Pan Marek Wielgo - zapamietam to nazwisko
Pan M.W. ma widac problem - jego problemem jest to że "rzucili" go na
dział gospodarki, giełdy, ekonomii, rynków itd:
Dlatego biedny nie rozumie dlaczego inwestorzy nie kupują akcji "wspaniałch developerów"
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5558293,Budowlanka_odporna_na_kryzys__ale_dlaczego_inwestorzy.html
Biedny nie rozumie że na gieldzie kurs akcji jest podatny głownie na PROGNOZY i perspektywy zysku, a cena jest dyskontowana z wyprzedzeniem.
Skoro teraz sa wysokie zyski to znaczy ze odpowiednio wczesniej wzrosły ceny (chyba zapomniał juz o wzrostach cen firm developerskich o 100-1000%) i sie dziwi ze teraz nie rosna i nikt nie kupuje.
Pani Marku - poczytaj pan to i sie zastanów dlaczego 5.08.08 gdy pisał pan artykuł inwestorzy nie chcieli kupowac akcji - może własnie z tych powodów o jakich traktuje artykuł z 9.08.08. widocznie inwestorzy nie są tak głupi i przewidzieli spadek prognoz dot. zysków,
Zresztą, jak widze to ten sam kolo go pisał, brak słow.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5569529,J_W__Construction_obniza_prognozy.html
Oj, kariery to pan nie zrobisz, chyba że jako... No, może nie przypadkiem w artykule była mowa o błaznie...