraju i wczoraj zrobilem male zakupy w osiedlowym sklepiku

    slownie
    szczypiorek, salata, 2 ogorki, 2 zypy winiar, 4 pomidory, 10 kostek rosolowych
    winiary,

    20 PLN!!!!
    i to jest jakies szalenstwo bo tyle samo zaplacilbym w przeliczeniu na pln w
    anglii( a moze mniej)
    nie mowiac juz o tym ze tam wydalbym te 4-5 jednostek(na te 1500 zarobionych , a
    tutaj 20 na 1500 zarobionych)

    Nawet we Wroclawiu, ktory rozwija sie dosyc dobrze, ludzie przecietnie zarabiaja
    1300-1800 pln na reke przy cenach benzyny, ubran takich jak w Anglii.
    tak wiec nie trzeba byc ekspertem by widziec ze przy zarabianiu w Polsce 1500pln
    i w Anglii 1500Gbp poziom zycia rozni sie i to nie koniecznie na korzysc Polski

    o innych sprawach typu oferta kulturalna, mozliwosci rozwoju, oferty podroży,
    stabilnosc prawa, podatkow itd nie bede wspominal
  • Gość: wu IP: 213.86.229.* 12.10.07, 11:47
    taaaa
  • Gość: Uli IP: 62.172.234.* 12.10.07, 12:08
    Im tanszy funt tym w Polsce jest relatywnie drozej. Juz teraz ludzie zwoza do
    Polski z UK elektronike, ubrania, komputer itp bo artykuly przemyslowe wychodza
    duzo taniej.
    Poza tym jeste specjalista wiec moje zarobki sa poza tym porownanie z artkulu.
    Miale mkiedys rozmowe o prace w Krakowie. Powiedzialem ze przeniose sie jak
    dostane pieniadze za ktore bede stopa zyciowa bedzie porownywalna do tej z UK
    (3- pokojowe mieszkanie, samochod, wczasy itp ). Nie dalo sie. Po co ten bzdetny
    artykul?
  • kontonagownie 12.10.07, 12:27
    No ja tez jestem specjalista.Zarabiam byc moze jak robol w Anglii,
    tyle ze w Polsce.(brutto wyjdzie grubo ponad 2tys funt.) Pewnie
    mniej niż Ty - choć mam to samo. I stać mnie na to samo (no, domu
    jeszcze nie mam - chce za gotowke kupić- IMHO kretynizmem jest
    kupowanie klity w bloku z cienkiej płyty, no i na 40 lat)

    Ten artykul mial na celu przeciwdzialanie takiemu owczem pędowi zu
    UK. Mieszkasz poza granicami, wiec nie wiesz jak to jest teraz w PL
    w weekendy.
    W każdym barze rozmowa o Angliii, przeliczanie pensji brutto na
    złote - nagminne. A najfajniejsze są wielkie Pany z funtami w
    portfelu. O kartach nie słyszeli?

    Jedyne o czym marzy Polak to funt i Anglia. Ludzie nie kumają, że
    jak się przyłożą do nauki, nie tylko do mopa czy "zarządzania", to
    otworzy im to drogę do naprawdę dużej kasy i ciekawej kariery- czy
    to w Polsce, czy na Zachodzie- specjalista bez problemów dostaje
    wize do stanów i jedzie...
    Do tego Polska znacznie zyska. Może w końcu przestałyby u nas być
    budowane montownie i śmieszne R&D dla informatyków spod znaku
    milionowej aplikacji finansowej?

    Nie trzeba też wtedy cykać się w konsulacie i na lotniskach - jak to
    niestety wiekszosc Polakow robi..po czym poznać Polaka na lotnisku w
    USA:)
  • Gość: paweł IP: *.171.19.238.crowley.pl 12.10.07, 12:19
    Halo halo, od kiedy to Funt kosztował 7 zł w 2004 roku?? Chyba komus
    sie cos pomyliło. jesli 500 funtów to 3500 zł to funt musialby
    kosztowac 7 zł a tak nie było chyba od 200 r:)
  • Gość: lary IP: *.range81-153.btcentralplus.com 12.10.07, 12:38
    Otoz moj Panie. W 2003 r. funt kosztowal 7,12. Do pozostalych i do autora
    artykulu. Nie mozna przeliczac pieniedzy z funtow na zlotowki. Trzeba ocenic
    jednostke. I tak. Wraz z zona nasz dochod miesieczny w Londynie to 4000F.
    Mieszkanie, rachunki, jedzenie, jakis konsert lub teatr to ok 1500F. Ubrac tez
    sie trzeba wiec zaokragle do 2000F. Zostaje 2000. I tu sie robi ciekawie.
    Wakacje np na Malediwach. 4 gwiazdki hotel, all inclusive - na dwie osoby 2000 z
    groszami. Powiedzcie mi, kto w Polsce zarabia tyle kasy, by w miesiac oplacic
    rachunki, dobrze zyc i nie patrzec sie na kazda wydana zlotowke i jeszcze
    pojechac na zajebiste wakacje? W Polsce zarobic 4000zl - zaden problem. Tyle
    tylko, ze wakacje na Malediwach na 2 osoby to juz wydatek 15 tys. Czyli trzeba
    na niego pracowac 4 miesiace. A co z zyciem, rachunkami itd? Pozdrawiam
  • Gość: aki IP: 155.140.133.* 12.10.07, 14:39
    A tu akurat kompletnie sie nie zgodze. Mieszkam w Idrlandi ale na
    wakacje zawsze latam z Polski - moze to nei sa malediwy ale np,
    Egpit all inclusiv 4* od osoby w polsce 500 euro - z Irlandi za
    tydzien w takich warunkach i z all inclusiv trzeba zaplacic 700
    conajmiej - owszempolecisz za 250 tez ale warunkow nie mozna
    porownywac - i ie mowie tu o rleacji do zarobkow bo 500 euro w
    polsce to wciaz duzo ale chodzi mi o ceny wyjazdow w euro z irlandi
    i polski
  • Gość: lary IP: *.range81-153.btcentralplus.com 12.10.07, 15:50
    A co ma piernik do wiatraka? Po co przeliczasz na zlotowki? Chodzi o to kochany,
    ze w Polsce z pensji 4000zl mozesz zapomniec o wczasach za 15 tys. W Anglii to
    samo mozesz miec za miesiac pracy. To samo tyczy sie np. samochodow. Przyklad:
    suzuki grand vitara diesel - Anglia 17500F. Polska 112 tys zl. Czyli zarabiajaca
    rodzina w UK 4000 funtow pracuje na samochod niecale 5 miesiecy. Rodzina
    zarabiajaca w Polsce 4000 zl na ten sam samochod pracuje 28 miesiecy. To
    oczywiscie tylko suche wyliczenie. Bo trzeba odliczyc zycie. A to jest duzo
    tansze w UK.
  • Gość: ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 17:17
    Oj zarabiają, i to wiele, wiele więcej.
    Nie wiem dlaczego każdy kto wyjedzie i zarobi jakieś pieniądze, uważa, że każdy
    polak będzie mu zazdrościł i będą to dla niego olbrzymie pieniądze.Ja mam
    kieszonkowe większe.
  • Gość: Uli IP: 62.172.234.* 12.10.07, 12:38
    W 2004 roku w czerwcu kupowalem Funty po 7 zl. :) Zaraz po akcesji do EU
  • Gość: sportif IP: 195.149.4.* 12.10.07, 14:01
    pod koniec marca 2004r za funty w kantorze placilem po 7,29
  • mark6 12.10.07, 12:32
    ..będzie pracował w Polsce. Poza tym przestańcie bredzić o firmach
    zagranicznych " inwestujących" w Polsce. Czas dla tych ZŁODZIEI
    wykorzystujących Polaków też już się kończy.
  • Gość: ddds IP: *.adsl.alicedsl.de 12.10.07, 12:35
    jakich zlodzieji ?
    ktos kto ma 2 lewe rece zawsze narzeka na zlodzieji i rzad, jak ktos ma glowe to
    prace zawsze znajdzie tam gdzie bedzie chcial
    co ma rzad do tego
    duzo ludzi zarabia w polsce prawie tyle co sie zabia w anglii i nikt nikomu nic
    nie kradnie.
  • kina9 12.10.07, 12:59
    .. szczególnie jak uświadamiasz tych /60%/ biedaków, że zarabiają tyle samo co u
    angoli.
    Może jesteś polskim "ekspertem ekonomicznym" cierpisz na podobne schorzenie
    umysłowe co w/w ?
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 12.10.07, 15:32
    Dobrze, ze sa jakies firmy zagraniczne, ktore jeszcze chca cokolwiek
    inwestowac w Polsce (nawet jezeli sa to niewielkie pieniadze)!
  • Gość: wise IP: *.tvkdiana.pl 12.10.07, 12:33
    żałosny pajacu z akademika, boli cie że można zyskać więcej i żyć lepiej za
    granicą niż w Polsce, a nawet gdy ktoś wróci i tak będzie miał lepiej niż ty w
    super świetnym światowym Wrocławiu b u a h a h a

  • Gość: Inżynier (patriota IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.07, 12:39
    W Polsce da się zarobić teraz bardzo dobrze. Ja prowadzę firemkę ale ZUS nie płacę (bo na lebrów płacił nie będę). Mam 10 000 bez problemu, z tym że w UK z tego co robię w Polsce zaproponowano mi 35 000 na miesiąć na początek, więc jadę. Jadę też, bo ZUS'a płacił nie będę chociaż pasy by ze mnie darli. Inna rzecz, to to że trzeba świata zobaczyć, nowe znajomości wyrobić, sprawdzić się w nowej sytuacji i odchamić się. Język wyćwiczyć też należy. Dodać trzeba, że po 10 latach tam uzbieram już na fajną emeryturkę no i polskim moherom płacił nie będę.
    P.S. Za mną pojedzie około 30 osób (bo oni tam olimpiadę robią i fachowców potrzebują). Praca w firmie budowalno - kamieniarskiej. Robią kominki, luksusowe łazienki, okładziny marmurowe w hotelach, rezydencjach i urzędach. Nadmienię, że dobry pracownik manualny może liczyć na 14 f na rękę i wzwyż. Tam się bardzo ceni taką pracą i wiedzę. Nie to co w Polsce. Ot i tyle. Robię też na złość moherom, żeby emerytur nie mieli, bo jak 20 i 30-latkowie wyjadą, to mohery wymrą , co umozliwi powrót i z miejsca przystąpienie do naprawy Polski.
    Pozdrawiam
  • zdr1 12.10.07, 13:50
    Gość portalu: Inżynier (patriota napisał(a):

    > Robię też na złość moherom

    Jedz, im wiecej idiotow wyjedzie z Polski tym dla niej lepiej.
  • honecker32 12.10.07, 14:46
    Dobrze zrozumialem masz firme i 30 pracownikow. Nie oplacasz ZUS-u.
    Sam odlozyles juz na emeryture a co z twoimi niewolnikami? Najlepszy
    z nich zarabia chociaz 25% tego co ty.
    Za to ba pojedzie moze 30 osob ale czy tyle bedzie pracowac, po
    kilku dniach zostaniesz bez ludzi , wiadomo najgorsza rzecz pracowac
    pod polakiem w Anglii
  • Gość: menagier IP: *.independantforgings.dsl.inty.net 12.10.07, 15:37
    Pojecia nie masz o czym mowisz. Zawsze ciezko pracuje sie pod debilami, ktorzy
    pojecia nie maja co robia. Kazdy debil manager bedzie uprzykrzal zycie swoim
    pracownikom. Zapytaj sie moich ludzi czy jest im zle w UK bez znajomosci jezyka
    pracujac pod polskim menagierem - czyli mna? Watpie, ze ktorykolwiek powie zle
    slowo na mnie i na moj styl pracy.
    Zauwaz prosze, ze w Polsce 95% managerow jest debilami i taksamo bedzie sie dla
    nich pracowalo w kraju przodkow jak i na wyspie skarbow.

    Wyszlifowany przez wyspiarzy menagier.
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 12.10.07, 15:38
    To nie jest zaden "inzynier", pewnie jest to post zwyklego trolla
    (albo "pracownika manualnego" - to okreslenie z jego wlasnego postu)!
  • Gość: matematyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 12:51
    GW napisala:

    'Zaraz po przystąpieniu do UE, rodzina w Polsce otrzymywała w ten sposób ponad
    3500' (za 500 funtow przyp. matematyk)

    totalne BZDURY!!!!!

    jak Polska wchodzila do Unii to funt nie kosztowal 7 zeta!

    taka cena byla w 2003 roku a potem juz tylko lecial na pysk.
  • Gość: les paul IP: *.aster.pl 12.10.07, 13:00
    no tak, złoty coraz mocniejszy, gdyby było 5zł za dolara jak
    prognozował Tusk to byłoby lepiej - tym w GB ma się rozumieć - no
    jest to jakiś powód by nie byc zadowolonym z rządów pisu:)
  • Gość: Tomek IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 12.10.07, 13:07
    Polska przystapila do UE 1 maja 2004, wtedy kurs funta wynosil NIECALE 7 PLN,
    ale spadal na leb na szyje. Te 3500 PLN to mogla byc conajwyzej PIERWSZA wyplata
    PIERWSZYCH emigrantow ktorzy wyslali DOKLADNIE 500 GBP. A ze pierwsza wyplata
    poszla raczej na pokrycie, przynajmniej w czesci, wydatkow zwiazanych z
    wyjazdem, twierdzenie ze rodnia OTRZYMYWALA PONAD 3500 PLN mozna wlozyc miedzy
    bajki, a w najlepszym przypadku miedzy grube naduzycia.

    Po drugie twierdzenie, ze Polacy na wyspach zarabiaja coraz mniej, bo funt w
    Polsce coraz tanszy a ceny w UK nie maleja to jakas kpina. Co ma piernik do
    wiatraka?

    Po trzecie i kolejne nie kazdy emigrant jest na Wyspach niewykwalifikowanym
    robotnikem, podobnie jak nie kazdy zostawil rodzine w kraju, nie kazdy mieszka w
    Londynie i jezdzi komunikacja miejska itp. itd.

    Dziwi mnie tak drastyczna dysproporcja w doborze faktow. W naglowku extremum a
    pozniej zrowanie wszystkich do poziomu robotnika z Londynu z rodzina w Polsce. A
    do tego kompletny brak informacji na temat tego, ile taki robotnik zarabia w
    Polsce a ile w UK, w stosunku do realnych wydatkow tu i tam, lub jesli Pan
    Redaktor woli - stosujac przeliczik 7 do 1 ;)

  • Gość: taki 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 13:10
    Oczywiście;) Za to w Polsce praca opłaca się jak nigdy dotąd.
    Coraz mniej ludzi utrzymujących coraz bardziej zadłużony ZUS ma szansę dusić się
    w sosie przygotowywanym od bardzo dawna.
    Poczekamy kilka lat, to zobaczymy komu co się opłaca bardziej.

    Spójrzmy prawdzie w oczy - porażająca większość pracodawców w Polsce oferuje
    pracę w szarej strefie i/lub nie przestrzega wcale liczby godzin pracy. Narasta
    nowy problem, który da o sobie znać za ileś tam lat.
    Spójrzmy na oferty pracy w Polsce - coraz więcej beznadziejnie płatnych zajęć
    których już chyba nikt nie ma ochoty się podjąć.
    Autor artykułu lubi czarny humor - bez wątpienia.
  • Gość: dix IP: 195.217.52.* 12.10.07, 16:31
    Hehe, trafne spostrzezenia.

    Moim zdaniem to kolejny artykul z serii "sponsorowanych" - tylko ze
    zapomnieli tego dopisac. Ale madrej glowie ...

    Pozdrawiam z City
  • jans31 12.10.07, 13:10
    Oczywiście jeśli ktoś pracuje a Wielkiej Brytanii i wysyła pieniądze do Polski
    to staje się to coraz mniej opłacalne.
    Jednak sporo ludzi zostaje za granicą i wcale nie wysyła pieniędzy do kraju.
    Kupują tam mieszkania i samochody, pracując w kraju nie mieliby na to szans.
    Ogólnie śmieszą mnie te artykuły w gazetach, które starają się zniechęcić ludzi
    do wyjazdu.
  • estees 12.10.07, 13:20
    Byc moze tam sie opłaca coraz mniej z tym że tu sie nie opłaca wcale
    ot róznica.
    --
    W pewnym mieście
  • Gość: Zielony IP: 62.189.198.* 12.10.07, 13:22
    Brawo Tomek !!! Swieta prawda. Nie kazdy osiedlil sie w Londynie.
    Zawsze twierdzilem, ze GW to badziew i jedna wielka propaganda.
    W polsce bylem na tysiacach rozmow kwalifikacyjnych i nic (brak
    znajomosci). Tym ktorym sie ''udalo'' w Polsce, ''udalo'' sie nie
    przez przypadek. Nie uwazam sie za glupiego - studia, kursy. Jestem
    w Irl Pl. Od 6 m-cy mam prace o ktorej moge powiedziec smialo -
    rozwijam sie w niej (miedzynarodowa firma - co prawda przez agencje,
    nizsza placa / zrezygnowalem z b.dobrze platnej (warehouse) pracy na
    rzecz tej). Zrobilem certyfikat z angielskiego i wciaz pracuje nad
    jezykiem mam w planach dodatkowe kursy. W Polsce nawet na kursy nie
    bylo mnie stac. A ci ktorzy pisza, ze w Polsce jest tak rozowo i
    zarabiaj super pieniazki niech sie ciesza, ze maja dobrych znajomych
    (dzieki nim jestescie tam gdzie jestescie). Nawet jesli w Polsce
    jest lepiej to swietnie. Bo zycze Wam wszystkim aby bylo Wam dobrze
    w Polsce. Ja nie mialem tyle ''szczescia'' zatem prosze nie
    oceniajcie nas migrantow i naszych decyzji.
  • Gość: aleksy1978 IP: *.pl.man-mn.com 12.10.07, 13:47
    Oczywiscie, ze przekaz artykulow o emigracji jest oparty na
    klamliwych statystykach i nawoluje niezdecydowanych do pozostania
    mimo wszystko...
    W Polsce rozdzielanie pracy (bo nie mozna w zadnym razie mowic o
    rynku pracy w Polsce!!) opiera sie na kontaktach nieformalnych
    (dobra praca?-kwestia znajomosci)...
  • zdr1 12.10.07, 13:34
    Jesli nawet Somalijczycy zarabiaja wiecej?
  • Gość: vortex21 IP: *.lutn.cable.ntl.com 12.10.07, 13:54
    Kiedy weszlismy do Unii, polacy zaczeli emigrowac masowo, praca,
    jaka mogli dostac w UK to bylo sprzatanie czy mycie garow. Teraz
    polacy wykonuja zazwyczaj ta sama prace co przecietni anglicy bo
    polacy sa ambitni i pna sie w gore. Poza tym, po co wysylac
    pieniadze do Polski jezeli cala rodzina jest juz w UK? Dlatego suma
    wysylanych funtow na glowe statystycznego emigranta spadla chyba o
    polowe! Tak, to prawda, przelicznik jest juz inny (o 1 zl gorszy)
    niz byl kiedys, lecz nie sadze aby 'nie oplacalo sie emigrowac' jak
    to pisza niedouczone pismaki. Poprostu rodziny polaczyly sie juz w
    UK i wysylanie pieniedzy do polski stalo sie mniej czeste. Pamietac
    nalezy ze ci, co nie znalezli na Wyspach swojego miejsca,
    najczesciej juz wrocili albo planuja to niedlugo. Ci, ktorym sie
    udalo, sciagaja lub juz sciagneli swoje rodziny do siebie! Niedlugo
    zacznie sie boom na skladanie wnioskow o paszporty brytyjskie.
    Trzeba mieszkac, pracowac i placic podatki w UK przez 5 lat i mozna
    wystapic o obywatelstwo i paszport. Niedlugo, za 2 lata, fala
    emigracji 2004-6 zacznie je skladac.

    Pozdrawiam z UK
    vortex21
  • Gość: MS IP: 81.171.165.* 12.10.07, 14:00
    na stale
  • Gość: Ted IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.07, 14:05
    Jezeli ktos moze w Polsce (ale moze nie koniecznie we Warszawie) zarobic
    jakies 3000 do 4000 zl do tego pensja zonki w granicach 2000 zl netto, wtedy
    wyjazd do Londynu nie robi wiele sensu. Jezeli ktos jest jednak bezrobotny
    albo ma dochody w PL w granicach 1300 zl. Wyjazd do GB i mozliwosc
    oszczedzania we dwoje do 5000 do 10000 zl/miesiecznie otwiera mlodym ludziom
    mozliwosc pobudowania domu albo zakupu mieszkania w PL. chociaz dobre czasy na
    budowe/remont domow czy kupowanie mieszkania minely jakies 18 miesiecy temu.
    Wtedy wyremontowalem moja bude w PL za 220.000 zl. Dzis taki remont
    kosztowalby juz ponad 350.000 zl. W tym roku robie jeszcze drobnostki , ktore
    beda kosztowac jakies 30.000 zl. Pracujac w PL nie moglbym sobie pozwolic na
    takie wydatki. Duzym plusem jest, ze w tym roku bede mial wszystko zakonczone
    i do tego nie mam zadnego kredytu!!! W tej chwili zarabiam 2500 euro netto,
    moja kobietka przynosi do domu prawie 1500 euro. Zyjemy skromnie miesiecznie
    za tylko 1200 euro.
  • Gość: marek IP: 131.207.140.* 12.10.07, 14:15
  • Gość: chomik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 14:09
    większa konkurencja, niższe stawki, stąd mniejsza opłacalność emigracji
    zarobkowej...
  • Gość: smiechawa IP: *.edin.uk.sykes.com 12.10.07, 14:19
    Jasne. a w polsce wynajecie malego mieszkania kosztuje 1000 zlotych, jedzenie
    700, dojazdy 100. Kto jest w stanie tyle zarobic sam? Z tysiaca funtow
    statystycznie minimalnie nadal powinno mi zostac rownowartosc okolo 1500 pln,
    czyli po oplaceniu mieszkania, jedzenia i dojazdow w UK stac mnie jeszcze na
    wynajecie DUZEGO mieszkania w polsce.

    Murzyni Europy? W Polsce to dopiero murzyneria zostala. Robisz na frajerow w
    Wawie i nie tylko nic ci nie zostaje, ale jeszcze w razie czego Gosiewskiemu
    umorza 220 tys podatkow od nieruchomosci. a ty sprobuj nie zaplacic 20 pln w US.
    obedra cie ze skory zanim zdazysz kwiknac.

    tak, zostancie w polsce, bo ktos musi zarobic na te 220 tys gosiewskiego.

    i jeszcze. skoro polacy wysylaja do polski po 500 funtow miesiecznie, to z
    jakiegos powodu to chyba robia? czy nie? moze ktos tych pieniedzy potrzebuje?
    moze ktos ich nie ma? moze rodzice? moze rodzina? moze ci co zostali w polsce
    nie zarabiaja wystarczajaco duzo zeby normalnie zyc?

    myslcie wlasnymi mozgami, to boli ale czasami pozwala cieszyc sie wolnoscia i
    swietym spokojem bez ojca tadeusza :)
  • Gość: dix IP: 195.217.52.* 12.10.07, 16:42
    Gość portalu: smiechawa napisał(a):

    > i jeszcze. skoro polacy wysylaja do polski po 500 funtow
    miesiecznie, to z
    > jakiegos powodu to chyba robia? czy nie? moze ktos tych pieniedzy
    potrzebuje?
    > moze ktos ich nie ma? moze rodzice? moze rodzina? moze ci co
    zostali w polsce
    > nie zarabiaja wystarczajaco duzo zeby normalnie zyc?

    ... szkoda ze autor artykulu takich pytan nie zadal - wtedy, byc
    moze, ten artykul mialy choc troche sensu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka