Dodaj do ulubionych

REACH, przedsiębiorco, REACH

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 08:23
Kto pisał ten tekst? Polonista? Znowu niekompetentny dziennikarz,
który nie wie kompletnie o co chodzi a swoja niewiedzą wprowadza
zamęt. REACH dotyczy tylko związków chemicznych a nie preparatów,
które składają się z związków chemicznych!!!
Nikt kto importuje długopisy z Chin nie będzie musiał robić badań
tuszu! Ale ich Chiński producent (bądź jego przedstawiciel w EU)
będzie musiał używać związków chemicznych, które będzie musiał
zarejestrować w EU. Generalnie w REACH chodzi o to aby używane
składniki-surowce (związki chemiczne) np. do produkcji farby były
zarejestrowane przez producentów tychże związków a nie producentów
farby. Wszyscy producenci preparatów chemicznych po wejściu REACH
będą zmuszeni używać TYLKO substancji chemicznych, które są
zarejestrowane.
Edytor zaawansowany
  • Gość: jest.super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 08:28
    wszyscy mali ulegną pod presją kretyńskiej (aczkolwiek nie przypadkowej) machiny
    biurokratycznej...

    niedługo żeby się wysr.., trzeba będzie mieć certyfikat ISO czy kibel jest czysty...

    666 nadchodzi :(
  • milet_z_sedesu 06.05.08, 10:43
  • nikodem_73 06.05.08, 11:14
    Czy ja wiem, czy gość nie ma pojęcia?

    Sam jak patrzę na te wszystkie regulacje to odczucia mam bardzo podobne.

    W imię "troski o człowieka" wprowadzane są coraz bardziej pokręcone regulacje,
    które de facto działają na korzyść dużych firm. Im więcej i bardziej złożonych
    ich będzie tym trudniej będzie małym firmom je spełnić. Bo duża firma może sobie
    pozwolić na opóźnienia spowodowane brakiem certyfikatu i/lub zapłacenie grzywny
    za jego nieposiadanie. Mała firma po prostu zbankrutuje. W ten sposób zwiększa
    się po prostu koszt wejście na rynek, a tym samym zmniejsza konkurencję.
  • sokolasty 06.05.08, 12:38
    Do kosztów dodać należy koszty samolotów, hoteli, taksówek - czyli
    podrózy służbiwych na szkolenia, konferencje itp. REACH jak dla mnie
    przysłuży się głównie transferowi pieniędzy z kieszeni klientów (np.
    samochodów, tuszy do drukarek, długopisów - czyli wszytkiego, co aby
    działać, musi emitować) do kieszeni eurokratów (którzy dzielnie
    udowadniają, że są potrzebni), firm szkoleniowych, linii lotniczych,
    hotelarzy, sprzedawców paliw, sprzedawców ubezpieczeń podróżnych,
    sprzedawców papieru (bo przeciez trzeba dużo dokumentów wydrukować),
    sprzedawców kawy i ciastek (bo przecież trzeba coś przegryzać na
    szkoleniu)...

    A jeszcze od każdego przepływu pieniądza urzędy skarbowe wszytstkich
    państw biorą dolę, więc i budżet zarobi...

    A kto za to płaci? Pan płaci, Pani płaci, społeczeństwo płaci...
  • xtonyx 07.05.08, 12:29
    666 już dawno nadszedł. Na imię ma Euro-kołchoz.
    --
    "spróbuj unieść ciężar tego co nadejdzie
    walcz o każdy dzień - walcz i zwyciężaj"
  • Gość: eee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 08:35
    Twoje ostatnie zdanie jest fałszywe.Bo jeśli ci producenci w rozumieniu
    przepisów REACH będą również importerami danej substancji-muszą ją zarejestrować.
  • Gość: ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 08:41
    Eurokomuna jest bliska stworzenia Obszaru Szczęśliwości Wiecznej.
    Jednak tymczasem bardziej od niezwykle niebezpiecznego tuszu w
    chińskich długopisach interesuje mnie, kiedy sąsiedzi przestaną
    palić w piecu oponami, ścinkami ze szwalni, plastikowymi butelkami i
    węglem składającym się głównie z siarki.
  • maruda.r 06.05.08, 09:37
    Gość portalu: ag napisał(a):

    interesuje mnie, kiedy sąsiedzi przestaną
    > palić w piecu oponami, ścinkami ze szwalni, plastikowymi butelkami i
    > węglem składającym się głównie z siarki.

    *******************************

    A próbowałeś ich o to zapytać?

  • Gość: odpowiadacz IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 12:58
    odpowiedz wydaje sie dosc prosta...wtedy kiedy bedzie ich stac na
    inny opał!! zatem wtedy,kiedy bedzie mniej biurokracji...
  • geckoon 07.05.08, 02:34
    ee tam :)
    oczywiscie ze wtedy gdy kazdy produkt, kazda rzecz bedzie musiala miec stosowny
    certyfikat i gdy przekazanie czegokolwiek (kupno, sprzedaz, darowizna - aha bo
    takie ot poprostu przekazanie komus czegos tez powinni wyregulowac, bo to nie
    wiedomo czy ktos nie bedzie chcial mi zaszkodzic) wracajac do watku, ... i gdy
    przekazanie czegokolwiek bedzie wymagalo pisemnej zgody centralnej komisji ds
    tego wlasnie, a regionalne biuro bedzie dostawalo badania na biezaco, bo to nie
    wiadomo tez kiedy cos sie popsuje, lub straci swiezosc, a ja myslalem ze w
    eurokomunizmie tez bedzie pyszna rybka drugiej swiezosci

    zreszta, wale to, papierosy bede kupowal z przemytu to i dlugopis lub farbe moge
  • Gość: rafvonthorn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 17:20
    "zreszta, wale to, papierosy bede kupowal z przemytu to i dlugopis
    lub farbe moge"

    Bo do tego prowadzi nadmierna regulacja. Organizm się broni...

  • Gość: orwell IP: 212.160.172.* 06.05.08, 08:57
    chcieliśta ch..ni jewropejskiej to mata, POlieznije idioty

    "Nowy system odwraca dotychczasową logikę: to nie władze muszą udowodnić
    przedsiębiorcy, że jego substancja jest groźna dla ludzi, ale przedsiębiorca
    musi dowieść, że jego produkt jest bezpieczny."

    brawo, brawo, brawo.... następnym krokiem nowej "logiki" będzie konieczność
    udowodnienia, że samemu nie jest się groźnym dla otoczenia. I tym to postępowym
    trendem wypie.. się do kosza wszystkie normalne zdobycze cywilizacji wolności
    - takie jak domniemanie niewinności i wolność gospodarczą i zastapi sie to
    niewolnictwem biurokratycznym !!
    Czerwone brukselskie świnie na latarnie !
  • Gość: fd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:39
    Ale mnie rozbawiłeś. Jeszcze, gdybyś do Unii dorzucił USA, to bym się nie zdziwił. Ale chyba słyszałeś, że to wprowadzający np. urządzenia elektryczne na rynek zarówno w UE, jak i w USA, muszą deklarować ich bezpieczeństwo i zgodność z normami. W UE jest to znak CE, w Stanach urządzenie musi być poddane badaniu przez niezależne laboratorium, np. Underwriters Laboratories. Już nie wspomnę o badaniach i znaczku FCC na kompatybilność elektromagnetyczną urządzenia.

    www.ul.com/
    Czy powyższe, obowiązujące od dawna "udowadniania" też powodują u ciebie taką wściekłość?
  • Gość: autor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 16:01
    we mnie kur.a TAK!!!
  • wogrodrycha 06.05.08, 09:19
    Nie jest to tak do końca jak piszesz.
    wszyscy wytwarzający czy wprowadzający substancje na obszar UE (czy
    to w stanie wolnym czy w preparatach) mają obowiązek zarejestrowania
    tych substancji jeśli produkują lub sprowadzają je np. z Chin w
    ilości >1 tony. Chińskiego przedsiębiorcę nie będzie interesowało to
    czy ma badania na szkodliwość do czasu gdy będzie chciał stworzyć
    swoje wyłączne przedstawicielstwo na obszarze UE i będzie musiał
    zarejestrować dana substancję. W przypadku importerów to oni będą
    musieli martwić o potrzebne badania toksyczności.

    REACH to chyba najbardziej biurokratyczny i diabelnie drogi pomysł
    jaki udało się przepchnąć eurooszołomom spod znaku Helsinek. Koszty
    rejestracji pojedynczej substancji są obłędnie drogie nie
    wspominając już o skompletowaniu badań. Badania robione kilkanaście
    lat temu gdy nikt nie myślał o akredytacji laboratoriów są nieważne.

    Szkoda że nasi urzędnicy uczestniczący w przygotowaniu tego projektu
    zamiast dobrem narodu i firm kierowali się prywatą - mogą przecież
    prowadzić liczne szkolenia za grubą kasę (podobno początkowo byli
    przeciw ale cudownie im się odmieniło).
    Cały ten REACH to działania pod wielkie koncerny chemiczne w celu
    wykoszenia drobnej konkurencji a także Chińczyków. Zapłacą za to
    małe firmy i społeczeństwo, które będzie płaciło więcej za monopol
  • Gość: Kubek IP: *.chello.pl 08.05.08, 00:00
    No i właśnie o tym mowa dziewczyny i chłopaki, o tym mowa. Wprowadzić "system" i
    sprzedawać 550 stronicowe "książeczki" po 300zł, robić szkolenia, świadczyć
    usługi doradztwa. Armia pasożytów ma pożywkę, biznes się kręci. Ku..a ich mać! A
    Ty uczciwie pracujący człowieku, żryj trawę i płać za to wszystko...
  • Gość: alpepe IP: *.chello.pl 06.05.08, 10:18
    no i dobrze, wreszcie nadchodzi normalność. Chemia nie tylko żywi i ubiera, ale
    i zabija.
  • wogrodrycha 06.05.08, 10:30
    gdzie ty tu widzisz normalność. Przeciez to najzwyczajniejsza
    paskudnie droga biurokracja i kolejne bzdurne obowiązki narzucane na
    przedsiebiorców. Jeśli chcą badać wpływ zwiaąków na środowisko i
    człowieka to powinni to robić w ramach agend unijnych finansowanych
    z kasy unijnej a nie żerować na przemyśle i ograniczaniu
    konkurencyjności.
    Zobaczymy jak będziesz cienko piszczał gdy bedziesz musiał kupować o
    kilknaście % droższe ciuchy i inne wytwory. Jakiś czas temu w
    Helsinkach spierano się czy pod obowiazek rejestracji nie podciągnąć
    też firmy handlujace np. spodniami jeansowymi. W końcu farbiarnie i
    szwalnie są gł. na dalekim wschodzie a wprowadzajśc na rynek UE
    spodnie wprowadzasz jednocześnie barwniki które należało by
    zarejestrować. Tego chcesz w imię normalności?
  • Gość: Centrala IP: 85.94.243.* 06.05.08, 13:56
    Może i trochę droższe ciuchy ale w sumie wydasz mniej na leki antyalergczne, leczenie raka i sprzątanie tych trucizn, którymi się z lubością otaczamy.
  • Gość: aargh IP: *.sds.uw.edu.pl 06.05.08, 19:57
    Gość portalu: Centrala napisał(a):

    > Może i trochę droższe ciuchy ale w sumie wydasz mniej na leki antyalergczne, le
    > czenie raka i sprzątanie tych trucizn, którymi się z lubością otaczamy.

    Ile wydajesz miesięcznie na leki antyalergiczne i leczenie raka? Ja, jak na razie, zero. A na ciuchy, kosmetyki, płyny do mycia naczyń i inne długopisy co najmniej 100--200zł. I nawet jeśli jest ileś osób, które więcej wydają na lekarstwa, to całe społeczeństwo zdecydowanie więcej wydaje właśnie na ciuchy i kosmetyki.
    Więc trzeba być ślepym, żeby uważać, że wyjdziemy na tym na plus.

    Denerwują mnie te wszystkie regulacje. Niedawno wprowadzono przepis (tzn Unia wprowadziła -- oczywiście), że zapalniczki mają mieć jakiśtam specjalny mechanizm utrudniający ich przypadkowe zapalenie przez dzieci. Dlaczego? Bo w Europie co roku jest kilkadziesiąt pożarów spowodowanych przez zabawy dzieci zapalniczkami. Kilkadziesiąt na CAŁĄ Europę przez CAŁY rok! To paranoja regulować budowę zapalniczek przez takie coś.
    Czekam na: 1. dyrektywy nakazujące spryskiwanie płytek w metrze, galeriach handlowych itp jakimś antypoślizgowym płynem, bo pewnie kilkanaście razy w roku ktoś się na nich przewraca, 2. dyrektywy nakazujące badać KAŻDE jajko, czy nie ma przypadkiem salmonelii, bo co roku jest pare przypadków i warto płacić 1zl za przebadane jajko, 3. dyrektywę nakazującą wybicie wszystkich psów, bo są ludzie uczuleni na sierść i jak wychodzą na dwór, to mogą dostać wysypki :P
  • wogrodrycha 06.05.08, 10:34
    i jeszce jedno:
    rejestracja wstepna jest bezpłatna, z kolei rejestracja właściwa
    jest już solidnie płatna i zależy od tobnażu produkcji /
    wporwadzania substancji
    Koszty badania substancji to grube setki tys euro
    Myślisz ze nie odbije się to na cenie produktów chemicznych?
  • Gość: Kubek IP: *.chello.pl 08.05.08, 00:01
    Tak, oto wielkimi krokami nadchodzi NORMALNOŚĆ. I będzie nam od tej normalności
    dobrze. Tak nam będzie dobrze, że dobrze nam tak!
  • rmiechowicz 06.05.08, 10:32
    I tym sposobem upada argument zwolenników Unii, że przecież tyle kasy nam dają.
    Na dostosowanie do REACH wydamy 450 mln. euro. Tylko w tej dziedzinie.
    A ile jest obszarów działalności, w których polskie firmy i instytucje muszą
    wydać masę szmalu, żeby dostosować się do unijnych norm? Czy to nie na tym
    portalu czytałem, że żeby rolnicy dostali dotacje, trzeba wydać na system
    komputerowy 750 mln zł?
    Coś mi się zdaje, że te unijne dotacje to ułamek procenta tego, co trzeba było /
    będzie wydać, by móc je dostawać.
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 06.05.08, 10:33
    Niech nie pier**lą, ze małych firm nie będzie stac na zatrudnienie
    jednej dodatkowej osoby zajmującej się REACH - jak ktoś nie ma
    dodatkowych 1500-2000zł na wydanie, to co to za biznes? Tyle to
    zarabia kobieta w warzywniaku przez miesiąc. Najwyżej szef będzie
    musiał poczekać jeszcze 1-2 miesiące na kupienie nowego auta, świat
    sie od tego nie zawali.

    Poza tym jest to bardzo dobry pomysł - może w końcu zablokuje się w
    dużym stopniu napływ chińskiego badziewia (które często nie spełnia
    podstawowych norm jakościowych i bezpieczeństwa) i powstaną znowu
    polskie firmy, które wcześniej zostały zamknięte, bo przegrały
    konkurencję z chińskimi produktami.
  • Gość: wododo IP: *.kcb.pl 06.05.08, 10:46
    To, czego nie udało się zaimportować na Zachód za pomocą bagnetów i
    czołgów dokonane zostało poprzez odmóżdżenie i zaszczepienie
    najbardziej demoralizujących wzorców nadużywania władzy publicznej.

    Biurokracja to nowotwór, który żywi się i rozrasta kosztem organizmu
    społecznego. Tak jak pisał ktoś: "zyski są prywatyzowane, straty
    nacjonalizowane". Za ten biurokratyczny pomysł grubo zapłaci każdy z
    nas gdy wzrosną ceny produktów zawierających związki wymagające
    płatnej rejestracji. Przedsiębiorcy (głównie ci najwięksi) nie
    zbiednieją. A Zachód znowu wydoi Untermenschów ze Wschodu...
  • wogrodrycha 06.05.08, 11:11
    aleś dowalił
    1500-2000 zł to nic bo specjaliści z dziedziny REACH się cenią i
    pewnie za mniej niż kilka tys. miesięcznie nikt ci do pracy nie
    przyjdzie a Reichem nie zajmie się żadnapani Krysia z maturą zaoczna
    ale musi być specjalista. Jeśli zaś chodzi o wyszkoleni pracownika
    to na same szkolenia wydasz kilka tys. zł. Z resztą koszty
    zatrudnienia 1 osoby to pikuś bo dochodzą koszty rejestracji, badań,
    i otoczka jak np. zapewnienie sprzętu komputerowego o trochę
    lepszych niż przeciętne parametrach (rejestracja jest przeprowadzana
    komputerowo za pomocą programu UCLID).
    A tak z 2 strony, zamiast zatrudniać osobę zajmującą się biurokracją
    i płacić kasę na biurokrację, czy nie lepiej za to zmodernizować
    produkcję czy choćby dać ludziom premię
  • Gość: odpowiadacz IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 13:08
    nawet szkoda czasu na komentarz
  • Gość: mam biznes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 13:46
    Nawet nie ma sensu z tobą dyskutować. Jesteś idiotą.
  • Gość: Plazzek IP: 195.72.91.* 08.05.08, 16:28
    Bardzo łatwo... wydawać pieniądze - cudze. Może zrekompensujesz
    małym firmom dodatkowe koszty? A... żal ci kaski... to wypie..j z
    takimi tekstami.
  • Gość: FirstOne IP: 62.148.91.* 06.05.08, 11:03
    Co potwierdza tylko, że cały projekt Unii Europejskiej jest skierowany wyłącznie
    dla największych koncernów i w ciągu kilkunastu lat czeka nas praktyczny
    oligopol na większości rynków, począwszy od żywności a skończywszy na odzieży.

    Dokładnie do tego doprowadza ciągłe podnoszenie wymagań sanitarnych wobec
    producentów i dystrybutorów żywności - małym producentom jest coraz trudniej i
    przegrywają z wielkimi sieciami. W końcu za coś te tysiące lobbystów w Brukseli
    biorą pieniądze.

    Czy dla konsumenta to jest lepsze? No nie bardzo, bo sieci odbijają sobie
    rosnące koszty produkcji i dystrybucji np. zastępowaniem mięsa w kiełbasie
    krochmalem czy soją. No i co z tego że w sklepie każdą porcję mięsa mam
    popakowaną w sterylne opakowanie, skoro to smakuje jak kupa?
  • Gość: fd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:40
    Gość portalu: FirstOne napisał(a):

    > Co potwierdza tylko, że cały projekt Unii Europejskiej jest skierowany wyłączni
    > e
    > dla największych koncernów i w ciągu kilkunastu lat czeka nas praktyczny
    > oligopol na większości rynków, począwszy od żywności a skończywszy na odzieży.

    Bo w USA żadnych takich regulacji nie ma... prawda?
  • Gość: wyśmiewacz IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 13:12
    UE chcesz porównac do USA???
  • Gość: krol IP: *.aster.pl 06.05.08, 11:09
    Hura, Koniec z chińskimi truciznami!!!
  • lestek35 06.05.08, 11:14
    Ot, i to jest właśnie eurokołchoz w całej okazałości; eurobiurokracja do
    kwadratu. Nasi dzielni błogosławieni komunokomisarze w trójcy (Geremek, Rosati,
    Hibnerkowa)jedyni nieomylni za wszelką cenę chcą uszczęśliwić ludzi, nawet za
    cenę położenia kilkuset firm w Polsce.

    Nieważne, że ludzie mogą iść na bruk, ważne, że biurwokracja, eurokomisarze
    oraz wielkie koncerny chemiczne będą mogły wykazać się wielką "troską" o szarego
    obywatela (którego na marginesie mają w wielkim poważaniu czyli w rzopie).
    Ponadto biurwokracja będzie mogła w dalszym ciągu pokazywać sens swojego
    istnienia.
  • lestek35 06.05.08, 11:15
    Ale chcieliście eurokołchozu? To go teraz w całej okazałości macie!
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:03
    Drogi autorze

    A sprawdziłeś może, jakie środki dostała Polska na dofinansowanie wprowadzenia
    REACH?
  • Gość: REACH-Man IP: 194.213.1.* 06.05.08, 12:46
    Szanowny panie,
    Polska środków na dofinansowanie nie dostała i nie dostanie,
    bo "odpowiedzialność spoczywa na przemyśle". Jedyne środki to na
    wspomniane wyżej szkolenia, konferencje itp. To nie Polska
    bezpośrednio poniesie koszty REACH, ale firmy od najwiekszych po
    najmniejsze.
  • wogrodrycha 06.05.08, 13:05
    jest dokładnie tak jak napisałeś a ja dodam jeszcze do tego, że o
    ile duże firmy z kosztami sobie poradzą o tyle w przypadku małych
    firm może to być gwóźdź do trumny ale o tym przekonamy się około
    2018 r. gdy skończy się czas rejestracji właściwych przy najniższych
    tonażach. A jeszce jakiś czas temu była mowa o tym że rejestracja
    własciwa dla małych i średnich firm będzie darmowa lub opłacana
    symbolicznie. Jakiś czas temu się z tego wycofali i chyba najniższa
    kwota to ponad 1000Euro od substancji.
    A swoją drogą to ja nie słyszałem jeszcze o darmowych szkoleniach z
    REACHa, wszędzie jest mowa o szkoleniach płatnych.
    W ogóle skandalem jest brak dostępności całości dokumentacji w
    jezyku polskim. Z tego co się orientowałem to UCLID nie ma wersji
    spolszczonej.
  • Gość: REACH-Man IP: 194.213.1.* 06.05.08, 13:31
    Szkolenia darmowe były organizowane rok temu przez Instytut Chemii
    Przemysłowej w kilku miastach Polski. Jeżeli chodzi o IUCLID5 to nie
    ma i nie będzie wersji spolszczonej. O ile mi wiadomo jedynie portal
    REACH-IT ma być w wersji polskiej, ale prerejestracja rusza za 25
    dni, a nie jest dostepny nawet in english, więc kto wie, co z tym
    będzie. Opłaty dla najnizszych tonaży (poniżej 10 t/rok) są w
    granicach 1000 euro, ale to tylko opłaty podstawowe.
    No cóż, wypada wszystkim życzyć przy okazji REACH-a powodzenia, a
    tym nieznającym sie na rzeczy współczuć, że nie mają w sobie na tyle
    pokory, by nie zabierać głosu w sprawach, na których się nie znają.
  • wogrodrycha 06.05.08, 13:46
    faktycznie coś tam IChP organizowało ale załapać sie na te szkolenia
    było niezmiernie trudno ze względu na brak miejsc i nawał chętnych.
    Poza tym wtedy były znane ogólne zagadnienia REACH a brakowało
    szczegółów.
    patrzac na tą kompletną partyzantkę z REACHem oraz na nieświadomość
    większosci małych firm to blado to widzę a sprawa jest poważna i po
    obudzeniu się z ręką w nocniku nie bedzie zmiłuj się.
    Przecież logika wymaga by najpierw wszystko przygotować w wersji
    strawnej dla każdego (najlepiej krok po kroku w rodzimym języku),
    potem spolszczyć oprogramowanie, wydać do niego poradnik,
    przeprowadzic testy a potem dopiero wymagać rejestracji także w
    rodzimym języku. Dobrze ze nie wymyślili by rejestrację prowadzić w
    języku fińskim ;-)
  • Gość: REACH-Man IP: 194.213.1.* 06.05.08, 14:03
    No cóż, odpowiedzialność jest po stronie przemysłu, jak by
    odpowiedziała Agencja;)
  • Gość: impoerter IP: *.komputersat.pl 06.05.08, 14:27
    importuje kosmetyki, od producenta z UE, czy to mnie tez dotyczy?
    sprzedaje je odbiorcom ostatecznym oraz hurtownikom

    a skoro nie jestem forma tylko mam dzialalnosc? mam koso zatrudnic do reach?

    czy kogos w UE calkiem pop...?

    :)
  • Gość: kosmetyk IP: 212.244.179.* 06.05.08, 15:16
    - kosmetyk jako gotowy produkt nie podlega rozporządzeniu REACH
    - producent kosmetyku musi zarejestrować substancje, których używa do jego produkcji (oczywiście gdy > 1t) i gdy jest producentem na terenie UE
    - więc nawet jeśli nie byłby to kosmetyk, tylko preparat, to i tak kupując go w UE ten produkujący powinien zarejestrować substancje w tym preparacie, a nie Ty jako dalszy użytkownik (czy też dystrybutor)
    - gdybyś kupował substancje same i robił z nich coś to musisz się tylko upewnić, czy ten producent z UE, który sprzedaje Ci substancje zarejestrował je i czy zrobił to również dla tego zastosowania do którego Ty ich używasz (ale w Twoim wypadku, jako że mowa jest o kosmetykach, które kupujesz od kogoś z UE to interesuje Cię tylko punkt pierwszy).
  • takababa 06.05.08, 19:07
    A co w przypadku kosmetyków importowanych spoza UE? Producent będzie musiał robić badania w Europie? A może importer będzie traktowany jak producent i na nim spocznie odpowiedzialność?
  • Gość: kosmetyk2 IP: *.aster.pl 06.05.08, 21:38
    Generalnie kosmetyki jako gotowe produkty są kompletnie wyłączone spod REACH. Regulują je inne przepisy i nie mam pojęcia jak to jest z kosmetykami i ich importem spoza UE - ale póki co nic się nie zmieni (chyba) - tak będzie jak jest obecnie. REACH nie ma do nich nic. Dopiero jakby się importowało substancje spoza UE i z nich produkowało kosmetyki, to (gdy >1t) trzeba te substancje zarejestrować (ewentualnie rejestrować razem z innymi firmami, które produkują tą samą substancję w UE lub/i importują spoza UE).
  • Gość: erbo IP: *.blt.pl 06.05.08, 17:56
    Proponuję swoje usługi konsultacyjne. Miesiąc takich konsultacji będzie
    kosztował od 3 do 12 tys. brutto (w zależności od liczby substancji i stopnia
    zaawansowania). Znajomość IUCLID5 i całego procesu związanego z wdrożeniem REACH.
    Proszę o adres mailowy i/lub telefon kontaktowy.
  • Gość: autor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 15:48
    zajebiście wielka różnica
  • Gość: Bacz IP: 193.24.200.* 06.05.08, 20:36
    To jest totalitarne bagno, ci biurokraci z Brukseli zabiorą nam całą wolność!
  • Gość: dick IP: *.aster.pl 06.05.08, 22:39
    K****!!! Zlodzieje. Znowu glaszcza duzych po dupach a malym pakuja kolki w
    sloneczko.
    Otoz, wcale nie chodzi o "bezpieczenstwo" kupujacych. Chodzi o ochrone interesow
    duzych firm, kontrole nad rynkiem i sciaganie kasy. Socjalizm pelna geba.
    Trzecia Rzesza sie chowa, wraz z wujaszkiem ze wschodu.
    Skutkiem tego przepisu bedzie oczywiscie wzrost cen, poniewaz beda one musialy
    pokryc koszt badan i tego haraczu - czyli zgody na dopuszczenie.
    Z czym sie to wiaze? Tylko z tym, ze ludzie musza coraz wiecej pieniedzy oddawac
    panstwu.
    UE to zalazek Rzadu Swiatowego. Orwell, nic innego.
  • nikodem_73 07.05.08, 00:40
    Nie. Nie Orwell. Taki model się nie opłaca - istnieje ryzyko (minimalne, ale
    jednak) buntu. Znacznie lepszy jest obecnie wdrażany model - "Nowy Wspaniały
    Świat v.2.0".

    Za parę lat ludzie NIE BĘDĄ CHCIELI czegokolwiek innego, a każdy chcący dać im
    wolność będzie traktowany jak Dzikus z powieści Huxleya. Będzie obowiązywała
    Wspólność, Identyczność i Stabilność.

    Wszystkim szczerze polecam tę powieść. Jedyny cel, który wydaje się jeszcze dość
    odległy, to produkcja dzieci w państwowych fabrykach. Lecz główne cele są
    naprawdę na wyciągnięcie ręki:

    1. Wspólność - "każdy należy do każdego" - traktowanie seksu jako czegoś
    całkowicie niezobowiązującego (książka pisana w latach 30tych XX wieku!). No na
    tym polu mamy naprawdę duże postępy - już obecnie seks jest traktowany (głównie
    przez media), jako forma gimnastyki. I w sumie ten właśnie model jest lansowany.

    2. Identyczność - no tu są pewne problemy natury technicznej. Nie potrafimy
    jeszcze wyhodować człowieka od komórki do dorosłego osobnika. W ramach działań
    doraźnych lansuje się tezy, że wszyscy jesteśmy tacy sami i mamy takie same
    potrzeby.

    3. Stabilizacja - tu jest nieźle. Hasło "bezpieczeństwo jest najważniejsze" robi
    swoje. Człowiek nie może już nawet bezkarnie się zabić na motocyklu jadąc bez
    kasku, bo wcześniej dostanie mandat. Nie może zabić się za pomocą jakiegoś
    narkotyku, bo zostanie ukarany za posiadanie. Alkohol wciąż jest legalny, ale to
    raczej z uwagi na fiasko poprzedniej próby ograniczenia dostępu w USA. Po prostu
    jeszcze jest za wcześnie. W ramach działań doraźnych zwiększa się akcyzę. To
    samo dotyczy tytoniu.

    Na naszych oczach zaczyna pojawiać się podział kastowy a'la "Brave New World"...
    - Alfy - rządzący światem. Ludzie niekoniecznie będący politykami, ale mający na
    nich duży wpływ.
    - Bety - politycy wszelkiej maści i niektórzy dziennikarze
    - Gammy - dziennikarze i mniej znaczący politycy
    - Delty - "klasa średnia"
    - Epsilony - biedniejsi

    Podział jest jeszcze płynny, ale wciąż się krystalizuje.
  • Gość: Saba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 14:28
    czeka nas totalne zniewolenie
  • turysta86 07.05.08, 15:15
    To już przerasta siły człowieka. Gdzie się nie ruszysz musisz mieć jakieś
    zezwolenie, koncesje ble ble... Ale oczywiście w tv słyszę tylko jaka ta unia
    jest piękna i ile jej zawdzięczamy :/ Pora zejść na ziemie!!!!
  • Gość: asd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 15:41
    Sami chcieliście do Unii to teraz będziecie kluczyć w gąszczu absurdu czasem
    większego niż w PRLu. UE to TRUP. Za 10 lat będzie katastrofa w gospodarce.
    Przypomnicie sobie takich 'palantów' jak ja.
  • Gość: El Matador IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.08, 16:17
    ech od razu przypomina mi sie stwierdzenie Reagan'a wysmiewajace lewakow.
    "Jak cos dziala - opodatkuj, jak dalej dziala - reguluj, jak przestaje dzialac -
    dotuj", to podstawa dzialania UE.
    K.rwa te komuchy w koncu nas zdepcza.
  • Gość: Qr de Moll IP: *.z.pppool.de 07.05.08, 19:33
    A za ten biurokratyczny onanizm zapłaci klient w cenie
    produktu,czyli kolejna drożyzna w Unii Biurokratycznej
  • Gość: borygo IP: *.olsztyn.mm.pl 07.05.08, 20:34
    Także widzicie że Radio Maryja nie kłamie he he.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka