Polacy z Wysp uciekają do Norwegii Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Do Polski nie ma po co wracać , brak pracy , pensje skandalicznie niskie , wyzysk , mobbing , korupcja itd.
    • Gość: pawel IP: *.domainunused.net 15.10.08, 08:33
      Zawsze mozna wrocic do Polski i zostac akwi ... WRÓĆ ... Przedstawicielem
      Handlowym ds. pozyskiwania trudnego klienta.
      • Niesamowite odkrycie! Jestem pod wrazeniem, ze zaobserwowaliscie to zaskakujace
        zjawisko!!!

        A tak na powaznie - gdybyscie, pismaki, czytali fora na wlasnym portalu, to
        byscie wiedzieli o tym juz od jakiegos roku :)

        Co ich powstrzymuje przed lektura forum? Samozachwyt? Niechec do krytyki?
        Poczucie wyzszosci? Przeciez te wszystkie "odkrycia" byly opisywane na forum od
        dawna:
        - dysproporcje cenowe Polska/UE - sam o tym pisalem pol roku przed pierwszym
        artykulem na ten temat, a nie bylem pierwszy,
        - niechec Polakow w UK do powrotu - ciagle tylko bredzili o zmniejszajacej sie
        liczbie wyjazdow "tam", zamiast poczytac forum i zobaczyc jak to naprawde wyglada,
        - spadki cen nieruchomosci, rozbieznosci miedzy cenami transakcyjnymi i
        ofertowymi - to wszystko bylo na forum, sam tez o tym pisalem, duzo wczesniej
        niz pojawily sie pierwsze publikacje,
        - spadki na gieldzie - ile razy gazeta wiescila wielki koniec bessy w tym roku
        i ile razy forumowicze pisali ze to brednie?

        I tak w kolko... Naprawde, mam wrazenie ze cofamy sie do glebokiego PRLu, gdzie
        prawdziwe informacje mozna bylo zdobyc tylko poza oficjalnymi kanalami. Zal mi
        Was, pismaki, naprawde...

        --
        Nazywam sie kretynofil. Mieszkam z mamusia i chodze do szkoly podstawowej. Na
        Forum pisze ze mieszkam w Belgii i trzepie duzo kasiory jako informatyk. Pisze
        jeszcze o cenach nieruchomosci. Koledzy z klasy bardzo mi zazdroszcza jaki
        jestem spryciarz.
        (by Kretynofiil)
        • Zatem GW powinna przedrukowywać nasze posty w osobnym dodatku "A co
          o tym sądzą eksperci" :D
          Hmmm jeszcze kilka dni temu GW zachęcała do kupna złota. Złoto,
          złoto - bezpieczna przystań, złoto idzie w góre - kupujta, kupujta
          na czasy kryzysu. Hehe, a dziś patrze na cene spot - minus 60 USD za
          uncję :)
        • kretynofil napisał:

          > Niesamowite odkrycie! Jestem pod wrazeniem, ze zaobserwowaliscie
          to zaskakujace
          > zjawisko!!!
          >
          > A tak na powaznie - gdybyscie, pismaki, czytali fora na wlasnym
          portalu, to
          > byscie wiedzieli o tym juz od jakiegos roku :)
          >
          > Co ich powstrzymuje przed lektura forum? Samozachwyt? Niechec do
          krytyki?
          > Poczucie wyzszosci? Przeciez te wszystkie "odkrycia" byly
          opisywane na forum od
          > dawna:
          > - dysproporcje cenowe Polska/UE - sam o tym pisalem pol roku
          przed pierwszym
          > artykulem na ten temat, a nie bylem pierwszy,
          > - niechec Polakow w UK do powrotu - ciagle tylko bredzili o
          zmniejszajacej sie
          > liczbie wyjazdow "tam", zamiast poczytac forum i zobaczyc jak to
          naprawde wygla
          > da,
          > - spadki cen nieruchomosci, rozbieznosci miedzy cenami
          transakcyjnymi i
          > ofertowymi - to wszystko bylo na forum, sam tez o tym pisalem,
          duzo wczesniej
          > niz pojawily sie pierwsze publikacje,
          > - spadki na gieldzie - ile razy gazeta wiescila wielki koniec
          bessy w tym roku
          > i ile razy forumowicze pisali ze to brednie?
          >
          > I tak w kolko... Naprawde, mam wrazenie ze cofamy sie do
          glebokiego PRLu, gdzie
          > prawdziwe informacje mozna bylo zdobyc tylko poza oficjalnymi
          kanalami. Zal mi
          > Was, pismaki, naprawde...
          >
        • Polacy glosuja nogami za eurosocjalizmem tak znienawidzonym przez naszych
          rodzimy liberalow?
          --
          www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
    • Gość: kris1955 IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.10.08, 08:35
      Dlaczego zaraz uciekaja? Zmieniaja miejsce pracy i zamieszkania.
    • Gość: wyspiarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 08:37
      Nikt nie ucieka. Uciekac beda szczury z tonacego okretu jakim jest
      Polska.
    • wiec cala akcja GW na nic? nie chca wracac?
      tylko czekac, gdy zaczna sie teraz pojawiac artykuly jak to Polacy sa gnebieni
      w Norwegii, jak tam zimno, ciemno i okropnie i jak biedni polscy naukowcy w
      Norwegii oprawiaja ryby.
      Albo jakies inne bzdurne teksty :/

      • I bedzie jak zwykle - GWno uprawia propagande sukcesu (piszac dokladnie to co Ty
        przewidujesz), forumowicze napisza prawde o tym, ze zycie w Norwegii i tak jest
        znacznie lepsze niz w Polsce, a po roku GWno zaskoczy wszystkich wielka
        rewelacja, czyli po prostu przepisze to o czym fora hucza od miesiecy.

        Tragedia, zwlaszcza jak sobie przypomniec czym byla Wyborcza kiedy powstawala,
        jakie byly jej cele i idealy...

        --
        Jaki ja jestem madry i nieomylny.
        Moge stanac na ulicy i potarzac: ja madry, ja madry.
        (by Kretynofiil)
        • Gość: flame IP: *.chello.pl 15.10.08, 09:16
          Myślę, że kampania GW jest jednak skuteczna.
          Mylicie się sądząc, że jej celem są polscy emigranci. Głównym założenim propagandy jest dostarczanie społecznych dowodów słuszności dla tych co jeszcze pozostali w kraju.

          Dla pokolenia TW młodzi emigranci są zbędni, bo liznęli życia w normalnym kraju. Jeszcze przyszłoby im do głowy zorganizować w ten sposób Polskę.
            • Gość: marian IP: 192.16.134.* 15.10.08, 10:16
              Prawdopodobnie w ue sie bida zrobi za pare lat. I uciekac bedzie
              trzeba poza eu. Kraje muzeumanskie badz asia wschodnia.
              Tam poleca tylko specjalisci np budowlancy bo ich typ pracy wlasnie
              na tym polega ze sie lata budowac tam gdzie ktos ma kase na
              inwestycje w budowle. Natomiast tak potocznie zwane "zmywaki"
              zostana juz w EU, ale nie w polsce.

              Ich wyjazdy sa anal-ogiczne do wyjazdow mlodych polakow za gierka -
              mozliwosc wyjadu ( bo dali paszporty ) i przecietny wiek to czlowiek
              po studiach. I ci ludzie juz tam zostali. Zyja na takim poziomie co
              ty w polsce. I zyja w diasporze, tak jak dzisiejsza sol ziemi
              polskiej w UK.

              pozdr,
              • kraje muzulmanskie ( myslisz zapewne o krajach Zatoki Perskiej) sa juz pelne
                emigrantow z Azji, ktorym sie placi 3-4 razy mniej niz polskiemu pracownikowi w
                Polsce. Jako personel domowy pracuja najczesciej Filipinki, na budowach
                obywatele Indii, Pakistanu lub Bangladeszu.
                Kierownicy budow pochodza czesto z Turcji.
        • Gość: marian uk IP: 192.16.134.* 15.10.08, 09:53
          Ludzie wezcie porownajcie media w PRL i 3RP!
          Co jest odpowiednikiem Trybuny Ludu? Co jest odpowiednikiem Kroniki
          filmowej i dziennika telewizyjnego?

          Moim zdaniem trzeba byc slepy zeby niewidziec podobienstwa.

          Ta sama propaganda, narracja itp... Nawet te same sily za sterami...

          Nie ma wolnej Polski...
      • Gość: znawca IP: *.spray.net.pl 15.10.08, 11:15
        wiem że życie jest droższe, ale o niebo lepsze to niż siedzieć w Polsce
        • Gość: tez znawca IP: *.gdc.no 15.10.08, 15:29
          to bedziesz pierwszym ktory bedzie tu zarabial w zlotowkach :)
          a byle jaka praca w norge to byc moze i 18 tys ale koron bo ja
          wykonujac prace wymagajaca wyzszego wyksztalcenia rocznie mam 550 co
          daje do kieszeni cos kolo 32tys (trudno policzyc bo feriepenger,
          zwroty podatku, mniejszy podatek w listopadzie, czynia pensje co
          miesiac dosc zmienna)
      • za jakiś rok Gazeta będzie wzywać byśmy głosowali na PiS.
        • Tzn. moze nie na PO. ale na pis na bank nie. Bo pis jest przeciw
          obecnej neo - arystkoracji. A michnik i jego plecy to wlasnie to.
          Wiec sami przeciw sobie nie beda.

          pozatym jesttem przeciw pis'owi. Ale jestem przeciw obecnemu
          establishmentowi ktory przejol stery po 89. czy rowniez przeciw PO,
          minchnikowszczyznie, sld, uw, pls i innym mafiom politycznym.

          pozdr
    • Gość: jkm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 08:43
      że nie chcą żyć w Polsce niedorajdy płemieła Tuska!
    • ...traci pracę. W Polsce chcieli zarabiać na kierowniczych
      stanowiskach po 5 tys złotych a nie potrafią utrzymac stanowiska
      obsługującego paleciak czy prostej pracy zmywak. Szkoda Norwegów,
      kolejny kraj pogrąży się w kryzysie wywołanego rosnącym bezrobociem.
      W końcu z podkulonymi ogonami większośc z was wróci do kraju ale
      wtedy i tu usłyszycie "Nie". Nie chcemy mieć a-wykształconych
      bezrobotnych z wysokim mniemaniem o sobie i swoich umiejętnościach
      mocno zweryfikowanych przez zapach Domestosu. Londyńczycy -
      buhahhaha.
      • Nie wziales rano tabletek ale opisze ci pewna sytuacje. Kilka dlugich lat temu
        szukalem pracy w Polsce. Bylem w pewnej duzej firmie A gdzie z jakis dziwnych,
        niewytlumaczalnych powodow tej pracy nie dostalem. Dziesj pracuje w UK i robie
        czasem zlecenia dla tejze polskiej firmy A, ktora placi za to krocie. A ja tez w
        tym przypadku nie mam najmniejszych skropolow :)
      • Gość: Xinski IP: *.zone3.bethere.co.uk 15.10.08, 09:01
        >Nie chcemy mieć a-wykształconych
        > bezrobotnych z wysokim mniemaniem o sobie i swoich umiejętnościach

        Prawda. Polski pracodawca potrzebuje wyksztalconych z arcyniskim mniemaniem o
        sobie i przekonaniem, ze to co umieja to ledwo podstawa, cieszacych sie jak
        dziecko, ze w ogole ktos chce ich zatrudnic za 1000 brutto i bedacych
        przekonanymi, ze to max an jaki zasluguje.
        Polacy na emigracji dobrze o tym wiedza.

        W kazdym belkocie jest ziarno prawdy - w przypadku Twojego tekstu jest to ten
        urywek ktory wkleilem na gorze.
        • Gość: koyoth IP: 195.205.44.* 15.10.08, 09:16
          Twój IP: *.zone3.bethere.co.uk wskazuje, że jesteś z UK więc gó...
          wiesz o Polsce. Jesteś taki sam jak większośc, która wyjechała -
          wiedza teoretyczna bez doświadczenia praktycznego ma dać Ci pracę
          dobrze płatną, kilka godzin dziennie, służbowy samochód, laptop i
          telefon a tu figa (może trzeba było w kościele popytac..?).
          Wyjechałeś pokrzywdzony do UK, tam stoisz przy zmywaku, pomstujesz
          na prawo i lewo i uważasz że w PL znajdują pracę tylko wioskowi-
          chłopcy-magistrzy, którzy godzą się na pracę za 1000 zł brutto po 14
          godzin dziennie. Myśl tak dalej. I niech wielu z was tak myśli -
          przynajmniej nie wrócicie zbyt szybko.
          • Gość: tate IP: 62.239.159.* 15.10.08, 09:21
            Nazwalbym to klasyccznym "Polakiem" - zero tresci kupa wyzwisk.
            Gratuluje. To jeden z powodow mojego wyjazdu z Polski. Dobrej zabawy
            w kraju, ktory sobie budujecie, z politykami przez was wybranymi.
          • Twoj post to wywieszka, ktora oddaje Twoja istotne.

            Emigrant, po co namniej nastu latach zycia w Polsce wyjezdza,
            i "gowno wie o Polsce".
            Jednoczesnie Ty, po jednym poscie goscia unosisz sie, ze wiesz o nim
            i o innych wszystko; zapomniales jeszcze dodac czym sie ten emigrant
            zywi (przeciez wiesz to!), co jadl dzis na sniadanie i ile ma
            pryszczy na dupie.

            Case is closed

            --
            Wasz KorkiX (Zem)
            • Gość: kwaku IP: 195.205.44.* 15.10.08, 10:30
              > Twoj post to wywieszka, ktora oddaje Twoja istotne.

              Zdanie zupełnie niezrozumiałe... A te naście lat życia o których
              piszesz to dla większości lata w szkole (przy rodzicach), studia
              (znów zero zmartwień). I tu nagle pępowina zostaje ucięta i trzeba
              się zając sobą - i nie wychodzi, nie ma pracy dla tępoli w tym kraju
              i trzeba uciekac na zmywak w UK (zmywak lepiej opłacany w UK niż w
              Polsce więc tu wysoka racjonalność!). A to twoje Case is closed to
              możesz sobie w dupę wsadzić. Nie zapomnij 'Closed' na barze wywieśić
              jak o 6 będziesz go zamykał,; tylko pamiętaj - toaleta jest 'out of
              order' a nie 'closed'
              • Gość: Michaił IP: *.toya.net.pl 15.10.08, 10:38
                I dochodzimy do sedna problemu; u nas magister to tępak, leń lub w najlepszym raze " teoretyk bez żadnego doświadczenia"- bo ile metrów kwadratowych posadzki położy dziennie taki chemik, czy fizyk?;-)
                Toż to prawdziwa gospodarka oparta na wiedzy. Znaczy wiedzących na czyich plecach się oprzeć ;-)
              • Gość: marian IP: 192.16.134.* 15.10.08, 10:51
                closed jest jak jest occupied, out of order jest jak jest broken -
                innit?
              • > > Twoj post to wywieszka, ktora oddaje Twoja istotne.
                >
                > Zdanie zupełnie niezrozumiałe...

                Dla maloblyskotliwych i ponadto czepialskich - zupelnie
                niezrozumiale, bo z bledem. Niezrozumiale a takze wymagajace
                wytkniecia.
                Blyskotliwy natomiast sie polapie, ze to ludzka literowka. "istote"
                zamiast istotne.
                A zamiast wywieszka rzeczywiscie bardziej pasuje wizytowka.

                Nadal nie widze, w czym gorsze jest autorytatywne chore przekonanie,
                ze w Polsce potrzeba tylko i wylacznie wyksztalconych ludzi, ktorzy
                beda robili za 1000 zlotych i maja sie z tego cieszyc, a drugim
                chorym autorytatywnym przekonaniem (bedacym propagowana
                pseudorzeczywistoscia), ze gospodarka UK zmywakami stoi i setki
                tysiecy Polakow siedzi na zmywaku. Twoja prawda jest po prostu
                twojsza.
                Jesli mowisz to na podstawie doswiadczen Twoich przyjaciol, to
                zastanow sie, czy jest to dobra proba reprezentatywna.

                Potem przez takie posty przyjezdza Poak do UK

                Nie wiem czy chciales swoim postem cokolwiek udowodnic, czy tylko
                tak dla sportu sprobowac komus dosrac.

                A paciorek zmowiony?

                uk.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU
                Pozdrawiam i zycze rozwoju mozgu.

                --
                Wasz KorkiX (Zem)
                • Ucielo mi kawalek posta:

                  Potem przez takie posty mamy sytuacje jak ta doslownie sprzed
                  tygodnia.
                  Przyjezdza Polka do UK. Po pewnym czasie jak wielu dostaje biurowa.
                  Ma czysta prace (choc tak sobie platna), i przez te glupie zmywakowe
                  teksty mysli, ze jest wyjatkowa. Pol biedy, ma prawo sie cieszyc.
                  Gorzej, ze dumnie wysyla do WSZYSTKICH uzytkownikow kont mojej firmy
                  w UK (ponad 1000) mailowe obwieszczenie (ustawiajac high priority
                  message!), ze otrzymala taka a taka pozycje i ze teraz ona sie
                  bedzie tym zajmowala.

                  Nawet managerowie-swiezacy tak nie robia!

                  Nie wstydze sie za nia, zycze bo ja reprezentuje siebie, niemniej
                  czy to potem przypadek, ze zrobila to Polka, "swiezo z Polski"?

                  Zeby nie bylo - zycze jej jak najlepiej i mam nadzieje, ze ktos
                  delikatnie jej zwrocil uwage i ze zrozumiala.

                  --
                  Wasz KorkiX (Zem)
                • nie warto się wdawać w dyskusje z tego typu osobami, które kompleksami zalatują
                  na kilometr (niezależnie od tego gdzie mieszkają)

                  --
                  www.zarzadzanieczasem.com - Zarządzanie Czasem, Rozwój Osobisty
          • Gość: jack IP: *.dsl.pipex.com 16.10.08, 18:31
            Ty mieszkasz w Polsce i gów.... wiesz o UK.
            Ja mieszkam tu 4 lata. Zarabiam 24 tys funtow rocznie.
            Mam juz dom z trzema sypialniami, 4 letnie Mondeo, Dwa telewizory
            LCD (40 i 23 cale), Playstation 3, dwa laptopy, 16Mb broadband, stac
            mnie by wyskoczyc z partnerka do restauracji na obiad, conajmniej
            raz w tygodniu, wakacje spedzam nad morzem srodziemnym i jeszcze
            moge co miesiac odlozyc pareset funtow. Wszystko od zera w cztery
            lata. Wlasciwie w dwa, bo juz tak zyje od dwoch.
            A ty siedz w Polsce w swoim zludnym mniemaniu, ze jestes w raju. LOL
      • O rany, czy polacy to tylko zmywak i paleciak. prosze nie
        zapominac , ze jest masa osob , ktore p[racuja w bankach
        inwestycyjnych i to na dobrych stanowiskach i za dobre pieniadze ,
        dla nich te 5 tys w Polsce to jest to minimum.
        I prosze sie tak nie wymadrzac bo gdyby oni nie wyjechali to moze
        Pan nie mialaby pracy. Wyjechali Ci ktorzy sa operatywni i potrafia
        sobie poradzic na bardzo konkurencyjnym rynku jakim jest Wielka
        Brytania i Londyn. Konkuruja tam z pracownnikami praktycznie z
        calego swiata i najlepszych uczelni na swiecie. To byloby na tyle
        jesli chodzi o odpowiedz dla zawistnego Polaka.
        • > I prosze sie tak nie wymadrzac bo gdyby oni nie wyjechali to moze
          > Pan nie mialaby pracy

          Po pierwsze skoro Pan to "nie miałby". Po drugie nie "polacy"
          tylko "Polacy". Po trzecie konkurencyjnośc Polaka na bardzo
          konkurencyjnym rynku jakim jest Wielka Brytania sprowadza się do
          konkurencji cenowej - są zatrudniani bo akceptują niższe stawki
          (pomijam te 2-3%, które faktycznie są specjalistami w swojej
          dziedzinie i zasługują na jak najwyższe wynagrodzenie, z 2 mln
          wkótzy wyjechali to przecież całe 60 tys osób!). Większośc jednak to
          zmywak i paleciak akceptujących pracę poniżej swoich kwalifikacji z
          nadzieją na spektakularny powrót za godziwe stawki do kraju. Do
          banku, najlepiej na dobre stanowisko.
          • o rany jaka malostkowosc, czlowieku to nie konkurs ortograficzny ani
            gramatyczny! Na zakoncznie dodam , że malo wiesz na ten temat , bo
            nie wszyscy pracuja za najnizsze stawki, sa tez tacy co pracuja za
            wyzsze stawki niz Anglicy czy inne narodowosci.
            Jak zwykle malo wiesz a duzo masz do powiedzenia, to cecha narodowa
            Polakow oraz jak najbardziej zanizyc wartosc i umiejetnosci innych.

            A jak tak lubisz poprawiac innych to masz szanse na sukces jako
            korektor.
          • Gość: Michaił IP: *.toya.net.pl 15.10.08, 09:47
            Prawdą jest, że większość Polaków pracujących w Wielkiej Brytani czy Irlandii pracuje poniżej swoich kwalifikacji oraz prawdą jest, że podejmują się pracy jakiej nie chcą wykonywać autochtoni.
            Jednakże wykonując pracę są stanie się utrzymać, co więcej są w stanie utrzymać swoją rodzinę, co jest przecież sensem pracy zarobkowej, u nas jest to "zarezerwowane" dla wąskiego grona pracowników.I dlatego Polacy masowo do Polski nie wrócą. I kropka.
          • Gość: joska IP: 80.169.141.* 15.10.08, 13:53
            a ty skad o tym wiesz? pracujesz na wyspach? raczej nie. mnie sie
            wydaje ze za duzo portali czytasz chlopie... przyjedz, sprawdz, sam
            sie przekonaj. potem mozesz opublikowac swoje statystyki.

            ps. na wszystkich moich przyjaciol, znajomych poznanych tutaj nikt
            nie ciagnie paleciaka ani nie stoi na zmywaku. a jesli pracuja w
            restauracji to jako head-chef/weiter i zazwyczaj dlatego ze lubia to
            robic.
            • Gość: kyrus IP: 195.205.44.* 21.10.08, 07:59
              Co to za zawód weiter? I Ty mi dziewczyno mówisz, że Twoi znajomi
              nie ciągną paleciaków? Sama pani chyba po nocach na kasie
              przesiaduje, pani magister
        • ciii, nie mów tego głośno, bo ci co zostali już i tak mają swoje
          kompleksy. czy tego nie widać? Zostali, bo mają wujka w partii, bo
          nic nie potrafią, bo przeraża ich myśl że znajdą się na obcym bruku
          i co?
          Odreagowują swoje kompleksy aż nadto widocznie. Ot i tyle.
      • do ual123: wielce wyksztalcony polaku, to, ze emigranci/polacy zawijaja sie z uk
        i nie wracaja do pl dobrze o nich swiadczy. czlowiek z bezcennym emigracyjnym
        doswiadczeniem, swiadomy swojej wartosci, wyksztalcony, obyty, przyzwyczajony do
        zycia w normalnym kraju po powrocie na ojczyzny lono przezylby traume. wiem to i
        nie raczej nie wroce, majac w perspektywie spotkania z takimi rozgoryczonymi jak
        ty, zycie na znacznie nizszym poziomie i to nieustanne zdziwienie u innych, ze
        chce czegos wiecej.



      • Gość: marian uk IP: 192.16.134.* 15.10.08, 09:50
        Ja np zaczynalem od podawania mydla w plynie i wody toaletowej na
        Hackney w murzynskim klubie. ( bo bylem bialy , a w klubach dla
        bialych zawsze sa czarni ).
        Potem zyskalem uznanie i awansowalem na stanowisko glas colector.
        Teraz piastuje urzad barmana.
        Nie sadze zebym sie czyms zchanbil. Raczej siedzenie na kanapie na
        bezrobotnym albo pod sklepem z winem jest chanbiace.

        pozdr
        • Gość: Michaił IP: *.toya.net.pl 15.10.08, 09:56
          Nie wiem czy "chańbi" w Sztokholmie, w Polsce na pewno nie!
          • Gość: marian stkhlm IP: 192.16.134.* 15.10.08, 10:08
            chabnbiace jest moim zdaniem bycie zlodziejem, bandyta, oszustem,
            prostytuka. Ale sprzatanie kubkow jest jak najbardziej ok.

            Nawet przy postepie technologicznym, zautomatyzowany bar gdzie
            szklanki samie sie ukladaja ze zmywarki na polki, a barman to
            maszyna/automat wolal bym pojsc do zwyklego gdzie pracuja ludzie.

            Wiec sa potrzebni przynajmniej dla mnie wiec ich praca jest ok i jak
            najbardziej spoko.

            pozdr,
        • Gość portalu: marian uk napisał(a):

          > Ja np zaczynalem od podawania mydla w plynie i wody toaletowej na
          > Hackney w murzynskim klubie.

          Od tego zaczynales i na tym skonczysz nieuku.

          • Gość: marian IP: 192.16.134.* 15.10.08, 10:20
            zreszta po co mnie obrazasz. Jak towje ciecko zrobi blad
            ortograficzny tez go zwyzywasz???

            odpowiedz sobie na pytanie dlaczego tak sie zachowujesz?
      • A co na to wszystko lekarz pierwszego kontaktu? Co rodzina? Pozatym wszystko ok?
        Równie głupich tekstów nie czytałem od dawna, gratuluję
      • Gość: BBB IP: 195.188.218.* 15.10.08, 11:15
        Kolejny dzien w pracy, pognebie troche Polakow. Dlaczego ajzole
        jeszcze nie zaladowane na UPS? I czemu znow kretacze podniesli ceny
        elementow metalowych podczas gdy na LME trend zupelnie przeciwny?
        Cos kreca Ci Polacy, chyba ich wyciulamy i bedziemy sie zaopatrywac
        na Slowacji, podniose dzis ta kwestie na 'management meeting'.*

        * Do frustratow i innych, ktorzy pewnie nie zrozumieja - powyzszy
        tekst jest ironiczny (choc zgodny z rzeczywistoscia wspolpracy z
        pewna firma z Polski)
      • ual123 napisał:
        ...traci pracę. W Polsce chcieli zarabiać na kierowniczych
        stanowiskach po 5 tys złotych a nie potrafią utrzymac stanowiska
        obsługującego paleciak czy prostej pracy zmywak. Szkoda Norwegów,
        kolejny kraj pogrąży się w kryzysie wywołanego rosnącym bezrobociem.
        W końcu z podkulonymi ogonami większośc z was wróci do kraju ale
        wtedy i tu usłyszycie "Nie". Nie chcemy mieć a-wykształconych
        bezrobotnych z wysokim mniemaniem o sobie i swoich umiejętnościach
        mocno zweryfikowanych przez zapach Domestosu. Londyńczycy -
        > buhahhaha.
        __________________________________________
        Nie masz absolutnie racji gdyz zapominasz o niewolnictwie placowym
        w Polsce o skandalicznym dyktatorskim systemie przeciw
        polskim dzieciom(brak bezplatnej medycyny).W Polsce 2008.

      • Gość: POKI IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.08, 11:55
        UAL123 ... cóż mi wypada powiedzieć na takie stwierdzenie. Odnośnie
        a-wykształconych powiem tylko: gratuluję gramatyki, wprost
        porywająca. Wybitnie przyjemnie brmi też owo "NIE" widać do jakiej
        prasy przywykł autor. Odnośnie wysokiego mniemania o sobie, to
        wydaje się, że UAL123 przebija wszystkich.

        PS. Sugestia "pedagogiczna" Nie należy pisać o sprawach, o których
        nie ma się żadnego pojęcia dot. Sprawy Zatrudnienia w Norwegii

        Pozdrawiam i życzę gruntownej odmiany stanów mentalnych
      • Gość: x IP: *.range81-158.btcentralplus.com 15.10.08, 12:08
        Idz baranie sie wypalowac, to ci moze troche rozumu do glowy
        wpadnie.......
      • you can lear english? No?
        i wszystko jest jasne.
        (p.s. a w PL emigranci nie mają szans na stanowiska kierownicze,
        masz świętą rację. W PL rządzi nepotyzm w skali bizantyjskiej.)
      • Gość: joska IP: 80.169.141.* 15.10.08, 13:32
        ual, ty chyba masz nierowno pod sufitem. pewnie latasz co miesiac do
        posredniaka po zalosne 650zeta i placzesz po nocach ze nie masz
        pracy. pewnie zal ci d**e sciska bo 'quasi-wyksztalciuch' na zmywaku
        ma tyle samo co ty tyle ze w euro.. jezdzi na zagraniczne wycieczki,
        i pewnie juz niedlugo kupi wlasne M w PL..poza tym jestes troche
        nie poinformowany jesli chodzi o warunki pracy na wyspach: pracujemy
        nie tylko na paleciakach i zmywakach.. ale tez siedzimy z tylkami w
        cieplych biurach, bankach na wyzszych stanowiskach. i to nam
        procentuje. nie zdziw sie jak za jakis czas jednego z tych
        wyksztalciuchow bedziesz prosil o posade 'konserwatora powierzchni
        plaskich'... albo i nie... nadal bedziesz stal pod posredniakiem i
        plakal ze roboty nie masz.

        pozdro z eire - krainy mlekiem i miodem plynacej :)
      • Gość: Przemo IP: 193.30.160.* 15.10.08, 13:59
        5 tys. na stanowiskach kierowniczych???? Za taką kasę to można układać glazurę
        czy coś w tym stylu i mniej więcej tego typu kierownika możesz sobie znaleźć. Z
        dzisiejszej pierwszej strony Wyborczej - średnia pensja menedżera firmy IT: 36
        tys. PLN
      • Gość: REGULAR EGO IP: 212.17.132.* 16.12.08, 19:32
        Nie kazdy mial szanse zdobyc owo wyksztalcenie umyslowy impotencie.
        Nie kazdemu mogla pomoc rodzina. A do pracy w okresie moich studiow
        (informatyka)potrzeba bylo ludzi dyspozycyjnych pon-sob 4tyg/mies.
        Wiec masz moja historie. Prosze nie sil sie na napisanie czegos
        "dobrego". Co sie tyczy UK to tutaj kazdy znajdzie prace(z angielskim
        rzecz jasna-chinski nie wchodzi w gre) i bedzie zyl na godziwym
        poziomie. Tutaj pracuje, studiuje, mam rodzine i nie odmawiamy sobie
        niczego. Widac rodaczku nalezysz do ludzi, ktorzy ubustwiaja ponizac
        "ludzi, ktorym nie do konca wyszlo", ktorych gdyby nie emigracja
        pewnie byloby niemalo. Zamiast podnosic swoj poziom wolisz innych
        gnoic - wiec prosze nie pisz o przerosnietym ego. ZACZNIJ KRYTYKE OD
        SIEBIE !!! OPEN YOUR MIND !!!
    • Gość: bumisiek nihilista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 09:05
      no uciekaja i co z tego? wszyscy i tak zarabiamy grosze, tam, czy
      tutaj kazdego szarego dnia stojac w szarych korkach...
    • Gość: 4543433233 IP: *.winn.cable.ntl.com 15.10.08, 09:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: fff IP: 212.67.157.* 15.10.08, 09:21
      to Panie Tusk
    • biedna Norwegia!kolejny kraj skazany przez Polakow na kryzys...gdzie sie
      pojawiaja tam zaraz kryzys sie zaczyna!!!!!!
      --


      zamienie poczucie humoru na powod do smiechu!
    • Gość: Poldek IP: *.privacyfoundation.de 15.10.08, 09:36
      nie dziwie się.Polska to nadal bagno i takim zostanie jeszcze długo.Zachodni kapitał zrobił z Polski kolonie taniej siły roboczej i co najgorsze przy pomocy polskich zdrajców,ktorzy zasiadają w różnych instancjach władzy.
      Polska bardziej przypomina w strukturze rozwoju kraje III świata gdzie też jest ogromne zadłuzenie państwa,ogromna korupcja i niewieke robi się dla zwykłego człowieka.
      Takiej obłudy,chamstwa i dziadostwa nie było nawet w komunie
    • Gość: seth IP: *.ntlworld.ie 15.10.08, 09:46
      Neoliberalna szmata zapomina jak zwykle dodać, że "prężne
      gospodarki(...)krajów skandynawskich" opierają się na dominacji państwa nad
      biznesem. Kłóciłoby się to z jej codziennymi kłamstwami i peanami na cześć
      innej szmaty - Balcerowicza.
    • moi znajomi tam pojechali po wojażach 3 letnich w anglii i na razie są
      zadowoleni. jezyk troche trudny ale też dużo osób mówi po angielsku. podobno
      dużo pracy "dla niewykwalifikowanych". oby się im poszcześciło. no i innym

      --
      pl.youtube.com/watch?v=O8BPQ80B7K0&e
    • Gość: merek IP: 194.197.79.* 15.10.08, 10:25
      -buraczanego kraju. Nie chcą sponsorowac górników i rolników. Normalnie szok!
      • Gość: blood IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 15.10.08, 11:29
        O, przepraszam! Ja chcę wrócić. Na razie zbieram flotę na zakup ziemi i budowę domu. Po powrocie zapiszę sie do KRUS i bedę pracował na czarno jak mój szwagier-rolnik. Sporo moich znajomych emigrantów tak robi. Ma się główkę nie od parady, co?
    • Gość: Waldek IP: *.ghnet.pl 15.10.08, 10:25
      Nie po to jeżdżę na wakacje do Norwegii żeby sługusy z Polski psuły mi opinię.
      W Burkina Faso potrzebują pracowników cholerne nieroby!
    • Gość: liverpoolczyk IP: *.range217-44.btcentralplus.com 15.10.08, 10:41
      >>>Dlaczego zaraz uciekaja? Zmieniaja miejsce pracy i zamieszkania.>>>


      no wlasnie - mamy UE - swobodny przeplyw osob i towarow wiec dlaczego uciekaja - zmieniaja adres.

      ps.do polandii nigdy nie wroce.ja i wszyscy moi znajomi tak mysla.
    • Gość: Maruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 10:45
      Wiedzą, gdzie jest normalnie :)
      • Gość: marian IP: 192.16.134.* 15.10.08, 10:58
        Teraz pytanie do zwolenikow tworzenia Superpanstwa UE.

        Jak to jest ze norwegia nie jest w uni a mozna tam pracowac?
        Jak to jest ze austria i niemcy sa w unia tam niemozna pracowac?

        Oraz jak to jest ze jak sie jedzie do Norwegii to nietrzba miec
        paszportow na przejsciu granicznym szwecja/norwegia a jak sie jedzie
        do Krolestwa Brytyjskiego to tam na granicy wymagaja paszportow.

        pozdrawiam i polecam postudiowac umowy miedzynarodowe i zastanowci
        sie ktore sa nam Polakom potrebne/korzystne a ktore nie?
        • Gość: td IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 12:07
          Mnie średnio obchodzi w jakim kraju można pracować a w jakim nie bo pracuję w Polsce i nie zamierzam tego zmieniać.

          I dla takich jak ja potrzebne jest np. to że "Superpaństwo UE" umożliwia finansowanie mnóstwa inwestycji, które trudniej byłoby sfinansować bez unijnej kasy, że wstąpienie do Unii dało mocnego kopa gospodarce, że zwiększa możliwości gospodarczej współpracy, że umożliwiło dzieki dofinansowaniom rozwój polskich firm itd.

          A co do paszportu to podajesz praktycznie jedyny (poza Rumunią i Bułgarią, chociaż i tam wystarczą dowody i zniesienie nawet tego jest kwestią czasu) wyjątek w unii uznając go za regułę. A poza tym Strefa Schengen i UE to są dwie różne rzeczy (choć częściowo powiązane) i bycie w jednej nie jest warunkiem koniecznym do bycia w drugiej (np. Szwajcaria w tym roku wchodzi do Schengen, a nie zamierza wchodzić do Unii)

          Dlatego wg mnie w sytuacji gospodarczej i politycznej Polski wstąpienie do Unii było bardzo słuszną decyzją, w przypadku Norwegii bardziej opłacalne okazało się nie wstępowanie.
          • Z ta strefa szengen i unia to pokapowales dobrze. Jedno nie ma nic z
            drugim.

            Pozatym to za kase ( za te doplaty o ktorych napisales ) polacy
            wyrzekaja sie czesci swojej panstwowosci ( np czesc mocy
            ustawodastwczej zostala przekazana ). - to sie nazywa przekupstwo.
            Bo ustawodawstwo daliscie na czas nieokreslony bez uzgodnienia czasu
            trwania dotacji ( tej lapowki ).

            Jak podpiszecie traktat lizbonski to bedziecie museli wszystko oddac
            w przypadku checi wystopienia z uni. Co przy dzisiejszym budzecie
            3RP bedzie niemozliwe.
            Wtedy unia bedzie mogla w pelni legalnie ( podajac pierwszy lepszy
            powod ) zmiejszyc te doplaty. A ustalac wysokosc podatku na
            terytorium Kraju Polska!

            wiec brniecie na slepo niesiwadomi zupelnie tego co was czeka.
            Porownaj se tax w eurpie zach- czy jest niski?

            • Gość: td IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 14:01
              Po pierwsze Unia nie jest jakimś tworem który rozkazuje krajom, tylko jest pewnym związkiem krajów i większość decyzji jest podejmowana za zgodą krajów członkowskich. Zreszta wiele rzeczy nie weszło w życie dlatego że np. Polska (albo jakikolwiek inny kraj) się nie zgodziła, więc tak naprawdę nie jest to przekazanie mocy ustawodawczej tylko powiedzmy że jej rozszerzenie na inne kraje. A poza tym co do pojęć: to się nie nazywa przekupstwo tylko umowa. Jak idziesz do sklepu po chleb to też przekupujesz panią ekspedientkę żeby Ci dała chleb? Nie, dajesz pieniądze - otrzymujesz co innego. Unia jako całość chce mieć możliwość decydowania o niektórych rzeczach w zamian za pewne uprawnienia i przywileje, w tym dofinansowania.
              Są rzeczy o których nie możemy sami decydować ale było to wiadome w momencie wstąpienia i była na to zgoda społeczeństwa.
              Co do wystąpienia. Do tej pory nie było wogóle takiej możliwości i Polacy wiedząc o tym zgodzili się na wstąpienie i dopóki tak jak piszesz budżet Polski nie umożliwia zwrotów dotacji oznacza to że na tym finansowo korzystamy (bo dofinansowania są wyższe niż możliwości budżetu gdyby ich nie było) i wystąpienie z UE nie ma sensu.
              I na koniec co do wyrzekania się państwowości... Jesteśmy członkiem Unii i jakoś nie czuję żebym się czegoś jako Polak wyrzekał. Nadal jestem Polakiem, a różnica jest taka że Polska ma teraz większe wpływy na arenie europejskiej.
              Oczywiście nie raz się okaże że (zreszą już się czasem okazywało np. przy okazji jakichś bzdurnych norm w stylu długości bananów czy kalorii w pączkach;)) członkostwo w unii ma wady i że coś jest nie po naszej myśli ale nikt (a przynajmniej nie ja) nie uważa że to jest jakieś wejście do raju tylko poprostu coś co się Polsce póki co opłaca, a przynajmniej bardziej opłaca niż jego brak.
              • Unia Eropejska jeszcze prawnie nieistnieje i niejest tworem ktory
                rozkazuje kraja etc... Stanie sie czyms takim, czyli panstwem, po
                ratyfikacji Traktatu lizbonskiego , ktory nadaje Uni Europejskiej
                osobowosc prawna czyli unia staje sie panstwem.

                Jest to przekazanie czesci mocy ustawodawczej - w pewnych kwestiach
                ludzie zamieszkujacy teren Polski podlegaja pod ustwy Wspolnoty
                Europiejskiej a nie Panstwa 3RP ( np. mnimana stawka VAT itp...) Ta
                czesc zostala przekazana.

                A polska niema umowy ze za zrzeszenie sie z czesci ustawodastwa
                dostajemy tyle i tyle kasy ( to by by chandel ). A jest lapowka
                poniewaz sie przekupuje opnie publiczna ( dotacjami , drogami itp )
                aby ona entuzjatycznie przymykala oczy na stopniowe ( krok po
                kroku ) oddanie pelnej wladzy dla nowego Panstwa jakim bedzie UE.
                Takze ciebie przekupiono. A ty nic niezachandlowales. Kupiono twoj
                entuzjazm europejski.

                Pozatym chandel ustawami jest nielegalny wg. 3PR i unia niemoze
                zachandlowac z naszymi politykami tak jak ty z ekspedientka w
                sklepie.

                Z dotacja i traktaem lizbonskim jest tak ze po podpisaniu tego
                traktatu kraj niemoze wystopic bez oddania dotacji, wiec dotacja
                staje sie pozyczka. a nie dotacja. A zdrowy rozsadek ci powie ze
                niebieze sie pozyczek ktorych niemozna oddac bo stajesz sie
                niewonikiem.

                To ze nieczujesz sie ze 3RP traci swoja wladze jest absolutna
                prawda. Ludzie nie czuja tego , ale to nieznaczy ze tego niema.
                Natomiast jest bo faktycznie umowy mowia o przekazaniu tego czy tego.
                polecam analize slowa "suwerrenosc" np. wg slownika Kopalinskiego.
                Potem porownianie tej defnicji z sytuacja panstwa 3RP.


                Patrz na rzeczy racjonalnie nie podchodz do uni zgory nastawiony
                optymistycznie, bo to usypia twoja czujnosc. Dlateogo w mediach
                wszyscy przeciwnicy uni sa obsmiewani i unia jest idalizowana.

                jak to ma sie to Trybuny Ludu, Dziennika telewizyjnego, kroniki
                filmowiej.







                • Gość: td IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 15:19
                  No właśnie patrzę na to racjonalnie zamiast tworzyć teorie spiskowe...

                  Jak napisałem, nie uważam że Unia nie ma wad ale jest bardziej opłacalna niż jej brak.

                  Tak na początek: kto niby przekupuje? Jakiś wielki brat? Unia? czyli Polacy jako jej członkowie przekupują sami siebie? Czy może wszystkie inne kraje się uwzięły i stworzyły spisek przeciw Polsce? Ciekawa teoria tylko troche mało logiczna...

                  Po kolei: po pierwsze nie stanie się żadnym tworem tylko nadal będzie Unią Europejską, trochę tylko zreformowaną.
                  Uchwały będą tworzone między innymi przez polskich deputowanych wybranych demokratycznie przez polskich obywateli. Jest to jesli już operujemy takimi pojęciami rozszerzenie władzy ustawodawczej.


                  Polska ma umowę że jako członek unii ma możliwość pobierania dotacji, które są ściśle określone dla konkrentych lat.
                  Nigdy nie otrzymałem propozycji w stylu: oddaj władzę ... (tu trzy kropki bo nie wiem za bardzo komu wg Ciebie miałbym oddać) to ci zbuduje świetną drogę... Więc nikt mnie nie przekupił. Po prostu widzę co jest lepsze a co gorsze i wg tego postępuję.
                  Przykład ze sklepem był chyba nie najlepszy bo nie zrozumiałeś metafory. Kluczowym słowem była umowa. Poczytaj co to znaczy umowa bo to co innego niż handel.

                  Wg Twojego rozumowania wszystkie kraje które mają podpisane jakiekolwiek umowy międzynarodowe w których się do czegoś zobowiązują są niesuwerenne, tak więc wątpię czy znajdzie się na świecie jakiś suwerenny kraj

                  Dotacje stają się ew. czymś z czego możesz korzystać przez czas członkostwa. Tyle że czas członkostwa jest nieokreślony. Normalna umowa, choć mogę się zgodzić że w pewnym sensie jest to pożyczka (tylko taka której nie musisz zwracać dopóki nie bedziesz miał na to ochoty), ale traktowałbym ją w takim razie jako dobrą inwestycję.

                  Poza tym praktycznie wszystkie kraje rozwinięte wzięły pożyczkę (w sensie dosłownym - pieniądze) której narazie nie moga oddać (poczytaj o zadłużeniu różnych krajów). Więc krótko mówiąc bez przerwy na poziomie krajów bierze się pożyczki których nie można oddać.

                  No i na koniec dodam że:
                  po pierwsze do wszystkiego w czym widzę zalety podchodzę optymistycznie, a w czym się tylko da staram się widzieć zalety:)

                  po drugie nie chce mi się po raz kolejny pisać tego samego więc raczej nie będę więcej odpowiadał.

                  pzdr
                  • Gość: marian IP: 192.16.134.* 15.10.08, 16:38
                    W skrocie piszesz ze unia jest oplacalna niz jej brak bo sa doplaty.



                    A kto to robi? - proste odpowiedz, robia to elity polityczne w brew
                    woli narodow ( np . baroso, shultz itp. ) ( popatrz referenda,
                    francja, holandia, iralndia - i czemu juz ich nie oragnizuja np w
                    polsce niemczech itp... Jak to swiadczy o budowaniu uni w
                    demokracji ? )

                    Po co? - np. baroso w wywiadach udziela odpowiedzi ze on widzi UE
                    jako Imperium.

                    I to nie jest zadna teoria spiskowa, oni faktycznie tak mysla i
                    mowia otwarcie.

                    jak marzy ci sie czlonkostwo w jakims Imperium Europejskim - krzyz
                    na droge.


                    pozdr,
      • tam jest tez socjalizm, ale trzeba wiecej i dluzej pracowac...
    • Gość: Piotrek IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 15.10.08, 11:08
      No i całe szczęście, ja ich tu nie chciałem. Oni nic z Polsą nie
      mają i nie powinni miec wspólnego.
      • Gość: yen109 IP: 81.219.244.* 15.10.08, 11:26
        Inaczej zaśpiewasz za 30 lat, jak się nagle okaże, że jednak
        brakowało/brakuje tych 2 milionów składek w ZUSie, pracujących jest
        garstka i będzie bieda, aż piszczy. A Ty już będziesz wtedy stary.
        • Gość: Piotrek IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 15.10.08, 11:49
          Mówisz o państwowych emeryturach? Zdziś z nich nie można wyżyć a ty
          mi mówisz co będzie za naście lat..buhaha. Na emeryturę państwową
          nie ma co liczyć. Trzeba samemu sobie ją załatwić. To mi przypomina
          takie brednie, że emigranci utrzymują polską gospodarkę...śmieszne.
          Zanim jeszcze wysyłali pieniądze ta rozwijała się szybciej nawet niż
          obecnie. Nie wiem po co się przejmować tymi ludźmi co tułają się po
          Europie jak żebraki.
          • Gość: wowo30 IP: 193.120.152.* 15.10.08, 13:11
            Nie musisz sie mna przejmowac, naprawde. Moje 10 lat pracy w Polsce to w
            wiekszosci praca na dwa etaty, wypelnione stresem, niepewnoscia. Praca w duzych
            firmach, gdzie szefostwo skupia sie na rzucaniu klod pod nogi, a koledzy na
            wbijaniu noza w plecy, gdzie ciagle czujesz ze walisz glowa w betonowy mur. I
            jedyne czego naprawde zaluje, to tego ze wyjechalem tak pozno.
            Wyjechalem ponad trzy lata temu - jestem zadowolony ze swej pracy, mam swietny
            zespol, mam szefostwo z ktorym sie mozna swietnie dogadac, ktore inwestuje w moj
            rozwoj i co chyba najwazniejsze - ktore zna takie slowa jak przepraszam i
            dziekuje. Zarabiam wystaczajaco duzo, by utrzymac siebie, zone i dziecko i to na
            dobrym poziomie. Jestem spokojny i szczesliwy. Nic wiecej nie potrzebuje.
            A jeszcze komentujac powyzsze wypowiedzi - to mozna powiedziec ze to taka Polska
            w pigulce, wiekszosc ludzi skupia sie na nienawisci, zawisci, obrazaniu...
            I nieodparcie przychodzi mi na mysl "modlitwa Polaka" z Dnia Swira...
            Pozdrawiam :)
            ps. Nazywaj mnie zebrakiem :) ale ten zebrak zadluzal sie na lata zeby kupic w
            polsce 7 letni samochod i go utrzymac - tutaj taki sam ale nowszy i w lepszym
            stanie kupil za jedna pensje :)))
          • Gość: y IP: 195.11.82.* 15.10.08, 14:12
            Ale wał z ciebie.
            Jednak zyj sobie w pokoju w swoim Wroclawiu, kazdy nawet najwiekszy dupek
            powinien miec gdzies swoje miejsce.
    • Gość: bbb IP: *.531210.adsl.tele2.no 15.10.08, 11:40
      beda pracowac na czarno, u Polakow, za marna stawke. Pelno tam takich.
    • ...nie fakt, że Norwegia ma 10x mniej mieszkańców niż GB, co za tym idzie,
      niewielka ilość emigrantów znajdzie tam pracę, nawet np.50 tyś to jak na
      Norwegię za duża ilość. Norwegia to już nie UE i Norwegia może (i
      postępuje)inaczej postępować wobec imigrantów niż GB.
      Chyba, że Polacy będą zasiedlali tereny za kołem biegunowym, tam potrzebują
      ludzi, ale wątpię, żeby wielu rodaków na to się zdecydowało.
      Życzę jednak powodzenia i znalezienia swojego miejsca na ziemi ;).
    • Gość: wald IP: *.satfilm.net.pl 15.10.08, 12:45
      Znaczy Norwegia zbankrutuje następna.

    • --
      Fighting for peace is like fucking for virginity.
    • Gość: Adik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 13:54
      To prawda. Razem z dziewczyną znalazłem pracę przez portal norwegia.com.pl.
      Dograliśmy wszelkie formalności i w poniedziałek lecę do Norway do pracy :-)
    • i pomogą odsunąć od władzy braci Kaczyńskich, aby już nigdy Jarosław
      Kaczyński nie próbował przeprowadzić za pośrednictwem brata
      prezydenta zamachu na konstytucję RP!
    • Mam nadzieje, ze w 'moim' kraju sie ona nie pojawi ...
    • Gość: trelemorele IP: *.ipv4.regusnet.com 15.10.08, 14:39
      to ile zaplacilo Polish Connection za ta reklame?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.