W Zachodniej Europie ceny nie rosna, bo maja Euro. Jak jest Euro, to
z definicji nie moze byc inflacji. Kropka. Jest tylko "spadek mocy
nabywczej". Po prostu za ta sama wyplate mozna coraz mniej kupic.
Ale inflacji nie ma. Troche dlatego, ze co prawda jedzenie podrozalo
o kilkanascie procent, ale za to wyraznie stanialy 42-calowe
telewizory plazmowe. Dzieki temu oficjalna inflacja w strefie Euro
wynosi okolo 3%, a wiec tylko odrobine mniej niz w Polsce.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.