Dodaj do ulubionych

Hiszpańska katastrofa gospodarcza

IP: 83.143.98.* 19.01.09, 21:56
No cóż lewicowy rząd beztrosko korzystał z owoców reform przeprowadzonych
przez prawicę myśląc, że pieniędzy nigdy nie zabraknie a koniunktura będzie
trwać wiecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: Chris Re: Hiszpańska katastrofa gospodarcza IP: *.hsd1.nj.comcast.net 20.01.09, 01:06
      Polska to na szczescie nie Hiszpania. Slonce to ich jedyny walor.
      Spekulacja nieruchomosciami, niski poziom edukacji spoleczenstwa
      (prawie tak jak w Portugalii), brak domoroslych firm IT, i balagan
      to recepta na kleske. Drogi i lotniska to nie wszystko. Chcecie
      przykladow to polecam wycieczke do bylego NRD, ktore od Hiszpani
      stoi na wyzszym szczeblu cywilizacyjnym.
      • wowo5 Re: Hiszpańska katastrofa gospodarcza 20.01.09, 03:14
        A jakie Polska ma firmy IT? Balagan tez jest. Banka nieruchomosciowa
        na szczescie jest mniejsza. Oni chociaz maja drogi i lotniska,
        ktorych niestety w Polsce nie ma. Poziom edukacji w Polsce tez nie
        jest ogolnie za wysoki.
        --
        "My idea of agreeable person is a person who agrees with me"
        (Benjamin Disraeli)
      • michalmichalkowski Wszystko jasne, tak 20.01.09, 21:56
        Gość portalu: Chris napisał(a):

        > Polska to na szczescie nie Hiszpania. Slonce to ich jedyny walor.
        > Spekulacja nieruchomosciami, niski poziom edukacji spoleczenstwa
        > (prawie tak jak w Portugalii), brak domoroslych firm IT, i balagan
        > to recepta na kleske. Drogi i lotniska to nie wszystko. Chcecie
        > przykladow to polecam wycieczke do bylego NRD, ktore od Hiszpani
        > stoi na wyzszym szczeblu cywilizacyjnym.

        Polska wobec Hiszpanii jest dosłownie niczym, a o turystyce to niech
        nie marzy, bo jest krajem po prostu nieatrakcyjnym turystycznie!
        A do Hiszpanii turystów kotku nie tylko słoneczko przyciąga.
        Teraz już niemal każda droga w Hiszpanii to dwujezdniówka i to
        często lepsza od niemieckich szajsobanów z ciasnymi parkingami.
        • michalmichalkowski Tusio tak powiedział: 20.01.09, 21:58
          michalmichalkowski napisał:

          > Gość portalu: Chris napisał(a):
          >
          > > Polska to na szczescie nie Hiszpania. Slonce to ich jedyny walor.
          > > Spekulacja nieruchomosciami, niski poziom edukacji spoleczenstwa
          > > (prawie tak jak w Portugalii), brak domoroslych firm IT, i
          balagan
          > > to recepta na kleske. Drogi i lotniska to nie wszystko. Chcecie
          > > przykladow to polecam wycieczke do bylego NRD, ktore od Hiszpani
          > > stoi na wyzszym szczeblu cywilizacyjnym.
          >
          > Polska wobec Hiszpanii jest dosłownie niczym, a o turystyce to
          niech
          > nie marzy, bo jest krajem po prostu nieatrakcyjnym turystycznie!
          > A do Hiszpanii turystów kotku nie tylko słoneczko przyciąga.
          > Teraz już niemal każda droga w Hiszpanii to dwujezdniówka i to
          > często lepsza od niemieckich szajsobanów z ciasnymi parkingami.

          Tusio to wręcz powiedział: "drogi to nie wszystko i ich budowa wcale
          nie prowadzi do poprawienia sytuacji gospodarczej" - to a propos
          autostrady Warszawa-Białystok-Augustów-Suwałki. Po czym łachudra w
          rok wybudowała autostradę ze swojego rodzinnego Gduńska do
          Grudziądza, bo tam gdzie władza tam i kasa.
        • raf-ber Re: Wszystko jasne, tak 20.01.09, 22:21
          michalmichalkowski napisał:


          > Teraz już niemal każda droga w Hiszpanii to dwujezdniówka i to
          > często lepsza od niemieckich szajsobanów z ciasnymi parkingami.

          Do Hiszpanii samochodem jeżdżą tylko Portugalczycy więc to żaden argument. Widać
          gołym okiem że sama infrastruktura drogowa nic nie znaczy. Gdy robol w UK
          trzęsie dupskiem czy aby nie straci roboty to nie myśli o urlopie na Teneryfie,
          a kurs funta go dodatkowo zniechęca. Turystyka to nie tylko drogi to
          przedewszystkim hotele i knajpy, to także linie lotnicze (największe linie
          czarterowe w Europie - hiszpańska Futura zbankrutowała) to są setki tysięcy
          miejsc pracy które w 2009r. znikną. Niemcy, zamiast wyjechać do ameryki płd.
          pojechali na narty - ciekawe gdzie pojadą latem, może nad Bałtyk?
          • michalmichalkowski Czyli infrastrukturę buduje się dla cudzych? 21.01.09, 19:45
            raf-ber napisał:

            > michalmichalkowski napisał:
            >
            >
            > > Teraz już niemal każda droga w Hiszpanii to dwujezdniówka i to
            > > często lepsza od niemieckich szajsobanów z ciasnymi parkingami.
            >
            > Do Hiszpanii samochodem jeżdżą tylko Portugalczycy więc to żaden
            argument. Wida
            > ć
            > gołym okiem że sama infrastruktura drogowa nic nie znaczy. Gdy
            robol w UK
            > trzęsie dupskiem czy aby nie straci roboty to nie myśli o urlopie
            na Teneryfie,
            > a kurs funta go dodatkowo zniechęca. Turystyka to nie tylko drogi
            to
            > przedewszystkim hotele i knajpy, to także linie lotnicze
            (największe linie
            > czarterowe w Europie - hiszpańska Futura zbankrutowała) to są
            setki tysięcy
            > miejsc pracy które w 2009r. znikną. Niemcy, zamiast wyjechać do
            ameryki płd.
            > pojechali na narty - ciekawe gdzie pojadą latem, może nad Bałtyk?

            Tak jak to Tusiaczek w Polsce robi, autostrady tylko w części
            niegdyś należącej do Niemiec?
      • Gość: Jelonek Re: Hiszpańska katastrofa gospodarcza IP: 193.41.42.* 20.01.09, 09:49
        To jest rowniez wina PSOE bo przez 7 lat PSOE nie zrobilo nic
        pozytywnego a Jelonek (Zapatero) tylko czarowal i sie usmiechal do
        wszystkich flirtujac z ETA i rozgrzebujac przeszlosc. Bedzie jeszcze
        gorzej bo juz w 2006 robotnik w hiszpanskiej fabryce motoryzacyjnej
        zarabial wiecej niz w niemieckiej nie grzeszac przy tym ani
        wydajnoscia ani jakoscia, zgadnijcie gdzie w motoryzacyjnym kryzysie
        beda zamykane fabryki koncernu VW w Hiszpanii czy w NIemczech, a
        Nissana, w Japoniii czy w Hiszpanii, albo Renault..... itp.
        Szybki wzrost bezrobocia wynika z tego ze wiekszosc pracownikow
        zatrudniona byla na smieciowych kontrkatach kilkumiesiecznych nie
        trzeba zwalniac wystarczy nie przedluzac.
        Poza tym sektor malych i srednich firm ledwo dyszal ze wzgledu na
        zacofane technologie, np w przemysle zabawek czy butow juz w 2005
        ledwo wytrzymujac chinska konkurencje, do tego dochodzi spadek w
        sektorze turystycznym bo angielskiego hydraulika nie stac juz na
        weekend w Benidorm, ktory jeszcze w 2007 z przelotem wypadal taniej
        niz ostra weekendowa rura w Londynskich barach.
        Wlasciwie jedyna silna strona jest to ze hiszpanskie banki wyszly
        obronna reka z kryzysu finansowego, ale nie wiadomo co sie stanie
        jak bezrobotni Hiszpanie przestana splacac kredyty, zwlaszcza ze
        kredyty brali rowniez na samochody i wyposazenie mieszkan a w
        zasadzie tez na codzienne wydatki i zabawe.....zastaw sie a postaw
        sie prawda znana nam od lat.
        Dorzucic wysarczy brak znajomosci jezykow oraz to ze Hiszpania jest
        lokalizacyjnie daleko od EUROPY, oraz jest krajem o duzych
        odleglosciach i przeinwestowala w infrastrukture , to ja mysle ze
        ten wariant ze wzrostem w 2012 moze byc optymistyczny.
        Biorac pod uwage ze duze pieniadze z funduszy strukturalnych UE
        skonczyly sie w 2007 a platnosci w zasadzie w 2008.
        In plus mozna by zapisac dostep do zrodel taniego gazu z afryki i
        wzglednie niskie ceny paliw.

        Reasumujac mniej wiecej widac roznice, Polska to nie Hiszpania, ale
        w Polsce za pare lat moze sie podobne zalamanie zdazyc jesli
        gospodarka nie bedzie miala silnych fundamentow.

        • raf-ber Re: Hiszpańska katastrofa gospodarcza 20.01.09, 22:08
          "Wlasciwie jedyna silna strona jest to ze hiszpanskie banki wyszly
          obronna reka z kryzysu finansowego, ale nie wiadomo co sie stanie
          jak bezrobotni Hiszpanie przestana splacac kredyty, zwlaszcza ze
          kredyty brali rowniez na samochody i wyposazenie mieszkan a w
          zasadzie tez na codzienne wydatki i zabawe.....zastaw sie a postaw
          sie prawda znana nam od lat."

          Obawiam się że banki nie czują się specjalnie dobrze. Spektakularne załamanie
          rynku nieruchomości - największe spadki w Europie - powoduje kłopoty w
          zabezpieczeniu kredytów hipotecznych, a tych mają sporo. Do tego nadpodaż
          mieszkań kilkukrotnie większa niż w Polsce skutecznie zdemoluje branże budowlaną
          - całkiem poważnego kredytobiorcę i pracodawcę. Zresztą Santanderconsumer
          pojawiał się już w serwisach.
          • nie-tak Re: Hiszpańska katastrofa gospodarcza 20.01.09, 22:17
            raf-ber napisał:

            > "Wlasciwie jedyna silna strona jest to ze hiszpanskie banki wyszly
            > obronna reka z kryzysu finansowego, ale nie wiadomo co sie stanie
            > jak bezrobotni Hiszpanie przestana splacac kredyty, zwlaszcza ze
            > kredyty brali rowniez na samochody i wyposazenie mieszkan a w
            > zasadzie tez na codzienne wydatki i zabawe.....zastaw sie a postaw
            > sie prawda znana nam od lat."
            >
            > Obawiam się że banki nie czują się specjalnie dobrze. Spektakularne załamanie>
            rynku nieruchomości - największe spadki w Europie - powoduje kłopoty w>
            zabezpieczeniu kredytów hipotecznych, a tych mają sporo. Do tego nadpodaż>
            mieszkań kilkukrotnie większa niż w Polsce skutecznie zdemoluje branże budowlaną
            **************
            A w Polsce jak jest, tak samo, konsumuje się ponad miarę i nic nie inwestuje w
            przyszłość.
            --
            <a
            href="www.pe24.pl/tekst-13084/Polska-tanim-sojusznikiem-USA-wywiad-z-prof.-Ryszardem-Zieba"
      • nie-tak Re: A co z gospodarką Izraela w tym roku? 20.01.09, 22:06
        W Hiszpanii jest zapowiadana 25% kwota bezrobocia. Te kraje które dzięki
        dotacjom Unii przeżyły rozkwit ale zapomnieli inwestować w nowe technologie jak
        i własne nowacje przeżyją teraz najgłębszy kryzys, co z tego ze w tych krajach
        jest tania siła robocza. Tania siła robocza to nie wszystko, główek potrzeba dla
        nowych produktów.
        --------------------------------------------------------------------
        <a
        href="www.pe24.pl/tekst-13084/Polska-tanim-sojusznikiem-USA-wywiad-z-prof.-Ryszardem-Zieba"
        • michalmichalkowski A co z siłą roboczą w Izraelu? 20.01.09, 22:19
          nie-tak napisała:

          > W Hiszpanii jest zapowiadana 25% kwota bezrobocia. Te kraje które
          dzięki
          > dotacjom Unii przeżyły rozkwit ale zapomnieli inwestować w nowe
          technologie jak
          > i własne nowacje przeżyją teraz najgłębszy kryzys, co z tego ze w
          tych krajach
          > jest tania siła robocza. Tania siła robocza to nie wszystko,
          główek potrzeba dl
          > a
          > nowych produktów.
          > -------------------------------------------------------------------
          -
          > <a
          > href="<a href="www.pe24.pl/tekst-13084/Polska-tanim-
          sojusznikiem-USA-wywiad-z-prof.-Ryszardem-Zieba""
          target="_blank">www.pe24.pl/tekst-13084/Polska-tanim-sojusznikiem-
          USA-wywiad-z-prof.-Ryszardem-Zieba"</a>

          Czy mogę zatrudnić tanią siłę roboczą z Izraela?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka