W styczniu załamała się koniunktura w amerykańskim sektorze usług. Wskaźnik aktywności w usługach w USA (ISM) spadł tak mocno, że wprost zaszokował rynki finansowe.
Gdyz Chiny, Indie i jeszcze pare innych krajow potrzebuja jej coraz
wiecej. Gospodarka chinska poprzez swoj popyt wewnetrzny jest mniej
zalezna od sytuacji w Ameryce niz sie zwykle o tym pisze. Chiny
rozwijaja sie w tempie przewyzszajacym 10% na rok. Gdyby doszlo do
recesji w Chinach to zapotrzebowanie na rope by spadlo, ale na to
sie nie zanosi.
System globalistyczny jest pomyslem Amerykanow, ktorzy szantazuja
reszte swiata grozbami o swojej recesji. Kraje ktore maja naprawde
silna gospodarke, jak np. Niemcy sa coraz mniej zalezne od rynku
amerykanskiego. Roznicowanie eksportu - i szukanie rynkow zbytu w
krajach takich jak Chiny, Rosja czy Brazylia to doskonaly przyklad
dla innych krajow, np. Japonii zeby nie zalezec za bardzo od Ameryki
i jej wirtualnej gospodarki. Za jakis czas nikt kryzysami w Ameryce
nie bedzie sie przejmowal...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.