Dodaj do ulubionych

Kto szyje odzież dla firmy Gap?

IP: *.ds14.agh.edu.pl 28.10.07, 21:29
Powtarzają się historie opisane w 'No Logo' :/
Obserwuj wątek
      • Gość: Pracus Zle myślicie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 19:21
        Pomyślcie jak szefostwo tych firm- oni mają zarabiać- koncerny mają w d.pie ludzi, nie mają kraju pochodzenia,serca ich celem nie jest zatrudniać tylko zarabiać. Tanio kupić - drogo sprzedać. W Turcji kupiłem adidasy za 30 zł- takie same jak w Polsce za 400 zł- różnica w jakości- żadna- czy to falsyfikat?:) Niewiem, ale jestem dumny ze nie dołożyłem sie do nowego Maybacha dla jakiegoś kmiota z adidasa- bo buty wygodne.
      • jot-23 Re: Kto szyje odzież dla firmy Gap? 28.10.07, 22:27
        eee nie, mali robotncy zostana wyrzuceni na bruk, czesc bedze
        zebrac, czesc umrze w cagu nastepnych 6-ciu miesiecy, czesc bedzie
        dawac pupy starym dziadom za miske ryzu....ale hej komuchy na calym
        swiecie swietuja zwyciestwo nad zlowrogim amerykanskim imperializmem.
        --
        Standing on her doorstep, modiste Rudlot, of Malakoff, was chatting
        with a neighbor. With an iron bar, her wild husband made her shut up.
        • bromex Re: Kto szyje odzież dla firmy Gap? 28.10.07, 22:48
          o człowieku... naprawdę masz nierówno pod czaszką. Strach takiego jak ty spotkać
          na ulicy! HORROR!
          Czy to, że firmy zlecają produkcję w krajach trzeciego świata aż tak bardzo
          przekłada się na ceny produktu? HAHA...
          im taniej wyprodukują, tym więcej kasy zostanie im w kieszeni + będzie stać ich
          na większą liczbę reklam itp itd. Prawda jest taka, że bez problemu można by
          było produkować to wszystko w UE, USA i innych rozwiniętych krajach, bez
          znacznego wzrostu ceny!!!
          • sniperslaststand Re: Kto szyje odzież dla firmy Gap? 30.10.07, 12:20
            > Czy to, że firmy zlecają produkcję w krajach trzeciego świata aż tak bardzo
            > przekłada się na ceny produktu? HAHA...
            > im taniej wyprodukują, tym więcej kasy zostanie im w kieszeni + będzie stać ich
            > na większą liczbę reklam itp itd.

            Nie ma żadnego znaczenia, czy niższe koszty produkcji w krajach typu Chiny, Indie czy inne azjatyckie "tygrysy" przełożą się na niższe, bardziej konkurencyjne ceny czy większe zyski z produkcji.

            > Prawda jest taka, że bez problemu można by
            > było produkować to wszystko w UE, USA i innych rozwiniętych krajach, bez
            > znacznego wzrostu ceny!!!

            Ale jakoś nikt tego nie robi, nie zastanawia to Ciebie?

            Nawet jeśli jakakolwiek firma istotnie, będzie wszystko produkować np. w Wielkiej Brytanii, bardzo szybko padnie pod naporem tańszej konkurencji, która fabryki przeniosła do Chin. I nieistotne jest, czy zostanie pokonana niższymi cenami konkurencji, czy też szybszym jej wzrostem dzięki wyższym zyskom (jedno i drugie dzięki taniej produkcji).

            Firmy nie mają więc wyboru - jeśli nie zmuszą małe chińskie czy hinduskie dzieci do produkowania dla nich, upadną. Tak działa w pełni wolny rynek.


            Przy okazji - artykuł to żadna nowość. Całe te azjatyckie potęgi mają u podstaw cierpienie nieprzeliczonych mas ludzi, pracujących ponad siły, w warunkach urągających zdrowiu, najpewniej nie będących ubezpieczonymi i nie odkładających sobie na emeryturę. W kraju, gdzie ludzi jest 1,3 miliarda, czy 1 miliard i jest bieda, nikt z instytucją człowieka się nie liczy, bo na miejsce jednego jest tysiąc następnych na pstryknięcie palca.

            Tak oto naprawdę wygląda azjatycki cud gospodarczy. Gdyby Europejczykowi kazać tydzień popracować w takich warunkach, padłby z wycieńczenia.

            Nadchodzą czasy "Made in China". Komputery, na jakich to czytacie stamtąd (i podobnych miejsc) całe pochodzą.
        • bromex Re: Kto szyje odzież dla firmy Gap? 28.10.07, 22:54
          poza tym... wiem na pewno jakiej marki odzieży już nigdy nie kupię. Tak samo jak
          nie kupie już nigdy niczego z logo HP, dlatego, że dosyć niedawno w beszczelny
          sposób zwolnili z pracy kobietę tylko dlatego, że zaszła w ciążę.
    • Gość: Tony Lool A jak to będzie u nas? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 22:54
      Łociec z matką przenieśli się do Łodzi, bo im się spodobał tranwaj, co bez qóni
      chodzi.
      Chcieli szyć niewolniczo i tkać, któś fabryke zanknoł. Dzieciom nie dozwolili
      szyć i tkać, poszły zbierać puszki. Podobnież chińszczyzna i indyjszczyzna
      lepiej sie hurtownikom karkuluje. Indie i Chiny mają lepsze maszyny, to my są
      zapóźnieni i trzeba naszych likwidować.
    • Gość: Tony Lool Kto szyje odzież dla firmy Gap? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 23:08
      Gandhi walczył o to, żeby zlikwidować import z Anglii i doszło do tego. Beatle
      mieli inspirację do ...every jobber got the sack... jeszcze długo, długo.
      Wiadomo, że Hindusi uruchomili produkcję własnymi siłami i zaczęli uczyć dzieci
      szacunku dla pracy od najmłodszych lat, podobnie jak mazowieccy rodzice Antków,
      którzy pod grozą nie tyle gumowego pałąka lecz solidnego bata lub wręcz tęgiej
      pały bukowej musieli pasać świnie, gęsi i co tam jeszcze. Pdobnie było z
      juhasami, tyle że dość szybko odchodzili z zawodu, kiedy podrośli i zaczeni
      pijoć, bo trza było bijoć na słowackiej stronie albo i na madziarskiej. Popieram
      Timura i drużynę, że są przeciw wyzyskowi. Tak dzierżać!
    • Gość: pynky Kto szyje odzież dla firmy Gap? IP: *.gdynia.mm.pl 28.10.07, 23:22
      z tego co pamiętam w Anglii do pracy w kopalniach też wykorzystywano dzieci,
      teraz mamy to w Indiach i krajach afryki, które przechodzą taką spóźnioną
      rewolucję przemysłową, praca w takiej fabryce to jedyne źródło dochodu - choć
      straszne, ale niesie jakiś minimalny rozwój, co innego należałoby zrobić zamknąć
      wszystkie fabryki? Wywalić i pozbawić ich jakiejkolwiek pracy? A może wprowadzić
      europejskie standardy pracy? to jest równoznaczne z zamknięciem tych fabryk, bo
      jak narazie na nic więcej ich nie stać, jeśli chodzi o poziom pracy. Przypominam
      że Europa nie była zawsze takim zaawansowanym technicznie socjalistycznym
      kołchozem - my możemy sobie pozwolić na wysokie standardy pracy, oni nie, prawo
      pracy to dość świerza sprawa, może należałoby wyjść poza swoją europocentryczną
      perspektywę
      • winnix Re: Kto szyje odzież dla firmy Gap? 29.10.07, 09:34
        > U GAP to juz chyba ktoras wtopa z kolei.

        Tak naprawdę, to każda z większych marek już zaliczyła tego typu
        wtopę. Nike, Reebok, Adidas, GAP. GAPa nic nie kupię i to sobie
        obiecalam już dawno temu. W ogóle staram się unikać znanych marek,
        ale wiem, że dzisiaj ciężko jest mieć pewność, że się nie kupuje
        czegoś, co powstało z ludzkiego wyzysku.

        --
        "Bardzo miły król" - Kimi Raikkonen o wizycie króla Hiszpanii w
        boksie przed GP Hiszpanii
      • Gość: gm Re: Kto szyje odzież dla firmy Gap? IP: 194.150.250.* 29.10.07, 08:03
        Perwersja polega na tym ,ze w Europie krzyczy sie o prawach człowieka ,godnych
        warunkach pracy , o ekologii . Zamyka sie oczy na to na jakich warunkach pracuja
        Chińczycy , Hindusi czy Pakistańczycy. Tak samo ekologia : czy te dymy i
        zasyfiona woda dotyczy tylko Chin i zatrzyma sie na granicy. Biorac pod uwage
        ,że poziom techniczny Chin jest wystarczajacy żeby produkowac wszystko ( myśla o
        locie na Ksiezyc) to przy nieporównywalnych warunkach gospodarowania musza byc
        konkurencja dla fabryk Europy. Czarno widze przyszłosć , jezeli cała produkcje
        przeniesie sie do Chin, Pakistanu czy Indii
      • Gość: bad world Hej, niestety IP: *.pan.pl 29.10.07, 09:10
        prawda jest taka, że chcąc żyć zgodnie z z zasadą Fair Trade, należałoby
        zrezygnować z kupowania WSZYSTKICH wielkich marek (również polskich) i to nie
        tylko odzieżowych. Zobaczcie sobie gdzioe produkują Reserved, Tatuum, itd.
        Ostatnio kupiłem koszulę Wólczanka w sklepie firmowym, gdzie nie napisano, gdzie
        została wyprodukowana (pewnie w Chinach). Należałoby zrezygnować z kupna Nike,
        Adidas, Nestle, Lipton (praca niewolnicza dzieci przy zbieraniu kawy i herbaty),
        Coca-Cola (wspieranie partyzantów). Tylko co wtedy zostaje? W co się ubrać i co
        zjeść, zakładając, że nie ma się za dużo kasy? Może ktoś wie?
        • Gość: gm Re: Hej, niestety IP: 194.150.250.* 29.10.07, 09:48
          W tym pytaniu widać juz uzaleznienie swiatowej gospodarki od Chin.Nie dotyczy to
          tylko ciuchów ale wszystkich dóbr powszechnego użytku. Dodatkowo zgromadzenie
          duzych nadwyżek dolarowych w gotówce daje Chinom mozliwosc szantazu wszystkich .
          Trzeba zrozumieć ,że korzyść z taniej siły roboczej jest iluzoryczna i na
          krótko. Przyjdzie taki moment ,ze Chińczycy tez sie zbyntują i tak tanio juz nie
          bedzie a przemysł w Europie juz padnie.
    • Gość: asik "co bardziej wrażliwych"?... IP: *.tkk.pl 29.10.07, 09:55
      Taka wiadomość powinna chyba oburzyć wszystkich klientów, a nie "co bardziej
      wrażliwych"... A zamknięcie fabryki chyba nie rozwiązuje problemu bo nie da tym
      dzieciom ani jedzenia, ani pieniędzy na długi ich rodziców. Zadziwiające, ze
      szefowie tych koncernów mogą w ogóle spać...
    • pannaizabela Kto szyje odzież dla firmy Gap? 29.10.07, 19:38
      Pracuje dla Gap Kids od roku, na pol etatu i tylko dlatego,ze jednoczesnie
      studiuje i sama sie utrzymuje w Anglii. Wczoraj na porannym zebraniu szefostwo
      skupilo sie na tym, ze mamy pod kazdym pozorem nie wypowiadac sie na ten temat,
      nie komentowac niczego dla dziennikarzy i nie odpowiadac na komentarze klientow.
      Przyslowiowy dziub na klodke. I co? Dwoje z nas tego samego dnia zlozylo
      wypowiedzenie. Z bardzo prostego powodu- Gap to korporacja wystarczajaco duza by
      caly czas trzymac reke na pulsie i wiedziec na biezaco, co dzieje sie w tych
      fabrykach. Nie ma dla nich usprawiedliwienia.
    • Gość: monika Re: Kto szyje odzież dla firmy Gap? IP: 123.236.59.* 30.10.07, 10:18
      proponuje odwiedzic inne fabryki w delhi i w calych indiach..
      odziez Gap ( i innych firm) nie tylko szyja dzieci, ale i sprzedaja,
      czasem w bardzo podobnych warunkach. wiele ludzi tutaj po prostu w
      takich warunkach zyje, choc to moze trudne do wyobrazenia. z
      ciekawostek - na bazarze w delhi koszule gapa kosztuja 6-7 zlotych.
    • Gość: rokaaaa Kto szyje odzież dla firmy Gap? IP: *.gala.net.pl 30.10.07, 12:02
      Na fali codziennych skandali brakuje szansy na duze zmiany. Gospodarka jest
      waluta tego swiata, niestety. Dobro drugiego czlowieka ma zawsze mniejsza
      wartosc. Zamiast zamykania fabryk radzilbym bardziej podniesc standard pracy i
      stawki, przede wszystkim wyksztalcenie w Indiach i Chinach. Benetton, GAP,
      Sisley, H&M, Zara to podle zmory, a jednak chcemy sie tam ubierac, bo maja dobre
      wzory, kolory.

      Szkoda, bo to pewnie kolejny skandal, o ktorym za chwile wszyscy zapomna.
    • Gość: uburama Weźmy takie banany. IP: *.acn.waw.pl 30.10.07, 13:34
      Najpierw trzeba je zebrać, potem posortować i zapakować do kartonów, następnie
      kartony zapakować na ciężarówkę, dowieźć do centrum dystrybucji, zapakować do
      kontenera, kontenery załadować na statek, statek ten płynie przez pól globu,
      przybywa do portu, kontenery trzeba rozładować, dowieźć do centrum
      dystrybucyjnego, przerzucić na ciężarówki, dowieźć do hurtowni i w końcu z
      hurtowni do sklepu.
      I po wszystkich tych operacjach banany z Afryki są tańsze niż jabłka z Grójca.
    • felusiak1 Hipokryzja kipi i wrze!!!!! 07.11.07, 04:16
      No proszę ilu sprawiedliwych na forum.
      Piszą o biednych dzieciakach, leja krokodyle łzy a potem kazdy z nich
      szuka i weszy gdzie kupic taniej. I kiedy juz kupują upragnione buty
      made in Indonesia lub koszule made in Pakistan albo pamieć made in Thailand to
      nie z GApu i nie od HP bo ci wykorzystują.
      C'mon dzieciaki. Tak to wyglada. Nikt z nas na dobra sprawę nie wie
      jak artykuł został wyprodukowany. Powiem więcej, GAP nie miał zielonego pojecia,
      że w Indii szyły dzieciaki.
      Nigdy nie słyszeliście o middleman.
      GAP podpisuje kontrakt z wykonawcą, wykonawca zleca podwykonawcom a ci z kolei
      maja swoich podwykonawców, którzy maja podwykonawców.
      GAP jest w businessie ubrań a egzekwowaniem prawa zajmuja sie odpowiednie organy
      w kazdym kraju. Dlaczego zatem nie egzekwuja? Bo
      panuje tam wszechobecna korupcja. Ostatni podwykonawca opłaca lokalnych kacyków
      a ci przymykaja oczy.
      Kto kiedykolwiek był w Indiach z łatwościa zrozumie, że tam pracuje sie aby
      przezyc do jutra.
      I tu nastepuje pytanie. Co lepsze, czy jakakolwiek praca czy jej brak.
      Mozemy sobie moralizować do woli, oburzać się i tupać ale tam, daleko od nas
      rzeczywistość, codzienność jest niewyobrazalnie brutalna.
      Kiedyś byłem w Taj Mahal, w Agrze. Tysiace spią na ulicach a rano miasto zbiera
      tych, którzy nie przeżyli nocy. Goraco jak jasna cholera, z tym ze my mieliśmy
      klimatyzowany hotel, doskonała obsługe i w bród jedzenia. A ci na ulicy, tuz
      obok nie mieli nic.
      Tak wyglada świat. Proszę sie przyzwyczajać.




      --
      felusiakjeden
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka