Bez histerii- np pieczarkarze smiali sie z podatku- robilo sie to
bardzo prosto-przyjezdzal urzednik zapisac powierzchnie uprawy czyli
mierzyl szerokosc i dlugosc polek na ktorych hoduje sie grzybki.
Pieczarkarnia jest dluga nie moze on byc w obu koncach na raz wiec z
20m urywalo sie 1-1.5 no i oczywiscie byly tylko dwie polki a po
jego wyjezdzie zakladalo sie trzecia... proste nie. No i te normy z
metra kwadratowego - wziete sprzed 20 lat ....Domki, samochody itp i
to wszystko z biznesu ktory jak slyszycie marnie sie kreci...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.