Dodaj do ulubionych

Średni wiek samochodu w Polsce - 14 lat

IP: 195.90.102.* 06.09.08, 11:32
jestem w szoku. autorem "artykulu" nie jest Kublik? a moze ukryl sie pod
pseudonimem. Nie chce mi sie komentowac tego tekstu, bo internauci juz nie raz
(d)oceniali podobne potworki z teza o "wyzszosci" nowych samochodow od
uzywanych...zenada
Edytor zaawansowany
  • krycha_z_gazowni 06.09.08, 11:32
    Nie panikować, zawsze może być gorzej.
    --
    www.for-ex.pl - cała prawda
    o handlu walutami
  • total_immersion 06.09.08, 11:39
    Postuluje wprowadzenie prawa drogowego :

    - wjazd do centrum miast od 8.00 do 20.00 tylko samochodami ponizej 5-go roku
    "zycia" .

    I tylko takimi ktorych cena katalogowa przekracza 100 tys. PLN.

  • Gość: K IP: *.chello.pl 06.09.08, 12:21
    total_immersion napisał:

    > Postuluje wprowadzenie prawa drogowego :
    >
    > - wjazd do centrum miast od 8.00 do 20.00 tylko samochodami ponizej 5-go roku
    > "zycia" .
    >
    > I tylko takimi ktorych cena katalogowa przekracza 100 tys. PLN.
    >

    Wszystkie tiry też?
  • total_immersion 06.09.08, 12:28
    Tiry - nie ,
    tirowki - tak ale po 20.00 .
  • sokolasty 06.09.08, 17:23
    Sprawa jest prosta - ile średnich wynagrodzeń trzeba zapłacić za taki sam
    samochód w Polsce i Niemczech?
  • sokolasty 06.09.08, 17:35
    A zresztą, rzęch szmęch - samochód ma jeździć i przetransportować cztery litery
    z pktu A do pktu B, a nie być nowy. Co to, czternastoletni gorzej wozi?
  • Gość: the one qwerty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 12:37
    Starsze samochody= niższe bezpieczeństwo (aktywne i pasywne), większe spalanie,
    niższy komfort jazdy i gorsza kierowalność, większa emisja zanieczyszczeń wraz
    ze spalinami. Wymieniac dalej?

    Fakt, że duża część postępu to jakieś tanie gadżeciarstwo, ale jednak
    motoryzacja idzie bardzo do przodu. W miare rozwoju nauki i techniki, coraz to
    nowe, naprawde pomocne systemy i rozwiązania trafiają do samochodów.

    Jeśli komuś nie zależy na własnym życiu, niech nie komentuje i jeździ Tico czy
    Vectrą A. Ale inny doceni aktywne zagłówki, ESP, poduszki powietrzne itd.

    Jak zwykle w naszym kraju, odzywają się głównie radykaliści, którzy widza tylko
    białe lub czarne. Prawda jest taka, że każde rozwiązanie ma zalety i wady. Są
    powody, żeby jeździc starszymi autami, sa powody żeby jeździc nowymi. Kropka.
  • Gość: USA IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.09.08, 22:15
    >Starsze samochody= niższe bezpieczeństwo (aktywne i pasywne), większe >spalanie,


    ALE BZDURY.
    1. Nowa Corolla w USA pali WIECEJ niz 5 lat starszy model Corolla.
    zrodlo fueleconomy.org
    2. Zderz sie z Cadillakiem z taka nowa Corolla. Zobaczymy komu sie cos stanie.

    wiec nie gadaj glupot LOBBYSTO polskiego dealera
  • Gość: Jerry IP: *.aster.pl 07.09.08, 23:04
    statystycznie rzecz biorąc im nowoczesniejsze auto tym bardziej bezpieczne, ile
    poduszek, jakie dodatkowe systemy zwiększające bezpieczeństwo mają samochody
    nastoletnie? A jakie mają te z XXI wieku? Co do spalania to ciekawe jakie
    silniki porownywaleś, o jakich mocach...
  • Gość: Jerry IP: *.aster.pl 07.09.08, 23:01
    wystarczy, wzorem Niemiec wprowadzić wymóg spełniania norm czystości spalin i
    większość "tych lepszych niż nowe" pojazdów w wieku maturalnym odpadnie...
    rozumiem kupowanie kilkulatków, ale powyżej 10-lat - to jest chore, skupuje się
    złom, ktory nie ma prawa jeździć w cywilizowanym świecie...
  • Gość: von pidendrapke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 11:40
    Jakie zarobki i kredyty oraz ceny nowych aut takie auta jeżdżą po polskich
    drogach, zresztą szkoda nowego auta na nasze drogi.Stary samochód szanowany
    przez właściciela potrafi służyć wiele lat.
  • Gość: hjkll IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 12:36
    mam starego Fiata Punto majacego juz 10 lat... i wyglada jak nowy, bo zadbany...
    a to nie lada wyczyn, przeciez to w koncu Fiat :/
  • Gość: realista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 11:45
    A ja jeżdżę fiacikiem 126p 600cm, który w 5 stycznia skończy 30 lat.
    Jest w stanie bardzo dobrym. Czasem trzeba wymienić jakąś część np.
    tłumik, zwrotnice. Na dojazdy do pracy /ok. 30 km / jest super.
    Eksploatacja to 312 zł ubezpieczenie, 100 zł przegląd, pali 4,5-5 l
    na 100 km. Jazda takim samochodem to większy "szpan" niż 10-20 letnim
    samochodem zachodnim.
    P.s.
    Tępe "gwiazdki" spod wiejskiej dyskoteki nie interesują mnie.
  • Gość: majcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 11:46
    Wszystko się zgadza, tylko chodzi o samochody zarejestrowane, a nie jeżdżące.
    Statystyka wykazuje także od lat niejeżdżące wraki, stojące na podwórkach oraz
    dawno przetopiono w hutach samochody rozebrane na lewo w szrotach, których nikt
    nie wyrejestrował.
  • Gość: Jaro IP: *.spray.net.pl 06.09.08, 11:50
    A może ty, cwaniaczku od wiadomości z d.. wziętych kupisz Polakom nowe auta ze
    swojej wierszówki?
  • Gość: Marcin IP: 92.244.56.* 06.09.08, 16:39
    Ciekawe czym jeździ redaktorzyna? Pewnie Ikarusem, rocznik 1982.
  • Gość: krm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 11:58
    No cóż, wielu się oburza, że tak stare samochody jeżdżą po naszych drogach.
    Niech jednak nie wyciągają wniosków, że ludzie jeżdżą takimi bo chcą, sam
    jeżdżę 10-letnim samochodem, trzyma się nieźle, ma bardzo dobre hamulce,
    nieźle przyspiesza, abs, poduszki, kontrola trakcji, nie uważam, że stwarza
    niebezpieczeństwo, a że jest warty mniej niż 10k, to trudno.
    Ale mimo to marzę o nówce z salonu, której będę pierwszym właścicielem, nie
    trzecim, ale chyba tylko mogę sobie pomarzyć.
    Najpierw muszę spłacić mieszkanie co zajmie mi jeszcze jakieś 20-lat, dopiero
    będę mógł myśleć o innych rzeczach, pewnie po drodze dorobię się dzieci i
    znowu nie będzie pieniędzy na samochód.

    Niestety dopóki samochody w Polsce są tak koszmarnie drogie wielu będzie dalej
    kupowało stare samochody.
    Nie mogę zrozumieć tylko jednej rzeczy. Dlaczego w USA samochody kosztują 40%
    tego co w Polsce? Dlaczego mimo sporo wyższych zarobków samochody są tam o
    wiele tańsze. Tak samo w Azji? Czemu wszyscy tak nas Polaków doją? I czemu my
    się doić dajemy?
  • Gość: a IP: 212.251.217.* 06.09.08, 12:17
    > Dlaczego w USA samochody kosztują 40% tego co w Polsce?

    To jest bardzo proste. Typowe amerykańskie auto to straszny golec złozony z koszmarnie tandetnych materiałów na które nikt w europie by nie spojrzal. Tam samochod to narzędzie, u nas powód do lansu i sposób na zamanifestowanie swojego statusy społecznego.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 12:37
    40% mniej kosztują też Porszaki, Merce i inne Beemy :)

    BTW: średnia wieku w UE to 10 lat, np. w Niemczech to 8, w Szwecji
    ok. 12, w Norwegii 14. Nie odstajemy wcale tak bardzo, co zresztą
    widać na drogach - w dużych maistach dominują auta młode.
  • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 13:21
    W USA brak podatku akcyzowego. Poza tym niższe marże dilerów wynikające z
    większego wolumenu sprzedaży kontra wysokie marże salonów w Polsce. W USA jest
    ogromna konkurencja, jest to też strategiczny rynek dla większości producentów.

    Pozwyższe opinie przedstawiaja mója wiedzę- będe wdzięczny za jej uzupełnienie:)
  • Gość: as IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:39
    w Europie. Tandeta to auta francuskie.
  • Gość: Hit_kicker IP: *.crowley.pl 06.09.08, 11:58
    Co to oznacza, że średnia wieku aut jeżdżących po Polsce się
    zwiększa? Jaki ma to wpływ np. na liczbę wypadków spowodowanych złym
    stanem technicznym? Jeżeli nie ma wpływu, to znaczy, że auta są
    coraz lepsze i mogą być użytkowane dłużej. Jeżeli Liczba wypadków
    spowodowanych złym stanem technicznym pojazdów się powiększa to może
    oznaczać poważne nadużycia pracowników stacji kontroli - czy policja
    wyciąga wnioski? Czy po wypadku pojazdu niesprawnego technicznie
    jest procedura ustalająca czy odpowiedzialność nie leży po stronie
    stacji kontroli? Ilu pracownikom stacji kontroli postawiono zarzuty?
    Inne pytanie: jak zmienia się cena aut używanych na przestrzeni
    ostatnich lat w porównaniu do samochodów nowych i do możliwości
    finansowych Polaków? Co powoduje tak duże zainteresowanie
    użytkowników pojazdami starszymi? Czy wraz z wiekiem użytkowanych
    pojazdów zmienia się ich klasa? Może ludzie wolą jeździć autami
    wygodniejszymi i lepiej wyposażonymi (i mimo wszystko
    bezpieczniejszymi wg. mnie)niż nowszymi lecz mniejszymi?
    Bezmyślnie klepiecie te teksty. Bezmyślnie.
  • Gość: lukas IP: *.dd.ronus.pl 06.09.08, 12:25
    Kublik chyba zmienił pseudonim :D
  • Gość: Marek IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 12:31
    Mam 30, 3 lata temu kupiłem Audi 80. Auto niezwykle komfortowe, niezawodne,
    oszczędne (LPG), bezpieczne (nie kusi KM). Wszystkim mówię, że tym samochodem
    chcę jeszcze jeździć 5 lat minimum. Za tą klasę niezawodności i komfortu
    musiałbym dać w nowym samochodzie 80 tys. Tak więc niech dziennikarzyna puknie
    się w głowę i odpieprzy od ciężko pracujących w Polsce ludzi, których nie stać
    na nowe samochody a też chcą jeździć. O bezpieczeństwie jednostki na drodze w
    99% decyduje człowiek.
  • neuro99 06.09.08, 12:37
    Kilka dni temu był kolejny artykuł pośrednio pisany przez panikujących
    sprzedawców samochodów(nowych). Pora więc przygotować grunt pod artykuły mówiące
    o "strasznym niebezpieczeństwie, ekologicznej bombie "itp...
  • Gość: 407 IP: *.sti.net.pl 06.09.08, 12:51
    Fajny wózek jednak nie przesadzałbym z tym komfortem i bezpieczeństwem ;)
  • Gość: Marek IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 13:12
    Hej,

    W firmie czasami dostaję Volvo S-60. Ja i pasażer mieliśmy tam mniej miejsca niż
    w moim Audi 80. O komforcie i bezpieczeństwem napisałem mając na myśli stosunek
    tych dwóch do ceny. Jeżeli mam już psioczyć na swój samochód to mógłbym być po
    14 latach eksploatacji odrobinę cichszy :)

    Marek
  • Gość: marekk IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 12:40
    Gó....ne zarobki to i gó....ne samochody!!!
  • Gość: . IP: *.kolornet.pl 06.09.08, 12:45
    kazdy miałby nowe.
  • Gość: 407 IP: *.sti.net.pl 06.09.08, 12:50
    samochód, dajmy na to mały kompakt kosztuje ok 60tysw góre to niech nikt się nie
    dziwi, że dominuja starsze samochody.
  • Gość: importer IP: *.aster.pl 06.09.08, 12:55
    lat. Trochę złomu sie najechało z Unii ale przyjechały tez całkiem przyzwoite
    8-10 latki. Takie niemieckie BMW E46 lub Mercedesy W210 tez jeszcze troche
    pojeżdżą.
  • Gość: gosc portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 13:01
    Niech redaktorzy z Gazety Wyborczej napisza artykuł, jaki upust dostają u
    dealera samochodow za pokazanie legitymacji dziennikarskiej?

    Jak ktos nie wierzy, to niech zadzwoni do dealera podajac sie za dziennikarza i
    zapyta sie, czy dostanie samochod taniej...?

    Później nie dziwią takie tytuły - dealer upuszcza, dealer wymaga - "14-letnie
    rzęchy dominują na polskich drogach"
  • Gość: n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 18:18
    opust. opuszcza. cenę.
  • kakens 06.09.08, 13:02
    Podnieść akcyzę na gaz, paliwo i olej opałowy i po sprawie.
  • Gość: p_xi_p IP: *.cm.umk.pl 06.09.08, 14:03
    - wiecznie żywy ??? Ten jedyny cud polskiej medycyny i największe
    osiągnięcie polskiego "systemu opieki zdrowotnej" ????
  • gregsmile 06.09.08, 13:06
    nawet kupują po lepszych cenach niż komisy skandynawskie :)
  • Gość: Romek IP: *.aster.pl 06.09.08, 13:16
    miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,1075556.html - 18lat
    miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,49421,4459667.html - zakup 8 letnich tak
    skwitowany: "...W tym przypadku jednak słowo "używane" jest trochę na wyrost.
    Osiem zakupionych pojazdów, które jeździły głównie na liniach podmiejskich w
    Niemczech, nie nosi śladów zużycia. Wśród nich trafiła się prawdziwa perełka -
    autobus mercedes citaro z 1999 r. Teoretycznie ma osiem lat, ale w praktyce
    wygląda jak nowy..."
    miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,1883741.html -średni wiek 12 lat.
    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,1961250.html - do 20 lat
    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,1472311.html - do 20 lat
    miasta.gazeta.pl/poznan/1,37794,1402485.html - 22 lata

    Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać "używane autobusy" lub coś w podobnym stylu.
    Ciekawe, że niektórzy chwalą się: "Przed rokiem MPK kupiło 10 DAB-ów
    wyprodukowanych w 1993 r." artykuł z Gazety z 2004 roku, więc kupiono 10-letnie
    autobusy, a mi mówi się że kupuję rzęcha, a oni kupują "prawie jak nowe" (jak to
    było napisane w jednym z artykułów), ciekawa logika. Wiek 20 lat autobusów w
    zajezdniach to norma... Szczerze wkurzają mnie takie artykuły, gdyby było mnie
    stać na nowszy, nie kupowałbym 8-10 latka,
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 14:33
    Akurat DABy są zbudowane, by trwać wiecznie. Jak ludzkość wyginie,
    to te autobusy jeszcze będą sprawne :D Ale generalnie przesłanie sie
    zgadza.
  • Gość: r. IP: *.4web.pl 06.09.08, 13:44
    Wielkie mecyje. Średni wiek auta w Danii czy Norwegii sięga 18-u lat i nikt z
    tego powodu nie płacze.
  • Gość: Przemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 13:48
    Co za idiota napisał, że to są rzęchy? 1000x bardziej wolałbym stare audi 80 lub
    bmw e36 niż jakieś nowe złomy pokroju skody fabii, czy innych syfów. Tak samo
    znacznie bardziej wolałbym bmw e38 od jakiegokolwiek nowego auta tego typu, no
    może poza nową audi a8.
  • Gość: Parano IP: *.bugaj.pabianice.pl 06.09.08, 13:58
    Mam 14 letnią Vectrę przejściówkę między A i B, LPG, 1.8, tylko 90 koni, ale daje sobie radę w trasie, w mieście też jest dobrze. Jak na 4 osobową rodzinę z małymi dochodami to dobre autko. Nie stać mnie na nową furę, po za tym nówki szybko tracą na wartości. Po za tym lubię mojego "rzęcha".
  • Gość: lucip. IP: *.tychy.msk.pl 06.09.08, 14:10
    I tutaj trafiłeś w sedno. Nowych aut po prostu nie opłaca się kupować ze względu
    na spadek wartości.

    Po co mam kupić nowe Grande Punto JTD za 69.000 zł (za 3 lata będzie warte góra
    30.000 zł) skoro mogę kupić Passata kombi B5FL TDI rocznik 2005 za 39.000 zł,
    pojeździć nim 3 lata, i też sprzedam go za 30.000 zł? Kupuję auto 3-letnie, co
    prawda używane - ale większe i lepiej wyposażone - i sprzedając za 3 lata tracę
    9.000 zł a nie 39.000 zł. I nikt mnie nie przekona, że ten, kto odkupi ode mnie
    6-letniego Passata zrobi groszy interes, niż ten, kto kupiłby 3-letnie Punto...
  • Gość: begbie IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 06.09.08, 14:17
    ostatnio widziałem kilka razy takiego nowego Passata i chmurę dymu za nim... już lepiej jupić 13letnią hondę civic
  • Gość: Parano IP: *.bugaj.pabianice.pl 06.09.08, 14:21
    Dla mnie liczy się przede wszystkim cena samego auta i koszty utrzymania. Ekologię odstawiam na bok.
  • Gość: :))) IP: *.com 06.09.08, 14:49
    Gość portalu: Parano napisał(a):

    > Dla mnie liczy się przede wszystkim cena samego auta i koszty
    utrzymania. Ekolo
    > gię odstawiam na bok.

    Swoje życie też? Spaliny diesla są tak rakotwórcze, że zdrowiej dwie
    paczki "Bzerobotnych" wypalić. Jeśli badania amerykanów są choć w
    części prawdziwe, to każdy użytkownik diesla powinien się
    dowiedzieć, że jest cholernym trucicielem. To już nie "ekologia"
    tylko morderstwo. Że z niewiedzy? A co to za usprawiedliwienie?
    Zresztą jesteśmy tak mało wykształceni, że wszystko w tym kraju
    można usprawiedliwić niewiedzą.
  • Gość: lucip. IP: *.tychy.msk.pl 06.09.08, 15:04
    Akurat jeśli chodzi o diesla, to jest to dużo bardziej "czysta" i "ekologiczna"
    metoda napędzania samochodów, niż silniki benzynowe. I nawet nie mówię tutaj o
    EKO-dieslu składającym się w 50% z naturalych olejów roślinnych (rozkłada się to
    w spalaniu na dwutlenek węgla, tlenek węgla i wodę). Zwykły diesel jest o wiele
    oszczędniejszy i bardziej ekologiczny od benzyniaka, a "najczystsze" obecnie
    silniki na rynku to BlueTec 3.0 diesel Mercedesa, Toyota D-cat 2.2 diesel oraz
    silniki HDi z filtrem cząsek stałych FAP produkowane przez PSA (Peugeot).

    Natomist "czarny dym" za samochodem z silnikiem typu TDi jest czymś naturalnym,
    kiedy nadepnie się mocno na gaz. Włącza się turbina, skaczą obroty i silnik nie
    zdąża przepalić dokładnie całego paliwa. Nie jest to jakoś szczególnie szkodliwe
    dla środowiska, skoro silnik spełnia np. normę EURO4. A już na pewno takie
    dymiące 1.9TDi produkcji VW, Audi czy Skody jest bardziej ekologiczne niż np.
    silnik 0.9 z seicento, nie dymiący i spełniający normę EURO2...
  • Gość: Parano IP: *.bugaj.pabianice.pl 06.09.08, 15:53
    Nie stać mnie na ekologię. I nie mam diesla tylko Opelka (o którym pisałem wyżej) z gazem. Póki co nie mam pieniędzy na hybrydowe cudeńka.
  • Gość: aa IP: *.chello.pl 06.09.08, 15:10
    Pustaku. Nowy samochód kupujesz po to, żeby wsiąść i jechać. I przez najbliższe 3-5 lat tylko lać w niego benzynę. A nawet jesli coś będzie nie tak - oddajesz do aso na gwarancji, dostajesz zastępczy na czas naprawy i już, po problemie.
    Te 30 tys płaci się za luksus posiadania nowego i świętego spokoju jeśli chodzi o jego stan. Kogo stać, ten płaci. Proste. Dla mnie PRZYJEMNOŚĆ używania nowego samochodu jest warta tych 20 czy 30 tyś.
  • Gość: hahaha IP: *.compower.pl 06.09.08, 15:28
    hahaha, w zyciu nie miales nowego samochodu:D
  • Gość: lucip. IP: *.tychy.msk.pl 06.09.08, 15:35
    Pustaku. Nowy samochód kupuje się tylko dla szpanu. I to zresztą często
    wątpliwego. Nawet kupując nowego fiata, renaulta czy chevroleta (czyt. deawoo)
    decydujesz się świadomy wybór auta kilkukrotnie bardziej awaryjnego niż 3 letni
    mercedes czy audi. Oprócz tego decydujesz się na świadomy wybór przymusowego
    odwiedzania serwisu z okazji przymusowych przeglądów oraz na przymusowe wydatki
    rzędu kilku tysięcy zł z tytułu tychże przeglądów oraz wymiany "materiałów
    eksploatacyjnych" w nowym samochodzie. W przykładowym 3 letnim mercedesie czy
    audi, wymieniasz części wtedy, kiedy sam zdecydujesz (a nie kiedy zdecyduje o
    tym serwis)...

    P.S. Możesz my wyjaśnić, na czym wg ciebie polega przyjemność i luksus
    posiadania np. nowego Renault Megane w porównaniu z 3-letnim Audi A4? Cenowo to
    ta sama kategoria, pod względem luksusu, prestiżu i bezawaryjności oraz straty
    na wartości po np. 1 roku użytkowania chyba raczej nie ma co porównywać...
  • Gość: havokkk IP: *.11.vie.surfer.at 06.09.08, 17:31
    > Nawet kupując nowego fiata, renaulta czy chevroleta
    > decydujesz się świadomy wybór auta kilkukrotnie bardziej awaryjnego niż 3 letni
    > mercedes czy audi.

    Nowy fiat, renault czy daewoo to wiekszy szpan niz 3 letni mercedes lub audi? O
    tempora, o mores...
  • Gość: Parano IP: *.bugaj.pabianice.pl 06.09.08, 15:56
    Nie życzę sobie żeby ktoś anonimowo nazywał mnie pustakiem. Znam plusy nowych aut, te wszytkie rabaty, serwis. Po za tym jakie nowe auto kupisz za 30 tysięcy? Zresztą nawet na takie mnie nie stać.
  • Gość: aron IP: *.interduo.pl 06.09.08, 15:40
    Passata nie sprzedasz za 30 000 zł, bo ci go wcześniej ukradną
  • Gość: lucip. IP: *.tychy.msk.pl 06.09.08, 15:45
    Znaczy się, to dobre auto, skoro ktoś je chce ukraść ;)

    A tak na poważnie, od tego są ubezpieczenia. Boisz się że ci ukradną, chcesz -
    wykupujesz. Za nowe auto zapłaciłbym większe AC, a obowiązkowo musiałbym je
    wykupić gdybym brał kredyt na samochód.
  • aron2004 06.09.08, 16:03
    no niby tak ale istnieje ryzyko że ktoś się ciebie czepi np. na
    skrzyżowaniu i dostaniesz czymś ciężkim albo coś w tym rodzaju.
    Fiata, Francuza czy Japońca ( o ile nie jest to Lexus czy coś w tym
    rodzaju) raczej nikt ci się nie czepi i masz święty spokój, a za AC
    płacisz symboliczne kwoty.


    --
    "Neandertalczycy są wśród nas" - Maciej Giertych po zapoznaniu się z
    wynikami matury na Dolnym Śląsku.
  • aron2004 06.09.08, 16:09
    w Polsce powinno się wprowadzić ostre normy ekologiczne dla dużych
    miast, tam gdzie jest duże zanieczyszczenie powietrza. Np. dla
    Warszawy - jeżeli masz samochód bez Euro 2 to do centrum wjedziesz
    za opłatą 10 zł na przykład. A samochody nowe i hybrydy za darmo. Na
    wsi i w małych miasteczkach i tak jest czysto a więc tam ludzie mogą
    mieć i stare łachmaki, środowisko i tak od tego nie ucierpi.
    --
    "Neandertalczycy są wśród nas" - Maciej Giertych po zapoznaniu się z
    wynikami matury na Dolnym Śląsku.
  • stoova 08.09.08, 09:39
    Bo te hybrydy straaaaaasznie ekologiczne są. Do tego stopnia, że BMW M3 440KM, 4
    litry pojemności pali mniej niż Toyota Prius - przekonaj się na własne oczy:
    pl.youtube.com/watch?v=N8XDscWleKw (zwróć uwagę na zdanie 'Recent study
    found that in the long term it does more enviromental damage than Land Rover
    Discovery').
  • stoova 08.09.08, 10:08
    Wróć - nie mniej, tylko niewiele więcej.
  • Gość: kierowca IP: 85.222.113.* 06.09.08, 13:54
    Wypraszam sobie rzęchy, sam jeżdżę 13-letnią Hondą i jej stan oceniam na bardzo
    dobry. Często dużo nowsze samochody zostawiają za sobą gigantyczny dym.

    Jestem ciekaw czym jeździ autor newsa? Golfem I?
  • Gość: cięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 14:32
    Kupiłem używany samochód za 45000 zł ,który ma prawie wszystko tzn.
    mocny silnik (poniżej 8 s do 100 kmh) ,komfortowe
    fotele ,navi,skóra ,podgrzewane fotele,tv,duży
    bagażnik ,automatyczną i szybką skrzynię ,nawet LPG nie muszę
    zakładać bo pali mi średnio 10-11 l Pb98 . Dołożyłem do niego na
    początku 20 000 zł od tamtej pory przejechałem 120 000 km bez
    problemów ,a miał na liczniku 100 000 jak go kupowałem . Wyniósł
    mnie w sumie 65 000 zł . Co za to cenę kupię nowego z takim
    wyposażeniem ,silnikiem ,bezpiecznym zawieszeniem i
    automatyczną ,szybką skrzynią ? Nawet Skoda Octavia 2.0 TDI "dla
    ludu" z o wiele gorszym wyposażeniem kosztuje ponad 100 000 zł .
    Przypomnę ,że nawet gwarancja na nowy niczego
    nie ...gwarantuje ,otóż w ostatnim numerze 4x4 testują Nissana
    Pathfindera na dystansie 100 000 km i serwis musiał wymieniać w
    nowym samochodzie ...głowice !!!! I nie uwzględnili gwarancji ,a
    ewidentna wina leżała po stronie Nissana !! Pamiętam przypadek SL500
    nówki ,za grube tysiące jak "szczęśliwa" właścicielka musiała się
    zmagać z awariami ,a Mercedes nie chciał jej wymienić wadliwego
    samochodu . Pamiętam jak w NOWYCH samochodach paliły się
    silniki ,albo zamarzały !!! Jak w 30 letnich trupach . Pamiętam jak
    w Fordzie sprzedali nowy samochód ....powypadkowy !!! Ale
    przyznaje ,że jakby ceny samochodów były takie jak w USA ,a zarobki
    jak UE to zaraz bym kupił nówkę .
  • Gość: el-lu IP: *.ip.netia.com.pl 08.09.08, 02:17
    Ty kolego może i jesteś cięty, ale chyba nie na logikę? Dasz radę nam
    wytłumaczyć jak to się dzieje, skoro nowe samochody się tak psują i ogólnie są
    do niczego, że w jakimś momencie zachodzi cudowna przemiana i po paru latach
    stają się taką idealną okazją, z której ty oczywiście skorzystasz? Czyżby
    przyczyną tego polepszenia stanu technicznego były pierdy wpuszczane w fotel
    przez dziadków, którzy tymi super brykami jeździli raz w tygodniu do kościoła?
  • stoova 08.09.08, 09:55
    Cięty ustosunkowywał się do tej rzekomo zajefajnej opcji, jaką jest gwarancja na
    nowy samochód. Podał przykłady aut nowych z dużymi usterkami, których
    właścicielom gwarancja nie dała nic. Też znam taki przypadek - Focus z sypiącą
    się elektroniką.
  • Gość: TomKs IP: *.tktelekom.pl 06.09.08, 14:32
    Ci Polacy to dziwni są... Wolą jeździć 15-letnim golfem, hondą czy audi niż wejść jak człowiek do salonu i kupić nówkę. A przecież samochody są niewiele droższe niż w Niemczech, czy Szwecji.
    Proponuję powołać jakąś komisję sejmową do zbadania tej sprawy. Solidny grant dla ekipy socjologów też może być potrzebny, bo wyjaśnić tego tajemniczego zjawiska żaden polityk, ani nawet dziennikarz motoryzacyjny nie potrafi.
  • albrecht_kalb 06.09.08, 14:55
    Dziwi mnie tylko takie swobodne szafowanie zwrotem "rzęchy". Widziałem niejeden
    14 letni samochód który stanem technicznym nie ustępował 7 czy 5 letniemu. To
    chyba zależy od użytkownika, serwisowania i sposobu użytkowania, a nie od wieku
    pojazdu. Ale pewnie "redahtor" zna się lepiej:/
    --
    Nie dyskutuj z głupcem, ściągnie Cię do swojego poziomu, i pokona doświadczeniem.
  • Gość: rzeczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 15:11
    Mam akurat 14-letnie audi. Mój kolega kupił niedawno nową fabię. Po miesiącu
    jeżdżenia swoim samochodem i od czasu do czasu moim powiedział, że mój jest
    zdecydowanie lepszy pod każdym względem. Ja wiedziałem to od zawsze:). Takie
    samochody jak fabia, najtańsze renówki czy citroeny to są rzęchy zjeżdżające z
    taśm produkcyjnych. Spytajcie jeszcze użytkowników merców którzy przesiedli się
    ze 124 na coś nowego ;). Na początku lat 90 Audi, Mercedes, BMW osiągnęły szczyt
    jakości swoich wyrobów.
  • Gość: Marek IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 15:39
    "Na początku lat 90 Audi, Mercedes, BMW osiągnęły szczyt jakości swoich wyrobów."

    w 100% się zgadzam.

    Marek
  • Gość: Kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 15:24
    To jest właśnie śmiech. sprzedaż nowych samochodów spada na pysk, to od razu
    walą nam sponsorowane artykuły, że same rzęchy, że stare bo średnio 14 letnie.
    Stan techniczny samochodu, zależy tylko i wyłącznie od jego właściciela. Jeśli
    ktoś dba, to ma ekstra bryczkę, fakt, że czasem trzeba do tego trochę dołożyć,
    ale jaka satysfakcja.
    Obecnie 10 letni samochód ma taki sam standard bezpieczeństwa jak nowy, nie
    brakuje mu ani poduszek, ani abesów, ani dobrych sprawnych hamulców.
    Szanowni dilerzy - w ten sposób nie przeciągniecie klientów do salonów:)
  • Gość: Yans IP: *.pawp.park.gdynia.pl 06.09.08, 15:25
    na codzień jeżdże 13letnim Jeep Grand Cherokee Limited - robię ok 30
    kilometrów dziennie, żadnego kombinowania, jest wykorzystywany bez
    zastanawiania. Przejechałem nim ponad 100k km - zmieniam dość
    regularnie płyny i filtry - jest niezawodny.
    Drugie auto to audi A8 z 2000 roku - bez kłopotów
    Trzecie to SAAB 900turbo z 1985 roku - bez problemów.

    Ojciec miał Skodę Felicia, teraz ma KIA Procedd - pronblemy
  • allcapone 06.09.08, 15:11

    --
    Nie każdy mędrzec, co z łysą głową się po świecie obnosi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka