Dodaj do ulubionych

70 proc. Polaków w wieku 18-29 lat mieszka z ro...

IP: 82.177.55.* 03.12.07, 16:04
porazka wszystkich rzadow .. od lewa do prawa. to najlepiej pokazuje biede
spoleczenstwa (pomijajac jednostki malo zaradne).
Edytor zaawansowany
  • Gość: anonymous IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.07, 17:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • dzekson22 03.12.07, 17:57
    co za debilne badania robią nie mają się czym zająć nie mają
    s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
  • mageillusionist 03.12.07, 22:00
    dzekson22 napisał:

    > co za debilne badania robią nie mają się czym zająć nie mają

    Co za matoł pisze bzdury na forum, nie masz się czym zająć?

    --
    Fantasy MMORPG - lekka i przyjemna rozrywka
    online.
  • pompompom 03.12.07, 19:44
    chyba fora ci się popieprzyły. Znikaj stąd, ale już
  • Gość: Marek IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.07, 18:04
    Jestem jednym z tych 70 procent. Mam 30 lat, jestem
    kawalerem. Moje zarobki kształtują się powyżej średniej
    krajowej a jednak... mieszkam nadal z rodzicami.

    Nie stać mnie na własne mieszkanie. A tym bardziej
    nie byłoby mnie stać na własne mieszkanie i pomaganie
    rodzicom w utrzymaniu obecnego.

    Mam wystarczająco dużo rozumu aby wiedzieć, że posiadanie
    lub nieposiadanie własnego mieszkania nie determinuje wartości
    człowieka, mężczyzny. A jednak jest mi z tym ciężko.

    Nie mam babci, dziadka po których mógłbym odziedziczyć
    mieszkanie. Nie mam również majętnych rodziców. Prędzej
    czy później stanę na własnych nogach nie mniej jest to
    dla mnie trudne. Wszędzie jak ognia unikam przyznania się
    do mieszkania z rodzicami. A jeśli już muszę to zrobić
    to akcentuję, że mamy duże mieszkanie.

    Jestem ciekaw dokąd ten kraj podąża. Jeśli 70% osób w moim
    przedziale mieszka wciąż z rodzicami, jeśli przez to opóźniają
    założenie rodziny, jeśli zwykła praca w tym kraju nie umożliwia
    dostępu do czegoś tak podstawowego jak własne M3... To dokąd
    zmierza ten kraj?

    Marek
  • Gość: :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:11
    Dziwne że człowieka nie stać na kilka ścian z betonu zwane mieszkaniem. To nie
    może być aż takie drogie ...

  • Gość: ZiomisławPaliblant IP: *.e-wro.net.pl 03.12.07, 19:03
    Zdajesz sobie sprawę, że beton jest sprowadzany przez NASA wahadłowcami z Księżyca? A wiesz ilu lat studiów (bardzo trudnych) wymaga nauczenia się jak wygląda kąt prosty?
    Stary, to nie są tanie rzeczy!
  • Gość: kamienicznik IP: *.tktelekom.pl 03.12.07, 20:30


    ________

    zewsząd tylko "płacić" ! więcej i więcej - "płacić".
    szmatława komercjo, odpie..się w końcu ode mnie. Nie kupię !!!
  • Gość: 40 latek u rodzicó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:09
    I z powrotem do rodziców .
  • Gość: abc IP: *.kolornet.pl 03.12.07, 18:29
    młode małżeństwa dostawały mieszkania i było wiele par dwudzisto
    paru latków, plus zapewniona praca = stabilizacja i założenie
    rodziny. Dzisiaj kazdego dnia mozesz trafić na bruk, życie jest
    nerwowe.
  • Gość: Infolinia IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.12.07, 18:31
    Wyjedz na Bialorus, tam dalej jest tak fajnie.
  • Gość: qq IP: 89.100.180.* 03.12.07, 18:57
    dzekson - wyjedz do Irlandi - ja tak zrobilem i nie zaluje- teraz tylko abolicja
    i juz - chop - moj znajomy kiedys powiedzial: " wole sprztac w Irlandi ale zyc
    godnie i usniechac sie co wieczor do syna, niz byc inzynierem w Polsce i plakac
    co noc"
  • Gość: gosc ............. IP: *.ias.bredband.telia.com 03.12.07, 19:22
    A z jakiego powodu INZYNIER w Polsce ma "plakac co noc"???
    Znam wielu inzynierow z calkiem porzadna pensja ...
    Czyzby ten placz dotyczyl braku Mercedesa czy BMW,
    ktory dla wielu jest swiadectwem "godnego zycia"?



    ... "wole sprztac w Irlandi ale zyc godnie i usniechac sie co
    wieczor do syna, niz byc inzynierem w Polsce i plakac co noc ..."
  • progics 03.12.07, 20:13
    a ja bym plakal
    gdybym musial sprzatac
    jako inzynier.
  • Gość: Seb IP: *.welnowiec.net 03.12.07, 22:25
    "wole sprztac w Irlandi ale zyc godnie i usniechac sie co wieczor do syna, niz
    byc inzynierem w Polsce i plakac co noc"

    Dziwne; jestem inżynierem w Polsce pracującym zawodowo od prawie 7 lat i nie
    zdarzyło mi się jeszcze płakać w nocy. Jeśli chodzi o zarobki to zapewniam cię,
    że można jako inżynier w Polsce zarobić dużo więcej niż pucując toalety w Irlandii
  • Gość: elods IP: *.49.rev.vline.pl 04.12.07, 23:49
    Bzdury piszesz.

    Za komuny ludzie czekali latami na mieszkania i tez nie bylo latwo.
    I bynajmniej nie kosztowaly groszy !

    A czy wiesz, ze za komuny w latach 60 panowalo bezrobocie ?
  • Gość: zdzisław,moczykij IP: *.centertel.pl 03.12.07, 19:15
    7 procent wynajmuje bo to jest cholernie drogie
    a Polacy to generalnie wsioki które się przywiązują do swojego i wolą dziadować
    u rodziców albo wyprowadzić się za miasto zostaiwając mieszkanie puste

  • Gość: Klara IP: *.dyn.optonline.net 03.12.07, 20:17
    Cholernie drogie, ale jednak znacznie tansze niz rata kredytu. Jezeli
    kogos nie stac na cale mieszkanie, to wynajmuje czesc. Zawsze lepsze
    to, niz waletowanie u krewnych.
  • herr7 03.12.07, 19:21
    Jakby nie było zmiana ustroju niczego tu nie zmieniła. Ciekawi mnie jeden
    szczegół, na ile te badania uwzględniają naszych emigrantów, którzy wyjechali w
    ostatnich 3-4 latach za chlebem?
  • Gość: mojzesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:33
    eee tam... ja tam mieszkam z mama, bo chce. nie chce zeby zyla samotnie, wiec
    razem mieszkamy w domu. dawno moglem sie wyprowadzic, ale czy mam skazywac i
    mnie i moja mame na samotne zycie tylko dlatego ze spoleczenstwo patrzy na to
    krzywym (chorym) okiem?
  • herr7 03.12.07, 19:44
    Ja Cię rozumiem, mama i przytuli i da obiadek, ale czy da Ci d..pci? Chyba nie.
    Więc są i plusy ujemne i minusy dodatnie wynikające z tej sytuacji.
  • Gość: mojzesz IP: *.aster.pl 03.12.07, 23:24
    seksu mi nie brakuje :) zapewniam cie.

    poza tym dom duzy i kazdy ma wlasny kat.

    no ale lepiej sie 'posmiac z czlowieka' bo to takie nie trendy byc blisko ze
    swoja rodzina. atomowe spoleczenstwo rulez.
  • Gość: mario IP: *.171.35.23.crowley.pl 03.12.07, 20:03
    w wieku 20 lat (zaczynajac studia) wyprowadzilem sie 650km od domu
    rodzinnego. do domu jezdzilem 4-5 razy do roku. dzieki temu bardzo
    szybko usamodzielnilem sie. rodzice mieszkaja sobie spokojnie
    bezemnie, ja mieszkam sobie spokojnie bez nich. kiedys oni pomagali
    mi teraz ja staram sie pomagac im. i jakos to funkcjonuje.
    oni maja swoje 45m2 ja mam seoje 150m2 + 42m2 i nie nazekam:)
  • Gość: pumper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:37
    Studia poza miejscem zamieszkania są najlepszą drogą do samodzielności. Po
    pięciu latach swobody, kto chciałby wracać do mieszkania z rodzicami? Ja nie :)
  • sniegbielszy 03.12.07, 21:02
    Generalnie, wieksze zaufanie budza mlodzi ludzie mieszkajacy z rodzicami,(
    matka, ojcem). Juz sam fakt, ze opiekuja sie i dotrzymauja towarzystwa swoim,
    najczesciej samotnym rodzicom swiadczy o nich bardzo pieknie i dobrze. Nie
    trzeba sie tego wstydzic! Raczej z duma opowiadac o swoim zyciu i planowac
    zalozenie rodziny swojej wlasnej, ale wielopokoleniowej tzn. z miejscem i
    pozycja dla starych rodzicow. Nigdzie dzieci nie rozwijaja sie lepiej i pelniej
    niz w rodzinach z babcia i dziadkiem, albo nawet i z prababcia, czy
    pradziadkiem. Duza rodzina to blogoslawienstwo. Nalezy tylko nauczyc sie zyc w
    zgodzie z innymi. Tak zwane "atomowe" rodziny to wynik komunistycznej i
    kapitalistycznej propagandy. Kazdy z tych porzadkow "lubi" oslabiona rodzine,
    chociaz z roznych powodow.
  • Gość: Albin Siwak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:41
    że starzy chcą mieszkać do śmierci ze swoimi dziećmi? Z drugiej strony dziwię
    się rodzicom, którzy swoim 25 letnim "pociechom" nie dadzą kopa w d..., żeby się
    wreszcie wyniosły na swoje.
  • Gość: 31latek IP: *.chello.pl 03.12.07, 20:59
    sprząta w pokoju, robi śniadania, obiady kolacje, zakupy itd itp. Gdybym
    mieszkał sam, musiałbym to robić wszystko samodzielnie, bo na służącą mnie nie
    stać. Po co więc się wyprowadzać?
  • Gość: klarcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:27
    ....70 proc. Polaków w wieku 18-29 mieszka z rodzicami
    .... a pozostełe 30% nie, bo studiuje poza domem....
  • Gość: DW IP: *.as.kn.pl 03.12.07, 21:46
    dokładnie! a żebyś wiedział, jak te 30% nosi z tego powodu nosa!
    zapominają tylko, ile tatuś i mamusia forsy co miesiąc przysyłają....
  • Gość: 28 latek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:39
    I kredyt na głowie na 30 lat ?
  • Gość: polski kibol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:49
    Wielkie odkrycie przy takim deficycie mieszkań.
  • Gość: bajkopisarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:04
    Nie ma żadnego deficytu mieszkań. Kupujesz i masz. PO PROSTU.
    A to, że ludzi nie stać - to już zupełnie inna bajka.
  • Gość: polski kibol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 23:17
    Chyba ceny są tak wysokie bo jest za niska podaż, nie sądzisz?
    Warszawa ma droższe mieszkania niż Berlin. Średnia powierzchnia mieszkaniowa na
    osobę w Niemczach to 40m2 (we wschodnich jeszcze więcej), w Polsce 10m2. Jakieś
    wnioski?
  • Gość: KosiiMazakii IP: *.piaseczno.robbo.pl 03.12.07, 22:07
    mieszka bo jest im tak WYGODNIE!
    wiekszosc z nich to niedorajdy zyciowe, ktore nie potrafia i nie
    chca sie usamodzielnic...zawsze szukajac powodu (a to za drogie
    mieszkania, a to za wysokie koszty najmu, a to bla bla bla)
    a tak naprawde wygodnie miec, posprzatane, kupione, ugotowane,
    uprane i pozmywane.
    Oczywiscie sa tez i tacy, ktorych nie stac na zakup, wynajem
    mieszkania...ale wiekszosci jest poprostu WYGODNIE...a reszta to
    tylko dorabianie ideologii...
  • Gość: mojzesz IP: *.aster.pl 03.12.07, 23:29
    sa tez tacy co maja bliska wiez z rodzicami i nie widza zadnego powodu
    wyprowadzanie sie na sile. nie jestem niedorajda i zapewniam, ze mnie stac na
    mieszkanie (mam zreszta dwa poza domem, ale podnajmuje). mieszkam z matka, bo ja
    kocham i dzieki temu nie jest samotna na starosc.

    i tyle?

    czy ludzie stali sie tak zacofani emocjonalnie, ze nie sa w stanie zrozumiec
    czegos takiego jak wiez rodzinna? ze musza szydzic i wysmiewac sie z ludzi
    mieszkajacymi z mamusiami?

    gratuluje ludziom mieszkajacym sam. i tym mieszkajacym z rodzica. nie gratuluje
    bucom, co nie mysla poza kategoriami jak 'co przystoi mlodemu' i co jest 'trendy'.
  • Gość: kij IP: 82.160.41.* 03.12.07, 22:16
    e tam bajanie...wiekszosc studentow w kraju sie nie wymeldowuje z domu bo tak
    taniej jest...jakby ujac te dane co by wtedy wyszlo
  • katmoso 03.12.07, 22:25
    bo bez meldunku ciężęj się funkcjonuje w tym zbuirokratyzowanym
    społeczenstwie. a dopóki nie ma gdzie się zameldowac, to znaczy we
    własnym mieszkaniu, albo u żony/męża, to u rodziców jest ok. i moga
    nawet odbierac pocztę poleconą!
    --
    www.podrozemakaka.blox.pl
  • Gość: ola IP: *.bredband.comhem.se 03.12.07, 22:22
    Ku.. ..e!. Oddawac moje pieniadze!
    :P
  • Gość: Marcin IP: *.ztpnet.pl 03.12.07, 22:29
    Mam 27 lat i być może 5% moich znajomych mieszka z rodzicami, reszta wyjechala
    na wyspy/wynajmuje/kupila na kredyt/kupila (w odpowiedniej kolejnosci). Te 5% to
    wlasciwie wszyscy nieudacznicy.

    Moze srednia w tym badaniu zawyzaja 18 latkowie, z tego co kojarze to w tym
    wieku 98% Polakow mieszka z rodzicami...
  • Gość: ff IP: *.chello.pl 03.12.07, 22:50
    to ze jest taka sytuacja świadczy o tym jak bardzo zacofany jest ten
    kraj
  • Gość: mojzesz IP: *.aster.pl 03.12.07, 23:32
    mieszkam z matka. zarabiam srednio jakies 10000 zl miesiecznie. mam poza domem
    rodzinnym dwa mieszkania. mam 27 lat.

    i kto jest niedojda? ja czy ci polacy uciekajacy na wyspy?

    pzdr
  • Gość: 328i IP: *.ztpnet.pl 03.12.07, 23:49
    No widzisz, ja poza domem rodzinnym (nie moim) mam jedno mieszkanie, w którym
    mieszkam.
    Nie twierdze, ze jestes niedojda, kazdy ma swoje zycie, swoich rodzicow i wlasne
    uklady z nimi.
    Ja np. ze swoimi wytrzymac nie potafie i mieszkam sam, mimo ze sie to
    ekonomicznie nie kalkuluje. Przychodze czasem o 5 rano napruty jak bąk, czasami
    nie sam... Dziewczynko, chodzmy do mnie, tam jest tylko moja mama LOL.
  • Gość: mojzesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 12:56
    Ja tez przychodze czasem o 5 rano napruty jak bąk, czasami
    nie sam...

    Po prostu mam taka matke, ze to sie nie konfliktuje. Poza tym dom jest duzy i
    jest w razie czego oddzielne wejscie :)
  • Gość: Marcin IP: *.dgh.metro.digiweb.ie 03.12.07, 22:48
    A reszta jest w Irlandii!!!!
  • Gość: gosc USA IP: *.socal.res.rr.com 03.12.07, 23:11
    to jest kompletnie nienormalne i uwidacznia ubostwo spoleczenstwa
    polskiego
  • Gość: Racja IP: *.kolornet.pl 03.12.07, 23:16
    oni tak zeszmacili nasz kraj. Tacy brytyjczycy już od 400 lat się
    bogacą, dzieci przejmują majątki po rodzicach i je pomnażają. W
    Polsce każdy zaczyna od zera oprócz grupy która przejęła majątek po
    komunie. Jakby kazdy w Polsce był milionerem to by sie wyprowadzali
    wszyscy do 20stki.
  • Gość: :))) IP: *.acn.waw.pl 04.12.07, 11:17
    Gość portalu: Racja napisał(a):

    > oni tak zeszmacili nasz kraj. (...)

    To wina Polaków, bo pozwalaliśmy wszystkim wokoło robić z naszym
    krajem, co zechcą. Zawsze w dupę kopani, bo słabi, skłóceni, głupi.
    Nie szukaj winnych daleko, nie wynajduj usprawiedliwień. Wina leży w
    nas samych, naszej głupocie i niezborności. Dlaczego to nie my
    łupiliśmy Niemcy? Bośmy zawsze słabi, biedni, głupi - ale katoliccy.
    Katolicyzmowi te cechy są potrzebne do funkcjonowania jak powietrze.
    Masz swoją odpowiedź.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka