> Od kiedy sie slucha doradcow finansowych??
> Przeciez gdyby wiedzieli jak zarobic na gieldzie nie pracowali by
w
> bankach...
No włanie widzisz to nie takie proste. Bo żeby zbić fortune to
trzeba mieć przynajmniej jakąś część tej fortuny na początek (mówimy
o fortunie na giełdzie i o w miarę szybkim zarobieniu pieniędzy).
Jak ktoś ma tylko wiedzą JAK to nie wystarcza bo musi mieć jeszcze
do tego niezbędny kapitał. Swoją drogą - masz też troche racji.
Kiedyś znajomy poszedł do doradcy z Expandera to koleś zaczął mu
mówić o rzeczach tak podstawowych, że taką wiedzą posiada każdy kto
wie co to ekonomia. Kiedy padały pytania o szczegóły doradca
wykręcał się od odpowiedzi. Dlatego uważam, że inwestować należy
nauczyć się samemu. Jakby koleś inwestował SAM to być może straciłby
coś, ale wyciągnąłby wnioski i doswiadczenie na przyszłość. A tak to
z fortuny nic nie zostało, a koleś o giełdzie wie tak samo mało jak
wcześniej. No... moze z wyjątkiem tego, że na giełdzie mozna
stracić :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.