Czekamy na listę konkretnych urzędników i posłów, którzy
przygotowywali i opiniowali ten zły ale kosztowny przepis. A
jeszcze ciekawsze, co teraz ci geniusze robią. Może np. tworzą
kolejne buble prawne?
Wszystko można znaleźć - kto był wiceministrem odpowidzialnym za
podatki, kto dyr. odpowiedniego departametu, kto w komisji
sejmowej, czy jakaś kancelaria prawna nie była w to wmotana itd.
Nie sztuka stwierdzić, że po prostu 460 posłów i 100 senatorów, bo
nie muszą się znać na wszystkim.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.