Dodaj do ulubionych

Walczmy z wiatrakami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 23:55
Ciekawe.... A może "ekolodzy" by je woleli nad Biebrzą czy nad
wydmami koło Łeby?
Edytor zaawansowany
  • Gość: atom IP: 195.90.102.* 12.11.07, 10:55
    dodam jeszcze ze ogromna liczba wiatrakow w danii i holandii zakloca przeplyw
    pradow powietrznych, ktorymi przelatuja ptaki, zaburza krajobraz, powoduje
    halas, moze byc niebezpieczna gdy , ktorys z elementow wirujacych ulegnie
    uszkodzeniu i spadnie na ziemie.
  • Gość: hb IP: *.static.adslpremium.ch 12.11.07, 11:19
    wreszcie ktos napisal prawde.
    Ekologia TAK ale z sensem.
    Chyba ze wszscy chcemy placic podwojne rachunki za fantazje i
    utrzymywanie zbednych elektrowni
  • Gość: antylobbysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 09:53
    Fizyka jest nauką twórczą i tylko lobbysta może wypowiadać się tak
    stronniczo. Prawo zachowania energii wskazuje, że jeżeli nie
    odpowiada nam sposób przemiany energii to należy poszukiwać innych.
    Najlepiej byłoby stosować energię termojądrową. Niech autorzy
    napiszą ile ton betonu i stali użyto w Żarnowcu. Niech ponadto
    autorzy uzasadnią celowość budowy elektrowni atomowej w strefie 30
    kilometrowej zamieszkałej przez ok. 1,5 mln ludności.
  • Gość: zlo IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.08, 18:52
    Prawo zachowania energii? O czym ty mówisz?
  • Gość: nielobbysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 11:20
    Autor powyższego artykułu sugeruje nam że zdrowsza i przyjaźniejsza środowisku
    jest energia z węgla brunatnego ,kamiennego ,ropy naftowej czy gazu .
    Elektrownie na powyższe paliwa nie szpecą krajobrazu a lobby tych elektrowni
    nie sponsorują mediów i pseudonaukowców.Każda tona paliwa kopalnego pozostawiona
    w ziemi jest najwspanialszym prezentem dla przyszłych pokoleń.I to powinno być
    mottem pracy naukowców.
  • Gość: robert IP: *.oxfd.cable.ntl.com 13.11.07, 18:41
    artykul jest wadliwy metodologicznie i silnie stronniczy na korzysc
    przemyslu gornictwa wegla brunatnego..
    Po pierwsze Polska jest duzo wiekszym krajem i jej moc elektryczna
    jest duzo wieksza wiec nie bedzie tu problemow ani ze zbednymi
    elektrowniami ani z nadmierem produkcji pradu czy tez jego okresowym
    brakiem. to po pierwsze.
    po drugie majac na uwadze pierwsze nalezy tez pamietac ze ilosciowo
    energia elektryczna w Polsce pochodzaca z wiatru nigdy nie bedzie
    stanowic 20%, ale co najwyzej 2%. Roznice wiec widac. caly ten
    artykul jest wadliwy metodologicznie, stronniczy i bez wiekszej
    wartosci poznawczej. dosc sztampowo probuje ideologizowac problem
    nowych zrodel energii poprzez jednostronne wykazanie ich wad a
    calkowite pominiecie zalet. chcociazby takich ze jednak wiatraki z
    ktorymi autorzy artykulu pan dr Tomasz Rożek i dr inż. Andrzej
    Strupczewski chca walczyc nie emituja CO2 a elektrownie weglowe tak
    i to dosc sporo.
  • Gość: rewers IP: 195.90.102.* 13.11.07, 22:50
    wiatraki w Polsce? hm.. coz za lakomy kasek dla "zbieraczy" zlomu...no chyba ze
    przy kazdym postawi sie cieci co beda tego pilnowac. Tylko kto za to zaplaci? a
    takich wiatrakow powinno przeciez byc tysiace, by akcja miala jakis sens
  • Gość: k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:28
    sss
  • Gość: piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 14:20
    bez wątpienia pozyskiwanie energii z elektrowni konwencjonalnych i atomowych
    pociąga za sobą ogromne koszty. do wybudowania takich instalacji energetycznych
    trzeba zużyć o niebo więcej stali i cementu. ponadto krajobraz z dymiącym
    kominem i blokiem energetycznego spalania szpeci krajobraz o wiele bardziej niż
    el. wiatrowa. Ponadto pozyskanie paliw kopalnych potrzebnych do produkcji
    energii w elektrowniach konwencjonalnych możliwe jest tylko poprzez ich
    wydobycie to niesie za sobą ogromne koszty środowiskowe i szkody górnicze. na
    domiar złego górnictwo które jest bezpośrednio powiązane z energetyką jest
    spierane ogromnymi dotacjami, ogromne dotacje otrzymują także tradycyjne
    przedsiębiorstwa energetyczne mechanizmy wsparcia dla en. wiatrowej są naprawdę
    symboliczne. Jeżeli chodzi o el atomowe to myślę, że ewentualna awaria też nie
    będzie bez wpływu na środowisko naturalne i zdrowie oraz życie ludzi. Ponadto
    wydaje mi się że składowanie lub neutralizacja odpadów radioaktywnych nie
    kosztuje 2 zł. tylko grube miliony. Ponadto o ile mi wiadomo energia el w Polsce
    w 95 % pochodzi ze spalania paliw kopalnych to pociąga za sobą emisję
    szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi substancji. Ponadto walka z
    wiatrakami w kraju w którym ilość elektrowni wiatrowych w porównaniu np. z
    naszym sąsiadem Niemcami, który jest największym producentem energii wiatrowej
    na świecie jest naprawdę symboliczna. w momencie gdy na całym świecie gwałtownie
    rozwija się energetyka wiatrowa z uwagi na deficyt źródeł energii, potrzebę
    dywersyfikacji dostaw czy negatywne skutki szybkich zmian klimatu do gdy na
    całym świecie dąży się do osiągnięcia większego procentowego udziału energii za
    źródeł odnawialnych autor powyższego artykułu szerzy błędne i bardzo stronnicze
    hasła walki z czymś czego praktycznie nie ma a być powinno. Uważam, że ze
    względu m.in. na rosnące potrzeby energetyczne, powinno się rozwijać wszelkie
    metody pozyskania źródeł energii, a pdw. oszczędzać energię. Ponadto wszelka
    działalność człowieka a pdw pozyskiwanie energii pociąga za sobą negatywne
    skutki dla środowiska i człowieka i o tym powinniśmy pamiętać zostawiając np.
    niepotrzebnie wałczony komputer kończę już bo szkoda prądu.
  • Gość: ook IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.08, 18:50
    Energia jądrowa jest najbardziej przyjazna środowisku. Nie jest idealna, ale
    niczego lepszego na razie nie mamy. A wiatraki to paskudztwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka