Dodaj do ulubionych

Kompania Węglowa może zostać dokapitalizowana a...

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 23:51
Zygac sie chce ...
Edytor zaawansowany
  • Gość: zbytkownik IP: 217.17.242.* 29.07.03, 23:56
    lepiej niech dokapitalizuje mnie, mam duzy apetyt
    i tez umiem przejadac badz przezerac,
    i przynajmniej kupka bedzie z glancem...
  • Gość: qwerty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 06:18
    Kompania ma dostać nie 1,3 ale 6,1 mld.
    Kęty iŚwiecie to zaledwie 2.0 mld. a reszta - wiadomo TPSA i
    KGHM.
    I po co to oszukiwać? Nie zdążyli sprzedać akcji operatora i
    wydobywcy?
  • Gość: emes IP: *.studiokwadrat.com.pl 30.07.03, 10:49
    Gość portalu: zbytkownik napisał(a):

    > lepiej niech dokapitalizuje mnie, mam duzy apetyt
    > i tez umiem przejadac badz przezerac,
    > i przynajmniej kupka bedzie z glancem...


    Alez Twoja kupka (z glancem) nie zrobi takiego deficytu jak jedna kopalnia :-
    ))) I raczej nie wyjdzie na ulice demolowac budynki przy Alejach...

    Nie masz szans na dokapitalizowanie :-(((
  • Gość: Nadworny Blazen IP: 203.98.78.* 30.07.03, 10:27
    Czy Miller naprawde chce aby ludzie wyszli na ulice i zrobili z
    nim porzadek? Historia Ceausesco sie przypomina, jak ludzie juz
    nie wytrzymali to Ceausesco zaczal obiecywac pieniadze dla
    wszystkich. Ale wtedy juz bylo za pozno...
  • Gość: emes IP: *.studiokwadrat.com.pl 30.07.03, 10:58
    Eeee tam, od razu zygac!

    Przeciez wszystko jest pod kontrola!

    Kilku kolegow z kopaln dostanie zajeb... premie, gornicy podwyzki (nalezne - w
    koncu ciezko pracuja, a ze do kazdej tony wegla trzeba doplacac... nie ma to
    jak kawal solidnej , nikomu nie potrzebnej, za to dobrze oplacanej pracy), ktos
    (inny kolega) zarobi na obsludze tago bajzlu. A zaplaca za to ci wredni
    kapitalisci. I slusznie - beda mieli mniej kasy na tworzenie nowych miejsc tzw.
    pracy czyli miejsc wyzysku ludu pracujacego miast i wsi!

    Wszystko gra.

    Nawet chyba zaczynaja sie juz zawiazywac wspominane przez p. Millera gruszki na
    wierzbie...
  • Gość: Grubiorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 18:52
    Ja od ponad 3 lat nie widziałem podwyżki - mój pasek STOI. Owszem, są tacy, co
    zapewne dostaną więcej, ale to MNIEJSZOŚĆ!
    Mój DYREKTOR TECHNICZNY (3 po Bogu na kopalni)dostaje na rękę 4000 zł + premia -
    razem ok. 6500 zł. Dużo to czy mało za codzienne ślęczenie na kopalni od 5.30
    do co najmniej 17.00? Kto dostaje więcej? Spytaj panów w SRK i Kompanii, a
    przede wszystkim w Katowckim Holdingu Węglowym (ale uwaga: KHW jest zyskowny!!!)

    Piszesz o deficycie, jaki robią kopalnie - pytanie: A KTO WYNEGOCJOWAŁ TE
    SUPERKONTRAKTY EKSPORTOWE, gdzie kopalnie sprzedają węgiel po 45 albo 60
    zł/tonę? Dziś trzeba do tego dopłacić - fakt, ALE DLACZEGO???
    Nawet najgłupszy dyrektor w górnictwie by czegoś takiego nie podpisał.

    Wiesz, ze jeszcze wysyłamy węgiel na ostatnie kontrakty z czasów Gierka, po
    absurdalnych cenach?


    Moja kopalnia byłaby całkowicie rentowna, gdyby nie MUSIAŁA ZGODNIE Z
    ZARZĄDZENIEM KOMPANII W. 40% wydobycia przeznaczać na ww. kontrakty. Sąsiedzi,
    mają 100% na kraj i przy tej jakości, jaką mamy (podobne złoże) - oni uzyskują
    średnią cenę 174 zł/ tonę (akumulacja + 35 zł/tonę), a koszty mamy podobne.

    Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
    Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
    RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie na
    mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk. W efekcie dzięki
    działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
    Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
    się wyrównują, a polski węgiel ma poniżej 1,3 % siarki, w odróżnieniu od tego z
    RPA, więc elektrownie wolą TEN POLSKI (mniejsze kary ekologiczne). 80%
    ELEKTROWNI ZNAJDUJE SIĘ NA POŁUDNIU!!!!!
    KRAJOWE CENY WĘGLA ustala się w oparciu o opisany przeze mnie tutaj sposób
    liczenia kosztów, tak by były konkurencyjne dla zagranicy na obszarze Polski.

    Chcesz polskie elektrownie przerobić na gaz albo mazut? Proszę bardzo - WYŁÓŻ
    4 - 5 MLD USD!!!! a potem ryzykuj, że Ruscy zrobią "specjalną" taryfę gazową
    dla Polski, z cenami o np. 50% wyższymi od światowych - wtedy zapewne uderzysz
    w płacz, prawda, że złodzieje itp. Tyle, ze widzisz - bezpieczeństwo
    energetyczne państwa to nie jest jakiś slogan, tylko REALNA kwestia...
    A rurociąg z Norwegii to 8 - 10 mld USD - dasz tyle???

    Pewnie jeszcze mnie zapytasz, dlaczego w Gdańskiem węgiel jest po 700 zł/tonę
    (gruby)? U nas na bramie po 300 zł/tonę - pytanie "KTO BIERZE 100% MARŻY"? nie
    powinno być kierowane do nas...

    Poprzedniego prezesa Kompanii, Klimę, zapytano: Kiedy, zgodnie z obietnicami
    uporządkuje rynek handlu węglem, na czym kopalnie sporo tracą? Wiesz, co
    odpowiedział?:
    "Kupcie mi auto pancerne i zapewnijcie profesjonalną OCHRONĘ 24h/dobę. Do
    siedziby Kompanii woźcie o dziwnych porach tak, by nikt nie wiedział, że jadę i
    sprawdzajcie wszystkich wchodzących czy nie mają bomby - wtedy zacznę..."

    Te "nasze" kontrakty eksportowe po 45 zł/tonę "wynegocjowali" wielcy "spece" z
    Węglokoksu w koprodukcji z geniuszami z rządu...w rządzie (MSW) siedzą też
    goście, którzy "chandlują" (nie mylić z handlowaniem)węglem i zalegają po 1 mln
    zł kopalniom. Kto ma naprawić ten chory układ, jesli tym, w których gestii jest
    naprawa robi się w tej mętnej wodzie super biśnesy (nie mylić z biznesem)?

    Ale najłatwiej jest krzyczeć: "ZAMKNĄĆ KOPALNIE, A LUDZI NA BRUK" tak Was
    zresztą media podjudzają, w interesie tych, którzy na "chandlu" węglem i
    długami górnictwa zarabiali i dalej zarabiają...

    Już dziś bezrobocie na Śląsku wygląda tak:
    Bytom - 31%
    Zabrze - 28%
    Ruda Śl. - 26%
    Żory - 30%.
    To tylko przykłady - zlikwiduj kopalnie, tak jak niezorientowani krzyczycie, a
    W KAŻDYM Z TYCH MIAST bezrobocie przekroczy 50% - to wszystko są miasta po 100 -
    250 000 mieszkańców... Dasz im pracę?
    Wg socjologów bezrobocie powyżej 40% jest katastrofą dla struktur społecznych...
    To nie są małe wioski, gdzie nie mając pracy przeżyjesz (bardzo nędznie, ale
    przeżyjesz) z leśnego zbieractwa, drobnych upraw, pędzenia i sprzedaży bimbru
    itp. 100 000 ludzi TAK SIĘ NIE UTRZYMA!!!!
    Teraz rozumiesz, o co toczy się gra???
  • Gość: emes IP: *.studiokwadrat.com.pl 30.07.03, 19:29
    Gość portalu: Grubiorz napisał(a):

    > Ja od ponad 3 lat nie widziałem podwyżki - mój pasek STOI. Owszem, są tacy,
    co
    > zapewne dostaną więcej, ale to MNIEJSZOŚĆ!
    > Mój DYREKTOR TECHNICZNY (3 po Bogu na kopalni)dostaje na rękę 4000 zł +
    premia
    > -
    > razem ok. 6500 zł. Dużo to czy mało za codzienne ślęczenie na kopalni od 5.30
    > do co najmniej 17.00? Kto dostaje więcej? Spytaj panów w SRK i Kompanii, a
    > przede wszystkim w Katowckim Holdingu Węglowym (ale uwaga: KHW jest
    zyskowny!!!
    > )


    Chcialbym zarabiac chociaz 6500 za prace po kilkanascie godzin na dobe, za to 7
    dni w tygodniu, na maszynach, ktore sam sobie kupilem za CIEZKIE pieniadze. Sam
    sobie odpowiedz czy 6500 to duzo czy malo...

    Z racji pogarszajacej sie sytuacji na rynku moi pracownicy tez nie maja
    podwyzek, a ja odnotowuje znaczaca obnizke moich dochodow! Klienci coraz gorzej
    placa, a ja place podatki od wystawionej faktury - nie od faktury zaplaconej. A
    kredytu nie dostane bo panstwo zadluza sie tak poteznie (np. na finansowanie
    gornictwa), ze nie ma kasy dla przedsiebiorcow.

    Na kazda sprawe mozna popatrzec z kilku punktow widzenia...

    >
    > Piszesz o deficycie, jaki robią kopalnie - pytanie: A KTO WYNEGOCJOWAŁ TE
    > SUPERKONTRAKTY EKSPORTOWE, gdzie kopalnie sprzedają węgiel po 45 albo 60
    > zł/tonę? Dziś trzeba do tego dopłacić - fakt, ALE DLACZEGO???
    > Nawet najgłupszy dyrektor w górnictwie by czegoś takiego nie podpisał.


    Ja ich nie wynegocjowalem, ale za nie place!

    Problem w tym, ze wegiel nie jest juz naszym hitem eksportowym i moze nie da
    sie wynegocjowac wyzszych cen. I moze wreszcie trzeba uczciwie przyznac, ze
    gornictwo, w znanej nam od lat postaci, konczy sie. Tak bedzie lepiej dla
    wszystkich ze szczegolnym uwzglednieniem gornikow! Bo jak panstwo przestanie
    (stopniowo - nie chodzi o to, zeby wszystkich gornikow czy hutnikow wypierd...
    na zbity pysk) tloczyc pieniadze w nierentowne dzialy gospodarki to dosc szybko
    ruszy cala gospodarka, a tym samym ci, ktorzy straca prace beda mogli ja
    znalezc gdzies indziej.


    >
    > Wiesz, ze jeszcze wysyłamy węgiel na ostatnie kontrakty z czasów Gierka, po
    > absurdalnych cenach?


    Nie wiedzialem bo i skad. Ciekawe...

    >
    >
    > Moja kopalnia byłaby całkowicie rentowna, gdyby nie MUSIAŁA ZGODNIE Z
    > ZARZĄDZENIEM KOMPANII W. 40% wydobycia przeznaczać na ww. kontrakty.


    A moja firma bylaby rentowniejsza gdyby nie musiala placic horrendalnych
    podatkow... Znowu inny punkt widzenia :-)))



    Sąsiedzi,
    > mają 100% na kraj i przy tej jakości, jaką mamy (podobne złoże) - oni
    uzyskują
    > średnią cenę 174 zł/ tonę (akumulacja + 35 zł/tonę), a koszty mamy podobne.
    >
    > Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
    > Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
    > RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie
    na
    > mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk. W efekcie dzięki
    > działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
    > Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
    > się wyrównują, a polski węgiel ma poniżej 1,3 % siarki, w odróżnieniu od tego
    z
    >
    > RPA, więc elektrownie wolą TEN POLSKI (mniejsze kary ekologiczne). 80%
    > ELEKTROWNI ZNAJDUJE SIĘ NA POŁUDNIU!!!!!
    > KRAJOWE CENY WĘGLA ustala się w oparciu o opisany przeze mnie tutaj sposób
    > liczenia kosztów, tak by były konkurencyjne dla zagranicy na obszarze Polski.
    >
    > Chcesz polskie elektrownie przerobić na gaz albo mazut? Proszę bardzo - WYŁÓŻ
    > 4 - 5 MLD USD!!!! a potem ryzykuj, że Ruscy zrobią "specjalną" taryfę gazową
    > dla Polski, z cenami o np. 50% wyższymi od światowych - wtedy zapewne
    uderzysz
    > w płacz, prawda, że złodzieje itp. Tyle, ze widzisz - bezpieczeństwo
    > energetyczne państwa to nie jest jakiś slogan, tylko REALNA kwestia...
    > A rurociąg z Norwegii to 8 - 10 mld USD - dasz tyle???
    >
    > Pewnie jeszcze mnie zapytasz, dlaczego w Gdańskiem węgiel jest po 700 zł/tonę
    > (gruby)? U nas na bramie po 300 zł/tonę - pytanie "KTO BIERZE 100% MARŻY"?
    nie
    >
    > powinno być kierowane do nas...


    Akurat o to Cie nie zapytam :-))) Tez mi sie noz w kieszeni otwiera jak o
    takich rzeczach czytam, czy slysze!


    >
    > Poprzedniego prezesa Kompanii, Klimę, zapytano: Kiedy, zgodnie z obietnicami
    > uporządkuje rynek handlu węglem, na czym kopalnie sporo tracą? Wiesz, co
    > odpowiedział?:
    > "Kupcie mi auto pancerne i zapewnijcie profesjonalną OCHRONĘ 24h/dobę. Do
    > siedziby Kompanii woźcie o dziwnych porach tak, by nikt nie wiedział, że jadę
    i
    >
    > sprawdzajcie wszystkich wchodzących czy nie mają bomby - wtedy zacznę..."
    >
    > Te "nasze" kontrakty eksportowe po 45 zł/tonę "wynegocjowali" wielcy "spece"
    z
    > Węglokoksu w koprodukcji z geniuszami z rządu...w rządzie (MSW) siedzą też
    > goście, którzy "chandlują" (nie mylić z handlowaniem)węglem i zalegają po 1
    mln
    >
    > zł kopalniom. Kto ma naprawić ten chory układ, jesli tym, w których gestii
    jest
    >
    > naprawa robi się w tej mętnej wodzie super biśnesy (nie mylić z biznesem)?
    >
    > Ale najłatwiej jest krzyczeć: "ZAMKNĄĆ KOPALNIE, A LUDZI NA BRUK" tak Was
    > zresztą media podjudzają, w interesie tych, którzy na "chandlu" węglem i
    > długami górnictwa zarabiali i dalej zarabiają...


    Absolutnie nie chce nikogo wywalac na bruk. Pisalem o tym.

    >
    > Już dziś bezrobocie na Śląsku wygląda tak:
    > Bytom - 31%
    > Zabrze - 28%
    > Ruda Śl. - 26%
    > Żory - 30%.
    > To tylko przykłady - zlikwiduj kopalnie, tak jak niezorientowani krzyczycie,
    a
    > W KAŻDYM Z TYCH MIAST bezrobocie przekroczy 50% - to wszystko są miasta po
    100
    > -
    > 250 000 mieszkańców... Dasz im pracę?
    > Wg socjologów bezrobocie powyżej 40% jest katastrofą dla struktur
    społecznych..


    To juz jest katastrofa!!! Naprawde wspolczuje, ale dopoki PRYWATNA
    przedsiebiorczosc bedzie dlawiona podatkami dopoki nic sie nie zmieni. Jak
    bysmy sie nie napinali wszyscy w gornictwie pracy nie znajda!!! A
    przedsiebiorcy robia juz bokami i nie zatrudniaja ludzi. Kolo sie zamyka!


    > .
    > To nie są małe wioski, gdzie nie mając pracy przeżyjesz (bardzo nędznie, ale
    > przeżyjesz) z leśnego zbieractwa, drobnych upraw, pędzenia i sprzedaży bimbru
    > itp. 100 000 ludzi TAK SIĘ NIE UTRZYMA!!!!
    > Teraz rozumiesz, o co toczy się gra???



    To co piszesz ma duzo sensu. Sytuacja jest tak zasuplana, ze faktycznie prawie
    nie do rozwiazania. Ale to rozwiazanie MUSI sie znalesc!!! Nie tylko dla
    gornictwa. Dla wszystkich nierentownych (bez wnikania w szczegoly) dzialow
    gospodarki!!! Bo niezaleznie od socjalnych (nie do przecenienia!) powodow
    Polska dluzej tego nie wytrzyma!!! Polegnie z miekkim plasnieciem i wtedy
    wszyscy bedziemy w d...

    W zasadzie widze niestety tylkon jedno rozwiazanie - prywatyzacja. Dopoki
    kopalnie beda w rekach naszej skorumpowanej waaaadzy i ich kolegow, dopoty nic
    sie nie zmieni! Ale prywatyzacja tez moze zrodzic nowe problemy. Tylko, ze
    wtedy te problemy beda problemami prywatnego wlasciciela (i niestety
    pracownikow), a nie calego spoleczenstwa.

    Teksty o pensjach itd. wynikaja z koniecznych na forum uproszczen.
  • Gość: Grubiorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 21:50
    , który zechciał wznieść się ponad klasyczne slogany i spróbować zrozumieć
    drugą stronę...to, że się różnimy w podejściu do sprawy górnictwa, to
    naturalne, ale przynajmniej różnimy się w cywilizowany sposób. To naprawdę
    cenne.
    Do tej pory praktycznie od wszystkich, którym usiłowałem tu coś wytłumaczyć
    dostawałem albo bluzgi, albo szyderstwa - muszę też przyznać, że ze strony
    innych, popierających mój punkt widzenia wcale nie było lepiej i hasła w
    rodzaju: "Zalać Warszawę gównami" wcale nie były rzadkie - zaskoczył mnie
    poziom irracjonalnych emocji w sprawie górnictwa.
    Cieszę się, że jest ktoś, kogo stać na próbę zrozumienia drugiej strony -
    Dziękuję i Pozdrawiam
  • Gość: A IP: *.netspeed.com.au 31.07.03, 16:20
    Dramat polskiego gornictwa polega na tym, ze u glow tego przemyslu siedzi
    ogromna sfora ludzi, ktorzy nie maja za cel poprawic sytuacje gornictwa
    weglowego ale “tak trzymac”, jak dlugo tylko sie da. Nie da sie juz dlugo bo w
    Unii wydatki na doplaty do gornictwa czy innej deficytowej produkcji beda
    nielegalne. W polowie lat 90. Hiszpania musiala zwrocic do budzetu w Brukseli
    pieniadze wydane na doplaty do swych deficytowych kopaln. Jedyne co bedzie
    mozliwe to finansowanie przedsiewziec likwidacyjnych, ktorych tytuly sa scisle
    okreslone i nie ma od nich odstepstw.

    W przyszlosci unijnej, a wiec za rok, zainteresowanie ze strony politykow i
    innych “businessmanow” gwaltownie spadnie bo nie bedzie mozna z gornictwa
    wyciagac wiecej pieniedzy, niz dzis. Przy czym ten wyzysk przez klase
    panujaca to nie jest zjawisko ograniczone tylko do Polski czy innych krajow “z
    przeszloscia”. Instytucje takie jak spolki weglowe dzialaja w wielu krajach,
    gdzie kontrola jest tak slaba, ze mozna wladze polityczna dosc swobodnie
    zamieniac na gotowke. Takie instytucje sa glownym hamulcowym postepu
    gospodarczego i maja juz nawet bogata nowoczesna literature. “Czapa” zjada
    pieniadze podatnika wytwarzajac przy tym atmosfere spolecznego podniecenia,
    poczucie niemozliwosci znalezienia racjonalnych rozwiazan itp. Wszyscy to
    znamy.

    Gornictwo weglowe w Polsce oczywiscie nie zostanie zlikwidowane. Musi byc
    natomiast dosc szybko zracjonalizowane, tj. sprowadzone do rozmiarow i formy,
    ktore zapewni jego przetrwanie przez przynajmniej nastepne pokolenie. Ten
    proces racjonalizacji musi polegac na wyodrebnieniu oplacalnych kopaln i
    jaknajszybszym zamknieciu deficytowych. Dotychczas robiono to metoda
    komunistycznego zarzadzania, tj. np. zyskowna elektrownie laczono z kopalnia
    przynoszaca straty, aby w krotkim czasie obie zbankrutowaly.

    Skuteczna racjonalizacje i prywatyzacje przezylo gornictwo brytyjskie na
    poczatku lat 90. ubieglego wieku. Kopalnie polozone w glebi ladu i blisko
    elektrowni czy innych stalych odbiorcow maja sie dobrze i wiele z nich
    zwiekszylo wydobycie. Tak napewno tez bedzie i z polskim gornictwem weglowym
    po przejsciu glebokiej reformy i prywatyzacji.

    Obecnie jednak trudno jest nawet porozumiec sie na tym forum na tematy
    gornictwa, a szczegolnie w okresach goraczki propagandowej, kiedy kazdy kazdemu
    ubliza i prawie nikt nie czyta tylko pisze inwektywy. Niesposob tez rozwazyc
    gdziekolwiek istotne problemy nekajace te branze bez propagandowego balastu.
    Sporo jest dezinformacji, jak ta, ze eksportujemy jeszcze wegiel z kontraktow
    gierkowskich po 40-60 zlotych za tone. Jesli nawet tak jest to jest to dowod
    na to, ze rzeczywiscie zaslona dymna jest bardzo gesta a “eksport” po takich
    cenach, i przez tyle lat, idzie do czyjejs kieszeni.

    Pozdrowienia,
    A
  • Gość: emes IP: *.studiokwadrat.com.pl 31.07.03, 16:57
    Gość portalu: Grubiorz napisał(a):

    > , który zechciał wznieść się ponad klasyczne slogany i spróbować zrozumieć
    > drugą stronę...to, że się różnimy w podejściu do sprawy górnictwa, to
    > naturalne, ale przynajmniej różnimy się w cywilizowany sposób. To naprawdę
    > cenne.
    > Do tej pory praktycznie od wszystkich, którym usiłowałem tu coś wytłumaczyć
    > dostawałem albo bluzgi, albo szyderstwa - muszę też przyznać, że ze strony
    > innych, popierających mój punkt widzenia wcale nie było lepiej i hasła w
    > rodzaju: "Zalać Warszawę gównami" wcale nie były rzadkie - zaskoczył mnie
    > poziom irracjonalnych emocji w sprawie górnictwa.
    > Cieszę się, że jest ktoś, kogo stać na próbę zrozumienia drugiej strony -
    > Dziękuję i Pozdrawiam


    Staram sie robic uzytek z tego co mam miedzy uszami. I w ogole nie slucham
    politykow - dzieki temu mam jasniejszy obraz calosci. I czuje sie zdrowszy na
    ciele i umysle :-)))

    Jezeli Slask chce "Zalac Warszawe gownami" to, prosze, zrobcie to w zimie -
    bedzie cieplej :-)))

    pzdr
  • darr.darek 01.08.03, 11:17
    Gość portalu: Grubiorz napisał(a):
    > Piszesz o deficycie, jaki robią kopalnie - pytanie: A KTO WYNEGOCJOWAŁ TE
    > SUPERKONTRAKTY EKSPORTOWE, gdzie kopalnie sprzedają węgiel po 45 albo 60
    > zł/tonę? Dziś trzeba do tego dopłacić - fakt, ALE DLACZEGO???
    > Nawet najgłupszy dyrektor w górnictwie by czegoś takiego nie podpisał.
    > Wiesz, ze jeszcze wysyłamy węgiel na ostatnie kontrakty z czasów Gierka, po
    > absurdalnych cenach?
    > Moja kopalnia byłaby całkowicie rentowna, gdyby nie MUSIAŁA ZGODNIE Z
    > ZARZĄDZENIEM KOMPANII W. 40% wydobycia przeznaczać na ww. kontrakty.

    Wierzysz w bzdury.
    Słyszałeś kiedyś, aby ktoś sprzedawał ropę po 5 USD za baryłkę, "bo tak
    wynegocjowano 35 lat temu" ?
    Słyszałeś kiedyś, aby ktoś sprzedawał ropę po 40 USD za baryłkę, "bo tak
    wynegocjowano 24 lata temu" ?
    Nie chcę się skupiać na tej bzdurze. Wpadłeś, po prostu, w głupawą plotko-
    popagandę czerwonych zarządców górnictwa, która jest zwyczajną bzdurą.

    >Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
    >Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
    >RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie na
    >mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk. W efekcie dzięki
    >działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
    >Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
    >się wyrównują

    Znów wierzysz w bzdury.
    Co się wyrównuje ?
    Wyrównuje się cena 100 PLN/tonę z giełdy z Rotterdamu do ceny 500 PLN/tonę z
    detalicznego składu węgla w Polsce ?

    > Chcesz polskie elektrownie przerobić na gaz albo mazut? Proszę bardzo - WYŁÓŻ
    > 4 - 5 MLD USD!!!! a potem ryzykuj, że Ruscy zrobią "specjalną" taryfę gazową

    Elektrowni nie przerabia się na gaz, bo należałoby przerobić całość elektrowni
    od pieców i turbin parowych na silniki spalinowe tłokowe lub turbiny spalinowe.
    Spalanie gazu w piecu, z punku widzenia efektywności silnika cieplnego byłoby
    marnotrawstwem i byłoby DROŻSZE od zasilania węglem.

    >Pewnie jeszcze mnie zapytasz, dlaczego w Gdańskiem węgiel jest po 700 zł/tonę
    >(gruby)? U nas na bramie po 300 zł/tonę - pytanie "KTO BIERZE 100% MARŻY"? nie
    >powinno być kierowane do nas...

    Na bramie po 300 , w Rottedamie po 100, a oficjalna cena sprzedaży kopalń ok.
    170 PLN/tonę. Ciekawe różnice.
    O detalicznym składzie z cenami od 450 do 700 nawet się nie rozpisuję bo nóż
    się w kieszeni otwiera.

    >Poprzedniego prezesa Kompanii, Klimę, zapytano: Kiedy, zgodnie z obietnicami
    >uporządkuje rynek handlu węglem, na czym kopalnie sporo tracą? Wiesz, co
    >odpowiedział?:
    >"Kupcie mi auto pancerne i zapewnijcie profesjonalną OCHRONĘ 24h/dobę. Do
    >siedziby Kompanii woźcie o dziwnych porach tak, by nikt nie wiedział, że jadę i
    >sprawdzajcie wszystkich wchodzących czy nie mają bomby - wtedy zacznę..."

    Oglądasz wielką mafię, patrzysz codziennie na jej członków i ... nie
    dostrzegasz ??? Dlaczego ? Bo ferajna z kopalń nie nosi kałachów przy sobie
    (Pershing też nie nosił kałacha przy sobie) ?
    Zamiast tego wierzysz ciągle w bzdury powtarzane przez członków mafii dla
    gawiedzi górniczej.
    W produkcji wędlin też były wielkie przewały, 15lat temu też były niemal
    wyłacznie przedsiebiorstwa państwowe, niejeden z mafii wędliniarskiej pogroził
    śmiercią przez słuchawkę "łamaczom układu" (czy to chcącemu kupić zakład
    państwowy, czy to prywatnemu konkurentowi). I co ? Mafia, a raczej gangi
    wędlinierskie z czasów komuny skończyły się, wędlinę możesz kupić jaką chcesz
    po cenie 2razy nizszej niż w innych karajach.
    I o to chodzi !
    A że kierownik u wielkiego producenta, który jeździ Fordem Fiestą i korzysta z
    uroków kapitalizmu psioczy "jak to było dobrze za komuny". Ten gość za komuny
    jeździł maluchem i stał w kolejkach za wszystkim czego nie dało załatwić
    się "lewą wędliną". No, ale inni mieli wtedy gorzej od niego. I jemu ... o
    tamto chodzi !

    > Ale najłatwiej jest krzyczeć: "ZAMKNĄĆ KOPALNIE, A LUDZI NA BRUK" tak Was
    > zresztą media podjudzają, w interesie tych, którzy na "chandlu" węglem i
    > długami górnictwa zarabiali i dalej zarabiają...

    Guzik prawda. To właśnie ta mafia załatwia te miliardowe dotacje, oni nie
    podjudzają.
    A hasło "zamknąć kopalnie" wykrzykują tylko ignoranci. Mądrzy mówią : "kopalnia
    Bogdanka z Lublina stała się rentowna, bo nie miała mafi załatwiającej dotacje -
    niech inne kopalnie też staną się rentowne pod groźbą upadłości(pod taką
    groźbą funkcjonują wszystkie normalne przedsiebiorstwa!)".

    > Już dziś bezrobocie na Śląsku wygląda tak:
    > Bytom - 31%
    > Zabrze - 28%
    > Ruda Śl. - 26%
    > Żory - 30%.
    > To tylko przykłady - zlikwiduj kopalnie, tak jak niezorientowani krzyczycie,

    A nie widzisz, że spowodowało to socjalistyczne podejście do rynku pracy ?
    Gdy na utrzymanie socjalizmu zmniejsza się kredytowanie ... zaczyna się upadek.
    Jak za Gierka.
  • Gość: Grubiorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 16:27
    darr.darek napisał:

    > Znów wierzysz w bzdury.
    > Co się wyrównuje ?
    > Wyrównuje się cena 100 PLN/tonę z giełdy z Rotterdamu do ceny 500 PLN/tonę z
    > detalicznego składu węgla w Polsce ?

    > Na bramie po 300 , w Rottedamie po 100, a oficjalna cena sprzedaży kopalń
    ok.
    > 170 PLN/tonę. Ciekawe różnice.
    > O detalicznym składzie z cenami od 450 do 700 nawet się nie rozpisuję bo nóż
    > się w kieszeni otwiera.

    Drogi chłopcze - NAPRAWDĘ MUSISZ BAAAAARDZO DUUUUŻO POCZYTAĆ SOBIE, NIM JESZCZE
    RAZ ZABIERZESZ GŁOS Z TAKĄ PEWNOŚCIĄ SIEBIE NA TEMATY, O KTÓRYCH NIESTETY NIE
    MASZ ZIELONEGO POJĘCIA!!!!

    NIE WIESZ TAK PODSTAWOWEJ W TEJ DYSKUSJI RZECZY A MIANOWICIE, ŻE ELEKTROWNIE
    PALĄ MIAŁEM, KTORY TO W ROTTERDAMIE KOSZTUJE OK. 100 ZŁ, JAK NAPISAŁEŚ A W
    POLSCE ŚREDNIO OK. 128 ZŁ, NATOMIAST NA BRAMIE NA AUTA SPRZEDAWANY JEST WĘGIEL
    GRUBY SORTYMENTU ORZECH II PO 300 ZŁ, KTÓRY W KRAJU KOSZTUJE TE 500 - 700 ZŁ A
    ZABIERASZ ODWAŻNIE GŁOS, JAKBYŚ CONAJMNIEJ DOKTORAT NA TEMAT GÓRNICTWA WCZORAJ
    OBRONIŁ...

    ŚREDNIA CENA SPRZEDAŻY W WYS. 174 ZŁ WYNIKA Z TEGO, ŻE Z DOŁU WYCHODZĄ RÓŻNE
    SORTYMENTY W UROBKU OD MIAŁÓW DO GRUBYCH KĘSÓW, KTÓRE PÓŹNIEJ SĄ SEPAROWANE I
    SPRZEDAWANE OSOBNO PO RÓŻNYCH CENACH!!!!!
    JEŚLI MIAŁÓW WYCHODZI OK. 70%, A RESZTA TO GRUBSZE SORTYMENTY PO 300 I WIĘCEJ
    ZŁ TO STĄD TA ŚREDNIA.

    TROCHĘ WIĘCEJ SKROMNOŚCI NA PRZYSZŁOŚĆ NIE ZAWADZI!!!!!

    GRUBIORZ
  • darr.darek 01.08.03, 17:27
    Gość portalu: Grubiorz napisał(a):
    > > Na bramie po 300 , w Rottedamie po 100, a oficjalna cena sprzedaży kopalń
    > > 170 PLN/tonę. Ciekawe różnice.
    > > O detalicznym składzie z cenami od 450 do 700 nawet się nie rozpisuję bo n
    > > się w kieszeni otwiera.
    >RAZ ZABIERZESZ GŁOS Z TAKĄ PEWNOŚCIĄ SIEBIE NA TEMATY, O KTÓRYCH NIESTETY NIE
    >MASZ ZIELONEGO POJĘCIA!!!!
    >NIE WIESZ TAK PODSTAWOWEJ W TEJ DYSKUSJI RZECZY A MIANOWICIE, ŻE ELEKTROWNIE
    >PALĄ MIAŁEM,

    A z czego wynika, że nie wiem ?
    Wiem ! Elektrownie mają specjalne młyny, które mielą nawet gruby węgiel na
    miał. Dla elektrowni liczy się kalorycznyść węgla a nie wygląd.

    >KTORY TO W ROTTERDAMIE KOSZTUJE OK. 100 ZŁ, JAK NAPISAŁEŚ A W
    >POLSCE ŚREDNIO OK. 128 ZŁ, NATOMIAST NA BRAMIE NA AUTA SPRZEDAWANY JEST WĘGIEL
    >GRUBY SORTYMENTU ORZECH II PO 300 ZŁ, KTÓRY W KRAJU KOSZTUJE TE 500 - 700 ZŁ A
    >ZABIERASZ ODWAŻNIE GŁOS, JAKBYŚ CONAJMNIEJ DOKTORAT NA TEMAT GÓRNICTWA WCZORAJ
    >OBRONIŁ...

    Do tego, aby znać się na rodzajach sprzedwanego węgla nie potrzeba doktoratu.
    Jakieś 5lat temu oglądałem ofertę kopalń i bodaj najdroższy węgiel kosztował
    ok.150zł /tonę. Na składzie detalicznym kosztowałponad 300. A kopalnie nie
    sprzedawały węgla na wolnym rynku tylo "wybranym" dystrybutorom. Rzekomo, tylko
    dlatego, żeby "niesprawdzony" handlarz nie dorabiał na handlu długami kopalń, a
    cały przewał dystrybuowania węgla WYŁACZNIE poprzez mafię był widoczny jak na
    dłoni.
    Rozumiesz co tu jest najważniejsze ?
    1. "NIESWÓJ" NIE MA SZANS NA ZAKUP WĘGLA BEZPOŚREDNIO Z KOPALNI !
    2. NIE MASZ MOŻLIWOŚCI KUPNA BEZCŁOWEGO NP. "GRUBEGO ORZECHA" Z NP. UKRAINY
    JEŚLI STWIERDZISZ, ŻE POLSKIE KOPALNIE ZAWYŻAJĄ CENĘ TEGO SORTYMENTU !

    Jak sądzisz, po ile jest ten drogi "gruby orzech" z Australii lub z RPA ?
    Coś ok. 500 PLN/tonę ? Tak ? A może bliżej tych 30 USD/tonę ?
  • Gość: Grubiorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 08:24
    i parametry jakościowe (popiół, siarka, części lotne, chlor itp.)

    Podrzucam Ci link, który udało mi się na szybko znaleźć do Indonezyjskiego
    producenta - spójrz na to, że granulacja decyduje o cenie - WĘGIEL KLASY B JEST
    2KROTNIE DROŻSZY OD KLASY G (ceny niestety w indonezyjskich rupiach, trzeba by
    przeliczyć na USD, ale tego, że węgiel gruby jest 2 razy droższy niż miał NIE
    SPOSÓB NIE ZAUWAŻYĆ!!!!)
    TAK PO PROSTU NA ŚWIECIE JEST - WĘGIEL GRUBY JEST ZNACZNIE DROŻSZY NIŻ MIAŁ I
    ŻADNA MAFIA TEGO NIE USTALA!!!!!!
    NADAL PODTRZYMUJĘ SWOJĄ TEZĘ - MUUUSISZ DUUUUŻO POCZYTAĆ NIM ZACZNIESZ DALEJ
    DYSKUTOWAĆ NA TEMAT WĘGLA, BO SIĘ BRAKIEM WIEDZY OŚMIESZASZ!!!!!!!

    www.westerncoal.nic.in/index2.htm
    Sprawdź pozycje : COAL GRADES I COAL PRICE
    I DUUUUUUUUUUUŻO CZYTAJ NAJPIERW, NIM ZACZNIESZ SIĘ TAK PEWNIE WYPOWIADAĆ NA
    TEMATY O KTÓRYCH NIC NIE WIESZ

  • Gość: A IP: *.netspeed.com.au 02.08.03, 08:55
    Gość portalu: Grubiorz napisał(a):

    > i parametry jakościowe (popiół, siarka, części lotne, chlor itp.)
    >
    > Podrzucam Ci link, który udało mi się na szybko znaleźć do Indonezyjskiego
    > producenta - spójrz na to, że granulacja decyduje o cenie - WĘGIEL KLASY B
    JEST
    >
    > 2KROTNIE DROŻSZY OD KLASY G (ceny niestety w indonezyjskich rupiach, trzeba
    by
    > przeliczyć na USD, ale tego, że węgiel gruby jest 2 razy droższy niż miał NIE
    > SPOSÓB NIE ZAUWAŻYĆ!!!!)
    > TAK PO PROSTU NA ŚWIECIE JEST - WĘGIEL GRUBY JEST ZNACZNIE DROŻSZY NIŻ MIAŁ I
    > ŻADNA MAFIA TEGO NIE USTALA!!!!!!
    > NADAL PODTRZYMUJĘ SWOJĄ TEZĘ - MUUUSISZ DUUUUŻO POCZYTAĆ NIM ZACZNIESZ DALEJ
    > DYSKUTOWAĆ NA TEMAT WĘGLA, BO SIĘ BRAKIEM WIEDZY OŚMIESZASZ!!!!!!!
    >
    > www.westerncoal.nic.in/index2.htm
    > Sprawdź pozycje : COAL GRADES I COAL PRICE
    > I DUUUUUUUUUUUŻO CZYTAJ NAJPIERW, NIM ZACZNIESZ SIĘ TAK PEWNIE WYPOWIADAĆ NA
    > TEMATY O KTÓRYCH NIC NIE WIESZ

    Link, ktory podales jest do Indii a nie do Indonezji a ceny sa w rupiach!
    Indie nie sa zadnym liczacym sie eksporterem wegla (jesli w ogole) a do wielu
    obszarow nadmorskich wegiel importuje. Nie wiem co ten link ma dowodzic, bo
    gornictwo weglowe i obrot weglem w Indiach sa nadal regulowane.
    Ceny czegokolwiek zaleza od jakosci. To wszyscy wiedza!
    Pozdrowienia,
    A
  • Gość: A IP: *.netspeed.com.au 02.08.03, 01:14
    Gość portalu: Grubiorz napisał(a):


    > Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
    > Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁU z
    > RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdamie
    na
    > mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk.

    Przeciez przez wiele dziesiecioleci polski wegiel byl eksportowany wlasnie
    morzem, np. przez Swinoujscie, i byl ta droga wieziony az do Japonii. Dlaczego
    teraz, zeby go importowac trzeba cos przeladowywac w Rotterdamie? Czy to jest
    rozsadny argument, czy raczej czesc "zciemniania obrazu"? Elektrownie weglowe
    sa tez na wybrzezu i ich zaopatrzenie w wegiel importowany moze byc tansze niz
    ze Slaska, bo np. placi sie PKP $10 od tony. Dlaczego tego nie mozna
    zrealizowac?

    >W efekcie dzięki
    > działalności PKP (przewóz 1 tony nad morze lub znad morza to 12 USD) tylko w
    > Gdansku i Szecinie importowany węgiel jest konkurencyjny - WGŁĄB POLSKI ceny
    > się wyrównują, a polski węgiel ma poniżej 1,3 % siarki, w odróżnieniu od tego
    z
    >
    > RPA, więc elektrownie wolą TEN POLSKI (mniejsze kary ekologiczne). 80%
    > ELEKTROWNI ZNAJDUJE SIĘ NA POŁUDNIU!!!!!
    > KRAJOWE CENY WĘGLA ustala się w oparciu o opisany przeze mnie tutaj sposób
    > liczenia kosztów, tak by były konkurencyjne dla zagranicy na obszarze Polski.

    Dlaczego KRAJOWE CENY WEGLA "sie ustala"? Przeciez w Polsce jest rzekomo wolny
    rynek. Jezeli "sie ustala" to rynek nie jest wolny lecz monopolistyczny. Kto
    jest tym monopolista? Obawiam sie, ze ten monopol tylko pozornie sluzy
    polskiemu gornictwu weglowemu. Zlikwidowanie go bedzie tym dotkliwsze, im
    dluzej ten stan sie utrzymuje.

    Pozdrowienia,
    A
  • Gość: Grubiorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 08:44
    Gość portalu: A napisał(a):

    > Gość portalu: Grubiorz napisał(a):
    >
    >
    > > Nie pisz mi proszę o imporcie tańszego węgla - TO SĄ BAJKI! Pomimo ceny w
    > > Rotterdamie za węgiel rzędu 28,5 USD/tonę - NIE SPROWADZISZ DO POLSKI MIAŁ
    > U z
    > > RPA lub Australii taniej jak 35 USD/tonę - musisz przeładować w Rotterdami
    > e
    > na
    > > mniejsze statki, bo wielkie węglowce nie wpłyną na Bałtyk.
    >
    > Przeciez przez wiele dziesiecioleci polski wegiel byl eksportowany wlasnie
    > morzem, np. przez Swinoujscie, i byl ta droga wieziony az do Japonii.
    Dlaczego
    >
    > teraz, zeby go importowac trzeba cos przeladowywac w Rotterdamie? Czy to
    jest
    > rozsadny argument, czy raczej czesc "zciemniania obrazu"? Elektrownie weglowe
    > sa tez na wybrzezu i ich zaopatrzenie w wegiel importowany moze byc tansze
    niz
    > ze Slaska, bo np. placi sie PKP $10 od tony. Dlaczego tego nie mozna
    > zrealizowac?

    Przecież wyraźnie napisałem - OCEANICZNE WĘGLOWCE NIE WPŁYNĄ NA BAŁTYK, SĄ ZA
    WIELKIE!!!
    POLSKA WYSYŁAŁA WĘGIEL MAŁYMI TONAŻAMI - DZIŚ NIKT TAK NIE PRZEWOZI PRZEZ OCEAN
    ZA DUŻY SHIPPING COST!!!!
    Poza tym musiałbyś przerobić nabrzeża na ODBIÓR węgla - obecnie przystosowane
    są do WYSYŁANIA -to nie tylko zmiana kierunku wajchy na taśmociągu....

    Co do elektrowni to na północy są tylko 2 duże - DOLNA ODRA I ZEC GDAŃSK - im
    rzeczywiście może się taki import opłacić....

    > Dlaczego KRAJOWE CENY WEGLA "sie ustala"? Przeciez w Polsce jest rzekomo
    wolny
    >

    Nie słyszałeś o ustalaniu ceny przez producenta? Producenci grzałek nie
    ustalają ceny za swój wyrób? A producenci mydła??? W takim sensie to jest
    użyte - nikt odgórnienie narzuca jakiejś ceny.

    > rynek. Jezeli "sie ustala" to rynek nie jest wolny lecz monopolistyczny.
    Kto
    > jest tym monopolista? Obawiam sie, ze ten monopol tylko pozornie sluzy
    > polskiemu gornictwu weglowemu. Zlikwidowanie go bedzie tym dotkliwsze, im
    > dluzej ten stan sie utrzymuje.
    >
    > Pozdrowienia,
    > A
  • Gość: A IP: *.netspeed.com.au 02.08.03, 09:15
    Gość portalu: Grubiorz napisał(a):


    > Przecież wyraźnie napisałem - OCEANICZNE WĘGLOWCE NIE WPŁYNĄ NA BAŁTYK, SĄ ZA
    > WIELKIE!!!
    > POLSKA WYSYŁAŁA WĘGIEL MAŁYMI TONAŻAMI - DZIŚ NIKT TAK NIE PRZEWOZI PRZEZ
    OCEAN
    >
    > ZA DUŻY SHIPPING COST!!!!

    No to cos mi tu fantazjujesz. Stany Zjednoczone, Australia, Poludniowa Afryka
    itp. eksportuja duze ilosci wegla i wystarczy popatrzyc na mape, zeby zobaczyc,
    ze jest tam wokol sporo wody......

    > Poza tym musiałbyś przerobić nabrzeża na ODBIÓR węgla - obecnie przystosowane
    > są do WYSYŁANIA -to nie tylko zmiana kierunku wajchy na taśmociągu....
    >
    > Co do elektrowni to na północy są tylko 2 duże - DOLNA ODRA I ZEC GDAŃSK - im
    > rzeczywiście może się taki import opłacić....

    Dla zaopatrzenia tych elektrowni wcale nie trzeba duzych weglowcow, wystarcza
    takie, jakie wyplywaja z polskim weglem w swiat.
    W poprzednim poscie napisalem, ze polskie gornictwo weglowe nie moze byc i nie
    bedzie likwidowane tylko racjonalizowane i prywatyzowane. Nikt wiec nie bedzie
    wozil wegla importowanego na Slask i gdzie indziej w glab kraju. Tonaz, o
    ktorym tu mowimy jest stosunkowo niewielki, ale problem jest realny, bo w
    niedalekiej przyszlosci prywatne elektrownie w Polsce napewno "zaskocza"
    gornictwo polskie odrzucajac drogi wegiel na rzecz tanszego importu.

    > > Dlaczego KRAJOWE CENY WEGLA "sie ustala"? Przeciez w Polsce jest rzekomo
    > wolny
    > >
    >
    > Nie słyszałeś o ustalaniu ceny przez producenta? Producenci grzałek nie
    > ustalają ceny za swój wyrób? A producenci mydła??? W takim sensie to jest
    > użyte - nikt odgórnienie narzuca jakiejś ceny.

    Skoro wegla praktycznie nie mozna swobodnie importowac - ceny, o ktorych
    piszesz sa monopolistyczne. Czyz nie?

    Pozdrowienia,
    A

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.