Po dziesiecoleciach zycia na kredyt w koncu sie amerykanie
zorientowali, ze pieniadze biora sie nie z kart kredytowych a z
pracy. No i teraz mamy "kryzys". Amerykanie obudzili sie z reka w
nocniku i robia cyrk na caly swiat. Ten kryzys to jest problem
ameryki, a nie swiata. To ameryka probuje wmowic swiatu, ze to jest
kryzys swiatowy. Nie jest. Dlaczego caly swiat ma teraz splacac
dlugi amerykanow? Niech sami splacaja swoje zobowiazania.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.