No widzisz, ja poza domem rodzinnym (nie moim) mam jedno mieszkanie, w którym
mieszkam.
Nie twierdze, ze jestes niedojda, kazdy ma swoje zycie, swoich rodzicow i wlasne
uklady z nimi.
Ja np. ze swoimi wytrzymac nie potafie i mieszkam sam, mimo ze sie to
ekonomicznie nie kalkuluje. Przychodze czasem o 5 rano napruty jak bąk, czasami
nie sam... Dziewczynko, chodzmy do mnie, tam jest tylko moja mama LOL.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.