Dodaj do ulubionych

Paliwo tanieje po wakacjach

IP: 213.17.236.* 30.07.08, 21:06
ehh... pani cieslak... kilka dni temu gdzies czytalem, ze prognozowala odbicie
w gore cen lada chwila, bo te spadki sa chwilowe. a tu dzis - mowi, ze ida
spadki. moze by sie zdecydowala?
Obserwuj wątek
        • Gość: Domena Panie red. Kublik litości!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 10:28
          Czy Ty wiesz w związku z czym na jesień drożeje ropa?
          Dlaczego nie porównujesz cen cen w okresach rocznych np. z ostatnich 10 lat?
          No weź człowieku i porównaj!!!!!!!!!

          Wiesz co ci wyjdzie?

          Największe ceny ropy są przed sezonem zimowym. Ciekawe mój drogi dlaczego.
          Jeszcze nie wiesz?

          Tak myślałem, że jeszcze nie wiesz. No to mój drogi popatrz na globus.

          Widzisz już coś? Pewnie nie.

          Widzisz mój drogi większa część lądów jest na północnej półkuli.
          Już kumasz, czy jeszcze?

          Człowieku ZIMA IDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          A jak zima idzie to co? No wszyscy chcą mieć ciepełko w domu.
          No tak czy nie?

          No więć, żeby mieć to ciepełko w domu powiedzmy w USA, Holandii, W. Brytanii to
          co robio ludziska. No co robio?

          KUPUJą OLEJ OPAłOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!

          No taki światowy człowiek a nie wie.

          Uważaj Polaku Matoły są wśród nas!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gosc Re: Paliwo tanieje po wakacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 09:48
      2 Tygodnie hahahahhahahah!!!!!!!
      Beata Karpińska z biura prasowego PKN. Dodaje, że wymiana zapasów
      paliw w zbiornikach na stacjach benzynowych trwa około dwóch tygodni,

      :D:D dobre
      Ciekawe jak gigantycznie wielkie zbiorniki oni musza miec ze im
      paliwa na 2 tygodnie wystarczy teraz w sezonie urlopowym :D:D
      Nie znam sie na stacjach ale liczac w prosty sposob
      50 litrow na jeden samochod * 100 samochodw dziennie * 14 dni =
      70.000 litrow = 70 m3 na jeden rodzaj paliwa a przeciez jeszcze
      musza byc zbiorniki na ON E98
      I przy zalozeniu ze tylko 100 samochodow tankuje srednio paliwo
      Ta Pani ma ludzi za kretynow czy sama jest idiotka i nie wie ile
      trwa rotacja paliwa an stacji

      Pozdarwiam Cie Beatko - jestes naturalna blondi????
    • Gość: pablo Paliwo tanieje po wakacjach IP: 78.133.200.* 31.07.08, 10:01
      Taak... stacje mają ogromne zapasy drogiego paliwa i muszą je sprzedać...
      ciekawe, że kiedy ceny ropy rosną, to reakcja koncernów paliwowych i stacji
      paliw jest z reguły niemal natychmiastowa - jakoś wówczas zbiorniki z tańszym
      paliwem na stacjach magicznie wyczerpują się od razu...;-))) Ściemniać każdy
      może...:-)
      Może po prostu przyznać, że jest sezon urlopowy i każdy chce zarobić? Lepsze to,
      niż tworze tak bezsensownych teorii...

      Co do "ostrożnej polityki cenowej PKN" - przestańmy czarować ludzi cenami ropy
      jako jedynym czynnikiem wpływającym na ceny paliw - co z tego, że ceny ropy
      wzrosły o 100%, jak w tym samym czasie wartość dolara spadła o tyle, że ten
      wzrost cen niemal w pełni neutralizuje? PKN więc niczego specjalnego nie
      dokonał... Poza tym wystarczy spojrzeć na ceny paliw w Europie - Polska jest już
      w czołówce najdroższych krajów! O czymś to świadczy...
      • fajkat Re: Paliwo tanieje po wakacjach 31.07.08, 12:23
        Kwiecień 2004:
        Baryłka ropy 32 USD. Dolar 3,68 PLN, więc litr surowej ropy
        32*3,68/157=0.75 PLN
        Początek lipca 2008:
        Baryłka ropy 140 USD.Dolar 2,05 PLN, więc litr surowej ropy
        140*2.05/157= 1,83 PLN

        W latach 2004-2008 wzrost ceny surowej ropy 2,44 razy.

        W tym czasie cena benzyny (wg GUS w 2004, chyba chodzi im o 98 - a w
        tym roku wg własnych obserwacji, pierwsza połowa lipca) wzrosła od
        3,71 PLN (czyli 0,77 EUR, bo 1 EUR było 4,8 PLN) do 4,80 PLN -
        średnio – było drożej i było taniej, zależy od stacji (a to jest 1,5
        EUR, bo 1 EUR to 3,20 PLN), to jest tylko 1,293 razy.

        A jeszcze, cena litra benzyny w 2004 roku to było 4,95 (3,71/0,75)
        razy więcej niż litr surowej ropy. W lipcu tego roku to było tylko
        2,63 razy (4,80/1,83).

        Malkontentom wyjaśniam – Litr surowej ropy to nie jest to samo co
        litr benzyny. Benzyna to tylko część z tej ropy, poza tym dochodzą
        podatki, akcyzy, koszty produkcji, transportu, dystrybucji, marże
        dla wszystkich po drodze od rury z ropą do dystrybutora.

        Nie czepiajcie się że taka czy inna cena była trochę inna, że marże
        czy koszty za wysokie. To wszystko prawda, ale nie chodzi tu o
        precyzję tylko o ogólny trend. Jak kto nie wierzy, to proszę,
        internet cierpliwy – poda dane. A poza tym trzeba trochę ruszyć
        pałką i sobie policzyć (co łatwo jak się ma Excel, lub choćby
        kalkulator).

        Wnioski – tak, paliwo jest drogie. Można by jeszcze uciąć trochę
        ceny, zwłaszcza teraz, gdy baryłka staniała do niewiele ponad 120
        USD.

        A jeszcze - gdyby utrzymać proporcje – benzyna prawie 5 razy cena
        ropy (jak w roku 2004) to byśmy płacili dziś 8-9 PLN za litr!

        A co do Norwegii – nie będę za bardzo dyskutował, bo by wyszedł
        zarzut: „a u was to biją murzynów”, albo argument Kaczyńskiego
        że „gdyby nie wojna to by nas dziś było 65 milionów”. Sam sobie
        pomyśl.
      • Gość: Max Re: Paliwo tanieje po wakacjach IP: *.bb.online.no 31.07.08, 12:10
        dokladnie, ceny paliwa w Polsce to czyste zdzierstwo i wszyscy potem sie dziwia,
        ze Polacy kombinuja. Jak nie kombinowac jak zatankowanie auta pozera gro Twojej
        pensji. Jak opowiadalismy Norwegom ile kosztuje litr paliwa i ile wynosi pensja
        w Polsce (a siedze tu juz 5ty rok) to oni do tej pory sie dziwia, ze Polska
        jeszcze funkcjonuje
    • Gość: Małe spostrzeżenie Paliwo tanieje po wakacjach IP: *.um.warszawa.pl 31.07.08, 12:38
      W Polsce od kilku lat oszołomieni dziennikarze krzyczą że paliwo będzie
      kosztowało w wakacje 5-6 złoty. I nieważne jak to się ma do ceny ropy na
      rynkach czy też ceny dolara na to nikt nie zwraca uwagi. Po prostu idą wakacje
      ludzie będą jeździli to zapłacą i 5 złoty. W przyszłym roku proponuję podnieść
      cenę wody np do 4 złoty, gorąco pić się chce ludzie kupią. Produkcja benzyny
      kosztuje tyle samo zimą jak i latem owszem ceny ropy na rynkach się zmieniają
      podobnie jak dolara, ale w Polsce nikt na to nie patrzy moim zdaniem. W
      stacjach paliw nie jest cena rynkowa tylko korzystanie z okazji i cena
      spekulacyjna. Jeśli na trasie "&" benzyna kosztuje między 4,67 - 4,84 ale np
      przy supermarkecie IKEA przy obwodnicy Gdańska kosztuje 4,46 tzn że właściciel
      tej stacji dokłada do interesu??? Sądze że on też ma zysk a tylko reszta
      korzysta na tym że są wakacje i że opłacono kilku oszołomionych dziennikarzy
      żeby w szmatławcach (fakt i se ) napisali jaka to droga będzie benzyna, żeby
      ludzie później cieszyli się że kosztuje tylko 4,6-4,7 a nie np 5-5,5
    • Gość: Ja Paliwo tanieje po wakacjach IP: 137.71.226.* 31.07.08, 13:24
      Zastanawia mnie szybkosc reakcji stacji benzynowych na obnizenie
      cen. Moim zdaniem koncerny paliwowe glupoty pisza, ze potrzeba
      czekac az do ... sierpnia/wrzesnia na korekte cen. Mieszkam w
      Irlandii i np poltorej tygodnia temu tankowalem na texaco za 1.359
      euro, wczoraj cena wynosila 1.289 euro. W przeciagu poltorej
      tygodnia ceny spadly o 7 centow ~ 22 gr. Jednak mozna szybko
      zareagowac na zmiane cen ropy.
    • patman A mnie to libka 31.07.08, 13:52
      4,5l / 100 km, więc cena paliwa nie robi na mnie wrażenia podczas tankowania.


      --
      Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka