Dodaj do ulubionych

"P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwierają...

01.05.08, 18:59
Świetny interes zrobiły tylko fundusze i ich specjaliści od ... golfa.

--
Moja nieruchomość na:
przezwlasciciela.pl
Obserwuj wątek
      • tarura A kuku! 01.05.08, 19:53
        menazeria oczywiscie dostala prowizje za zarzadzanie funduszami.
        Przeciez oni prace wykonali.

        A moze jeszcze i bonus od wartosci funduszy (nie wzrostu/spadku)
        --
        tarura, tarura, taru, taru, tarura...
      • lesew Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera 01.05.08, 22:05
        lava71 napisał:

        > Jeżeli klienci funduszy stracili nawet 30% to rozumiem, że pracownicy funduszy
        > nie zarobili ani grosza w tym czasie ...<

        1. Którzy klienci stracili? - Tylko ci, którzy wycofali się z funduszy - kto im
        kazał? Jaka w tym wina zarządzających?
        2. Nieprawdą jest, że wszystkie fundusze straciły! Są takie, które nadal są na
        plusie. Owszem, większość miała mniejsze lub większe tąpnięcia, ale są takie,
        które szybko odrabiają straty. Zresztą nawet w okresie hossy niektóre fundusze
        potrafią "sondować dno". Fundusze, jak ludzie, są różne.
        Artykuł panikarski, obliczony na mało wyrobionych czytelników.
        • raskol Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera 02.05.08, 08:16
          Lesew:
          Uderz się mocnow w głowę i pomyśl. Ludzie od zarzadzania funduszami potrafia w
          glowie niezle namieszac. Nie od dzis wiadomo ze jak akcje ida w dol tzn ze jest
          wyprzedaz, a jak akcje ida w gore tzn ze ludzie kupuja. A ci "specjalisci od
          funduszy" wciskaja nam kit ze kupuje sie na spadkach a sprzedaje na wzrostach.
          Jezeli tak bylo by to giełda inaczej by sie zachowywala a jest calkiem odwrotnie
          niz oni mowia bo po prostu kreca.

          Po drugie ci specjalisci to dostaja takie prowizje od klienta ze zwykly kowalski
          nie zarobi tego co on ma w prowizji przez najblizsze 3-6 lat !

          Po trzecie, kazdy glupi wie ze za 10 lat to juz euro w polsce bedzie, a wtedy
          wszystko zdrozeje i na grzyba potrzebne nam teraz oszczedzanie na funduszach, bo
          to co niby sie zarobi i tak wyjdzie na minus ewentualnie na zero.

          • lesew Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera 03.05.08, 07:59
            raskol napisał:

            > Lesew:
            > Uderz się mocnow w głowę i pomyśl. Ludzie od zarzadzania funduszami potrafia w
            > glowie niezle namieszac. Nie od dzis wiadomo ze jak akcje ida w dol tzn ze jest
            > wyprzedaz, a jak akcje ida w gore tzn ze ludzie kupuja. A ci "specjalisci od
            > funduszy" wciskaja nam kit ze kupuje sie na spadkach a sprzedaje na wzrostach.
            ...<

            Wolna wola, jak chcesz tracić, rób jak piszesz, ale ja nie widzę powodu do
            walenia się w głowę. To chyba oczywiste: należy kupić kiedy tanio, a sprzedać
            jak podrożeje?

            ...> Jezeli tak bylo by to giełda inaczej by sie zachowywala a jest calkiem odwrotni
            > e<

            A co mnie ma obchodzić, jak się zachowuje giełda? Sądzę, że mnie powinno
            obchodzić, jak JA się mam zachowywać, żeby zarobić, a nie stracić!


            ...> Po drugie ci specjalisci to dostaja takie prowizje od klienta ze zwykly kowalsk
            > i
            > nie zarobi tego co on ma w prowizji przez najblizsze 3-6 lat !...

            Co Cię tak irytuje? - Każdy, kto czymś handluje zarabia na prowizji, czy marży,
            czy jak tam to sobie nazwiesz. Tak samo n. p. sprzedawca na ryneczku, gdzie
            kupujesz ziemniaki. Jeżeli zazdrościsz, że zarabia więcej od Ciebie, sam zajmij
            się handlem. System prowizyjny ma tysiące lat i przez ten cały czas napędza
            gospodarkę, dobrze służąc ludzkości. Nie wymyślono nic lepszego... - Może Ty
            masz jakieś pomysły???

            ...> Po trzecie, kazdy glupi wie ze za 10 lat to juz euro w polsce bedzie, a wtedy
            > wszystko zdrozeje i na grzyba potrzebne nam teraz oszczedzanie na funduszach, b
            > o
            > to co niby sie zarobi i tak wyjdzie na minus ewentualnie na zero. <

            Głupi może i wie, ale ja nie pojmuję, co ma jedno do drugiego? Jeżeli kupisz
            fundusz rozliczany w euro teraz(kiedy jest tanie), a sprzedasz, kiedy zdrożeje,
            to już na samej różnicy kursu zarobisz! I nie ma tu nic do rzeczy, jaką walutę
            będziemy mieli wtedy, kiedy będziesz sprzedawał. Jeżeli kupisz fundusz
            złotówkowy teraz, a sprzedasz, kiedy złotówki już nie będzie w obiegu, to
            interesować Cię powinna jedynie bieżąca cena jednostki funduszu, w walucie
            której właśnie będziesz używał: jeśli będzie korzystna, to "o co biega"?
            • raskol Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera 03.05.08, 08:53
              No to napisz mi jaki "specjalista" oferuje fundusz w Euro? No powiedz mi prosze.
              Ja ci powiem - ŻADEN ! Niby liczy się dobro klienta, naprawde?
              W prosty sposób można ich ogołocić wytykając wejście do strefy Euro i ich
              niewiedza się kończy. I nie trzeba byc specjalistą, wystarczy spojrzeć na rynki
              gdzie Euro weszło i jak się fundusze zachowały tam :-).
              Czyż tak ciężko ?

              Ty chyba naprawde nie wiesz jak to wszystko działa.
              Gdy coś wzrasta tzn. że dużo osób coś kupuje.
              Jak coś tanieje tzn. że duzo osób coś sprzedaje.
              A gadanie że kupuje się na spadkach można włożyć między bajki !
              • lesew Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera 03.05.08, 16:10
                raskol napisał:

                > No to napisz mi jaki "specjalista" oferuje fundusz w Euro? No powiedz mi prosze
                > .
                > Ja ci powiem - ŻADEN ! <...

                Mylisz się: z całą pewnością są w Polsce dostępne fundusze w Euro! Na przykład
                fundusze Credit Suisse:
                1.Multi Fund Constellation Global
                2.Multi Fund Equity Europe
                3.Multi Fund Moderation
                4.Multi Fund Balanced Global

                Dostepne sa tez fundusze dolarowe.
                Piszesz też:
                ...>Niby liczy się dobro klienta, naprawde?
                > W prosty sposób można ich ogołocić wytykając wejście do strefy Euro i ich
                > niewiedza się kończy. I nie trzeba byc specjalistą, wystarczy spojrzeć na rynki
                > gdzie Euro weszło i jak się fundusze zachowały tam :-).
                > Czyż tak ciężko ? <...

                Wyjaśnij proszę mi, prostaczkowi, o co Ci chodzi, bo nie nadążam.

                Piszesz też:

                ...>> Ty chyba naprawde nie wiesz jak to wszystko działa.
                > Gdy coś wzrasta tzn. że dużo osób coś kupuje.
                > Jak coś tanieje tzn. że duzo osób coś sprzedaje.
                > A gadanie że kupuje się na spadkach można włożyć między bajki !<

                O nareszcie spotkałem kogoś, kto WIE! Bardzo mi miło, ale wyjaśnij dokładniej,
                no bo jeśli: ...> Jak coś tanieje tzn. że duzo osób coś sprzedaje.<..., to
                znaczy, że ktoś jednak kupuje od tych wielu sprzedających, i to dokładnie tyle,
                ile oni sprzedają! A także: ...> Gdy coś wzrasta tzn. że dużo osób coś kupuje.
                ...<, to z kolei oznacza, że ktoś sprzedaje tym kupującym i to dokładnie tyle,
                ile oni kupują! Rozumiem więc, że sam udowodniłeś, że to nie bajka, tylko jakoś
                sam tego nie zauważyłeś!

                Ponadto, już ktoś na tym forum pisał że kupuje na spadkach, a sprzedaje przy
                wzrostach( jeszcze się zrzymał, że banki równo gola prowizje, mimo, że bilans
                wychodzi im na zero - tu trochę przesadził, ale z grubsza ma rację): jemu też
                nie wierzysz?
                • Gość: bubber Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 21:39
                  Wlasnie wycofalem sie z PKO CS po 7 latach. Dosc tego dennego
                  funduszu, wystarczy spojrzec na zarzad. Jezeli nawet na funduszu
                  obligacji sa ponizej inflacji to o czym tu mowimy?
                  Jakich "specjalistow" zatrudnia ten pozalowania godny fundusz? W
                  pewnych sytuacjach wystarczy obserwowac lidera wyscigu i powtarzac
                  jego manewry, tak jak na regatach. Jednka jak sie wydaje takiej
                  wiedzy ci "geniusze finansów" jeszcze dlugo nie zdobeda.
        • Gość: T Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 23:09
          Stracili Ci co się nie wycofali...Ja się wycofałem w listopadzie i
          wróciłem w lutym... cóż wycofałem siętrochę za późno a wróciłem
          trochę za wcześnie ale i tak mam więcej jednostek niż jakbym nic nie
          robił... a że inwestowałem w fundusze od 3 lat to i tak jestem na
          plusie... szkoda tylko, że w siepniu myślałem że jest okazja do
          tanich zakupów i trochę kasy umoczyłem, przez co bilans jest trochę
          mniej na plusie.
        • Gość: TED Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera IP: *.chomiczowka.waw.pl 04.05.08, 11:19
          Facet co ty pie..sz zainwestowałem w 2006r. w ING akcje do
          dzisiaj jestem 18% do tyłu a ty wciskasz ludziom farmazony,przez
          najbliższe lata tego nie odrobie.Pluje sobie w brode że opierałem
          się na opiniach miernot eksperckich oni się nadają do gnoju a nie do
          zarządzania cudzymi pieniędzmi.Przestroga dla wszystkich nie
          wierzcie zapewnieniom funduszy że ich eksperci zaopiekują się wami
          przy inwestowaniu, że będą waszymi doradcami, że w odpowiednim
          czasie doradzą wam co należałoby zrobić aby nie stracić, to jest
          bzdura, przy inwestowaniu w fundusze licz tylko na siebie, sam
          będziesz musiał podjąć decyzje kiedy kupić a kiedy pozbyć jednostek
          uczestnictwa.
        • lesew Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera 03.05.08, 16:21
          Gość portalu: fiksum napisał(a):

          > akurat tu się mylisz. zarządzający pobierają prowizję i zarabiają całkiem nieźl
          > e. całkowite ryzyko ponosi klient-czyli palant, który dał się namówić na fundus
          > z inwestycyjny. <

          Owszem, ponosi ryzyko, ale dlaczego nazywasz go palantem? - Gdyby pieniądze
          włożył w działalność gospodarczą własną, ryzykowałby całym swoim majątkiem, a
          może i życiem(przy pracy we własnej firmie można ulec wypadkowi). Czy ktoś, kto
          zakłada własną firmę to palant z definicji? A ktoś, kto całe życie tyra za
          średnią krajową(też ryzykując, że nie dożyje marnej emerytury!), lub niżej to z
          definicji GOŚĆ? A może jeszcze inaczej? - Nie rozumiem.
        • sammler Re: GW wieszczy spadki? 01.05.08, 21:48
          margaretka2002 napisała:

          > No wlasnie. Zwrociliscie uwage, ze za kazdym razem, jak na GW jest zapowiedz
          > wzrostow, to nastepnego dnia WIG spada ze 3%, a za kazdym razem kiedy wieszczy
          > spadki, rosnie - po swietach wzrosl prawie 4%.
          > Tak wiec - pora kupowac! ;-)

          Faktycznie, teksty publikowane na tym portalu coraz częściej przypominają
          wskaźniki kontrariańskie :)

          Sam.
    • graf_von_teufel Robienie ludziom wody z mózgów... 01.05.08, 21:30
      Obserwuję sobie od lat pewne zjawisko:
      Fundusze nasilają reklamę, że "nasi klienci w ubiegłym roku zarobili
      30%" w czasie, gdy WIG osiąga kilkuletnie maksyma i niewielka jest
      nadzieja, że "zrobi" jeszcze choć parę procent, aduża obawa, że
      się "zwali" o 10-20... albo jak teraz o 30%.
      To jest robienie ludziom wody z mózgów!
      W czasie takiej kampanii deziformacyjno-reklamowej ja z reguły udaję
      się do mojego banku zlikwidować swoje udziały i przelać je na lokatę
      terminową, gdzie pocekają na kolejny spadek na Giełdzie.
      Gdy tak siedzę i konwesuję z "moją panią" z Oddziału (co jest miłe i
      przyjemne, bo Pani jest ładne, miła i inteligentna), za mną w
      kolejce ustawia się sznureczek babć i dziadków ze swoimi niewielkimi
      oszczędnościami, jako że skusiła ich do inwestycji w Fundusz Akcji
      reklama.
      Ja wycofuję powiedzmy, że 300.000 zł. Sześciesięciu staruszków
      wchodzi na to miejsce powiedzy. że po 5000 zł każdy. Maklerzy Banku
      nie muszą wykonywać na Giełdzie jakiegokolwiek ruchu.
      Za parę miesięcy do roku historia się odwraca - jest bessa, ja idę
      kupić udziały, a za mną i przede mną tłoczą się ci sami
      staruszkowie, żeby wycofać się ze stratą, bo ich nerwy nie
      wytrzymały. Są łzy, złość itd itp.
      I co mnie w tym wszystkim najbardziej wkurza? Bank mnie kasuje na
      1% inwestycji, choć palcem nie kiwnie na Giełdzie, bo - jak
      napisałem - inni się wycofują. Podobnie gdy ja się wycofuję - Bank
      kasuje tych najdrobniejszych inwestorów na 3% (albo i więcej), choć
      na Giełdzie nic nie robi, bo oni "wchodzą" na miejsce moich udziałów.

      Może szkoły średnie zamiast kazać uczniom uczyć się rozwiązywania
      układów rónań z dwiema niewiadomymi (z czego 99% z nich nigdy nie
      slorzysta) zajęłyby się nauką podstaw funkcjonowania gospodarki
      rynkowej, Giełdy Paierów Wartościowych itp? Że o nauce estetyki,
      historii szuki i architektury nie wsponę, ale to już inna bajka...


      --
      Hochachtungsvoll,

      Lucifer, Graf von Teufel
    • sznicel4 musiał bym być wyborcą popisu 01.05.08, 21:32
      aby oddać swoją kase jakimś cwaniaczkom, którzy będą strugać bonzów za moje
      pieniądze. jakiekolwiek pieniądze lepiej zainwestować w cokolwiek innego niż w
      fundusz, który na wejściu pobiera opłaty od właściciela kasy, za to że taki się
      zgodził na obracanie swoimi pieniędzmi. przecież nawet małymi kwotami można
      racjonalnie obracać we własnym zakresie. dużymi jeszcze prościej.
        • lesew Re: musiał bym być wyborcą popisu 03.05.08, 08:17
          raskol napisał:

          > Popieram,
          > Po pierwsze to bolesne jak na fundusz wplacasz powiedzmy 1000 zł i na starcie
          > masz juz 920 zł bo sobie opłaty zabierają i oczywiscie prowizje dla "specjalist
          > y"

          Jeśli tu Cię boli, wybierz fundusz z gwarancją kapitału: na przykład wpłacasz
          równowartość 100 euro i już na starcie masz zagwarantowane min. 105 euro( pod
          warunkiem utrzymania do zamknięcia funduszu(ok. 8 lat). Takie też są, po prostu
          inaczej naliczają sobie prowizję. Praktycznie, to nie jest takie istotne: ważne
          jak fundusz zarabia. Czym jest nawet 5% jednorazowo, jeśli fundusz zarabia n. p.
          40% rocznie przez kilka lat z rzędu?
          • raskol Re: musiał bym być wyborcą popisu 03.05.08, 08:50
            Mnie nic nie boli, pokazuje jak działają "specjaliści" od siedmiu boleści. Po co
            dawać im zarabiać jak samemu można iśc i założyć sobie fundusz bez pomocy
            pośrednika.
            Widać "specjalista" z ciebie. Dla kogo pracujesz?
            PF,OF, czy inny pożeracz oszczędności Polaków ?
            • lesew Re: musiał bym być wyborcą popisu 03.05.08, 16:43
              raskol napisał:

              > Mnie nic nie boli, pokazuje jak działają "specjaliści" od siedmiu boleści. ...<

              Pokazujesz? - To znaczy że znasz to? A skąd, można wiedzieć? - Sam jesteś takim
              hm..., specjalistą?

              Po c
              > o
              > dawać im zarabiać jak samemu można iśc i założyć sobie fundusz bez pomocy
              > pośrednika.<...

              Taak? Daj znać jak założysz! Masz już jakąś koncepcję? Komu go zaoferujesz?
    • Gość: Frajer Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 23:38
      Heh głupi byłem ze zaufałem bankierą i mediom - włożyłem kilka tysiecy w
      fundusze w BPH:) Ja już jestem ponad 30% do tyłu. Nawet nie patrze po ile stoją
      jednostki. Nie zdziwie się jak za parę lat wyjmę mniej niż 1000zł:) Jeszcze się
      zastanawiałem, jak oni zarabiają. Biorą raz "tylko te pare % prowizji" i potem
      "za darmo" będą mi je inwestować i obracać. :) Naiwny leszcz ze mnie -
      przyznaje bez bicia.
      • lidek_syn_ubeka moze nie jestes frajer 02.05.08, 10:30
        tylko Tuskomatolek?PO do wygrywa wybory,na gieldzie bessa,wartosci
        jednostek kurcza sie,a tobiePOdobni ogladaja w TVN reklamy funduszy
        i zanosza kase,bo sa "mlodzi,dobrze wyksztalceni,dobrze
        zarabiajacy,mieszkancy wielkich miast".Nie sledzi sie portfela,no bo
        po co, przeciez sam fakt glosowania na PO swiadczy o olbrzymich
        zdolnosciach intelektualnych i inwestycyjnych.
        I nagle koszmar straty 30%
        Jedyne,czym moge cie pocieszyc,to to,ze PiS nie jest u wladzy i
        troszeczke zaplaciles za to z wlasnej kieszeni.Wiec glowa do gory!
        Przeciez jestes mlody,dobrze wyksztalcony....
        --
        Jedyny jak do tej pory sukces rzadu Tuska to sprowadzenie zza oceanu
        pary pederastow.
    • pjaxz Ja zarobiłem w ostatnim roku ponad 30% 02.05.08, 00:06
      Trzeba wiedzieć w co inwestować. BRIC, BRIC i tylko BRIC, przynajmniej przez
      najbliższe parę lat. Poza tym dobrze byłoby, aby panowie redaktorzy napisali, że
      inwestowanie nie polega na oczekiwaniu dobrych stóp zwrotu w ciągu krótkiego
      okresu czasu (wspomniany rok). Inwestowanie rozsądne to inwestowanie tylko i
      wyłącznie długoterminowe. Wspomniana Arka w ostatnim roku sporo do tyłu, ale
      przez ostatnie 3 lata ponad 70% wzrostu.
      • raskol Re: Ja zarobiłem w ostatnim roku ponad 30% 02.05.08, 08:21
        pjaxz napisał:

        > Trzeba wiedzieć w co inwestować. BRIC, BRIC i tylko BRIC, przynajmniej przez
        > najbliższe parę lat. Poza tym dobrze byłoby, aby panowie redaktorzy napisali, ż
        > e
        > inwestowanie nie polega na oczekiwaniu dobrych stóp zwrotu w ciągu krótkiego
        > okresu czasu (wspomniany rok). Inwestowanie rozsądne to inwestowanie tylko i
        > wyłącznie długoterminowe. Wspomniana Arka w ostatnim roku sporo do tyłu, ale
        > przez ostatnie 3 lata ponad 70% wzrostu.

        Specjalista od siedmiu boleści się znalazł :-)
        Idz i doradz swojej rodzinie a nie obywatelom.
        Rodzinka bardziej kopa w d.up ę ci da niz szary obywatel błaźnie
    • michalparadowski "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwierają.. 02.05.08, 15:19
      Natomiast ja, mając z Bożą pomocą zawsze oczy szeroko otwarte, po
      prostu nigdy nie korzystałem z tych funduszy.
      Ponieważ na wszelką reklamę, reaguję alergicznie, chyba zasadnie
      upatrując w każdej arcyoszustwa.
      Prowadzę firmę od 20-tu lat, na brak klienteli nie narzekam.
      Oszustom namawiającym mnie na reklamę odpowiadam:
      Proszę bardzo ogłoszę się, ale wespół z logo szanownego pana od
      reklamy i dając ogłoszenie o takiej treści:
      NAJWYŻSZE CENY - NAJGORSZA JAKOŚĆ.
      Rzecz się chyba rozniosła, bo namawiających na reklamę ubywa.
      Natomiast klienteli NIEEEE!
      • lesew Re: "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwiera 03.05.08, 17:00
        michalparadowski napisał:

        > Natomiast ja, mając z Bożą pomocą zawsze oczy szeroko otwarte, po
        > prostu nigdy nie korzystałem z tych funduszy.
        > Ponieważ na wszelką reklamę, reaguję alergicznie, chyba zasadnie
        > upatrując w każdej arcyoszustwa. ...<

        Naprawdę, wszelką reklamę? - No, to dalszy ciąg tego postu powinien wywołać
        wstrząs anafilaktyczny(Siostro, adrenalina i wapno!)

        > Prowadzę firmę od 20-tu lat, na brak klienteli nie narzekam. ...<

        Co to jest jak nie reklama Pańskiej firmy???

        > Rzecz się chyba rozniosła, bo namawiających na reklamę ubywa. ...<

        A jakby Pan chodził, gdzieś, gdzie za każdym razem wymyślano by Panu od
        oszustów, nie zniechęciłby się Pan?

        Proponuję spojrzeć na pracowników reklamy(czy ogólniej marketingu) jako na ludzi
        wykonujących swoją pracę, niekoniecznie oszustów. Czy w pańskiej branży działają
        firmy wyłącznie samych aniołów, takich jak Pan oczywiście? - Podobnie reklamą
        zajmują się różni ludzie. Czy pan sam nigdy nie reklamował swojej firmy? Nawet
        szyldu Pan nie ma?
    • Gość: zug "P": Klientom funduszy inwestycyjnych otwierają.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 07:43
      W funduszach nie inwestuje się na dwa miesiące. Nie są przeznaczone dla
      studentów, którzy zarobili 2 tysiące funtów w Anglii i myślą, że są rekinami
      giełdowymi. To narzędzie dla ludzi, którzy nie mają czasu na bawienie się w
      biurach maklerskich i grzebanie się w PIT-ach i innych kitach (np.
      sprawozdaniach spółek). Koszty takiej zabawy mogą (nie muszą) wynieść więcej niż
      4 proc za zarządzanie funduszem, a efekt dużo gorszy (znam takiego jednego
      mądralę, który twierdzi, że jest w plecy 60-70 proc).
      Spadek wartości? Weźmy jeden z funduszy - 5 lat temu jednostka kosztowała około
      10 zł. W szczycie ponad 50, po prawie roku bessy ponad 40. Z tego co słychać za
      oceanem rodzi się duże prawdopodobieństwo, że za dwa lata będzie kosztować 80. Mało?
      Najwyższy czas, żeby klientom funduszy otworzyły się oczy i zrozumieli, że nie
      wchodzi się do gry, kiedy giełda bije rekordy. Że fundusze, to nie narzędzie
      spekulacji i zarządzający nie mogą się wycofać z giełdy na szczytach z prostego
      powodu - fundusze to pewnie jakieś 10 procent kapitału na giełdzie i jego
      gwałtowne wycofanie wywołałoby krach ze szkodą dla klientów.
      Zresztą dzięki funduszom akcyjnym giełda będzie zarabiać po kilku miesiącach
      bessy, a nie po kilku latach stagnacji, bo zaczynają kupować papiery, kiedy ich
      wartość spadnie do określonego poziomu, czego z pewnością nie zrobią wystraszone
      "leszcze".
      Z funduszami jest tylko jeden problem. Trzeba mieć szczęście przy jego wyborze
      (tu racjonalne myślenie niewiele pomaga), bo zarządzający to tylko ludzie. Jedni
      są bystrzejsi i mają lepszą intuicję inni trochę mniej sprawni intelektualnie, a
      czasem po prostu maja zły okres.
      W każdym razie z funduszami jest jak z demokracją. Niby do dupy, ale nikt
      jeszcze nie wymyślił niczego lepszego.
      Zresztą nikt nie każde nikomu inwestować w fundy, może sonie kupić mieszkanie
      czy hektar pola. Tylko spróbujcie to sprzedać w trzy dni, a jak zabraknie wam
      szmalu na opłaty i podatki, to znajdźcie kupca na kilka metrów kwadratowych,
      żeby wpadło choć parę groszy.
      Wolność wyboru i odpowiedzialność za własne decyzje to bardzo dobra rzecz.


































    • Gość: JB Gorzej to już nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 23:04
      Ceny akcji są żałośnie niskie i juz nikt ich taniej nie sprzeda.
      inna sprawa, to to, ze mało kto chce je kupić więć pozostaniamy w
      trędzie bocznym... Co do wyników rocznych funduszy akcji to
      najgorsze będą za dwa miesiące, bo 10 miesięcy temu WIG był o 10%
      wyżej niż 12 miesięcy temu, a raczej za 2 miesiące nie będzie 10%
      wyżej niż teraz... ale później roczna wyniki funduszy akcji będą
      coraz mniej na minusie.
      Jedno jest pewne im dłużej spółki będą miały coraz wyższe zyski a
      ich akcje będą stały w miejscu tyb szybciej będą rosły jak już
      zaczną rosnąć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka