Dodaj do ulubionych

Czy rząd pomyśli o atomie?

25.07.08, 13:37
Powiem wprost: jestem laikiem w tej dziedzinie, nie znam się na tych
technikach, więc mimo, że staram się „poczytać coś” to jednak
pozostają wątpliwości. Myślę zresztą, że reprezentuję zdecydowaną
większość Polaków, bo większość też nie jest specjalistami, którzy
znają się na rzeczy. Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak polegać
na ich zdaniu w nadzieji, że się nie mylą. Stąd z wielką uwagą i
szczegółowo przestudiowałem niezwykle wyważoną i precyzyjnie
uargumentowaną wypowiedź Pana Profesora Krzysztofa Żmijewskiego. A
ekspert to nie byle jaki ale najwyższej klasy, jako że jest
wykładowcą na Wydziale Energetyki naszej czołowej uczelni
technicznej, tj. Politechniki Warszawskiej. Ponadto ma ma wielką
wiedzę praktyczną gdyż nawet przez kilka lat był prezesem Polskich
Sieci Energetycznych. Cóż, przed takim autorytetem pozostaje mi
tylko pochylić czoła i pokornie zgodzić się niepodważalną logiką
Pana Profesora Żmijewskiego.

Pan Profesor już w pierwszym zdaniu swojego wywodu jednoznacznie
stwierdza: „Budowa elektrowni jądrowej nie rozwiąże niestety żadnego
z problemów polskiej energetyki”.

Ta opinia wystarcza mi całkowicie. Skoro „nie rozwiąże” to
energetyka atomowa jest w naszym kraju zbędna, to jasne.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Rober IP: *.ztpnet.pl 26.07.08, 11:01
    Panie Premierze - to rząd powinien zacząć działać w tym kierunku
    podać wstepne pomysły budowy , lokalizacji i działać a nie czekać
    jak zwykli obywatele dzieki waszemu nierubstwu i wiecznej bojaźni w
    podejmowaniu decyzji płacić będziemy setki złotych miesięcznie za
    prąd - RZĄD JEST OD RZĄDZENIA A NIE CHOWANIA GŁOWY W PIASEK !
  • Gość: piotr333 IP: 86.57.197.* 02.09.08, 00:08
    Przeczytalem wypowiedz toja3003 i pomyslalem o tak zwanej opinii
    sredniej statystycznej. Niby zgadzaja sie z opinia wyksztalconych
    ekspertow, ale jakos tak dziwnie, ze koncowy rezultat myslenia
    prowadzi do paradoksalnych wnioskow. Czy to, ze elektrownie atomowe
    nie zalatwia zadnego naszego problemu energetycznego oznacza
    automatycznie, ze mamy zaniechac jakichkolwiek dzialan? Czy rzadzaca
    partia zawsze bedzie myslala o glasach wyborcow zamiast o ich
    jakimkolwiek dobrobycie? Przeciez tak naprawde, to tanie zrodla
    energii (w przeliczeniu na kilowatogodzine), to nizsze oplaty. A
    przeciez najbardzej sa one potrzebne srednio i slabozarabiajacym,
    ktorzy stanowia wiekszosc obywateli. Dlaczego nie mowi sie o tym, ze
    kraje, ktore nas otaczaja ze wszystkich stron maja energie jadrowa i
    w przypadku braku energii w Polsce jedynym rozwiazaniem bedzie jej
    import. A niebezpieczenstwo elektrowni, ktora znajduje sie w
    odleglosci 10-50 km od polskiej granicy, to to samo jakby znajdowala
    sie ona w Polsce. Tylko ze na polskiej elektrowni mozna zarabiac, a
    z zagranicznej trzeba kupowac. Dlaczego nikt nie pisze o zwrocie
    budowanych elektrowni, a tylko straszymy sie odpadami i
    promieniowaniem. Nie jestem specialista w dziedzinie energetyki,
    dlatego nie probuje przekonywac, ktora forma enrgii jest najlepsza,
    ale oczekuje propozycji rozwiazan energetycznych, niekoniecznie
    podawanych w prasie codziennej (tym bardziej, ze energetyka kraju,
    to temat bardziej poufny niz uzbrojenie). Oczekuje jednak od
    ekspertow efektywnych opracowan, ktore rzad ma obowiazek znac i brac
    na siebie odpowiedzialnosc za ich realizacje. Mniej wyrozumialosci
    dla tych, ktorych wybralismy i od ktorych wymagamy najmadrzejszych
    docyzji.
  • ultra3m 28.09.08, 17:05
    Budowa elektrowni w polsce to festiwal afer
  • Gość: J#zef IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.09, 17:26
    Czyście wszyscy "Atom-entuzjaści" powariowali i jesteście
    kompletnymi dyletantami w tej dziedzinie!? Mogę zrozumieć, że
    pragniecie takie atomowe cacaka jako zabawki: "bo inni mają a ja
    nie, beeeeeeee!". Ale te "zabawki" to absolutnie nieracjonalne i
    objektywnie szkodliwe pod każdym względem cacka-zachcianki dużych
    dzieci. - Dzieci, przestańcie molestować nasz rząd o te nielogiczne
    przedsięwzięcia, bo obawiam się, że nasi rządowi dyletanci łatwo
    mogą - owładnięci podobną zazdrością - ulec "czarowi" tych już w
    obecnych czasach niemądrych pomysłów !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka